Forum W oczekiwaniu na testowanie Jak sobie radzicie z rozczarowaniem
Odpowiedz

Jak sobie radzicie z rozczarowaniem

Oceń ten wątek:
  • ana1122 Autorytet
    Postów: 5997 2159

    Wysłany: 5 stycznia 2017, 22:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny czytam was I widzę że tez się za dobrze u was nie dzieje. Ja po świętach wylądowałam W szpitalu z plamieniem i się dowiedziałam że został nam 1 maluszek. U tego drugiego przestało bic serduszko. Teraz aby się modlę żeby dalej Już Nie było żadnych niespodzianek. Na każdym etapie pojawia się strach:-(

    jacekuba2 lubi tę wiadomość

    Ana, 3 lata i 3 m ⭐❤♥️
    relgx1hp1ifsvmul.png
    uwo943r8h41ahwui.png
    "A mimo to cuda się zdarzają tylko trzeba uwierzyć że I wam się uda"
    12.11-niech szczęście trwa;-)
  • LittleGirlBlue Autorytet
    Postów: 801 129

    Wysłany: 5 stycznia 2017, 23:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ana tak mi przykro:( a nie byl to czasami "znikający blizniak"? To podobno częste.
    Musi Wam być ciężko, łączę się w bólu:(
    Oby drugi dzidziuś dzielnie się trzymał.

  • ana1122 Autorytet
    Postów: 5997 2159

    Wysłany: 5 stycznia 2017, 23:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    LittleGirlBlue wrote:
    Ana tak mi przykro:( a nie byl to czasami "znikający blizniak"? To podobno częste.
    Musi Wam być ciężko, łączę się w bólu:(
    Oby drugi dzidziuś dzielnie się trzymał.
    Lekarz powiedział że właśnie przy bliźniakach często Tak się zdarza. Teraz Już jest rozmazany na usg. A Już zaczęłam rozglądać się za wózkami dla bliźniaków A Teraz marzę żeby doczekać szczęśliwego rozwiązania Z tym jednym moim maleństwem

    Ana, 3 lata i 3 m ⭐❤♥️
    relgx1hp1ifsvmul.png
    uwo943r8h41ahwui.png
    "A mimo to cuda się zdarzają tylko trzeba uwierzyć że I wam się uda"
    12.11-niech szczęście trwa;-)
  • Maciejowa Autorytet
    Postów: 1315 352

    Wysłany: 6 stycznia 2017, 01:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ana - na pewno będziesz mieć silne i zdrowe serduszko :-*

    ana1122 lubi tę wiadomość

    Nie doczekasz świtu, nie odbywszy drogi przez noc."
    Po roku starań nadszedł mój świt...
    xnw4skjobnsltuoy.png
  • LittleGirlBlue Autorytet
    Postów: 801 129

    Wysłany: 9 stycznia 2017, 13:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny ratujcie:( już nie daje sobie rady po tym poronieniu. Czy raczej można to nazwać ciazą biochemiczną. Było tak blisko...:( boję się ze to była jedyna szansa i nigdy więcej się nie uda!!!!!:( a tak się cieszyliśmy z mężem a teraz znów jest tylko placz:((((

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 stycznia 2017, 15:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    LittleGirlBlue wrote:
    Dziewczyny ratujcie:( już nie daje sobie rady po tym poronieniu. Czy raczej można to nazwać ciazą biochemiczną. Było tak blisko...:( boję się ze to była jedyna szansa i nigdy więcej się nie uda!!!!!:( a tak się cieszyliśmy z mężem a teraz znów jest tylko placz:((((


    Little Kochana :*
    Wiem, że Ci ciężko, wiem, że boli. Wypłacz się zobaczysz, że za jakiś czas będzie lepiej.
    Ale z drugiej strony coś w końcu zaskoczyło! Jestem pewna, że jak teraz było tak blisko to nareszcie się uda! Trzymaj się tego leczenia co było teraz i zobaczysz, że nie długo się uda :):)

  • ana1122 Autorytet
    Postów: 5997 2159

    Wysłany: 9 stycznia 2017, 21:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    LittleGirlBlue wrote:
    Dziewczyny ratujcie:( już nie daje sobie rady po tym poronieniu. Czy raczej można to nazwać ciazą biochemiczną. Było tak blisko...:( boję się ze to była jedyna szansa i nigdy więcej się nie uda!!!!!:( a tak się cieszyliśmy z mężem a teraz znów jest tylko placz:((((
    Podobno po stracie łatwiej jest zajść. wiadomo że jest ciężko bo to boli ale musicie walczyć I być silni

    Ana, 3 lata i 3 m ⭐❤♥️
    relgx1hp1ifsvmul.png
    uwo943r8h41ahwui.png
    "A mimo to cuda się zdarzają tylko trzeba uwierzyć że I wam się uda"
    12.11-niech szczęście trwa;-)
  • LittleGirlBlue Autorytet
    Postów: 801 129

    Wysłany: 10 stycznia 2017, 06:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki Dziewczyny!
    Ana nie slyszalam nigdy ze po stracie latwiej zajsc. Jak to działa?
    Misia dokładnie tak staram się na to patrzec-ze zaskoczyło raz to czemu ma się to nie powtórzyć. Bede sie trzymac, dzieki:)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 stycznia 2017, 08:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    LittleGirlBlue wrote:
    Dzięki Dziewczyny!
    Ana nie slyszalam nigdy ze po stracie latwiej zajsc. Jak to działa?
    Misia dokładnie tak staram się na to patrzec-ze zaskoczyło raz to czemu ma się to nie powtórzyć. Bede sie trzymac, dzieki:)


    Też słyszałam o tym, że po poronieniu szybko później można zajść znowu. Wiesz przynajmniej, że w końcu coś się zadziało, jesteś już naprawdę blisko :):)

  • Marlena 87 Znajoma
    Postów: 30 5

    Wysłany: 11 stycznia 2017, 18:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    moja bliska kolezanka zaszla w ciaze i poronila w 10 tyg zrobila pogrzeb...a w kolejna ciaze zaszla bardzo szybko po 2 miesiącach od poronienia i jak narazie brzusio rośnie :)

    Marlena
  • Eltrona Ekspertka
    Postów: 191 62

    Wysłany: 11 stycznia 2017, 22:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    LittleGirlBlue wrote:
    Eltrona, jak miło Cię widzieć! Cieszę się bardzo ze zostaniesz Mamą:) oby dzidzia szybko do Was trafiła!
    Dzięki Little :) Mam taką nadzieję :) Czytam, że Ci ciężko teraz. przytulam Cię wirtualnie :) trzymaj się

    Kwalifikacja w OAO
    Będę mamą :)
    Jestem mamá :)
  • Eltrona Ekspertka
    Postów: 191 62

    Wysłany: 11 stycznia 2017, 22:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ana1122 wrote:
    Hej dziewczyny czytam was I widzę że tez się za dobrze u was nie dzieje. Ja po świętach wylądowałam W szpitalu z plamieniem i się dowiedziałam że został nam 1 maluszek. U tego drugiego przestało bic serduszko. Teraz aby się modlę żeby dalej Już Nie było żadnych niespodzianek. Na każdym etapie pojawia się strach:-(
    Ana trzymaj się kochana. Dobrze pamietam jak walczylas o to malenstwo. juz coraz blizej nie poddawaj się. bardzo wierze ze bedzie dobrze

    Kwalifikacja w OAO
    Będę mamą :)
    Jestem mamá :)
  • innamorata88 Autorytet
    Postów: 4329 4636

    Wysłany: 12 stycznia 2017, 09:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    LittleGirlBlue wrote:
    Dzięki Dziewczyny!
    Ana nie slyszalam nigdy ze po stracie latwiej zajsc. Jak to działa?
    Misia dokładnie tak staram się na to patrzec-ze zaskoczyło raz to czemu ma się to nie powtórzyć. Bede sie trzymac, dzieki:)
    Ważne, że się coś odblokowało :) Ja poroniłam w 7cs i teraz w 12cs trafiła się jajowodowa :/

    My już odpuściliśmy i 20ego jedziemy do kliniki podpisywać papiery do IVF.

    Mikołaj 25.04.2011

    08.06 - transfer 3dniowego malucha, 1x❄️3dniowy, 1x❄️5dniowy
    27.02 3480g Michaś 56cm długości <3
  • ana1122 Autorytet
    Postów: 5997 2159

    Wysłany: 13 stycznia 2017, 20:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    innamorata88 wrote:
    Ważne, że się coś odblokowało :) Ja poroniłam w 7cs i teraz w 12cs trafiła się jajowodowa :/

    My już odpuściliśmy i 20ego jedziemy do kliniki podpisywać papiery do IVF.
    Dobra decyzja walcz. Ivf wam pomoze. Dzięki tej metodzie jest tyle ciąż teraz że aż ciepło na sercu się robi:-)

    innamorata88 lubi tę wiadomość

    Ana, 3 lata i 3 m ⭐❤♥️
    relgx1hp1ifsvmul.png
    uwo943r8h41ahwui.png
    "A mimo to cuda się zdarzają tylko trzeba uwierzyć że I wam się uda"
    12.11-niech szczęście trwa;-)
  • ana1122 Autorytet
    Postów: 5997 2159

    Wysłany: 13 stycznia 2017, 20:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Eltrona wrote:
    Ana trzymaj się kochana. Dobrze pamietam jak walczylas o to malenstwo. juz coraz blizej nie poddawaj się. bardzo wierze ze bedzie dobrze
    Dzięki Kochana. Podczytuje wasz wątek O Oa. Bardzo fajne I przydatne informacje. Też W planie U Mnie była taka droga na samym końcu. jednak udało się ivf więc czekam na moje maleństwo.

    Ana, 3 lata i 3 m ⭐❤♥️
    relgx1hp1ifsvmul.png
    uwo943r8h41ahwui.png
    "A mimo to cuda się zdarzają tylko trzeba uwierzyć że I wam się uda"
    12.11-niech szczęście trwa;-)
  • ana1122 Autorytet
    Postów: 5997 2159

    Wysłany: 13 stycznia 2017, 21:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marlena 87 wrote:
    moja bliska kolezanka zaszla w ciaze i poronila w 10 tyg zrobila pogrzeb...a w kolejna ciaze zaszla bardzo szybko po 2 miesiącach od poronienia i jak narazie brzusio rośnie :)
    To już W 10 tyg można zrobić pogrzeb dziecku? A plec?

    innamorata88 lubi tę wiadomość

    Ana, 3 lata i 3 m ⭐❤♥️
    relgx1hp1ifsvmul.png
    uwo943r8h41ahwui.png
    "A mimo to cuda się zdarzają tylko trzeba uwierzyć że I wam się uda"
    12.11-niech szczęście trwa;-)
  • Eltrona Ekspertka
    Postów: 191 62

    Wysłany: 15 stycznia 2017, 19:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ana1122 wrote:
    Dzięki Kochana. Podczytuje wasz wątek O Oa. Bardzo fajne I przydatne informacje. Też W planie U Mnie była taka droga na samym końcu. jednak udało się ivf więc czekam na moje maleństwo.
    tez myslalas a tu taka niespodzianka :) kazda ma swoja droge a najwazniejsze ze obie bedziemy mamami :)

    ana1122 lubi tę wiadomość

    Kwalifikacja w OAO
    Będę mamą :)
    Jestem mamá :)
  • innamorata88 Autorytet
    Postów: 4329 4636

    Wysłany: 16 stycznia 2017, 11:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ana1122 wrote:
    To już W 10 tyg można zrobić pogrzeb dziecku? A plec?
    Ana dziękuję - też mam nadzieję, że W KOŃCU nam się uda :)

    Co do pogrzebu w 10tc to owszem jest to możliwe, ale niezbędne jest zlecenie badanie genetyczne celem ustalnie płci dzieciątka.

    Mikołaj 25.04.2011

    08.06 - transfer 3dniowego malucha, 1x❄️3dniowy, 1x❄️5dniowy
    27.02 3480g Michaś 56cm długości <3
  • Kimka Autorytet
    Postów: 263 107

    Wysłany: 23 stycznia 2017, 15:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, co tam u was?
    Ana, przykro mi z powodu jednego maluszka, ale ściskam kciuki bardzo mocno za drugiego.
    Buko, jak sytuacja?
    Innamorata bądź dzielna przy podpisywaniu. Ja podpisywalam w czwartek i miałam momenty że myślałam, że się rozplacze ale jakoś poszło.
    Obecnie kończę brać antyki, wczoraj zrobiłam pierwszy zastrzyk z gonalu. Kilka większych kryzysów za mną, kilka pewnie jeszcze przede mną. W międzyczasie wyszla mi jeszcze homozygotyczna mutacja MTHFR więc byłam na skraju załamania nerwowego ale lekarz uspokoił. W trzecim tygodniu lutego jak dobrze pójdzie mam mieć pobranie komórek i transfer. Ściskam was cieplutko.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 stycznia 2017, 15:24

    innamorata88 lubi tę wiadomość

  • LittleGirlBlue Autorytet
    Postów: 801 129

    Wysłany: 24 stycznia 2017, 07:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Kimka. Coś nam wątek siadać zaczyna. Nie wiem jak inne dziewczyny ale ja po tym poronieniu miałam cykl w plecy i nie miałam ochoty nic pisać. Teraz czekam na @ żeby znowu wystartować z Puregonem. Generalnie po 2 latach starań pragnienie dziecka stało się wręcz obsesyjne dla mnie i dla męża więc robię wszystko żeby o tym nie myśleć. Jak tylko zaczynam myśleć to czuję szarpnięcie tęsknoty za tym nieistniejący maluszkiem:(
    Dziewczyny mocno trzymam kciuki za Wasze ivf!

‹‹ 159 160 161 162 163 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Kwasy Omega-3 - ważny składnik w diecie przyszłej mamy

Kwasy omega-3 są bardzo istotnym składnikiem w diecie, o którym warto pomyśleć już na etapie starań o dziecko. Idealnie, aby po konsultacji z lekarzem, suplementować kwasy już od pierwszych dni ciąży. Dlaczego są takie ważne? Jaką pełnią rolę? Jak wybrać odpowiedni suplement? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak przygotować się do ciąży i czy na pewno warto?

Czy zastanawiałaś się nad tym czy powinnaś jakoś szczególnie przygotować się do ciąży? Może odwiedzić lekarza, zmienić dietę lub styl życia? Tylko po co…tyle kobiet tego nie robi i zachodzi w ciążę?! Jednak eksperci są zgodni - kobiety, które świadomie planują swoją ciążę i przygotowują się do niej, w większości przypadków łatwiej w nią zachodzą i ich ciąża jest zdrowsza i częściej przebiega prawidłowo. Przeczytaj zatem co możesz zrobić, żeby bardziej świadomie i szczęśliwie wejść w macierzyństwo. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ