Forum W oczekiwaniu na testowanie Ex-testerki. Cudzie trwaj
Odpowiedz

Ex-testerki. Cudzie trwaj

Oceń ten wątek:
  • pilik Autorytet
    Postów: 4143 7430

    Wysłany: 1 grudnia 2020, 22:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ania jakbyś chciała przeciwciała robić to 28 dni od pierwszych objawów najwcześniej.

    Lunaris ja w jakimś kołowrotku, próbuje cokolwiek posprzątać, ogarnąć ale bez szans przy małym wrzaskunku (który wczoraj kończąc 3 miesiące dobił 7kg 🙈). Wciąż czekam na wiosnę 😂

    ds022el.png

    u4uGp2.png
  • Lunaris Autorytet
    Postów: 5638 9891

    Wysłany: 1 grudnia 2020, 23:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pilik wiem o czym mówisz ;) za rok będzie lepiej :D a za dwa to już w ogóle: minuty spokoju okupione wymalowanymi ścianami :D 7kg powiadasz- z okazji covidu siłka w gratisie :D
    Trzymaj się!


    age.png

    [/url]
    age.png
    06.2005 9tc [*] <3
  • Jeżowa Autorytet
    Postów: 3144 8740

    Wysłany: 1 grudnia 2020, 23:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pilik ale Ci Tytus rośnie!!! Jak na drożdżach to za mało powiedziane, chyba bardziej jak na sterydach! :D Gratulacje z okazji 3 miesięcy! Wierzę, że musisz być wykończona i przeraża mnie fakt, że mnie też to czeka niedługo, choć ja będę się ratować żłobkiem 🙈

    Lunaris kurcze a myślałam, że przechorowanie choroby zostawia przeciwciała zawsze, niezależnie od siły objawów... Mam nadzieję, że jednak Twój organizm ich trochę naprodukował, żebyś była jużbezpieczna (przynajmniej na jakiś czas). A chłopcy w ogóle mieli jakieś objawy?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 grudnia 2020, 23:37

    eUncp2.png
    8Vdcp1.png
  • Suszarka Autorytet
    Postów: 1944 3737

    Wysłany: 2 grudnia 2020, 08:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pilik pięknie Ci Tytus rośnie 🤩
    Jeżowa jak tam u Ciebie końcówka?

    Co do chorób to mojego męża nieźle przeorało w zeszłym tygodniu, miał wysoką gorączkę, a przez 8 lat jak się znamy maksymalna jego temperatura wynosiła w chorobie 37.4 🙈 Poza tym jedynym objawem był ból głowy i takie uczucie rozbicia, ale to też nie bez przerwy. Teraz zostało mu trochę suchego kaszlu jedynie. Ciekawa jestem co to za cholerstwo było, na szczęście nie zaraził ani mnie ani nikogo z domowników.

    syy29vvj0l0qm84z.png
  • Jeżowa Autorytet
    Postów: 3144 8740

    Wysłany: 2 grudnia 2020, 13:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Suszarka a dziękuję, bardzo dobrze, rozkoszuję się ostatnimi dniami w dwupaku :D a u Ciebie? Dobrze, że mąż Cię nie zaraził, choć wyobrażam sobie, że - jak to z chorującym mężczyzną - był stan wyjątkowy ogłoszony :D

    U mnie dzisiaj ciąża donoszona, ale liczę na brak akcji przed cesarką :) ostatnio była cisza, więc niech się ta cisza powtórzy. Choć teraz miewam jakieś skurcze, to i tak już postęp w stosunku do ich kompletnego braku ostatnio :)

    Yoselyn82, pilik, sliweczka92 lubią tę wiadomość

    eUncp2.png
    8Vdcp1.png
  • Suszarka Autorytet
    Postów: 1944 3737

    Wysłany: 2 grudnia 2020, 14:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeżowa wrote:
    Suszarka a dziękuję, bardzo dobrze, rozkoszuję się ostatnimi dniami w dwupaku :D a u Ciebie? Dobrze, że mąż Cię nie zaraził, choć wyobrażam sobie, że - jak to z chorującym mężczyzną - był stan wyjątkowy ogłoszony :D

    U mnie dzisiaj ciąża donoszona, ale liczę na brak akcji przed cesarką :) ostatnio była cisza, więc niech się ta cisza powtórzy. Choć teraz miewam jakieś skurcze, to i tak już postęp w stosunku do ich kompletnego braku ostatnio :)
    O dziwo z mężem źle nie było, ale podejrzewam że to tylko dlatego że nie chciał mnie denerwować na końcówce. Tydzień temu w czwartek odblokowali u mnie rodzinne porody więc miał motywację do wyzdrowienia :p
    A u mnie różnie, wczoraj zaliczyłam wycieczkę na IP bo miałam silne bóle miesiączkowe i kilka typowych skurczy. Ale orzekli że to tylko skurcze przepowiadające i jeszcze trochę pochodzę w dwupaku :)

    syy29vvj0l0qm84z.png
  • Jeżowa Autorytet
    Postów: 3144 8740

    Wysłany: 2 grudnia 2020, 17:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Suszarka dobrze, że byłaś sprawdzić czy wszystko ok, zwłaszcza, że Ty już na ostatniej wizycie miałaś mini rozwarcie. Ja jestem zwolennikiem takiej kontroli na IP, oczywiście nie jadę z pierdołą, ale w tej ciąży byłam trzy razy. Super, że macie opcje porodu rodzinnego! A skąd jesteś jeśli można zapytać? :)

    eUncp2.png
    8Vdcp1.png
  • Cheresta Autorytet
    Postów: 1963 2207

    Wysłany: 2 grudnia 2020, 19:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pilik 7 kilo ?! 😱 Ada 6,7kg a mi już kręgosłup siada bo chyba zaczyna się akcja zęby i tylko w ramionach mamy znajduje ukojenie. Poza tym stuknął mi kolejny rok na liczniku i ochrzciliśmy córę
    A no i z początkiem grudnia jestem już osobą bez pracy i jakoś tak mi z tym dziwnie. W sensie że już nie mam gdzie wracać, tylko dziecko, dom, obiadki, pranie itd. Taka zawodowo bezużyteczna się czuje, można tak to ująć

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 grudnia 2020, 19:39

    18.10 punkcja
    21.10 transfer
    28.10 beta 19,84
    30.10 beta 48,34
    klz9h371fbawj21n.png
  • Lunaris Autorytet
    Postów: 5638 9891

    Wysłany: 2 grudnia 2020, 21:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cheresta sto lat :) i wspaniałej zawodowej niespodzianki -gdy będziesz już chciała wrócić do pracy, co byś nie czuła się bezużyteczna! Jak sie udały chrzciny?

    Jeżowa wszyscy zajęci ale Ty to już obowiązkowo codzienne meldunki :D nawet jak czekasz na CC ;)
    Chłopaki przeszli koronę bardzo dobrze: Franek NIC a Stasio 2 dni luźniejsza niż zwykle kupa i tyle.


    age.png

    [/url]
    age.png
    06.2005 9tc [*] <3
  • Suszarka Autorytet
    Postów: 1944 3737

    Wysłany: 2 grudnia 2020, 22:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeżowa wrote:
    Suszarka dobrze, że byłaś sprawdzić czy wszystko ok, zwłaszcza, że Ty już na ostatniej wizycie miałaś mini rozwarcie. Ja jestem zwolennikiem takiej kontroli na IP, oczywiście nie jadę z pierdołą, ale w tej ciąży byłam trzy razy. Super, że macie opcje porodu rodzinnego! A skąd jesteś jeśli można zapytać? :)
    Jestem z Nowego Sącza :) fajnie trafiłam wczoraj bo mój lekarz był na dyżurze. Za to położna piiipa jakich mało, dzwoni po lekarza i mówi mu tak "doktorze, mam pana pacjentkę na izbie, twierdzi że ma jakieś skurcze i bóle krzyżowe". No tak, bo nie mam nic innego do roboty w domu i dla rozrywki jeżdżę po szpitalach i wmawiam personelowi że mam skurcze🤦 jeszcze dostałam zjebkę od niej za to że byłam podenerwowana i czy nie wiem że to źle wpływa na dziecko... Sto razy więcej empatii i zrozumienia dostałam od lekarza faceta w tej sytuacji niż od niej. Kobieta kobiecie wilkiem, a kiwi kiwi kiwi🤷

    Cheresta, wszystkiego dobrego z okazji urodzin! 🥳wiem że to może marne pocieszenie, ale moj mąż w ciągu roku pracował w sumie w pięciu miejscach. Jakoś tak się składało głupio że covid raz pokrzyżował plany, jedno miejsce mu nie pasowało - zresztą było poniżej kwalifikacji, w innym go zwyczajnie oszukali i tak w kółko. Ale do brzegu: na tych wszystkich zmianach, chociaż nie były łatwe ani dla niego, ani dla nas jako pary, wyszedł ostatecznie bardzo dobrze. Ma pracę którą lubi, chodzi tam z przyjemnością, finanse też spoko. Więc wierzę mocno że i w Twoim przypadku będzie tak, że znajdziesz sobie coś jeszcze fajniejszego, lepiej płatnego i bardziej satysfakcjonującego. Wiem co masz na myśli mówiąc o braku miejsca gdzie można wrócić. Ale z drugiej strony jak zaczęłam pracę w mojej firmie to przyszłam na zastępstwo za dziewczynę która zaszła w ciążę, miała niby obiecany powrót a jak przyszło co do czego to zrobili fikcyjną likwidację stanowiska i nie miała do czego wracać. Głowa do góry, nie ma czego żałować. Może być tylko lepiej :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 grudnia 2020, 22:20

    syy29vvj0l0qm84z.png
  • pilik Autorytet
    Postów: 4143 7430

    Wysłany: 2 grudnia 2020, 23:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jezowa już tak blisko! Kilka dni 😱
    Będą emocje.

    Justyna jak się macie? Jak się odnajdujesz w roli podwójnej mamy?

    Cheresta nie musisz mówić... mi się codziennie wieczorem
    Płakać chce z bólu pleców. A lepiej nie będzie 🤷‍♀️ No ale co zrobić... trzeba przetrwać!
    Za to zaczyna się śmiać w głos i to jest najpiękniejszy dźwięk świata! Szkoda że przeplatany z wrzaskami, ale przecież będzie łatwiej za jakieś czas. Choć póki co nie ogarniam całkowicie.

    Suszarka u Ciebie też ostatnia prosta. A położna na IP... ech powiem szczerze, że raz w życiu traciłam na miłą, każda inna doprowadzała mnie swoimi tekstami do łez... smutne to

    ds022el.png

    u4uGp2.png
  • agulineczka Autorytet
    Postów: 5162 5422

    Wysłany: 3 grudnia 2020, 09:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam się z rana 🙂

    Jak wszystko dobrze pójdzie 🙏 to w tym roku święta będą dla nas bardzo przyjemne. Dzisiaj rano takie coś 💕

    https://naforum.zapodaj.net/b02345a67374.jpg.html

    Suszarka, Rucola, Jeżowa, Kaczorka, sliweczka92, moniśka..., Cabrera, summer86, Yoselyn82, Jedna_z_Wielu, pilik, Lunaris, Bunia86 lubią tę wiadomość

    oeuagywllgo70qby.png

    Synek 2016 💚
    Córka 2018 ❤️

    👼👼
  • Suszarka Autorytet
    Postów: 1944 3737

    Wysłany: 3 grudnia 2020, 09:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agulineczka, pięknie! Matko, jak ja się cieszę 🥳 będzie beta? Trzymam kciuki zaciśnięte przez kolejne 9 miesięcy 😘

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 grudnia 2020, 09:19

    agulineczka lubi tę wiadomość

    syy29vvj0l0qm84z.png
  • Rucola Autorytet
    Postów: 9168 12107

    Wysłany: 3 grudnia 2020, 09:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agulineczka Bomba!!!!! Ogromnie ale to ogromnie Ci gratuluję!!!!
    edit. Który to dpo i czy idziesz na betę?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 grudnia 2020, 09:58

    agulineczka lubi tę wiadomość

    #wegemama#wegerodzinawkomplecie
    Synek 💚 31.08.2018r.
    Córeczka i Synek 💜💙 7.01.2021
  • agulineczka Autorytet
    Postów: 5162 5422

    Wysłany: 3 grudnia 2020, 10:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rucola dzisiaj 10dpo. Wczoraj pierwszy raz zatestowalam i lekko było widać 2 kreskę, ale po tym jak w zeszłym miesiącu ten sam test pokazal raz 2 kreseczki, a kolejne testy już negatywne, to podeszłam do tego z lekkim dystansem, choć oczywiście od środka rozpierala mnie radość i nadzieją, że może tym razem się uda. Teraz oby tylko kreseczka ciemniala, bo na razie jest bladziutka.
    Dzisiaj zrobiłam od razu 2 testy, ten u góry to jakiś z allegro o czułości 10, ten drugi to Bobo test.
    Postanowiłam sobie,że tym razem odpuszczam betę, jeśli tylko testy będą ciemniec, to postaram się wytrwać do wizyty. Duphastonu nie przerywam, nadal będę brać 2x1.

    Rucola, Yoselyn82, pilik lubią tę wiadomość

    oeuagywllgo70qby.png

    Synek 2016 💚
    Córka 2018 ❤️

    👼👼
  • agulineczka Autorytet
    Postów: 5162 5422

    Wysłany: 3 grudnia 2020, 10:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Swoją drogą w tym cyklu miałam najmniej objawów ze wszystkich cykli. Byłam pewna, że nic z tego ;) piersi bolą mniej niż zwykle, jedynie co to ciągle mam jakoś wilgotno. Temperatury też miałam czesto wyższe w 2 fazie niż w tym cyklu, choć faktycznie wykres pnie się delikatnie do góry.
    Także nie ma.co się kierować objawami jak widać. 2 miesiące temu.bylam niemal pewna,że się uda, no czułam się jak w ciąży, temp ponad 37, a biel na teście razila w oczy.

    oeuagywllgo70qby.png

    Synek 2016 💚
    Córka 2018 ❤️

    👼👼
  • Rucola Autorytet
    Postów: 9168 12107

    Wysłany: 3 grudnia 2020, 11:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agulineczko piękna kreska jak na 10dpo, rozumiem decyzję co do bety tylko proszę melduj się tu codziennie z aktualnym testem. Być może to ten duphaston pomógł, fajnie że zdecydowałaś się na wizytę u innego lekarza!

    #wegemama#wegerodzinawkomplecie
    Synek 💚 31.08.2018r.
    Córeczka i Synek 💜💙 7.01.2021
  • Jeżowa Autorytet
    Postów: 3144 8740

    Wysłany: 3 grudnia 2020, 11:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agulineczka cóż za wspaniała wiadomość <3 bardzo się cieszę i gratuluję z całego serca!!! Ogromnie zaciskam kciuki za spokojną ciążę <3 kreska adekwatna jak na 10 dpo i życzę,by pięknie ciemniała. Ale pamiętaj, że na początku to są mini wartości bety, więc nawet 2-3 dni może nie być jakiegoś spektakularnego ciemnienia testu. Bo ja tak to przeżywałam, ale no dla testu beta 20 czy 60 to nie jest aż tak znacząca różnica w wybarwianiu się. Ale się cieszę!!!

    Co do położnych na IP, no cóż, mam niestety podobne doświadczenia. Raz usłyszałam "po co Pani przyjechała", drugi raz "a bo wy wszystkie nigdy nie czujecie ruchów". Za pierwszym razem się popłakałam, za drugim razem już byłam przygotowana, więc nie zareagowałam emocjonalnie. Ale wiecie co mnie najbardziej przeraża? Że około 99,8% tych wizyt ma pozytywne zakończenie, wszystko jest w porządku, kobieta wychodzi uspokojona etc. Ale przecież zdarzają się tragedie, obumarłe dzieciątka, stany zagrożenia życia matki i dziecka etc. I jak ta kobieta się ma czuć, kiedy od początku jest traktowana jakby tylko tam przeszkadzała? Masakra... I u mnie podobnie - lekarze ZAWSZE wyrozumiali, ZAWSZE podkreślący, że przyjazd na IP był słuszną decyzją i że nawet jeśli za 5h, dwa dni, tydzień znowu będę zaniepokojona to mam przyjechać. Nie wiem czemu te położne mają taki wielki problem z pacjentkami.

    Lunaris to super, że chłopcy tak spokojnie przeszli, całe szczęście!

    agulineczka lubi tę wiadomość

    eUncp2.png
    8Vdcp1.png
  • Rucola Autorytet
    Postów: 9168 12107

    Wysłany: 3 grudnia 2020, 11:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeżowa mi się wydaje, że położne, w większości matki które albo rodziły X lat temu albo z uwagi na swój zawód miały ktg od ręki traktują młode matki jako panikary i nie potrafią się odrobinę wczuć w sytuację kobiety, która na pewno długo się wahała czy przyjechać, ale strach był silniejszy. Mężczyźni są bardziej empatyczni w stosunku do kobiet, na szczęście. Mój mąż twierdzi, ze gdyby to mężczyźni mieli być w ciąży i rodzić dzieci to gatunek ludzki już dawno by nie istniał bo to nie na nerwy facetów...

    Lunaris lubi tę wiadomość

    #wegemama#wegerodzinawkomplecie
    Synek 💚 31.08.2018r.
    Córeczka i Synek 💜💙 7.01.2021
  • Yoselyn82 Autorytet
    Postów: 11032 12130

    Wysłany: 3 grudnia 2020, 14:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agulineczka wrote:
    Witam się z rana 🙂

    Jak wszystko dobrze pójdzie 🙏 to w tym roku święta będą dla nas bardzo przyjemne. Dzisiaj rano takie coś 💕

    https://naforum.zapodaj.net/b02345a67374.jpg.html

    No proszę. Super wiadomość. 👍💕

    Mój kochany Michałek ❤️❤️❤️

    Starania o drugiego maluszka 💕🥰

    Nigdy się nie poddawaj chociaż byłoby to trudne! - Kiedy śmieje się dziecko - śmieje się cały świat
    ❤️❤️❤️
‹‹ 3873 3874 3875 3876 3877 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Pierwsze objawy ciąży - po czym poznać, że możesz być w ciąży

Starając się zajść w ciążę, często nie potrafimy przestać interpretować każdego, nawet najmniejszego ukłucia w jajniku i nie traktować go jako potencjalnego objawu ciąży. Które z objawów mogą faktycznie coś znaczyć i z czym możemy je pomylić? Które z objawów ciążowych na wczesnym etapie ciąży są po prostu rzadko spotykane? Zapoznaj się z listą pierwszych objawów ciążowych!

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w drugą ciążę" - czym jest niepłodność wtórna?

Gdy wspomnienia z porodu zaczną blednąć, a pierworodny synek lub córeczka wyrosną z etapu pieluch i kaszek, pojawienie się myśli o dalszym powiększeniu rodziny najprawdopodobniej będzie tylko kwestią czasu. Niestety, nie każdej kobiecie udaje się zajść w ciążę po raz drugi. Dlaczego tak się dzieje? Czym jest niepłodność wtórna i jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ

4 Problemy z zajściem w ciążę, które możesz wykryć z pomocą aplikacji OvuFriend!

Kalendarz owulacji kojarzy Ci się tylko z wyznaczaniem dni płodnych i terminu owulacji? Jego możliwości są dużo większe! Aplikacja może być pomocna w wykrywaniu problemów związanych z płodnością na bardzo wczesnym etapie. O jakich problemach mowa? Co możesz wykryć z pomocą kalendarza? Kliknij i przeczytaj!   

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego