Forum W oczekiwaniu na testowanie Zabija mnie ciekawość
Odpowiedz

Zabija mnie ciekawość

Oceń ten wątek:
  • werka93 Autorytet
    Postów: 802 237

    Wysłany: 11 maja 2018, 09:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczynki!
    Ale ból szaleje za czekoladą, wiec współczuję, widzę, ze dzidziuś daje juz o sobie znać mamusi :*
    Ja jestem przed albo w trakcie owulacji, w tym miesiącu zauważyłam tali sam objaw jak u Ciebie, bardzo gęsty, zwisający śluz, wiec od razu zaczelismy intensywniejsze starania :) mam nadzieje ze cos z tego będzie ;*

    qb3c9vvjanos7puq.png
    ckaidqk3a2bynsca.png
  • Magdoczka Autorytet
    Postów: 1288 446

    Wysłany: 11 maja 2018, 12:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    werka93 wrote:
    Cześć dziewczynki!
    Ale ból szaleje za czekoladą, wiec współczuję, widzę, ze dzidziuś daje juz o sobie znać mamusi :*
    Ja jestem przed albo w trakcie owulacji, w tym miesiącu zauważyłam tali sam objaw jak u Ciebie, bardzo gęsty, zwisający śluz, wiec od razu zaczelismy intensywniejsze starania :) mam nadzieje ze cos z tego będzie ;*

    Trzymam mocno kciuki :*

    qdkk3e5eblysdnic.png
    f2w3csqvn2ulpo6j.png
  • agniecha2101 Autorytet
    Postów: 3045 2058

    Wysłany: 14 maja 2018, 09:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    werka93 wrote:
    Myślałam o Tobie i zastanawialam się, czemu tak umilkłaś :*
    U mnie ciężki powrót do rzeczywistości po weekendzie majowym, nawał pracy, jak to na poczatku miesiaca w ksiegowosci, ale... Wczoraj zauważyłam śluz płodny, znowu wczesniej niż zwykle, wiec działamy intensywnie :)
    Wczoraj mąż pytał mnie jakie badania powinnismy zrobić jeśli sie nie uda, wiec chyba go to męczy i myśli o tym :(
    Ale ja jestem dobrej myśli i uważam ze jeszcze za wcześnie, żeby stawiać jakiekolwiek diagnozy :)
    Hej :-* Znów mnie trochę nie było, ale teraz u nas był długi weekend od czwartku i chciałam jak najwięcej czasu spędzić z mężem :-)
    Dni płodne nadal trwają czy już zaczął się ten okropny czas oczekiwania na testowanie lub @ ? Oczywiście życzę Ci z całego serca, żeby tym razem zakończył się pozytywnym testowaniem :-*
    Facetom jest przeważnie trochę trudniej zrozumieć, że nie zawsze jest tak, że pierwszy cykl i jest dziecko... Pewnie zaczyna się już bardziej niepokoić, ale masz rację, macie czas, nie ma co odrazu biegać po lekarzach i jeszcze bardziej się stresować.
    U mnie chyba w końcu depresja ciążowa minęła ;-) Dużo lepszy humor już mam po weekendzie, bo ostatnio jakoś kiepsko było. Niestety mimo rozpoczęcia właśnie dwunastego tygodnia, mdłości nie ustępują, a nawet powiedziałabym, że jeszcze bardziej dokuczają niż przedtem, szczególnie wieczorami :-(
    O ciąży już chyba wszyscy na około wiedzą i tu i w PL. Trochę się wkurzałam o to na początku, ale już olałam i niech się dzieje co ma dziać. Tak to już jest, że ludziom ciężko wychodzi dochowywanie tajemnicy.
    Byliśmy w sobotę na zakupach w Niemczech i wróciłam z pojemnikiem kapusty kiszonej i ogórków małosolnych :-) :-) a w piątek kupiliśmy już wanienkę dla naszego bąbelka :-) Jakoś tak wyszło, bo była na fajnej promocji i wpadła nam w ręce ;-) a po co później przepłacać. Wszystkiego z PL też nie przywieziemy :-P a nawet jak coś będzie nie tak, to przecież kiedyś w końcu i tak będziemy mieć dziecko ;-)

    qdkkx1hppzr9qlv8.png
    p19ucsqvh84pvyvi.png
  • agniecha2101 Autorytet
    Postów: 3045 2058

    Wysłany: 14 maja 2018, 09:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magdoczka wrote:
    Cześć dziewczyny :-*
    Co tam u Was? Ja dziś zaliczyłam pierwszego rzyga na widok ulubionej czekolady :-D
    Nie zazdroszczę. U mnie mdłości są, ale ani razu nie wymiotowałam JESZCZE :-P
    Pierwszej wizyty współczuję, ale najważniejsze, że dobrze się skończyło i wszystko ok jest. Kiedy teraz idziesz do gina?

    qdkkx1hppzr9qlv8.png
    p19ucsqvh84pvyvi.png
  • agniecha2101 Autorytet
    Postów: 3045 2058

    Wysłany: 14 maja 2018, 09:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak się zastanawiam co tam u założycielki wątku i dziewczyn z początku słychać...?
    Tusia20, Soldier-Woman zaglądacie tu czasem? ;-)

    Daniela21 co u Ciebie?

    qdkkx1hppzr9qlv8.png
    p19ucsqvh84pvyvi.png
  • werka93 Autorytet
    Postów: 802 237

    Wysłany: 14 maja 2018, 11:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc,
    Zdaje sie, ze jestem juz po owulacji, nie mierzylam ani temperatury, ani nie badałam szyjki, skupilam sie tylko i wyłącznie na śluzie :*
    Także pozostaje czekać znowu :)
    Mój maz natomiast mnie ostatnio zaskoczył, bo poczytal trochę w internecie i stwierdził ze faktycznie może wczesniej robilismy to za często i trochę tez zmienił nastawienie :)
    Może było Ci to potrzebne, zeby spędzić więcej czasu z mężem i dzięki temu humor automatycznie wrócił :*
    Szkoda, ze mecza Cie ciągle mdłosci, ale myślę, ze całkiem niedługo powinno Ci przejść :*
    Fajnie, ze zaczybacie powoli zakupy dla malenstwa, myślę, ze trzeci trymestrze to idealny czas, bo nie warto zostawiac sobie wszystkiego na koniec ;**

    qb3c9vvjanos7puq.png
    ckaidqk3a2bynsca.png
  • werka93 Autorytet
    Postów: 802 237

    Wysłany: 14 maja 2018, 11:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam nadzieje, ze niedługo dołącze do Waszego grona dziewczyny
    :* jakoś ostatnio na każdym kroku widzę przyszłe mamy, wśród znajomych, w internecie, ostatnio w ciągu dwóch dni 3 osoby spytaly kiedy dzidziuś, myslalam ze oszaleje :D

    qb3c9vvjanos7puq.png
    ckaidqk3a2bynsca.png
  • Daniela21 Przyjaciółka
    Postów: 70 34

    Wysłany: 14 maja 2018, 21:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć, cześć! :* miło Aga, że o mnie pamiętasz :)
    Podczytuję Was cały czas, ale jakoś ciągle coś wypada i nic nie piszę..
    U nas wszystko w porządku, byliśmy na wizycie w tą sobotę, był wtedy równo 11 tydzień i 4 cm <3 jesteśmy umowieni tez na 29 maja na prenatalne :) juz się nie mogę doczekać. Ogólnie po tej ostatniej wyzycie moje wątpliwości co do rytmu serca maluszka zostały rozwiane, teraz mieliśmy piękne 164 ud/min :)
    Ale oczywiście nie bylabym sobą gdybym sobie kolejnego zmartwienia nie wymyśliła wiec znów czekam na tą kolejną wizytę :/
    A poza tym dzisiaj coś mam wrażenie jakbym miala twardszy brzuch tak na dole, nad spojeniem łonowym. Zastanawiam się czy to jakis skurcz czy wzdęcia.. Trochę tez krzyż pobolewa jak się tak zastanowie. Ale to prawdopodobnie od tego ze miałam dziś dosyć aktywny dzień, dużo schylania się, chodzenia, sięgania wysoko. Mam nadzieje ze jutro przejdzie.

    Werka gratuluję glutka, czekamy na pozytywne wieści :*

    Aga a ty kiedy idziesz teraz do lekarza?

    3jgxyx8dm1ixfkj7.png
    Mama Aniołka [*] 14tc - 25.04.2017
    Niedoczynność tarczycy - Letrox 50mg i 75mg
    Planujemy ślub 10.08.2019 ❤
  • Magdoczka Autorytet
    Postów: 1288 446

    Wysłany: 14 maja 2018, 21:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczynki :*
    Aga, fajnie, że masz lepszy humor. Mdłości powinny zaraz się skończyć :)
    Werka, czekamy na Ciebie i trzymamy kciuki :) Fajnie, że mąż Cię wspiera.

    A u mnie niemal codziennie poranne mdłości i wymioty :-( Na szczęście w ciągu dnia jest lepiej. Zastanawiam się, czy to ma jakiś związek z luteiną, którą zaczęłam sobie aplikować, bo akurat w tym czasie te mdłości się zaczęły. Poza tym wszystko mi śmierdzi :) i bolą mnie plecy od siedzenia w pracy :-( Ostatnio robiłam 100 badań i mam teraz wielkiego siniaka na ręku. Mam nadzieję, że wyniki będą w porządku. Wizytę mam 17.05.

    qdkk3e5eblysdnic.png
    f2w3csqvn2ulpo6j.png
  • agniecha2101 Autorytet
    Postów: 3045 2058

    Wysłany: 15 maja 2018, 08:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    werka93 wrote:
    Czesc,
    Zdaje sie, ze jestem juz po owulacji, nie mierzylam ani temperatury, ani nie badałam szyjki, skupilam sie tylko i wyłącznie na śluzie :*
    Także pozostaje czekać znowu :)
    Mój maz natomiast mnie ostatnio zaskoczył, bo poczytal trochę w internecie i stwierdził ze faktycznie może wczesniej robilismy to za często i trochę tez zmienił nastawienie :)
    Może było Ci to potrzebne, zeby spędzić więcej czasu z mężem i dzięki temu humor automatycznie wrócił :*
    Szkoda, ze mecza Cie ciągle mdłosci, ale myślę, ze całkiem niedługo powinno Ci przejść :*
    Fajnie, ze zaczybacie powoli zakupy dla malenstwa, myślę, ze trzeci trymestrze to idealny czas, bo nie warto zostawiac sobie wszystkiego na koniec ;**
    A ja czasem odruchowo klikam, żeby podejrzeć Twój wykres ;-) ale jeśli ma Ci to pomóc, to dobrze, że nie prowadzisz już takich dokładnych obserwacji. Fajnie że mąż zaczyna się coraz bardziej interesować w temacie :-)
    Napewno niebawem do nas dołączysz :-*
    Te głupie pytania są najgorsze... Wiesz najgorzej, to jest chyba wtedy jak już jesteś w ciąży, ale nie chcesz jeszcze nikomu mówić i słyszysz takie pytanie :-P Zamurowuje momentalnie i nie wiadomo co powiedzieć :-P

    qdkkx1hppzr9qlv8.png
    p19ucsqvh84pvyvi.png
  • werka93 Autorytet
    Postów: 802 237

    Wysłany: 15 maja 2018, 08:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fakt, ciężko pewnie utrzymać to w tajemnicy, gdy nie chce sie tym dzielić tak od razu z całym światem :)
    A jak tam Wasze brzusie dziewczyny? Rosną? :*

    qb3c9vvjanos7puq.png
    ckaidqk3a2bynsca.png
  • agniecha2101 Autorytet
    Postów: 3045 2058

    Wysłany: 15 maja 2018, 08:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Daniela21 wrote:
    Cześć, cześć! :* miło Aga, że o mnie pamiętasz :)
    Podczytuję Was cały czas, ale jakoś ciągle coś wypada i nic nie piszę..
    U nas wszystko w porządku, byliśmy na wizycie w tą sobotę, był wtedy równo 11 tydzień i 4 cm <3 jesteśmy umowieni tez na 29 maja na prenatalne :) juz się nie mogę doczekać. Ogólnie po tej ostatniej wyzycie moje wątpliwości co do rytmu serca maluszka zostały rozwiane, teraz mieliśmy piękne 164 ud/min :)
    Ale oczywiście nie bylabym sobą gdybym sobie kolejnego zmartwienia nie wymyśliła wiec znów czekam na tą kolejną wizytę :/
    A poza tym dzisiaj coś mam wrażenie jakbym miala twardszy brzuch tak na dole, nad spojeniem łonowym. Zastanawiam się czy to jakis skurcz czy wzdęcia.. Trochę tez krzyż pobolewa jak się tak zastanowie. Ale to prawdopodobnie od tego ze miałam dziś dosyć aktywny dzień, dużo schylania się, chodzenia, sięgania wysoko. Mam nadzieje ze jutro przejdzie.

    Werka gratuluję glutka, czekamy na pozytywne wieści :*

    Aga a ty kiedy idziesz teraz do lekarza?
    Super wieści :-) I przynajmniej wiem ile mniej więcej może mierzyć teraz mój bąbelek ;-) Ja na ostatniej wizycie byłam 3 tygodnie temu, a muszę czekać jeszcze 2 :-/ Czasem mnie czarne myśli nachodzą i boję się czy aby napewno to maleństwo tam żyje... tyle czasu już nie podglądałam co u niego...:-( Wizytę mam dokładnie 28 maja i wtedy też będę miała robione badania genetyczne. Ale mam przeczucie, że z USG nie będę do końca zadowolona, bo tu robi je ten sam lekarz, który prowadzi ciążę i chyba nie tak dokładnie jak robi się w Polsce to badanie... Tu najważniejsze jest dla nich, żeby tylko tą fałdkę karkową zmierzyć. No ale zobaczymy... Najważniejsze żebym zobaczyła zdrowe, ruszające się maleństwo i usłyszała jak bije serduszko. To jest chyba pierwsza wizyta, której się tak naprawdę boję i to nie ze względu na te badania genetyczne, tylko poprostu dlatego, że dawno nie byłam i boję się co mogę zobaczyć... Tyle ostatnio słyszałam o tych poronieniach zatrzymanych :-( ehh najlepiej to byłoby zamknć się w czterech ścianach, nic nie czytać i z nikim nie rozmawiać :-P wtedy by się może człowiek mniej stresował i nie wbijał sobie głupot do głowy.
    Koniecznie daj znać po genetycznych. Może poznasz już płeć ;-)

    Daniela21 lubi tę wiadomość

    qdkkx1hppzr9qlv8.png
    p19ucsqvh84pvyvi.png
  • werka93 Autorytet
    Postów: 802 237

    Wysłany: 15 maja 2018, 09:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aga nie myśl o tym :*
    Na pewno z maluszkiem jest wszystko w porządku, nie martw sie na zapas, bo na pewno Ci to nie pomaga, a malenstwu to juz w ogóle ;*

    agniecha2101 lubi tę wiadomość

    qb3c9vvjanos7puq.png
    ckaidqk3a2bynsca.png
  • agniecha2101 Autorytet
    Postów: 3045 2058

    Wysłany: 15 maja 2018, 09:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magdoczka wrote:
    Cześć dziewczynki :*
    Aga, fajnie, że masz lepszy humor. Mdłości powinny zaraz się skończyć :)
    Werka, czekamy na Ciebie i trzymamy kciuki :) Fajnie, że mąż Cię wspiera.

    A u mnie niemal codziennie poranne mdłości i wymioty :-( Na szczęście w ciągu dnia jest lepiej. Zastanawiam się, czy to ma jakiś związek z luteiną, którą zaczęłam sobie aplikować, bo akurat w tym czasie te mdłości się zaczęły. Poza tym wszystko mi śmierdzi :) i bolą mnie plecy od siedzenia w pracy :-( Ostatnio robiłam 100 badań i mam teraz wielkiego siniaka na ręku. Mam nadzieję, że wyniki będą w porządku. Wizytę mam 17.05.
    Współczuję mdłości i wymiotów. U mnie teraz wieczorem jest najgorzej :-( Czekam i czekam żeby trochę się w końcu polepszyło i nie mogę się doczekać :-P
    Wydaje mi się, że z tą luteiną to tylko taki zbieg okoliczności, raczej nie od niej te mdłości.
    Mi też prawie wszystko śmierdzi, najbardziej piwo :-P a lodówkę otwieram na wdechu i jak najszybciej zamykam spowrotem :-P
    O wizyta już niebawem u Ciebie :-) Teraz już powinnaś usłyszeć serduszko :-)
    Na kiedy Ci termin wychodzi?

    qdkkx1hppzr9qlv8.png
    p19ucsqvh84pvyvi.png
  • agniecha2101 Autorytet
    Postów: 3045 2058

    Wysłany: 15 maja 2018, 09:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    werka93 wrote:
    Fakt, ciężko pewnie utrzymać to w tajemnicy, gdy nie chce sie tym dzielić tak od razu z całym światem :)
    A jak tam Wasze brzusie dziewczyny? Rosną? :*
    U mnie bandzioch już spory :-P ale to raczej przez te ciągłe wzdęcia. Dzisiaj stawałam na wagę i o dziwo narazie nie rośnie :-) Zabieram się zaraz za robienie pierogów, to po obiedzie już będzie z kilogram na plus :-P

    qdkkx1hppzr9qlv8.png
    p19ucsqvh84pvyvi.png
  • werka93 Autorytet
    Postów: 802 237

    Wysłany: 15 maja 2018, 09:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agniecha2101 wrote:
    U mnie bandzioch już spory :-P ale to raczej przez te ciągłe wzdęcia. Dzisiaj stawałam na wagę i o dziwo narazie nie rośnie :-) Zabieram się zaraz za robienie pierogów, to po obiedzie już będzie z kilogram na plus :-P
    Uwielbiam pierogi, a tak dawno ich nie jadłam, narobilas mi ochoty! :)

    qb3c9vvjanos7puq.png
    ckaidqk3a2bynsca.png
  • agniecha2101 Autorytet
    Postów: 3045 2058

    Wysłany: 15 maja 2018, 16:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/c1199a679a9a.jpg
    Posiadam hurtowe ilości :-P mogę się podzielić ;-) nie wiem tylko czy lubisz z mięsnym farszem ;-)
    P.S. Jeśli zastanawiasz się skąd takie nietypowe wzorki na łączeniu brzegów, to odrazu mówię, że mój niezawodny sposób na zlepianie pierogów, żeby nie rozklejały się podczas gotowania to widelec :-D

    qdkkx1hppzr9qlv8.png
    p19ucsqvh84pvyvi.png
  • werka93 Autorytet
    Postów: 802 237

    Wysłany: 15 maja 2018, 18:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Z chęcią bym wciągnęła kilka! :)
    Za miesnymi przepadam, nie jestem zwolennikiem slodkich :)
    Jak bylam mała wymiotowałam po pierogach z serem na słodko i do dzisiaj nie jadam takich :D
    Generalnie nie lubię obiadów na słodko, nie musze mieć koniecznie mięsa na obiad, ale wolę cos na słono :)
    Dobry patent z tym widelcem! Jak będę mieć kiedyś wiecej czasu to tez nalepię ;*

    agniecha2101 lubi tę wiadomość

    qb3c9vvjanos7puq.png
    ckaidqk3a2bynsca.png
  • Daniela21 Przyjaciółka
    Postów: 70 34

    Wysłany: 16 maja 2018, 08:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agniecha2101 wrote:
    Super wieści :-) I przynajmniej wiem ile mniej więcej może mierzyć teraz mój bąbelek ;-) Ja na ostatniej wizycie byłam 3 tygodnie temu, a muszę czekać jeszcze 2 :-/ Czasem mnie czarne myśli nachodzą i boję się czy aby napewno to maleństwo tam żyje... tyle czasu już nie podglądałam co u niego...:-( Wizytę mam dokładnie 28 maja i wtedy też będę miała robione badania genetyczne. Ale mam przeczucie, że z USG nie będę do końca zadowolona, bo tu robi je ten sam lekarz, który prowadzi ciążę i chyba nie tak dokładnie jak robi się w Polsce to badanie... Tu najważniejsze jest dla nich, żeby tylko tą fałdkę karkową zmierzyć. No ale zobaczymy... Najważniejsze żebym zobaczyła zdrowe, ruszające się maleństwo i usłyszała jak bije serduszko. To jest chyba pierwsza wizyta, której się tak naprawdę boję i to nie ze względu na te badania genetyczne, tylko poprostu dlatego, że dawno nie byłam i boję się co mogę zobaczyć... Tyle ostatnio słyszałam o tych poronieniach zatrzymanych :-( ehh najlepiej to byłoby zamknć się w czterech ścianach, nic nie czytać i z nikim nie rozmawiać :-P wtedy by się może człowiek mniej stresował i nie wbijał sobie głupot do głowy.
    Koniecznie daj znać po genetycznych. Może poznasz już płeć ;-)

    Wiesz co, to ja miałam tak samo jak ty przed tą wizytą.. Tez była długa przerwa między tym, a poprzednim badaniem i balam się okropnie. Taka juz nasza natura :/
    To super się złożyło, ze obie mamy prawie w tym samym czasie to badanie genetyczne, ty będziesz pierwsza :D wiec może i ty się dowiesz cos o płci :)

    agniecha2101 lubi tę wiadomość

    3jgxyx8dm1ixfkj7.png
    Mama Aniołka [*] 14tc - 25.04.2017
    Niedoczynność tarczycy - Letrox 50mg i 75mg
    Planujemy ślub 10.08.2019 ❤
  • Daniela21 Przyjaciółka
    Postów: 70 34

    Wysłany: 16 maja 2018, 08:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agniecha2101 wrote:
    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/c1199a679a9a.jpg
    Posiadam hurtowe ilości :-P mogę się podzielić ;-) nie wiem tylko czy lubisz z mięsnym farszem ;-)
    P.S. Jeśli zastanawiasz się skąd takie nietypowe wzorki na łączeniu brzegów, to odrazu mówię, że mój niezawodny sposób na zlepianie pierogów, żeby nie rozklejały się podczas gotowania to widelec :-D
    Mniam! Jak możesz mi to robić! Teraz czeka mnie wyprawa do sklepu po pierogi! :D

    agniecha2101 lubi tę wiadomość

    3jgxyx8dm1ixfkj7.png
    Mama Aniołka [*] 14tc - 25.04.2017
    Niedoczynność tarczycy - Letrox 50mg i 75mg
    Planujemy ślub 10.08.2019 ❤
‹‹ 44 45 46 47 48 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Pomagając szczęściu, czyli jak szybko zajść  w ciążę

Czy jest coś, co możesz zrobić, by zwiększyć swoje szanse na zajście w ciążę? Co może pomóc? Optymalny czas współżycia, „akrobacje łóżkowe” czy zdrowa dieta? Przeczytaj na co warto zwrócić uwagę starając się o dziecko, jakie są sposoby na zwiększenie szans na zajście w ciążę, a co najlepiej odłożyć na bok i skupić myśli na czymś innym.

CZYTAJ WIĘCEJ

Brak okresu a negatywny test ciążowy, czyli o przyczynach spóźniającej się miesiączki

Każda kobieta doświadczyła lub doświadczy spóźniającej się miesiączki, nie będąc w ciąży. Z jakich przyczyn miesiączka może się spóźniać? Co robić, kiedy krwawienie miesiączkowe nie wystąpiło, a testy ciążowe wychodzą negatywnie? Po ilu dniach warto zgłosić się do lekarza? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność u mężczyzn - najczęstsze przyczyny. Kiedy warto wykonać badanie nasienia?

Problem z poczęciem dziecka jest problemem obojga partnerów, dlatego jeśli już dłuższy czas czekasz na dziecko, to diagnostykę i ewentualne leczenie rozpocznij razem z partnerem. Niepłodność u mężczyzn występuje tak samo często, jak u kobiet. Przeczytaj jakie są najczęstsze przyczyny problemów z płodnością u mężczyzn, w jaki sposób można je wykryć i jakie są potencjalne rozwiązania na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego