Wrześniówki 2015
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja wstawałam do łazienki, podgrzać sobie jedzenie (dostawałam gotowe od rodziców i teściów) i zjeść przy stole. Koniec, reszta leżenie płasko. Mój lekarz stwierdza, że trzeba leżeć, bo chodzenie i ogólnie ruch może powodować skurcze mięśni brzucha, skurcze macicy, a to może powodować krwawienia i odklejanie kosmówki. Biorę 3 x Duphaston, 3 x No-spa (zwykła), 3 x Scopolan (rozkurczowe na receptę) i 2 x Luteina 100.
Mój krwiak miał początkowo 23x13mm. Na pocieszenie powiem Ci, że umiejscowienie nad szyjką to najlepsze miejsce, bo nawet jak wypływa krew, to nie podmywa dziecka, tylko sobie od razu spływa. Dodatkowo jesteś już w zaawansowanej ciąży, a krwiaki są najgroźniejsze jak wielkość krwiaka jest większa niż dzieciak. Mój dzidziuś w chwili wykrycia krwiaka miał 3,5mm, krwiak w połowie odklejał trofoblast.
Nie stresuj się, nie denerwuj, nie roztrząsaj tego co Ci powiedziała tamta baba - spokojnie sobie leż, bierz leki, może spróbuj jutro skonsultować z Twoim lekarzem - będzie dobrze!
-
Może być, że to samo, krwiaki tak miewają, że krwawienie/plamienie powraca. Ja wyszłam ze szpitala z "brakiem krwiaka" w wypisie. Za 1,5 tygodnia trafiłam awaryjnie do mojego ginekologa z ponownym plamieniem i krwiak znowu był widoczny. Ale doktor też nie gwarantował, że to na bank ten stary, że raczej tak, bo krwiaki najczęściej się długo wchłaniają, ale może być i nowy. Niestety w szpitalu mi nie dali USG, więc nawet nie było jak porównać.
Doktor uprzedzał, że trzeba cierpliwości, że to kilka tygodni minimum potrwa, no i fakt - leżałam 7 tygodni i w sumie nadal na USG widać pozostałości po krwiaku (ale już tylko w postaci blizny, więc dostałam pozwolenie na delikatne chodzenie).
Potem było około 20x7mm, a teraz tylko ślad po krwiaku 4mm. Leżałam równo 7 tygodni, z czego pierwszy tydzień w szpitalu. Moja siostra leżała 6 tygodni.Dżuls wrote:Poczatkowo, tzn potem już się zmniejszał? Długo leżałaś?Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 marca 2015, 15:01
-
Kochane współczuje Wam tych stresów z tymi krwiakami, oszczedzajcie się jak najwięcej... na pewno wszystko będzie dobrze, ale zdrowie maleństwa jest najważniejsze, wiec póki dajecie rade i nie musicie wstawać to lezcie i odpoczywajcie

Wy juz tyle, żeby dla maluchów uzbieralyscie, a ja jeszcze nic... normalnie jestem w tyle
Stwierdzilam, ze zacznę robić zakupy jak juz będę wiedziała jaka płeć... w sensie, żeby kupować ubranka
-
Ozesz Dzuls.. jaka rura wydechowa z tej baby.. w takiej sytuacji to raczej powinna byc delikatniejsza a nie tak.. Moj krwiak poltora tygodnia temu ponoc mial ok 3 cm.. 3 dni temu juz go na prenatalnych nie bylo niby widac.. a dzisiaj ku mojemu zdiwieniu znowu plamienia sie pojawily.. ehhh i dalej lezakuję.. fuck!
Biore nadal dupka 3x i lutke 2x dziennie.. we wtorek musze leciec do mojej prowadzacej bo cos mi tu nie gra.. -
Dzuls mój krwiak dokladnie byl takiej wielkości jak Twój.
Leżenie to podstawa. Dodatkowo duphaston i luteina. Z tego co juz wiem to masz tego krwiaka w bezpiecznym miejscu i wazne, ze nie ma rozwarstwiania.
Mój lekarz kazał lezec niestety. Pozycja pollezaca tez dozwoloana. Siedząca najgorsza. Wysiłek nie wskazany.
Ogólnie krwiak to jeszcze żaden wyrok. Uczy tylko strasznie cierpliwosci.
Ja juz leze 6 tydzień. miana dalej jest taki samych rozmiarów ale nie na juz przepływu krwi. Zostalo tylko rozwarstwianie. Krwawieniem mam sie martwic dopiero wtedy gdy bedzie intensywne- jak na okres lub zywa krwi. Reszta przypadków to normalne przy krwiaku.
Idz koniecznie jutro do swojego lekarza. Ja trafiłam do szpitala w Nd i w pn moja lekarka przyjęła mnie miedzy pacjentakami jak powiedziałam co sie dzieje.
I wszystko będzie dobrze. Wszystkie tu z kriwiakami dalysmy rade i dzidzie sa dalej z nami
W tym przypadku trzeba cierpliwości podobno takie krwiaki to czasem nawet 7 tygodni sie wchlaniaja... Mhsle, ze jest to sprawa bardzo indywidualna.

-
A co do lekarek w szpitalu moja zolza powiedziala, ze idzie ku poronieniu i zaczela straszyć co moze mi sie stać i jak bardzo zle, ze nie znam jeszcze swojej grupy krwi. Nie musze mówić, co przeżyliśmy w nocy z niedzieli na poniedziałek. Z dzieckiem juz sie pożegnaliśmy a mój nie wiedział czy jechac w poniedziałek na delegacje bo bal sie o mnie po tych opowieściach pani doktor.To bylo gdzies w 6 tygodniu.
Na szczęście Pani doktor sie mylila
) ufff


-
Dżuls wrote:A u mnie znów krwawienie, tym razem w nocy wylała się ze mnie mieszanina czerwonej krwi z brunatną, rano popędziłam na IP, okazało się, że to chyba nowy krwiak 22x10mm, "w okolicach wewnętrznego ujścia szyjki macicy". Ja się zastrzelę chyba.
Na dodatek przyjęła mnie jakaś wredna @#$$%%, bo na wstępie powiedziała, że "oni nie prowadzą ciąż na izbie przyjęć, od tego jest lekarz prowadzący" (sugerując, że przyszłam, bo chciałam sobie popatrzeć na dzidzię), potem zbadała mnie na fotelu tak, że myślałam że mi flaki wypruje, a na końcu zrobiła usg, powiedziała totalnie beznamiętnym tonem że "jest krwiak, ciąża zagrożona, tzn może pani donosić, ale jakiś tam % takich ciąż się traci, więc jak będzie duże krwawienie trwające ponad 3h, to prosze przyjechać do szpitala, to panią szczyścimy". Na koniec w odpowiedzi na moje pytanie dot. leżenia powiedziała, że "nie jest to konieczne, bo jak ma pani poronić to i tak poroni."
Sorry za wulgaryzmy, ale myślałam że ją zajebię tam na miejscu, dobrze że nie było ze mną mojej matki, bo ja tak sobie gadam, a ona by to chyba zrobiła.
Dziewczny "krwiakowe", rozumiem, że leżycie plackiem? Ja biorę nospę 3x1 i duphaston też 3x1. Nie mogłam się tej tępej dzidy o nic dopytać i nawet nie wiem, czy taki krwiak jest duży czy mały i czy lokalizacja bardzo zagraża dziecku.
;/ Kurdę powinni takich ludzi zsyłać na roczne zapierd... do kopalni ;/ -
nick nieaktualny
-
anula1990 wrote:eM ile Ty masz juz rzeczy! super ...tez chyba zaczne pomału kupować.Troszke sie z tym ograniczyłam bo wszyscy w koło mówia ze przynosi to pecha...ale na ostatnich zakupach kupilismy z mezem komplet"łapek"pare pieluszek tetrowych,zestaw czapeczek

Aldonaa naprawde piękny brzuszek !
Juz nie moge sie doczekac swojego ...
Gadanie z tym pechem, królowa Jadwiga kołyskę dla pierwszego dziecka dostała od Witolda który przyjechał dzień po urodzinach królewny i co i obie umarły. Więc to nie zależy od tego -
La lenka..Nom.. niefajnie mi z tym.. a mecze sie tez okrutnie, nawet jak dluzej przez telefon rozmawiam to lapie zadyszke. Wszystko byloby nawet do zniesienia gdyby nie to, ze za 3 tygodnie mam slub i nie wiem co to bedzie. Nie mam nic.. wlosy z odrostami, +pare kilo na wadze, do tego goscie juz pozapraszani.. ehh wszystko na raz. Nie mam nawet jak sie w minimalnym stopniu uszykowac do tego wszystkiego.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 marca 2015, 15:57
-
Chabasse jej
ślub
i to już tak niedługo!!! Ja wiem że teraz ciężko, ale dacie radę i to będzie super dzień! Czekamy na foty!!!
chabasse lubi tę wiadomość
Aniołek 12tc -18.04.2014 [*]
Aniołek 8tc -25.08.2014 [*]
Maks - ur 08.09.2015
Nataniel 18tc - 20.12.2017 [*] -
Anitka201 wrote:Dziewczyny na już nie wyrabiam. Z dnia na dzień czuje się gorzej. Od początku przeziębienia bolała mnie głowa ale teraz to juz jest tak mocny ból że nawet apap nie pomaga. Do tego ból uszu, oczu (sa napuchnięte od lzawienia) katar i gardło. Czy to moga byc zatoki? Nigdy na to nie chorowalam. Mam doła dzisiaj się poplakalam z bezsilności. Nie wiem czy z dzieckiem jest ok bo zrobiłam się zupelnie płaska do tego od wtorku polecialo mi kolejne 1,5 kg

Anitka kup sobie mucofluid do nosa, rozrzedza wszystko i odtyka zatoki, do tego wodę morska, rób sobie inhalacje woda sól i soda, posmaruj sobie czoło maścią wik, mi to wszystko dala wczoraj lekarka i pomogło, dostałam tez antybiotyk ale nie wzięłam, dziś czuje poprawę a tez już ryczałam z bezsilności, apap brałam na gorączkę i ból glowy,brzuch tez mi jakos zmalal i na wadze 2 kg mniej
-
Aaaa Asiek191 miałam Ci napisać, ale jakoś mi umknęło
ja właśnie też po dokładnej analizie składu witamin wybrała vitaminer prenatal + dha, jasne inne są bardziej popularne, rozreklamowane ale to nie znaczy że są lepsze. Liczy się skład
.
Aniołek 12tc -18.04.2014 [*]
Aniołek 8tc -25.08.2014 [*]
Maks - ur 08.09.2015
Nataniel 18tc - 20.12.2017 [*]















