Forum W oczekiwaniu na testowanie Świąteczne testowanie (grudzień)
Odpowiedz

Świąteczne testowanie (grudzień)

Oceń ten wątek:
  • Oluchna Autorytet
    Postów: 504 244

    Wysłany: 28 listopada 2016, 09:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Samsaramsa wrote:
    Ja tak samo, a mąż się drze żeby zamknąć bo zimno xd
    Koleżanka z pracy tak samo :) Ale i tak ja lubię :) Ona otwierała tak okna jak w ciąży była. Cały czas nic tylko ciepło jej i ciepło, a my marzłyśmy, naubierane, a tak krótki rękaw i okno otwarte :D

    5 cykl starań w oczekiwaniu na małego Tic-Tac'ka :)

    629a9f03b8017f7d26ef25c33863a9f1.png
  • Ewcia88 Ekspertka
    Postów: 252 96

    Wysłany: 28 listopada 2016, 09:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A może by... na pewno sprawdzę te seriale :)
    Jeszcze kilka dni i wyczekiwane testowanie :)

    Termin porodu 27.09.2019
    Najprawdopodobniej chłopczyk - Filipek :)
    Jestem z Wrocławia :)
    4c2zw9b.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 listopada 2016, 09:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja jestem juz na moim rejonie i cały czas sypie :/ to bd długi dzien, cieżko sie jeździ :(

  • Karolina90 Autorytet
    Postów: 2636 2504

    Wysłany: 28 listopada 2016, 09:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzisiaj chyba jakieś fatum nad nami siedzi :P mnie też boli żołądek i mnie mdli :( oby do 17:00 :)

    Oluchna lubi tę wiadomość

    starania od I 2016
    M: morfo 1%
    Ja: rozjechane androgeny; mutacje PAI - 1 oraz V (R2) - (acard 75 mg); anemia, hiperinsulinemia (meta 1000);
    immuno - ok
    VII 2018 - histeroskopia - ok
    X 2018 - laparo + HSG - ok
    wrzesień 2020 - ICSI
    18.09.2020- punkcja
    23.09.2020 - transfer ET 5.1.1
    Mamy 4 ❄️
    7dpt - beta 83.4, progesteron <60ng/l
    9 dpt - beta 218
    12dpt - beta 1104
    22dpt - <3
  • Samsaramsa Autorytet
    Postów: 1294 771

    Wysłany: 28 listopada 2016, 09:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chyba jakaś epidemia

    3jgxyx8dvoujfeze.png
  • Oluchna Autorytet
    Postów: 504 244

    Wysłany: 28 listopada 2016, 09:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam nadzieję, że to epidemia dwóch kresek :)

    kaha, Samsaramsa, Klara Wysocka, bertha, mycha91 lubią tę wiadomość

    5 cykl starań w oczekiwaniu na małego Tic-Tac'ka :)

    629a9f03b8017f7d26ef25c33863a9f1.png
  • Samsaramsa Autorytet
    Postów: 1294 771

    Wysłany: 28 listopada 2016, 10:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oby oby :) mnie już kusi żeby zrobić test, ale muszę wytrzymać chociaż do soboty

    3jgxyx8dvoujfeze.png
  • Ewcia88 Ekspertka
    Postów: 252 96

    Wysłany: 28 listopada 2016, 10:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jak dla mnie jelitówka to pierwszy objaw ciąży :)

    Oluchna lubi tę wiadomość

    Termin porodu 27.09.2019
    Najprawdopodobniej chłopczyk - Filipek :)
    Jestem z Wrocławia :)
    4c2zw9b.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 listopada 2016, 10:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A mnie nic nie mdli dzis :p jak to epidemia 2 kresek to prosze mn7e zarazic :D

    Oluchna lubi tę wiadomość

  • Ewcia88 Ekspertka
    Postów: 252 96

    Wysłany: 28 listopada 2016, 10:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I mnie :)

    Termin porodu 27.09.2019
    Najprawdopodobniej chłopczyk - Filipek :)
    Jestem z Wrocławia :)
    4c2zw9b.png
  • Karolina90 Autorytet
    Postów: 2636 2504

    Wysłany: 28 listopada 2016, 10:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie pewnie z grudniowego testowania nic nie wyjdzie, bo dręczą mnie cały czas te plamienia ;/ temperatura się nie podnosi, więc na jutrzejszej wizycie znów pewnie coś mi lekarz wynajdzie :(

    starania od I 2016
    M: morfo 1%
    Ja: rozjechane androgeny; mutacje PAI - 1 oraz V (R2) - (acard 75 mg); anemia, hiperinsulinemia (meta 1000);
    immuno - ok
    VII 2018 - histeroskopia - ok
    X 2018 - laparo + HSG - ok
    wrzesień 2020 - ICSI
    18.09.2020- punkcja
    23.09.2020 - transfer ET 5.1.1
    Mamy 4 ❄️
    7dpt - beta 83.4, progesteron <60ng/l
    9 dpt - beta 218
    12dpt - beta 1104
    22dpt - <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 listopada 2016, 10:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolina mam ten sam problem :( dwa cykle temu byłam z plamieniem u gina i kazała mi zrobić progesteron (ale sie okazało, że był elegancki, aż ponad norme), a plamienia miedzycykliczne jak były tak są :( dobijające, człowiek chciałby pokorzystać z przyjemności, starać się o fasolkę, a tu ciągle coś. Ja jestem wiecznie zdezorientowana, czy moje plamienie to efekt przyplątanego dziadostwa jakiegoś, czy kwestia bzdurna- typu objaw owulacji albo jakieś drobne naczynko pęknięte. Koniec końców człowiek się schizuje i nie ma siły ani ochoty na nic :(

  • Karolina90 Autorytet
    Postów: 2636 2504

    Wysłany: 28 listopada 2016, 10:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaha dokładnie mam tak samo :( u mnie to w sumie dopiero pierwszy cykl taki zwariowany ;/ tak sobie myslę, że moze sama coś sobie zrobiłam, bo badam szyjke od tegocyklu a mam długie paznokcie i może coś tam naruszyłam, już sama nie wiem. Ja progesteron też badałam i był w normie :)

    starania od I 2016
    M: morfo 1%
    Ja: rozjechane androgeny; mutacje PAI - 1 oraz V (R2) - (acard 75 mg); anemia, hiperinsulinemia (meta 1000);
    immuno - ok
    VII 2018 - histeroskopia - ok
    X 2018 - laparo + HSG - ok
    wrzesień 2020 - ICSI
    18.09.2020- punkcja
    23.09.2020 - transfer ET 5.1.1
    Mamy 4 ❄️
    7dpt - beta 83.4, progesteron <60ng/l
    9 dpt - beta 218
    12dpt - beta 1104
    22dpt - <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 listopada 2016, 10:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja od kilku lat mam problemy z nawracającym dziadostwem (przez 4 lata brałam tabletki anty i przez to mialam ciagle infekcje, a lekarka zamiast mi pomoc, to mi powiedziala "tak bywa przy braniu tabletek"- bez komentarza) teraz od 1,5 roku po odstawieniu ciagle sie zdaza plamienie niewiadomo skad :( chodze czesto do gina, 2 miesiace temu mialam identyczne plamienie, nic mnie nie bolało, ale przez tydzien krew sobie troszke leciała- i gin stwierdzila, ze wszystko jest pieknie, a krew moze od hormonow- nie potwierdzilo sie. Teraz znow takie dziadostwo sie dzieje (teoretycznie moze to byc efekt dni plodnych) ale czlowiek sie stresuje, czy sobie krzywdy dalszymi staraniami nie zrobi. I bądź tu mądra :(

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 listopada 2016, 10:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja wlasnie zasnelam na parkingu w aucie :/ eh... ta luteina mnie dobije z tymi śpiączkami :p kupiłam sobue jakiś izotonik na poprawe bo przeciez energetyka nie łykne :/

  • Oluchna Autorytet
    Postów: 504 244

    Wysłany: 28 listopada 2016, 10:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczynki, przesyłam wam jelitówkę dwukreskową :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 listopada 2016, 10:39

    kaha, Ewcia88, suri2016 lubią tę wiadomość

    5 cykl starań w oczekiwaniu na małego Tic-Tac'ka :)

    629a9f03b8017f7d26ef25c33863a9f1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 listopada 2016, 10:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki Oluchna! Chętnie przyjmę ;)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 listopada 2016, 10:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oluchna łapię z chęcią :)

    Oluchna lubi tę wiadomość

  • sylvia94 Ekspertka
    Postów: 238 95

    Wysłany: 28 listopada 2016, 10:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też śpiąca, a za oknem biało... Do testowania zostało zaledwie 4 dni. Najgorsze jest to że nie mam żadnego przeczucia co do tego cyklu.

    m3sx3e3kjs2lipyv.png
  • [email protected] Nowa
    Postów: 5 1

    Wysłany: 28 listopada 2016, 10:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny :) jestem Tu nowa tzn czytam już jakiś czas od poronienia dokładnie trzymam kciuki za Wszystkie staraczki :) Ja zaczynam walkę o 2 dziecko strasznie sie boję masakra :) Może bd świąteczny cud pozdrawiam :0

‹‹ 64 65 66 67 68 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Choroba Hashimoto a ciąża - co musisz wiedzieć?

Hashimoto co to za choroba i jak się objawia? Przede wszystkim charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym tarczycy (tzw. limfocytowym zapaleniem tarczycy). Jak ją rozpoznać i jak leczyć? Hashimoto a ciąża - jaki wpływ może mieć choroba Hashimoto na płodność kobiet oraz przebieg ciąży?

CZYTAJ WIĘCEJ

Grzybica pochwy - przyczyny, objawy leczenie

Grzybica pochwy (drożdżyca pochwy, kandydoza pochwy) jest jedną z najczęstszych infekcji kobiecego układu rozrodczego. Jak i dlaczego dochodzi do infekcji? Jakie są objawy grzybicy pochwy? Kiedy warto zgłosić się do lekarza i jak wygląda leczenie drożdżycy pochwy?

CZYTAJ WIĘCEJ

Kwas foliowy podczas starania o dziecko, kwas foliowy w ciąży - dlaczego tak ważny?

Kwas foliowy to witamina z grupy B, o której żadna starająca się o ciążę kobieta, nie powinna zapominać! Kwas foliowy ma ogromny wpływ na rozwój płodu, prawidłowy przebieg ciąży, ale i również płodność kobiety! Dodatkowo przeczytaj dlaczego suplementacja kwasu foliowego zalecana jest czasem również dla mężczyzn.   

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego