Dziś wyszłam z szpitala jestem po laparoskopii usunięcia niezłośliwego raka jajnika czuje się fatalnie może być tak że już nigdy nie znajdę w ciążę bo mam zrosty po 1 cesarce mam wizytę za 2ty zobaczymy co powie i co będzie dalej
19 cykl starań - II po HSG, pierwsze podejście IUI
2dc
cóż mogę powiedzieć ...chyba jedno
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/7d7a17b05f08.jpg
w sumie na razie ostatnia próba
podjęłam decyzję.. jeśli w tym cyklu się nie uda to do starań wrócę na jesieni
odkładam termometry, testy owu, monitoringi, sringi itp bzdety
zamierzam mieć fajne wakacje w tym roku bez spinania się czy to już czy może nie.. napić sie piwa czy nie a może czy iść na rower.. zamierzam żyć.. a te starania zapędziły mnie w jakiś dziwny zaułek gdzie wszystko jest zabronione.
O! Taka sytuacja
1 trening z Chodakowską.. maaaasaaaakraaa..
zero kondycji i siły.. reni jak Ty zamierzasz dziecko nosić i biegać za jego rowerkiem jak nie masz siły nogą ruszyć hahaha..
ale pierwsze koty za płoty.. 
Wiadomość wyedytowana przez autora 25 maja 2014, 16:51
15t0dz
Przeliczyłam, że mam już ok 60 bodziaków, 17 pajaców, 12 bluzeczek i kaftaników, 23 pary spodenek i półśpiochów i 5 par śpiochów:)Dziś do kolekcji dołączyły jeszcze 2 pajace, 4 bodziaki i.... chłopięca koszulka i koszula
wiem, że nie powinnam, ale wszyscy mi tak wróżą chłopca, że nie jestem już w stanie odkładać wszystkich ciuszków typowych dla płci. Dostaniemy jeszcze od znajomych i trochę się dokupi nowych:)
W sobotę jest darmowe usg 3D i 4D w centrum handlowym. Pójdę, może się załapie, bardzo bym chciała poznać już płeć 
Nasze bejbi harcuje sobie czasem w brzuszku
dobrze wiedzieć, że się rusza:) Mój brzuszek rośnie 
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/7be0c2620bb3.jpg
W zeszłym tygodniu w czwartek byliśmy na weselu. Niestety mnie okropnie bolały plecy, a męża głowa. W kiecce wyglądałam jak szafa 3 drzwiowa
w dodatku trochę spuchły mi stopy 
dodaję fotkę, zdjęcie niewyraźne ale robione na szybko więc pewnie telefon nie wyostrzył.
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/9aeb146d1342.jpg
Wiadomość wyedytowana przez autora 11 czerwca 2015, 14:08
piątek 06.06 14 dc
dzień pełen emocji.. niestety tych negatywnych
Rano pojechałam do szpitala na usg.. miałam 16 numerek ale szybko poszło..
pęcherzyk miał prawie 17 mm 
Lekarz powiedział, że inseminacja dzisiaj czyli w pon.. ale .. jest duże prawdopodobieństwo, że owu będzie w weekend...
i albo czekam do poniedziałku i robimy mimo wszystko IUI albo w weekend sami działamy i odkładamy to na kolejny cykl
W związku z tym, że jest duże ryzyko, że będzie po owu postanowiliśmy z M, że nie będziemy teraz podchodzić do IUI, żeby jej nie zmarnować
Ten cykl kończymy naturalnie i odkładamy "starania" na jesień
Potem pojechaliśmy na pogrzeb. Ceremonia mimo wszystko piękna ze skrzypcami w tle. Chwytało za serce. Przy złożeniu urny do grobu w tle leciała łagodna muzyka i jakiś grajek grał na fletni.. przepięknie..
Dobrze, że IUI nie było. Jakoś te dwie sprawy mi do siebie nie pasowały. Smutek tamtego dnia był przejmujący.
Potem pojechaliśmy na działkę. Męża tata obchodził urodziny..ale ja niestety szybko odpadłam. Nerwy, stres zrobiły swoje i mnie powaliły. Dostałam takiej migreny, że musiałam się położyć.
No coż.. ten dzień już za mną.
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/72d20be12ef9.png
Teraz trzeba cieszyć się latem i tym co jest tu i teraz. Czekam na mój urlop.
Wiadomość wyedytowana przez autora 9 czerwca 2014, 11:27
25dc – 7 dpo
Wczorajszy dzień to jakiś qrwa dzień świra. Wiedziałam, że nie powinnam wstawać z łóżka..
Rano nie chciał odpalić mi skuter.. Na szczęście chuop w domu... Pomógł..
Chce ruszyć nie mogę.. blokady z koła nie zdjęłam no nie wierze..
Pojechałam na stację zatankować a tam zaciął mi się wlew paliwa.. No to zapieprzam na chatę. Znowu chuop pomógł ale już miałam takiego wqrwa, że zadzwoniłam do mojego pegieeru i wzięłam urlop na żądanie.. myślę sobie przynajmniej wykorzystam ten dzień ..posprzątam..może w końcu okna umyję, poprasuję i spakuję ciuchy na wyjazd..
Pojechałam do sklepu po prezent dla taty..chce wracać kurwa znowu zapomniałam o blokadzie na kole.. Tym razem skuter mi się przewrócił haha kolejny raz nie wierzę ..jakaś baba mi pomogła dziada podnieść, bo nie miałam siły...
Myślę sobie wracam na chate i ide spać, bo nie ma co ryzykować...ale nie jeszcze coś miałam iść do rodziców..wzięłam psa i poszłam...złożyłam tacie życzenia dałam prezent a mama na to, ze dzień ojca za tydzien.. qrwa! 
Aż strach obiad robić ..kuchenkę odpalać ..

A dzisiaj…..
no nie wierzę.. dzień świra przerodził mi się w dzień świstaka!!!!
pyta się moja siostra o której jutro wyjeżdżamy..
a ja na to z pełną powagą (.. bo dla mnie wyjazdy wypoczynkowe to świętość..), że jutro rano o 8, żeby zdążyć przed procesjami..
tak tak wiem .. już się dowiedziałam, że procesje w czwartek..
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/e41095ec5b1b.jpg
to oznacza, że muszę się jednak napić.. 
Wiadomość wyedytowana przez autora 17 czerwca 2014, 09:30
Niedługo koniec ciężkiego roku szkolnego
cieszę się jak dziecko na nadchodzące wakacje. Jestem zmęczona. Ciągły stres w pracy nie sprzyja poczynaniu dziecka
może w wakacje jednak się uda. Dzisiaj afrodyta pokazała już znaczki...lewy jajnik cały dzień nad czymś usilnie pracuje (oby to jajo było duże i płodne). Sikańce nadal negatywne...czekamy na skok tempki, no i wypadałoby troszkę się poseksić...
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/5e442b2b2353.jpg
Wiadomość wyedytowana przez autora 17 czerwca 2014, 20:30
37+5
Waga 66,5 kg
Odczucia: nie czuję w ogóle że za jakieś 2 tygodnie mam rodzić. Skurcze jakby ustały,mały spokojny jak zawsze. Czytałam już nawet czy to normalne bo wydaje mi się że cały czas śpi
powierci się trochę i znowu śpi. Ale wyczytałam że dzieci są różne i nie mam się czym martwić, zresztą mam mnie uspokoiła że przecież Aleks też dziur w brzuchu mi nie wiercil i jako noworodek spał nawet gdy jadł 
Torba już jakiś czas spakowana, wystarczy dołożyć tylko kosmetyki. W domu wszystko gotowe, pościel ubrana. W piątek odbieramy wózek. Nr do położnej w pogotowiu 
W poniedziałek wizyta u lekarza i już się doczekać nie mogę!
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/2212d63e5930.jpg
12dpo
Temp ciut spadła 36,98
Nordtesty sie skończyły. Ale kupiłam Doz płytkowe, ktore wydaje mi sie ze sa z tej samej taśmy produkcyjnej. Niestety biało.
Ale za to, zeby było ciekawie, na facelle wyszedł mikro cien. Niewiele widac na zdjęciu:
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/d781424cea82.jpg
Cienie ze mną pogrywają. Pewnie gdybym nie była tak dociekliwa, to stwierdzilabym ze to negatyw i juz.
Teraz po czasie na facelle juz nie widze cienia tak golym okiem, jedynie jak podswietle test to widać.
Żeby rozwiać wszystkie wątpliwości poszłam na betę. Zrobiłam od razu progesteron.
Pewnie jak to zawsze bywa, wynik bedzie <0,1.. Wyniki ok. godz. 16.
Wiadomość wyedytowana przez autora 14 listopada 2016, 09:19
W tym cyklu Afrodyta praktycznie nic mi nie pokazuje
już sama nie wiem jak to jest. Sikańce chyba wskazują na skok LH w 17dc, ale też słabo widać, za to śluzik piękny, przeźroczysty i rozciągliwy jak skurczybyk. Dzisiaj chyba (18dc) jest jego szczyt (?).
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/ac8b7ca87eff.jpg
I mój obrzydliwy, a jednak taki piękny śluz 
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/c8b4999e3905.jpg
Dzień 23.
Dzisiaj jest ten dzień! Najpiękniejszy dzień!! Długo wyczekiwany! Zobaczyłam dwie kreski !! I to na dwóch testach, od razu!
jestem mega szczęśliwa i mega się boję..
Beta wyniki w piątek dopiero... musi być dobrze!
A dla męża małe tramposzki kupiłam, ciekawe jak zareaguje
też pewnie będzie przerażony, bo wczoraj przed snem wspominał,czy pokoik od razu robimy:)
ale emocje! Czasem kłuje macice i ból małpowy;/ Czuję że leci ciągle,ale całe szczęście nic nie ma 
Mamooooo! 
mój test z rana:
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/e4c71bc2a70b.jpg
Maż się ucieszył, ale był trochę w szoku
chociaż mówi,że myślał ostatnio że może się udało
zastanawiał się jaka płeć haha,ale najważniejsze żeby było zdrowe i żeby teraz beta ładnie rosła to się uspokoimy troszkę 
a jak stanęłam na wadze to zapytał "ile ważycie?" 
Wiadomość wyedytowana przez autora 18 czerwca 2014, 20:00
12+4
Brzusio juz rosnie pomalutku. Rosl rosl i nagle stop. Jakby nawet sie zmiejszyl ale wiedzialam, ze tak bedzie z syniem tez zastopowal.
Dzus leniwa niedziela. Mezu z synem na dworze, spacer i odwiedzinki rodzinki a mamusia sama w domciu pospac moze
kochane chlopaki 
A tak wygladamy dzis


5+0 10+0 12+4
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/8f2ce2c0b64a.jpg
Sikańce nie wskazują (jednoznacznie) na jakikolwiek skok LH...afrodyta tylko 11dc pokazała znaczki, a tak to nic nie widać (plamki i tylko plamki). Śluz znowu marny...tylko 11dc "wyciągnęłam" jeden rozciągliwy glutek (wiem...brzmi tragicznie). Ja pierdole...nawet w ciążę zajść nie potrafię...
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/6a29ce4c4e13.jpg
Tak...jestem nienormalna
wpisałam w google fertile mucus i oglądałam płodne śluzy, żeby porównać z moimi "glutami" i chyba jednak one są te płodne. Czy to możliwe, że aż tak mi się zmienił śluz? Kiedyś miałam bardzo dużo śluzu w całym cyklu, nie było problemów z jego określeniem, a teraz w najlepszym przypadku jestem trochę wilgotna - może to wina mojego męża 
Wiadomość wyedytowana przez autora 19 czerwca 2014, 15:10
Mieszkam w Anglii beta nie jest tutaj tak latwo dostepna, nawet prywatnie.Zostaly mi tylko testy. Dzis ponownie wykonalam kreska sciemniala. Chce wierzyc, ze wszystko bedzie dobrze 
My szykujemy sie do meczu Polski z Dania
A jutro rano z mezem i kolega oraz para znajomych wybieramy sie do Szkocji pod namiot, bedziemy sie rozbijac na dziko. W Anglii jest to raczej zabronione mozna tylko na polach namiotowych,a ze do Szkocji mamy dwie godz jazdy wiec dlaczego nie? Wstyd sie przyznac, ale jeszcze w Szkocji jeszcze nie bylam. Mama zostanie z Olinkiem 
14dpo
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/d2503021f443.jpg
Wiadomość wyedytowana przez autora 1 września 2017, 20:06
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/8b4c63e04756.jpg
Wyniki odebrane
Wzięłam się za swoją skórę. Może znacznie poprawi się jej struktura i stopień tłuszczenia.
Jestem już po dwóch rolkowaniach derma rollerem.Stwierdziłam, że muszę spróbować wszystkiego.
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/1b26a1932ffa.jpg
Jak na razie jest fajnie. Do rolkowania skóra musi się przyzwyczaić..
Kupiłam też emulsję matującą z Pharmaceris, poleciła mi ją koleżanka.
Warto poczytać o niej, bo nie tylko matuje..
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/af738086e1ab.jpg
Do emulsji gratis dodany był krem z 10% kwsem migdałowym, 2gi stopień złuszczenia,na noc.
Wyrównuje też koloryt,złuszcza naskórek i zwęża pory.
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/e8865073b739.jpg
Może akurat którejś z Was te informacje się przydadzą
Poza problemami skórnymi...
Ciotki dalej nie ma a jest 45dc... nie wiem czy się doczekam.Jakoś tak dziwnie się czuję bez okresu, taka wybrakowana.Serio..
Za 48 dni na laparo.. chciałabym mieć to już za sobą.
No i oczywiście się martwię "a jak to nic nie da.."
Spałam dzisiaj od 15.30 do 18.30.. chętnie dłużej bym spała,ale pranie w pralce czekało..
Na 19 poszłam do kościoła. Polubiłam chodzić.Lubie słuchać co kto ma do powiedzenia, bo jest dwóch księżulków.Jeden wygląda jak zboczuch i pewnie nie raz jeździł na dziwy.
Jebany nie dał mi rozgrzeszenia i powiedział,że albo wezmę ślub ,albo się rozejdziemy bo żyje w grzechu- i dopiero wtedy mogę przyjść do kościoła. HAHAHAHA
nienormalne,co?
Drugiego dali nam z Francji,ale Polak. Prawie 10 lat tam siedział. Równy gościu, nawet klnie:) Można z nim fajnie pogadać i nawet jego poglądy mi odpowiadają..
Tylko stary chce go wygryźć,bo widzi w nim zagrożenie-przyciąga do siebie więcej ludzi nie robiąc nic na siłę..
Aż śmieszne,że piszę tu o takich rzeczach.
A tak wgl,to już mnie wkurza ten różowy kolor na tej stronie!
Wiadomość wyedytowana przez autora 26 czerwca 2014, 00:19
24tydzień
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/b21914952569.jpg
Zdjęcia robione odrazu po wstaniu z łóżka więc mogą być widoczne odgniecenia pościeli
na ciele
25tydzień
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/30b2710584c5.jpg
Narazie zero rozstępów brzuszek śliczny bez krostek czy przebarwień
Tylko jakoś z bliska mój brzuch wychodzi kwadratowy a z daleka normalnie 
Kiepski ze mnie fotograf 
26tydzień
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/57584085e08e.jpg
Staram się robiś fotki od 11tc co tydzień aby potem wywołać i mieć pamiątkę jak tydzień po tygodniu rosłam 
A tak wyglądam po wstaniu z łóżka w całej okazałości 
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/532bcab43c2d.jpg
Dziś wkroczyliśmy w siódmy miesiąc
ach jak cudownie. Mały kopie o najmniej odpowiednich porach
3rano 4rano 7rano. Kocham ten mój falujący brzuch
Jak kopie to mu śpiewam "Pokaż jak się kręcisz jak swym ciałem nęcisz"
a mąż pęka ze śmiechu.
Za tydzień już rozpoczynamy trzeci trymestr
<o i znowu kopniak>
Do porodu zostało 98 dni
tak tak już liczymy w formie dwu cyfrowej 
Wiadomość wyedytowana przez autora 27 czerwca 2014, 10:50
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/2c41df0e4b8a.jpg
Takie prawdziwe
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/d2eeccbc5290.jpg
Ciekawe, czy coś z tego wyjdzie...nie udało się serduszkować 21dc
no cóż... ogólnie z cyklu jestem zadowolona, pierwszy od poronienia z ładnym śluzem w trakcie owulacji. Wyjątkowo spokojny cykl jeśli chodzi o jakiekolwiek odczucia-brak bóli owulacyjnych, teraz też raczej spokojnie. 14 lipca wizyta u gin. jestem nastawiona na leczenie, bo ileż można czekać. Coraz częściej myślę też o in vitro. Moje poronienia niewiadomego pochodzenia (męża nasienie wzorowe) strasznie mnie denerwują, a po in vitro będę wiedziała, że zarodek był dobry (że nie było pustego jaja itd.). Byle do 14.07.
Wiadomość wyedytowana przez autora 30 czerwca 2014, 12:30
III TRYMESTR 
Oto już spore mieszkanko Marcelka 
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/f261e6522e47.png
Hip hip hurra
rośniemy i jemy bez opamiętania
prawda syneczku? 
Powiedz ciociom z forum ile Ty wczoraj zjadłeś a wieczorem to już wszystko jak leciało 
*Śniadanko kanapka z wędlinką z bułki 
*Obiad kapuśniak
*Za godzine znowu micha kapuśniaku
*Za dwie godziny trzecia micha kapuśniaku
*Potem wielki puchar lodów z kawałkami czekolady
*Następnie prażynki bekonowe cała paka
*Jeden grejpfrut duży
*Jeden banan
*Pół kiwi
*Paczka popcornu przed snem 
No po prostu wymiękam
jak usiądę to tylko jem jem jem
Wiadomość wyedytowana przez autora 4 lipca 2014, 18:54
no i po wizycie! 
Mamy małego Misia :
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/9cf10610b282.jpg
mamy 2,57 cm i ślicznie kręcę pupką!
no i liczyliśmy paluszki, całe 5 które krążyły koło buźki 
Kolejne prenatalne już 8.08 
ah kocham to maleństwo 
no i dogoniłem już bo wiek mam 9t+2d. 
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.