21t 4d
Jesteśmy już po badaniach połówkowych: będziemy mieli zdrową dziewczynkę !
Jestem przeszczęśliwa - zawsze marzyłam o córeczce, no ale najważniejsze, że jest zdrowa. Wczoraj ogarnęła mnie panika: co jeśli przez moją cukrzycę dziecko będzie miało wadę serca ? Niby prowadzę się jak należy, kontroluję i trzymam w ryzach, ale niepewność pozostaje... Na szczęście Malutka jest zdrowa !
Tak się prezentuje w tym momencie:
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/4d8f8880c332.png
38t0d
Planowana cc 4dni
Odliczamy. Niecierpliwie odliczamy.
Po wizycie u położnej u Nas wszystko dobrze. Mała grzecznie siedzi w brzuszku. Trochę wypytałam o cc, o sam przebieg, co dopakować do torby itp. Ciuszki dla Małej i dla mnie uszykowane. Fotelik stoi i czeka na Lokatorkę.
Emocje powoli sięgają zenitu.

https://naforum.zapodaj.net/thumbs/004e83349467.png
============
MagneB6 3x2
Letrox 125mg 1x1
Cyclo3fort 2x1
MamaDHAPremium + 2x1
Sorbifer Durules 1x1 (co drugi dzień)
Dopegyt 3x1
============
Panie Boże czuwaj nad Nami.
Janie Pawle II miej Nas w swojej opiece.
Wiadomość wyedytowana przez autora 4 października 2017, 11:51
Dzisiaj o 11:05 na świat przyszła Moja Największa Miłość 
TOSIA 
3480g Szczęścia i 53cm do schrupania. 10/10 w skali Apgar.
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/beca23d34970.jpg
I jest....jest już z nami nasza kochana córeczka:)
Poród nie zapowiadał się szybko..4 dni po terminie pojechałam do szpitala, nic się nie działo ale wolałam być już pod obserwacją lekarzy. Włożyli mi balonik by wywołać rozwarcie na 4 cm. Z tym balonikiem chodziłam 2 doby..myślałam sobie, no tak nawet głupich 4 cm nie ma więc czeka mnie pewnie długi poród. Po dwóch dobach upragnione 4 cm i podłączyli mnie pod oksytocynę. Dokłanie o 11:30 leżałam już pod kroplówką, do 13:00 słabe skurcze, ledwo co wyczuwalne, jednak tylko w krzyżu. Myślę sobie...kurde czyżby czekały mnie skurcze krzyżowe? Jedne z najgorszych... skurcze się po 13:00 nasiliły, ale do wytrzymania, naprawdę nie było źle. o 14:00 lekarz przyszedł sprawdzić rozwarcie, nic się nie powiększyło, myślę sobie superrr. Dali mi jakiś zastrzyk rozkurczowy i o 16:00 znów sprawdzają a tam już 6cm! Jupi.. a skurcze dalej do zniesienia:)
Po 30 min zabrali mnie na porodówkę, rozejrzałam się, położna wypełniała jakieś papiery ,czytała plan porodu itp. Patrze wanna..myślę sobie o wejdę do wody to się odprężę, po 15 min pobytu na porodówce zaczęłam czuć skurcze parte..i tak w expresowym tempie z 6cm zrobiło się 9cm i urodziłam Marysie, skurczy partych miałam może z 4.. Poród był tak szybki, że nawet się nie zmęczyłam...ja mogę tak rodzić codziennie:) Marysia urodziła się z wagą 3360g i 55cm
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/90320de2bddc.jpg
Wiadomość wyedytowana przez autora 13 października 2017, 17:10
7tc+3
Cud się znów wydarzył!! A mi pociekł tusz po policzkach, gdy zobaczyliśmy we wtorek migające serduszko na ekranie. Cudzie trwaj!
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/e8631ef0b037.jpg
Jeden test z dwóch zrobiony... Nie wiem, co czuję... Za parę dni robię następny, jeśli @ dalej nie przyjdzie...
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/80f15afd72fe.jpg
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/6f360d80abc6.png
Ciąża rozpoczęta 2 listopada 2017
Taaaaa... Życie zaskakuje...
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/70d3bfd94a86.jpg
Wiadomość wyedytowana przez autora 24 listopada 2017, 19:08
14 dpo.
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/6e0b960542b3.jpg
Dziewczyny, jeszcze nie wiem, czy powinnam dziękować za gratulacje, no ale ok ♡
Dziękuję ♡♡♡
Bety nie robię bo mieszkam w UK, a tutaj bez potrzeby nie badają hormonów.
Zapisałam się na USG na 18 grudnia.
09-16.12.2017 jesteśmy na urlopie, trochę się obawiam czterogodzinnego lotu i ciśnienia, ale nie można przecież dać się zwariować... buziaki.
Aaa... i jeszcze 9dpo. vs 14 dpo.
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/f67dec3f4b54.jpg
Wiadomość wyedytowana przez autora 28 listopada 2017, 18:14
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/3baa5692f4ce.jpg
Jest
!!!! wg usg 6t 6d wg miesiączki 6t 5d, maleństwo ma całe 0.78mm
kocham :-*
Wiadomość wyedytowana przez autora 4 grudnia 2017, 15:54
4t5d.
21 dpo. Pregnant 3+ oznacza, że beta jest powyżej 2600. Stres zaczyna powoli odpuszczać.
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/62e3bc622a92.jpg
Śniadanie podano
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/d6de60ba5e7c.jpg
Po podaniu 33 decapeptyli, 4 Menopurów i 4 Puregonów mam brzuch jak biedronka. 
Po pierwszym dniu Menopuru, wieczorem czułam się bardzo źle. Ból głowy, zimne poty, napady gorąca, kołatanie serca, nudności, skok ciśnienia. Na szczęście następnego dnia wszystko było już ok.
W sobotę pierwszy podgląd. Już się nie mogę doczekać.

Wiadomość wyedytowana przez autora 7 grudnia 2017, 12:41
Fuerteventura 2017.
Odpoczywamy 
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/82e175232d7e.jpg
Ostatnimi czasy nie zastanawiałam się, co zrobię gdy ujrzę dwie kreski na teście. W ogóle mi to do głowy nie przychodziło. Byłam na etapie starań i walki- ciągłej walki o własne szczęście.
A dzisiaj... Dzisiaj mam bardzo dziwny dzień, z mieszanymi uczuciami. Nie sądziłam, że napotkam na takie emocje..
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/91ce57d23346.jpg
Dziś jest 14 dni po wstrzyknięcie Ovitrelle (niby wynik fałszywie dodatni daje do 10 dnia od podania), 12 dpo. Zdjęcie tego testu zrobiłam już po jakimś czasie od jego wykonania, a na świeżo, czyli w przewidzianym przez producenta czasie odczytu , była jeszcze intensywniejsza. I co? Nie dowierzam. Boję się. Jestem zmieszana. Pozostaje czekać, powtórzę jutro test i sprawdzę, czy wyjdzie podobny, taki sam a może negatywny, bo ten obecny był wadliwy?
Nie doszukiwałam się żadnych objawów w tym cyklu, bo biorę zbyt wiele leków, suplementów i zawsze mogę zakładać, że to fałszuje odczyty. No może zastanawiała mnie jedynie przeogromna potrzeba spędzania czasu z mężem i otrzymywania uczuć od niego- zwaliłam na hormony, choć gdy dwa razy byłam w ciąży miałam podobnie (dobra, identycznie!). Nie chcę się nakręcać, poproszę abyście trzymały za mnie kciuki, żebym nie zwariowała i znalazła w sobie spokój i cierpliwość na oczekiwanie rozwiązania tej sytuacji.
Wiadomość wyedytowana przez autora 12 grudnia 2017, 22:11
8t 5d
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/b12453f0c0ee.jpg
Maleństwo ma 2.05cm

dzwonili
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/db9bf9b89d4d.jpg
12t3d na liczniku 31%.
A to my 
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/f84b2d80b954.jpg
Jakoś tak jakby czas się zatrzymał
stoimy w miejscu
ja mam mnóstwo wolnego i czasami ciężko to zająć
dziś np jak pojechałam do sklepu po chusteczki,kalendarz,majtki i stanik dla mnie to wyszłam załamana bo 300zł pękło:) także tydzień musimy tynk skrobnąć
tymczasem odpoczywam. Kolo 14.30 zabiorę się za obiad 
Wiadomość wyedytowana przez autora 3 stycznia 2018, 11:32
Wg OM 11t 5d wg USG 12t 3d
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/6381c34e5fc6.jpg
Ciąża starsza o 4dni
maleństwo ma 5.98cm, serduszko biło 153 uderzenia na min. o ile dobrze pamiętam, tylko na 5 sek. lekarz puścił bo mówił że to jeszcze za wcześnie. W środe mamy usg prenatalne. Wstępnie na swoim słabszym aparacie sprawdził przezierność i powiedział że jest dobrze
aa od dziś oficjalnie na l4 
Wiadomość wyedytowana przez autora 9 stycznia 2018, 07:01
9t6d
Hejo. Z mężem wszystko w porzadku, ogarnął się i usunął grę. W końcu wiem, że mogę na niego liczyć. Ostatnie 3 tygodnie były niezmiernie ciężkie. Wymiotowałam o każdej porze dnia i nocy, zjechałam w dół prawie 4kg.
Dzisiaj rano mieliśmy wizytę u położnej.. godzinę czasu, a i tak nie zdążyła wypełnić wszystkich papierów, więc muszę wrócić we wtorek. Pobrała mi krew oraz wzięła próbkę moczu do badań, zmierzyła, zważyła itp. itd. Ogólnie wizyta na plus 
Najważniejsze! Mieliśmy USG prywatnie. Dzidziuś ma już 3,6 cm!! Według om jest 9t6d, a wg crl 10t3d ♡
Maleństwo skakało jak mała sprężynka, nie mogliśmy w to uwierzyć hehe mąż miał nagrać filmik, ale był tak zafascynowany patrzeniem w monitor, że nawet nie wyjął telefonu. Jak nam kobietka włączyła odgłos bicia serduszka to kompletnie się rozkleiliśmy.
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/5c5773255a7a.jpg
A tutaj z rączkami i nóżkami w górze;)
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/a0c52b7c2098.jpg
Powoli zaczyna do mnie docierać, że bedzie dobrze. Dobranoc ♡♡♡
10t3d.
11tc., a ja wyglądam jakbym nosiła trojaczki. Jak to jest możliwe??? Myślałam, że brzuszek pokaże się około 14-16 tc. a tu taka niespodzianka 
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/22854cffdfce.jpg
Czuję się świetnie, chyba nawet lepiej niż kiedykolwiek wcześniej:)
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.