Forum W oczekiwaniu na testowanie Lutowe testowanie 2019 - jeszcze zdążymy w tym roku
Odpowiedz

Lutowe testowanie 2019 - jeszcze zdążymy w tym roku

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 stycznia 2019, 12:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Scarlet88 wrote:
    Sasanka a byłaś na czczo?

    Tak, bylam na czczo, ale dlatego, ze nie zdazylam zjesc ani nic wypic

  • moyeu Autorytet
    Postów: 1221 1872

    Wysłany: 31 stycznia 2019, 12:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malgonia <3 tulam Kochana!

    28lat 🍍 43cs
    🩺Hashimoto, Niedoczynność tarczycy, Endometrioza I st., niskie AMH (0,72 ng/ml), Hiperinsulinemia, Insulinooporność HOMA IR IV 19 - 4,75 ➡️ VII 19 - 2,7 ➡ X 19 - 2,35 ➡️ II 20 - 1,97🥳🎉👉🏻DIETA!💪🏻
    💊Euthyrox 75 💊Glucophage 1500xr

    ✔️7.06.2020 laparoskopia + drożność - usunięcie potworniaka, jajowody drożne, usunięte ogniska endometriozy (zatoka Douglasa).

    👦🏻On: morfologia 3%, reszta wyników w normie

    2021 decyzja o IVF Invimed Warszawa ➡️ Czekam na wyniki badań genetycznych (BRCA 1 i BRCA 2, łamliwy chromosom X, kariotypy)
    W międzyczasie koksuję jajka 💪🏻
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 stycznia 2019, 12:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olliiii wrote:
    Widzę, że mamy identyczna sytuację, ja też 11dpo, pełno śluzu, piersi bolą, Bobo test zrobił nadzieję, a dzisiaj inny test negatywny :/ aż się odechciewa wszystkiego..
    Mam to samo. Ale ten sluz mnie zastanowil. Juz teraz sama sie gubie bo nigdy takiego przed okresem nie mialam. Nie wiem co robic

    Olliiii lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 stycznia 2019, 12:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malgonia wrote:
    No to kciukam Dziewczyny za piękne wyniki.

    Kingula fajnie mieć Cię i tutaj :)

    Ja też tego wierszyka czytać nie mogę. Za parę dni minie rok od kiedy nie ma mojego Aniołka i z każdym dniem jest mi coraz trudniej. Dziś byłby już słodkim 5 miesięcznym bobasem.. A ja wykończoną i niewyspaną jego mamusią.

    No ale nic trzeba liczyć, ze ten cykl będzie szczęśliwy. Oby te przeklęte torbiele poszły w piz.. bo nie zniosę kolejnego straconego cyklu.

    już bym chciała żeby był tylko jeden wątek bo się zaczynam gubić. nim nadrobię to juz nie pamiętam co komu miałam odpisać :/

    Malgonia, przykro mi, ale wierze, ze Twoj cykl bedzie petarda z boskim progiem, mega beta i lzami ze szczescia! Ja za 10 dni bym rodzila... Kurcze, strasznie placzliwa dzis jestem i co drugi Wasz wpis sie rozklejam. Ciaza, PMS? Jeszcze przyjaciolka, ktora marzy o dziecku, ale na razie musi kilka miesiecy odczekac ze staraniami, mnie zasmucila. Gadalysmy dzis szczerze o moich poronieniach, badaniach, obawach, a ona na to, ze na pewno sie wylecze. Mowie jej, ze nie jestem chora, ze poki co wszystko ok, a ona "przyczyny poronien musza byc". Moze i musza, ale wole wierzyc, ze poronienie w 9tc bylo koszmarnym pechem, statystyka zle polaczonych genow, a przy CB cos nie do konca pyklo... Badam, co sie da i wszystko wychodzi spoko..

  • Olliiii Autorytet
    Postów: 1143 689

    Wysłany: 31 stycznia 2019, 12:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iwona28 wrote:
    Mam to samo. Ale ten sluz mnie zastanowil. Juz teraz sama sie gubie bo nigdy takiego przed okresem nie mialam. Nie wiem co robic
    A zmieniłaś może coś w tym cyklu, jakieś leki np? Bo u mnie doszedł Ovulomed czyli coś jak Infolic i już myślałam że przez to mam inny cykl niż zawsze, sama już nie wiem

    Synek 18.10.2019r. <3

    04.02. - II kreski :) zostań z nami maleństwo <3

    12.01.2018r. - 2 Aniołki [*][*] 8tc
    06.09.2018r. - Aniołek [*] 5tc
  • Malgonia Autorytet
    Postów: 7497 11422

    Wysłany: 31 stycznia 2019, 12:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moyeu a jak tam u Ciebie sytuacja? jakieś plamienie czy cokolwiek?
    Gdyby ten pierwszy termin owulacji był prawidłowy to już albo byś miała grubą kreskę albo @, bo nawet jak na Ciebie to by było za długo. Mam nadzieję, ze pierwsze serduszko na lutowym wątku będzie Twoje :)

    Co do proga to mi w szpitalu na endokrynologii pobierali po śniadaniu więc to chyba nei ma znaczenia. Ponoć za to przy estradiolu ma.

    Sasanka a bierzesz acard? podobno też pomaga w implantacji. wspomaga ukrwienie macicy przez co łatwiej zarodkowi. Można też pić herbatkę z liści malin. jelśi jest problem po stronie macicy to może to pomoże. na pewno nie zaszkodzi (no chyba, ze wiesz ze masz za rzadką krew)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 stycznia 2019, 12:14


    age.png

    Kariotyp nieprawidłowy 45XX der(13;14)(q10,q10)
    [*] 02.2018 - Byłeś marzeniem - jesteś wspomnieniem...
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 stycznia 2019, 12:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moni w tym problem że on wkurza mnie jeszcze bardziej... heh a tego tego jakos spadek libido bo na sama myśl mam złości.. no nic dziecko odeslane do przedszkola j
    Zupa się gotuje mlody dowodzi zaraz ide go polozyc spac i wyciagne maszyne moze cos uszyje ciekawego...

    moni05 lubi tę wiadomość

  • cukrzyk1991 Autorytet
    Postów: 576 528

    Wysłany: 31 stycznia 2019, 12:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ochmanka - wybacz, że mnie nie było od razu przy Tobie na forum, ale scrollujac widziałam pobieżnie, że szczęśliwa mamusia Ci pomogła ;)

    Też uważam, że obniżona echogeniczność + wyższe aTG mogą sugerować Hashimoto. aTPO też masz ciutenkę podwyższone. Ale wg mnie nie są to jakieś megaaaa złe wyniki. Dla porównania moje poziomy p-ciał idę już w setkach :D Znam przypadki, gdzie babka miała np. wynik 1000 i 1500 :) Na pewno przyda Ci się dobra endo -może nawet endogin. I my bierzemy też ze szczęśliwą mamusią selen bo mamy wrażenie (i nadzieje) że nam on obniża poziom tych p-ciał. Ja dodatkowo staram się też nie jeść glutenu. Jutro będę mieć nowe wyniki moich aTG i aTPO

    Generalnie z p-ciałami za dużo nie mozna zrobić, one jedynie sugerują że w organiźmie toczy się jakiś stan zapalny (autoagresywny). Często z hashi idą inne zaburzenia autoimmunologiczne (tak jak pisała kiedyś Monika89) i mogą pojawić się inne p-ciała w organiźmie. Ale to nie jest reguła :) Bardzooo dużo kobiet z hashi rodzi zdrowe dzieci i wcale zajście nie zajmuje im tyle czasu, więc wygląda na to, że tutaj muszą inne czynniki też wchodzić w grę. W ogóle immunologia to dziedzina mało poznana i lekarze nie lubią się w nią wgłębiać bo jest za trudna (post mamy ginekolog). U Ciebie może to być tylko Hashimoto, u mnie dodatkowo jest druga autoagresja - cukrzyca t.1. Na pewno warto byłoby zbić trochę TSH (do 1) - może to blokuje zajście w ciąże ? :)

    Cukrzyca typu 1, Hashimoto, Prolaktyna średnia (?), + ANA1, + aTPO, + antykoagulant tocznia (LA), + MTHFR 667tc i PAI - obie mutacje heterozygoty
    Starania o pierwsze dziecko - (7cs)- II


    Leki: metformina, insulina (OPI), letrox 75, wit. D3, olej z wiesiołka, selen, kwas foliowy, luteina , tardyferon, heparyna
  • Szczesliwa_mamusia Autorytet
    Postów: 6024 5834

    Wysłany: 31 stycznia 2019, 12:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja się już przestaje powoli denerwować, ze nie wychodzi. Niby wszystko ok, a tu nic. Nie mam na to wpływu. Zobaczymy teraz pare cykli z progiem jak będzie. No chyba,ze zaskoczy. Potem w kwietniu pojde do mojego doktorka. Zobacze,jaki bedzie mial pomysł. Ale coraz bardziej czuję zrezygnowanie

    Magduullina lubi tę wiadomość

    Wojtuś- nasz cud ❤ 01.12.2017
    Tymuś- nasz cud ❤ 05.11.2019
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 stycznia 2019, 12:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olliiii wrote:
    A zmieniłaś może coś w tym cyklu, jakieś leki np? Bo u mnie doszedł Ovulomed czyli coś jak Infolic i już myślałam że przez to mam inny cykl niż zawsze, sama już nie wiem
    Nie, biore to co do tej pory ale juz myslalam ze po owulce i 5 dni bralam luteine a tu nagle cos takiego

  • blackkkwhisky Przyjaciółka
    Postów: 89 47

    Wysłany: 31 stycznia 2019, 12:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Poszłam do mojej ginekolog a pielęgniarka przed gabinetem stwierdziła że mnie nie przyjmie za tydzień może ale prywatnie. Jak na sor kazali mi iść do kontroli maks za tydzień. Chyba zwariuje

    09.12.2016 jesteś na świecie córeczko ❤️
    23.01.2019 8 tc aniołek :,(

    Pco, insulinooporność, niedoczynność tarczycy.

    Od 2017 starania o drugie dziecko.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 stycznia 2019, 12:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I od dwoch tygodni czuje jajnik. Do tej pidczas stosunku mam bol mocniejszu tego jajnika i podbrzusza. Jak tu sprawdzic co sie dzieje. Nie mam jak isc do lekarza

  • blackkkwhisky Przyjaciółka
    Postów: 89 47

    Wysłany: 31 stycznia 2019, 12:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam Hashimoto i dwie ciąże w pierwszym cyklu z clo. Tylko ze ja mam od ponad 10 lat wiec mam wyregulowana.

    09.12.2016 jesteś na świecie córeczko ❤️
    23.01.2019 8 tc aniołek :,(

    Pco, insulinooporność, niedoczynność tarczycy.

    Od 2017 starania o drugie dziecko.
  • Olliiii Autorytet
    Postów: 1143 689

    Wysłany: 31 stycznia 2019, 12:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, a po ilu cyklach starań Wasi ginekolodzy się zainteresowali, żeby jakoś pomóc w zajściu? Nie mówię o klinice niepłodności, bardziej żeby zlecić jakieś badania lub monitorować cykle?

    Synek 18.10.2019r. <3

    04.02. - II kreski :) zostań z nami maleństwo <3

    12.01.2018r. - 2 Aniołki [*][*] 8tc
    06.09.2018r. - Aniołek [*] 5tc
  • blackkkwhisky Przyjaciółka
    Postów: 89 47

    Wysłany: 31 stycznia 2019, 12:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olliiii wrote:
    Dziewczyny, a po ilu cyklach starań Wasi ginekolodzy się zainteresowali, żeby jakoś pomóc w zajściu? Nie mówię o klinice niepłodności, bardziej żeby zlecić jakieś badania lub monitorować cykle?

    Po roku pierwszy lekarz, a drugi jak chciałam zajść w drugą ciaze po 3 miesiącach.

    09.12.2016 jesteś na świecie córeczko ❤️
    23.01.2019 8 tc aniołek :,(

    Pco, insulinooporność, niedoczynność tarczycy.

    Od 2017 starania o drugie dziecko.
  • Olliiii Autorytet
    Postów: 1143 689

    Wysłany: 31 stycznia 2019, 12:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iwona28 wrote:
    I od dwoch tygodni czuje jajnik. Do tej pidczas stosunku mam bol mocniejszu tego jajnika i podbrzusza. Jak tu sprawdzic co sie dzieje. Nie mam jak isc do lekarza
    Dla mnie ból jajnika po owulacji był wcześniej wyznacznikiem, że mogło się udać i zaszłam, w innych cyklach nigdy mnie nie bolał. Po drugim poronieniu coś się spierniczyło i boli zawsze po owulacji i to jak.. Pytałam o to moja ginekolog i stwierdziła, że to oznaka dobrej owulacji i musi boleć :/ a żaden lekarz nie ma terminu czy po prostu nie masz możliwości iść?

    Iwona28 lubi tę wiadomość

    Synek 18.10.2019r. <3

    04.02. - II kreski :) zostań z nami maleństwo <3

    12.01.2018r. - 2 Aniołki [*][*] 8tc
    06.09.2018r. - Aniołek [*] 5tc
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 stycznia 2019, 12:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olliiii wrote:
    Dla mnie ból jajnika po owulacji był wcześniej wyznacznikiem, że mogło się udać i zaszłam, w innych cyklach nigdy mnie nie bolał. Po drugim poronieniu coś się spierniczyło i boli zawsze po owulacji i to jak.. Pytałam o to moja ginekolog i stwierdziła, że to oznaka dobrej owulacji i musi boleć :/ a żaden lekarz nie ma terminu czy po prostu nie masz możliwości iść?
    No wlasnie nie bo najblizsze terminy za 2 tygodnie. Robilam test i negatywny. W sumie to i objawow nie mam zadnych oprocz zgagi. Musze chyba cierpliwie czekqc 4 dni i zobaczyc jak siw sytuacja rozwinie. Jedynie ten sluz mnie zastanawia

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 stycznia 2019, 12:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ten jajnik nie boli ciagle ale co jakis czas sie odezwie

  • agge Autorytet
    Postów: 3886 5061

    Wysłany: 31 stycznia 2019, 12:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olliiii wrote:
    Dziewczyny, a po ilu cyklach starań Wasi ginekolodzy się zainteresowali, żeby jakoś pomóc w zajściu? Nie mówię o klinice niepłodności, bardziej żeby zlecić jakieś badania lub monitorować cykle?

    Mój ginekolog mówi, że on proponuje rok czasu na całkowicie naturalne zajście w ciążę. Potem dopiero coś z tym chce robić.

    91bbb8f83b.png

    c62facf3ab.png

    14.07.2015 Emilka, 3270g/56 cm 💕
    30.11.2019 Tomek, 3670g/60 cm 💕
  • Emmainthegarden Autorytet
    Postów: 499 563

    Wysłany: 31 stycznia 2019, 12:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam się na tym wątku. Sporo było do nadrobienia. Ile emocji.

    Proszę mi tu zeznac, ktoś kupił 12 Nordtestow? Gdzie było najtaniej? :)
    Pomyślałam, że może teraz też będę testować od któregoś dnia cyklu codziennie, bo mi tych emocji brakuje.

    Dodam, że w tym cyklu nie tobie niczego, a moj zamówiony ovarin idzie 1,5 tyg. Chyba wysłali kogoś piechotą z tą paczką.. I tak już powinien dojść...
    Także wszystko przeciwko mnie.

    Dodam, że 3 lutego mamy z malzem rocznicę. Jako, że za wcześnie na testowanie, mogłabym chociaż wtedy zajść ;)

    I tak sobie dziś pogrzebalam w grażynie...albo mąż spuścił cysterne żołnierzy i trzeci dzień siedzą, albo to mój własny śluz, rozciagliwy i mokro tam strasznie.. Hmmm
    Może jednak leki na tarczyce trochę mi pomogly wyregulowac organizm.

    Trzymam kciuki za wszystkie i proszę mnie zapisać na 15 luty :)
    A co.
    Dla towarzystwa Cygan dał się powiesić... :)))

    Magduullina lubi tę wiadomość

‹‹ 23 24 25 26 27 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Kwasy Omega-3 - ważny składnik w diecie przyszłej mamy

Kwasy omega-3 są bardzo istotnym składnikiem w diecie, o którym warto pomyśleć już na etapie starań o dziecko. Idealnie, aby po konsultacji z lekarzem, suplementować kwasy już od pierwszych dni ciąży. Dlaczego są takie ważne? Jaką pełnią rolę? Jak wybrać odpowiedni suplement? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół Policystycznych Jajników (PCOS) – dieta dla płodności

Zespół policystycznych jajników (PCOS, Policystyczne Jajniki) to jedno z najczęściej występujących zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Dotyczy 5-10% kobiet w wieku rozrodczym i jest najczęstszą przyczyną zaburzeń owulacji i problemów z zajściem w ciążę. Przeczytaj jakie są objawy PCOS, jak wpływa ono na starania o dziecko oraz w jaki sposób możesz pomóc sobie dietą.   

CZYTAJ WIĘCEJ

O tym jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko - relacja ze spotkania Ovu dzieci!

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałaś się co sprawia, że kobiety, matki są tak silne i wytrzymałe, to musisz to przeczytać! My znamy już odpowiedź – nasza moc leży w relacjach jakie potrafimy tworzyć z innymi kobietami. Wsparcie jakie sobie dajemy i energię do działania jaką sobie nawzajem przekazujemy jest wartością o której należy mówić głośno! Dowodem na to jest ta relacja z wyjątkowego zdarzenia – zlotu użytkowniczek OvuFriend i BellyBestFriend, wspaniałych kobiet, cudownych Mam! Przeczytaj, jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego