Forum Męskie sprawy Bezplemnikowcy - TESE/mTESE
Odpowiedz

Bezplemnikowcy - TESE/mTESE

Oceń ten wątek:
  • Sesil Autorytet
    Postów: 776 467

    Wysłany: 6 czerwca 2019, 13:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie no dobrze ze to piszecie :) przynajmniej mam jasnosc jak to u innych wygląda. Jestem Wam bardzo wdzięczna ze dzielicie się tymi informacjami :)
    rozmawiałam z nia przed chwilą ale ma do mnie jeszcze oddzownic po konsultacji z szefem. Teraz zaczeła mówic ze stymulacja u mnie moze trawac tylko 7 dni więc juz totalnie zdębiałam i zwątpiłam w nią. Przeciez to niemozliwe... zakłada ze gdy zaczniemy w 3dc czyli w sobotę 8 czerwca (musiałam wykłucic się z nią ze jednak się da w 3dc) to punkcja moze juz wypadac w sobotę 15 czerwca. Przeciez to bujdy na resorach..

    Mam nadzieję ze szefowa sprowadzi ją na ziemię..

    03.18 - wyrok azoospermia
    04.18 - wyniki hormonów w normie
    05.18 - inhibina B 283,65 ( 11,5-368 )
    06.18 - mutacja CFTR
    07.18 - zabieg ZPN - bez poprawy
    11.08 - biopsja TESE - kilka plemników znalezionych po odwirowaniu, sprawdzane tylko prawe jądro
    01.19 - zmiana kliniki na nOvum
    03.19 - kuracja przed biopsją
    07.19 Biopsja igłowa, multum plemników dobrej jakości!! :)
    16.07 transfer trzydniowego zarodka 😍
    26.07 beta 92,01 prog 163,70 - 10dpt 😍
    12.08 mamy 💓😍 - 27 dpt
    Mamy ⛄⛄
    Mój wniosek: Nie traćcie czasu na pseudoandrologów!
    Sesil,suwaczek.png
  • Zizu87 Autorytet
    Postów: 1934 1357

    Wysłany: 6 czerwca 2019, 13:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sesil wpadłam sprawdzić co u Ciebie i aż nie wierzę w to, co czytam... U mnie punkcja wypadala w 14 i 13 dc. Miałam AMH ponad 3, a to i tak trwało bo opornie reagowałam na leki. Dopóki nie zaczniesz stymulacji nikt nie jest w stanie przewidzieć jak zareagujesz , to teraz wróżenie z fusów... Trzymam kciuki żeby wszystko jednak odbyło się w tym miesiącu.

  • Necia124 Autorytet
    Postów: 1153 570

    Wysłany: 6 czerwca 2019, 14:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sesil wrote:
    Myślicie ze na tym etapie mogę zmienic lekarza prowadzącego? Pewnie długo musiałabym czekac na wizytę... wiem ze mojej Pani doktor w pierwszej połowie lipca nie ma więc i tak przejął by mnie ktoś inny gdyby tez cykl poszedł na marne.
    Mam co raz więcej wątpliwości co do tej Pani.. nawet w broszurce która mi dała na temat całej procedury wyraznie pisze ze stymulację krótkim protokołem gonadotropinami (mam przepisany właśne Gonal 125 jp) mozna zaczac w 2 lub w 3 dc więc nie wiem dlaczego ona się tak upiera :( ojjj nie będe z nią dzisiaj miło rozmawiac!

    Marti kto Was prowadził wcześniej? Jezeli mogę zapytac..

    Ktoś miał do czynienia z dr. Sowińską?
    Hej! Ja byłam cała procedurę prowadzona przez dr Sowińska. Zaczynaliśmy od bardzo maluch dawek gdyż miałam wysokie AMH i podejrzenie że jeden z jajników jest policystyczny. Ja byłam.z niej mega zadowolona. Starała się by to ona na każdej wizycie mnie przyjmowała do tego transfer też robiła ona (miała utrudnione zadanie bo że stresu zapomniałam że mam nie sikać i pęcherz byl pusty). W dniu punkcji przyszła specjalnie na salę zapytać jak poszło i ognie mam dobre wrażenia. Zresztą z jej pomocą Czaruś jest już na świecie prawie 5mc więc trudno bym nie była z niej zadowolona. Jak będę wracać po rodzeństwo to też pójdę do niej.

    ty0qs6r.png
  • mwm Autorytet
    Postów: 1326 726

    Wysłany: 6 czerwca 2019, 14:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moze nie mam racji, ale uważam ze jeżeli jest jakieś prawdopodobieństwo ze punkcją wypadłaby wtedy kiedy oni nie pracują, to doktor ma racje. Nie wiadomo jak zareagujesz na stymulację, czy da radę przesunąć, co z biopsja itd, ostatnio na forum czerwcowego in vitro jedna z dziewczyn pisała jak miała przyspieszona punkcję ze względu na święta i słabe komórki. Oczywiście trzymam kciuki żeby się udało, ale według mnie jej działanie ma jakiś sens. Oby znalazła najlepsze rozwiązanie:)

    Kwiecień 2020 👶🏻
  • Necia124 Autorytet
    Postów: 1153 570

    Wysłany: 6 czerwca 2019, 14:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mwm wrote:
    Moze nie mam racji, ale uważam ze jeżeli jest jakieś prawdopodobieństwo ze punkcją wypadłaby wtedy kiedy oni nie pracują, to doktor ma racje. Nie wiadomo jak zareagujesz na stymulację, czy da radę przesunąć, co z biopsja itd, ostatnio na forum czerwcowego in vitro jedna z dziewczyn pisała jak miała przyspieszona punkcję ze względu na święta i słabe komórki. Oczywiście trzymam kciuki żeby się udało, ale według mnie jej działanie ma jakiś sens. Oby znalazła najlepsze rozwiązanie:)
    Tak jak pisałam znam ta dr z własnego doświadczenia i uważam podobnie jak Ty, że lepiej nie narażać pacjentki na sytuację że nie będzie jej miał kto zrobić punkcji.

    Sesil ja wiem że czekanie chociażby o jeden dzień dłużej jest masakryczne a co dopiero miesiąc. Rozumiem że punkcji nie da się przewidzieć i zapewne dr w następnym miesiącu nie wyceluje dokładnie od razu jej dnia ale może za miesiąc ma świadomość że moze mimo że coś nie było zaplanowane uda się zapakować w tempie natychmiastowym (mam nadzieję że takiej potrzeby nie będzie) a teraz tej świadomości nie ma i woli nie ryzykować.

    Przy punkcji liczą się konkretne godziny, coś da się powstrzymać, coś da się przyspieszyć ale o kilka godzin a nie dni. Mam nadzieję że znajdziesz wspólny język z Panią dr a jak nie to faktycznie zmień lekarza. Grunt żebyś ufała tej osobie która Cię prowadzi a jeżeli jej nie ufasz to nie ma się nad czym zastanawiać.

    Jakbyś miała jakieś pytania to pisz na priv służę pomocą. Tutaj zaglądam sporadycznie z uwagi na brak czasu ale jak coś to w wiadomości odpisze na pewno.

    ty0qs6r.png
  • Sesil Autorytet
    Postów: 776 467

    Wysłany: 6 czerwca 2019, 15:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ehhh chyba macie rację. Może faktycznie lepiej poczekać by nie było niepotrzebnych stresów... Szkoda mi tylko męża bo to kolejny miesiąc kuracji i wyrzeczeń :(
    Czekam jeszcze na telefon od Pani doktor ale może faktycznie nie będę naciskać..

    03.18 - wyrok azoospermia
    04.18 - wyniki hormonów w normie
    05.18 - inhibina B 283,65 ( 11,5-368 )
    06.18 - mutacja CFTR
    07.18 - zabieg ZPN - bez poprawy
    11.08 - biopsja TESE - kilka plemników znalezionych po odwirowaniu, sprawdzane tylko prawe jądro
    01.19 - zmiana kliniki na nOvum
    03.19 - kuracja przed biopsją
    07.19 Biopsja igłowa, multum plemników dobrej jakości!! :)
    16.07 transfer trzydniowego zarodka 😍
    26.07 beta 92,01 prog 163,70 - 10dpt 😍
    12.08 mamy 💓😍 - 27 dpt
    Mamy ⛄⛄
    Mój wniosek: Nie traćcie czasu na pseudoandrologów!
    Sesil,suwaczek.png
  • mwm Autorytet
    Postów: 1326 726

    Wysłany: 6 czerwca 2019, 15:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sesil wrote:
    Ehhh chyba macie rację. Może faktycznie lepiej poczekać by nie było niepotrzebnych stresów... Szkoda mi tylko męża bo to kolejny miesiąc kuracji i wyrzeczeń :(
    Czekam jeszcze na telefon od Pani doktor ale może faktycznie nie będę naciskać..
    Uwierz mi ze potem odetchnie i szybko zapomni o tym co przeżywał ;) na pewno pojawi się ktoś kto Wam to wynagrodzi ;)
    Marti, czy możesz napisać jak dokładnie wyglada biopsja w dniu punkcji? Mówiłeś ze znaleźli plemniki następnego dnia czyli komórki żony były mrozone?

    Kwiecień 2020 👶🏻
  • Sesil Autorytet
    Postów: 776 467

    Wysłany: 6 czerwca 2019, 17:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przenosimy na lipiec.. Na spokojnie bez niepotrzebnych stresów.
    Mamy zrobić badania po ostatnim zastrzyku i dr. Wolski zdecyduje co dalej z kuracja.

    Marti, jak u Was? Ile się zaplodnilo? Jakieś plemniki zdołali jeszcze zamrozić?

    03.18 - wyrok azoospermia
    04.18 - wyniki hormonów w normie
    05.18 - inhibina B 283,65 ( 11,5-368 )
    06.18 - mutacja CFTR
    07.18 - zabieg ZPN - bez poprawy
    11.08 - biopsja TESE - kilka plemników znalezionych po odwirowaniu, sprawdzane tylko prawe jądro
    01.19 - zmiana kliniki na nOvum
    03.19 - kuracja przed biopsją
    07.19 Biopsja igłowa, multum plemników dobrej jakości!! :)
    16.07 transfer trzydniowego zarodka 😍
    26.07 beta 92,01 prog 163,70 - 10dpt 😍
    12.08 mamy 💓😍 - 27 dpt
    Mamy ⛄⛄
    Mój wniosek: Nie traćcie czasu na pseudoandrologów!
    Sesil,suwaczek.png
  • Marti. Przyjaciółka
    Postów: 125 23

    Wysłany: 6 czerwca 2019, 18:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W naszym przypadku wygladalo to tak: punkcja w godzinach porannych a o 14 biopsja. Chyba ta kolejnosc jest wlasciwa bo komorki przed zaplodnieniem musza "odpoczywac" kilka godzin wiec lepiej zeby punkcja byla wczesniej.

    W naszym przypadku byl problem z tkanka wiec nie bylo pewne czy pozyskaja plemniki. Ostatecznie sie udalo i popoludniu zapladniali tym swiezym materialem. Narazie nie chce zapeszac jak poszlo bo jutro mamy wizyte na ktorej dowiemy sie ile i jak mocne mamy zarodki. I bedziemy podejmowac dalsze decyzje czy mrozic po 3 dobie czy czekac do 5. U nas swiezego transferu nie bedzie bo jest za duze ryzyko hiperstymulacji ale tym sie nie martwimy bo crio ma nie mniejsza skutecznosc a organizm zdazy sie w pelni zregenerowac po stymulacji.

    Decyzja doktora nie mrozilismy materialu z iglowej choc oczywosciw jest taka mozliwosc. Mamy 6 porcji z mtese wiec nie ma sensu gromadzic kolejnych mrozonych.

    Sama biopsja standardowa. Krotka rozmowa z anestezjologiem, wenflon, Idziesz spac i po 15-20 minutach jest po wszystkim. Po okolo godzinie opuszczas sale pozabiegowa i po wypis. Jesli chodzi o dolegliwosci bolowe to sa minimalne. Nie ma sie czego bac

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 czerwca 2019, 18:30

  • Krąsi Autorytet
    Postów: 1209 720

    Wysłany: 6 czerwca 2019, 21:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marti-pisz na bieżąco.

    Sesil-ja dorzucę od siebie o stymulacji: standard to dawka 125, ale mi lekarz (dziś) powiedziała, że z uwagi na moją drobną budowę wolałaby zastosować dawkę 120. U mnie są "tylko" problemy immunologiczne, które wpływają na zagnieżdżenie się, więc ze stymulacją nie powinno być problemów.

    rfxggywlo00cjtpm.png

    ona: schorzenia reumatoidalne, p/c p-plemnikowe 1:10, hiperprolakt. czynnościowa, MTHFR A1298C - homo, PAI 4G/5G - hetero, KIR Bx, brak: 2DS2, 2DS3, HLA-C - C1, IL 10 poniżej normy, IL 4 w dolnych granicach normy, po szczepieniach limfocytami Męża
    musi mieć plan działania, inaczej wpada w depresję, póki ma plan - ma siłę walczyć dalej;

    on: p/c p-plemnikowe 1:100, obniżone parametry nasienia, hipogonadyzm hipogonadotropowy, CTFR: F508del - hetero, HLA-C - C1/C2;
    leniwiec, przyparty do muru - walczy;

    1. ICSI - nieudane;
    2. PICSI:
    17.04.2020 - Mały Człowiek ma 6,52 cm, serce jak dzwon - 156 uderzeń i jest prawdopodobnie Dziewczynką 🎀🍏💕
    19.05.2020 - Mały Człowiek ma 13,6 cm, 201 gram i jest prawdopodobnie Dziewczynką 🎀🍏💗
    23.06.2020 - Mały Człowiek ma 465 g i jest Dziewczynką 🎀🍏❤️️
  • mwm Autorytet
    Postów: 1326 726

    Wysłany: 6 czerwca 2019, 21:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sesil, to tylko pare tygodni, nawet się nie zorientujesz kiedy mina ;)
    My tez zaczynamy jeszcze w czerwcu, nie wiem kiedy to zleciało. Czuje strach, radość, wszystko naraz. Ale wierze ze lato będzie dla nas wszystkich łaskawe ;)

    Kwiecień 2020 👶🏻
  • Sesil Autorytet
    Postów: 776 467

    Wysłany: 6 czerwca 2019, 22:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mwm wrote:
    Sesil, to tylko pare tygodni, nawet się nie zorientujesz kiedy mina ;)
    My tez zaczynamy jeszcze w czerwcu, nie wiem kiedy to zleciało. Czuje strach, radość, wszystko naraz. Ale wierze ze lato będzie dla nas wszystkich łaskawe ;)

    Pocieszam się tym że na spokojnie odprawie swoje urodziny oraz że dokończę ogródek który rozwaliłam z każdej strony by zająć czymś głowę przed procedura a pogoda nie pozwalała dokończyć ;) no i że przynajmniej nie będę się stresować że robią coś byle jak by tylko zmieścić się w terminie..
    Dr. Śowińskiej nie ma w pierwszej połowie lipca więc będę miała okazję sprawdzić innego lekarza.

    Mwm, kiedy zaczynasz się kłuć?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 czerwca 2019, 22:43

    03.18 - wyrok azoospermia
    04.18 - wyniki hormonów w normie
    05.18 - inhibina B 283,65 ( 11,5-368 )
    06.18 - mutacja CFTR
    07.18 - zabieg ZPN - bez poprawy
    11.08 - biopsja TESE - kilka plemników znalezionych po odwirowaniu, sprawdzane tylko prawe jądro
    01.19 - zmiana kliniki na nOvum
    03.19 - kuracja przed biopsją
    07.19 Biopsja igłowa, multum plemników dobrej jakości!! :)
    16.07 transfer trzydniowego zarodka 😍
    26.07 beta 92,01 prog 163,70 - 10dpt 😍
    12.08 mamy 💓😍 - 27 dpt
    Mamy ⛄⛄
    Mój wniosek: Nie traćcie czasu na pseudoandrologów!
    Sesil,suwaczek.png
  • Marti. Przyjaciółka
    Postów: 125 23

    Wysłany: 7 czerwca 2019, 08:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Krąsi wrote:
    Marti-pisz na bieżąco.

    Sesil-ja dorzucę od siebie o stymulacji: standard to dawka 125, ale mi lekarz (dziś) powiedziała, że z uwagi na moją drobną budowę wolałaby zastosować dawkę 120. U mnie są "tylko" problemy immunologiczne, które wpływają na zagnieżdżenie się, więc ze stymulacją nie powinno być problemów.

    Kurcze, małe dawki dostajecie. U nas przy 47 kg żony :) dawka 225 na dzień co przynioslo bardzo dobry efekt. Pewnie co lekarz to inny pomysł!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 czerwca 2019, 08:34

  • Danadana Ekspertka
    Postów: 199 53

    Wysłany: 7 czerwca 2019, 09:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KORRALIKK wrote:
    Mamy wyniki naszej drugiej mtese. Są takie same jak poprzednim razem, dojrzewanie zatrzymuje się na pewnym poziomie i koniec, duża dawka leków nic nie dała. Pozostaje nam dawca. :(
    Korralik, a jakie mieliście wyniki badań FSH i LH? Były u Was żylaki?

    Danadana
  • mwm Autorytet
    Postów: 1326 726

    Wysłany: 7 czerwca 2019, 14:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sesil, za dwa tygodnie ;)
    Koralikk, na jakim poziomie się zatrzymujecie?

    Kwiecień 2020 👶🏻
  • Doriska29 Koleżanka
    Postów: 73 7

    Wysłany: 7 czerwca 2019, 15:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam Wszystkich! Śledzę forum cały czas i muszę napisać, że zazdroszczę Wam tego, że wiecie mniej więcej na czym stoicie.
    Wiem, że niektórym z Was pokrzyżowały się plany i domyślam się jakie to dobijające, ale większość z was jest już tak blisko celu, trzymam za Wszystkich mocno kciuki!!!
    Wierzę, że wszystkim nam się uda, bo każdy kto jest na tym forum pragnie tego Maleństwa!

  • KORRALIKK Autorytet
    Postów: 424 234

    Wysłany: 7 czerwca 2019, 18:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Danadana wrote:
    Korralik, a jakie mieliście wyniki badań FSH i LH? Były u Was żylaki?

    Nie pamiętam jakie były przed pierwszą mtese, ale podobne jak przed drugą, rok później. Przed drugą mtese LH 7,38 , FSH 21, po prawie półrocznej kuracji fostimonem i pregnylem TSH 3,95 i LH 0,91. Kluczowe tez bylo podniesienie testosteronu, bo miał ok. 100 a po kuracji 900 jakoś.

    Przy pierwszej mtese zatrzymało się na poziomie 6, przy drugiej drgnęło na poziom 7, ale z malutkim wynikiem.

    W naszym przypadku układ genów jest taki, że kuracja nie mogła przynieść pozytywnych rezultatów - to już mówił nasz profesor dużo wcześniej. Ale chcieliśmy walczyć i próbować.

    ckaiskjomhp1e8u9.png
  • Danadana Ekspertka
    Postów: 199 53

    Wysłany: 7 czerwca 2019, 18:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rozumiem, dziękuję Tobie za odpowiedź. Wierzę mocno,że z dawcą czy bez niego będziecie szczęśliwi i tego Wam życzę- żeby to szczęście się znalazło jak najszybciej.

    Danadana
  • mwm Autorytet
    Postów: 1326 726

    Wysłany: 7 czerwca 2019, 19:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A rozmawiałaś w Novum na temat zapłodnienia spermatydami? Wiem, ze to robią, nie wiem z jakim skutkiem, ale wprowadzili to jakiś czas temu. Spermatyda ma już w sobie materiał genetyczny, różnie się od plemnika głównie brakiem główki i medycyna jest już w stanie to nadrobić.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 czerwca 2019, 19:41

    Kwiecień 2020 👶🏻
  • KORRALIKK Autorytet
    Postów: 424 234

    Wysłany: 7 czerwca 2019, 20:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gdybyśmy doszli przynajmniej do 8 poziomu to byłby sens. Ale szanse są jeszcze mniejsze niż nasienie z biopsji. Do tego dochodzą kwestie etyczne - syn na pewno odziedziczyłby bezpłodność po mężu. Nie chcemy już w to brnąć.

    ckaiskjomhp1e8u9.png
‹‹ 293 294 295 296 297 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Zespół Policystycznych Jajników (PCOS) – dieta dla płodności

Zespół policystycznych jajników (PCOS, Policystyczne Jajniki) to jedno z najczęściej występujących zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Dotyczy 5-10% kobiet w wieku rozrodczym i jest najczęstszą przyczyną zaburzeń owulacji i problemów z zajściem w ciążę. Przeczytaj jakie są objawy PCOS, jak wpływa ono na starania o dziecko oraz w jaki sposób możesz pomóc sobie dietą.   

CZYTAJ WIĘCEJ

4 składniki diety wspierające owulację!

Problemy z owulacją są bardzo częstą przyczyną trudności z zajściem w ciążę. Dowiedz się, jak za pomocą diety możesz wesprzeć jajeczkowanie! Poznaj, które składniki diety mogą pozytywnie wpływać na owulację, a które mogą przyczyniać się do niepłodności owulacyjnej. Poznaj propozycje propłodnościowych posiłków od Ani i Zosi z Akademii Płodności! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Kalendarz dni płodnych podczas starania o dziecko

Przeczytaj dlaczego coraz więcej lekarzy zaleca kobietom starającym się o dziecko prowadzenie kalendarza owulacji i obserwację własnego ciała. Kalendarz owulacji - czym jest, na czym to polega i dlaczego podczas starania o dziecko warto wiedzieć coś więcej o swoim cyklu niż czas jego trwania. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego