Ex-testerki. Cudzie trwaj
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualnyNadzieja- no widzisz, w sumie podobna sytuacja.. ja muszę to sobie poukładać w głowie i zobaczyć jak sytuacja się potoczy. Jak zobaczę że nadal jest jak jest, to chyba jej napisze po prostu jak to czuje, bo znając siebie nie będę potrafiła tak po prostu przestać się do niej odzywać. Także dam na razie temu czas po prostu..
Rucola lubi tę wiadomość
-
JustynaG wrote:Jeśli zastanawiacie się czy mozna przysypiać na fotelu dentystycznym... to tak, można.
Wystarczy być niewyspaną matką. Tak, ja tak potrafię
Ja z reguły przysypiam :p Ale uprzednio biorę znieczulenie.
Rucola, JustynaG lubią tę wiadomość
-
Nadzieja22 wrote:Dzień dobry
Ja trochę nie spałam koło 2, bo wstałam na siku, a synek razem ze mną i tak wariował w brzuchu, no istne szaleństwo
Zaraz lecę do Aldi, ciekawe czy jeszcze dostanę jakąś kieckę
Phnappy piękna waga maluchów, a szyjka super długości
Karma trzymam kciuki za echo!
Admiralka dobrze, że już wszystko uspokojone. Daj znać jak wyjdziesz do domu.
Właśnie Achia, jak wrócę i się ogarne, to coś Ci napiszę, bo u mnie ciut podobna sytuacja.
Jesteśmy już właśnie w domu od wczoraj, wszystko jest uspokojone i mam nadzieję, że przez najbliższe dwa miesiące do szpitala nie wrócimy.
Dziękuje Wam dziewczyny za słowa pocieszenia i dobre słowa o cc - potrzebuje ich bardzo, bo naprawdę mam w głowie takie wielkie NIE na cc, że masakra. I wielkie marzenie o SN. Choć przecież doskonale wiem, że to jak Mała przyjdzie na świat jest akurat najmniej ważne i najważniejsze jest żeby była zdrowa i żeby po prostu wszystko się szczęśliwie udało. No, ale wiecie jak to jest, jak się człowiek na coś bardzo nakręci, a potem nijak nie może -
Kaczorka, znieczulenia nie brałam
-
admiralka wrote:Jesteśmy już właśnie w domu od wczoraj, wszystko jest uspokojone i mam nadzieję, że przez najbliższe dwa miesiące do szpitala nie wrócimy.
Dziękuje Wam dziewczyny za słowa pocieszenia i dobre słowa o cc - potrzebuje ich bardzo, bo naprawdę mam w głowie takie wielkie NIE na cc, że masakra. I wielkie marzenie o SN. Choć przecież doskonale wiem, że to jak Mała przyjdzie na świat jest akurat najmniej ważne i najważniejsze jest żeby była zdrowa i żeby po prostu wszystko się szczęśliwie udało. No, ale wiecie jak to jest, jak się człowiek na coś bardzo nakręci, a potem nijak nie może
Kochana ja do 36 tygodnia miałam wizje sn, poród z mężem itd., przyjechałam na IP tylko sprawdzić czy wszytko ok a nagle podjęto decyzje o natychmiastowym cc - byłam w totalnym szoku, ale jest to naprawdę do przeżycia - czytając tutaj o porodach dziewczyn nauczyłam się, że tak naprawdę nieważne w jaki sposób i tak każdy poród jest inny. Najważniejsze, że Twoje dzieciątko będzie bezpieczneRucola, Bajkaaa, JustynaG, Emiilka, pilik, Aga9090, Jeżowa, admiralka lubią tę wiadomość
-
Achia rób jak uważasz, ja już odpusciłam, bo za długo to trwa, a to nie jest moja siostra, więc też trochę inaczej.
Admiralka to dobrze, że jesteście w domu. Odpoczywaj spokojnie do terminuCo do porodu, to aby bezpiecznie dla dziecka, nie ważne w jaki sposób. Zawsze też w trakcie porodu sn może zostać podjęta decyzja o cc, także nie można się na nic nastawiać tak naprawdę.
-
Kaczorka, dzięki raz jeszcze za polecenie Matka Polka Patolka.. uwielbiam te jej wpisy
Kaczorka lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyPrzepraszam, że się nie odzywam ale kuje cały dzień i chyba teraz już tak będzie do dnia egzaminu. Czas leci jak szalony a mi kiepsko idzie
Mi już też wszystko jedno czy sn czy cc, ważne żeby małej nic nie było, a wiecie jak bardzo chciałam cc. Faktycznie nie można się nastawiać bo nigdy nie wiadomo jak się skończy. A do 34 tc jest czas na obrót, może jeszcze zaskoczy
Co do życzliwości ludzi mnie też dziś kolejna spotkała, pseudo przyjaciółka która nigdy nie ma dla mnie czasu, bo ma faceta, chciała przyjść w poniedziałek (po 3 miesiacach? Sama nie pamiętam), odwolalam bo myśleliśmy że te bóle zwiastują poród. Miała przyjechać jutro, jak zwykle godzina żadna jej nie pasuje (ona pracuje, a ja przecież leżę w domu i nic nie robię) i jak jej zwróciłam uwagę, że nigdy nie ma czasu dla nas, to mi zarzuciła, że przecież to mi ostatnio nie pasowałono padłam. Chciałam olać, ale mam prawo do własnego zdania i nie dam już sobie wchodzić na głowę i sprawiać przykrości. Grzecznie napisałam co myślę i że przygotowania do egzaminu, ciaza, wychowanie dziecka i prowadzenie domu to też praca
-
Ale cisza
Kupiłam dzisiaj parę rzeczy dla siebie, tu 2 bluzki i sukienka z Aldi, a to z tyłu to tunika z lumpka. Wcześniej kupiłam w lumpie jeszcze 2 kiecki takie jakby sweterkowe, więc jestem gotowa na chłodniejsze dniKupiłam jeszcze rajtuzy ciążowe, bo mierzyłam zwykłe i mnie cisną w brzuchu. W ogóle od początku wszystko mnie ciśnie
Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 września 2018, 01:29
JustynaG, Lusesita, Karma88, Flowwer, summer86, Kaczorka, Achia, Aga9090, Luna1993, admiralka, Rucola, Jeżowa, Patrycja20, KateHawke, lamka, pilik, Emiilka, Lunaris lubią tę wiadomość
-
Nadzieja, piękne rzeczy!
Nadzieja22 lubi tę wiadomość
-
Śpicie dziewczynki?
U nas niestety pobudka po 5..
Teraz po 19 robi się już ciemno i Aluśka szybciej domaga się snu. Mam nadzieję, że zimą nie zapragnie chodzić spać o 16..
A w ogóle chyba mamy 6 zęba. I nie wiem czy kolejne nie idą, bo zmieniła stronę gryzienia.
Nadzieja - a zakupy super!Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 września 2018, 06:24
Nadzieja22 lubi tę wiadomość
-
Kaczorka wrote:Śpicie dziewczynki?
U nas niestety pobudka po 5..
U mnie też pobudka, tyle, że ja nawet dziecka nie mam*. Siadłam w ciszy poczytać akta, bo mam dziś kolejny ciężki dzień, a tu tuż pod oknami zepsuła się śmieciarka i od godziny słucham przekleństw panów, którzy próbują to naprawić.
Miłego dnia :*
* ale jestem na dobrej drodze- dziś śniło mi się, że kupuje ubranka dla mojego dziecka
Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 września 2018, 06:29
Kaczorka, summer86, Flowwer, malka, Nadzieja22, Jeżowa, KateHawke, lamka, pilik, Rucola, Emiilka, Lunaris lubią tę wiadomość
* 28.02 - 9 dpo: beta 6.47, 10 dpo: beta 11.5, 11 dpo: beta 25, 13 dpo: beta 88.7, 14 dpo: beta 159,8, 16 dpo: beta 549,4, 18 dpo: beta 1360,8, 21 dpo: beta 3272
* listopad - po laparoskopii: endometrioza - usunięte zrosty na jajniku, udrożniony jajowód, wyczyszczona macica, usunięte zrosty na jelitach. Działamy!
* HBA 72% i 3% morfologii przy ogólnych b.dobrych wynikach nie mają klinicznego znaczenia!
* PCOS, dodatnie ANA i ASA, ujemne AOA i APS, Euthyrox, Metformina, Bromergon, mutacje MTHFR i PAI1 - hetero. -
nick nieaktualnyDzien dobry!
Nadzieja piękne rzeczy
Reset- oby to był proroczy sen,który się spełni już niebawem!
Kaczorka-a jak Ala reaguje na zmiany czasu?
Ja jadę z mężem do dentysty a potem do urzędu miasta w końcu załatwić przemeldowanie :p
My zaczynamy 28tydzien! To już 7 mc! I 3 trymestr- dzis czy za tydzień?reset, Kaczorka, Bajkaaa, Nadzieja22, Patrycja20, KateHawke, lamka, Emiilka, Lunaris lubią tę wiadomość
-
Kurczę, u nas zawsze pobudki przed 6..
Ale dziś mała ładnie pospała, od 21 do 4:30 i po karmieniu jeszcze godzinkę.
Reset, niech ten sen jak najszybciej się spełnireset lubi tę wiadomość
-
Mi ostatnio brakuje cierpliwości do małej. Jest mega nieznośna.. Przeziębienie + wychodzące zęby to kiepskie połączenie. Nie da sobie oczyścić nosa. Giluchy momentami aż bulgoczą w nosie (sorki..). Do tego jęcząca maruda, która uczy się chodzić i nie patrzy gdzie i jak lezie, więc trzeba ciągle ją łapać albo upominać. Zmiana pieluszki też graniczy z cudem, bo przecież jak tylko matka próbuje założyć czystego, to jest to znak do ucieczki.
Kaszki na śniadanie i kolację też nie chce jeść, więc trzeba kombinować. Najlepiej mieć pod ręką wszystkie zabawki i co chwilę podsuwać nowe, żeby raczyła się nimi zająć i otworzyć buzię..
A do tego wszystkiego cycki mi poświrowały ostatnio i ciągle cieknie mi mleko. One chyba nie słyszały o czymś takim jak stabilizacja laktacji.
Achia - a odpowiadając na Twoje pytanie - nie wiem, jak Ala reaguje na zmianę czasu, bo była trochę za mała, żeby je zauważyćzaobserwowałam tylko, że zaczyna się robić śpiąca (i jeszcze bardziej marudna), gdy słońce zaczyna zachodzić. I jak w lato potrafiła wysiedzieć do 21, tak teraz w okolicach 19 już jest ciężko..
Reset - sny lubią się spełniać, więc życzę Ci jak najszybszego ich spełnieniatak, żebyś budziła się o 5 na karmienie czy zmianę pieluszki, a nie po to, by czytać akta..
reset lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyDzień dobry. U mnie pobudki co godzinę, dwie, będę miała wprawę jak już mała się urodzi
a tak serio to rozważam zakup pieluch, ale dla siebie, bo ledwo funkcjonuje po takim wstawaniu...
Jeżowa wyjaśniło się coś z babyshower? Nie odwołuj tego, pamiętasz że też chciałam, a ostatecznie bardzo bym żałowała że to zrobiłam
Lamka kiedy podgląd Domisia? Ostatnio pisałaś ale wyleciało mi z głowy