Ex-testerki. Cudzie trwaj
-
WIADOMOŚĆ
-
Suszarka dobrze, że ktg prawidłowe, to najważniejsze. Już bardzo niedługo do poznania córeczki. Możesz mi przypomnieć, jakie imię wybraliście? Przepraszam, że nie pamiętam
My też toniemy w ciuchach, ratują nas worki próżniowe... Mam jeszcze ciuchy po Agacie, bo trzymałam na drugie dziecko, ale teraz już się pozbywam. Na potencjalne trzecie zostawię już typowo unisex chyba, bo też bym chciała troche kasy odzyskać. A te typowo dziewczęce sprzedaje trochę na vinted, ale większość oddaje do PCK i znajomych.
Pilik ale Tytus to naprawdę rośnie jak na drożdżach!! Kawał chłopaka! Ninka urocza -
Suszarko, moje kciuki też masz! Jestem ciekawa, czy mała będzie jedną z najmłodszych czy jedną z najstarszych w roczniku! Bo jest szansa na akcję po Nowym Roku, prawda? Czy raczej będzie indukcja?
Agulineczko, Buniu, Śliweczko, cudownie, że wasze kropeczki już umoszczone i z widocznymi bijącymi serdusiami Nudnych ciąż, kochane!
Rucola, a jak u Ciebie? Maluchy szaleją czy nie mają za bardzo miejsca? Jak tam Wasze przygotowania Lewka na rodzeństwo i to w wersji dubeltówkowej?
Justyna, Moniśka, Summer - dziękuję Wam, Wy wiecie za co :-*
Czytam o wymiarach Waszych dzieciaczków i moje też jest nieco mniejsze - nosi 92 i 98, buty ma na 25, ale już przyciasnawe, więc muszę znów szarpnąć się na kilka stówek
Uściski poświąteczne dla Was, dziewczyny! Ja czekam z nadzieją na nowy rok, jestem zapisana w pracy na listę chętnych do szczepienia i mam nadzieję, że uda mi się dość szybko zaszczepić (i zaczipować, wiadomo!)!sliweczka92, Lunaris, Rucola, JustynaG, Jeżowa, moniśka... lubią tę wiadomość
-
Dziewczyny z racji moich granicznych urodzin zbliżających się wielkimi krokami będę musiała zrobić test PAPPA. W poprzednich ciążach nie decydowałam się na te badanie, mimo, że lekarz zachęcał. Naczytałam się, że to głownie statystyki, że dość często zdarza się, że ryzyka wychodzą wysokie, a dziecko ostatecznie zdrowe (wiadomo jaki stres z tym związany). Obawiam się, że wiek plus poronienia działają na moją niekorzyść. Jakie macie doświadczenia związane z tym badaniem? W ogóle która z Was je robiła? Lunaris?
Oczywiście nadal ciężko mi wybiegać myślami do prenatalnych, no ale pracuję nad sobą i staram się nie snuć negatywnych wizji Kolejna wizyta 08.01. to się jeszcze wypytam dokładnie.Synek 2016 💚
Córka 2018 💖
Synek 2021 💚 -
AnnaStesia
Agulineczka, ja już po porodzie zdecydowałam, że gdybym kiedykolwiek jeszcze spodziewała się dziecka, zdecydowałabym się na bardziej zaawansowane badania typu NIFTY. Mnie PAPPA nie uspokoiła, bo na fioletowej stronie większość dziewczyn miało znacząco niższe wyniki, później po USG prenatalnym rozważałam czy kość nosowa nie jest za krótka, wertowałam zagraniczne strony i statystyki. Plus jeszcze naczytałam się, że przyjmowane wysokie dawki progesteronu mogą zaburzać wynik badania.
Edit: jesteś z mojego rocznika, prawda? 😊Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 grudnia 2020, 21:54
-
Agulineczka ja w ciazy z Ania nie robilam Pappy teraz jednak robilam. U mnie o dziwo wyszlo zaskakująco dobrze a tez sie balam bo naczytalam się właśnie ze często podwyższa ryzyko.
Zastanawiałam się nad Nifty ale zrezygnowałam bo doszlismy z mężem do wniosku że ta decyzja nic by w naszym życiu nie zmieniła, i tak nie zdecydowałabym się na terminację (mowie tu o zespole Downa bo jednak większość wad jest już widoczna na usg a to z ZD jest często tak że dziecko na USG wygląda "normalnie"). I tutaj nifty już da odpowiedź.
Pappa generalnie jest już standardem i większość kobiet ja robi.
agulineczka lubi tę wiadomość
Corka wrzesien 2018 18 cykl staran
Poronienie listopad 2019 7tc
Synek styczeń 2021 -
Hej dziewczyny!
Pilik Tytus mocny duży chłopak ale poza wagą to i długaśny jest- chyba będzie wysoki także proporcjonalnie mu się rozłoży. Współczuję Ci dźwigania mimo że słodkiego ale ciężaru Siłownie zamknięte ale wiecie-jak coś to wbijamy do Pilik ponosić Tytuska
Agulineczka-tak oczywiście z racji wieku miałam PAPPę i bardzo się z tego cieszę. Mnie ta statystyka uspokoiła- generalnie może dla nas nie jest zbyt szałowym badaniem (dużo cyferek) ale jest robiona na dobrej klasy sprzęcie i jak miałam to badanie to szczerze kopara mi opadła. Nie widziałam nigdy takiej jakości obrazu- w szpitalu to wiadomo... nawet najlepszy sprzęt nie daje tych obrazów. Badanie wykonuje specjalista i on może sobie tam pomierzyć co trzeba, pooglądać jak rozwija się dziecko. Nie bałam się chorób genetycznych a bardziej wad wrodzonych. I to badanie uspokoiło mnie że wszystko jest ok. Pomijając terminację to PAPPA daje nam możliwość wykryć wady, które można reperować jeszcze w łonie matki a to daje dziecku dużo lepszy start niż operacja po porodzie gdzie dziecko rozwijało się z wadą cały ten czas. Dla mnie super i wystarcza. Tyle że ja z tych nie zbyt analitycznych i ufających. Nie robiłam NIFTY -na moją kieszeń za drogo a podstaw nie miałam żeby rozważać potrzebę. -
Suszarko wspaniale że wszystko jest ok piękne imię wybrałaś- sama miałam na nie ochotę ale raz nie pasuje do nazwiska dwa -no znowu nie trafiłam w płeć
Rucolciu dawaj znać jak tam u Ciebie- od wczoraj jesteś znowu w szpitalu?
Ps co do ciuchów i ogólnie rzeczy których nie da się sprzedać a są w dobrym stanie to często trzymam (!) cały rok i wrzucam na licytacje WOŚP a od roku zaangażowałam się w zbiórki SIEPOMAGA. Teraz zbieramy 9mln! dla dziewczynki z mojego miasta z SMA. Dla mnie ta kwota to jakiś koszmar! Jak coś jest jeszcze super to przekazuję na licytacje.
Obecnie koleżanka zaszła w ciążę więc też nie będzie mi szkoda oddać chociaż wczoraj miała USG w 6 tyg (beta tydzień wcześniej 4tyś) i nie było serduszka- nie wiem czy to już się martwić czy jeszcze nie... u mnie na tym etapie też nie było ale betę miałam dużo mniejszą. Pamiętacie jak to u Was było? Przy jakiej becie miałyscie serduszko?Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 grudnia 2020, 09:48
-
dzień dobry Dziewczyny!!!! Dziękuję ze o mnie pamiętacie
Do szpitala wybieram się jutro, w planach jest pobyt dobowy, jeśli z dzieciaczkami oczywiście wszystko jets dobrze ... jestem dość spokojna bo wczoraj wybrałam się do niezaleznego lekarza u którego ciążę prowadziło kilka osób z mojego otoczenia, z certyfikatem fmf oraz z Voulsonem 8 i według niego nie ma na dzień dzisiejszy żadnych wskazań do hospitalizacji, synka wymierzył mi na 2137g a córeczkę na 2615g. Zobaczymy co mi jutro w szpitalu powiedzą ale ogólnie jestem dobrej myśli.
Agulineczko ja Pappę robiłam końcem lipca, miałam dokładnie 34lata+4 miesiące i ja w sumie nie miałam wyboru, bo u lekarza u którego to robiłam jest to z założenia test podwójny (usg+krew). Wyniki wyszły tak naprawdę lepsze niż przy Lewku, ale przy bliźniakach wiarygodność Pappy jest znacząco mniejsza, więc ja i tak bazowałam na usg które jest dla mnie podstawą. Co do Nifty to nie planowałam, ale nie wykluczałam, choc potem doczytałam, ze przy bliźniakach wiarygodność też jest dużo mniejsza. ja osobiście Pappy ani nie polecam ani nie odradzam ale jak wyniki wyjdą ok to na pewno daje to spory komfort psychiczny.
AnnaStesia co do przygotowań konkretnie pod bliźniaki to w sumie jesteśmy już przygotowani, mamy w zasadzie wszystko, tylko emek trochę się ociąga z remontem brodzika w łazience ale jutro ma przyjść, więc pewnie teraz już sprawniej pójdzie. Jeśli chodzi o przygotowanie starszaka to nie ma żadnych przygotowań, Mały tylko wie, że będą dzidziusie, ze on też był u mamy w brzuszku jak był dzidziusiem, ze będą dużo płakać i jeść mleczko. Tyle, więcej nie tłumaczymy, raczej nie ma to większego sensu według mnie.... Ale ostatni czas uświadomił mi, że starszaka będę usypiać w dalszym ciągu ja, najwyżej będę usypiać całą trójkę... ten czas przed snem jest dla nas bardzo wazny i nie chcę małego tego pozbawiać
Suszarko zaciskaj nogi do Nowego RokuWiadomość wyedytowana przez autora: 29 grudnia 2020, 10:51
agulineczka, summer86, Lunaris, Bunia86, Anna Stesia lubią tę wiadomość
#wegemama#wegerodzinawkomplecie
Synek 💚 31.08.2018r.
Córeczka i Synek 💜💙 7.01.2021 -
Co do NIFTY to ja bym się zdecydowała tylko kiedy usg prenatalne wskazywaloby na pewne nieprawidłowości bądź pozostawialoby jakiekolwiek wątpliwości. Niestety jest to drogie badanie. Jeśli chodzi o samo usg to akurat ja na każdej wizycie mam super jakosc, nie chodziłam nigdy na NFZ, w ciąży z synem korzystałam z luxmedu, ale ciąża była bezproblemowa. Teraz nie odwazylabym się prowadzić tam ciąży. Na każdej wizycie muszę mieć wzmożoną kontrolę przepływów i nie mogę sobie pozwolić na badanie na byle jakim sprzęcie.
Summer no właśnie jestem rocznikowo starsza, urodzona w ostatni dzień rokuSynek 2016 💚
Córka 2018 💖
Synek 2021 💚 -
Lunarisku, ja serduszko widziałam dokładnie 6+4. Pamiętam że jak lekarz liczył tygodnie ciąży przed badaniem, to mówił mi że jeśli będzie serduszko to ekstra, ale może brakować jeszcze kilku dni. A to USG było na sprzęcie dobrej jakości? Kiedy koleżanka ma następne badanie?
Lunaris lubi tę wiadomość
Iga ❤️ 7.01.2021
Jagoda ❤️ 7.04.2022 -
Agulineczka ja w obu ciążach robiłam pappę, moi lekarze prowadzący wysyłali mnie na USG prenatalne i od razu na krew. W kolejnej ciąży też bym robiła. Ale rozumiem czemu się wahasz, bo to rzeczywiście tylko statystyka, aczkolwiek nie wiem jak bardzo wiek i poronienia wpływają na obliczane prawdopodobieństwo chorób genetycznych. Dodał tylko, że ją robiłam u Kobierzyckiego i byłam bardzo zadowolona, też w Ginamedice
Suszarka ekstra imię! No i sprytnie Iga/Aga mój brat ma żonę Basię i córkę Asię (a drugą Gosię) , śmiesznie mu się plączą imiona czasem
Anna Stesia ach, no tak, przecież to chipy będą wszczepiać oby 2021 był dla Ciebie (i dla nas wszystkich) łatwiejszy!
Lunaris ta kwota 9mln to jakiś totalny odjazd... Wiem, że jest kilkoro dzieci, którym się udało zebrać tę kwotę, więc mocno trzymam kciuki za dziewczynkę z Twojego miasta. Co do bety to z ciąży z Agatką pamiętam, że miałam betę 1500 dzień po dniu spodziewanej miesiączki i tydzień później USG i nie było jeszcze serduszka, dopiero jeszcze za tydzień w 6+3, gdy beta wynosiła już z 14tys. A teraz z Tymkiem miałam zdecydowanie niższą betę a sserduszko widziałam już w 5+6, więc to chyba zależy od ciążyAnna Stesia lubi tę wiadomość
-
Rucola miałam podobne podejście do "przygotowania" Agatki na rodzeństwo, czyli minimalna ilość tłumaczenia i u nas się to sprawdziło, bo na linii Tymek-Agatka nie ma żadnych negatywnych emocji, Agata uwielbia całym sercem Tymka i chciałaby non stop go głaskać i całować 😅
Rucola lubi tę wiadomość
-
Suszarka wrote:Lunarisku, ja serduszko widziałam dokładnie 6+4. Pamiętam że jak lekarz liczył tygodnie ciąży przed badaniem, to mówił mi że jeśli będzie serduszko to ekstra, ale może brakować jeszcze kilku dni. A to USG było na sprzęcie dobrej jakości? Kiedy koleżanka ma następne badanie?
USG w prywatnym gabinecie więc zakładam że na dobrej jakości i trochę się martwię że coś stanęło
Ma powtórzyć betę i sprawdzić czy rośnie a wizyta dopiero 18.01 Mam nadzieję że jest po prostu za wcześnie... -
Lunaris wrote:USG w prywatnym gabinecie więc zakładam że na dobrej jakości i trochę się martwię że coś stanęło
Ma powtórzyć betę i sprawdzić czy rośnie a wizyta dopiero 18.01 Mam nadzieję że jest po prostu za wcześnie...Iga ❤️ 7.01.2021
Jagoda ❤️ 7.04.2022 -
Ja robiłam tylko usg bez badania z krwi, chociaż dr.W bardzo mnie namawiał. Potem jak zaczęły się problemy z przyrostem masy dziecka to bardzo ubolewal że nie ma pełnego obrazu z pappy, bo nie wiedział skąd się biorą problemy. W sumie przez to ja też zaczęłam żałować. Przy następnym dziecku zrobię na pewno
Pisałyście o rozmiarach swoich pociech, a w pepco jak na zawołanie wyprzedaże. Kupiłam Adzie sporo ciuszków na 74 i kilka na 80 na zapas
Przy okazji przyszłam po radę. Dziś u mnie 76 dc 🤦♀️ niby wiem że przy kp nie można mówić o żadnej regularności ale to już chyba przesada. Co myślicie o tym żeby wywołać okres luteiną? Zostało mi trochę z ciąży i pomyślałam że może pobiore kilka dni i odstawie żeby dostać okres. -
AnnaStesia❤ mam nadzieję ze u Was lepiej.
Rucola to maluszki już ładną wagę maja, ciesze sie ze się uspokoiłaś.
Suszarka kciuki za wymarzony porod.
A mi w święta dzieci dały tak w kość ze na wadze kilogram mniej😂Rucola, Anna Stesia lubią tę wiadomość