Bezplemnikowcy - TESE/mTESE
-
WIADOMOŚĆ
-
Sesil wpadłam sprawdzić co u Ciebie i aż nie wierzę w to, co czytam... U mnie punkcja wypadala w 14 i 13 dc. Miałam AMH ponad 3, a to i tak trwało bo opornie reagowałam na leki. Dopóki nie zaczniesz stymulacji nikt nie jest w stanie przewidzieć jak zareagujesz , to teraz wróżenie z fusów... Trzymam kciuki żeby wszystko jednak odbyło się w tym miesiącu.
-
Sesil wrote:Myślicie ze na tym etapie mogę zmienic lekarza prowadzącego? Pewnie długo musiałabym czekac na wizytę... wiem ze mojej Pani doktor w pierwszej połowie lipca nie ma więc i tak przejął by mnie ktoś inny gdyby tez cykl poszedł na marne.
Mam co raz więcej wątpliwości co do tej Pani.. nawet w broszurce która mi dała na temat całej procedury wyraznie pisze ze stymulację krótkim protokołem gonadotropinami (mam przepisany właśne Gonal 125 jp) mozna zaczac w 2 lub w 3 dc więc nie wiem dlaczego ona się tak upiera ojjj nie będe z nią dzisiaj miło rozmawiac!
Marti kto Was prowadził wcześniej? Jezeli mogę zapytac..
Ktoś miał do czynienia z dr. Sowińską? -
nick nieaktualnyMoze nie mam racji, ale uważam ze jeżeli jest jakieś prawdopodobieństwo ze punkcją wypadłaby wtedy kiedy oni nie pracują, to doktor ma racje. Nie wiadomo jak zareagujesz na stymulację, czy da radę przesunąć, co z biopsja itd, ostatnio na forum czerwcowego in vitro jedna z dziewczyn pisała jak miała przyspieszona punkcję ze względu na święta i słabe komórki. Oczywiście trzymam kciuki żeby się udało, ale według mnie jej działanie ma jakiś sens. Oby znalazła najlepsze rozwiązanie:)
-
mwm wrote:Moze nie mam racji, ale uważam ze jeżeli jest jakieś prawdopodobieństwo ze punkcją wypadłaby wtedy kiedy oni nie pracują, to doktor ma racje. Nie wiadomo jak zareagujesz na stymulację, czy da radę przesunąć, co z biopsja itd, ostatnio na forum czerwcowego in vitro jedna z dziewczyn pisała jak miała przyspieszona punkcję ze względu na święta i słabe komórki. Oczywiście trzymam kciuki żeby się udało, ale według mnie jej działanie ma jakiś sens. Oby znalazła najlepsze rozwiązanie:)
Sesil ja wiem że czekanie chociażby o jeden dzień dłużej jest masakryczne a co dopiero miesiąc. Rozumiem że punkcji nie da się przewidzieć i zapewne dr w następnym miesiącu nie wyceluje dokładnie od razu jej dnia ale może za miesiąc ma świadomość że moze mimo że coś nie było zaplanowane uda się zapakować w tempie natychmiastowym (mam nadzieję że takiej potrzeby nie będzie) a teraz tej świadomości nie ma i woli nie ryzykować.
Przy punkcji liczą się konkretne godziny, coś da się powstrzymać, coś da się przyspieszyć ale o kilka godzin a nie dni. Mam nadzieję że znajdziesz wspólny język z Panią dr a jak nie to faktycznie zmień lekarza. Grunt żebyś ufała tej osobie która Cię prowadzi a jeżeli jej nie ufasz to nie ma się nad czym zastanawiać.
Jakbyś miała jakieś pytania to pisz na priv służę pomocą. Tutaj zaglądam sporadycznie z uwagi na brak czasu ale jak coś to w wiadomości odpisze na pewno.
-
Ehhh chyba macie rację. Może faktycznie lepiej poczekać by nie było niepotrzebnych stresów... Szkoda mi tylko męża bo to kolejny miesiąc kuracji i wyrzeczeń
Czekam jeszcze na telefon od Pani doktor ale może faktycznie nie będę naciskać..03.18 - wyrok azoospermia
04.18 - wyniki hormonów w normie
05.18 - inhibina B 283,65 ( 11,5-368 )
06.18 - mutacja CFTR
07.18 - zabieg ZPN - bez poprawy
11.08 - biopsja TESE - kilka plemników znalezionych po odwirowaniu, sprawdzane tylko prawe jądro
01.19 - zmiana kliniki na nOvum
03.19 - kuracja przed biopsją
07.19 Biopsja igłowa, multum plemników dobrej jakości!!
16.07 transfer trzydniowego zarodka 😍
26.07 beta 92,01 prog 163,70 - 10dpt 😍
12.08 mamy 💓😍 - 27 dpt
Mamy ⛄⛄
Mój wniosek: Nie traćcie czasu na pseudoandrologów!
-
nick nieaktualnySesil wrote:Ehhh chyba macie rację. Może faktycznie lepiej poczekać by nie było niepotrzebnych stresów... Szkoda mi tylko męża bo to kolejny miesiąc kuracji i wyrzeczeń
Czekam jeszcze na telefon od Pani doktor ale może faktycznie nie będę naciskać..
Marti, czy możesz napisać jak dokładnie wyglada biopsja w dniu punkcji? Mówiłeś ze znaleźli plemniki następnego dnia czyli komórki żony były mrozone? -
Przenosimy na lipiec.. Na spokojnie bez niepotrzebnych stresów.
Mamy zrobić badania po ostatnim zastrzyku i dr. Wolski zdecyduje co dalej z kuracja.
Marti, jak u Was? Ile się zaplodnilo? Jakieś plemniki zdołali jeszcze zamrozić?
03.18 - wyrok azoospermia
04.18 - wyniki hormonów w normie
05.18 - inhibina B 283,65 ( 11,5-368 )
06.18 - mutacja CFTR
07.18 - zabieg ZPN - bez poprawy
11.08 - biopsja TESE - kilka plemników znalezionych po odwirowaniu, sprawdzane tylko prawe jądro
01.19 - zmiana kliniki na nOvum
03.19 - kuracja przed biopsją
07.19 Biopsja igłowa, multum plemników dobrej jakości!!
16.07 transfer trzydniowego zarodka 😍
26.07 beta 92,01 prog 163,70 - 10dpt 😍
12.08 mamy 💓😍 - 27 dpt
Mamy ⛄⛄
Mój wniosek: Nie traćcie czasu na pseudoandrologów!
-
W naszym przypadku wygladalo to tak: punkcja w godzinach porannych a o 14 biopsja. Chyba ta kolejnosc jest wlasciwa bo komorki przed zaplodnieniem musza "odpoczywac" kilka godzin wiec lepiej zeby punkcja byla wczesniej.
W naszym przypadku byl problem z tkanka wiec nie bylo pewne czy pozyskaja plemniki. Ostatecznie sie udalo i popoludniu zapladniali tym swiezym materialem. Narazie nie chce zapeszac jak poszlo bo jutro mamy wizyte na ktorej dowiemy sie ile i jak mocne mamy zarodki. I bedziemy podejmowac dalsze decyzje czy mrozic po 3 dobie czy czekac do 5. U nas swiezego transferu nie bedzie bo jest za duze ryzyko hiperstymulacji ale tym sie nie martwimy bo crio ma nie mniejsza skutecznosc a organizm zdazy sie w pelni zregenerowac po stymulacji.
Decyzja doktora nie mrozilismy materialu z iglowej choc oczywosciw jest taka mozliwosc. Mamy 6 porcji z mtese wiec nie ma sensu gromadzic kolejnych mrozonych.
Sama biopsja standardowa. Krotka rozmowa z anestezjologiem, wenflon, Idziesz spac i po 15-20 minutach jest po wszystkim. Po okolo godzinie opuszczas sale pozabiegowa i po wypis. Jesli chodzi o dolegliwosci bolowe to sa minimalne. Nie ma sie czego bacWiadomość wyedytowana przez autora: 6 czerwca 2019, 18:30
-
Marti-pisz na bieżąco.
Sesil-ja dorzucę od siebie o stymulacji: standard to dawka 125, ale mi lekarz (dziś) powiedziała, że z uwagi na moją drobną budowę wolałaby zastosować dawkę 120. U mnie są "tylko" problemy immunologiczne, które wpływają na zagnieżdżenie się, więc ze stymulacją nie powinno być problemów.ona: schorzenia reumatoidalne, p/c p-plemnikowe 1:10, hiperprolakt. czynnościowa, MTHFR A1298C - homo, PAI 4G/5G - hetero, KIR Bx, brak: 2DS2, 2DS3, HLA-C - C1, IL 10 poniżej normy, IL 4 w dolnych granicach normy, po szczepieniach limfocytami Męża
musi mieć plan działania, inaczej wpada w depresję, póki ma plan - ma siłę walczyć dalej;
on: p/c p-plemnikowe 1:100, obniżone parametry nasienia, hipogonadyzm hipogonadotropowy, CTFR: F508del - hetero, HLA-C - C1/C2;
leniwiec, przyparty do muru - walczy;
1. ICSI - nieudane;
2. PICSI: 24.10.2020 Malineczka jest po drugiej stronie brzuszka -
nick nieaktualny
-
mwm wrote:Sesil, to tylko pare tygodni, nawet się nie zorientujesz kiedy mina
My tez zaczynamy jeszcze w czerwcu, nie wiem kiedy to zleciało. Czuje strach, radość, wszystko naraz. Ale wierze ze lato będzie dla nas wszystkich łaskawe
Pocieszam się tym że na spokojnie odprawie swoje urodziny oraz że dokończę ogródek który rozwaliłam z każdej strony by zająć czymś głowę przed procedura a pogoda nie pozwalała dokończyć no i że przynajmniej nie będę się stresować że robią coś byle jak by tylko zmieścić się w terminie..
Dr. Śowińskiej nie ma w pierwszej połowie lipca więc będę miała okazję sprawdzić innego lekarza.
Mwm, kiedy zaczynasz się kłuć?Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 czerwca 2019, 22:43
03.18 - wyrok azoospermia
04.18 - wyniki hormonów w normie
05.18 - inhibina B 283,65 ( 11,5-368 )
06.18 - mutacja CFTR
07.18 - zabieg ZPN - bez poprawy
11.08 - biopsja TESE - kilka plemników znalezionych po odwirowaniu, sprawdzane tylko prawe jądro
01.19 - zmiana kliniki na nOvum
03.19 - kuracja przed biopsją
07.19 Biopsja igłowa, multum plemników dobrej jakości!!
16.07 transfer trzydniowego zarodka 😍
26.07 beta 92,01 prog 163,70 - 10dpt 😍
12.08 mamy 💓😍 - 27 dpt
Mamy ⛄⛄
Mój wniosek: Nie traćcie czasu na pseudoandrologów!
-
Krąsi wrote:Marti-pisz na bieżąco.
Sesil-ja dorzucę od siebie o stymulacji: standard to dawka 125, ale mi lekarz (dziś) powiedziała, że z uwagi na moją drobną budowę wolałaby zastosować dawkę 120. U mnie są "tylko" problemy immunologiczne, które wpływają na zagnieżdżenie się, więc ze stymulacją nie powinno być problemów.
Kurcze, małe dawki dostajecie. U nas przy 47 kg żony dawka 225 na dzień co przynioslo bardzo dobry efekt. Pewnie co lekarz to inny pomysł!Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 czerwca 2019, 08:34
-
KORRALIKK wrote:Mamy wyniki naszej drugiej mtese. Są takie same jak poprzednim razem, dojrzewanie zatrzymuje się na pewnym poziomie i koniec, duża dawka leków nic nie dała. Pozostaje nam dawca.Danadana
-
nick nieaktualny
-
Witam Wszystkich! Śledzę forum cały czas i muszę napisać, że zazdroszczę Wam tego, że wiecie mniej więcej na czym stoicie.
Wiem, że niektórym z Was pokrzyżowały się plany i domyślam się jakie to dobijające, ale większość z was jest już tak blisko celu, trzymam za Wszystkich mocno kciuki!!!
Wierzę, że wszystkim nam się uda, bo każdy kto jest na tym forum pragnie tego Maleństwa! -
Danadana wrote:Korralik, a jakie mieliście wyniki badań FSH i LH? Były u Was żylaki?
Nie pamiętam jakie były przed pierwszą mtese, ale podobne jak przed drugą, rok później. Przed drugą mtese LH 7,38 , FSH 21, po prawie półrocznej kuracji fostimonem i pregnylem TSH 3,95 i LH 0,91. Kluczowe tez bylo podniesienie testosteronu, bo miał ok. 100 a po kuracji 900 jakoś.
Przy pierwszej mtese zatrzymało się na poziomie 6, przy drugiej drgnęło na poziom 7, ale z malutkim wynikiem.
W naszym przypadku układ genów jest taki, że kuracja nie mogła przynieść pozytywnych rezultatów - to już mówił nasz profesor dużo wcześniej. Ale chcieliśmy walczyć i próbować. -
nick nieaktualnyA rozmawiałaś w Novum na temat zapłodnienia spermatydami? Wiem, ze to robią, nie wiem z jakim skutkiem, ale wprowadzili to jakiś czas temu. Spermatyda ma już w sobie materiał genetyczny, różnie się od plemnika głównie brakiem główki i medycyna jest już w stanie to nadrobić.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 czerwca 2019, 19:41
-
Hej, czy ktoś mroził nasienie w Novum? Jak to wygląda? Na wizycie wstępnej pani dr zasugerowała nam zamrożenie nasienia na wszelki wypadek. Mąż rozmawiał dzisiaj przez tel. z dr W., który jest tego samego zdania. Podobno były już takie przypadki, że plemniki pojawiły się, a w dniu punkcji ich nie było☹️ Uda się to załatwić za jedna wizytą?👨🏻35 l. :
2011 Kryptozoospermia
07.2018 Azoospermia
07.2019 0,3 mln ruchliwych plemników (po operacji żpn)
👩🏻32 l. :
niedoczynność tarczycy
07.2019 I ICSI- 9 komórek- 6 zarodków- 2 przestały się rozwijać
18.07.2019 transfer dwudniowego zarodka
11 dpt beta 159,4 prog 154
13 dpt beta 379,2 prog 214
15 dpt beta 744,5
18 dpt beta 2578 prog 215
26 dpt mamy serduszko ❤️
👶 03.2020
Wracamy po rodzeństwo
28.02.22 transfer ❄️ 4.1.2
8 dpt beta <0,1 🥺
26.04.22 transfer dwudniowego zarodka
9 dpt beta <0,1 🥺
10.23 histeroskopia: cd-138, usunięty polip
31.10.23 transfer trzydniowego zarodka
9 dpt beta <0,1