Forum W oczekiwaniu na testowanie Ex-testerki. Cudzie trwaj
Odpowiedz

Ex-testerki. Cudzie trwaj

Oceń ten wątek:
  • malka Autorytet
    Postów: 2366 4686

    Wysłany: 13 stycznia 2018, 15:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    olik321 wrote:
    Malka sprawdziłaś dokładnie przepisy?
    Też zmieniłam pracę, co prawda w czerwcu, ale liczą mi od wszystkich pracodawców.
    Chyba ze masz przerwę między umowami ( choćby jedno dniową) lub zmianę stosunku pracy

    Olik ja zmieniłam prace we wrześniu. Przepracowałam półtora miesiąca. Z tego co wyczytałam na różnych stronach to ZUS bierze pod uwagę składki tylko od aktualnego pracodawcy. Potwierdziła mi też to reset, która się na tym zna. Może masz podobną stawkę w tej pracy i poprzedniej i nie czujesz różnicy. Ja ogólnie jestem geniusz i zmieniłam prace na gorzej płatna ;) ale nie muszę dojeżdżać i myślałam że dyżurami wyrównam ta różnice, ale nie zdążyłam :/ jakbym wiedziała, że tak szybko uda się zajść w ciążę po poronieniu i znała bym wtedy przepisy to nie zmieniła bym pracy. Ale przynajmniej jak wrócę to będą musieli mi stawkę wyrównać i w nowej pracy jest spokojniej. Tylko teraz muszę jakoś te 1,5 roku przeżyć ;)

    5b09trd8ji0unw2g.png

    34bwflw153i9m8vo.png
  • malka Autorytet
    Postów: 2366 4686

    Wysłany: 13 stycznia 2018, 15:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anna Stesia wrote:
    Mnie też takie historie dołują, ale ta akurat mnie pokrzepiła. Ucieszyłam się, że maluch żyje i przybiera na wadze. A także tym, że żyjemy w takich czasach, że medycyna może pomóc takim kruszynkom. Pamiętam - bo jestem już trochę leciwa - że swego czasu wielkim osiągnięciem było uratowanie wcześniaczka, który ważył 800 g, a teraz - okruszek o połowę mniejszy i daje radę! To podobno najmniejszy urodzony w Polsce wcześniak. Bardzo mu kibicuję i jego rodzicom.

    Ale z tego co gdzieś wyczytałam to urodziny był chyba w 28 czy 29 tygodniu, więc był baaaardzo mały jak na ten wiek ciąży. Trzymam kciuki za niego. Ale wiem jak to jest, bo moja bratanica urodziła się mając 500g i wiem niestety jakie są tego konsekwencje w przyszłości. Chociaż ona i tak bardzo dobrze sobie radzi.

    5b09trd8ji0unw2g.png

    34bwflw153i9m8vo.png
  • JuicyB Autorytet
    Postów: 1160 1541

    Wysłany: 13 stycznia 2018, 15:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja na BBF skakałam chwilę między marcem, a kwietniem, ale jakoś tam nie pasowałam. Takie historie o maluszkach są bardzo pokrzepiające. Mam wśród znajomych maleństwo, które urodziło się chyba w 26 tygodniu. A teraz zdrowa i fajna dziewczynka :)
    Ja właśnie wkraczam w 30 tydzień i dziś czytałam (moja jedyna literatura ciążowo-mamusiowa) w "Ciężarówką przez 9 mcy", że 90% dzieci w wieku mojego berbecia ma szansę dziś na przeżycie, a 80% to całkowicie zdrowe bajtle.
    W szkole rodzenia też opowiadała położna o maluchu ze szpitala Św. Zofii na Żelaznej, który miał około 400 gram na starcie, a w czasie naszej lekcji już około 700g i bardzo dobre rokowania.
    Jutro Wielka Orkiestra zbiera na maluszki. Zawsze coś daję, ale w tym roku chyba pobiję rekord :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 stycznia 2018, 16:05

    Anna Stesia, olik321 lubią tę wiadomość


    age.png
  • Anna Stesia Autorytet
    Postów: 3939 5280

    Wysłany: 13 stycznia 2018, 15:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    malka wrote:
    Ale z tego co gdzieś wyczytałam to urodziny był chyba w 28 czy 29 tygodniu, więc był baaaardzo mały jak na ten wiek ciąży. Trzymam kciuki za niego. Ale wiem jak to jest, bo moja bratanica urodziła się mając 500g i wiem niestety jakie są tego konsekwencje w przyszłości. Chociaż ona i tak bardzo dobrze sobie radzi.

    Tak, to był chyba 29 tydzień, więc poważna hipotrofia. Pewnie każde wcześniactwo wiąże się z różnymi problemami, a już tak skrajne to w ogóle. Niemniej jednak trzymam kciuki za to maleństwo najmocniej jak umiem i mam nadzieję, że będzie mógł wieść spokojne i szczęśliwe życie.

    JuicyB, malka, olik321 lubią tę wiadomość

    PVkxp2.png
  • Anna Stesia Autorytet
    Postów: 3939 5280

    Wysłany: 13 stycznia 2018, 15:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    JuicyB - tak, w kontekście kolejnego finału WOŚP ta historia daje jeszcze więcej do myślenia!

    PVkxp2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 stycznia 2018, 16:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    moniśka... wrote:
    Aiwlys, Ty to masz energii duzo przed porodem, mi sie teraz juz nic nie chcw robic a co dopiero pozniej ;) a przyszloscia sie nie przejmuj, bedziesz miala swoich synkow przy sobie i to bedzie najwazniejsze
    Syndrom wicia gniazda. :)

    Sarna84 lubi tę wiadomość

  • pawojoszka Autorytet
    Postów: 4069 3821

    Wysłany: 13 stycznia 2018, 16:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mnie w kontekście Kacperka od razu przyszła na myśl aksamitna dlaczego jej okruszków nie ratowali skoro ten daje radę ,ale może właśnie że względu na wiek ciąży . Dobrze że są lekarze którym się chciało ratować taka kruszynę ,że nie machnęli ręką że za małe i nie ma sensu mam nadzieję że maluszek da radę i wyrośnie na dzielnego faceta

    cf409fc7e7.png
  • pilik Autorytet
    Postów: 4180 7486

    Wysłany: 13 stycznia 2018, 17:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pawojoszka - tak jak piszesz po pierwszy bliźniaki zawsze troszke mniejsze, po drugie to jednak 7 tygodni więcej w brzuchu! Podejrzewam że mino wielkości moglobyc więcej narządów już wykształconych... ja mam na fb grupę dziewczyn z ovu, dwie mają termin na marzec i wlasnie mi opowiadały o tym chłopcu... z jednej strony cud, a z drugiej też znam dużo dzieci urodzonych w tym wieku i ratowanych, które są teraz głęboko upośledzone i codziennie cierpią... ale oczywiście trzymam kciuki, żeby w tym wypadku skończyło się inaczej!!

    ds022el.png

    u4uGp2.png
  • summer86 Autorytet
    Postów: 8569 7932

    Wysłany: 13 stycznia 2018, 17:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam nadzieję, że z tym Maluszkiem będzie wszystko ok.

    Codziennie myślę o Aksamitnej i Nice. Mam nadzieję, że Nika wkrótce się odezwie.

    AnnaStesia, już półmetek za Wami <3

    Powiem Wam, że tak bardzo się nie mogę doczekać czerwca. Mogłabym zrezygnować z tych kilku miesięcy przeżywania ciąży i przenieść się w czasie :P

    Anna Stesia lubi tę wiadomość

    3i49mg7yu2aqel15.png
    starania od 03.2016, 2IUI, CP, 18 cs szczęśliwy <3
    IO, stan przedcukrzycowy, MTHFR 677C-T,PAI-1(hetero), AMH 3,6, HSG 11.2016-jajowody drożne, długie i kręte
  • olik321 Autorytet
    Postów: 3102 4064

    Wysłany: 13 stycznia 2018, 18:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    malka wrote:
    Olik ja zmieniłam prace we wrześniu. Przepracowałam półtora miesiąca. Z tego co wyczytałam na różnych stronach to ZUS bierze pod uwagę składki tylko od aktualnego pracodawcy. Potwierdziła mi też to reset, która się na tym zna. Może masz podobną stawkę w tej pracy i poprzedniej i nie czujesz różnicy. Ja ogólnie jestem geniusz i zmieniłam prace na gorzej płatna ;) ale nie muszę dojeżdżać i myślałam że dyżurami wyrównam ta różnice, ale nie zdążyłam :/ jakbym wiedziała, że tak szybko uda się zajść w ciążę po poronieniu i znała bym wtedy przepisy to nie zmieniła bym pracy. Ale przynajmniej jak wrócę to będą musieli mi stawkę wyrównać i w nowej pracy jest spokojniej. Tylko teraz muszę jakoś te 1,5 roku przeżyć ;)
    Malka a teraz i poprzednio miałaś umowę o pracę?

    <3 synek 18.08.18

    f2w3xzkrtbku6fy9.png
  • malka Autorytet
    Postów: 2366 4686

    Wysłany: 13 stycznia 2018, 18:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    olik321 wrote:
    Malka a teraz i poprzednio miałaś umowę o pracę?

    Tak umowa o pracę i teraz i w poprzedniej firmie. Obie na czas nieokreślony.

    5b09trd8ji0unw2g.png

    34bwflw153i9m8vo.png
  • olik321 Autorytet
    Postów: 3102 4064

    Wysłany: 13 stycznia 2018, 18:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No to jeśli nie miałaś przerwy między umowami tj jedna kończyła się np 31.03 a druga zaczynała 1.04 to liczą od obu pracodawcy. Bylam w ZUSie w tej sprawie bo prawnicy mowili co innego i księgowe. Wyszlo ze księgowe mają racje. Wiec nie masz się co martwić

    <3 synek 18.08.18

    f2w3xzkrtbku6fy9.png
  • olik321 Autorytet
    Postów: 3102 4064

    Wysłany: 13 stycznia 2018, 18:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I liczą wypłatę z max 12miesiecy i dzielą na 12
    U mnie akurat to pogarsza sprawę bo teraz mam wyższą wypłatę

    <3 synek 18.08.18

    f2w3xzkrtbku6fy9.png
  • malka Autorytet
    Postów: 2366 4686

    Wysłany: 13 stycznia 2018, 19:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No to muszę iść zapytać do zusu, bo jak na razie dostaje tyle ile mam na nowej umówie. Nie jest uwzględniona na pewno średnia z 12 miesięcy.

    5b09trd8ji0unw2g.png

    34bwflw153i9m8vo.png
  • olik321 Autorytet
    Postów: 3102 4064

    Wysłany: 13 stycznia 2018, 19:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    malka wrote:
    No to muszę iść zapytać do zusu, bo jak na razie dostaje tyle ile mam na nowej umówie. Nie jest uwzględniona na pewno średnia z 12 miesięcy.
    Pierwszy miesiąc dostaje sie tylko co na umowie hmm moze nawet cale l4. Macierzyński jest liczony ze średniej

    <3 synek 18.08.18

    f2w3xzkrtbku6fy9.png
  • malka Autorytet
    Postów: 2366 4686

    Wysłany: 13 stycznia 2018, 19:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Na stronie zusu jest napisane, że liczą się składki tylko od aktualnego płatnika składek. Niezależnie czy była ciągłość w umowach czy nie. Jedyny wyjątek to wtedy gdy zmiana pracodawcy nastąpiła z powodu przejęcia firmy i pracowników przez inną firmę.

    5b09trd8ji0unw2g.png

    34bwflw153i9m8vo.png
  • malka Autorytet
    Postów: 2366 4686

    Wysłany: 13 stycznia 2018, 19:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeśli chodzi o macierzyński to nie wiem jak jest liczony bo się jeszcze nie orientowałam ;) ale chorobowe jednak tylko od aktualnego pracodawcy.

    5b09trd8ji0unw2g.png

    34bwflw153i9m8vo.png
  • malka Autorytet
    Postów: 2366 4686

    Wysłany: 13 stycznia 2018, 20:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No to teraz doczytałam, że macierzyński jest obliczany na tych samych zasadach co chorobowe. Więc nie ma opcji żeby liczyli też poprzednie składki :/

    5b09trd8ji0unw2g.png

    34bwflw153i9m8vo.png
  • Bajkaaa Autorytet
    Postów: 4691 6053

    Wysłany: 13 stycznia 2018, 20:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malka a powiedz mi bo ty poszłaś szybko na l4 czy byłaś w zusie na kontroli czy jak to się zwie? No mnie na pewno będą wzywać jak pójdę szybko na l4 i jestem ciekawa jak to wygląda

    bhywdf9hizoki5ai.png
    Córeczka <3 Zosieńka <3
  • pilik Autorytet
    Postów: 4180 7486

    Wysłany: 13 stycznia 2018, 21:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bajka to oni Cię sprawdzają i przychodzą na kontrole. Bez zapowiedzi. Ja miałam, generalnie przy zwolnieniu z kodem 2 możesz wychodzić, ale jest haczyk... jak Cię nie zastaną w domu to zawieszają wypłatę do czasu wyjaśnienia sprawy... oni do tygodnia przysyłają zawiadomienie że byli, że masz się wytłumaczyć, masz tydzien na odpowiedz a oni miesiąc na rozpatrzenie sprawy więc możesz być 6 tygodni bez kasy w najgorszym wypadku. U nas zrobili kontrole chorych (po kolei do wszystkich szli, miała długą listę) na tydzien przed świętami...!

    ds022el.png

    u4uGp2.png
‹‹ 157 158 159 160 161 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Niedobór kwasu foliowego - zaskakujące wyniki badań

Niemalże każda kobieta starająca się o dziecko ma świadomość, że podczas starań oraz w czasie ciąży powinna suplementować kwas foliowy. Jednak najnowsze doniesienia lekarzy wskazują na duże problemy z jego przyswajalnością. Co to oznacza? Niedobór kwasu foliowego - jakie mogą być tego skutki? Nawet pomimo zażywania kwasu foliowego, kobiety w dalszym ciągu mogą być narażone na ryzyko chorób/powikłań związanych z jego niedoborami. Jak temu zaradzić? Przeczytaj najnowsze doniesienia i zalecenia ginekologów.  

CZYTAJ WIĘCEJ

4 składniki diety wspierające owulację!

Problemy z owulacją są bardzo częstą przyczyną trudności z zajściem w ciążę. Dowiedz się, jak za pomocą diety możesz wesprzeć jajeczkowanie! Poznaj, które składniki diety mogą pozytywnie wpływać na owulację, a które mogą przyczyniać się do niepłodności owulacyjnej. Poznaj propozycje propłodnościowych posiłków od Ani i Zosi z Akademii Płodności! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko i ciąża po poronieniu - prawdziwe historie ♡

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko" - opowieść o Karolinie, która doświadczyła bolesnej straty w 21. tygodniu ciąży... Jak sama mówi: wszystko układało się idealnie, nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. "Starania o dziecko i ciąża po poronieniu" -  o bólu, bezsilności, traumie, ale również o pięknym odrodzeniu, niegasnącej nadziei i szczęśliwym zakończeniu. 

CZYTAJ WIĘCEJ