Forum W oczekiwaniu na testowanie Zabija mnie ciekawość
Odpowiedz

Zabija mnie ciekawość

Oceń ten wątek:
  • Oleczka94 Autorytet
    Postów: 2200 433

    Wysłany: 6 listopada 2018, 11:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    werka93 wrote:
    A może mogłabyś zadzwonić do jakiegoś swojego ginekologa z PL i dopytać telefonicznie? Fakt, nie zbada Cię, ale może jakoś uspokoi i coś doradzi, może to ta torbiel? Nie wiem jak to wygląda od strony fizjologiczne, czy ta torbiel może mieć coś z tym wspólnego..
    Ale dobrze Cię rozumiem, że się denerwujesz więc dla własnego spokoju nie zostawiaj tak tego :*
    Moja gin w Pl do skanu kaze nadal brac dupka. Co prawda nie widze w tym sensu ale skoro tak mowi....
    Bylam tu u siebie w gp i mam na jutro skan ! Ha! Nie bedzie to ginekolog oczywiscie ale przynajmniej moze cos sie dowiem jak z ciaza i ta torbiela. :-( mam nadzieje ze bedzie dobrze:-( bo chyba sie zalamie ...

    W sumie jestem zaskoczona, to juz bedzie drugi skan przed 12tyg.. te gadanie niektorych dziewczyn ze sie nie interesuja to jakies brednie... dzisiaj weszlam do gp i nie zdazylam nawet powiedziec o torbieli a gosciu juz dzwonil do szpitala! ... jestem pod wrazeniem

    10.09.2019 Marcel
  • werka93 Autorytet
    Postów: 802 237

    Wysłany: 6 listopada 2018, 18:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oleczka94 wrote:
    Moja gin w Pl do skanu kaze nadal brac dupka. Co prawda nie widze w tym sensu ale skoro tak mowi....
    Bylam tu u siebie w gp i mam na jutro skan ! Ha! Nie bedzie to ginekolog oczywiscie ale przynajmniej moze cos sie dowiem jak z ciaza i ta torbiela. :-( mam nadzieje ze bedzie dobrze:-( bo chyba sie zalamie ...

    W sumie jestem zaskoczona, to juz bedzie drugi skan przed 12tyg.. te gadanie niektorych dziewczyn ze sie nie interesuja to jakies brednie... dzisiaj weszlam do gp i nie zdazylam nawet powiedziec o torbieli a gosciu juz dzwonil do szpitala! ... jestem pod wrazeniem
    Oby to jutrzejsze badanie Cię uspokoiło :*
    I w końcu usłyszysz serduszko swojej fasolki, trzymam kciuki i pisz jak będziesz już po :)

    qb3c9vvjanos7puq.png
    ckaidqk3a2bynsca.png
  • Oleczka94 Autorytet
    Postów: 2200 433

    Wysłany: 7 listopada 2018, 15:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Koniec mojego szczescia dziewczyny. Dowiedzialam sie dzisiaj ze moje malenstwo nie zyje... :-(
    Ponoc zaniklo bicie serduszka. Dostalam tabletki i zdjecie malej kruszynki na pamiatke... totalnie nie umiem sie pozbierac.

    10.09.2019 Marcel
  • werka93 Autorytet
    Postów: 802 237

    Wysłany: 7 listopada 2018, 15:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oleczka94 wrote:
    Koniec mojego szczescia dziewczyny. Dowiedzialam sie dzisiaj ze moje malenstwo nie zyje... :-(
    Ponoc zaniklo bicie serduszka. Dostalam tabletki i zdjecie malej kruszynki na pamiatke... totalnie nie umiem sie pozbierac.
    Oleczka tak mi przykro, wiem, że żadne słowa nie pomogą :( trzymaj się kochana :*

    qb3c9vvjanos7puq.png
    ckaidqk3a2bynsca.png
  • Magdoczka Autorytet
    Postów: 1290 446

    Wysłany: 7 listopada 2018, 16:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oleczka94 wrote:
    Koniec mojego szczescia dziewczyny. Dowiedzialam sie dzisiaj ze moje malenstwo nie zyje... :-(
    Ponoc zaniklo bicie serduszka. Dostalam tabletki i zdjecie malej kruszynki na pamiatke... totalnie nie umiem sie pozbierac.

    Oleczka, strasznie mi przykro :-( Nie poddawaj się, jeszcze wszystko przed Tobą.

    qdkk3e5eblysdnic.png
    f2w3csqvn2ulpo6j.png
  • Oleczka94 Autorytet
    Postów: 2200 433

    Wysłany: 7 listopada 2018, 16:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiem. Ale na ta chwile swiat mi sie zawalil...:-(

    10.09.2019 Marcel
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 listopada 2018, 15:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oleczka94, trzymaj sie cieplo...

  • agniecha2101 Autorytet
    Postów: 3045 2058

    Wysłany: 13 listopada 2018, 16:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magdoczka wrote:
    No tak mi powiedział, że za dużo i że zaraz będę mieć obrzęki i że ciężko będzie mi to zrzucić po porodzie.. A zaczynałam od 52 kg przy 160 cm, czyli bez nadwagi. A teraz mam 64 kg :-(
    Zabronił jeść słodycze i kazał ograniczyć węglowodany (a ja tak lubię pieczywo, makarony, ziemniaki :-( )
    Ale jak tak czytam dziewczyny na forum, które są na tym etapie co ja, to one przytyły po 7-9 kg. Chyba naprawdę muszę się za siebie wziąć..Choć wcale nie jeste gruba, nie wiem gdzie poszły te 12 kg :-D
    Nie rozumiem tego Twojego lekarza, że się Twojej wagi tak czepia :-/ Tycie w ciąży to jest naprawdę bardzo indywidualna sprawa. A skoro nie masz np cukrzycy, to moim zdaniem nie powinnaś siebie męczyć jakimiś dietami. Tym bardziej, że przed ciążą nie miałaś żadnych problemów z wagą. Nie bierz w ogóle do głowy tego co mówi Twój lekarz, przesadza.

    qdkkx1hppzr9qlv8.png
    p19ucsqvh84pvyvi.png
  • agniecha2101 Autorytet
    Postów: 3045 2058

    Wysłany: 13 listopada 2018, 17:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    werka93 wrote:
    Aguś wozek przepiękny! :* i te kolorki <3
    Magdoczka Mutsy Igo też mi się bardzo podoba, ale chcemy z mężem nowy wozek jako że planujemy dalszy powiększanie rodziny i jak Bóg da chcemy żeby służył jeszcze dla pozostałych dzieci, a nowy Mutsy Igo to trochę nie nasz przedział cenowy :D
    Aga nie wierzę, że to aż tak zleciało, dzisiaj mówiłam do mojego męża że dopiero co się dowiedzieliśmy o ciąży, a tu już 23 tydzień, a Ty za chwilę rodzisz! :) stresujesz się powoli? Czy należysz do tych osób które nie myślą aż tak o tym?
    Był taki czas, że zaczynałam się mocno stresować, ale jakoś chyba mi przeszło... Chce już poprostu urodzić i mieć to za sobą ;-) Nie to żebym się w ogóle nie stresowała... boję się, żeby z maluszkiem było wszystko ok, żeby udało się natyralnie urodzić bez komplikacji i tego jak soboe w ogóle będziemy radzić z tym naszym skarbkiem, ale staram się być dobrej myśli i się pozytywnie nastawiać :-) Wmawiam sobie, że może akurat będę miała lekki poród :-P

    qdkkx1hppzr9qlv8.png
    p19ucsqvh84pvyvi.png
  • agniecha2101 Autorytet
    Postów: 3045 2058

    Wysłany: 13 listopada 2018, 17:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    werka93 wrote:
    W ogóle ostatnio jestem strasznie nerwowa, ciągle kłócimy się z mężem, bo mam wrażenie, że kiedyś potrafiłam wysłuchać co ma do powiedzenia, ochłonąć i wtedy wyrazić swoje zdanie i zniszczyć to argumentami :D A w ciąży jestem tak niespokojna, że wystarczy iskra i wybucham :D też tak macie? To chyba te hormony, bo nie widzę innego wytłumaczenia :D
    To akurat całkiem normalne ;-) Niestety mąż musi jakoś przetrwać :-D

    qdkkx1hppzr9qlv8.png
    p19ucsqvh84pvyvi.png
  • agniecha2101 Autorytet
    Postów: 3045 2058

    Wysłany: 13 listopada 2018, 17:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oleczka94 wrote:
    Koniec mojego szczescia dziewczyny. Dowiedzialam sie dzisiaj ze moje malenstwo nie zyje... :-(
    Ponoc zaniklo bicie serduszka. Dostalam tabletki i zdjecie malej kruszynki na pamiatke... totalnie nie umiem sie pozbierac.
    Jejj Oleczka tak bardzo mi przykro :-( Nie wiem nawet co powiedzieć :-/ Trzymaj się jakoś :-*

    qdkkx1hppzr9qlv8.png
    p19ucsqvh84pvyvi.png
  • agniecha2101 Autorytet
    Postów: 3045 2058

    Wysłany: 13 listopada 2018, 17:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My byliśmy wczoraj na nieplanowanej wizycie, bo prawdopodobnie odszedł mi czop i trochę panikowałam :-P Wszystko w sumie ok u nas :-) Jeszcze nie rodzę i narazie za szybko się nie zapowiada raczej ;-)
    Szyjka się skróciła, ale narazie zamknięta. Wody jeszcze w wystarczającej ilości, przepływy w porządku :-) Tylko lekka infekcja niestety jest tak jak myślałam. Czop ma prawo sobie pomału już odchodzić. Gin patrząc na brzuch stwierdził, że mały waży na jego oko jakieś 2800g :-D a potem według pomiarów wyszło 3100g i 50cm, ale gin powiedział, że on bardziej swoim oczom wierzy i myśli, że jednak bliżej tych 2800g ;-) Moim zdaniem też raczej mniej ;-) Później podpieli mi jeszcze KTG i jutro do powtórzenia, bo albo akurat trafiliśmy na dużą aktywność małego albo coś nie do końca w porządku jest i lepiej to sprawdzić... Skurcze jakieś delikatne też się pisały. A łobuz nasz jak się rozszalał w poczekalni, to już dawno takich rewolucji w brzuchu nie miałam :-P

    Werka, Magdoczka co nowego u Was?

    qdkkx1hppzr9qlv8.png
    p19ucsqvh84pvyvi.png
  • Oleczka94 Autorytet
    Postów: 2200 433

    Wysłany: 13 listopada 2018, 17:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agniecha2101 wrote:
    My byliśmy wczoraj na nieplanowanej wizycie, bo prawdopodobnie odszedł mi czop i trochę panikowałam :-P Wszystko w sumie ok u nas :-) Jeszcze nie rodzę i narazie za szybko się nie zapowiada raczej ;-)
    Szyjka się skróciła, ale narazie zamknięta. Wody jeszcze w wystarczającej ilości, przepływy w porządku :-) Tylko lekka infekcja niestety jest tak jak myślałam. Czop ma prawo sobie pomału już odchodzić. Gin patrząc na brzuch stwierdził, że mały waży na jego oko jakieś 2800g :-D a potem według pomiarów wyszło 3100g i 50cm, ale gin powiedział, że on bardziej swoim oczom wierzy i myśli, że jednak bliżej tych 2800g ;-) Moim zdaniem też raczej mniej ;-) Później podpieli mi jeszcze KTG i jutro do powtórzenia, bo albo akurat trafiliśmy na dużą aktywność małego albo coś nie do końca w porządku jest i lepiej to sprawdzić... Skurcze jakieś delikatne też się pisały. A łobuz nasz jak się rozszalał w poczekalni, to już dawno takich rewolucji w brzuchu nie miałam :-P

    Werka, Magdoczka co nowego u Was?
    Agniecha, ty rodzisz za niedlugo. Wooow. Ale ten czas leci. :-)

    10.09.2019 Marcel
  • Magdoczka Autorytet
    Postów: 1290 446

    Wysłany: 13 listopada 2018, 18:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aguś, Ty już 38 tydzień skończyłaś, ciąża uważana za donoszoną, więc czop może już odchodzić :-) W szkole rodzenia nam mówili, że na 2 tygodnie przed porodem może zacząć czop odchodzić.
    Śmieszny ten lekarz, że tak widzi na oko :-D
    Już też o porodzie myślę tylko pozytywnie, no bo przecież musi być dobrze :-)

    A ja nadal tyję- mniej więcej 1 kg tygodniowo :-( Mam już +14 kg :-( A praktycznie już nie jem słodyczy, nie chodzę już na frytki do Maka, nie jem smażonych rzeczy. Nie wiem, czemu waga ciągle rośnie. Ale diety przecież stosować nie będę. Jak tak dalej pójdzie, to do porodu będę mieć +20 kg albo i więcej :-(
    W przyszłym tygodniu mam usg, więc podejrzę, co u mojego syneczka :-) I nadal nie zdecydowaliśmy się na imię..

    qdkk3e5eblysdnic.png
    f2w3csqvn2ulpo6j.png
  • agniecha2101 Autorytet
    Postów: 3045 2058

    Wysłany: 13 listopada 2018, 19:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oleczka94 wrote:
    Agniecha, ty rodzisz za niedlugo. Wooow. Ale ten czas leci. :-)
    No już w każdej chwili może się zacząć :-)
    Jak Ty się kochana czujesz powiedz?

    qdkkx1hppzr9qlv8.png
    p19ucsqvh84pvyvi.png
  • agniecha2101 Autorytet
    Postów: 3045 2058

    Wysłany: 13 listopada 2018, 19:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magdoczka wrote:
    Aguś, Ty już 38 tydzień skończyłaś, ciąża uważana za donoszoną, więc czop może już odchodzić :-) W szkole rodzenia nam mówili, że na 2 tygodnie przed porodem może zacząć czop odchodzić.
    Śmieszny ten lekarz, że tak widzi na oko :-D
    Już też o porodzie myślę tylko pozytywnie, no bo przecież musi być dobrze :-)

    A ja nadal tyję- mniej więcej 1 kg tygodniowo :-( Mam już +14 kg :-( A praktycznie już nie jem słodyczy, nie chodzę już na frytki do Maka, nie jem smażonych rzeczy. Nie wiem, czemu waga ciągle rośnie. Ale diety przecież stosować nie będę. Jak tak dalej pójdzie, to do porodu będę mieć +20 kg albo i więcej :-(
    W przyszłym tygodniu mam usg, więc podejrzę, co u mojego syneczka :-) I nadal nie zdecydowaliśmy się na imię..
    Czop w niektórych przypadkach może zacząć po kawałeczku odchodzić już nawet miesiąc przed porodem, a czasem dopiero odchodzi w trakcie porodu. Mi już ponad 2 tygodnie temu troszkę odeszło.
    No powiedział, że doświadczone oko lekarza wiarygodniejsze niż pomiary z USG :-) W szoku byłam, bo przed wizytą jak sobie policzyłam ile powinien mały mieć, to właśnie te 2800 mi wychodziło :-)
    Wagą się nie przejmuj. Mam znajomą, która przytyła w ciąży 30kg, a spadło jej to potem w ekspresowym tempie :-)
    Koniecznie daj znać po wizycie :-)

    qdkkx1hppzr9qlv8.png
    p19ucsqvh84pvyvi.png
  • Oleczka94 Autorytet
    Postów: 2200 433

    Wysłany: 13 listopada 2018, 21:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agniecha2101 wrote:
    No już w każdej chwili może się zacząć :-)
    Jak Ty się kochana czujesz powiedz?
    Napewno wszystko bedzie dobrze. Jakie imie wybraliscie,przypomnij mi bo zapomnialam albo w ogole o tym nie wspominalas. :-)?

    Ja sie czuje no okejj.. co Ci bede mowic takie rzeczy teraz :-) ...
    Jako tako! O! Ale staram sie myslec pozytywnie. Skoro raz mi sie juz udalo naturalnie, bez hormonoww to mysle ze i drugi raz pyknie. Moze zaraz moze pozniej. Waazne by wszystko szlo sprawnie z ciaza, to najwazniejsze dla mnie. :-)
    Za tydzien we srode mam skan kontrolny. Czy wszystko okej :-)

    agniecha2101 lubi tę wiadomość

    10.09.2019 Marcel
  • werka93 Autorytet
    Postów: 802 237

    Wysłany: 14 listopada 2018, 09:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agniecha2101 wrote:
    My byliśmy wczoraj na nieplanowanej wizycie, bo prawdopodobnie odszedł mi czop i trochę panikowałam :-P Wszystko w sumie ok u nas :-) Jeszcze nie rodzę i narazie za szybko się nie zapowiada raczej ;-)
    Szyjka się skróciła, ale narazie zamknięta. Wody jeszcze w wystarczającej ilości, przepływy w porządku :-) Tylko lekka infekcja niestety jest tak jak myślałam. Czop ma prawo sobie pomału już odchodzić. Gin patrząc na brzuch stwierdził, że mały waży na jego oko jakieś 2800g :-D a potem według pomiarów wyszło 3100g i 50cm, ale gin powiedział, że on bardziej swoim oczom wierzy i myśli, że jednak bliżej tych 2800g ;-) Moim zdaniem też raczej mniej ;-) Później podpieli mi jeszcze KTG i jutro do powtórzenia, bo albo akurat trafiliśmy na dużą aktywność małego albo coś nie do końca w porządku jest i lepiej to sprawdzić... Skurcze jakieś delikatne też się pisały. A łobuz nasz jak się rozszalał w poczekalni, to już dawno takich rewolucji w brzuchu nie miałam :-P

    Werka, Magdoczka co nowego u Was?
    Boże Agusia, to już za chwilę, trzymam mocno kciuki za Ciebie i za małego :*
    Ja też wolałabym rodzić naturalnie, ale czas pokaże, póki co wybraliśmy imię, ostatecznie zostaje Jakub :) no i szpital, chociaż wiem, że rodzina będzie naciskał, żebyśmy jeszcze zmienili zdanie, bo wybraliśmy szpital oddalony o 30 km, a nie ten do którego należymy, ponieważ tam warunki dla mam są o wiele lepsze (pokoje po 2 mamy z łazienką, natomiast u nas po 7-8 mam na pokój, łazienka jedna na całe piętro, więc tragedia...)
    A dzisiaj po 3 tygodniach mam w końcu wizytę i zobaczymy co u małego, ale nadal daje mi popalić, więc myślę że wszystko będzie ok :)
    Głupotę też przeżyłam ostatnio, nie było w ogóle tak źle jak niektóre dziewczyny pisały, może dlatego, że codziennie od rana serwuje sobie owsianke na słodko, więc taka dawka cukru nie była mi straszna :D
    Napisze dzisiaj jeszcze jak po wizycie :)

    qb3c9vvjanos7puq.png
    ckaidqk3a2bynsca.png
  • werka93 Autorytet
    Postów: 802 237

    Wysłany: 14 listopada 2018, 09:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agniecha2101 wrote:
    Czop w niektórych przypadkach może zacząć po kawałeczku odchodzić już nawet miesiąc przed porodem, a czasem dopiero odchodzi w trakcie porodu. Mi już ponad 2 tygodnie temu troszkę odeszło.
    No powiedział, że doświadczone oko lekarza wiarygodniejsze niż pomiary z USG :-) W szoku byłam, bo przed wizytą jak sobie policzyłam ile powinien mały mieć, to właśnie te 2800 mi wychodziło :-)
    Wagą się nie przejmuj. Mam znajomą, która przytyła w ciąży 30kg, a spadło jej to potem w ekspresowym tempie :-)
    Koniecznie daj znać po wizycie :-)
    Dokładnie Magdoczka, każda z nas jest inna i chociaż jedną przymierze mniej to po ciąży może jej zostać dużo więcej kg, niż np Tobie przybierają 20 kg, więc tym bym się w ogóle nie przejmowała :*

    qb3c9vvjanos7puq.png
    ckaidqk3a2bynsca.png
  • werka93 Autorytet
    Postów: 802 237

    Wysłany: 14 listopada 2018, 09:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oleczka94 wrote:
    Napewno wszystko bedzie dobrze. Jakie imie wybraliscie,przypomnij mi bo zapomnialam albo w ogole o tym nie wspominalas. :-)?

    Ja sie czuje no okejj.. co Ci bede mowic takie rzeczy teraz :-) ...
    Jako tako! O! Ale staram sie myslec pozytywnie. Skoro raz mi sie juz udalo naturalnie, bez hormonoww to mysle ze i drugi raz pyknie. Moze zaraz moze pozniej. Waazne by wszystko szlo sprawnie z ciaza, to najwazniejsze dla mnie. :-)
    Za tydzien we srode mam skan kontrolny. Czy wszystko okej :-)
    Ale super Oleczka, że masz takie podejście, trzeba szukać pozytywów :*

    qb3c9vvjanos7puq.png
    ckaidqk3a2bynsca.png
‹‹ 118 119 120 121 122 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Starania o dziecko i ciąża po poronieniu - prawdziwe historie ♡

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko" - opowieść o Karolinie, która doświadczyła bolesnej straty w 21. tygodniu ciąży... Jak sama mówi: wszystko układało się idealnie, nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. "Starania o dziecko i ciąża po poronieniu" -  o bólu, bezsilności, traumie, ale również o pięknym odrodzeniu, niegasnącej nadziei i szczęśliwym zakończeniu. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Naprotechnologia - naturalna metoda podczas starania o dziecko i nie tylko.

Naprotechnologia (Natural Procreatice Technology, w skrócie: NPT lub NaPro) to metoda naturalnego wsparcia prokreacji. Ma wiele zwolenników, jak i całkiem sporo przeciwników, zanim wypowiesz swoją opinię, przeczytaj informacje jakie dla Ciebie zebraliśmy. Przeczytaj, na czym dokładnie polega naprotechnologia, czy jest przeznaczona tylko dla kobiet, czy również wspiera mężczyzn, w jakich przypadkach okazuje się najskuteczniejsza, a w jakich raczej się nie sprawdzi. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Stres oksydacyjny w plemnikach jako przyczyna męskiej niepłodności

Wiadomo, że stres może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Ale co ma wspólnego stres oksydacyjny z plemnikami? Czy może być on przyczyną męskiej niepłodności? Dowiedz się, skąd bierze się stres oksydacyjny oraz jak diagnozuje się jego obecność w męskim nasieniu?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego