X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W oczekiwaniu na testowanie Zabija mnie ciekawość
Odpowiedz

Zabija mnie ciekawość

Oceń ten wątek:
  • werka93 Autorytet
    Postów: 831 243

    Wysłany: 2 maja 2018, 11:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochana jesteś, dziękuje Ci bardzo za to wsparcie :*
    W piątek ide do pracy, ale póki co odpoczywam i wykorzystuje każdą minutę :)
    Wczoraj udało nam sie i mieliśmy cały dzień cały dom dla siebie, bo teście pojechali na małą wycieczkę do pobliskiego zoo, wiec wykorzystalismy ten czas na maxa, zrobilismy sobie grilla na obiad, a później wzielismy długa wspólną kąpiel, bardzo mi to było potrzebne, bo malo mamy takich chwil tylko dla siebie, wiec dobrze rozumiem, ze masz obawy co do wspolnego mieszkania z mama przez miesiąc skoro juz od tak dawna mieszkasz osobno ;)
    Niestety tak juz jest ze mamy zawsze maja dużo do powiedzenia, wszystko robią lepiej i dają mnóstwo wskazówek niekoniecznie dobrych :D
    Ale czasami chyba lepiej niektóre rzeczy przemilczec, jakoś ten miesiąc wytrzymasz :*
    A może akutat będzie lepiej niż myślisz :)
    A co do reakcji Twoich najbliższych trochę to przykre, ze ludzie nie cieszą się naszym szczęściem tak jakbysmy sobie tego życzyli :(
    Pewnie tez nie zdają sobie sprawy jak bardzo z mężem na to czekaliście :*
    Ale nie przejmuj sie tym, na pewno jak maleństwo pojawi sie na świecie wszyscy oszaleją na jego punkcie :)
    Faktycznie 3 tygodnie to sporo czasu, ale wierze, ze wszystko jest w porządku i trzymam kciuki :* brzusio zaczyna już rosnąć? :*

    qb3c9vvjanos7puq.png
    ckaidqk3a2bynsca.png
  • Magdoczka Autorytet
    Postów: 1329 462

    Wysłany: 2 maja 2018, 12:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, nie ma co się przejmować innymi. To nasze życie, nasze sukcesy i porażki. Nikt nie wie, co przeżywamy, jak to przechodzimy, a wydają się najmądrzejsi. Ale oni za nas życia nie przeżyją. Musimy się skupiać na sobie i na naszych celach :-)

    Aga, ja bym chyba nie wytrzymała miesiąca z rodzicami, mimo że ich bardzo kocham :-) Ja też się dość szybko wprowadziłam z domu. A humory to i ja mam. W niedzielę zrobiłam mężowi awanturę - w zasadzie bez powodu :-D Więc do nie przejmuj :*

    Werka, odpoczywaj, nabieraj sił i idźcie na żywioł :-) Będzie dobrze, trzymam mocno kciuki :*

    agniecha2101 lubi tę wiadomość

    qdkk3e5eblysdnic.png
    qdkkanliu6452qjx.png
  • werka93 Autorytet
    Postów: 831 243

    Wysłany: 2 maja 2018, 13:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki dziewczyny, naprawdę dużo to dla mnie znaczy, ze wspieracie i zawsze mogę sie tu wyżalic :)
    Magdoczka, a Ty kochana pochwaliłaś się juz rodzince? :*

    agniecha2101 lubi tę wiadomość

    qb3c9vvjanos7puq.png
    ckaidqk3a2bynsca.png
  • Magdoczka Autorytet
    Postów: 1329 462

    Wysłany: 2 maja 2018, 14:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    werka93 wrote:
    Dzięki dziewczyny, naprawdę dużo to dla mnie znaczy, ze wspieracie i zawsze mogę sie tu wyżalic :)
    Magdoczka, a Ty kochana pochwaliłaś się juz rodzince? :*

    Jeszcze nikomu nie mówiliśmy :-) może jak już będę mieć jakieś zdjęcie usg, to wtedy powiemy rodzicom i teściom :-)

    qdkk3e5eblysdnic.png
    qdkkanliu6452qjx.png
  • werka93 Autorytet
    Postów: 831 243

    Wysłany: 6 maja 2018, 22:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jakoś tu ucichło ostatnio..
    Piszcie dziewczyny co u Was? Jak minął Wam weekend? Jak się czujecie? :*

    qb3c9vvjanos7puq.png
    ckaidqk3a2bynsca.png
  • Magdoczka Autorytet
    Postów: 1329 462

    Wysłany: 7 maja 2018, 07:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny :*
    Właśnie miałam wczoraj pytać, co u Was?
    Weekend jak zwykle minął szybko. Wczoraj cały dzień strasznie bolały mnie jelita i żołądek, brzuch miałam większy niż balon i cały czas mi się odbijało :-( Dziś jest trochę lepiej, chociaż pierwszą rzeczą po przebudzeniu były 3 odbicia :-)
    Jutro mam pierwszą wizytę u lekarza. Już się trochę stresuję, a jednocześnie też ekscytuję. Ciekawe czy zrobi mi usg i czy będzie już coś widać.
    A jak u Ciebie, Werka? Działacie w tym cyklu? :-)
    Aga, jak Ty się czujesz? :-)

    qdkk3e5eblysdnic.png
    qdkkanliu6452qjx.png
  • werka93 Autorytet
    Postów: 831 243

    Wysłany: 7 maja 2018, 11:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Całe szczęście Magdoczka, ze nie wymiotujesz (zeby nie zapeszać), bo wtedy byś sie strasznie męczyła w pracy :(
    Myślę, ze skoro to 5 tydzien to lekarz powinien zrobić już USG :)
    Koniecznie napisz jutro jak tam, jak będziesz miała zdjęcie USG to wstaw na forum :* będę trzymać kciuki :*
    Oczywiście, ze działamy, trochę mniej intensywnie niż w poprzednich, ale nie przeszkadza mi to w ogóle, zrwzygnowalam całkowicie z mierzenia temperatury, badania szyjki itd. Będę sie opierać jedynie na śluzie, także trzymajcie za nas kciuki :*

    agniecha2101, Magdoczka lubią tę wiadomość

    qb3c9vvjanos7puq.png
    ckaidqk3a2bynsca.png
  • Magdoczka Autorytet
    Postów: 1329 462

    Wysłany: 7 maja 2018, 11:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ..

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 marca 2020, 12:21

    qdkk3e5eblysdnic.png
    qdkkanliu6452qjx.png
  • werka93 Autorytet
    Postów: 831 243

    Wysłany: 7 maja 2018, 13:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hahaha przypomniałaś mi Twoja historię o zwisającym glucie :D
    A jak zauważyłas ze masz śluz płodny to staraliście sie współżyć codziennie? :)

    qb3c9vvjanos7puq.png
    ckaidqk3a2bynsca.png
  • Magdoczka Autorytet
    Postów: 1329 462

    Wysłany: 7 maja 2018, 14:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ..

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 marca 2020, 12:21

    qdkk3e5eblysdnic.png
    qdkkanliu6452qjx.png
  • Magdoczka Autorytet
    Postów: 1329 462

    Wysłany: 7 maja 2018, 15:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Męża trochę wymęczyłam :-) podobno to nie do końca zdrowo, bo plemniki są słabsze. No ale my poszliśmy za ciosem i do oporu :-D Teraz mąż może odpoczywać :-D

    qdkk3e5eblysdnic.png
    qdkkanliu6452qjx.png
  • werka93 Autorytet
    Postów: 831 243

    Wysłany: 7 maja 2018, 17:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O kurcze to faktycznie miał co robić :D
    Myślę, ze dla mojego to nie będzie problem, nigdy jeszcze nie odmówił, to raczej ja czasami błagam o litość, bo jego libido jest ciągle na wysokim poziomie, a mi sie czasem zwyczajnie nie chce :D

    Magdoczka lubi tę wiadomość

    qb3c9vvjanos7puq.png
    ckaidqk3a2bynsca.png
  • agniecha2101 Autorytet
    Postów: 3812 2452

    Wysłany: 8 maja 2018, 14:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    werka93 wrote:
    Kochana jesteś, dziękuje Ci bardzo za to wsparcie :*
    W piątek ide do pracy, ale póki co odpoczywam i wykorzystuje każdą minutę :)
    Wczoraj udało nam sie i mieliśmy cały dzień cały dom dla siebie, bo teście pojechali na małą wycieczkę do pobliskiego zoo, wiec wykorzystalismy ten czas na maxa, zrobilismy sobie grilla na obiad, a później wzielismy długa wspólną kąpiel, bardzo mi to było potrzebne, bo malo mamy takich chwil tylko dla siebie, wiec dobrze rozumiem, ze masz obawy co do wspolnego mieszkania z mama przez miesiąc skoro juz od tak dawna mieszkasz osobno ;)
    Niestety tak juz jest ze mamy zawsze maja dużo do powiedzenia, wszystko robią lepiej i dają mnóstwo wskazówek niekoniecznie dobrych :D
    Ale czasami chyba lepiej niektóre rzeczy przemilczec, jakoś ten miesiąc wytrzymasz :*
    A może akutat będzie lepiej niż myślisz :)
    A co do reakcji Twoich najbliższych trochę to przykre, ze ludzie nie cieszą się naszym szczęściem tak jakbysmy sobie tego życzyli :(
    Pewnie tez nie zdają sobie sprawy jak bardzo z mężem na to czekaliście :*
    Ale nie przejmuj sie tym, na pewno jak maleństwo pojawi sie na świecie wszyscy oszaleją na jego punkcie :)
    Faktycznie 3 tygodnie to sporo czasu, ale wierze, ze wszystko jest w porządku i trzymam kciuki :* brzusio zaczyna już rosnąć? :*
    Akurat moja mama jest naprawdę "nieszkodliwa " ;-) nigdy się jakoś nie wtrącała w moje życie i w to co robię, nie krytykowała czy coś z tych rzeczy... Ja poprostu, że tak powiem "cenię swoją prywatność" ;-) Odzwyczaiłam się od mieszkania z kimkolwiek innym niż mój M i czasem parę dni u rodziców czy teściów to była dla mnie masakra :-P Jak kiedyś męża siostra pomieszkiwała z nami przez miesiąc, to myślałam, że zwariuję :-/ ani pogadać sobie o wszystkim na spokojnie we dwójkę nie można, ani jakoś tak na luzie się zachowywać, ani po domu na golasa chodzić, nie mówiąc już o seksie... W ogóle nie lubię dzielić się z kimś kuchnią :-P W ogóle ja się taka skrępowana czuję i tak nie swojo trochę i trzeba swoje nawyki zmieniać i się do kogoś dostosować nagle po części. Człowiek jak już do dobrego przywyknie, to ciężko się odzwyczaić ;-) No ale to tylko miesiąc i to moja mama, więc jakoś przeżyję ;-)
    Trochę mnie nie było, ale jakoś psychicznie nie czułam się najlepiej, jakieś gorsze dni miałam :-(
    Co u Was?

    👶 20.09.2022 💙
    👧 29.07.2020 💗
    👦 8.12.2018 💙
  • agniecha2101 Autorytet
    Postów: 3812 2452

    Wysłany: 8 maja 2018, 14:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magdoczka wrote:
    Jeszcze nikomu nie mówiliśmy :-) może jak już będę mieć jakieś zdjęcie usg, to wtedy powiemy rodzicom i teściom :-)
    U nas już chyba wie więcej osób niż myśleliśmy... :-/

    👶 20.09.2022 💙
    👧 29.07.2020 💗
    👦 8.12.2018 💙
  • agniecha2101 Autorytet
    Postów: 3812 2452

    Wysłany: 8 maja 2018, 14:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magdoczka wrote:
    Cześć dziewczyny :*
    Właśnie miałam wczoraj pytać, co u Was?
    Weekend jak zwykle minął szybko. Wczoraj cały dzień strasznie bolały mnie jelita i żołądek, brzuch miałam większy niż balon i cały czas mi się odbijało :-( Dziś jest trochę lepiej, chociaż pierwszą rzeczą po przebudzeniu były 3 odbicia :-)
    Jutro mam pierwszą wizytę u lekarza. Już się trochę stresuję, a jednocześnie też ekscytuję. Ciekawe czy zrobi mi usg i czy będzie już coś widać.
    A jak u Ciebie, Werka? Działacie w tym cyklu? :-)
    Aga, jak Ty się czujesz? :-)
    Hehe te odbijanie i bekanie towarzyszy mi od początku do teraz ;-)
    Już po wizycie? Opowiadaj! :-)
    U mnie dolegliwości nadal te same. Jeden dzień jest znośnie, inny przeleżę cały dzień... Czuję się czasami taka bezproduktywna :-/ Dziś okropnie boli mnie głowa i po raz trzeci już wyskoczyła mi w ciąży opryszczka na ustach :-/ ostatnią miałam dokładnie tydzień temu :-/

    Magdoczka lubi tę wiadomość

    👶 20.09.2022 💙
    👧 29.07.2020 💗
    👦 8.12.2018 💙
  • werka93 Autorytet
    Postów: 831 243

    Wysłany: 8 maja 2018, 15:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Myślałam o Tobie i zastanawialam się, czemu tak umilkłaś :*
    U mnie ciężki powrót do rzeczywistości po weekendzie majowym, nawał pracy, jak to na poczatku miesiaca w ksiegowosci, ale... Wczoraj zauważyłam śluz płodny, znowu wczesniej niż zwykle, wiec działamy intensywnie :)
    Wczoraj mąż pytał mnie jakie badania powinnismy zrobić jeśli sie nie uda, wiec chyba go to męczy i myśli o tym :(
    Ale ja jestem dobrej myśli i uważam ze jeszcze za wcześnie, żeby stawiać jakiekolwiek diagnozy :)

    Magdoczka, agniecha2101 lubią tę wiadomość

    qb3c9vvjanos7puq.png
    ckaidqk3a2bynsca.png
  • Magdoczka Autorytet
    Postów: 1329 462

    Wysłany: 8 maja 2018, 17:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Jestem 5tc + 3dc. Na usg był widoczny na razie pęcherzyk. Ale wszystko ok. Mam do zrobienia 100 badań i wizyta w przyszłym tygodniu.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 marca 2020, 12:22

    agniecha2101 lubi tę wiadomość

    qdkk3e5eblysdnic.png
    qdkkanliu6452qjx.png
  • werka93 Autorytet
    Postów: 831 243

    Wysłany: 8 maja 2018, 19:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szkoda słów, nie wiem czy w tym kraju panuje jakaś totalna znieczulica?
    Kobieta cieszy się z ciąży, oczekuje na pierwszą wizytę u lekarza i zostaje tak potraktowana? Coraz mniej juz jest prawdziwych lekarzy z powołania, smutne to :(((

    qb3c9vvjanos7puq.png
    ckaidqk3a2bynsca.png
  • werka93 Autorytet
    Postów: 831 243

    Wysłany: 8 maja 2018, 19:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale najważniejsze, ze wszystko jest w porządku, rob czym prędzej badania i nie przejmuj sie :*

    Magdoczka lubi tę wiadomość

    qb3c9vvjanos7puq.png
    ckaidqk3a2bynsca.png
  • Magdoczka Autorytet
    Postów: 1329 462

    Wysłany: 10 maja 2018, 10:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny :-*
    Co tam u Was? Ja dziś zaliczyłam pierwszego rzyga na widok ulubionej czekolady :-D

    qdkk3e5eblysdnic.png
    qdkkanliu6452qjx.png
‹‹ 43 44 45 46 47 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Grzybica pochwy - przyczyny, objawy leczenie

Grzybica pochwy (drożdżyca pochwy, kandydoza pochwy) jest jedną z najczęstszych infekcji kobiecego układu rozrodczego. Jak i dlaczego dochodzi do infekcji? Jakie są objawy grzybicy pochwy? Kiedy warto zgłosić się do lekarza i jak wygląda leczenie drożdżycy pochwy?

CZYTAJ WIĘCEJ

Comiesięczne rozczarowanie... Jak radzić sobie z emocjami, gdy kolejny raz pojawia się jedna kreska?

Dla wielu par każdy kolejny miesiąc bez ciąży jest jak utracona szansa. Trudne emocje kłębią się w pierwszych dniach cyklu. Najczęściej jest to żal, smutek, bezsilność, rozczarowanie... Dlaczego kolejny miesiąc się nie udało? Jak sobie radzić z tymi trudnymi emocjami? Podpowiada Psycholog Niepłodności - Anna Wietrzykowska.

CZYTAJ WIĘCEJ

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ