Forum W oczekiwaniu na testowanie Jak sobie radzicie z rozczarowaniem
Odpowiedz

Jak sobie radzicie z rozczarowaniem

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 maja 2016, 10:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Też mi się wydaje, że to marketing, wizyta gratis, ale przy okazji zlecenie tysiąca badań już płatnych, ale ze zniżką, żeby zrobić w Klinice i biznes się kręci.
    Po hsg u mnie już chyba wszystko ok. Plamiłam cały cykl co mnie troszkę martwiło, z drugiej strony miałam bardzo krótką @, bo tylko dwa dni i później trzy dni zwykłego plamienie, ale chyba już się skończyło, jeśli nie, to będę się kontaktować z moją gin.
    Kimka ja też niby mówię o ciąży, plany też robię pod tym kątem, ale jak tak sobie myślę, to mam wrażenie, że to taka nierealna perspektywa, trochę na zasadzie wygrania w lotka, czasem gram, ale i tak nie wierzę, że wygram.
    A ja ogłosiłam swojemu mężowi plan starań na ten miesiąc :D czyli przez tydzień codziennie i minę miał ciekawą, aczkolwiek lekko przerażoną :D jesteśmy jednak starym małżeństwem już...

  • Kimka Autorytet
    Postów: 263 107

    Wysłany: 18 maja 2016, 11:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Z tym marketingiem to moim zdaniem jest przegięcie. Przecież wiele kobiet może się zestresowac jak im nie wychodzi te 3 cykle a przecież to podobno normalna sprawa. Wiecie, że WHO kiedyś dawało parom 24 miesiące a nie 12 przed stwierdzeniem niepłodności?
    Cieszę się, że u ciebie Buko sprawa po hsg się unormowala :). Przez miesiąc codziennie hihi :p oby wyszlo u nas nierealne. Raz nam się tak udało, calutki tydzień po ślubie i potem usłyszałam "koniec z maratonami" :p. A ile wy po ślubie jesteście tak z ciekawości?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 maja 2016, 11:05

  • daktylek Autorytet
    Postów: 676 210

    Wysłany: 18 maja 2016, 11:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kimka mam Aniołka ale też ogromne przerażenie, że sytuacja się powtórzy... zajśc to raz (ja mam problemy z owulacją, boję się ze przez to mam też gorszą jakość jajek) - ale donosić to druga sprawa.

    powiem Wam, że będąc w ciąży - hmmm - poczułam ulgę - "udało się" ale zaraz potem pojawiło się kolejne zmartwienie "czy wszystko będzie ok?"

    co do starań to u mnie w małżeństwie mam zakaz "starań" - mój mąż uważa, że powinien być tylko i wyłącznie spontaniczny sex dla przyjemnosci bez spinanai sie ze to juz i teraz.... tylko ja sie pytam jak mam to zrobić? skoro mając czasami owulke raz na dwa miesiące nie mogę jej przegapić... nie wybaczyłabym sobie, że opuściłam kolejkę i mam czekam kolejne dwa miechy... u mnie czekanie na owulkę to wieczność :(

    Mama Aniołka [*] 15.12.2015r.
    w57v3e3k7yxei1cq.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 maja 2016, 11:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kimka, przez cały miesiąc to absolutnie nie :) przez tydzień "płodny" :D
    My jesteśmy 3 lata po ślubie.
    Daktylek dlatego musisz zrobić tak żeby on myślał, że to spontaniczny seks :) ja czasami tak swojego podchodzę, że on myśli, że to pełen spontan, a to tak naprawdę chłodna kalkulacja :D wkurza mnie to trochę, bo jak wiem, że to nie jest tak z czystych chęci, to już nie to samo, ale co mi tam :)

    daktylek lubi tę wiadomość

  • Kimka Autorytet
    Postów: 263 107

    Wysłany: 18 maja 2016, 11:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie spontaniczny sex i nieliczenie odpada. 3-5 dc Clo, 3dpo luteina i estreva albo estrofem przez 10 dni. Do tego do owulacji wiesiolek a po owulacji olej lniany. I jak tu nie liczyć dni?:p
    Na gorszą jakość jajek Daktylku to clo ci pewnie pomoże. Raz zaszlas, zajdziesz kolejny i tym razem się uda. Ja to się boję, że w ogóle nie zaciążę :(. A mój to największa ochotę ma we wszystkie dni poza plodnymi :p był kiedyś taki film z Aniston jak chciała mieć dziecko i wstrzykiwala sobie nasienie strzykawka. Czasami się śmieję, że ja też tak powinnam. Jak mąż ma ochotę to powinien do słoiczka np. A ja w dni płodne jadę ze strzykawą z tego słoiczka. Taka domowa inseminacja :D żartuje oczywiście ale film całkiem przyjemny :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 maja 2016, 11:53

    daktylek lubi tę wiadomość

  • daktylek Autorytet
    Postów: 676 210

    Wysłany: 18 maja 2016, 12:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Buko ja też 3 lata po ślubie :)

    Mama Aniołka [*] 15.12.2015r.
    w57v3e3k7yxei1cq.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 maja 2016, 12:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kimka, no nie, wyobraziłam sobie to co opisałaś :P to ja nie używam słów: dni płodne, owulacja itp :D

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 maja 2016, 18:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zmieniam zdanie jednak :) nakazalam mężowi zapytać dziś androloga jak często najlepiej uprawiać seks i dostał odpowiedz że 48-72 godzin wtedy plemniki są najlepiej...wypoczęte :) więc możemy naszym panom lekko odpuścić :D

    daktylek lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 maja 2016, 18:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale za to wygrałam w innej kwestii. Tyle się z nim spieralam że nie może trzymać laptopa na kolanach i szedł w zawarte że może. Dziś zapytał i co? Co najwyżej za kolanami :) i telefonu w spodniach też nie może trzymać :D

  • ana1122 Autorytet
    Postów: 5997 2158

    Wysłany: 18 maja 2016, 20:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I jak Buko po wizycie? ok?

    Ana, 3 lata i 3 m ⭐❤♥️
    relgx1hp1ifsvmul.png
    uwo943r8h41ahwui.png
    "A mimo to cuda się zdarzają tylko trzeba uwierzyć że I wam się uda"
    12.11-niech szczęście trwa;-)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 maja 2016, 21:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziś się wiele nie dowiedział, bo miał badanie nasienia, a jutro musi pójść drugi raz po wyniki i zalecenia. Gdyby nie to, że jeszcze pod gabinetem powtarzałam o co ma zapytać, to by się nic nie dowiedział :) tak więc jutro trzymajcie kciuki żeby cokolwiek się poprawiło :)
    Oprócz tego co napisałam wyżej, to dostał też skierowanie na badania, które należy zrobić przed inseminacją. I wiecie co jest w tym wszystkim najśmieszniejsze, że mój mąż panicznie boi się pobierania krwi i stwierdził, że już woli badanie nasienia :D ale nie ma wyjścia i jutro przy okazji idzie na pobranie krwi.

  • ana1122 Autorytet
    Postów: 5997 2158

    Wysłany: 18 maja 2016, 21:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Buko wrote:
    Dziś się wiele nie dowiedział, bo miał badanie nasienia, a jutro musi pójść drugi raz po wyniki i zalecenia. Gdyby nie to, że jeszcze pod gabinetem powtarzałam o co ma zapytać, to by się nic nie dowiedział :) tak więc jutro trzymajcie kciuki żeby cokolwiek się poprawiło :)
    Oprócz tego co napisałam wyżej, to dostał też skierowanie na badania, które należy zrobić przed inseminacją. I wiecie co jest w tym wszystkim najśmieszniejsze, że mój mąż panicznie boi się pobierania krwi i stwierdził, że już woli badanie nasienia :D ale nie ma wyjścia i jutro przy okazji idzie na pobranie krwi.
    Trzymam kciuki I koniecznie napisz Jak wyniki. Te plemniki tak nam kręcą W Tym życiu że już by mogło się wszystko wyprostować. U was była zła morfologia? Ilość ok?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 maja 2016, 21:18

    Ana, 3 lata i 3 m ⭐❤♥️
    relgx1hp1ifsvmul.png
    uwo943r8h41ahwui.png
    "A mimo to cuda się zdarzają tylko trzeba uwierzyć że I wam się uda"
    12.11-niech szczęście trwa;-)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 maja 2016, 21:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W pierwszym badaniu zła morfologia 2,5%, reszta ok, a w drugim morfologia 2%, ale i cała reszta poniżej, albo na granicy normy. Oj tak, kręcą jak chcą, problem w tym, że na jakiekolwiek efekty trzeba czekać 3 miesiące. Poza tym mój mąż dość mocno narzekał na efekty uboczne leków, a to mdłości, a to bóle brzucha, ostatnio jakieś bóle jąder (ostatni objaw dziś lekarz połączył z lekami).
    Ana z tego co pamiętam to u Was też jest jakiś problem z nasieniem? Czy wy próbujecie póki co naturalnie, czy podchodziliście do iui?

  • ana1122 Autorytet
    Postów: 5997 2158

    Wysłany: 18 maja 2016, 21:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Buko wrote:
    W pierwszym badaniu zła morfologia 2,5%, reszta ok, a w drugim morfologia 2%, ale i cała reszta poniżej, albo na granicy normy. Oj tak, kręcą jak chcą, problem w tym, że na jakiekolwiek efekty trzeba czekać 3 miesiące. Poza tym mój mąż dość mocno narzekał na efekty uboczne leków, a to mdłości, a to bóle brzucha, ostatnio jakieś bóle jąder (ostatni objaw dziś lekarz połączył z lekami).
    Ana z tego co pamiętam to u Was też jest jakiś problem z nasieniem? Czy wy próbujecie póki co naturalnie, czy podchodziliście do iui?
    Tak U nas mało plemników . lekarz nie kazał próbować iui bo to strata kasy I czasu dla nas. U nas tylko ivf pozostało Ale narazie nie podchodzimy

    Ana, 3 lata i 3 m ⭐❤♥️
    relgx1hp1ifsvmul.png
    uwo943r8h41ahwui.png
    "A mimo to cuda się zdarzają tylko trzeba uwierzyć że I wam się uda"
    12.11-niech szczęście trwa;-)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 maja 2016, 21:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ojej, szkoda. Ja też się poważnie zastanawiam nad iui, bo czytałam, że w przypadku słabych parametrów nasienia jest raczej skazane na porażkę, a najskuteczniejsze jest gdy są jakieś problemy u kobiety, chociaż nie pamiętam jakie. Ale skoro moja gin chce nas skierować, a duża szansa jest, że uda się nam na nfz, to czemu nie :)

  • ana1122 Autorytet
    Postów: 5997 2158

    Wysłany: 18 maja 2016, 21:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Buko wrote:
    Ojej, szkoda. Ja też się poważnie zastanawiam nad iui, bo czytałam, że w przypadku słabych parametrów nasienia jest raczej skazane na porażkę, a najskuteczniejsze jest gdy są jakieś problemy u kobiety, chociaż nie pamiętam jakie. Ale skoro moja gin chce nas skierować, a duża szansa jest, że uda się nam na nfz, to czemu nie :)
    Pewnie spróbujcie. Ja powiem ci że też pewnie raz podejde bo to tysiąc złoty jest a ivf to koszt bez refundacji ok. 11 tys więc będziemy zbierać I za jakiś czas też raz spróbujemy żeby później nie żałować. Ale to jeszcze daleka przyszłość . ja dziś się zastanawiam jakie to uczucie jest zobaczyć 2 kreski na teście I być W ciąży

    Ana, 3 lata i 3 m ⭐❤♥️
    relgx1hp1ifsvmul.png
    uwo943r8h41ahwui.png
    "A mimo to cuda się zdarzają tylko trzeba uwierzyć że I wam się uda"
    12.11-niech szczęście trwa;-)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 maja 2016, 21:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Spróbujemy, mamy jeszcze dwa cykle normalnie się starać, a w kolejnym idę do gin po dalszy plan. I to jest to o czym dziewczyny pisały, niby wszystkie wierzymy, że będziemy w ciąży, a mimo wszystko to jest takie nierealne. Ja zaraz po hsg napisałam do swojej gin, że zgodnie z jej zaleceniami staramy się teraz 3 cykle, a jak nie wyjdzie, to przyjdę do niej na wizytę i szczerze mówiąc ja tą wizytę traktuję jako taki pewniak, że ona będzie i już.
    Też się zastanawiałam jak to jest zobaczyć te dwie kreski, a potem potwierdzić betą. Oczywiście wymarzone dwie kreski, bo zobaczenie dwóch już kiedyś przerabiałam, ale to zupełnie co innego było a teraz jak na złość nawet fałszywy pozytyw mi nie wyszedł, nawet cień cienia. Chociaż ja akurat nie zrobiłam wielu testów, od początku starań to dwa w pierwszym cyklu :D i jeden jakies 2 m-ce temu.

  • ana1122 Autorytet
    Postów: 5997 2158

    Wysłany: 18 maja 2016, 21:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Buko wrote:
    Spróbujemy, mamy jeszcze dwa cykle normalnie się starać, a w kolejnym idę do gin po dalszy plan. I to jest to o czym dziewczyny pisały, niby wszystkie wierzymy, że będziemy w ciąży, a mimo wszystko to jest takie nierealne. Ja zaraz po hsg napisałam do swojej gin, że zgodnie z jej zaleceniami staramy się teraz 3 cykle, a jak nie wyjdzie, to przyjdę do niej na wizytę i szczerze mówiąc ja tą wizytę traktuję jako taki pewniak, że ona będzie i już.
    Też się zastanawiałam jak to jest zobaczyć te dwie kreski, a potem potwierdzić betą. Oczywiście wymarzone dwie kreski, bo zobaczenie dwóch już kiedyś przerabiałam, ale to zupełnie co innego było a teraz jak na złość nawet fałszywy pozytyw mi nie wyszedł, nawet cień cienia. Chociaż ja akurat nie zrobiłam wielu testów, od początku starań to dwa w pierwszym cyklu :D i jeden jakies 2 m-ce temu.
    Ja też zrobiłam ze 3 testy przez 3 lata staran. Jakoś uważam że I tak @ przyjdzie więc po co te testy.

    Ana, 3 lata i 3 m ⭐❤♥️
    relgx1hp1ifsvmul.png
    uwo943r8h41ahwui.png
    "A mimo to cuda się zdarzają tylko trzeba uwierzyć że I wam się uda"
    12.11-niech szczęście trwa;-)
  • ana1122 Autorytet
    Postów: 5997 2158

    Wysłany: 18 maja 2016, 21:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Buko a mierzysz temp czy czekasz do kolejnego cyklu

    Ana, 3 lata i 3 m ⭐❤♥️
    relgx1hp1ifsvmul.png
    uwo943r8h41ahwui.png
    "A mimo to cuda się zdarzają tylko trzeba uwierzyć że I wam się uda"
    12.11-niech szczęście trwa;-)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 maja 2016, 22:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja mam wrażenie, że jak zrobię test, to ona na pewno przyjdzie, trochę to głupie, ale mam wrażenie, ze to zapeszy wszystko, ale przynajmniej oszczędzam na testach. A temperaturę zaczęłam mierzyć wczoraj :) o właśnie Ty miałaś chyba ze mną zacząć?

‹‹ 50 51 52 53 54 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

6 składników, które mogą wesprzeć Twoją płodność i zwiększyć szanse na zajście w ciążę!

Dowiedz się, które składniki są ważne i istotne w kontekście płodności. Jakie produkty mogą zwiększać szanse na zajście w ciążę i tym samym przyśpieszać starania o dziecko? Poznaj proste i sprawdzone przepisy na zastosowanie 6 składników wspierających płodność!

CZYTAJ WIĘCEJ

Metody leczenia endometriozy - techniki leczenia, skuteczność, koszty

Endometrioza jest w dalszym ciągu bardzo tajemniczą chorobą. Nic dziwnego, że zarówno diagnostyka, jak i leczenie nie należą do łatwych. Jakie metody stosuje się w zależności od postaci endometriozy? Na czym polegają? Czy są one skuteczne? Jakie czynniki zwiększają szanse na powodzenie leczenia operacyjnego? Czy leczenie endometriozy jest drogie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół Policystycznych Jajników – objawy PCOS, leczenie podczas starania o dziecko

Zespół Policystycznych Jajników również znane jako PCOS lub Policystyczne Jajniki, to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Jakie są objawy PCOS? Jak wygląda proces diagnozy i leczenia? I najważniejsze jak PCOS wpływa na płodność i starania o dziecko. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego