No i zaczał się śluz "R",, mam nadzieje, że owulka nastapi w najblizszym czasie... Bolą jajniki...

Jeeej... Dlaczego tak strasznie boli brzuszek :( nie wiem, co jest... POMOCYYYYYYYYYY!!!

A tak w ogole, to chetnie sie dowiem, czy jest tu jakas kobietka ze Slaska?? Ja jestem z Sosnowca... Pozdrawiam wszystkie, ktore mieszkaja w okolicy...

Dziewczynki! Która z Was Mi pomoze w odpowiedzi na pytanie, co sie dzieje z Moim organizmem??? Zaczne od poczatku... Rano miałam baaardzo duzo sluzu wodnistego, okolo 12stej przyszedl ten oczekiwany sluz "R"... Przytulalam sie z Moim T. godzinke temu, po stosunku grzecznie z noziami w gorze polezalam... Teraz poszlam do lazienki ii.... z resztkami "dzieciaczkow" wylecialo kilka maluskich kropelek krwi... Co moze znaczyc to??? Dziwne troche... No i dodam, ze jajniki pobolewaja... Ale to juz pisalam... Moze wskazywac owulke??? Czy cos innego? Wczoraj test na owulacje był pozytywny... Tylko druga kreska byla nieco bledsza...

Nulka Mama, żona, studentka 17 lutego 2013, 15:04

Dziewczyny mam a raczej mamy prośbę. Jeśli posiadacie konto na facebooku to czy mogłybyście kliknąć "Lubie to" na zdjęcie mojego synka? Z góry Wam wszystkim dziękuję, a oto link :)

http://www.facebook.com/photo.php?fbid=463231047063679&set=a.462396607147123.103552.179968982056555&type=1&theater

Jestem od piątku w szpitalu. Podobno jestem w ciaży ale jest zagrożona biore dufaston i plamienia ustaly jutro bede miala usg dopochwowe i mam nadzieje ze jutro juz bedzie wiadomo bo lekarze wystraszyli mnie ze moze byc tez ciaza pozamaciczna. ale jestem dobrej mysli ze jest normalna jak wroce do domu to napisze. trzymajcie sie

Pełna nadziei:) Czekając na dwie kreseczki 10 listopada 2013, 23:45

Już rano przy mierzeniu temp zawiodłam się kiedy okazało się że się obniżyła.. Ale to pierwszy miesiąc pomiarów więc dopiero się uczę. Poszłam zrobić test ciążowy- negatywny!Od razu przeszły mi objawy "ciążowe" a poczułam że okres się zbliża. Brzuch zaczął pobolewać, mięśnie nóg boleć..

A w południe już @ przyszła:(

Miał być wyjątkowy dzień a jest totalna porażka. Znów nam się nie udało...

Dziewczynki! Która z Was Mi pomoze w odpowiedzi na pytanie, co sie dzieje z Moim organizmem??? Zaczne od poczatku... Rano miałam baaardzo duzo sluzu wodnistego, okolo 12stej przyszedl ten oczekiwany sluz "R"... Przytulalam sie z Moim T. godzinke temu, po stosunku grzecznie z noziami w gorze polezalam... Teraz poszlam do lazienki ii.... z resztkami "dzieciaczkow" wylecialo kilka maluskich kropelek krwi... Co moze znaczyc to??? Dziwne troche... No i dodam, ze jajniki pobolewaja... Ale to juz pisalam... Moze wskazywac owulke??? Czy cos innego? Wczoraj test na owulacje był pozytywny... Tylko druga kreska byla nieco bledsza...

zaba25 walka o 2-gi cud :) 17 lutego 2013, 16:33

8 dzien. Dzis rano moj sluz z bialawego-zoltewego i glutkowatego zmienil sie w wodnisty, teraz znow zobaczylam ten bialawo-glutkowy...ciekawe. Piersi bola i sa powiekszone nawet moj maz to potwierdzil, i chyba to wszystko jestem dziwnie spokojna ...zazwyczaj juz dostawalam w glowe;)


Wiadomość wyedytowana przez autora 18 lutego 2013, 13:14

ANAPOP LISTOPAD - Inseminacja EVIE 17 lutego 2013, 16:33



Wiadomość wyedytowana przez autora 30 marca 2013, 14:03

dziś rano zrobiłam test... niestety wyszedł negatywny, ale pocieszam się, że w pierwszej ciąży test pokazał mi ciążę dopiero za trzecim razem :) no chyba, że jutro pojawi się okres

To czekanie na okres jest najgorsze miesiac temu o tym czasie juz byl, temperatura znow poszla w dol, popoludniu czulam w brzuchu tak jak by okres mial zawitac ale przestalo, jak jutro nie zawita to moze pojutrze test ale znajac moje szczescie pewnie nie zdaze go zrobic albo zrobie i bedzie negatyw;/

Dzisiaj tempka spadła o 3 stopnie... W ogole sie nie orientuje co to moze znaczyc... Bo pierwszy cykl ja mierze... Pomozcie kochane...

d8e2010f8293faa818c6374c74ebcda8.png


Wiadomość wyedytowana przez autora 18 lutego 2013, 08:21

Po wczorajszych cierpiniu zwiazanym z zatokami, dzisiaj poczulam, ze powiekszyl mi sie wezel chlonny z lewej strony :( a dodatkowo doszlo gardlo :( jestem juz miesiac chora!! czemu to mnie zawsze dopada... na swieta bede w polsce i bede biegac od lekarza do lekarza... postanowilam sie zaszczepic przeciw grypie, bo to jest niedorzeczne, zebym tyle razy w roku chorowala :( nie wiem kiedy uda mi sie to wszystko zrobic, ale w planach mam:
-wizyta u dentysty
-wizyta u ginekologa
-zaszczepienie sie przeciw grypie
-zrobienie podstawowych badan krwi (przed wizyta u gina!)

No i żeby było mało, to plamię... Ku*wa dlaczego???? :( Poplakalam sie... Jasno rozowa krwia, czy czyms w tym kierunku... HELP!!!!!

Czy w/w tempka moze wskazywac owulke? Bola jajniki przy okazji ;/

I zapomniałam dodac, ze jak mierzylam temperature o 4:30 to była 36,4. A jak mierzyłam o 9tej, bo jeszcze zdazylam pospac, to byla 36,6... Co jest??? ;/
Sprawdzałam teraz sluz... i jest meeegaaa rozciagliwy... do tego plamienia...


Wiadomość wyedytowana przez autora 18 lutego 2013, 09:04

Ja już jestem w domu rano miałam usg. Niestety ciąży nie pokazało i skierowali mnie na badania beta HSG i mam brac dalej dufaston :( Nadal nie ma pewności...

Zaczynam 7 tydzień ciąży.
W sobotę idę na swoje pierwsze USG:D Jestem bardzo podekscytowana tym faktem!
Mam nadzieję, że będzie słychać już serduszko... Jak myślicie?


Wiadomość wyedytowana przez autora 19 lutego 2013, 20:11

W Walentynki miałam pierwszą ciążową wizytę u ginekologa (5t5d). Było nawet widać serduszko :) Zarodek miał wtedy 2,1mm. Ale maleństwo! Aż niemożliwe, że dzisiejsze sprzęty pozwalają oglądać takie małe zarodeczki!
Niestety zaczęły się troszkę mdłości. Najgorzej było w ubiegły czwartek - czułam że lada chwila zahaftuję (co się w końcu nie stało). Teraz czuję nieznaczne mdłości, co nie jest komfortowe, ale przynajmniej nie chce mi się wymiotować.

Na razie wiadomością cieszymy się tylko we dwójkę. Reszcie świata chcemy zakomunikować pod koniec marca. Mama mnie zabije :D, ale co zrobić :)

Kiedy temperatura ciala spada? W czasie owulacji? Czy jak to jest?

I mijają kolejne dni z Luteiną... Póki co jedyne efekty to pobolewanie w dole brzucha i wrażliwość piersi... Nic poza tym.... Ciągle o tym myślę... ciągle zastanawiam się, czy los pozwoli nam cieszyć się z bobaska już teraz czy będziemy musieli uzbroić się w cierpliwość i długo walczyć... Nie mogę się jakoś ogarnąć mimo, że mam ogromne wsparcie męża... Boję się, że obawy lekarza mogą być słuszne, że może naprawdę mam PCOS... :( strasznie się boję tego...

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)