30w1d
// 33w1d 
Godzina 13, a ja leżę w łóżku w piżamie! Wiem, że to przegięcie, ale dopadł mnie leń gigant i nicmisięniechcizm
Ale dziś mogę, bo jestem sama i nie mam w związku z tym wyrzutów sumienia. W sumie gdyby nie to, że Marysia była głodna i wszczynała już awantury z tego powodu, to bym się nigdzie spod pościeli nie ruszyła!
W czwartek byłam u doktorka na USG III trymestru, wymierzył, zważył i po podglądał Malutką i... wyszłam z gabinetu lekko przerażona. Mała jest zdrowa, łożysko młode (cokolwiek lekarz miał na myśli), przepływy idealne, wręcz rzadko spotykane w takim stanie, dziecko dożywione aż nadto. Moja córeczka waży bagatela 2031g!!! Wcześniej była "jedynie" 2 tygodnie starsza, teraz już 3. Nie powiem, przeraża mnie to. Jeszcze 10 tc wg OM, a ona już taka duża. Owszem, wszystkie parametry ciała ma idealnie proporcjonalne, każda część ciałka ma identyczną wielkość co do jej tempa wzrostu, ale nie wyobrażam sobie rodzić dziecka ważącego powyżej 4 kg. Lekarz powiedział, że mam się szykować na cięcie i troszeczkę mnie to uspokoiło. Co dołożyło jednak zmartwień jak je zniosę i czym dam sobie radę w domu (sypialnia nasza i pokój małej jest na pietrze, kuchnia na dole). W każdym razie 5 sierpnia mam wizyte u swojej ginekolog i zobaczymy ile dziecię przybrało w niecały tydzień (teraz w ciągu 2 tygodni nabrała 600g). Podpytam czy jak Marysia w 37tc będzie miała już na liczniku powyżej 4 kg, to czy ja już wyciągnął czy pozwolą jej rosnąć do tp wg OM.
Z dolegliwości ciążowych: na wadze +4,5kg, brak rozstępów, zgagi i większych problemów z poruszaniem, choć z ułożeniem się do snu jest coraz gorzej.
A to apartament mojej "kruszynki" w 30tc:)
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/d4dea6468b55.jpg
Zapomniałabym o najważniejszym! Tatuś jest absolutnie zakochany w swojej księżniczce:)
Nawet na MOJE imieniny kupił Marysi białą różę żeby były to pierwsze kwiaty, które dostanie od mężczyzny
Całuje ją w brzuszek, mówi do niej przed snem, że będzie super dziewczynką i od tygodnia szuka dla niej idealnej książki żeby mógł jej czytać wieczorem, tak by pamiętała ją po urodzeniu 
Wiadomość wyedytowana przez autora 1 sierpnia 2015, 13:19
Foteczka z wczoraj...
Dobrze, że koszulka jeszcze nie jest za mała hehe hehe hehe hehe można porównywać...
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/2098c88f0bbc.jpg
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/299b0d5c5e13.jpg
Wiadomość wyedytowana przez autora 1 sierpnia 2015, 18:58
13 tydzień + 4 dzień
54,9 kg
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/893195c32ff3.jpg http://naforum.zapodaj.net/thumbs/20b0c6df7a2b.jpg
Wiadomość wyedytowana przez autora 2 sierpnia 2015, 14:33
9t1d
Za nami niespokojny weekend.
W sobotę od rana zauważyłam brązowy śluz, tym razem cały zabarwiony na brązowo a nie brązowe ślady w jasnym śluzie. Widocznie los nie chce bym zbytnio się wyluzowała.
Od razu panika, choć śluz bardziej w kolorze kawy z mlekiem niż ciemny brąz. No ale normalny nie był.
Akurat w klinice obok mnie przyjmowała jakaś lekarka, zrobiła mi usg. Gamoniowi serduszko biło, choć nie wiem jak szybko bo nie zmierzyła. Mówi że jest wszystko ok.
Brązowy śluz może wynikać z jakiejś infekcji. Dostałam 3 globulki dopochwowo. Dziś będę wtykać ostatnią, choć nie jestem przekonana do jakiś leków które przepisuje mi nie mój gin.
Ale to też lekarz, trzeba ufać że nie chce zaszkodzić.
Jedyne co mnie martwi, to fakt że gamoń na usg był mniejszy o 3 dni niż powinien.
Gdy byłam na 1 usg (6t2d) to wyglądał na 7t4d, na wizycie w 8t2d już się unormował i wyglądał tak jak powinien. W sobotę był o 3 dni za mały... Tendencja spadkowa...
Trzeba przestać świrować i poczekać do wizyty 11 sierpnia. Może mój lekarz jakoś inaczej mierzy i dlatego taki wynik? Ajajaj.. Boje się.
Teraz zdjęcie brzusia
Dopiero na zdjęciu widzę jak bardzo urósł 
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/bb8925cce93e.jpg
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/09963bd7b163.jpg
Choć boje się że na zdjęcie brzucha jest za szybko... Nadal boje się że jeszcze będzie źle
Wiadomość wyedytowana przez autora 3 sierpnia 2015, 11:01
Dziś 26tc (25+0) i 105 dni do porodu 
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/19e1d69abc49.jpg
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/e822777d6f16.jpg
w niedzielę miałam ostatnie ogarnianie, czyli sprzątanie i wynoszenie reszty narzędzi
Dziś była druga noc na nowej sypialni
śpi się znakomicie , no i więcej mam miejsca wreszcie 
Wózek już zaparkowany, później w jego miejsce stanie łóżeczko 
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/7d1f7c1a30c5.jpg
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/9da0383bb416.jpg
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/06f470826867.jpg
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/b4a701eac4e1.jpg
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/64f0d60a8b40.jpg
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/9e552e48bc56.jpg
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/6367a240c66a.jpg
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/19c348ceb10b.jpg
Wczoraj po raz kolejny teściowa poruszyła temat chrzcin. Oznajmiłam, że w święta nie będziemy chrzcić, bo nie dość że za szybko dla mnie, to jeszcze męża kuzyna żona sama robi chrzciny na święta , bo rodzi za miesiąc, a chciałam żeby u mnie była chrzestną. Ale co się okazuje, że teściowej nagle wiekowo nie pasuje Paulina! Bo brat męża ma 18 lat, a ona 27. Mówię do niej "zaraz zaraz!" a z jakiej racji ja mam dopasowywać wiekowo chrzestną do niego, przecież chrzestna jest dla dziecka, a nie po to, żeby do chrzestnego wiekiem pasowała HAHAHAHA !!! rozjebała mnie tym totalnie !!!!! i mówię, że jeżeli miałabym patrzeć na wiek, to równie dobrze brat męża jest za młody do niej. No śmiech na sali, Alleluja.
Wiadomość wyedytowana przez autora 3 sierpnia 2015, 13:11
Po wizycie u gin
macica podobno fajna, już nie taka twarda - odstawiamy luteinę
szyjka trzyma, pewnie spotkamy się z małym dopiero we wrześniu, ale to dobrze
mały ma już ponad 2,6kg!!! Czyli przekroczyliśmy magiczną granicą 2,5 kg, co dla mnie jest kamieniem z serca
ale przyznam wam się, że boję się porodu. Nie boję się bólu czy przebiegu, boję się że coś pójdzie nie tak... podobno acard będziemy odstawiać 6dni przed TP... ale o tym jeszcze porozmawiam z gin na spokojnie za tydzień przed jej urlopem.
A z milszych akcentów
złożyliśmy łóżeczko i mamy już kącik maluszka 
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/6700f943bce1.jpg
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/7cfb959801df.jpg
i znowu nic z tego 
Dalej śluz kawa z mlekiem
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/6a9042f74b64.jpg
Pierwsza wizyta doczekałam się wreszcie i bardzo się bałam ale na szczęście okazało się że wszystko jest dobrze dzidzia ma prawie 2cm i pięknie pulsowało serduszko termin pozostaje bez zmian czyli 18.03.2016
Dostałam kartę ciąży zlecenie na badania krwi i moczu oraz skierowanie na USG genetyczne.
Wieczorem trochę plamiłam ale to chyba skutek badania bo tylko trochę i tylko przy podcieraniu, później już nic się nie działo więc jestem dobrej myśli.
Kolejna wizyta 10.09 na 16:40 i już się nie mogę doczekać muszę się jeszcze tylko zarejestrować na te genetyczne 
Wiadomość wyedytowana przez autora 13 sierpnia 2015, 10:45
24 tydzień ciąży (23+4)
wylądowałam w szpitalu z powodu bólu brzucha. Dostałam zastrzyk rozkurczający i polezalam dwa dni. Wszystko już Ok.
Wykonalismy tez echo serca okazało się, że dzidziuś ma zastawki na jednym poziomie a powinny być na różnych. Prawdopodobnie może mu się to jeszcze wykształcić..i z tą diagnozą nic się nie robi. Ale nie jest to prawidłowe i bardzo mnie martwi.
Ale jestem dobrej myśli 
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/50a7151458c2.jpg
Wiadomość wyedytowana przez autora 30 maja 2017, 12:36
Jesteśmy po połówkowym
Z maluszkiem wszystko w porządku
rośnie nam mała kluseczka 376g mojej ogromnej miłości
Obawiałam się że synek zmieni się w córeczkę ale jednak nadal jest synkiem więc już chyba siusiak mu nie odpadnie
W sumie same dobre wiadomości przyniosłam do domu syn zdrowy łożysko powędrowało do góry a szyjka długa na 6 cm! Duma i radość mnie rozpiera 
I powolutku kończymy już remont pokoiku zostało tylko pomalować i nawet nie wiecie jak się cieszę że tak szybko się za to zabrałam! Teraz już ledwo ogarnęłam i posprzątałam ten bajzel a przecież brzuch jeszcze mały a ja byłam umordowana jak po budowie domu a nie stawianiu ścianki 
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/afe8554ab396.jpg
26+4
94 dni do porodu mego 
Obrzydzają mnie już te gorączki, to całe lato bokiem mi wychodzi. To już nie te czasy (i w sumie wiek), że czekało się tylko na wakacje.. imprezy, picie, jezioro, grille, picie itd.
Ło matko, ileż ja mogę wypić.... haha!
Uświadamiam sobie, że lubię chodzić w bluzach, swetrach, jeansach, butach zimowych, tak bardziej na sportowo (czyli wygodnie)..Jakoś moda zimowa bardziej mi odpowiada niż letnia, bo w lecie ubieram cokolwiek, żeby tylko cienkie było i się nie spocić. No i pięty mam twarde latem, bo bez skarpetek chodzę i nogi mi "schną?", jakoś tak. No i zimą, mój Dziubol mówi mi, że wyglądam jak laleczka.. mam nadzieje, że tej zimy też tak powie, że nie będę wyglądać aż tak źle (oczywiście mówię tu też o tych kilogramach)
A ! i zimą makijaż długo się trzyma, bo nic się na słońcu nie topi 
Byłam dziś też u dentysty, bo tak mnie bolała siódemka. Odłożyłam sobie 300zł na zęba. Myślałam, że tam jakiś znowu zepsuty ewenement czy coś. A tu się okazuje, że po wyrwaniu ósemki została bardzo duża dziura i automatycznie został odsłonięty korzeń i to mnie tam razi picie, powietrze i gryzienie.
Więc zapodał mi tam jakieś lekarstwo i co najlepsze- nie wziął kasy
hueh hueh
ale i tak już jej nie mam, bo byliśmy w castoramie
ale opłaciło się tak czy siak 
W tych gorączkach stwierdziłam, że mam nadzieję, że po porodzie powiem : Wolę rodzić niż chodzić w ciąży. No nie oszukujmy się - jest przejebane. Mogłabym narzekać, wymieniać, opisywać , ale już mi się nawet nie chce bo mam dość
Jedyne dobro płynące przez te męki, to dziecko, które sobie tam siedzi, rusza się, wypina pupunię i przyjdzie na świat 
edit:
julita , to moje nagrody :
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/9bb4eb03c201.png
Wiadomość wyedytowana przez autora 14 sierpnia 2015, 23:03
1 dzień do terminu i jeszcze nie urodziłam, ale kto wieee.. 
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/5e78d3a3996a.jpg
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/92271bb46114.jpg
koniec z ciążami na najbliższe 6-7 lat 
PS:
22.00 : jeżeli czop to takie coś galaretowate, zbite kurze białko kremowo-przeźroczyste , to trochę mi tego wylazło 
Wypiłam z mężulem herbatę i zaraz zabieramy się za kolejne podejście naturalnego masażu szyjki
Wiadomość wyedytowana przez autora 15 listopada 2015, 22:26
Oficjalnie zamykam temat wyprawki
Właśnie dogadałam się w sprawie odbioru wanienki (10 zł) i jedziemy tam wieczorem. To była ostatnia rzecz,której nam brakowało
W niedzielę przywozimy szafkę i w przyszłym tygodniu będę się rozkładać 
Wanienka jest najprostsza, bez żadnych gadżetów i udziwnień,bo powiedziano nam,że taka jest najlepsza
Długość ok. 100 cm,bo też taką nam zasugerowano 
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/902964ecefc3.jpg
Wiadomość wyedytowana przez autora 20 sierpnia 2015, 09:23
10dc
Testu owu negatywne. Kolejne badania i kolejne miliony monet zostawione w laboratorium.
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/206f816f376a.png
Androstendion za wysoko. Z tego co wyczytałam w internetach, 'leczy się' go tabletkami anty...
Nie mogę się doczekać wizyty u gina, jeszcze 8 dni.
Wózki dziecięce śnią mi się po nocach.
Moim marzeniem jest CYBEX PRIAM
Oto to cudo:
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/77956e1cd386.jpg
Niestety mimo że jest moim ideałem ma jedną podstawową wadę: CENA 5100 zł za wersję podstawową tzn wózek głęboko-spacerowy bez dodatków typu torba, śpiwór pojemnik na butelkę, folia itd zapomnijmy o foteliku samochodowym który kosztuje 1200 zł.
Założyłam sobie że 3500 zł na wózek to wystarczająca suma.
W Poznaniu w sklepie LulaBaby wpadł mi w oko wózek włoskiej firmy Be Cook Bandit.
Kolorystyka jest bardzo bodata mają również bardzo popularną białą ramę. Mi osobiście podoba się ta wersja
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/e7eaf4be589f.png
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/b6f0e1dbe078.png
Każdy wózek posiada podwójną kolorystykę, wymienną wkładkę, osłonki na wózek.
Podoba Wam się? Jakie są wasze propozycje? 
Wiadomość wyedytowana przez autora 23 stycznia 2016, 10:53
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/b10254910ab1.jpg
Wiadomość wyedytowana przez autora 17 sierpnia 2015, 18:08
Uzupełniam zalegołości 
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/6f453a94b8de.jpg
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/a103c584eee4.jpg
A to taka wspólna szufladka z córcią na Nasze kosmetyki do szpitala 
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/df5bdb25d860.jpg
Wiadomość wyedytowana przez autora 17 sierpnia 2015, 22:37
Nic się nie dzieje,więc będzie krótki wpis wyprawkowo - update'owy 
Najpierw małe uzupełnienie o fotki rzeczy,które zakupiła moja mama dla swego wnusia ukochanego 
Komplecik śpioszki i kaftanik:
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/09f542526448.jpg
Rożek:
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/12cb57341cf5.jpg
Ręczniki z kapturkiem:
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/867605287e46.jpg
I komplet pościeli do wózka (z wypełnieniem):
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/0399450e9011.jpg
W tym tygodniu chcę zakupić wanienkę dla Miśka,ponieważ w weekend jedziemy do Wrześni i chcemy ją do października przechować w garażu u szwagra (wózek wywieźliśmy już wcześniej). U nas w kawalerce jest mało miejsca na przechowanie tych wszystkich rzeczy i już jestem przerażona na myśl o tym,że jak się Bąbel urodzi,to i tak trzeba będzie to wszystko tutaj zwieźć. Kawalerka nie jest mała jak na kawalerkę (40 m2),ale z tymi gadżetami wszystkimi to się jednak zrobi bardzo ciasno... Ale to tylko na 3-5 miesięcy,więc jakoś przepękamy
Od szwagra dostaliśmy szafkę na rzeczy dla dziecka za darmo,bo u nich w firmie wymieniali meble i dwie szafki miały być po prostu wyrzucone. Szwagier pomyślał o nas i jedną z nich wziął dla nas. Nie jest to moja wymarzona szafka,ale ponieważ we Wrześni i tak będziemy robić remont i musimy wtedy kupić wszystkie meble,to jest to szafka tylko na początek,żebym miała gdzie trzymać ciuszki i kosmetyki. No i jest za free,co przy meblu tylko na chwilę nie jest bez znaczenia 
Z rzeczy wyprawkowych mam już wszystko, albo nawet i więcej. Ciągle modyfikuję moje zamówienie w Gemini i ciągle coś tam zmieniam. Przemyślałam sprawę proszku do prania i zamiast Dzidziusia do koloru i bieli oraz koncentratu do płukania i odplamiacza zakupiłam na allegro perły do prania Perlux Baby. Czytałam opinie mam i te perły mają bardzo dobre oceny - zarówno jeśli chodzi o dopieralność różnej maści plan,jak i skład przyjazny dziecku i środowisku. Na razie zakupiłam dwa opakowania i mam nadzieję,że moje dziecię nie będzie dermatologicznie wrażliwe
Jest na to szansa,bo i ja i mój Mąż jesteśmy raczej gruboskórni,a pojęcie alergii jest nam bardzo dalekie i obce. Zmieniła się również moja koncepcja na środki do kąpieli. Zrezygnowałam z emolientu Oilatum na rzecz płynu hipoalergicznego z mleczkiem migdałowym Dzidziuś i ich hipoalergicznym mleczkiem. Czytałam opinie Sroki na ich temat i są bardzo pozytywne,a do tego cena i rzekoma wydajność zachęcają. Ostatecznie na to się więc zdecydowałam. Pod wpływem Sroki zamierzam również zrezygnować z chusteczek nawilżających Pampers Sensitive i zamienić je chusteczkami Babydream Calendula,które mają bardzo fajny skład
Do smarowania pupci mojego Michałka już dawno wybrałam maść Bepanthen,ale ku mojej radości znalazłam ją w cenie jeszcze niższej niż w Gemini (34 zł) w aptece internetowej Melissa (27 zł). Dołożyłam do niej 2 inne produkty i będę mieć przesyłkę za darmo
To taki mały hincik,gdyby ktoś chciał skorzystać 
Ostatnie 2 dni spędziłam na robieniu "inwentury" w ciuszkach Miśka - liczyłam wszystko i fotografowałam,żeby mieć rozeznanie. Jak już w końcu skończyłam,to odetchnęłam z ulgą
Do rozmiaru 68 włącznie Młody jest zaopatrzony po uszy (dosłownie...
) A jeszcze kuzynka ma dla mnie odłożony kosz mojżeszowy wypełniony po brzegi lumpami
Dostanę też od niej zabawki i poduszkę-klin 
Wiadomość wyedytowana przez autora 18 sierpnia 2015, 14:50
15 tydzień + 5 dzień
56,9 kg
zaległe zdjęcia robione wieczorem więc przy innym świetle.
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/c9f5f13e2f4d.jpg
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.