kolejna ciąża po poronieniu
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualny
-
PannaA strasznie mi przykro sciskam i przytulam trzymaj się dzielnie . Condo Twojego pytania to slyszalam ze po łyżeczkowaniu zaleca się trzy miesiące bez starań natomiast po poronieniu samoistnym można zaczynać starania juz w kolejnym cyklu , także ja bym radziła Cinodczekac aby Twój organizm zdrzyl się zregenerować .
Ayka powiem Ci ze mnie tez to zastanawiało po co i na co ginowi w ciąży badanie ginekologiczne ale cóż ... Teraz od września mam nowego giną którego sobie bardzo cenie i mam nadzieje ze nie będzie się za bardzo upierał przy tym USG zobaczymy jak chce to dla świętego spokoju mogę mu zrobić Bete w poniedziałek i w środęWiadomość wyedytowana przez autora: 20 stycznia 2017, 21:04
ayka lubi tę wiadomość
Synek Piotruś 2019 Córeczka Oliwia 2013 . Małgosia 2017
Aniołki
Mutacja MTHFR, Poronienia Nawykowe -
nick nieaktualny
-
0202oliwcia bardzo dziękuję za wsparcie.
Nie wiem czy dobre miejsce wybrałam, ale chciałabym się rzucić w wir zajęć, ćwiczenia, sport.
Jak myślicie kiedy mogę zacząć, mam lekkie krwawienia i pobolewa mnie brzuch?
Aniołek 7 tc.
13.09 dwie kreski i strach
-
Witaj panna. Serce mi sie kroi jak kolejna nowa kobietka do nas dolacza. Trzymaj sie kochana i nie poddawaj. Dobrze zrobilas ze napisałaś. Tutaj zawsze jest nas pelno i rozdajemy mnóstwo pozytywnej energii. Jak to mówi moj mąż ze odzylam dzieki tym dziewczynom i wróciłam z mojej zamkniętej klatki bolu po poronieniu. Mocno sciskam
ayka, Asiek2108, alciak, Czykoty lubią tę wiadomość
-
Panna mi lekarz kazał odczekać z 3 tygodnie zanim zacznę cos dźwigać albo wykonywac ćwiczenia choc ja fizycznie juz po tygodniu dobrze się czułam i praktycznie nie plamilam a brzuch bolal tylko 3 dni. Mowil ze najlepiej dać organizmowi sie zregenerować ale ja dostałam sporej anemii po zabiegu:(
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyPannaA, ja też miałam prowadzić oszczędny tryb życia przez pierwsze 3 czy 4 tygodnie, zdecydowanie miałam zakaz ćwiczeń przez pierwsze 2 tygodnie. Daj szansę swojemu ciału dojść do siebie, żebyś nie doprowadziła np. do krwotoku podczas cięższych ćwiczeń. Praca pomaga, przestaje się myśleć momentami, na chwilę... Pozwól sobie na ataki płaczu, żal, rozpacz, smutek, gniew, poczucie niesprawiedliwości i wszystkie inne skrajne emocje, które się pojawią. Masz do tego prawo. Bądź dla siebie dobra i wyrozumiała. Dbaj o siebie. Za jakiś czas będzie łatwiej, odrobinę.
-
Witaj Panna. Moim zdaniem z ćwiczeniami i kolejnymi próbami najlepiej powstrzymać się do kontrolnej wizyty. Tak jak Ayka napisała, lekarz oceni na podstawie usg na ile odbudowało się endometrium, jak wygląda macica i czy jesteś gotowa fizycznie na kolejne podejście. Czy psychicznie... to już będzie kwestia Waszej decyzji. Ja po pierwszym poronieniu po 1 cyklu dostałam zielone światło, dla swojego świętego spokoju odczekałam 2. Zajść udało się od razu, niestety ta ciąża okazała się pozamaciczna. Żeby jakoś sobie z tym wszystkim poradzić rzuciłam się w wir pracy, robiłam wszystko za wszystkich... pomogło, do następnej próby musiałam czekać 6 msc, a potem kolejne 9 msc trwały starania o Julkę, sporo czasu... tak sobie wyrobiłam opinię w pracy, że dziś za mną płaczą, bo wrócę dopiero za rok Jak widzisz, jakby to życie się nieskomplikowało to jest szansa na pozytywny rozwój wydarzeń mam nadzieję, że szybko się pozbierasz i dasz szansę istnienia nowej istotce, nie poddawaj się tak łatwo!JULIA - godz. 7:27; 19.12.2016 r.
57 cm, 3750 g szczęścia
TYMON - godz. 9:16; 19.02.2020 r.
57 cm, 3700 g szczęścia -
Morgi jak tam się macie? Już w domu?
Czykoty, Foxy, Granat, czy też macie tak aktywne dzieci? Moje dziecko pięknie śpi w nocy, ale w dzień jest koszmar, czasem przytnie komara na 10-15 min i budzi się z wrzaskiem, jeśli nie jest na moich rękach. Pewnie pomógłby smok, ale nie lubię jej go dawać, używam jako ostateczności.. byłam przekonana, że to kwestia kolek, ale pomimo tych problemów mała po kąpieli zasypiała już normalnie. Od kilku dni chodzi spać dopiero z nami o 22-23!! Dopiero jak się położę z nią do łóżka zasypia normalnie. Podobnie w dzień, jak się przy niej położę to zaśnie bardziej głębokim snem, oczywiście przy okazji usypiam i ja już ze zmęczenia czasem zasypia mi na rękach w ciągu dnia, ale cały czas uchyla powieki i sprawdza czy jestem obok ja nie mam żalu, że moje dziecko jest aktywne i potrzebuje bliskości, ale nie potrafi sama poleżeć w wózku chociaż przez chwilę... ja muszę czasem coś zjeść, napić się, czy iść do toalety
Ah przy okazji, kolki w ciągu dnia stały się bardziej znośne od kropelek floractin kolki, które polecił nam pediatraGRANAT, Czykoty lubią tę wiadomość
JULIA - godz. 7:27; 19.12.2016 r.
57 cm, 3750 g szczęścia
TYMON - godz. 9:16; 19.02.2020 r.
57 cm, 3700 g szczęścia -
nick nieaktualnyAlciak, Morgiana, jak już wrócicie do siebie, odpoczniecie, ogarniecie się z Maluszkami itd. czy mogłybyście napisać czy w trakcie ciąży, zwłaszcza tuż przed porodem coś mogłoby wskazywać na problemy z łożyskiem, że się może odklejać? Macie podobną historię, stąd pytam. Pamiętam jak Morgiana na chwilę przed porodem pisała o bólu w podbrzuszu, który ją obudził w nocy. Alciak, miałaś coś podobnego?
P.S. Alciak, super, że kolki Małej już są mniejsze. Kropelki Floractin, dobre, też polecam. Moja pediatra-alergolog też bardzo polecała podawanie probiotyku. Córka od noworodka dostaje Latopic. -
alciak wrote:Morgi jak tam się macie? Już w domu?
Czykoty, Foxy, Granat, czy też macie tak aktywne dzieci? Moje dziecko pięknie śpi w nocy, ale w dzień jest koszmar, czasem przytnie komara na 10-15 min i budzi się z wrzaskiem, jeśli nie jest na moich rękach. Pewnie pomógłby smok, ale nie lubię jej go dawać, używam jako ostateczności.. byłam przekonana, że to kwestia kolek, ale pomimo tych problemów mała po kąpieli zasypiała już normalnie. Od kilku dni chodzi spać dopiero z nami o 22-23!! Dopiero jak się położę z nią do łóżka zasypia normalnie. Podobnie w dzień, jak się przy niej położę to zaśnie bardziej głębokim snem, oczywiście przy okazji usypiam i ja już ze zmęczenia czasem zasypia mi na rękach w ciągu dnia, ale cały czas uchyla powieki i sprawdza czy jestem obok ja nie mam żalu, że moje dziecko jest aktywne i potrzebuje bliskości, ale nie potrafi sama poleżeć w wózku chociaż przez chwilę... ja muszę czasem coś zjeść, napić się, czy iść do toalety
Ah przy okazji, kolki w ciągu dnia stały się bardziej znośne od kropelek floractin kolki, które polecił nam pediatra
P.S. A tak swoją drogą zastanawiałaś się skąd te smarki wiedzą, że jest noc
Mój od początku praktycznie tak pięknie w nocy śpi. Ma dwa budzenia- naje się, przewinę go i po prostu zasypia.Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 stycznia 2017, 01:55
Tym razem udało się!!!
Gabriel ur.16.11.16 56 cm. 4240 g.
-
Alciak też nie chciałam dawać smoka. Początkiem tygodnia się złamałam i korzystamy z tego obydwoje daje mu przed spaniem i łapie go tylko jak jest niespokojny, nie za każdym razem
Ja nie mogę narzekać, mały zasypia i budzi się w miarę systematycznie. Rano i popołudniem jest bardziej aktywny, nie śpi ale jest grzeczny (twu,twu). Tyle, że jest zdecydowanie młodszy od Waszych dzieciaków i pewnie lada chwila będzie potrzebował więcej uwagi. No i nie ogarnia jeszcze, że jest noc - budzi się co 3 h.Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 stycznia 2017, 07:10
Nikoludek
27.12.2016 r., 4180g -
PannaA jestem tego samego zdania co dziewczyny daj sobie trochę czasu zregeneruj siły odpocznij , doskonale Cie rozumie ja sama po poronieniu rzucilam się w wir zajęć ćwiczyć zaczelam od razu miałam pełną głowę a to pomagało mi choć na jakiś czas zapomnieć o tym wszystkim TYLKO NIE ZAPOMINAJ JA NIE MIAŁAM ŁYŻECZKOWANIA OCZYŚCIAŁAM SIE SAMOISTNIE .
Ayka, Antonówka dziękuje Wam bardzo dam znać po wizycie co i jak tam mój gin orzekł
ayka lubi tę wiadomość
Synek Piotruś 2019 Córeczka Oliwia 2013 . Małgosia 2017
Aniołki
Mutacja MTHFR, Poronienia Nawykowe -
Panna kochana sciskam mocno. Wiem co przezywasz bo przechodziłam przez to juz dwa razy. Nie trac jednak wiary i kiedys sie uda bo znów jestem na to dowodem zreszta nie tylko ja bo jest tu mnóstwo dziewczyn które po poronieniach zaszly w ciążę tak wiec kochana Glowa do góry. Fajnie ze jesteś tu z nami dziewczyny dają tak pozytywną energią ze naprawde warto tu byc
U mnie oprócz bulgotania i burczenia pojawiło się przez dwa dni z rzędu i to wieczorem takie jakby przelewanie tłumacze to tak ze maluch prostuje nóżki i z powrotem je skula. Zobaczymy czy dzisiaj tez się pojawi taki ruch? Sadze ze to sa właśnie pierwsze kopniaczkiayka lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyJa należę do niskociśnieniowców i moje normalne ciśnienie to 105/65. Na początku ciąży ciśnienie spada i jest to prawidłowy objaw (wraca do normy w ok. 7 miesiącu), ale nie powinno być niższe niż te 90/60, wtedy jest ono za niskie. Niższe ciśnienie w ciąży jest zdrowsze niż za wysokie, ale niesie pewne ryzyko. Może nastąpić zbyt małe ukrwienie i odżywienie płodu. Dzidzia może rosnąć mała. Koniecznie powiedz dziś o tym lekarzowi. Mój lekarz doradził mi leżenie na lewym boku, powolne wstawanie z łóżka, nigdy gwałtownych ruchów (ja kilka razy zemdlałam na początku), spanie na nieco wyższych poduszkach, ruch na świeżym powietrzu i szorowanie się szorstką gąbką, by polepszyć ukrwienie. Od czasu do czasu pozwolił mi pić filiżankę czarnej kawy. Aaa, i pić dużo wody, by zwiększyć ilość płynów w organizmie.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 stycznia 2017, 14:13
-
Witaj PannaA bardzo mi przykro ze w takich okolicznosciach, tak jak juz dziewczyby pisaly daj sobie czas na zalobe, ten czas jest bardzo potrzebny. Twoj organizm rowniez potrzebuje dosc do siebie wiec z cwiczeniami lepiej troche odczekac, ja tez mialam nakaz oszczedzajacego trybu zycia przez kilka tygodni. Jak tylko bedziesz czula taka potrzebe to pisz!!!
ayka lubi tę wiadomość