Forum W oczekiwaniu na testowanie Ex-testerki. Cudzie trwaj
Odpowiedz

Ex-testerki. Cudzie trwaj

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 stycznia 2018, 12:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja jestem już po ale jeszcze w trasie. Mam 3 zdjęcia tylko :/
    A tak to niby ok. Czekać muszę na wyniki PAPPa i doktor sugeruje chłopaka.
    Nie współpracował z nami więc ciężko mi coś więcej powiedzieć co widziałam.

    Anna Stesia, Jadranka, KateHawke, malka lubią tę wiadomość

  • Lusesita Autorytet
    Postów: 1995 2563

    Wysłany: 12 stycznia 2018, 12:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też już po.
    Wyniki ok jak dla ciężarnej
    Glukozy mam już nie robić, bo mówi że pewnie powtórka z rozrywki bedzie.
    Zrobiła mi usg. Mała waży 903g i idzie równo co do dnia ciąży. Ułożona główka w dół.
    Zmartwilo mnie tylko, nie zrobiła mi dopochwowego żeby szyjke sprawdzić.
    Luteine nam odstawic i zobaczyć jak będzie bez. Przyznam szczerze ze się boje jak cholera. Mam jeszcze 2 tabletki to pobiore po pol zeby nie odstawiac tak gwaltownie.
    A z tym swędzeniem... Nie badała Mnie, bo mówi że to po Luteinie i mam zobaczyć jak będzie bez.

    Ja z uwagi na niską hemoglobine postanowiłam pić sok z burakow. Wczoraj kupiłam taki jednodniowy z jabłkiem.
    Dziś też kupiłam. Wypilam moze z pol buteleczki a wymiotowalam przez 30 minut. Dramat. Myślałam że umrę nad tą muszla.
    Już więcej nie wypije.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 stycznia 2018, 12:39

    Agniechaaaa, Anna Stesia, Ruth, Jadranka, KateHawke, JuicyB, Sarna84 lubią tę wiadomość

    f2wlbd3m7vs8avcj.png
    dxom8u698gwsp1q3.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 stycznia 2018, 12:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    CZesc :) jestem po badaniu moczu-w normie wszystko :)

    Wczoraj martwiłam sie weekendem a dzis odwołali sobotnie wykłady-zmarła mama wykładowcy. Smutna wiadomość ale ja muszę docenić brak jazdy na wykłady.

  • Ruth Autorytet
    Postów: 823 540

    Wysłany: 12 stycznia 2018, 12:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pilik..niestety posiłkuję się biedronka :-D polecam!! Jeśli chodzi o pierożki i sushi, bo makaron sama :-) zaraz Ci podrzucę linki z przepisami ;-)

    Ania to szybko Ci potwierdził, że chłopak ;-) cieszę się, że wszystko dobrze:-)

    pilik lubi tę wiadomość

    f2w3rjjgkyeh1vkk.png
  • Anna Stesia Autorytet
    Postów: 3939 5280

    Wysłany: 12 stycznia 2018, 12:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ania, bardzo się cieszę, że jest ok. 3 zdjęcia to nie najgorzej, a po pierwszym usg genetycznym nie dostałam żadnego ;-)

    Ruth, rozumiem, że u Ciebie nie ma problemów z tarczycą?

    PVkxp2.png
  • Ruth Autorytet
    Postów: 823 540

    Wysłany: 12 stycznia 2018, 12:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    https://www.kwestiasmaku.com/przepis/makaron-ryzowy-smazony-z-kurczakiem-cukinia-i-marchewka

    http://ugotujiprzetestuj.blogspot.com/2015/06/kurczak-po-chinsku-z-makaronem-ryzowym.html?m=1

    Można też po prostu ugotować makaron, kurczaka zamarynować w sosie sojowym i czosnku, usmazyc, dorzucić mieszankę chinska, zaprawić to na sos i pycha :-D

    Anna nic mi nie wiadomo, wyniki tsh miałam raz robione, wyszło 2,7 lekarz stwierdził, że ok :-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 stycznia 2018, 12:44

    mi88, pilik lubią tę wiadomość

    f2w3rjjgkyeh1vkk.png
  • Anna Stesia Autorytet
    Postów: 3939 5280

    Wysłany: 12 stycznia 2018, 12:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agniecha, Lusesita, super, że wszystko w porządku! Lusestia - mała już nie taka mała, prawie kilogram dzieciątka! :-D

    PVkxp2.png
  • Anna Stesia Autorytet
    Postów: 3939 5280

    Wysłany: 12 stycznia 2018, 12:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ruth, to 2,7 miałaś w ciąży? Pytam, bo jestem wrogiem sosu sojowego przy leczeniu tarczycy - a że sama kocham chińskie żarełko, to używam aminokwasów kokosowych. Smakują trochę inaczej, ale dają radę jako zastępnik.

    PVkxp2.png
  • Ruth Autorytet
    Postów: 823 540

    Wysłany: 12 stycznia 2018, 12:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anna Stesia wrote:
    Ruth, to 2,7 miałaś w ciąży? Pytam, bo jestem wrogiem sosu sojowego przy leczeniu tarczycy - a że sama kocham chińskie żarełko, to używam aminokwasów kokosowych. Smakują trochę inaczej, ale dają radę jako zastępnik.
    Tak w 5 tyg bodajże..to źle?

    f2w3rjjgkyeh1vkk.png
  • Anna Stesia Autorytet
    Postów: 3939 5280

    Wysłany: 12 stycznia 2018, 13:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ruth wrote:
    Tak w 5 tyg bodajże..to źle?

    Nie nie, nie chciałam Cię, nastraszyć, pytałam, czy w ciąży w ogóle miałaś robione TSH, bo częśc lekarzy zapomina skierować na to badanie. Niektórzy uważają, że w ciąży TSH nie powinno wynosić więcej niż 2,5, ale sporo osób tez twierdzi, że lepiej mieć lekko przekroczoną normę niż wprowadzać sobie sztucznego mąciciela/regulatora, bo czasem trudno przewidzieć, jak organizm ciężarnej zareaguje i czy nie wpadnie się szybko w nadczynność polekową. Co innego, gdybyś miała trochę wyższy ten parametr, ale na razie nie jest źle, zwłaszcza że jesteś już w II trymestrze i dzidziol nie potrzebuje już od Ciebie, bo produkuje sobie sam.

    PVkxp2.png
  • Ruth Autorytet
    Postów: 823 540

    Wysłany: 12 stycznia 2018, 13:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anna Stesia wrote:
    Nie nie, nie chciałam Cię, nastraszyć, pytałam, czy w ciąży w ogóle miałaś robione TSH, bo częśc lekarzy zapomina skierować na to badanie. Niektórzy uważają, że w ciąży TSH nie powinno wynosić więcej niż 2,5, ale sporo osób tez twierdzi, że lepiej mieć lekko przekroczoną normę niż wprowadzać sobie sztucznego mąciciela/regulatora, bo czasem trudno przewidzieć, jak organizm ciężarnej zareaguje i czy nie wpadnie się szybko w nadczynność polekową. Co innego, gdybyś miała trochę wyższy ten parametr, ale na razie nie jest źle, zwłaszcza że jesteś już w II trymestrze i dzidziol nie potrzebuje już od Ciebie, bo produkuje sobie sam.
    U mojego lekarza z tego co kojarzę to podstawowe pierwsze badanie ;-) coś podobnego usłyszałam od niego ;-) mądra kobieto <3

    Anna Stesia lubi tę wiadomość

    f2w3rjjgkyeh1vkk.png
  • JustynaG Autorytet
    Postów: 4141 6356

    Wysłany: 12 stycznia 2018, 13:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pochwalę się dzisiejszą wizytą.
    Nasz okruszek ma 5mm i serduszko bijące :)
    Wiek ciąży wg usg- 6t1d.
    Nie dostałam skierowania na badania, mam się pojawić za miesiąc. Wtedy założymy kartę ciąży.

    Oto zdjęcie:
    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/da6b9a8e1112.jpg

    malka, JuicyB, Anna Stesia, Bajkaaa, Lusesita, Ruth, pilik, MaryAnn, Bocianiątko, carolla90, Sarna84 lubią tę wiadomość

    43kt3e5ee2053a1j.png

    43ktio4p46502aio.png
    https://ekstesterki.wixsite.com/dziecko
  • JuicyB Autorytet
    Postów: 1160 1541

    Wysłany: 12 stycznia 2018, 13:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, super, że na wizytach wszystko ok :)


    age.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 stycznia 2018, 13:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny moja mam robiła dzisiejszy badanie krwi które wyszły kiepsko :( jest któraś wstanie to zinterpretować (w pon idzie do lekarza ale ja sie strasznie martwię)
    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/28e2462d6225.png

  • malka Autorytet
    Postów: 2366 4686

    Wysłany: 12 stycznia 2018, 13:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agniecha, wyników bez wywiadu nie można za bardzo interpretować. A bolą mamę stawy? Jak tak to czy bierze na to jakieś leki przeciwbólowe/przeciwzapalne?
    Podwyższony kwas moczowy może sugerować dnę moczanową, trzeba bezwzględnie przestrzegać diety i unikać alkoholu, wyniki wątrobowe sugerują na jakieś podrażnienie, mogłoby to byc spowodowane lekami właśnie jeśli jakieś zażywa. Ale jeśli ma jakieś objawy ze strony układu pokarmowego to trzeba by wprowadzić dalszą diagnostykę w kierunku chorób wątroby i trzustki. Ale konieczna konsultacja z lekarzem.

    Agniechaaaa lubi tę wiadomość

    5b09trd8ji0unw2g.png

    34bwflw153i9m8vo.png
  • Anna Stesia Autorytet
    Postów: 3939 5280

    Wysłany: 12 stycznia 2018, 13:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    JustynaG wrote:
    Pochwalę się dzisiejszą wizytą.
    Nasz okruszek ma 5mm i serduszko bijące :)
    Wiek ciąży wg usg- 6t1d.
    Nie dostałam skierowania na badania, mam się pojawić za miesiąc. Wtedy założymy kartę ciąży.

    Oto zdjęcie:
    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/da6b9a8e1112.jpg

    Cześć, okruszku! Rośnij ślicznie!

    Agniechaaa, zupełnie się na tym nie znam, ale to, co pisze malka wydaje się bardzo sensowne. Bądź dobrej myśli.

    Agniechaaaa, JustynaG lubią tę wiadomość

    PVkxp2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 stycznia 2018, 13:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    malka wrote:
    Agniecha, wyników bez wywiadu nie można za bardzo interpretować. A bolą mamę stawy? Jak tak to czy bierze na to jakieś leki przeciwbólowe/przeciwzapalne?
    Podwyższony kwas moczowy może sugerować dnę moczanową, trzeba bezwzględnie przestrzegać diety i unikać alkoholu, wyniki wątrobowe sugerują na jakieś podrażnienie, mogłoby to byc spowodowane lekami właśnie jeśli jakieś zażywa. Ale jeśli ma jakieś objawy ze strony układu pokarmowego to trzeba by wprowadzić dalszą diagnostykę w kierunku chorób wątroby i trzustki. Ale konieczna konsultacja z lekarzem.
    Mama bierze leki na ciśnienie, bolą ją juz od dawna kolana :( ma tez nadwagę i genetyczne ryzyko chorób serca :( zarzywa rownież hormony zeby miec w końcu menopauzę... eh w poniedziałek idzie do lekarza ma tez zrobić echo serc :( martwię sie o nią bardzo, bo tyle ją juz błagałam o wizytę u lekarza i badania a on jak osiołek. Po pół roku błagania ze ma za wysokie ciśnienie dopiero poszła do kardiologa :/ tak ją opieprzyl, ze aż sie wystraszyła :( ciśnienie teraz w normie ale następne złe wyniki eh :(

  • malka Autorytet
    Postów: 2366 4686

    Wysłany: 12 stycznia 2018, 14:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No to ból kolan częściowo się wyjaśnił. A małe stawy ja bolą? W rekach albo stopach? Bo to zwykle jest pietwszy objaw dny. A jeśli chodzi o kolana to pewnie nadwaga robi swoje. Hormony mogą mieć wpływ na wątrobę i na podwyższenie aminotransferaz, ale lepiej skonsultować to z lekarzem, może będzie kazał dorobić parę badań wątrobowych albo odstawić na jakiś czas leki żeby sprawdzić czy to ona tak wpływają na te parametry. Nie są on mocno podwyższone więc raczej nie wskazują na poważne uszkodzenie wątroby. Raczej na jakieś podraznienie. Trzymam kciuki za mamę. Ale bez diety i aktywniejszego trybu życia chyba się nie obędzie. Musi zacząć o sobie dbać!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 stycznia 2018, 14:03

    5b09trd8ji0unw2g.png

    34bwflw153i9m8vo.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 stycznia 2018, 14:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Właśnie szukam jej na internecie diet co moze czego nie moze. Ale jeden plus ze tera kiedy jestem w ciazy to serio sie słucha co sie do niej mówi i tak robi. Dziekuje Malka!

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 stycznia 2018, 14:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Więc tak,
    Przezierność karkowa 1.42cm wyszła. Najpierw zmierzył 1.24 ale Klusek się poprawił i lepiej było złapać. Trzeba było go potrzepać (byłam przerażona jak mi gin brzuchem telepał) i się obrócił. Przywitał nas jak zwykle plecami. Pikaweczka 163. Taki nasz średni wynik. Ale mówię sobie że mi też serducho nie bije jednakowo zawsze.
    I z wymiarów tyle pamiętam :D Taka zapatrzona w ekran byłam...
    Wiem tylko że miał 5.18cm (we wtorek u mojej gin 5.1) ale te różnice i błędy pomiarowe- ok. Nie będę panikować.
    W głowie wszystko ok. 2 ręce, 2 nogi ;)
    Chyba miał czkawkę bo tak wygladał.
    Gin nie widział żadnych odchyleń. Też wyszedł starszy niż wychodzi z OM- czyli standard. Ale jak widzę na zdjęciu termin OM podany. Żadnych dokumentów nie dostałam. Za jakiś czas zadzwonią i mam wtedy przyjechać + 15min konsultacje wyniku.

    Na koniec usg gin zasugerował 'że chyba chłopak będzie' a ja w tym samym czasie ujrzałam coś w okolicy nóg. Tylko nie wiem czy stwierdził to na podstawie wyrostka czy było widać pindolka. A wiem że to wcześnie jeszcze także spokojnie poczekam. Popytam u swojej gin czy będzie coś widziała 25.01 i wtedy porównam.

    M chyba zadowolony bo wczoraj wyszedł sam z tematem imion i usilnie nastawiał się na chłopaka więc podejrzewam że będzie się chwalił to dumny jak paw. Ja na razie sceptycznie podchodzę do płci i czekam dalej.

    A to nasze chyba najbardziej fotogeniczne profilowe do tej pory ;)

    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/b362d744a58e.jpg

    Lusesita, Anna Stesia, Agniechaaaa, JustynaG, Flowwer, Bocianiątko, Ruth, malka, Rucola, innamorata88, pilik, staraczka1111, MaryAnn, aiwlys, Jadranka, olik321, Sarna84 lubią tę wiadomość

‹‹ 154 155 156 157 158 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Planowanie ciąży, czyli o tym jakie badania przed ciążą warto wykonać

Planowanie ciąży to ważny moment w życiu każdej kobiety. Zastanawiasz się jakie badania przed ciążą warto wykonać? A może warto pomyśleć o dodatkowych szczepieniach? Co zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na zdrową, szczęśliwą ciążę? Przeczytaj, które szczepienia musisz zrobić jeszcze przed rozpoczęciem starań, a które spokojnie możesz zrobić nawet będąc już w ciąży. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego