Ex-testerki. Cudzie trwaj
-
WIADOMOŚĆ
-
lamka wrote:Co do diety to tak, co najmniej dwa tygodnie.
KateKum jeśli to nie stanowi dla Ciebie problemu to zawsze możesz prowadzić ciążę równolegle w medicover. Ja chodzę tylko do luxmedu (poza usg I trymestru) i jakoś nie odczuwam potrzeby dodatkowych wizyt prywatnych, no ale to zależy na jakiego lekarza trafisz. W luxmedzie jest o tyle fajnie z badaniami, że masz tak naprawdę nieograniczoną ich ilość (tak jak Agulineczka pisała), na upartego morfologię możesz dwa razy w tygodniu robić
mi przez przypadek ze 3 razy przeciwciała robili.
A ja chodzę prywatnie na wizyty, ale moje laboratorium w mieście ma podpisaną jakąś umowę z luxmedem i jak tylko przedstawię pisemne skierowanie na badania (nawet od lekarza prywatnego), a mam je w pakiecie to oni mi za darmo robią, a pozniej rozliczają się z luxmedem - nawet nie wiedzialam, że tak można
nick nieaktualny lubi tę wiadomość
Synek 2016 💚
Córka 2018 💖
Synek 2021 💚 -
To dokładnie jak jaadmiralka wrote:AGA kciuki za wizytę!
NIKA, wiesz że do mnie jakoś w ogóle nie dociera, że to już naprawę prawie końcówka ciąży? Jakoś tak mentalnie wciąż jestem na początku ciąży, wciąż trochę bojąc się uwierzyć, wciąż będąc przekonana, że przed nami jeszcze kupa czasu i w ogóle
Naprawdę zupełnie nie myślę o sobie, jako o kimś kto za jakiś chyba tydzień z hakiem zaczyna 9 miesiąc!
Chyba pora jednak to sobie uświadomić
Poprane jest 90%, poskręcane wszystko, ale w zasadzie NIC nie jest wyprasowane, a strasznie dużo tego jest. No i chyba wypadałoby spakować torbę do szpitala. Muszę się tym wszystkim zająć!
Dziękuje dziewczyny za wszystkie miłe słowa, jesteście kochane! Będziemy chcieli zrobić sesję w podobnym klimacie już z Tosią
Taką bardziej rodzinną, niż typowo noworodkową.
. Poprane, leżą w koszu do prasowania, torba niespakowana, może zajmę się tym w przyszłym tygodniu, zastanawiam się, co jeszcze możnaby kupić. U nas w domu w piątek zakończymy remont i trzeba będzie chyba już trzeci raz sprzątać dom z tego kurzu, a podejrzewam, że nadal będzie się unosił w powietrzu parę tygodni.


Starania od 03.2016 - PCOS, astenoteratozoospermia, MTHFR-A1298C, PAI-1 4G- układ homo; -
Agulineczka u mjie o ironio po sn było ok. A tetaz jestem juz ponad pół roku po cc i taka lipa. Też łapie się na tym że unikam a w trakcie się blokuje bo się boję bolu.
Ale co jest najgorsze? Jak zaczyna boleć to zaraz staje mi przed oczami mega bolesne badanie przed decyzją o cc. Dramat. Wtedy w ogóle chce mi się wyć. -
Dziewczyny, tak z ciekawości, czy mm jest z mleka krowiego??
Tak swoją drogą zapomniałam się pochwalić, ze lewcio dziś przespał 5 godzin ciągiem!!! od 22 do 3. Potem koło piątej wiercił się i pchał rączki do buzi, to na spiocha Go nakarmiłam i spaliśmy do 6.30
od 5tej już razem 
Pielucha po całej nocy ważyła 200g z kawałkiem. Z ciekawości zwazyłam
Tak Lamcia, unikam słodu jęczmiennego, żeby nie miec nabrzmiałych piersi. Już powoli zaczynam ogarniać swoje cycki, myślę, ze powoli wprowadzę herbatki laktacyjne a słód jęczmienny zostawię na gorsze czasy
Swoją drogą boli mnie podbrzusze. Zrobiłam test owulacyjny ale tam cisza. I dobrze, bo jutro kończe połóg i pewnie coś podziałamy
nick nieaktualny lubi tę wiadomość
#wegemama#wegerodzinawkomplecie
Synek 💚 31.08.2018r.
Córeczka i Synek 💜💙 7.01.2021 -
....o matko, ogląda DDTVN i się poryczałam właśnie
pokazują rodzinę: małżeństwo z 3 dzieci, najstarszy zdrowy syn i dwoje niepełnosprawnych dzieci -nie chodzą, nie siedzą nie widzą najmłodsze też nie słyszy. Facet weteran z Afganistanu, tak pięknie mówił o rodzinie swojej i żonie że normalnie poryczałam się. Jak to wspaniale mieć zdrowe dziecko -nawet jeśli będzie mi dawało w kość...
-
Dzień dobry Kochane

Dziewczyny Mamusie współczuję Wam tego nocnego niewysypiania... Niby to normalne że trzeba w nocy wstawać ale to niewyspanie odbija się potem na energii w dzień. Życzę Wam żeby Smerfiątka wszystkie wstawały tylko na mleczko i szybko zasypiały
Admiralka przecudne przepiękne przeurocze te zdjęcia!!! Niesamowicie cudne są takie sesje
i pamiętam jak miałaś ciążę parotygodniową a tu już końcówka właściwie 
Summer pamiętam że byłaś pierwsza która stworzyła wątek żeby zajść a tu już ciąża była
jak to zleciało 
Emilka wszystkie chyba mamy taki denerwujący brak jakichkolwiek oznak. U mnie też dalej cisza. Ale jak idziesz na film to życzę w takim razie kina 7D z pięknymi wodami

Jeżowa dobry wybór! Wyjście z domu zawsze fajne. Spotkania na końcówce ciąży myślę że są zbawienne dla nas bo nie wariujemy w domu.
Achia wspaniałych widoków na USG
Aga i jak prenatalne w Provicie?
Ja wizytę mam 15:10. Jak będę miała chwilkę to napiszę jakie zalecenia.
Dziś mam dosyć tej końcówki
Tak mnie bolą boki że masakra. Trzeba spać z jednego albo drugiego boku a potem mega boli na wysokości pośladków. Jak zaczyna boleć w środku nocy to już po spaniu...
Emiilka, summer86, admiralka lubią tę wiadomość
-
Dzień dobry Dziewczyny,zbieram się i zbieram aby napisać w końcu do Was i ilekroć czytam i juz mam zacząć odnosić się do Waszych zdjec/ wizyt/ wydarzeń, moje dzieciaki się odzywają, a ja odkładam pisanie na później. Serio podziwiam aktywność forumowa dziewczyn z min.dwojka dzieci.
Niemniej nie moge dłużej czekać bo aż wstyd, przede wszystkim gratuluję Lunie narodzin Zuzinka, jest piękny, Ty mega dzielna, zresztą obie juz dawno stałyscie się moimi bohaterkami.
Lunaris gdy zobaczyłam Twoje zdjęcie to aż musiałam się dłużej zastanowić, czy aby dobrze kojarzyłam, że Ty z tych doroślejszych forumowiczek. Dziewczyno, wyglądasz jak nastolatka! Jesteś śliczna, dziewczęca i taka niewinna na tych zdjęciach.
summer niesamowite, że to już rok, pamiętam ten dzień doskonale.
A ja w_nike chyba pamietam z zimowego testowania 2017, krótko po moim poronieniu, chyba miałaś trudny początek? Krwawienie, szpital, ciesze się, że wszystko dobrze się skończyło.
Admiralka jestem zachwycona Wasza sesją. Przepiękne zdjęcia przepięknej pary.
Lamka, Jezowa, Achia i wszystkie, które pominelam, za co przepraszam- cudne brzuszki

I oczywiście nasze forumowe dzieciaczki, które wszystkie są najpiękniejsze i których zdjęcia tu zawsze poprawiają mi humor

U nas ciężka nocka, ząbkowanie + choroby, tym razem i mnie dopadło. Adaś jest w trakcie rozszerzania diety, jemy metoda blw, choć od łyżeczki tez nie stronię. Fajna przygoda i ciekawe zjawisko obserwować jak z dnia na dzień dziecko coraz lepiej sobie radzi. Dla mam potrafiących uzbroić się w stalowe nerwy na początku i odrobinę cierpliwosci- polecam. Niedługo stuknie nam 8 miesięcy!! Chcielibyśmy pójść w ślady Melevis, ale wciąż kp i to chyba niemało skoro owu nie wróciła jak dotąd, tak więc bez ciśnień.
Wstawiam mojego bąbla, nie cytujcie.
Trzymam kciuki za finiszujace!
Miłego dnia!!!
Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 października 2018, 19:49
KateHawke, KateKum, Patrycja20, nick nieaktualny, JustynaG, nick nieaktualny, nick nieaktualny, malka, Siwulec, Jeżowa, Kaczorka, Lusesita, Morusek, Lunaris, Emiilka, Nadzieja22, Lena21, nick nieaktualny, summer86, pilik, admiralka, Anna Stesia lubią tę wiadomość
-
admiralkapiękne zdjęcia. Śliczna jesteś!
Summer ale ten czas zleciał! Wow.
My dziś robimy pierwszą akcję z praniem. Jutro mama nam poprasuje część tych ciuszków, bo sama się zdeklarowała, że chce. Na szczęście, bo nie trawię prasowania!
A tu fotka z wtorku 28+6. Wg wagi w domu +8kg, a wg wagi u lekarza +9kg.
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/afd42b50a3ee.jpg
KateKum, Rucola, Patrycja20, Yoselyn82, nick nieaktualny, JustynaG, nick nieaktualny, KateHawke, nick nieaktualny, nick nieaktualny, Lusesita, Kaczorka, Morusek, olik321, Lunaris, Nadzieja22, Lena21, nick nieaktualny, Emiilka, Izape_91, admiralka, Anna Stesia lubią tę wiadomość
Emilka

Od 09.2013:02.2014-5t6dc
07.2015-12tc 
MTHFR A1298C+C667T+PAI-1 4G-hetero, immunologia -
hmm dzięki Lusesita za odpowiedź. Dopiero teraz zaczełam się zastanawiac z czego jest mm i mając świadomość, ze jest z krowiego czuję mega parcie na kp. Żeby mnie to tylko niepotrzebnie nie postresowało...#wegemama#wegerodzinawkomplecie
Synek 💚 31.08.2018r.
Córeczka i Synek 💜💙 7.01.2021 -
Lamka też o tym myślałam, tylko ja jednak wolałabym lekarza, który pracuje w szpitalu. Teraz właśnie muszę wybrać jakiegoś, ze względu na fakt, że mój dr z invimed nie prowadzi już ciąży, bo nie wyrabia. A z poprzednim się pożegnałam po 8 latach, kiedy stwierdził, że i tak z tego nic nie będzie.
Teraz mam dylemat. Z jednej strony jest dr Fabjański, którego znam i bardziej do mnie przemawia, ale obawiam się trochę klinik we Wrocławiu, ze względu na warunki sanitarne. Ale może tutaj dziewczyny mi coś doradzą.
Z drugiej strony jest dr Saczko Zbigniew, którego mi polecają ale go nie znam i szpital na Brochowie we Wrocławiu. Tutaj wiem, że jest czysta sala do porodu rodzinnego i moje koleżanki są zadowolone.
Teraz siedzę i myślę -
karma przepraszam, ale muszę.
Twoja pupa wyglada jak drugi brzuch, zazdrość !!! a brzuch mega zgrabny (tak samo jak pupa:))
nick nieaktualny, Karma88, summer86, pilik lubią tę wiadomość
#wegemama#wegerodzinawkomplecie
Synek 💚 31.08.2018r.
Córeczka i Synek 💜💙 7.01.2021 -
Rucola wrote:karma przepraszam, ale muszę.
Twoja pupa wyglada jak drugi brzuch, zazdrość !!! a brzuch mega zgrabny (tak samo jak pupa:))
Dokładnie - jakby przymrużyć oczy nie widać gdzie przód a gdzie tył
Nieźle 
Brzuszek i pupa zgrabniutka!
Synek 2016 💚
Córka 2018 💖
Synek 2021 💚 -
U mnie to samo . Ginka twierdzi że to wynik karmienia i że po zaprzestaniu jak wzrośnie poziom estrogenów to będzie lepiej ...oby !!!!!!Lusesita wrote:Dołączam się do was z bolesnym

Mam już dość.
Nie wiedziałam, że któraś z Was też płaciła po
Ja się przegapiłem że to może jakaś nadzerka albo cp i poleciałam do gin. Ona mówi że wszystko ok a mnie nadal boli 
Dała mi kiedyś próbki globulek Mucovagin i Hexagyn duo ale nie próbowałam.
Mam pytanie do dziewczyn które mają z tym problem. Boli was w każdej pozycji? Ból oczywiście w konkretnym miejscu czy jakby po całości?
U nas noc do dupy. Mała znów się budziła, płakała... ale Ja, jak na wygodną matkę przystało, odwróciła się do niej plecami i o dziwo po chwili się uspokoila i zasnęła. I tak miałyśmy w nocy 2 karmienia a nie 5.
Nie wiem, czy to żeby, czy skok rozwojowy, czy efekt rozszerzania diety... chyba wszystko na raz.
Edit. Admiralka oczywiscie sesja przecudna a nie przeciwna
Słownik w moim telefonie żyje swoim życiem
-
KateKum ja syna rodzilam na Kamienskiego, teraz wybieram Kliniki. Na grupie Halo gdzie rodzić na fb okazuje się, że kliniki mają naprawdę dobrą opinię mimo mocno średnich warunków. Ja wybieram kliniki bo moj lekarz prowadzacy tam pracuje.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 października 2018, 10:54
KateKum lubi tę wiadomość
Synek 2016 💚
Córka 2018 💖
Synek 2021 💚 -
nick nieaktualnyLunaris dziękuję, zapisałam sobie to hipp, bo coś czuję że naszym nan może być kiepsko... Narazie zobaczymy jeszcze trochę, zielonego pojęcia nie mam jak przestawiać dziecko na inne mleko
Sarna bardzo dziękuję za miłe słowa :*
Kate będę wyczekiwać informacji co u Was, jaka będzie decyzja lekarza
Emilka udanego dnia kochana
ja Ci mówię, że Domiś jesczzse Cię zaskoczy 
Mi ciężko ogarniać forum, ale nie umiem bez Was, więc jak tylko mała zasypia to czytam, albo w drodze robiąc mleko itp
Karma Ty wiesz co ja bym chciała napisać, ale będę nudna w temacie Twojej przezajebistej figury
KateHawke, Emiilka, Sarna84 lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
Admiralka cudne fotki! My mieliśmy sesję w podobnym stylu, w domu z kotami i w ogrodzie

Summer u mnie też dzisiaj rocznica. Robiłyśmy test w ten sam dzień, a po północy mój emek dostał go w prezencie na urodziny
Lusesita ja po sn mam taki problem. Boli mnie w okolicach krocza, i wydaje mi się, że plamienie po
jest związane z jakimiś otarciami które chyba się robią. U nas najgorzej jest na początku, później jak się rozkręce to nie boli.
Luna, Zuzia pewnie dodatkowo przeżywała to, ze jest w nowym miejscu. Nowe dźwięki, zapachy, ogólnie nowe otoczenie. U nas Fela też była niespokojna w pierwszy dzień i noc w domu. Później już było lepiej.
Sarna, zdecydowanie za mało widujemy tu Adasia
jest super
mam nadzieję, że choroby szybko miną. I powodzenia jeśli zaczniecie starania! Podziwiam za taką decyzję!
Felka postanowiła się dzisiaj od północy budzić co dwie godziny
i zaliczyliśmy dziać mega płacz. Chyba ją brzuszek bolał. Zaczynam się zastanawiać czy jednak nie ograniczyć nabiału. Ale taki płacz jest u nas sporadycznie, bardziej mnie zastanawia ta zmiana co się pod uchem zrobiła. A może poczekam do wizyty, mamy 18go to pogadamy z pediatrą.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 października 2018, 11:17
summer86, Sarna84, admiralka lubią tę wiadomość


-
Matko, dopiero 11, a ja już wiem, że to będzie zły dzień... Też tak czasem macie? Ja dosłownie wstaję codziennie lewą nogą, ale dzisiaj wstałam ewidentnie także w przenośni.
Widzę wszystko w czarnych kolorach. Nagle do mnie dotarło, że za chwilę będziemy mieli dziecko, a ja kompletnie nie jestem na to gotowa. Jestem wręcz tak przerażona, że przestałam się cieszyć... Nie umiem sobie tego poukładać. Boję się zmian, jakie nadchodzą i boję się, że będę bardzo nieszczęśliwa. I bardzo się boję, że nie poczuję niczego do Agatki. Że mi ją dadzą na ręce, a moje serce nie zareaguje. Jestem okropna, wiem, ale taka jest prawda i chociaż tutaj chciałabym nie musieć udawać... Nie chcę być złą mamą, ale boję się, że taka właśnie będę - że nie ogarnę tego wszystkiego, że nie będę miała ochoty tego ogarniać, że zawiodę Agatkę i męża. Czy to możliwe, że jednak nie powinnam być mamą, a teraz nie ma odwrotu? Nigdy w życiu bym się nie spodziewała, że to może być takie trudne. Od zawsze chciałam być mamą, a jak w końcu mam nią zostać to chciałabym uciec i się schować i mieć jeszcze troszkę czasu... Nie wiem na co. A jednocześnie drżę o to, żeby Agatka była zdrowa i żeby nie było żadnych komplikacji, żebyśmy mogli ją wziąć do domu. I teraz jak mnie kopie i się wierci to mam największe wyrzuty sumienia, że w ogóle myślę to, co myślę. Mam dość swojej głowy. -
Hej,
Któraś z mam poruszyła temat odparzeń pupy. Gdyby ktoś chciał mam dostęp do maści pośladkowej. Robionej w szpitalu dla pacjentów z odparzeniami. Ja używam i jest świetna. Anastazja ani razu nie miała nawet zaczerwienionej pupy.
Admiralka piękne zdjęcia.
Karma, potwierdzam jesteś zgrabna.
Nika, możemy przybić sobie piątkę, ja też ledwo żyje. Opryszka zaczyna schodzic, to katar i ból gardła się przypaletal
admiralka lubi tę wiadomość

















