Forum W oczekiwaniu na testowanie Listopadowe testowanie, czyli przedświąteczne prezenty :)
Odpowiedz

Listopadowe testowanie, czyli przedświąteczne prezenty :)

Oceń ten wątek:
  • summer86 Autorytet
    Postów: 8569 7932

    Wysłany: 23 listopada 2017, 19:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agniechaaa, masz już wynik?

    3i49mg7yu2aqel15.png
    starania od 03.2016, 2IUI, CP, 18 cs szczęśliwy <3
    IO, stan przedcukrzycowy, MTHFR 677C-T,PAI-1(hetero), AMH 3,6, HSG 11.2016-jajowody drożne, długie i kręte
  • reset Autorytet
    Postów: 7226 13038

    Wysłany: 23 listopada 2017, 19:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kiyka 123 wrote:
    Ja zupełnie nie potrafię się podnieść po wczorajszym... Wyrzuty sumienia nie z tej ziemi, nie wiemy czy kiedykolwiek będzie normalnie.

    Kiyka, nie było w tym ŻADNEJ Twojej winy! Miliony kobiet na tym etapie nawet nie wie, że są w ciąży. Poza tym jeśli chodzi o siłownię, to Twój organizm był do tego wysiłku przyzwyczajony!
    Nie umiem sobie wyobrazić jak Ci trudno i przykro, ale wiem, że to nie Ty zawinilas!

    relgmg7ymfbmxgyl.png


    * 28.02 - 9 dpo: beta 6.47, 10 dpo: beta 11.5, 11 dpo: beta 25, 13 dpo: beta 88.7, 14 dpo: beta 159,8, 16 dpo: beta 549,4, 18 dpo: beta 1360,8, 21 dpo: beta 3272 <3
    * listopad - po laparoskopii: endometrioza - usunięte zrosty na jajniku, udrożniony jajowód, wyczyszczona macica, usunięte zrosty na jelitach. Działamy!
    * HBA 72% i 3% morfologii przy ogólnych b.dobrych wynikach nie mają klinicznego znaczenia!
    * PCOS, dodatnie ANA i ASA, ujemne AOA i APS, Euthyrox, Metformina, Bromergon, mutacje MTHFR i PAI1 - hetero.
  • Anna Stesia Autorytet
    Postów: 3939 5280

    Wysłany: 23 listopada 2017, 19:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    malka wrote:
    Szkoda :( a czy po udanej procedurze, jak już będą dwie kreski to można chodzić na basen?

    Anna Stesia ja już tez miałam dwa razy infekcje. Jakiś grzybek się mnie uczepił i pewnie będzie wracać, ale muszę coś robić, nie wysiedzę dłużej w domu, a za oknem taki smog, ze spacerów lepiej unikać. Oczywiście jak infekcja wróci to odpuszcze. Na razie będę próbować.

    No własnie, niby trzeba się w ciazy trochę ruszać, ale nie ma gdzie. Ja się mam zamiar zapisac na gimnastyke dla ciężarnych, ale to już gdy będę pewna, że nic nie grozi dziecku oraz kiedy sobie podleczę kolejną infekcję, bo czekam własnie na wyniki posiewów (myślę, że u mnie tym razem dla odmiany będzie bakteria).

    PVkxp2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 listopada 2017, 19:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    summer86 wrote:
    Agniechaaa, masz już wynik?
    Za pół godzinki dzwonię

  • bazylkove Autorytet
    Postów: 2054 3417

    Wysłany: 23 listopada 2017, 19:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Flowwer wrote:
    Ja mam nawet taki świąteczny kiedyś jak zapalę to zdjęcie wkleję. Magicznie wyląda pokój a na św. lubię zapach jabłko-cynamon.

    A co z zabiegiem ?

    zabieg we wtorek :)

    7dpt: 174 mIU/ml, 9dpt: 389 mIU/ml, 11 dpt: 755 mIU/ml, 12 dpt jest pęcherzyk 4 mm, mamy serduszko! <3
    1x HSG, 2x HSC,
    M: fragmentacja DNA 7.5%, HBA 81%, Kariotypy ok
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 listopada 2017, 19:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny,przed chwilą obejrzałam polecany tu film ,,Plan B",rzeczywiście jest świetny,trochę zabawny,trochę wzruszający,nie udało się nie uronić łezkę ;) .Aga,będzie dobrze :) .

    lamka, Amy333 lubią tę wiadomość

  • Kiyka 123 Ekspertka
    Postów: 136 73

    Wysłany: 23 listopada 2017, 19:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    summer86, reset, dziękuję Wam bardzo. Od każdego słyszę to samo, ale jak tylko poczuję się lepiej, to znowu te potwory wychodzą... Mogłam zaprzestać treningów do wizyty, ale sądziłam, że te trzy razy na tak wczesnym etapie nie zaszkodzą, to wszystko wydarzyło się tak szybko. Wiem, że gdyby nie to, to pewnie obwiniałabym się o tą kawę z jednej łyżeczki i pół na pół z mlekiem, albo o chodzenie po schodach, albo o cokolwiek. Pewnie gdybym leżała przykuta do łóżka przez te 3 dni, to bym się obwiniała, że oddychałam nie w ten sposób. Chyba tak to działa. Z drugiej strony podeszłam do tej ciąży "ciąża to nie choroba, oczywiście wykluczam rzeczy szkodzące bez wątpienia, ale jednak funkcjonuję normalnie). Teraz do kolejnej podejdę pewnie tak, że będę się bała chodzić... Gina dziś zupełnie olała mój niski progesteron. Przyznała, że za niski, ale olała temat.

    22.11.2017 -pierwsza biochem :(
  • Siwulec Autorytet
    Postów: 3164 5684

    Wysłany: 23 listopada 2017, 19:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kiyka nie możesz się obwiniać! Pomyśl ile z nas tez mogło coś takiego spotkać ale nie wiemy bo nie robiłyśmy badań. Uszy do góry bo zamartwianie nie wyjdzie Ci na dobre

    relgwn15fhhth20g.png
    30.05 - 9dpo HCG 2,24; 04.06 - 14dpo HCG 268,80; 06.06 - 16doo HCG 496,00; 13.06 - 24dpo HCG 8619,00
    20.06 zarodek 3,4mm z czynnością serca
    02.2018 - 12tc [*] ♥️
    Siła jest kobietą <3
  • Bajkaaa Autorytet
    Postów: 4691 6053

    Wysłany: 23 listopada 2017, 19:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej

    Flowwer <3 <3 <3 <3 <3 mega się cieszę i czekam razem z tobą na poniedziałek :)

    Agniechaaaa współczuję Ci tych stresów ale rozumiem totalnie też bym od razu jechała to sprawdzić ale dobrze ze strach już się skończył a progesteron będzie na pewno ładny,

    I głupio znowu mi pisać ale reszty nie pamiętam, mam tak ciężki tydzień w pracy i jeszcze głowa mnie boli dziś i nie mam żadnych tabletek a nie mam siły iść do apteki masakra :(

    bhywdf9hizoki5ai.png
    Córeczka <3 Zosieńka <3
  • Anna Stesia Autorytet
    Postów: 3939 5280

    Wysłany: 23 listopada 2017, 19:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kiyka 123 wrote:
    Ja zupełnie nie potrafię się podnieść po wczorajszym... Wyrzuty sumienia nie z tej ziemi, nie wiemy czy kiedykolwiek będzie normalnie.

    Wiem, że teraz jest Ci trudno, ale jedno jest pewne - nie ma w tym Twojej winy. To nie jest tak, że gdy zobaczymy dwie kreski na teście, mamy leżeć plackiem przez 9 miesięcy. Nie obwiniaj się, bo na początku ciąży naprawdę nie my decydujemy o tym, czy maluch da radę, czy nie, tylko biologia.

    PVkxp2.png
  • summer86 Autorytet
    Postów: 8569 7932

    Wysłany: 23 listopada 2017, 19:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bajkaaa, ale jesteś zadowolona z nowej pracy? :)

    3i49mg7yu2aqel15.png
    starania od 03.2016, 2IUI, CP, 18 cs szczęśliwy <3
    IO, stan przedcukrzycowy, MTHFR 677C-T,PAI-1(hetero), AMH 3,6, HSG 11.2016-jajowody drożne, długie i kręte
  • Bajkaaa Autorytet
    Postów: 4691 6053

    Wysłany: 23 listopada 2017, 19:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kiyka 123 wrote:
    summer86, reset, dziękuję Wam bardzo. Od każdego słyszę to samo, ale jak tylko poczuję się lepiej, to znowu te potwory wychodzą... Mogłam zaprzestać treningów do wizyty, ale sądziłam, że te trzy razy na tak wczesnym etapie nie zaszkodzą, to wszystko wydarzyło się tak szybko. Wiem, że gdyby nie to, to pewnie obwiniałabym się o tą kawę z jednej łyżeczki i pół na pół z mlekiem, albo o chodzenie po schodach, albo o cokolwiek. Pewnie gdybym leżała przykuta do łóżka przez te 3 dni, to bym się obwiniała, że oddychałam nie w ten sposób. Chyba tak to działa. Z drugiej strony podeszłam do tej ciąży "ciąża to nie choroba, oczywiście wykluczam rzeczy szkodzące bez wątpienia, ale jednak funkcjonuję normalnie). Teraz do kolejnej podejdę pewnie tak, że będę się bała chodzić... Gina dziś zupełnie olała mój niski progesteron. Przyznała, że za niski, ale olała temat.
    Kochana nie znam osoby która jest po stracie i się nie obwiniala ale tak jak Agnieszka napisała czas pomaga, ale każdy radzi sobie w inny sposób z tą sytuacją, ale pamiętaj że nawet po najgorszej burzy wychodzi słońce i u ciebie też tak będzie

    Flowwer lubi tę wiadomość

    bhywdf9hizoki5ai.png
    Córeczka <3 Zosieńka <3
  • Flowwer Autorytet
    Postów: 11451 12949

    Wysłany: 23 listopada 2017, 19:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bazylkove wrote:
    zabieg we wtorek :)
    Oby wypierdzielili tego dziada !!! czyli po nowym roku wracasz na ring ?!!


    Kiyka NIE JESTEŚ NICZEMU WINNA tak po prostu się dzieje i nie mamy na to wpływu

    kjmni09k3h9ob9x5.png
    112 cs o syna, 15 lat walki !!
    Provita-Paliga
    NK20%maj, 27% lipiec, Trombofilia,
    Maj 2017 zaczynam walkę z immunologią/Paśnik,zapalenie endo, IMSI 9.11.2017
    ⛄⛄⛄
  • Bajkaaa Autorytet
    Postów: 4691 6053

    Wysłany: 23 listopada 2017, 19:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    summer86 wrote:
    Bajkaaa, ale jesteś zadowolona z nowej pracy? :)
    Oj ja jeszcze nie jestem w nowej pracy narazie stara praca robi wszystko bym ją znienawidzilia do końca narazie czekam czy dostanę nowa prace, ale w kościach już czuję że tym razem się nie uda, no trudno życie już przyzwyczailo mnie do tego że pewne rzeczy są nieosiągalne dla mnie a ta praca co mam teraz byłaby ok tylko że pracuje 210 godz miesięcznie i strasznie mnie to męczy :(

    bhywdf9hizoki5ai.png
    Córeczka <3 Zosieńka <3
  • Flowwer Autorytet
    Postów: 11451 12949

    Wysłany: 23 listopada 2017, 19:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bajkaaa wrote:
    Hej

    Flowwer <3 <3 <3 <3 <3 mega się cieszę i czekam razem z tobą na poniedziałek :)

    Agniechaaaa współczuję Ci tych stresów ale rozumiem totalnie też bym od razu jechała to sprawdzić ale dobrze ze strach już się skończył a progesteron będzie na pewno ładny,

    I głupio znowu mi pisać ale reszty nie pamiętam, mam tak ciężki tydzień w pracy i jeszcze głowa mnie boli dziś i nie mam żadnych tabletek a nie mam siły iść do apteki masakra :(


    Zrób gorącą kąpiel, świeczki, lampka wina i stres całodniowy zejdzie a maseczka z alg koji :D

    kjmni09k3h9ob9x5.png
    112 cs o syna, 15 lat walki !!
    Provita-Paliga
    NK20%maj, 27% lipiec, Trombofilia,
    Maj 2017 zaczynam walkę z immunologią/Paśnik,zapalenie endo, IMSI 9.11.2017
    ⛄⛄⛄
  • Rucola Autorytet
    Postów: 9449 12431

    Wysłany: 23 listopada 2017, 19:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Widzę, ze w sobotę jakieś zmasowane testowanie :) Reset, Lamka, Lunaris, Czrna. To zatestuję i ja :) a co, w kupie raźniej :)

    reset, Anna Stesia, Flowwer, summer86, Lunaris, Czrna 81, lamka, Bocianiątko lubią tę wiadomość

    #wegemama#wegerodzinawkomplecie
    Synek 💚 31.08.2018r.
    Córeczka i Synek 💜💙 7.01.2021
  • Izape_91 Autorytet
    Postów: 5023 11627

    Wysłany: 23 listopada 2017, 19:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kiyka 123 wrote:
    summer86, reset, dziękuję Wam bardzo. Od każdego słyszę to samo, ale jak tylko poczuję się lepiej, to znowu te potwory wychodzą... Mogłam zaprzestać treningów do wizyty, ale sądziłam, że te trzy razy na tak wczesnym etapie nie zaszkodzą, to wszystko wydarzyło się tak szybko. Wiem, że gdyby nie to, to pewnie obwiniałabym się o tą kawę z jednej łyżeczki i pół na pół z mlekiem, albo o chodzenie po schodach, albo o cokolwiek. Pewnie gdybym leżała przykuta do łóżka przez te 3 dni, to bym się obwiniała, że oddychałam nie w ten sposób. Chyba tak to działa. Z drugiej strony podeszłam do tej ciąży "ciąża to nie choroba, oczywiście wykluczam rzeczy szkodzące bez wątpienia, ale jednak funkcjonuję normalnie). Teraz do kolejnej podejdę pewnie tak, że będę się bała chodzić... Gina dziś zupełnie olała mój niski progesteron. Przyznała, że za niski, ale olała temat.

    Ja też mam niski, a nikt nie zwraca na niego uwagi, estradiol to samo.
    Słońce, nie obwiniaj się, ciesz się, że przynajmniej coś załapało i zaszłaś w ciąże, niektórzy przez tyle czasu nawet nie zobaczyli dwóch kresek na teście. Zdiagnozuj się i będziesz wiedziała co ewentualnie trzeba podreperować i następnym razem uda się ! Głowa do góry : *

    W poniedziałek idę do gina po skierowanie na badanie prolaktyny, zobaczymy czy po tych prawie 3 opakowaniach bromka się zbiła do dobrego poziomu. No i poproszę go, żebyśmy spróbwali w tym cyklu grudniowym stymulacji, nie popuszczę mu, bo to już półtora roku i ani nic nie zaskoczyło na moment. Daję temu lekarzowi ostatnią szansę. A tak na serio, to boję się w końcu zapisać się do kliniki... Omijam ten temat szerokim łukiem. Narazie jakoś zluzowałam, nie zależy mi tak bardzo na tym wszystkim, pogodziłam się z tym wiecznym czekaniem. Teraz mam ciężki czas w pracy, więc to mnie pochłania i mogę głowę uwolnić od tych złych myśli. Na te cykle po HSG nie liczę, skoro wszystko było tak czy siak drożne...
    Trzymam się tego, że kiedyś się uda. Może być nawet i za 2 lata. Byle tylko się udało...: )
    Odstawienie termometra to dobra sprawa !

    Emiilka lubi tę wiadomość

    Starania od 08.2016 r. - 37cs szczęśliwy ♥️

    S3YWp2.png
    Ona: hiperinsulinemia, hiperprolaktynemiia czynnościowa, lekka niedoczynność tarczycy, endometrioza I st., APS, mutacje MTHFR i PAI hetero, genotyp KIR BX - brak kir odp. za implantację, allo mlr 24,5%, 2 cb
    Leki: euthyrox, neoparin, acard, accofil do 8t2d, meta do 14 t 4 d

    On: HDS 21%, DFI 17%, morfologia 0%-2%
  • Bajkaaa Autorytet
    Postów: 4691 6053

    Wysłany: 23 listopada 2017, 19:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Flowwer wrote:
    Zrób gorącą kąpiel, świeczki, lampka wina i stres całodniowy zejdzie a maseczka z alg koji :D
    Z tego wszystkiego mam tylko świeczki hehe
    Nawet gorącej kąpieli nie mam jak wziąść bo może i bym jakoś się ułożyła w brodziku od prysznica ale mam zepsuta baterie termostatyczna i mam letnia wode:( a dobry pomysł by zainwestować w maseczki w sumie nigdy nie używałam

    Miałam się uczyć ale przy takim bólu głowy to tylko można się iść położyć do łóżka

    lamka lubi tę wiadomość

    bhywdf9hizoki5ai.png
    Córeczka <3 Zosieńka <3
  • bazylkove Autorytet
    Postów: 2054 3417

    Wysłany: 23 listopada 2017, 19:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Flowwer wrote:
    Oby wypierdzielili tego dziada !!! czyli po nowym roku wracasz na ring ?!!


    Tak jest! Nie ma innej opcji :) Kurczaki coraz mniej nas tutaj, wszystkie niedługo przejdą na fioletową stronę mocy :)

    Flowwer, Lunaris, pilik lubią tę wiadomość

    7dpt: 174 mIU/ml, 9dpt: 389 mIU/ml, 11 dpt: 755 mIU/ml, 12 dpt jest pęcherzyk 4 mm, mamy serduszko! <3
    1x HSG, 2x HSC,
    M: fragmentacja DNA 7.5%, HBA 81%, Kariotypy ok
  • Kiyka 123 Ekspertka
    Postów: 136 73

    Wysłany: 23 listopada 2017, 19:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję za ogrom wsparcia! Nie wchodzę tu, żeby tylko słuchać pocieszenia, nawet już mi głupio tutaj o tym pisać... Jednak mąż ciągle mówi "to nie jest niczyja wina", a ja mam poczucie, że on nic nie rozumie i że nigdy nie będzie wiedział, jak to jest. Gina chciała mi dać dziś zwolnienie, ja nie chciałam - wiedziałam, czym skończy się siedzenie w domu.

    22.11.2017 -pierwsza biochem :(
‹‹ 380 381 382 383 384 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

7 zaskakujących rzeczy, o których możesz się dowiedzieć prowadząc kalendarz owulacji OvuFriend

Wydaje Ci się, że działanie kalendarza owulacji sprowadza się tylko do wyznaczania dni płodnych i terminu owulacji? Nic bardziej mylnego! Podczas prowadzenia obserwacji w kalendarzu OvuFriend możesz dowiedzieć się o rzeczach, które wspomogą Twoje starania o dziecko. Poznaj 7 zaskakujących rzeczy, o których możesz się dowiedzieć prowadząc kalendarz dni płodnych! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Endometrioza – zagadkowa choroba powodująca niepłodność

Jeżeli dokuczają Ci silne bóle brzucha przed oraz w trakcie miesiączki, odczuwasz ból przy współżyciu, nie możesz zajść w ciążę - objawy te mogą wskazywać na endometriozę, tajemniczą chorobę, która może powodować niepłodność. Ale nie mając powyższych objawów, mając regularne, niebolesne miesiączki może okazać się, że ta sama choroba powoduje u ciebie problemy z płodnością. Dlaczego?

CZYTAJ WIĘCEJ

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego