Forum W oczekiwaniu na testowanie Październikowe testowanie :)
Odpowiedz

Październikowe testowanie :)

Oceń ten wątek:
  • zubii Autorytet
    Postów: 1736 1645

    Wysłany: 12 października 2016, 11:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    eMM wrote:
    Dziewczyny...jestem w szoku :)
    11dpo beta 5,02
    13dpo beta 15,5
    wg norm mojego laboratorium 4tydzień : )))

    Gratulacje :)

    wniddf9hp6rxkcqu.png
    n59yi09ken86ewr0.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 października 2016, 11:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czyli moje kości jak narazie sie nie mylą :D

    Hihi a mój maż odpoczywa przed weekendowym serduszkowaniem. Dzis pierwszy dzien bez clo i 8dc :) czyli za 2dni monitoringi zobaczymy co w trawi piszczy :D!!! Oby urosło jajo i odrazu podali cos na pęknięcie bo maż specjalnie nie pracuje w piatek Hihihiji

    zubii, Uparciuszek lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 października 2016, 12:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    eMM wrote:
    Dziewczyny...jestem w szoku :)
    11dpo beta 5,02
    13dpo beta 15,5
    wg norm mojego laboratorium 4tydzień : )))


    Gratulację :* !
    Październik szczęśliwy, oby dla wszystkich :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 października 2016, 12:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny, ja dzisiaj odebrałam wyniki badań i wesoło nie jest.... Trochę obniżona hemoglobina i TSH 3,56. W dodatku pokłóciłam sie z rodzicami i cały dzień do bani. Mam wszystkiego serdecznie dość.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 października 2016, 12:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    eMM wrote:
    Dziewczyny...jestem w szoku :)
    11dpo beta 5,02
    13dpo beta 15,5
    wg norm mojego laboratorium 4tydzień : )))


    gratulacje :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 października 2016, 12:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izape91 wrote:
    Cześć dziewczyny, ja dzisiaj odebrałam wyniki badań i wesoło nie jest.... Trochę obniżona hemoglobina i TSH 3,56. W dodatku pokłóciłam sie z rodzicami i cały dzień do bani. Mam wszystkiego serdecznie dość.


    Kochana na spokojnie w każdym temacie. Leki szybko zbija tsh bedzie w normie. Aż rodzicami za chwile sie pogodzisz wiec bez narwow :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 października 2016, 12:21

  • Kaja3 Koleżanka
    Postów: 34 4

    Wysłany: 12 października 2016, 12:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    żegnam się, miałam wszyskie mozliwe objawy, plamiłam jeden dzien,dwa dni przerwy i dziś silne krawienie. W poniedzialek beta 4,17 , plamiłam, na dzis mialam isc na powtorke bety skoro przestalam plamic a tu silne krawienie. Gin przestrzegl mnie ze nie robi sie bety przed a nawet w okolicy miesiaczki bo wiele ciaz roni sie w okolicach miesiaczki i nie powinno sie sobie wkrecac wowczas ciazy i ze to szkoda dla psychiki. Ma racje. Bede madrzejsza. Trzymam za Was mocno kciuki. Katja.

    Mama trzylatka. Podwójna macica. 26l.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 października 2016, 12:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaja3 wrote:
    żegnam się, miałam wszyskie mozliwe objawy, plamiłam jeden dzien,dwa dni przerwy i dziś silne krawienie. W poniedzialek beta 4,17 , plamiłam, na dzis mialam isc na powtorke bety skoro przestalam plamic a tu silne krawienie. Gin przestrzegl mnie ze nie robi sie bety przed a nawet w okolicy miesiaczki bo wiele ciaz roni sie w okolicach miesiaczki i nie powinno sie sobie wkrecac wowczas ciazy i ze to szkoda dla psychiki. Ma racje. Bede madrzejsza. Trzymam za Was mocno kciuki. Katja.


    Tule mocno kochana!!!! Jestesmy z Tobą ;* kolejny cykl kolejna szansa :):***

    Kaja3 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 października 2016, 12:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agniechaaaa wrote:
    Kochana na spokojnie w każdym temacie. Leki szybko zbija tsh bedzie w normie. Aż rodzicami za chwile sie pogodzisz wiec bez narwow :)


    Agniechaaa Słowo daję, że dzisiaj to jest jakaś kulminacja wszystkiego co złe... :(

  • Kaja3 Koleżanka
    Postów: 34 4

    Wysłany: 12 października 2016, 12:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agniechaaaa jestes tu dobrym duszkiem :)

    Mama trzylatka. Podwójna macica. 26l.
  • AgaSY Autorytet
    Postów: 2648 1486

    Wysłany: 12 października 2016, 12:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agniechaaaa wrote:
    Czyli moje kości jak narazie sie nie mylą :D

    Hihi a mój maż odpoczywa przed weekendowym serduszkowaniem. Dzis pierwszy dzien bez clo i 8dc :) czyli za 2dni monitoringi zobaczymy co w trawi piszczy :D!!! Oby urosło jajo i odrazu podali cos na pęknięcie bo maż specjalnie nie pracuje w piatek Hihihiji


    Oj co to będzie za weekend! :D

    Mama 2 chłopców i aniołka ❤️
    12.07.2019r. M.
    07.06.2017r. L.
    26.07.2015r. (*)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 października 2016, 13:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izape91 wrote:
    Agniechaaa Słowo daję, że dzisiaj to jest jakaś kulminacja wszystkiego co złe... :(


    Kochana bo to zawsze chodzi parami ale teraz juz wyjdzie słońce :) głowa do góry!!!

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 października 2016, 13:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaja3 wrote:
    Agniechaaaa jestes tu dobrym duszkiem :)


    Oj jak miło ;) ale myśle, ze każda dla każdej tu jest takim duszkiem <3

    Kaja3, Natuś, Uparciuszek lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 października 2016, 13:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AgaSY wrote:
    Oj co to będzie za weekend! :D
    Dla mnie napewno męczący :D bo jeszcze mam zajęcia cały weekend :D hihihi

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 października 2016, 13:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agniechaaaa wrote:
    Kochana bo to zawsze chodzi parami ale teraz juz wyjdzie słońce :) głowa do góry!!!

    Wyszło na szczęście, przyjaciółka podąża z pomocą, więc się wygadam :)

    Dziewczyny, czy Wy robicie w życiu to, co kochacie? Spełniacie się w pracy, macie jakieś pasje? Mam wrażenie od jakiegoś czasu, że w życiu chodzi o to, żeby robić tak, by było wiecznie pod górkę...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 października 2016, 13:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izape91 wrote:
    Wyszło na szczęście, przyjaciółka podąża z pomocą, więc się wygadam :)

    Dziewczyny, czy Wy robicie w życiu to, co kochacie? Spełniacie się w pracy, macie jakieś pasje? Mam wrażenie od jakiegoś czasu, że w życiu chodzi o to, żeby robić tak, by było wiecznie pod górkę...


    Kochana w pracy na pewno sie nie spełniam, robię to cór robię ale mam w planach zmienić prace (tylko czekam na fasolkę, mam umowę na czas nieokreślony wiec warunki świetne) dawniej robiłam to co kochałam, tańczyłam ale kontuzja zabiła te marzenia ;( teraz szukam nowej pasji :)

    A reszta?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 października 2016, 13:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izape91 wrote:
    Wyszło na szczęście, przyjaciółka podąża z pomocą, więc się wygadam :)

    Dziewczyny, czy Wy robicie w życiu to, co kochacie? Spełniacie się w pracy, macie jakieś pasje? Mam wrażenie od jakiegoś czasu, że w życiu chodzi o to, żeby robić tak, by było wiecznie pod górkę...

    Ja mam wrażenie, że jak się dzieje coś złego, to jednocześnie, od listopada się staramy, od stycznie u taty zdiagnozowano białaczkę, aktualnie na chemioterapii, do tego w pracy się nie układa ohh.. :(

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 października 2016, 13:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    babel_2016 wrote:
    Ja mam wrażenie, że jak się dzieje coś złego, to jednocześnie, od listopada się staramy, od stycznie u taty zdiagnozowano białaczkę, aktualnie na chemioterapii, do tego w pracy się nie układa ohh.. :(


    Patrzenie jak najbliższa osoba cierpi i nic nie można z tym zrobić jest okropne... Bardzo Ci współczuję, ale wierzę, że to wszystko jest po coś. Nic nie dzieje się z przypadku... Ważne żebyś tatę wspierała i żeby czuł, że ma kochające Go osoby :) I wszystko wtedy się ułoży.

    Ja rozglądam się za nową pracą... Skończyłam prawo 5 lat nauki, teraz jestem na aplikacji, która w ogóle mi się nie podoba, z pracy też nie jestm zadowolona, ale tak jak Ty Agniecha mam umowę na nieokreślony i chciałabym w ciąży wreszcie realizować moje pasje... które są bardzo związane właśnie z dzieciakami :) W pracy jestem tylko do końca roku prawdopodobnie, o ile sama nie rzucę papierów.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 października 2016, 13:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izape91 wrote:
    Patrzenie jak najbliższa osoba cierpi i nic nie można z tym zrobić jest okropne... Bardzo Ci współczuję, ale wierzę, że to wszystko jest po coś. Nic nie dzieje się z przypadku... Ważne żebyś tatę wspierała i żeby czuł, że ma kochające Go osoby :) I wszystko wtedy się ułoży.

    Ja rozglądam się za nową pracą... Skończyłam prawo 5 lat nauki, teraz jestem na aplikacji, która w ogóle mi się nie podoba, z pracy też nie jestm zadowolona, ale tak jak Ty Agniecha mam umowę na nieokreślony i chciałabym w ciąży wreszcie realizować moje pasje... które są bardzo związane właśnie z dzieciakami :) W pracy jestem tylko do końca roku prawdopodobnie, o ile sama nie rzucę papierów.

    Dziękuję za ciepłe słowa :)
    Mam nadzieję, że wszystko się ułoży, tata dobrze reaguje na chemie.

    Również gdybym nie czekała na fasolkę, to rzuciłabym wypowiedzenie, ale gdzie znajdę pracę administracyjną na czas nieokreślony od ręki .. :(

  • toto Ekspertka
    Postów: 208 63

    Wysłany: 12 października 2016, 13:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izape91 wrote:
    Cześć dziewczyny, ja dzisiaj odebrałam wyniki badań i wesoło nie jest.... Trochę obniżona hemoglobina i TSH 3,56. W dodatku pokłóciłam sie z rodzicami i cały dzień do bani. Mam wszystkiego serdecznie dość.

    Wiem co czujesz, jakiś miesiąc temu odebrałam wyniki badań i tsh było 3,7, prolaktyna bliska 50 (2x ponad normę), do tego doszła niska ferrytyna, testosteron ponad normę... byłam załamana, ale dość wzięłam się w garść - i zaczęłam działać. Teraz przyjmuję euthyrox, norprolac, żelazo i trochę innych dodatków - kupiłam sobie nawet taką kasetkę na cały tydzień na leki bo mi się mieszało kiedy co mam brać :D i uzbrojona w taki arsenał liczę, że szybko się uda. Od lekarza usłyszałam, że akurat taki poziom TSH szybko się zbija, prolaktynę raczej też... Czekam na owulację - nowy cykl, nowa nadzieja... :) i Tobie również życzę pozytywnego podejścia do sprawy, no przecież musi się wreszcie udać!

    W sprawach pracowych - ja prowadzę własną działalnosć, którą kocham i to dla mnie takie moje "dziecko", ale obecnie ciąża również w tej kwestii BARDZO by mi pomogła.. długo by tłumaczyć, po prostu im szybciej zajdę w ciążę tym lepiej dla mojej firmy :)

    Starania od 2016, niska rezerwa jajnikowa, kiepska morfologia, 2x CB, 3x IUI...
    07/2018 ICSI + transfer, 2 mroziaki
‹‹ 76 77 78 79 80 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

14 zasad dobrego odżywiania podczas starania - co i jak jeść, aby szybciej zajść w ciążę

Odpowiednia dieta płodności może nie tylko polepszyć twoje zdrowie i dobre samopoczucie, ale również wspomóc twoją płodność oraz zapewnić zdrowy rozwój twojego dziecka jak już zajdziesz w ciążę. Co zatem oznacza „odpowiednia dieta”? Znajdziesz tutaj 14 wskazówek, które pomogą Ci lepiej zaplanować posiłki.

CZYTAJ WIĘCEJ

Kwas foliowy podczas starania o dziecko, kwas foliowy w ciąży - dlaczego tak ważny?

Kwas foliowy to witamina z grupy B, o której żadna starająca się o ciążę kobieta, nie powinna zapominać! Kwas foliowy ma ogromny wpływ na rozwój płodu, prawidłowy przebieg ciąży, ale i również płodność kobiety! Dodatkowo przeczytaj dlaczego suplementacja kwasu foliowego zalecana jest czasem również dla mężczyzn.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Bolesne miesiączki - skąd się biorą bóle miesiączkowe? Przyczyny, objawy, leczenie.

Bolesne miesiączki mogą występować nawet u 75% kobiet w wieku rozrodczym! Jakie są najczęstsze przyczyny bólu miesiączkowego? Czym jest bolesne miesiączkowanie pierwotne, a czym wtórne? Kiedy bolesne miesiączkowanie wymaga konsultacji z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego