przed chwila wykonalam kolejny test owulacyjny- jedna krecha !! chyba jeszcze bede musiala poczekac na owulke

Tak jak sie spodziewalam temp. poszla w dol jutro czeka mnie nie mila niespodzianka. Nie wiem co sie ze mna dzieje myslalam, ze zajsc w ciaze jest takie proste tak jak przy pierwszym dziecku- odrazu.

jednak nie zrobiłam dziś testu, bo zaspałam do pracy i się spieszyłam rano :) ale cały dzień czułam jak brzuch mnie "ciągnie".....

Anusiak Czekamy na Ciebie Maleńki... 16 lutego 2013, 18:41

Znowu nie wyszło... Wczoraj brzuch mnie bolał jak ja @. Dzisiaj rano temperatura niższa, dużo niższa niż wczoraj. A teraz wieczorem pojawiło się plamienie, takie minimalne, ale jednak plamienie, więc to pewnie kwestia jednego czy dwóch dni jak pojawi się @ :( A taką miałam nadzieję, że ten cykl będzie tym szczęśliwym :(:(:( Normalnie chce mi się płakać :(:(:(

bf6b52bdf0363c24cb5bd7822351c5df.png

Czy któraś z Was miała dni płodne w tak krótkim czasie po okresie? Zrobiłam dzisiaj owulke i wyszły dwie krechy... niestety miesiaczki mam bardzo nieregularne i zastanawiam się, czy to może być już???


Wiadomość wyedytowana przez autora 16 lutego 2013, 20:18

zaba25 walka o 2-gi cud :) 16 lutego 2013, 18:58

7 dzien po. dzis tempka troche do gory znow, 36.9. I zaczely mnie bardziej bolec piersi sa wieksze-pelniejsze, widac wyraznie bo po karmieniu Julii strasznie mi sflaczaly:/ a teraz sie wypelnily, maz przyjdzie z pracy to obada- reka meza to najlepszy wyznacznik he he...bo ja zawsze moge sobie cos wkrecic;)Ja zazwyczaj nie mam tego objawu przed okresem, mialam takie piersi w czerwcu, ale wszystko mozliwe ze to tylko objaw zblizajacej sie @. Chciala bym zeby juz bylo 7 dni do przodu:)


Wiadomość wyedytowana przez autora 16 lutego 2013, 21:25

Jeżeli druga kreska na teście owulacyjnym jest słabsza, to na co wskazuje??? Pomozcie, bo pierwszy raz robiłam ten test... Z gory dziekuje...

A jezeli jest, ale slabsza??? Ile dni musze czekac na owulke???

Dopiero poczatek cyklu, a ja juz o niczym innym nie mysle :( gdy w I cyklu przyszla @ powiedzialam sobie, ze troszke odpuszcze w tym miesiacu, ale chyba nie potrafie... moze to dlatego, ze tak bardzo chce, a boje sie, ze przez ten jajnik moge miec problemy :(

Boli Mnie brzuch, takie dziwne uczucie jak na @ ... Ale to tylko chwilowe i przechodzi... Czyzby owulka sie zblizala??? Jajniki też pokłuwaja... I jest Mi mega, mega mokro... Śluz wodnisty i jest go duzo... Kto wie, czy to juz???

Tempka spada... Niby nie mam duzego tego wykresu, bo od wczoraj, no ale jest nizsza :)

faac5aa0d82cd8dbaabcf9aee522d4ec.png


Wiadomość wyedytowana przez autora 17 lutego 2013, 11:29

Stwierdzam, ze na punkcie dziecka mam bzika... Tak bardzo pragne miec baby, ze wszystko Mnie drazni, denerwuje itd. Moj T. zasnal ze zmeczenia, a Ja siedze przed kompem i placze z nerwow.... Jak mogl olac Moja potrzebe bycia mama??? Ehhh.... Chyba zwariuje dzisiaj.... No coz- bedzie, co ma byc... Doszlam do wniosku, ze nie bede sie starac- najzwyczajniej w swiecie bede czekac, az moze kiedys dojdzie do tego, ze bede cieszyc sie z brzuszka.... Bo myslenie o tym, ze "juz" musze, doprowadza Mnie do szaluuuuuu...... Nie moge sie na niczym skupic, bo caly czas chodzi Mi po glowie moment, w ktorym bede mogla zrobic test ciazowy... Dobra kobietki, uciekam do łózia... Musze sie przespac z tymi wszystkimi myslami, moze jutro bedzie lepiej, buziaczki.!


Wiadomość wyedytowana przez autora 16 lutego 2013, 22:28

dunia1287 Będzie co ma być. 17 lutego 2013, 00:55

W piątek rozmawiałam z moją dobrą znajomą i również ma problemy z zajściem w ciążę.To jest pierwszy taki przypadek w moim otoczeniu...Co to za czasy,że tyle dziewczyn/kobiet ma takie problemy...Smutne to wszystko...:(

Nulka Mama, żona, studentka 17 lutego 2013, 08:46

Już mi niby trochę lepiej... dziś 3 dzień z luteiną (jak ja nie lubię tego paskudztwa)

Za to mój synek zaczął rozwijać swoje zdolności kaskaderskie pierwszy raz czułam, że mam serce w gardle.. a ta mała kochana paskuda sie jeszcze śmiała :)

Jakaś taka jestem nie do życia. Ogarnęła mnie jakaś niemoc, nic mi się nie chce. Cały czas myślę o tym, że się nie udaję, wstaję rano myślę, jadę do pracy myślę, wracam do domu wieczorem i myślę. Najchętniej wyjęłabym wszystkie te myśli z głowy i wyrzuciła gdzieś daleko. Strasznie to męczy i jak tu sobie to wszystko odpóścić skoro te myśli same, nieproszone przychodzą do głowy. A z kolejnym miesiącem nieudanym jest coraz gorzej i nic nie potrafię na to poradzić, chciałabym ale nie mogę. Nie odwiedziłam nawet mojej przyjaciółki aby zobaczyć jej córeczkę, nawet nie chce za bardzo jej odwiedzać, boję się sama swojej reakcji na małe dziecko, boje się że będzie to dla mnie ciężkie przeżycie, poprostu zazdroszczę jej że tak szybko zaszła w ciążę, urodziła a ja nie mogę. Wiem, że nie powinnam ale to jest silniejsze ode mnie...

Niedziela... piekna, sloneczna niedziela. Wypadaloby pojsc na jakis spacer, ale ludzkie lenistwo nie zna granic :P ciasto zrobione, gulasz sie robi, nie pozostaje nic innego jak leniuchowanie :) wczoraj wieczorem mialam taka ochote na serduszkowanie, niestety @ jeszcze na to nie pozwala :( rano obudzil mnie sen- po ktorym bylam wkurzona na moja myszke, ale jak popatrzylam na jego slodko spiaca minke to szybko mi przeszlo :P niestety zatoki nie pozwolily mi zasnac spowrotem... a gdy juz zasnelam moje kochanie obudzilo mnie kawusia :P
KAWA... mialam nie pic.. w zasadzie nie pije, ale w weekend nie umie sobie odmowic- slabiutka kawka... mniam :D

Temperatury nie mierze bo starania zawieszone na czas leczenia, nic nie sprawdzam a i tak wiem kiedy byla owu dzis w nocy ok 2.30 ;D czulam okropny bol trzeci miesiac z rzedu w ten sposob odczowam owulacje, odrazu wiem ze to juz heh

Zaczynam czuć dodatkowy " bagaż" na kręgosłupie ( przybrałam 1,5kg - a od początku ciąży łącznie 3kg) . Od dwóch dni nie mogę poradzić sobie z bólem pleców, leżeć się nie da, pomaga chodzenie z kręceniem biodrami - jak hula-hopa:) i masaż ciepłą wodą. Rozważam zakup poduszki dla ciężarnych, ale najpierw czekam na opinie dziewczyn z forum , czy to jest coś warte. To śmieszne uczucie smyrania, o którym pisałam ostatnio , to ruchy mojego maleństwa- szczególnie szaleje jak odpoczywam po jakimś wysiłku, albo jak zjem coś słodkiego:) Wczoraj wystraszyłam swoje dziecko suszarką do włosów!!! Jak ta wyrodna matka , nie pomyślałam, że włączona suszarka do włosów położona na kolanie, skierowana w moją stronę może taką rewolucję wywołać!!! Po chwili poczułam nagłe łaskotanie po lewej stronie brzuszka, jakby małe uciekało i chowało się w kącie... cóż na koncert to ja chyba już żaden do rozwiązania nie pójdę, skoro małe takie wrażliwe jest:)
Udało nam się w końcu wybrać wózek dla dziecka, teraz tylko trzeba pojechać do jakiegoś sklepu ,żeby "pomacać" i pojeździć na próbę :) :http://wozeczkowo.pl/produkt-wozek-wielofunkcyjny-3w1-acoustic-z-fotelikiem-tako-1,4806

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)