X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W oczekiwaniu na testowanie Ex-testerki. Cudzie trwaj
Odpowiedz

Ex-testerki. Cudzie trwaj

Oceń ten wątek:
  • Bajkaaa Autorytet
    Postów: 4691 6053

    Wysłany: 30 września 2020, 13:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frez ja miałam taką sytuację że Zosi nagle pogorszyły się przepływy i mnie dali od razu na wywołanie żebym mogła urodzić sn. Mam nadzieję że jeśli Tobie też będą wywoływać to pójdzie na tyle szybko że będziesz mogła szybko zapomnieć o oxy. Trzymaj się kochana <3

    bhywdf9hizoki5ai.png
    Córeczka <3 Zosieńka <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 września 2020, 14:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki dziewczyny za wsparcie... Zapis ktg prawidłowy, czekam na konsultacje z lekarzem... Najgorzej być samemu w takich chwilach :( bo mąż może wejść dopiero na porodówkę

  • Rucola Autorytet
    Postów: 9481 12472

    Wysłany: 30 września 2020, 14:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frez trzymam za Ciebie mocno kciuki, domyślam się, ze jesteś w ogromnym stresie :( Najważniejsze, ze masz donoszoną ciążę i tak naprawdę mozesz już rodzić. Mały jest na pewno gotowy

    #wegemama#wegerodzinawkomplecie
    Synek 💚 31.08.2018r.
    Córeczka i Synek 💜💙 7.01.2021
  • Rucola Autorytet
    Postów: 9481 12472

    Wysłany: 30 września 2020, 14:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny bardzo Wam dziękuję za słowa wsparcia ale także za typy imion.
    My wczoraj podjęliśmy decyzję, że nasz synek będzie jednak Tytusem i jestem przeszczęsliwa z tego powodu, bo to imię od poczatku było mi najbliższe, tylko emek coś wymyslał nie wiedząc czemu i po co...a nie, wiem o co mu chodziło. Nie chciał, zeby mówić do Niego w zdrobnieniu Tytek, na co ja mu powiedziałam że przeciez nikt mu nie każe tak mówić, jest duzo innych zdrobnień, np. Tysio, co nie Frez? ;)
    Teraz jest mi jakos lżej i wierze, że Tytus mając imię rozkręci się i nie da siostrze wchodzić sobie na głowę ;)

    JustynaG, Minnie89, frezyjciada, Yoselyn82, Suszarka, Cheresta, summer86, pilik, Kaczorka, Cabrera, Lunaris, malka lubią tę wiadomość

    #wegemama#wegerodzinawkomplecie
    Synek 💚 31.08.2018r.
    Córeczka i Synek 💜💙 7.01.2021
  • sliweczka92 Autorytet
    Postów: 766 1826

    Wysłany: 30 września 2020, 14:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frez, kciuki ogromne!

    <3
    k0kdcwa14mfoy763.png
    <3
    o1483e5ewjmvno6w.png
    <3
    ijpbdf9h3waux8rd.png
  • Jeżowa Autorytet
    Postów: 3637 10029

    Wysłany: 30 września 2020, 14:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frez kochana dopiero teraz miałam czas wejść na forum, ogromne kciuki. Dobrze, że ktg wyszło w porządku. Wszystko będzie dobrze, trzymaj się cieplutko <3

    Rucola ja już się wypowiadałam odnośnie pomiarów USG, to nie będę się powtarzać. Cieszę się, że imię wybrane, Tysio brzmi ekstra!

    Kaczorka tak, zwykły nocnik :D mieści się w wózku więc luz, poza tym Agacie chyba chodzi konkretnie o ten nocnik, a nie o nocnik generalnie. Widziałam te jednorazowe, może kiedyś w pilnej potrzebie kupię :)

    Też się cieszę, że udało się ją odpieluchować przed pojawieniem się Tymcia, dziękujemy za wszystkie gratulacje haha :D

    Agulineczka brawa dla Ulci za odsmoczkowanie! I dla Wojtusia za nauczenie się jazdy na rowerze oczywiście!

    Kaczorka, Rucola lubią tę wiadomość

    👧córeczka 2018
    👦synek 2020

    age.png
  • Anna Stesia Autorytet
    Postów: 3942 5285

    Wysłany: 30 września 2020, 15:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Freziku, moje kciuki też na pokładzie! Poród wywoływały to żadną przyjemność, ale czasem bezpieczniej jest mieć maleństwo pod drugiej stronie brzucha. Mam nadzieję, ze jesteś dobrze zaopiekowana i ze maleńki jest w dobrej formie! Na pewno sie stresujesz, biedaku, pamiętaj, że my tu jesteśmy i możesz nam pisać o swoich obawiach non stop.

    Rucola, imię super! I świetnie, że jest już postanowione, Tysio brzmi fantastycznie!

    Agulineczka, wspaniale wieści!

    Rucola lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 września 2020, 15:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nadal czekam... Irytuje mnie to już... Taka niewiedza... Żebym chociaż dostała informacje, że nie wiem czeka pani na wolną sale, albo czeka pani na konsultacje i wraca do domu... Rozumiecie o co chodzi... A tak to czekam od 14 i w sumie nic nie wiem

  • Anna Stesia Autorytet
    Postów: 3942 5285

    Wysłany: 30 września 2020, 15:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frez, najgorzej... Martwisz sie co z małym, a tu nie wiadomo, kiedy sie dowiesz i w ogóle na czym stoisz. Masz że sobą jakieś rzeczy w razie konieczności zostania w szpitalu?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 września 2020, 15:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak, tak, Wszystko mam to co do porodu.... Najgorsza jest niewiadoma...

  • agulineczka Autorytet
    Postów: 6063 6543

    Wysłany: 30 września 2020, 16:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lewcio i Tysio bardzo do siebie pasują :)

    Rucola, Rucola, Suszarka lubią tę wiadomość

    Synek 2016 💚
    Córka 2018 💖
    Synek 2021 💚
  • Bajkaaa Autorytet
    Postów: 4691 6053

    Wysłany: 30 września 2020, 16:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frez a jest możliwość podejść zapytać?
    Ja pamiętam że gdy mnie na oddział przyjmowali to lekarz dyżurny powiedział że mamy ciężki przypadek i walczymy o każdy dzień... Po czym czekałam na krześle chyba 2 godziny (jak nie więcej) i dopiero jak ta pani dr wyszła z gabinetu i zobaczyła że dalej czekam to poszła do położnych że mam mieć sale na juz... także czasem w tych szpitalach bywa różnie...

    bhywdf9hizoki5ai.png
    Córeczka <3 Zosieńka <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 września 2020, 16:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No właśnie nie ma Bajeczko, bo stąd nie da się tam wejść- covidowa rzeczywistość🤷 tylko położna i lekarz może wejść na izbę, skanując identyfikator....

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 września 2020, 16:22

  • Bajkaaa Autorytet
    Postów: 4691 6053

    Wysłany: 30 września 2020, 16:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    frezyjciada wrote:
    No właśnie nie ma Bajeczko, bo stąd nie da się tam wejść- covidowa rzeczywistość🤷 tylko położna i lekarz może wejść na izbę, skanując identyfikator....
    Współczuję Ci :( bo czekanie jest najgorsze.

    bhywdf9hizoki5ai.png
    Córeczka <3 Zosieńka <3
  • pilik Autorytet
    Postów: 4182 7486

    Wysłany: 30 września 2020, 16:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale się tu przewinęło... u nas z emkiem też bardzo różnie, nigdy nie byliśmy super idealną parą, ale dzieciaki (a raczej stres, zmęczenie i dodatkowe obowiązki które generują) dokładają do pieca.
    Z ciekawostek powiem Wam, że u nas teraz się poprawia jak jest drugi maluch. Jest znowu zmęczenie i więcej obowiązków, wiadomo, ale nie ma tej frustracji że jestem ze wszystkim sama. Mąż ogarnia starszą, a ja małego i czuję że każdy z nas daje z siebie tyle ile może na różnych frontach. Nina od szpitala jest w strasznym kryzysie, nie wiem czy aż tak odreagowuje te kilka dni (pierwsze dwie noce bardzo zle spała, przez sen krzyczała i ogólnie słabo), w dzień nie chce zasypiać (mimo że ledwo stoi i robi afery o wszystko), wieczorem nie chce iść spać (tzn. Chce, ale z mamą, za chwile z tatą, potem znowu z mamą ale żeby dzidziusia nie było itd. wymysla z dwie godziny zanim zaśnie). Trochę mnie to przeraza bo mąż wraca do pracy i to na dwie zmiany więc ciężko tu o regularność, a dla Niny to jest najważniejsze... będzie trudny czas, ale musimy dać radę.
    Ja zdecydowanie za dużo ostatnio krzyczę, ale zmęczenie, furie i zachowania Niny plus moje hormony wyprowadzają mnie całkowicie z równowagi. EMek też częściej traci cierpliwości. Nina też pewnie przez to więcej krzyczy, może też odreagowuje pojawienie się brata (którego nadal uwielbia i dla niego jest cudowna, nie raz przychodzi głaszcze i mówi „kocham Tytuska”) noo i różnie bywa. Ale wracając do tematu, czuje teraz w związku jakąś sprawiedliwość, a nie że ja mam dziecko a on robi co chce 🙈

    Bajka ochh jakie to prawdziwe! W piątek idę do dentysty i już się stresuje i nie wiem jak to zorganizujemy, a facet nigdy nie ma takich problemów... po prostu idzie i załatwia co i kiedy potrzebuje. Tak samo w domu, on ma pretensje ze raz w tygodniu nie może w spokoju meczu obejrzeć, a ja mam wyrzuty do siebie jak biorę prysznic i słyszę że mały się obudził i płacze.
    Same to na siebie narzucamy, no ale jak tego nie robić...?

    Rucola myślę, że będziecie zadowoleni z wyboru 😂. Trzymam kciuki żeby różnice wagowe nie wpływały w żaden sposób na rozwój każdego z maluszków.

    Frez zaciskam kciuki za Was! Trzymaj się dzielnie, oby w końcu się określili żebyś wiedziała co i jak...

    Rucola lubi tę wiadomość

    ds022el.png

    u4uGp2.png
  • Kaczorka Autorytet
    Postów: 6598 9558

    Wysłany: 30 września 2020, 17:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frez - mam nadzieję, że już coś wiesz. Że się Tobą zaopiekują ❤️

    Taaa.. mój mąż co miesiąc musi iść do fryzjera lub sam się zgolić, bo chodzi do pracy i musi jakoś wyglądać. A ja od miesiąca kombinuję jak się do fryzjera wybrać.. 🙈 a że to nie jest pilne, to pewnie za pół roku się wybiorę.

    Pilik - u nas od czasu pojawienia się Oli też jest więcej krzyku i złości.. męczy mnie to, ale za cholerę nie wiem jak to zmienić.
    Do tego Alka wybrzydza przy jedzeniu, co mnie stresuje, bo zaraz mam wizję, że będzie miała jakieś niedobory i zachoruje. Ma jakieś problemy nocnikowe, czasami siusia normalnie a czasami prawie cały dzień nic.
    Jedynie gdzie Alka się super odnajduje i czuję jest plac zabaw..

    Alicja <3
    eec7d99fbc.png
    Oleńka <3
    dbdedccc68.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 września 2020, 17:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny wracam do domu. Ktg książkowe, USG książkowe, przepływy super. Kilka razy sprawdzała lekarka i konsultowała z innym lekarzem i nie ma żadnych podstaw do przyjęcia na oddział. Mam liczyć ruchy 3 razy dziennie, po dużym posiłku i na leżąco. No i ktg codziennie.

    pilik, Yoselyn82, sliweczka92, agulineczka, summer86, Izape_91, Cheresta, Jeżowa, veritaa, Cabrera, Minnie89, Bajkaaa, Kaczorka, Suszarka, Anna Stesia, JustynaG, Cccierpliwa, KateHawke, Lunaris lubią tę wiadomość

  • Rucola Autorytet
    Postów: 9481 12472

    Wysłany: 30 września 2020, 17:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frez jeśli z Małym jest ok to super że możesz wrócić do domu. Bez sensu byłoby leżeć i czekać. Daj znać z domu :*

    #wegemama#wegerodzinawkomplecie
    Synek 💚 31.08.2018r.
    Córeczka i Synek 💜💙 7.01.2021
  • summer86 Autorytet
    Postów: 8570 7936

    Wysłany: 30 września 2020, 17:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pilik, czy Ninka przyjmuje jeszcze jakies sterydy lub leki wziewne?
    Czasem dzieci po nich mogą być nerwowe lub nadmiernie pobudzone.

    3i49mg7yu2aqel15.png
    starania od 03.2016, 2IUI, CP, 18 cs szczęśliwy <3
    IO, stan przedcukrzycowy, MTHFR 677C-T,PAI-1(hetero), AMH 3,6, HSG 11.2016-jajowody drożne, długie i kręte
  • Izape_91 Autorytet
    Postów: 5024 11636

    Wysłany: 30 września 2020, 18:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frez super, bardzo się cieszę. Tylko szkoda, że musialas tak długo się stresować i czekać w szpitalu.

    Starania od 08.2016 r. - 37cs szczęśliwy ♥️

    S3YWp2.png
    Ona: hiperinsulinemia, hiperprolaktynemiia czynnościowa, lekka niedoczynność tarczycy, endometrioza I st., APS, mutacje MTHFR i PAI hetero, genotyp KIR BX - brak kir odp. za implantację, allo mlr 24,5%, 2 cb
    Leki: euthyrox, neoparin, acard, accofil do 8t2d, meta do 14 t 4 d

    On: HDS 21%, DFI 17%, morfologia 0%-2%
‹‹ 3826 3827 3828 3829 3830 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

6 porad jak wybrać najlepszego specjalistę od leczenia niepłodności

Wybór najlepszego lekarza specjalisty jest najwyższym priorytetem każdej kobiety, której starania przedłużają się lub dotychczasowe leczenie okazało się nieskuteczne. Szukając kompetentnych godnych zaufania lekarzy, którzy mogą pochwalić się wysoką skutecznością, należy brać pod uwagę również jakość placówki, w której przyjmują.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Trudne rozmowy w związku - jak rozmawiać z partnerem o problemach z płodnością i zachęcić do pierwszej wspólnej wizyty w klinice.

Bezskuteczne starania o dziecko i problemy z płodnością są dużym wyzwaniem w życiu każdej pary. Nie jest to regułą, ale bardzo często to kobiety wcześniej uświadamiają sobie problem, czują, że "coś jest nie tak", chcą rozpocząć diagnostykę... Jak rozmawiać o problemach z płodnością w związku? Kiedy warto zdecydować się na pierwszą wizytę i jak zachęcić do niej partnera? 

CZYTAJ WIĘCEJ