Forum W oczekiwaniu na testowanie Kwietniowe staraczki :)
Odpowiedz

Kwietniowe staraczki :)

Oceń ten wątek:
  • Almanah Autorytet
    Postów: 711 221

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 21:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O, Klaudia, widzę, że mamy podobny problem. Ja też z moim widuję się tylko w weekedny i tak pewnie będzie aż do czerwca-lipca. Zresztą, wystarczy spojrzeć na serduszka na wykresie. :P Teraz na szczęście będzie majówka i będziemy razem od piątku do wtorku. :) Chociaż to i tak tuż przed @, więc tak... bezproduktywnie. :D

    Eh, czytałam ze dwie strony wstecz, że się alkoholizujecie i mnie zainspirowałyście. W końcu owu już wyznaczona, po co komu tempka niezaburzona. :P

    Alicja | 24 l | 11 cs
    I will try to find a little more good in me to give to you.
    9tZNp1.pnghftpp2.png
  • klaudia21 Przyjaciółka
    Postów: 149 26

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 21:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Almanah wrote:
    O, Klaudia, widzę, że mamy podobny problem. Ja też z moim widuję się tylko w weekedny i tak pewnie będzie aż do czerwca-lipca. Zresztą, wystarczy spojrzeć na serduszka na wykresie. :P Teraz na szczęście będzie majówka i będziemy razem od piątku do wtorku. :) Chociaż to i tak tuż przed @, więc tak... bezproduktywnie. :D

    Eh, czytałam ze dwie strony wstecz, że się alkoholizujecie i mnie zainspirowałyście. W końcu owu już wyznaczona, po co komu tempka niezaburzona. :P
    To i tak masz lepsza sytuację niż ja :) mój w Lublinie,później Rzeszów,Radom,Piotrków Trybunalski praca ok 2 lata w rozjazdach jak nie lepiej. ://

    1 cykl starań
    15.08.2015 - wymarzony slub po 4 latach związku :)
    testowanie 07.05
    d4fcf41a708097ac81777f4f45b0c91d.png
  • marta95 Autorytet
    Postów: 1905 489

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 21:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    klaudia21 wrote:
    No w sumie to racja!:)
    Młode jesteśmy to damy radę jak każda! :P

  • marta95 Autorytet
    Postów: 1905 489

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 21:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Almanah wrote:
    O, Klaudia, widzę, że mamy podobny problem. Ja też z moim widuję się tylko w weekedny i tak pewnie będzie aż do czerwca-lipca. Zresztą, wystarczy spojrzeć na serduszka na wykresie. :P Teraz na szczęście będzie majówka i będziemy razem od piątku do wtorku. :) Chociaż to i tak tuż przed @, więc tak... bezproduktywnie. :D

    Eh, czytałam ze dwie strony wstecz, że się alkoholizujecie i mnie zainspirowałyście. W końcu owu już wyznaczona, po co komu tempka niezaburzona. :P
    Oj ty pijoku!

  • justyna1220 Autorytet
    Postów: 1166 471

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 21:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ewelelel wrote:
    Dziękuję za wsparcie ;*
    Taa.. nikt tego prócz was nie rozumie..ja jestem ta zła i okropna i nerwowa

    W sumie racja, pamiętam że małż zaczął mnie rozumieć dopiero po pierwszym wspólnym USG, chyba to jakoś go ruszyło :D

    3i49k6nlhmiirsm3.png
    7v8rugpjlwspdzhy.png
    Aniołek 02.2014 [*] 07.2014 [*]
  • panan12 Autorytet
    Postów: 3008 546

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 21:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Myślicie ze mi beta jutro wyjdzie jak wczoraj była negatywna? Może zrobię test za 2 dni i zobaczę czy ciemnieje. Test 3 zl a beta 27 zl u mnie . Co myślicie

    f2w3k0s3plke7odf.png
  • klaudia21 Przyjaciółka
    Postów: 149 26

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 21:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    marta95 wrote:
    Młode jesteśmy to damy radę jak każda! :P
    Tak jest :)nie ma co się przejmować:) jak nie ten cykl to następny;)

    1 cykl starań
    15.08.2015 - wymarzony slub po 4 latach związku :)
    testowanie 07.05
    d4fcf41a708097ac81777f4f45b0c91d.png
  • Almanah Autorytet
    Postów: 711 221

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 21:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    klaudia21 wrote:
    To i tak masz lepsza sytuację niż ja :) mój w Lublinie,później Rzeszów,Radom,Piotrków Trybunalski praca ok 2 lata w rozjazdach jak nie lepiej. ://

    Tę pracę ma do września w sumie, ale już teraz mówi, że na pewno czerwiec-lipiec wraca. To samo w sumie mówił jak pracował w Danii wrzesień-grudzień. :P Więc już się mentalnie przygotowuję na to, że będziemy mieli starania przez wakacje, a potem znowu gdzieś go poniesie. Póki co nic nie mówię, bo to dopiero 2 cykl, w dodatku moja mama cały czas mi powtarza "daj chłopu zarabiać pieniądze, skoro chce, mógł ci się trafić taki, co się go robota nie ima". Ale łatwo jej mówić, mój tata zaczął wyjeżdżać jak oboje z bratem już byliśmy na świecie, i to odchowani. :P

    Alicja | 24 l | 11 cs
    I will try to find a little more good in me to give to you.
    9tZNp1.pnghftpp2.png
  • klaudia21 Przyjaciółka
    Postów: 149 26

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 21:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Almanah wrote:
    Tę pracę ma do września w sumie, ale już teraz mówi, że na pewno czerwiec-lipiec wraca. To samo w sumie mówił jak pracował w Danii wrzesień-grudzień. :P Więc już się mentalnie przygotowuję na to, że będziemy mieli starania przez wakacje, a potem znowu gdzieś go poniesie. Póki co nic nie mówię, bo to dopiero 2 cykl, w dodatku moja mama cały czas mi powtarza "daj chłopu zarabiać pieniądze, skoro chce, mógł ci się trafić taki, co się go robota nie ima". Ale łatwo jej mówić, mój tata zaczął wyjeżdżać jak oboje z bratem już byliśmy na świecie, i to odchowani. :P
    Mi np jest bardzo ciężko bez męża na codzień. Bardzo mi go brakuje. Jestem sama w 180m2 domu. Taka pustka straszna. Nawet psa nie mam :D nie mam do kogo pogadać;D nie mówiąc już o zmniejszeniu szans na ciążę no bo wiadomo. To tylko ok 8 dni w miesiacu

    1 cykl starań
    15.08.2015 - wymarzony slub po 4 latach związku :)
    testowanie 07.05
    d4fcf41a708097ac81777f4f45b0c91d.png
  • Almanah Autorytet
    Postów: 711 221

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 21:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    panan12 wrote:
    Myślicie ze mi beta jutro wyjdzie jak wczoraj była negatywna? Może zrobię test za 2 dni i zobaczę czy ciemnieje. Test 3 zl a beta 27 zl u mnie . Co myślicie

    Kochana, żadna z nas nie jest wróżką. Te bety to niestety taki kot Schrodingera - jak nie otworzysz pudełka, to się nie dowiesz czy żyje. Jak nie zrobisz bety, to się nie dowiesz, czy będzie pozytywna, czy nie.

    Alicja | 24 l | 11 cs
    I will try to find a little more good in me to give to you.
    9tZNp1.pnghftpp2.png
  • marta95 Autorytet
    Postów: 1905 489

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 21:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    klaudia21 wrote:
    Tak jest :)nie ma co się przejmować:) jak nie ten cykl to następny;)
    Dokładnie! :)

  • Almanah Autorytet
    Postów: 711 221

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 21:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    klaudia21 wrote:
    Mi np jest bardzo ciężko bez męża na codzień. Bardzo mi go brakuje. Jestem sama w 180m2 domu. Taka pustka straszna. Nawet psa nie mam :D nie mam do kogo pogadać;D nie mówiąc już o zmniejszeniu szans na ciążę no bo wiadomo. To tylko ok 8 dni w miesiacu

    Metraż mamy mniejszy, ale znam to. Pracuję zdalnie z domu, w dodatku w godzinach 12-20 i ewentualnie mogę sobie z szefem na skajpie pogadać. Albo do kotów. Nawet o to gadanie nie chodzi, tylko o to, że jest to poczucie, że ktoś jest za ścianą - nawet jeśli zajmuje się swoimi sprawami, a ja swoimi. Albo jak był w pracy w naszym mieście, to wiedziałam, że codziennie wróci koło tej 18-19. A tak to...
    Jak pierwszy raz wyjechał we wrześniu to trzy dni przepłakałam. Nawet się na przystanku tramwajowym rozpłakałam. Wtedy go w ogóle nie było 7 tygodni, potem wrócił na 2 tygodnie i znowu pojechał na 7 tygodni. Teraz od świąt widzieliśmy się na dwa weekendy.

    Podziwiam kobiety, które żyją same po parę miesięcy, gdy ich mężowie są w pracy. Mój tata jak popłynął na pierwszy kontrakt, to nie było go pół roku. A wtedy nie było internetu, nie było komórek - listy mogli ewentualnie pisać, raz na jakiś czas porozmawiać przez telefon, ale nie za często, bo to drogie było. A mama została sama z 5-cio i 8-mio latkiem. Aż mi czasem jest wręcz głupio się żalić mamie.

    Alicja | 24 l | 11 cs
    I will try to find a little more good in me to give to you.
    9tZNp1.pnghftpp2.png
  • Offca88 Autorytet
    Postów: 2116 345

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 21:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Almanah, ach też bym się napiła, dzisiaj zrobiłam 2 łyki piwa . Normalnie mam dzisiaj takie pragnienie masakra, piję i piję, a wcale dużo aż tak nie sikam, gdzie to się mieści w takim razie :D ? Znaczy sikam więcej niż zwykle ale na to co piję to niewiele :P
    A Ty mi jeszcze smaki robisz trunkami :P

    Wiecie co każdy jest inny, ja bym nie potrafiła tak bez męża. Wolałabym mieć mniej kasy np a mieć go tutaj blisko. Taka już jestem. Ale jeśli tylko Wy dajecie radę to czemu nie, facet zaradny to super sprawa :)
    Lepiej niech wyjeżdża teraz niż jak już będzie maluch :) Wtedy przyda się w domku :)

    relgh371o1ycy1mg.png

    relgh371v6aoitp9.png
  • Czincja Autorytet
    Postów: 509 222

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 21:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No ja zaczęłam ten następny jutro 3 dzień @ :) jak mnie to cieszy że już prawie koniec he he

    6 CS pierwszy z clo i pregnyl
    30.03.2017 - Aleksander ❤️
    13.01.2015 - Anastazja ♡
  • marta95 Autorytet
    Postów: 1905 489

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 21:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja właśnie jem lody :P

    Offca88 lubi tę wiadomość

  • justyna1220 Autorytet
    Postów: 1166 471

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 21:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Padam na pyszczek :P Dobranoc kochane :*

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 kwietnia 2016, 21:44

    3i49k6nlhmiirsm3.png
    7v8rugpjlwspdzhy.png
    Aniołek 02.2014 [*] 07.2014 [*]
  • Offca88 Autorytet
    Postów: 2116 345

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 21:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Almanah wrote:
    Metraż mamy mniejszy, ale znam to. Pracuję zdalnie z domu, w dodatku w godzinach 12-20 i ewentualnie mogę sobie z szefem na skajpie pogadać. Albo do kotów. Nawet o to gadanie nie chodzi, tylko o to, że jest to poczucie, że ktoś jest za ścianą - nawet jeśli zajmuje się swoimi sprawami, a ja swoimi. Albo jak był w pracy w naszym mieście, to wiedziałam, że codziennie wróci koło tej 18-19. A tak to...
    Jak pierwszy raz wyjechał we wrześniu to trzy dni przepłakałam. Nawet się na przystanku tramwajowym rozpłakałam. Wtedy go w ogóle nie było 7 tygodni, potem wrócił na 2 tygodnie i znowu pojechał na 7 tygodni. Teraz od świąt widzieliśmy się na dwa weekendy.

    Podziwiam kobiety, które żyją same po parę miesięcy, gdy ich mężowie są w pracy. Mój tata jak popłynął na pierwszy kontrakt, to nie było go pół roku. A wtedy nie było internetu, nie było komórek - listy mogli ewentualnie pisać, raz na jakiś czas porozmawiać przez telefon, ale nie za często, bo to drogie było. A mama została sama z 5-cio i 8-mio latkiem. Aż mi czasem jest wręcz głupio się żalić mamie.
    Wow podziwiam Twoją mamę. Ale pamiętaj, że każdy jest inny. Jeden potrafi jakoś tak żyć, ewentualnie nie ma innego wyjścia i daje radę, ale no nie każdy musi to tak dzielnie znosić. Dobrze, że jesteś wrażliwa :) To akurat zacna cecha :))

    relgh371o1ycy1mg.png

    relgh371v6aoitp9.png
  • klaudia21 Przyjaciółka
    Postów: 149 26

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 21:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Almanah wrote:
    Metraż mamy mniejszy, ale znam to. Pracuję zdalnie z domu, w dodatku w godzinach 12-20 i ewentualnie mogę sobie z szefem na skajpie pogadać. Albo do kotów. Nawet o to gadanie nie chodzi, tylko o to, że jest to poczucie, że ktoś jest za ścianą - nawet jeśli zajmuje się swoimi sprawami, a ja swoimi. Albo jak był w pracy w naszym mieście, to wiedziałam, że codziennie wróci koło tej 18-19. A tak to...
    Jak pierwszy raz wyjechał we wrześniu to trzy dni przepłakałam. Nawet się na przystanku tramwajowym rozpłakałam. Wtedy go w ogóle nie było 7 tygodni, potem wrócił na 2 tygodnie i znowu pojechał na 7 tygodni. Teraz od świąt widzieliśmy się na dwa weekendy.

    Podziwiam kobiety, które żyją same po parę miesięcy, gdy ich mężowie są w pracy. Mój tata jak popłynął na pierwszy kontrakt, to nie było go pół roku. A wtedy nie było internetu, nie było komórek - listy mogli ewentualnie pisać, raz na jakiś czas porozmawiać przez telefon, ale nie za często, bo to drogie było. A mama została sama z 5-cio i 8-mio latkiem. Aż mi czasem jest wręcz głupio się żalić mamie.
    Ja do tej pory jeszcze płacze co któryś tydzień. Najgorzej jest jak posiedzieć trochę w domu to się do niego przyzwyczajam że jest a później bach i nie ma. Ciężko. Dla mnie strasznie.

    1 cykl starań
    15.08.2015 - wymarzony slub po 4 latach związku :)
    testowanie 07.05
    d4fcf41a708097ac81777f4f45b0c91d.png
  • Czincja Autorytet
    Postów: 509 222

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 21:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Offca88 wrote:
    Almanah, ach też bym się napiła, dzisiaj zrobiłam 2 łyki piwa . Normalnie mam dzisiaj takie pragnienie masakra, piję i piję, a wcale dużo aż tak nie sikam, gdzie to się mieści w takim razie :D ? Znaczy sikam więcej niż zwykle ale na to co piję to niewiele :P
    A Ty mi jeszcze smaki robisz trunkami :P

    Wiecie co każdy jest inny, ja bym nie potrafiła tak bez męża. Wolałabym mieć mniej kasy np a mieć go tutaj blisko. Taka już jestem. Ale jeśli tylko Wy dajecie radę to czemu nie, facet zaradny to super sprawa :)
    Lepiej niech wyjeżdża teraz niż jak już będzie maluch :) Wtedy przyda się w domku :)
    Tm kwestia przyzwyczajenia;) mój jest kierowca i jeździ na Rosję. Jak pojechał pierwszy raz to wyłam za nim jak głupia;) a teraz jak siedzi z tydzień w domu to mam ochotę go udusić ;) wkurza mnie ze nie jedzie he he trochę od niego odpoczywam;) tylko ja prowadzę firmę z nim i może wiem ze jak nie pojedzie to nie zarobimy i dlatego inaczej do tego podchodzę

    6 CS pierwszy z clo i pregnyl
    30.03.2017 - Aleksander ❤️
    13.01.2015 - Anastazja ♡
  • klaudia21 Przyjaciółka
    Postów: 149 26

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 21:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    marta95 wrote:
    A ja właśnie jem lody :P
    Smacznego! Ja na diecie :(

    1 cykl starań
    15.08.2015 - wymarzony slub po 4 latach związku :)
    testowanie 07.05
    d4fcf41a708097ac81777f4f45b0c91d.png
‹‹ 221 222 223 224 225 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Comiesięczne rozczarowanie... Jak radzić sobie z emocjami, gdy kolejny raz pojawia się jedna kreska?

Dla wielu par każdy kolejny miesiąc bez ciąży jest jak utracona szansa. Trudne emocje kłębią się w pierwszych dniach cyklu. Najczęściej jest to żal, smutek, bezsilność, rozczarowanie... Dlaczego kolejny miesiąc się nie udało? Jak sobie radzić z tymi trudnymi emocjami? Podpowiada Psycholog Niepłodności - Anna Wietrzykowska.

CZYTAJ WIĘCEJ

„Nie mogę zajść w ciążę!” – najczęstsze problemy z płodnością u kobiet

Czy zastanawiałaś się kiedy powinnaś zacząć martwić się, jeśli pomimo waszych starań nie możesz zajść w ciążę? Czy lepiej cierpliwie czekać, czy może gdy nadejdą pierwsze obawy, od razu skonsultować się z lekarzem? Przeczytaj jakie są niepokojące objawy, których nie powinnaś ignorować i jakie są potencjalne rozwiązania zwiększające szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Płodność mężczyzn - przyczyny obniżonej płodności i sposoby na poprawę

Płodność mężczyzn na przestrzeni lat uległa znacznemu pogorszeniu. Dlaczego jakość nasienia współczesnych mężczyzn jest obniżona? Jakie są najczęstsze przyczyny problemów z płodnością? Co zrobić, aby wesprzeć i poprawić męską płodność?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego