Kwiecień - plecień 2018
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualny
-
Iza, super że się okazało że nic poważnego!
Dziewczyny, a ile posiłków dzieciaczkom podajecie? Ja w sumie dwa, plus rano czasem kawałek tego owocu do gryzienia, ale tego nie połyka więc się chyba nie liczy
Wg schematu żywienia widziałam, że powinno się 2-3 posiłki uzupełniające, a przed chwilą gdzieś mi wyskoczyło że 5.. Chyba trochę przesada. -
nick nieaktualny
-
U nas rano kaszka. W południe zupa lub obiadek po południu deser owocki do tego mleko ale przez dzień jest z mlekiem problem. Pediatra mówi że czasem dzieci odrzucają mleko ale u niej to za wcześnie więc walczę strzykawkami itp więc ktoś jakby patrzył z boku jak wstrzymuje jej mleko do buzi to by się za głowę złapal nocki też kiepskie. Dalej nie siada ani nie raczkuje aż szok że jest tak w tyle za Adusia mimo że różni je tylko 3 dni!
Ale wydaje mi się że siadzie sama do półtorej tyg bo już z płaskiego coraz lepiej jej idzie i coraz mniej brakuje.Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 listopada 2018, 19:37
-
nick nieaktualnyIza wszystko w swoim czasie. Pomyśl, że nie musisz biegać za dzieckiem po domu
Moja np. nadal się w głos nie śmieje. Tylko chrumka i wiszczy.
Może przejdzie Gabi ta niechęć na mleczko, i to tymczasowe? Bo czytałam, że takim zwykłym jedzonkiem teraz dziecko się nie na je. I dopiero po 10 miesiącu już traktuje amciu, jak amciu a nie miły dodatek.Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 listopada 2018, 20:09
-
Właśnie też czytałam że niby się dziecko tym teraz nie naje, ale brzuszek zapcha jeśli zje ok 100g czegokolwiek. Natomiast mój Żarłok je ok 11-12 albo same otwocki albo z jogurtem lub z kaszą, a ok 15-16 zupkę. Czasami dam mu jeszcze kaszke na kolację, ale to wtedy kiedy jej nie jadł z owocami. 2 posiłki są stałe. Czasem pomiędzy dostanie coś do rączki, np. bułkę rano, albo banana w gryzaku, dawałam też paprykę. Pomiędzy posiłkami nadal mleczko, z takim samym uwielbienie jak zawsze :p
Iza dobrze ze to nic poważnego. Wiem jak te cycki stresują. Kciuki żeby zostały w takiej formie jak są
Kamila, chyba mnie to jednak nie pociesza :d Wiktor budzi się co prawda rzadziej, ale nie zawsze potem zasypia..
A właśnie, a propos siadania- czytałam jak to powinno wyglądać w teorii, wiem że nie powinno się sadzać dziecka, bo w końcu usiądzie samo jak będzie na to gotowe (w skrócie), ale jestem ciekawa jak to wygląda u Was? Zdarza Wam się dzieciaki posadzić? Okladacie poduszkami do siadu podpartego? W jakiej pozycji karmicie? Pytam bo ostatnio miałam wymianę poglądów w tej kwestii że starszym pokoleniem :d
Magda ja się Adzie nie dziwię - ja też bym tą sliwką pluła :d -
aga_90 wrote:
A właśnie, a propos siadania- czytałam jak to powinno wyglądać w teorii, wiem że nie powinno się sadzać dziecka, bo w końcu usiądzie samo jak będzie na to gotowe (w skrócie), ale jestem ciekawa jak to wygląda u Was? Zdarza Wam się dzieciaki posadzić? Okladacie poduszkami do siadu podpartego? W jakiej pozycji karmicie? Pytam bo ostatnio miałam wymianę poglądów w tej kwestii że starszym pokoleniem :d
Może raz czy dwa razy posadziłam młodego, żeby zobaczyć jego reakcję, ale strasznie się buja na boki, więc zdecydowanie nie jest gotowy.
Nie obkładam poduszkami - uważam to za wielkie zło.
Karmię w krzesełku, siedzi tam tylko tyle ile je, czyli do 10 minut max.aga_90 lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyMoja jak Ją posadzę, to ładnie siedzi. Ale jednak odkładam na czworaka albo plecki.
No i siada z czworaka.
Wcześniej nie sadzalam, bo się bałam.
Dalej kupy brak. Ludu.
Aga moja panna dziś jadła chyba co pół h. Łeb boli. A wstała po 7. Więc chociaż to na plus.
Dziewczyny bączki robi a kupy brak. Jej się tam przepchnie, bo nie chcę Jej pomagać za często, bp rozleniwie Jej jelita.Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 listopada 2018, 07:34
-
Magdzia85F wrote:Moja jak Ją posadzę, to ładnie siedzi. Ale jednak odkładam na czworaka albo plecki.
No i siada z czworaka.
Wcześniej nie sadzalam, bo się bałam.
Dalej kupy brak. Ludu.
Aga moja panna dziś jadła chyba co pół h. Łeb boli. A wstała po 7. Więc chociaż to na plus.
Dziewczyny bączki robi a kupy brak. Jej się tam przepchnie, bo nie chcę Jej pomagać za często, bp rozleniwie Jej jelita.
-
U nas też z reguły 3 posiłki. Kaszke chętnie je wieczorem. Jutro chcemy spróbować z jajecznicą, ciekawa jestem jej reakcji ale i tak najczęściej już po pół godziny/godzinie woła o mleko.
Gabi zaczęła siadać z boku, na początku tylko jak się czegoś złapała albo oparła. Teraz już płynnie jej idzie i siada też z czworaków.
Teraz chce wstawać, jak tylko się dobrze czegoś chwyci to ciągnie do góry. Wczoraj wstała w łóżeczku
Ostatnie 3 noce super spała, bez żadnych pobudek. W dalszym ciagu kropeki ma na górnych jedynkach i dolnych czwórkach. Jest wyścig, co wyjdzie pierwszeEtoilka, aga_90 lubią tę wiadomość
04/04/2018 3:22
3990g, 56cm -
Marta, u nas dzisiaj była jajecznica i chleb z masełkiem - smakowało
Ja też sadzam tylko do karmienia. Czekam aż usiądzie sam.
Dziewczyny, jakie macie pasty do zębów dla maluchów?Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 listopada 2018, 08:59
aga_90, Tusianka lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
Ja sadzam tylko w krzesełku do karmienia na czas jedzenia, a tak to nie. W krzesełku pewnie siedzi, macha nogami zadowolony. Siada boczkiem, już jest coraz bardziej wyprostowany ale jeszcze się podpiera rączką. Z czworaków jeszcze nie siadał.
Dajecie samą kaszkę? Ja mu zawsze daję z owocami, więc już później nie mam za bardzo czego dać na deser bo nie chcę znowu owoców.
U Was po tych dwóch-trzech posiłkach są takie stałe kupy? Bo u nas nie. Jest tego więcej i bardziej gęste, ale nadal w formie musu -
Kinga, ja daję kaszkę z owocami (niewielką ilością). Czasem kaszkę zastępuję jogurtem i też daję z owocem i amarantusem. Teraz dojdzie jeszcze śniadanie jajeczne (próbował już omlet i jajecznicę), spróbujemy wkrótce z jakimiś placuszkami i twarożkiem.
Nie uważam, żeby owoc 2 razy dziennie był złem. Na deser można dać też warzywo. Ja będę próbować niedługo z jakimiś domowymi kiślami/bydyniami/biszkoptami, żeby urozmaicić menu
U nas kupy raczej zwarte. Choć zdarza się czasem forma musuaga_90 lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
Marysiu, to ja odwrotnie. Na instrukcji kaszki Holle było że na 20g suchej kaszki 100g owoców, więc ja mu robię z takiej proporcji. Dzisiaj z ciekawości zważyłam to co przygotowałam to było 40g kaszki na wodzie + 60g owoców. Chętnie otwierał buzię więc mu jeszcze dawałam później same owce, tak że w sumie zjadł ich z 80g. No i ta nasza kaszka jest dość taka rzadka, więc pewnie dlatego te kupy nie są zwarte. W ogóle w tym tygodniu odpukać jest jakiś sukces, bo 3 dni z rzędu zjadł cały słoiczek 125g owoców.
Magdzia85F lubi tę wiadomość
-
Jak narazie to albo sama kaszka albo z musem z dyni tez na deser dalabym warzywo ja Generalnie daje bardzo spontanicznie posilki, staram sie by jeden byl gdy jemy razem a reszta to co sie nawinie xD ja chleb daje suchy, jak jem to koniecznie musi dostac bo szalu dostaje xD
Etoilka lubi tę wiadomość
-
Jeszcze pasty nie mam ale jak już to chyba kupię elmex dla dzieci. Czytałam kiedyś że super są te bez fluoru, z ksylitolem... A potem znalazłam info ze ksylitolem nie jest wskazany dla takich maluchów. Postawie jednak na fluor. Jego ilości na szczoteczkę i tak będą niewielkie.
U nas kupa w formie plastelinki :d
Kupiłam filet dorsza i dziś obiad z rybką, ciekawe czy zasmakuje
O Odrze pisały dziewczyny na drugich kwietniówkach, że do roku chyba dziecię nie powinno się zarazić, ale nic więcej nie wiem. Idzie epidemia małymi krokami.. tylko że nawet nie wychodzenie z domu by go nie ochronilo. Zawsze ktoś może przynieść ze sobą..
Też Wiktora nie sadzam, daje mu czas, będzie gotowy to usiądzie. Za to dziadkowie uczą podciągania za ręce do siadu. Szlag mnie trafia jak to widzę. Opieprzam, ale grochem o ścianę. "Kiedyś tak robiono i było dobrze", "trzeba dziecku pokazać, bo skąd ma wiedzieć jak siadać", "zobacz, pokazałam i załapał" wrrr..
Taki domowy kisiel też za mną chodzi :d i gdzieś widziałam przepis na budyń na mleku kokosowy-zrobię na pewno!Etoilka lubi tę wiadomość