Forum W oczekiwaniu na testowanie Fasoleczko moja miła obyś w końcu się zjawila :D
Odpowiedz

Fasoleczko moja miła obyś w końcu się zjawila :D

Oceń ten wątek:
  • klaudia1534 Autorytet
    Postów: 1150 1221

    Wysłany: 8 grudnia 2014, 19:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Weszłam tylko na chwile a tu taka wspaniała wiadomość :)
    Cassie gratuluje i trzymam kciuki za strasznie nudną ciążę :)

    Cassie lubi tę wiadomość

    Nasza Pchełka jest już z nami <3
    3jvz6iye0wj7pqpl.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 grudnia 2014, 19:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czuje sie bardzo dobrze, podbrzusze mnie w srodku rozciska, piersi nie da sie dotknac.
    Nie testowalabym ale jedzac lazanki mialam w ustach smak ryby a to raczej mozliwe nie jest :)
    W srode chce pojsc na Bete :)
    Kochane dolaczcie szybko do mnie <3

    Zostawiam Wam niesmiale wiruski °°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°° (nie umiem robic wiruskow ;) ;)

    Nusia, 25staraczka25 lubią tę wiadomość

  • Kotowa Autorytet
    Postów: 2892 3099

    Wysłany: 8 grudnia 2014, 20:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Staraczka, dziękuję, u mnie już trochę lepiej, myślę, że idzie ku dobremu.

    Cosma, bardzo mi przykro.

    Cassie, gratuluję :-)

    A co tu tak cicho dzisiaj?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 grudnia 2014, 20:27

    25staraczka25 lubi tę wiadomość

    Małgosia 24tc +15.08.2015💔
    09.2016 - 1 ICSI PGD: 22 oocyty->18 zarodków->0 po PGD
    02.2017 - 2 ICSI PGD: 20 oocytów->14 zarodków->1 po PGD-> cb 😔
    10.2017 - 3 ICSI PGD: 19 oocytów->12 zarodków->2 po PGD
    02.2018 - crio 1 blastki 😔
    06.2018 - crio 1 blastki 😔
    05.2019 - 4 ICSI PGD: 20 oocytów->16 zarodków->2 po PGD
    12.2019 - cb😔
    09.2020 - "niespodzianka!"
    Jasiek 15tc +23.11.2020💔
    03.2021 - crio 1 blastki 😔
    06.2021 - crio 1 blastki 😔
  • agata83 Autorytet
    Postów: 581 451

    Wysłany: 8 grudnia 2014, 21:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Widze, ze znowu jest cos do poczytania na dobranoc :)

    Ja wlasnie skonczylam prasowac.Dzieki dziewczyny, synek troche lepiej, juz sobie spi, bo nie spal w dzien, wiec byl bardzo zmeczony.

    Morwa zazdroszcze leniwego dnia.Fajnie by bylo nie robic nic choc przez pare godzin :)

    Zetka u ciebie za wczesnie na @. Nie przyciagaj jej myslami. A jak tam twoja buzia i dziasla? Kupilas cos sobie na to?

    She jak twoja glowa?

    Triss, Martika ja za waszymi radami tez wyluzowalam i powiem wam, ze o wiele lepiej sie czuje. Nie mam juz takiego stresa czy parcia, ze musi byc i koniec. Wiec polecam to bardzo! Triss synek ma 2,5 roku i jak przyszly chlody to znow zaczal czesto chorowac. To przez przedszkole, bo tam nie wazne czy deszcz czy snieg, czy zimno czy cieplo, jest obowiazek aby dzieci byly przynajmniej raz dziennie na podworku.Ehh.

    Nusia jak u ciebie? Ja jak zaczelam obserwowac szczegolowo swoje cykle to tez widze, ze kazdy jest inny. Wczesniej jakos nie zauwazalam tego czy tamtego i wydawalo mi sie, ze kazdy jest taki sam.A jednak nie. Nusia popieram co mowi She, ze lekarze nie zawsze trafiaja z diagnoza. Wiec sciskam wszystkie paluszki za ciebie!

    Staraczka chociaz ty nie choruj! Trzymaj sie z daleka od tych zlych wiruskow :) Wdychaj tylko te ciazowe hehe.

    Martika tez mam ochote na piwko. Takie z sokiem malinowym :)Zycze powodzenia twojej siostrze, aby jej sie wszystko ulozylo. No i na pewno milo jej bedzie, ze moze na ciebie liczyc. Pisz sobie magisterke a w miedzyczasie przyjemnie odpoczywaj :)

    Co do swiat to jak zyl moj dziadek (zmarl jak mial 101 lat) to co roku swieta byly u nich. Z reszta najpierw chodzilismy do jednych dziadkow a potem do drugich, bo na szczescie wszyscy mieszkaja blisko. Teraz od 3 lat robimy swieta u moich rodzicow, reszta rodziny sie rozeszla po swoich domach i jest troche inaczej. A zawsze bylo ok 30 osob.Jednak tez jest milo i rodzinnie.

    Nusia, 25staraczka25 lubią tę wiadomość

  • agata83 Autorytet
    Postów: 581 451

    Wysłany: 8 grudnia 2014, 21:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cosma tak szukalam o co chodzi z ta twoja znajoma i normalnie masakra! Przykro mi z jej powodu i tule ciebie ze ci sie nie udalo z fasolka :(

    Cassie a tobie moc gratulacji! Mam nadzieje, ze zaczelas dobra passe dla nas wszystkich. Bo tak jak Zetka pisze, grudzien mial byc przeciez magiczny.

    Kotowa milo slyszec, ze u ciebie idzie ku dobremu. Niech tak zostanie, a nawet bedzie lepiej :):)

    Zmykam spac, bo oczy to zaraz chyba na zapalki bede musiala stawiac. Faktyznie cicho tu dzis. Dobranoc!

    Kotowa, Malagosia, 25staraczka25 lubią tę wiadomość

  • Zetka Autorytet
    Postów: 3307 3692

    Wysłany: 8 grudnia 2014, 21:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agata, dzięki. Nie przyciągam @ tylko kompletnie nie czuje się ciążowo :/ w pierwszej ciąży miałam plamienie implantacyjne i piersi straaaasznie bolały, a teraz luzik :) no ale oczywiście nadzieje mam ogromną :) pożyjemy zobaczymy.
    Dziąsło, a raczej chyba policzek na samej górze chyba trochę lepiej, dzięki :) płucze szałwia, psikam tantum verde i posmarowalam elugelem.

    Mój synek poszedł do przedszkola tzn punktu przedszkolnego jak miał niecałe 2 latka no i oczywiście chorował. Daliśmy mu na wiosnę szczepionkę w tabl broncho-vaxom. Polecam bardzo, bez poważniejszych chorób było. Potem za rok nie daliśmy bo lekarka powiedziała ze może za rok no i chorował ciągle. A teraz latem daliśmy mu, ja tez wzięłam Ismigen i polecam, odpukac!!!!

    Może jak często choruje to pomysl o czymś takim.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 grudnia 2014, 21:16

    82doh371efo4yjxe.png
    82doh371ee36m5no.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 grudnia 2014, 22:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agatka dziękuję :) wiesz, wg lekarzy zostało mi tylko in vitro, jestem już po 3 nieudanych próbach, wydałam kupe kasy na badania, na zabiegi i stanęłam w matrwym punkcie...ale wiem, że cuda sie zdażaja i dziewczyny które też miały taką sytuację jak moja zachodziły naturalnie w ciążę, tak samo po nieudanych zabiegach in vitro, po tym jak przestały myśleć i wyluzowały...zresztą moja siostra też się do nich zalicza :) a więc ja czekam na mój CUD :)

    Zetka każda ciąża jest inna, więc możesz się nie czuć ciążowo a w ciąży być :)
    ja ten cykl mam totalnie inny, sutki bolą mnie potwornie, rano nie moge się podnieść z łóżka, cały dzień chce mi się spać, jajniki mi pikają, a znając życie @ i tak przyjdzie...

    Morwa przeważnie tak to jest :) wszystko na odwrót hehe, ale mam nadzieję, że jutrzejszy dzień będziesz miała bardziej spokojny :)

  • aneczka85m Autorytet
    Postów: 293 137

    Wysłany: 8 grudnia 2014, 23:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam kochane


    mam taki zakręcony dzień że hoho, rano byłam na badaniach, potem szybko musiałam zdążyc na busa do Warszawy bo miałam umówione badanie wątroby, potem chwile na zakupy - kupiłam synkowi wielkie klocki i jest przeszczęśliwy:) jak weszłam do Smyka to powiem Wam szczerze że 1000 zł to za mało jakbym chciała kupić synkowi wszystkie zabawki które mi się spodobały:) byłam u koleżanki w Warszawie a potem szybko na busa powrotnego, potem do teściów po synka i męża i wkońcu przed 21 wylądowałam w domu i padam ze zmęzenie, wypiłam już winko i zaraz się kładę spać:)

    Staraczko dziękuję bardzo:)

    Martika, coś czuję że to odpuszczenie sobie starań szybko zaowocuje fasoleczką:) Absolutnie nie możesz nas opuszczać:)

    Co do świąt u nas nigdy z tym nie było problemów, sami nie organizujemy Wigili bo mieszkamy w kawalerce póki co, zawsze jeździmy i tu i tu, mamy niedalego jakieś 10 km więc to dal nas nie problem, nawet jakby było więcej to myślę że też by nie było problemu ale są czasem takie uparciuchy że chcą postawić na swoim bo jak nie to strach się bać:)

    Cosma tulę :* i bardzo mi przykro z powodu koleżanki, starszna tragedia, zwłaszcza że dzieciątko takie małe.... Boże jakie to jest niesprawiedliwe.... nie rozumiem takich sytuacji...
    jak też starciłam koleżankę kilka lat temu, młoda dziewczyna szła z koleżanką chodnikiem, i młody gówniarz w nie wjechał, jedna połamana ale przeżyła a drugiej wbił się pręt z ogrodzenia posesji w głowę.... tego wieczory dziewczyny dzwoniły do mnie abym przyszła do nich do baru ale pracowałam i jak wracałam do domu o godz 22 strasznie zmokłam i pomyślałam że już mi się nie opłaca wychodzić, nazajutrz przyszła do mnie moja przyjaciółka ze łzami w oczach i powiedziała że dziewczyny miały straszny wypadek i że jedna jestr w śpiączce, szok, niedowierzanie.... miałam być z nimi....tydzień wcześniej balowałyśmy na dyskotece.....




    Cassie baaaaardzo się cieszę że się udało, proszę całą moc wirusków, ja zaczynam się starać w styczniu:)

    Nusia wierzę że uda Wam się zajść naturalnie, in vitro to ostateczność ale też uważam że nie jest to złe rozwiązanie, ważne aby dzieciątko wkońcu się pojawiło:)

    Morwa dużo zdróweczka, mam nadzieję że mąż przepędzi ta gorączkę :-P z dupkiem jeszcze bym zaczekała:)

    Kolorowych snów Wam życzę :) do jutra :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 grudnia 2014, 23:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morwa Kochana mi się wydaje, że powinnaś wybrac się na kontrolę do ginekologa i zobaczyć na jakim etapie cyklu jesteś, czy jest jakiś pęcherzyk owulacyjny, czy nie, bo jeśli nie ma to nie ma sensu czekac tyle, trzeba zakończyć ten cykl...ja i tak Cię podziwiam, że tyle wytrzymujesz, bo mnie by chyba trafiło już :) a może się okaże że jesteś w ciąży? :)

    NO i zdrówka życzę!!

    25staraczka25 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 grudnia 2014, 23:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aneczka oj to miałaś dzień :) mam nadzieję, ze badania wyjdą dobrze :)

    NO moja siostra to właśnie należy do takich uparciuchów, że zawsze chce żeby było tak jak Ona powie, więc te Święta moga być ciężkie...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 grudnia 2014, 23:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morwa mi też się wydaje, że przydała by się kontrola i monitoring cyklu, tak jak napisała Nusia. No i z dupkiem bym jeszcze zaczekala, możesz też popytać lekarza ;) ja jestem dobrej myśli, trzymam kciuki, żeby była owu i w końcu się zazieleniło !

    25staraczka25 lubi tę wiadomość

  • aneczka85m Autorytet
    Postów: 293 137

    Wysłany: 8 grudnia 2014, 23:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morwa popieram dziewczyny, zanim weźmiesz dupka wybierz się do ginekologa aby zobaczyc co sie dzieje z pęcherzykami:) 3mam kciuki kochana :)

  • martika Autorytet
    Postów: 1445 870

    Wysłany: 9 grudnia 2014, 08:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny :)

    Morwa, jestem tego samego zdania-gin. A poza tym, to już kiedyś Ci pisałam, że na Twoim miejscu wzięłabym inofolic i to dwie saszetki dziennie. On wspomaga owulacje, a nie ma w nim nic takiego, co mogłoby Ci rozwalić cykl, jeśli już to tylko Ci pomoże.

    Dziewczyny, ja im więcej myślę o tym, że odpuszczam tym więcej myślę o staraniach, więc na razie totalnie mi to nie wychodzi, bo zamiast się wyluzować, to ja się spinam. Cały czas się zastanawiam czy jednak nie mierzyć tej temperatury i mase myśli tłucze bój w mojej głowie o wszelkie temperatury, badania, suplementy i obserwacje. Boję się, że te odpuszczenie, to mi tylko więcej stresu przyniesie i odwrotny skutek, bo ja chyba po prostu nie umiem tego zrobić.

  • agata83 Autorytet
    Postów: 581 451

    Wysłany: 9 grudnia 2014, 08:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam w nas w nieco mroznym dniu (-5 stopni).

    Morwa jak sie dzis czujesz? Badz zdrowa, bo swieta coraz blizej! :) Podziwiam twoja cierpliwosc, ale tak jak dziewczyny mowia, idz do gin.

    Martika poradzilas mi, aby rozmawiac z mezem i wszystko sobie wyjasnic. Tak zrobilam i to mi bardzo pomoglo. Wiec moze skoro ty nadal masz watpliwosci i stres co robic, to moze jeszcze raz pogadajcie. Powiedz o wszystkich swoich ukrytych i nieukrytych obawach. Mi naprawde ta rozmowa to jak reka odjal. Robie mase roznych rzeczy, aby nie myslec o staraniach (czytaj duzo sprzatania hehe), zapisalam sie na kurs i ide w tym tygodniu, rozgladam sie za prezentami i jakos sie udaje :) Temp mierze, ale tylko z ciekawosci, nie zapisuje jej, nic nie notuje. Odczuwam mniejszy stres :)

    Aneczka intensywny dzien mialas! Odpocznij torche :)

    Nusia ciezka sprawa, duzo kasy ci poszlo, wiec moze teraz czas na jakas odmiane. Tak jak pisalam Martice, mniej skupiania na OF i wszystkich pomiarach. Przeznacz ten czas na swoje hobby i zainteresowania :)

    Ja mam dzis znow duzo pracy. Spalo mi sie bardzo dobrze, ale jakos nadal jestem senna. Moze to jakis spadek cisnienia hehe. Udanego dnia wam zycze!

  • Zetka Autorytet
    Postów: 3307 3692

    Wysłany: 9 grudnia 2014, 08:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morwa, jak się czujesz? Ja tak jak dziewczyny piszą poszla bym na monitoring i inofolic x2

    Nusia,pozniej napisze o mojej koleżance coś o in vitro i naturalnej ciąży :)

    A u mnie dziś poleciala tempka na łep :(

    Martika ja miałabym to samo gdybym postanowiła odpuścić, wiem ze bym nie potrafiła wiec tego nie robię :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 grudnia 2014, 08:41

    Nusia lubi tę wiadomość

    82doh371efo4yjxe.png
    82doh371ee36m5no.png
  • martika Autorytet
    Postów: 1445 870

    Wysłany: 9 grudnia 2014, 09:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zetka, jeszcze na pewno odbije, widziałam, że w poprzednich cyklach też Ci spadała 8-9 dc.

    Agata, rozmawialiśmy nawet wczoraj, ale gadamy o odpuszczeniu, mąż też mówił, że za dużo o tym myślimy, a sam wczoraj wieczorem wyciągnął swoje witaminy i postawił przy łóżku i nie pije kawy rano, co zawsze robił na czczo. Więc nie wiem czy jest sens udawać, że czegoś nie robimy, skoro to robimy.

  • zetaaa Autorytet
    Postów: 693 524

    Wysłany: 9 grudnia 2014, 09:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc u mnie tem sie ladnie trzyma ale to pewnie przez duphaston....warpie zeby mi sie udalo ...mi?????ale troszke nadzieja jest

    f2w39n73ppbyifp9.png[/url]
  • Zetka Autorytet
    Postów: 3307 3692

    Wysłany: 9 grudnia 2014, 09:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki Martika, mam nadzieję, chociaż tamte były nieciazowe :)

    Mój mąż mi ostatnio powiedział ze niedługo to będzie moja obsesja i ze musi bardzo uważać na słowa w tym temacie bo wystarcza zawsze mała Iskierka i wybuch.
    Ja postanowiłam ze na pewno nie odpuszczę ale sprobuje się chociaż nie nakręcac.

    Wiem, że gdybym np postanowiła nie mierzyć tempki to więcej bym o tym myślała jaka była czy był skok i bym zaczęła znów mierzyć i wkurzalabym się na siebie że nie mierzyłam przez chwile.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 grudnia 2014, 09:10

    82doh371efo4yjxe.png
    82doh371ee36m5no.png
  • Zetka Autorytet
    Postów: 3307 3692

    Wysłany: 9 grudnia 2014, 09:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zetaaa u Ciebie bardzo ładnie się trzyma :) powodzenia

    82doh371efo4yjxe.png
    82doh371ee36m5no.png
  • martika Autorytet
    Postów: 1445 870

    Wysłany: 9 grudnia 2014, 09:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zetaaa, duphaston nie ma wpływu na temperaturę, ani na wyniki krwi progesteronu.

    Zetka, nie wiem ja co pół godziny zmieniam zdanie na temat tych starań, ale w sumie mam parę dni jeszcze na zastanowienie co z tą temperaturą, miałam badać dzisiaj te hormony, ale chyba mi się nie chce jechać specjalnie, a będę wychodzić dopiero ok 16. Gina też na pewno odpuszczę w tym cyklu, nie będę się do niego tłukła tuż przed świętami, więc pewnie badania i gina zaliczę w styczniu. Ziół nie piłam od pierwszego dnia więc chyba już nie będę zaczynać. Na razie biorę tylko ten inofolic. W styczniu minie pół roku starań i chyba to będzie dobry czas żeby ruszyć ostro z diagnostyką.

‹‹ 21 22 23 24 25 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Jak zajść w ciążę? 4 składniki na poprawę płodności, które znajdziesz w koktajlach.

Jak zajść w ciążę? Jak w naturalny, łatwy, a przy tym smaczny sposób możesz poprawić swoją płodność? Wystarczy, że każdego dnia będziesz przygotowywać super-odżywczy koktajl płodności. Jakie dobroczynne składniki możesz znaleźć w naszych przepisach? Jaką rolę odgrywają one w kontekście płodności? Oto 4 najważniejsze składniki na poprawę płodności, które znajdziesz w smoothies! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Owulacja – kiedy owulacja zwiększy szanse na zajście w ciążę

Kiedy owulacja? Większość kobiet wie, że owulacja to czas, w którym możliwe jest zajście w ciążę. Ale kiedy dokładnie ona występuje, jakie są objawy owulacji, jak ją rozpoznać lub co może na nią wpływać nie dla wszystkich jest oczywiste. Kilka faktów na ten temat oraz parę prostych instrukcji jak obserwować swoje ciało pomoże Ci wielokrotnie zwiększyć szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego