Forum Męskie sprawy Bezplemnikowcy - TESE/mTESE
Odpowiedz

Bezplemnikowcy - TESE/mTESE

Oceń ten wątek:
  • Ania_84 Autorytet
    Postów: 39244 31310

    Wysłany: 8 stycznia 2015, 22:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kita.. my duzo rozmawialismy o tym.. i maz byl na 3 wizytach na kazdej jak rozm z doktorem mowil ze tak.. ze chce.. dziwne jest to ze mama M nagle zaczel amumowic ze zaraza go gronkowcem.. - tego moj by nie wymysli..bo nawe t nie kojarzyl ze cos takiego jest ,... dwa jeszcze wczoraj i rano przed badaniami byl podekscytowany .. planowal wolne.. na te dni kiedy bedzi emial zabieg.. i tak nagle zmienia zdanie.. 5 miesiecy to troche dlugo na zastanowienei siei kilka razy mowilismy o tym czy warto za kazdym razem mowil ze sprobujmy ..
    pozatym dzis sie zapytal mnie czy normalnie bedziemy mogli sie <3 po tym..
    ewidentnie widzialam po nim po rozmowie ze cos jest nie halo..

    teraz mi sie przyznal ze mama go nastraszyla i sie po porstu przestarszyl.. ze pozniej bedzie co s nie tak..pozatym tesciowa poruszyla inny temat skad wezmiecie kase.. a to dosc czuly punktu meza.. '

    nie wiem..wiem jedno wiem ze sie boi.. ale wiem tez ze za kilka lat moze zalowac ze tego nie zrobilismy a wtedy to bedzie pozamiatane bo od tego moentu bedzie dostawal sam testosteron a on sam beztych dodatkowych lekow zabijaplemniki ..

    Bezplemnikowcy też mają dzieci ;) 35odc.
    1 podejście (31.12.15) - cb
    2 Podejście (24.05.16) :) 13dpo beta 66,72/ 15dpo 183,22 19dpo 1432,94
    74dii09kx3vbi21s.png
    Novum Wawa
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 stycznia 2015, 09:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Myślę, że żałowałby na pewno i to o wiele szybciej. Mój nabrał od razu chęci do leczenia jak uśmiechnęła się do niego 3 miesięczna córka znajomych! Nie trzeba było czekać lat.. po prostu wyobraził sobie swoje dziecko.
    Teściowa to faktycznie coś tam nabruździła. Zadziwiające jak ludzie potrafią się wtrącać w nie swoje sprawy i to jeszcze w takie delikatne... Co ją to obchodzi, sama miała dzieci a komuś utrudnia.. nie mówiąc już o tym że i tak nie macie łatwo.. zamiast wspierać to jeszcze utrudnia. Jak słyszę takie rzeczy to się cieszę, że moja jest 500 km od nas ;) też mnie umie wkurzyć i też jest pielęgniarką. Niby taka troskliwa i dba o zdrowie ale na Boże Narodzeni od kilku lat wysyłała mojemu tytoń do robienia fajek w prezencie (wie jak zawsze chciałam żeby rzucił). W tym roku zadzwoniła do mnie przed Świętami że robi paczkę i jeszcze tytoń kupi i wyśle! A ja jej na to że lekarz mu zabronił palić bo ma takie wyniki że szkoda gadać i nie wiadomo czy bez in vitro będziemy mieć dzieci i że lekarz po pierwsze kazał przestać palić bo to udowodnione, że pogarsza, a on i tak ma 2 % tylko prawidłowych. Przyjęła do wiadomości i się skończyły paczki z tytoniem. Zobaczysz wszystko się dobrze skończy - a Ty sobie zapamiętaj - nie bądź nigdy taką matką jak nasze teściowe ;)

    Ania_84 lubi tę wiadomość

  • zyzka Autorytet
    Postów: 284 263

    Wysłany: 9 stycznia 2015, 11:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ania z jednej strony ucieszyła mnie Twoja wiadomość, że możecie przystąpić do biopsji i lekarz daje szanse i to całkiem spore! A zdrugiej, wiadomo..Przykro mi, że tak sie stało, ale jeszcze nic straconego, myślę, że podejmiecie się tej próby, że mąż się zdecyduje.
    A co do tego gronkowca to chyba jakies żarty! Przecież powikłania raz, że są bardzo rzadkie, a dwa wykonujecie taką biopsje w klinice, a nie w szpitalu na NFZ gdzie syf i brud. Apropo tego,to dzisiaj czekaliśmy w takich warunkach na pobranie krwi w szpitalu, umawiasz się na godzinę, płacisz o zgrozo 1500zł za genetyke i pare innych i wysyłają cię do ciemnego brudnego holu,gdzie czeka 20 chorych osób a pielęgniarka do pobrania oczywiście tylko jedna - i to szpital uniwersytecki!
    Moja mama też jest pielęgniarką (co za zbieg okoliczności,same pielęgniarki!)- co prawda nie wie jeszcze nic o naszym problemie,bo jest na wakacjach z moim bratem, o ironio- lekarzem, ale nie wyobrażam sobie takiej sytuacji , że oboje mi to odradzają i straszą ! To jest niedorzeczne ! Moja mama tak pragnie zostac babcią, że zrobiłaby w tym kierunku chyba wszystko.

    Kochana trzymam za Was mocno kciuki - jakoś to się tam poukłada :) Szczególnie musi sie w głowie męża poukładać.

    Ania_84 lubi tę wiadomość

    zyzka
  • Ania_84 Autorytet
    Postów: 39244 31310

    Wysłany: 9 stycznia 2015, 15:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczynki kryzys poki co zazegnany choc teraz to ja mam obawy ..
    generalnie pogadalam z mezem... i dzis po pracy przeprosilmnie ze zafundowal mi ten stres.. sam z siebei powiedzial ze on bardzo chcial tej biopsji ale potym wszytskim co mu jego mama powiedzial zaczal sie zwyczajnie bac.. dalismy sobei spokojnie czas do 19 tego stycznia wtedy podejmiemy decyzje .. ostatecznie..ale na ten moemnt.. temat biopsji da mojego meza jest jasny 99% tak .. natomiast teraz ja zaczynam swirowac.. i u mnie spadlo to gdzie s f 75% boje sie o cala ta operacje..zabieg.. boje sie czy sie wybudzi i takei tam..
    poprzestawialam.. 15% mamy jelsichodzi o Polske.. na 6 pacjentow z tym zespolem u 1 znalezli plemniki u reszty albo nic albo spermatydy .. wiec nie jest to duzo .. :(
    na swiecie plemniki odnajduje sie u 45% ..u 57% spermatydy ..

    kita lubi tę wiadomość

    Bezplemnikowcy też mają dzieci ;) 35odc.
    1 podejście (31.12.15) - cb
    2 Podejście (24.05.16) :) 13dpo beta 66,72/ 15dpo 183,22 19dpo 1432,94
    74dii09kx3vbi21s.png
    Novum Wawa
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 stycznia 2015, 16:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Obudzi się zobaczysz i będzie Cię wkurzał jeszcze wiele lat aż do późnej starości :)

    Ania_84 lubi tę wiadomość

  • zyzka Autorytet
    Postów: 284 263

    Wysłany: 9 stycznia 2015, 16:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam "dobrze", bo mój już dwa razy tak musiał zasypiać, raz przepuklina pachwinowa - operacja, a potem skręt tego jądra i amputacja...bosz jak ja sobie pomyślę, co on przeszedł i mnie musi wspierać,że będzie dobrze, że sie obudzę, że będzie fajnie :D bo ja dygam bardziej niż on!

    Więc takimi rzeczami nie ma sie co przejmować, prędzej na nas coś spadnie lub wjedzie niż coś takiego sie stanie!

    Ania_84, Mimbla lubią tę wiadomość

    zyzka
  • zyzka Autorytet
    Postów: 284 263

    Wysłany: 9 stycznia 2015, 16:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    w jakimś głupim serialu było, że chłopak nie może mieć dzieci bo miał operacje na przepuklinę i uszkodzono mu nasieniowody...Ciekawe czy z takiego powodu rzeczywiście te plemniki sa w jądrze, jakoś nie umiem sobie tego wyobrazić, co się z nimi tam dzieje jak nie mają ujścia?

    zyzka
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 stycznia 2015, 21:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć:) Ania super, że w ogóle są szanse, musicie się teraz dobrze zastanowić, trzymam za Was kciuki!!! Wiadomo jest to zabieg, ale pamiętaj, że jeżeli dojdzie do IVF do Ty też będziesz poddawana różnym mało przyjemnym badaniom i zabiegom, więc oboje będziecie w podobnej sytuacji, teściową się nie przejmuj, bo nie warto;)
    Zyzka - ja coś czuję że u Was naprawdę przyczyna jest mechaniczna i wszystko będzie super:) zobaczysz. macie przecież książkowe wyniki hormonów:)
    buziaki:)

  • zyzka Autorytet
    Postów: 284 263

    Wysłany: 10 stycznia 2015, 10:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Obyś miała rację i znajdziemy plemniki,ale..jak kiedyś pisałam szanse są takie same jak u was,bo może być wszystko ok a plemników brak:( no nic trzeba myśleć pozytywnie!!
    Anka będzie ok,zobaczysz wcześniej podejmiecie decyzję i do 31 zleci szybko,a my będziemy tu ostro trzymać za Was kciuki zebyscie podwyzszyli te nasze polskie statystyki!

    zyzka
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 stycznia 2015, 12:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oby było ok, przez ostatnie kilka dni miałam mały zamęt w głowie, budziłam się w nocy myśląc o tym wszystkim o tych wszystkich zamrożonych zarodkach itp. itd. ale doszłam do wniosku, że musi być ok, że warto spróbować, mam nadzieję, że chociaż będzie nam dane podejść do takiej próby, na tym polega leczenie tej choroby ...
    Musimy jakoś to wszystko sobie poukładać w głowach, nie chcę spedzac dni na zastanawianiu sie nad tym czy sie uda... teraz te badania genetyczne, potem dorobie jeszcze co trzeba z moich hormonow i bedziemy próbować, mam nadzieje:)

  • Ania_84 Autorytet
    Postów: 39244 31310

    Wysłany: 10 stycznia 2015, 12:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej kochane .. ja wciaz jestem porozbjana..nie wiem co myslec.. boje sie ze tarz nie dadza nm kredytu.. ale kolezanka juz sie tym moja zajmuje.. noi dodatkow podpowiedziala mi ze jesli maz ma jakies ubezpieczenie dodatkowe lub jakies pakiety medyczne czy cos to mzona wystapic po .. moze akurat cos sie uda odzyskac .. nawte o tym nie pomyslalam :)

    Bezplemnikowcy też mają dzieci ;) 35odc.
    1 podejście (31.12.15) - cb
    2 Podejście (24.05.16) :) 13dpo beta 66,72/ 15dpo 183,22 19dpo 1432,94
    74dii09kx3vbi21s.png
    Novum Wawa
  • Babyboom Ekspertka
    Postów: 242 112

    Wysłany: 10 stycznia 2015, 12:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ania, ciesze się ze udało wam się szybko zażegnać kryzys.
    Decyzja jest trudna, my wiemy to najlepiej. Tez czekamy na końcowy efekt terapii i na to co lekarz powie i wtedy będziemy tak samo myśleć co robić, czy się decydować na to.
    Jeżeli chodzi o ryzyko dla zdrowia męża, to chyba problem który mnie najbardziej męczył od samego początku jak się dowiedzieliśmy o mTESE bo jego zdrowie jest na pierwszym miejscu. Rozmawialiśmy na ten temat z lekarzami i mówili że ryzyko jak przy każdym zabiegu (to wiadomo) ale jak chodzi o to czy jadra mogą jeszcze gorzej pracować to specjalnie nie umieją odpowiedzieć. Ale tego chyba się nie przewidzi, nam mówili że zwykła biopsja jest nieinwazyjna a i tak po niej FSH wzrosło i to znacząco. Tak że my mamy też ten dylemat zwłaszcza że wiadomo jądra dla mężczyzny to nie są tylko po to żeby produkować plemniki ale i ważne dla jego zdrowia hormony.
    Ta metoda jest jeszcze niestety w Polsce w powijakach i my trochę przecieramy szlaki :/ Jak chodzi o jakiegoś gronkowca, to chyba lekka przesada, wiadomo zdarzają się i takie rzeczy no ale to i u dentysty można świństwo złapać jakieś.
    Ale ważne że oboje chcecie tego samego i się wspieracie, na pewno podejmiecie dobra dla Was decyzje :)

  • Ania_84 Autorytet
    Postów: 39244 31310

    Wysłany: 10 stycznia 2015, 21:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej kochane :)

    ehh mam nadzieje ze ten moj humor poszedl sobie w pizdu..przepraszam was barszo ze te pesymistycne wpisy i wogole.. od dwoch dni gadam o sobie ..

    podjelismy decyzje.. jedyne co teraz moze stanac na naszej drodze to kredyt .. dzis bylismy u tesciow..powiedzialam co mysle..dosc delikatnie podalam swoje argumenty..
    niby wszytsko przetrawila.. ale na sam koniec powiedzial przeciez ludzie tez zyja bez dzieci.. chyba najbardziej adekwatna odp bylo to co moj maz powiedzial..
    No tak M sie udalo..farciarz.. siostrze tez pewnie lada moment dpeiro po slubie .. ale zaraz pewnie bedziesz mala drugiego wnuka wnuczke..
    chyba zrobilo jej sie glupio..a ja dodalam.. ze owszem ale w wiekszosci sa to ludzie ktorzy wybieraja bezdzietnosc.. badz nie sa swiadomi do konca gdzie tkwi problem..ja wiem ze maz chce dziecka i to jst dla mnie rpoirytetem..dodala pozniej tylko ze chcilaby nam pomoc ale jesli cos to dopieor w lutym..


    po zdani mojego meeza.. zauwazylam ze bardzo go zabolalo to ze on nie moze miec tak hop siup dziecka ..
    ale byle doprzodu..jedno wiem juz teraz Michal powiedzial z ejak teraz sie nic nie znajdzie nie podchodzimy do drugiej biopsji . tylko decyzdujemysie na dawce co by nie tracic czasu ..

    Bezplemnikowcy też mają dzieci ;) 35odc.
    1 podejście (31.12.15) - cb
    2 Podejście (24.05.16) :) 13dpo beta 66,72/ 15dpo 183,22 19dpo 1432,94
    74dii09kx3vbi21s.png
    Novum Wawa
  • zyzka Autorytet
    Postów: 284 263

    Wysłany: 10 stycznia 2015, 21:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bardzo mądra decyzja Ania. Ja trochę w sobie przetrawilam możliwość z dawcą. Trzeba mieć dzieci,mieć dla kogo żyć rodzicielstwo jest bardzo ważne i jeżeli nie ma innej opcji to dawca nie jest żadnym przekleństwem tylko szansą. jakbym to ja nie miała wyjścia i musiała skorzystać z banku komórek a mąż byłby zdrowy,nie zastanawiałabym się ani chwili. Być rodzicem i moc wychowywać dziecko od momentu poczęcia jest czymś niesamowitym. Takie moje zdanie na dzień dzisiejszy,zobaczymy jakie będzie później i jakie zdanie będzie miał mój mąż. Docen kochana ze twój mąż tego chce:)

    zyzka
  • Ania_84 Autorytet
    Postów: 39244 31310

    Wysłany: 10 stycznia 2015, 21:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    w sumie on chcial od I diagnozy .. czyli gdzies od lutego 2014 .. wiem z enie jest to zla metoda..ale chyba tak jak w przypadku adopcji warto miec za soba etap leczenia.. :)

    Bezplemnikowcy też mają dzieci ;) 35odc.
    1 podejście (31.12.15) - cb
    2 Podejście (24.05.16) :) 13dpo beta 66,72/ 15dpo 183,22 19dpo 1432,94
    74dii09kx3vbi21s.png
    Novum Wawa
  • Babyboom Ekspertka
    Postów: 242 112

    Wysłany: 11 stycznia 2015, 09:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Dziewczynki:)

    A tak przy okazji tego dawcy, co nastręcza Wam najwięcej wątpliwości jeżeli chodzi o tą metodę? Bo ja jakoś nie mogę sobie poradzić z tą luką genetyczną u mojego dziecka. Boję się strasznie że dziecko będzie miało do mnie o to pretensje i że nie będzie mogło sobie z tym kiedyś poradzić. Resztę wątpliwości jakoś przetrawiliśmy chyba ale to spędza mi sen z powiek:/
    Fajnie byłoby wiedzieć jak Wy na to patrzycie:)

    Ania_84 lubi tę wiadomość

  • Ania_84 Autorytet
    Postów: 39244 31310

    Wysłany: 11 stycznia 2015, 09:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie pojawia sie strach.. czy kiedys to ze jest to dziecko "innego" nie popsuje realcji miedzy mna a mezem..
    czy on nie bedzie sie czul "gorszy" bo nie mogl dac nam dziecka"
    czy mam prawo do urodzenia swojego genetycznie dziecka.. a moj maz nie ebdzie mial takiej mozliwosci aby byc biologicznym tata ..

    Babyboom lubi tę wiadomość

    Bezplemnikowcy też mają dzieci ;) 35odc.
    1 podejście (31.12.15) - cb
    2 Podejście (24.05.16) :) 13dpo beta 66,72/ 15dpo 183,22 19dpo 1432,94
    74dii09kx3vbi21s.png
    Novum Wawa
  • zyzka Autorytet
    Postów: 284 263

    Wysłany: 11 stycznia 2015, 11:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam to samo co Ania,że jak się coś popsuje między nami to mi powie,że nic go nie trzyma..wiadomo,że wtedy to jasna sprawa,jak coś takiego wyjdzie z mojego m to ewidentny koniec.
    I to,że wciąż będę mieć poczucie,że jest z tym nieszczęśliwy.czyli mam to samo.co Ania.

    Ania_84, Babyboom lubią tę wiadomość

    zyzka
  • Ania_84 Autorytet
    Postów: 39244 31310

    Wysłany: 11 stycznia 2015, 12:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zyzka wrote:
    Ja mam to samo co Ania,że jak się coś popsuje między nami to mi powie,że nic go nie trzyma..wiadomo,że wtedy to jasna sprawa,jak coś takiego wyjdzie z mojego m to ewidentny koniec.
    I to,że wciąż będę mieć poczucie,że jest z tym nieszczęśliwy.czyli mam to samo.co Ania.
    u nas to ja mam wiekszy problem z dawca niz moj maz..
    Michal mowi mi zawsze.. to bedzie nasze dziecko ibede je kochal bo razem je wychowamy razem bedziemy patrzec jak rosnie w brzuszku..i takie tam..

    Bezplemnikowcy też mają dzieci ;) 35odc.
    1 podejście (31.12.15) - cb
    2 Podejście (24.05.16) :) 13dpo beta 66,72/ 15dpo 183,22 19dpo 1432,94
    74dii09kx3vbi21s.png
    Novum Wawa
  • zyzka Autorytet
    Postów: 284 263

    Wysłany: 11 stycznia 2015, 14:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No to masz kochanego męża u boku! I powinnaś go słuchac :) Ja tylko raz przeprowadziłam krótką rozmowę na ten temat i wyszło, że mój ma obawy i nie jest przekonany, mówił, że to będzie moje dziecko a nie jego..że jakbym ja potrzebowała dawcy komórek to i tak nosiłabym dzidziusia w sobie i karmiła sobą i że w tym przypadku to co innego...

    Na razie póki nie będziemy w 100% pewni, że szans nie ma,nie poruszam tego tematu.

    zyzka
‹‹ 34 35 36 37 38 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Poronienie - objawy, rodzaje i najczęstsze przyczyny poronienia

Poronienie to przedwczesne zakończenie ciąży, która trwała krócej niż 22 tygodnie. Poronieniem samoistnym kończy się około 10-15% ciąż, przy czym około połowa kończy się jeszcze przed implantacją zarodka w macicy, czyli przed 8 tygodniem. Dowiedz się jakie są przyczyny poronienia, objawy i diagnostyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ

6 składników, które mogą wesprzeć Twoją płodność i zwiększyć szanse na zajście w ciążę!

Dowiedz się, które składniki są ważne i istotne w kontekście płodności. Jakie produkty mogą zwiększać szanse na zajście w ciążę i tym samym przyśpieszać starania o dziecko? Poznaj proste i sprawdzone przepisy na zastosowanie 6 składników wspierających płodność!

CZYTAJ WIĘCEJ

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ