III trymestr
-
WIADOMOŚĆ
-
she wrote:Bella, no Ty to się masz w tej ciąży... Ala na pewno zaczeka i pójdziecie 'pod nóż' dopiero po 20-tym czerwca zgodnie z planem. Dobrze, że wracasz już do domu
She , a Ty wciaz planujesz na Klinicznej rodzic?A czy orientujesz sie ,ze tam ma byc teraz jakis remont od 10 czerwca i moze potrwac 2 lub 3 tyg?I pewnie wowczas nie bedzie porodow. -
no oby mała jeszcze posiedziała, choc boje sie, że to góra tydzień potrwa... jutro bedzie mój lekarz to jeszcze z nim pogadam. Ordynator dziś powiedział mojemu meżowi, że nie obiecuje, ze jutro wyjde, bo może trzeba bedzie rozwiązać wcześniej, także... choroba wie
-
U mnie dzisiaj upal..tak dlugo sie na to czekalo a jak poszliszmy na Jasna Gore to masakra ludzi..duszno ciasno i wyczerpala mnie ta wyprawa..chociaz tyle ze ubralam kiecke ktora z miesiac tem kupilam na taka pogode ale jak sie zobaczylam w wystawie to sie nie poznalam..taki babol..ehh
patti, martek lubią tę wiadomość
-
pasia27 wrote:U mnie dzisiaj upal..tak dlugo sie na to czekalo a jak poszliszmy na Jasna Gore to masakra ludzi..duszno ciasno i wyczerpala mnie ta wyprawa..chociaz tyle ze ubralam kiecke ktora z miesiac tem kupilam na taka pogode ale jak sie zobaczylam w wystawie to sie nie poznalam..taki babol..ehh
choc mieszkam nad morzem i jest tu piekinie, to bardzo Ci zazdroszcze ,ze masz tak bliska na Jasna Gore, bradzo lubie to miejsce i kiedys czesto bywalam ,gdy mieszkalam w woj mazowieckim.za rok wybiore sie z malympasia27 lubi tę wiadomość
-
Bello, trzymaj się tam- wiem ,że nie jest łatwo leżeć w szpitalu jak taka pogoda i jeszcze by się chciało z brzusiem pochodzić a nie leżeć... Ja już się nie mogę jutra doczekać- może coś więcej będziemy wiedzieli , z jednej strony chciałabym już mieć pewność że mała jest bezpieczna i ją tulić, z drugiej strony jeśli ma szansę jeszcze w brzuszku posiedzieć, to niech ją tam trzymają, trudno ja poleżeć w szpitalu mogę....
Co do Jasnej Góry- to moja mama właśnie w piątek wyjechała z moim teściem na małą osobistą pielgrzymkę do tego miejsca, w intencji zdrowia naszej kruszyny....pasia27 lubi tę wiadomość
-
Kochane! Tyle razy chcialam cos napisac, ale cos mi sie zepsul laptop firmowy i zadnego mojego postu nie chcialo wyswietlic!!! A tyle mi sie w miedzycuasie zebralo...
Bella: trzymaj sie w szpitalu i niech mala posiedzi jeszcze troszke w srodku!!!!
U mnie zaczal sie wlasnie 36 tydzien... i mowie Wam nie specjalnie sie czuje. Bola mnie straszliwie plecy, kosci miednicy, mam zgage, a ostatnio hemoroidy.. Cala ciaze bylo super, a o statni miesiac katastrofa!!
W czwartek bylismy u lekarza i maly zachowal tendencje wzrostowa, czyli jest o dwa tygodnie wiekszy niz wiek ciazy. W 35 tc wazyl 3250g czyli tyle co w 37tc powinien . Termin mam na 5 lipca, ale lekarz powiedzial, ze jak chce urodzic naturalnie to musze urodzic po 20, potem to juz tylko CC (ze wzgledu na moj wiek:37) Takze perspektywy sie zmienily... Maly jest bardzo aktywny i strasznie sie wierci..pewnie mu ciasno..i nie powiem cieszylabym sie gdyby sie odrobine wczesniej urodzil..
Jak tam u Was ? przygotowalyscie juz pokoiki dla swoich maluchow? U nas wszystko gotowe..tylgo na goscia czekamy ...
Trzymajcie sie ciezaroweczki!!! -
martek wrote:Bello, trzymaj się tam- wiem ,że nie jest łatwo leżeć w szpitalu jak taka pogoda i jeszcze by się chciało z brzusiem pochodzić a nie leżeć... Ja już się nie mogę jutra doczekać- może coś więcej będziemy wiedzieli , z jednej strony chciałabym już mieć pewność że mała jest bezpieczna i ją tulić, z drugiej strony jeśli ma szansę jeszcze w brzuszku posiedzieć, to niech ją tam trzymają, trudno ja poleżeć w szpitalu mogę....
Co do Jasnej Góry- to moja mama właśnie w piątek wyjechała z moim teściem na małą osobistą pielgrzymkę do tego miejsca, w intencji zdrowia naszej kruszyny....
Martek, nikt i nic tak nie pomaga jak Matka Boza kiedys nie bylam wierzaca osoba, ale od kiedy jestem ciagle doswiadczam jej opieki i wierze ,ze jesli sie ja naprawde prosi i modli -ona rozdaje wiele lask.Super, ze Twoi rodzice wlasnie tam pojechali.Badz wiec dobrej mysli
DzejKej lubi tę wiadomość
-
AniaBania wrote:Kochane! Tyle razy chcialam cos napisac, ale cos mi sie zepsul laptop firmowy i zadnego mojego postu nie chcialo wyswietlic!!! A tyle mi sie w miedzycuasie zebralo...
Bella: trzymaj sie w szpitalu i niech mala posiedzi jeszcze troszke w srodku!!!!
U mnie zaczal sie wlasnie 36 tydzien... i mowie Wam nie specjalnie sie czuje. Bola mnie straszliwie plecy, kosci miednicy, mam zgage, a ostatnio hemoroidy.. Cala ciaze bylo super, a o statni miesiac katastrofa!!
W czwartek bylismy u lekarza i maly zachowal tendencje wzrostowa, czyli jest o dwa tygodnie wiekszy niz wiek ciazy. W 35 tc wazyl 3250g czyli tyle co w 37tc powinien . Termin mam na 5 lipca, ale lekarz powiedzial, ze jak chce urodzic naturalnie to musze urodzic po 20, potem to juz tylko CC (ze wzgledu na moj wiek:37) Takze perspektywy sie zmienily... Maly jest bardzo aktywny i strasznie sie wierci..pewnie mu ciasno..i nie powiem cieszylabym sie gdyby sie odrobine wczesniej urodzil..
Jak tam u Was ? przygotowalyscie juz pokoiki dla swoich maluchow? U nas wszystko gotowe..tylgo na goscia czekamy ...
Trzymajcie sie ciezaroweczki!!!
Ania, jeszcze niewiele Ci zostalo ,wiec zycze wytrwalosci.
Ja mam juz prawie wszystko przygotowane na przyjscie maluszka.Poki co nie mam dla niego oddzielnego pokoiku, bo mieszkamy w malym studio i dopiero na zime przeprowadzimy sie prawdopodobnie do swego mieszkanka, ale kacik ma juz wydzielony
-
Ania bania 36tydz to juz jesc cos moge sobie wyobrazic jak sie czujesz bo ja przekroczylam 30tydz i ju zaczynam odczuwac doleglowosci na ktore wczesniej nie zwracalam uwagi.no wlasnje miednica hmm zaczyna pracowac i bolec hehe chcac nie chcac laze smiesznie i tak jakos niepewnie.hehe
A co do pokoiku to Kacperek zamieszka z nami bo jednak wole go miec kolo siebie ale szafeczke juz ma,jutro moj rozlozy lozaczko bo trzeba materacyk dokupic i po malu wezme sie za segregacje i pranie.do szpitala jestem gotowa.cycniki zamowie dzisiaj na allegro -
A ha zapomnialam napisac wam o tym liczeniu ruchow u mnie w szpitalu.akurat bylam w 29tyg a kobitkom po 30tyg dawaly karteczke i musialy obowiazkowo wpisywac.takze 3razy dziennie godzinke po posilku liczyly te ruchy.od 0-6ruchow to malo i musialy liczyc kolejna godzinke jak bylo powyzej 6to spoko.wpisywaly w karteczke.a moj tak szalal podlaczony do ktg i naliczylam z 45hehe ponoc zawsze pod ktg kaza u nas liczyc?
Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 czerwca 2013, 15:33
-
patti wrote:She , a Ty wciaz planujesz na Klinicznej rodzic?A czy orientujesz sie ,ze tam ma byc teraz jakis remont od 10 czerwca i moze potrwac 2 lub 3 tyg?I pewnie wowczas nie bedzie porodow.
Patti, sorry że dopiero teraz piszę, ale nie było mnie cały dzień - jutro mam zajęcia w szkole rodzenia na Klinicznej to się zapytam. A później po 19 mam USG u profesora, więc jego też się zapytam. Ale kiedyś jak go pytałam o ten remont to powiedział, że porodówki zupełnie z działania nie wyłączą. Dam znać jutro późno wieczorem czego się dowiedziałam.