Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Dziewczyny, czas zadbać o męską płodność!
1 saszetka pełna mocy dla wsparcia jakości nasienia 🔥
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Kobieca płodność pod lupą - jak wspierać owulację, hormony, metabolizm i gospodarkę cukrową?
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

PCOS? Insulinooporność? Co jeszcze możesz zrobić?
Polecamy kompleksową formułę
w wygodnych saszetkach👇
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Męskie sprawy Bezplemnikowcy - TESE/mTESE
Odpowiedz

Bezplemnikowcy - TESE/mTESE

Oceń ten wątek:
  • Wyobraźnia87 Autorytet
    Postów: 732 1015

    Wysłany: 23 grudnia 2024, 16:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Walczędokońca wrote:
    Na 7 badań 3 razy wyszła azoospermia i jeden w normlanie wynik a za tydzień od normy azoospermia
    Zadziwiające gdzie te plemniki się chowają. Oby zakończenie było pozytywne :) ja nie dopuszczam do siebie myśli, że nic nie znajdą w mtese. Musi się znaleźć odpowiednia ilość.

  • Walczędokońca Przyjaciółka
    Postów: 158 39

    Wysłany: 23 grudnia 2024, 17:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wyobraźnia87 wrote:
    Zadziwiające gdzie te plemniki się chowają. Oby zakończenie było pozytywne :) ja nie dopuszczam do siebie myśli, że nic nie znajdą w mtese. Musi się znaleźć odpowiednia ilość.
    Najgorsze jest to że ma się nadzieje i się odbija od ściany później ale trzeba żyć z dobra myślą

  • Wyobraźnia87 Autorytet
    Postów: 732 1015

    Wysłany: 23 grudnia 2024, 18:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Walczędokońca wrote:
    Najgorsze jest to że ma się nadzieje i się odbija od ściany później ale trzeba żyć z dobra myślą
    To prawda. Nie zrozumie ten, kto tego nie przeszedł. Ale tyle tu pozytywnych zakończeń, że ja cały czas mam nadzieję.

  • Weronika_93 Znajoma
    Postów: 27 4

    Wysłany: 23 grudnia 2024, 19:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Walczędokońca wrote:
    Najgorsze jest to że ma się nadzieje i się odbija od ściany później ale trzeba żyć z dobra myślą
    Tak, to dokładnie mój przypadek... Tyle nadziei i tyle rozczarowań. Nie mam już na to siły

  • Walczędokońca Przyjaciółka
    Postów: 158 39

    Wysłany: 23 grudnia 2024, 21:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Weronika_93 wrote:
    Tak, to dokładnie mój przypadek... Tyle nadziei i tyle rozczarowań. Nie mam już na to siły
    Brak sił do życia nie ma motywacji do niczego na prawdę trzeba być pechowcem aby mieć 0 bo nawet nie ma jak działać z invitro dramat

  • Wyobraźnia87 Autorytet
    Postów: 732 1015

    Wysłany: 24 grudnia 2024, 09:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochani musimy myśleć pozytywnie. Nie zmienimy już diagnozy, ale bezplemnikowcy też mają dzieci i historie na tym forum są na to dowodem. Chciałabym żeby to forum trochę odżyło. Przeczytałam je od samego początku, a czytając trzymałam kciuki za każdą osobę która walczyła. Myślę że to niezwykle wspierające.

  • Uslyszec_tato Koleżanka
    Postów: 45 20

    Wysłany: 25 grudnia 2024, 22:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Walczędokońca wrote:
    Brak sił do życia nie ma motywacji do niczego na prawdę trzeba być pechowcem aby mieć 0 bo nawet nie ma jak działać z invitro dramat
    Pozwolę się wtrącić. Też jestem pechowcem po dwóch mTese u dr Wolskiego, w których miałem 0 plemników. I wiece co? Wczoraj na świat przyszła moja córeczka. Co prawda, korzystaliśmy z dawcy nasienia, ponieważ jestem pechowcem z zerowymi plemnikami..

    Nigdy, ale to nigdy nie mówcie, że jesteście pechowcami! Też tak wcześniej o sobie myślałem. I zgadzam się, jest to cholernie trudne. Nadal tego nie rozumiem dlaczego tak jest. Ale na pewne wyniki nie mamy wpływu. To nie jest wasza wina, że tak jest.
    Istnieje kilka możliwości, w których można zawalczyć by zostać rodzicem, nawet będąc pechowcem..
    My poszliśmy w dawstwo nasienia. Co prawda była to bardzo trudna decyzja, ale gdybyśmy się na nią nie zdecydowali to myślę, że do dnia dzisiejszego nie tuliłbym w ramionach swojej córeczki.
    Nie poddawajcie się!

    kamilja, Hello123, Krysia23, LokaDesigner lubią tę wiadomość

    IG: uslyszec_tato
    🔹Starania o dziecko od 2019 r.
    🔹XII.2021 IVF ❄️
    🔹II.2022 FET❌
    🔹III.2022 IVF 0❄️
    🔹VI.2022 mTese (azoospermia)
    🔹X.2022-II.2023-terapia hormonalna
    🔹II.2023 mTese
    🔹V.2023 IVF ❄️
    🔹X.2023 FET❌
    🔹III.2024 IVF ❄️
    🔹IV.2024 pozytywna beta ✅
    🔹V.2024 bijące serduszko ❤️
    🔹24.12.2024 Helenka 👧🍼
  • Wyobraźnia87 Autorytet
    Postów: 732 1015

    Wysłany: 26 grudnia 2024, 07:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Uslyszec_tato wrote:
    Pozwolę się wtrącić. Też jestem pechowcem po dwóch mTese u dr Wolskiego, w których miałem 0 plemników. I wiece co? Wczoraj na świat przyszła moja córeczka. Co prawda, korzystaliśmy z dawcy nasienia, ponieważ jestem pechowcem z zerowymi plemnikami..

    Nigdy, ale to nigdy nie mówcie, że jesteście pechowcami! Też tak wcześniej o sobie myślałem. I zgadzam się, jest to cholernie trudne. Nadal tego nie rozumiem dlaczego tak jest. Ale na pewne wyniki nie mamy wpływu. To nie jest wasza wina, że tak jest.
    Istnieje kilka możliwości, w których można zawalczyć by zostać rodzicem, nawet będąc pechowcem..
    My poszliśmy w dawstwo nasienia. Co prawda była to bardzo trudna decyzja, ale gdybyśmy się na nią nie zdecydowali to myślę, że do dnia dzisiejszego nie tuliłbym w ramionach swojej córeczki.
    Nie poddawajcie się!
    Gratulacje! 🥳 Zgadzam się, nie ma co wrzucać sobie winy za coś na co nie mamy wpływu. My do mtese będziemy podchodzić raz, a później nie wiem. Ja jestem gotowa na dawstwo, ale mój narzeczony na razie ma bardzo dużo wątpliwości, które musi sobie poukładać w głowie ( ja to rozumiem). Natomiast Wam jeszcze raz gratuluję tej decyzji i córeczki 🙂

  • Weronika_93 Znajoma
    Postów: 27 4

    Wysłany: 26 grudnia 2024, 18:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gratulacje! Wiem, obserwuję Twój profil na instragramie.
    Ja nie obwiniam ani siebie, ani partnera. Ale mam cholerne pretensje do losu i właśnie uważam nas za mega pechowców. Jestem rozgoryczona tą niesprawiedliwością. Ludzie mają dzieci, to jest takie normalne dla wszystkich, a dla nas nieosiągalne.
    Wracam właśnie ze świąt i jestem wykończona psychicznie. Mój brat właśnie został ojcem. To był temat numer jeden w rodzinie i ma piękne święta.A mi tak strasznie przykro.
    Ja nie chce dawstwa, mój mąż też nie. Chcielibyśmy swoje dziecko.

  • kamilja Autorytet
    Postów: 420 504

    Wysłany: 26 grudnia 2024, 21:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dokładnie się z wami zgadzam. Nam razem z mężem zajęło to dwa lata żeby pogodzić się z myślą o dawstwie. Na początku była walka, robienie badań, jeżdżenie po lekarzach i nadzieja że to jednak jakiś błąd i zły sen. Każda spóźniona miesiączka dawała nadzieję że może cuda się zdarzają. Ale nie w naszym przypadku. Wprawdzie nie zdecydowaliśmy się na biopsję powodów było całe mnóstwo. Też uważam to za mega niesprawiedliwości że ludzie którzy nie raz nie chcą mieć dzieci mają je nawet się nie starając. A Ci którzy by całe życie oddali za choćby jedno dziecko nie mogą ich mieć.
    Jednak dążę do tego że możemy tylko dziękować że w takich czasach żyjemy, że ta możliwość posiadania dzieci nie jest nam raz na zawsze odebrana. Można podchodzić do biopsji, można korzystać z dawstwa od tego roku nawet darmowego. W tym całym nieszczęściu jest to w pewien sposób pocieszające. Pocieszający jest również fakt że tak naprawdę dotyka to również innych osób a nie tylko nas. Nie jesteśmy w tym sami.
    Ja też przez dwa lata zadawałam sobie pytanie dlaczego właśnie to nas spotkało?. No cóż widocznie właśnie taka droga do rodzicielstwa była nam pisana.

    Krysia23 lubi tę wiadomość

    Starania od 2021
    👩🏼 30 🧔🏻 28

    12.2024- kwalifikacja do rządowego IVF
    15.01 poczatek stymulacji
    17.01 I monitoring (lewy jajnik 6 🥚, prawy 2🥚)
    20.01 II monitoring 6l🥚, 5p🥚
    23.01 III monitoring
    25.01 punkcja: pobrano 13🥚
    30.01 transfer świeży 🍀

    preg.png
  • Wyobraźnia87 Autorytet
    Postów: 732 1015

    Wysłany: 27 grudnia 2024, 08:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kamilja wrote:
    Dokładnie się z wami zgadzam. Nam razem z mężem zajęło to dwa lata żeby pogodzić się z myślą o dawstwie. Na początku była walka, robienie badań, jeżdżenie po lekarzach i nadzieja że to jednak jakiś błąd i zły sen. Każda spóźniona miesiączka dawała nadzieję że może cuda się zdarzają. Ale nie w naszym przypadku. Wprawdzie nie zdecydowaliśmy się na biopsję powodów było całe mnóstwo. Też uważam to za mega niesprawiedliwości że ludzie którzy nie raz nie chcą mieć dzieci mają je nawet się nie starając. A Ci którzy by całe życie oddali za choćby jedno dziecko nie mogą ich mieć.
    Jednak dążę do tego że możemy tylko dziękować że w takich czasach żyjemy, że ta możliwość posiadania dzieci nie jest nam raz na zawsze odebrana. Można podchodzić do biopsji, można korzystać z dawstwa od tego roku nawet darmowego. W tym całym nieszczęściu jest to w pewien sposób pocieszające. Pocieszający jest również fakt że tak naprawdę dotyka to również innych osób a nie tylko nas. Nie jesteśmy w tym sami.
    Ja też przez dwa lata zadawałam sobie pytanie dlaczego właśnie to nas spotkało?. No cóż widocznie właśnie taka droga do rodzicielstwa była nam pisana.
    Życzę powodzenia🙂my podchodzimy do mtese jakos maj/ czerwiec i liczymy ze znajdą sie plemniki, ale jesli nie- będziemy rozmawiać o dawcy. Ja jestem gotowa, dla mnie ojcem zawsze będzie mój facet. Ale on musi to sobie poukładać w głowie, na razie cały czas liczy że plemniki się znajdą i nie będzie musiał podejmować tej decyzji.

  • kamilja Autorytet
    Postów: 420 504

    Wysłany: 27 grudnia 2024, 15:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wyobraźnia87 wrote:
    Życzę powodzenia🙂my podchodzimy do mtese jakos maj/ czerwiec i liczymy ze znajdą sie plemniki, ale jesli nie- będziemy rozmawiać o dawcy. Ja jestem gotowa, dla mnie ojcem zawsze będzie mój facet. Ale on musi to sobie poukładać w głowie, na razie cały czas liczy że plemniki się znajdą i nie będzie musiał podejmować tej decyzji.
    Fajnie że macie jakiś plan B. Myślę że warto go mieć. Chociaż historie tutaj z forum pokazują że nie zawsze jest on potrzebny ☺️ bo udaje się znaleźć plemniki. Tego wam również życzę i wszystkim tutaj mocno kibicuję. Bo właśnie historie z tego forum podtrzymywały mnie na duchu w najtrudniejszych dla mnie momentach.

    Wyobraźnia87 lubi tę wiadomość

    Starania od 2021
    👩🏼 30 🧔🏻 28

    12.2024- kwalifikacja do rządowego IVF
    15.01 poczatek stymulacji
    17.01 I monitoring (lewy jajnik 6 🥚, prawy 2🥚)
    20.01 II monitoring 6l🥚, 5p🥚
    23.01 III monitoring
    25.01 punkcja: pobrano 13🥚
    30.01 transfer świeży 🍀

    preg.png
  • Nadzieja Autorytet
    Postów: 2205 3188

    Wysłany: 27 grudnia 2024, 20:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niestety nas nikt nie zrozumie póki nie będzie w takiej sytuacji jak my. Ta droga jest trudna i różnie może się skończyć.

    Nam niestety nie udało się znaleźć plemnikow w mtese. Chcieliśmy wykorzystać każdą szansę zanim pójdziemy dalej.

    Kolejna decyzja to dawstwo. Nam się udało się mieć dwójkę wspaniałych dzieci. Synka 4 latka i 3 letnia dziewczynkę. Mamy dzieci rok po roku.

    Teraz po tym czasie nie żałujemy tej decyzji. Jesteśmy mega szczęśliwy że mamy te nasze cudowne szkraby 🥰

    Nikt za was tej decyzji nie podejmie. Jest ona bardzo trudna ale każdy musi do niej dojrzeć, bo ty musicie być gotowi

    Mu możemy tylko pisać jak to jest u nas

    Krysia23, kamilja lubią tę wiadomość

    860ix1hp6806789i.png


    147a8caae8.png

    qq87io4phvumny7i.png

    35 lata
    Starania od 2018
    29.03.2019 -nadżerka
    05.04.2019 usunięcie nadżerki
    15.10.2019 start I iv protokół krotki
    26.10.2019 punkcja 10 oocytow, 8 komorek, 6zaplodnionych i 6 zarodkow, do 5-doby zostaly 4
    31.10.2019 transfer 1 blastki ⛄
    12dpt 476,5, 14dpt 888,2
    18.11.2019-18dpt (5+2) pęcherzyk i ciałko żółte 🎉
    27.11.2019 -27dpt ❤️

    10.07.2020 godz.19.45 Synek 3580g szczęścia 😍 38tc 5dzien


    02.2021 wracamy po rodzeństwo
    20.02.2021 transfer 1blastki ⛄
    03.03.2021 - 11dpt - 600
    05.03.2021 - 13dpt - 1443
    26.03.2021- ❤️
    Zostań z nami ....🍀🍀🍀

    29.10.2021 godz. 8.55 córeczka 3460g szczęścia 😍38tc 3dzien
  • Karola1992 Debiutantka
    Postów: 9 16

    Wysłany: 30 grudnia 2024, 23:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, pisze na tym wątku, bo sama jeszcze kilka miesięcy temu szukałam jakichkolwiek informacji w zakresie biopsji i możliwości uzyskania plemników, które pozwolą na dokonanie procedury invitro, bo byliśmy przekonani że to jest żeński problem a nie męski (niedrożność jajowodów), więc zostawiam tu naszą historię.

    W na początku roku usłyszeliśmy ten wyrok jakim jest azoospermia, kompletnie żadnych plemników nic zero w jednym, drugim, trzecim badaniu (prawdopodobnie po nieudolnie wykonanych operacjach wodniaków obu jąder). Od razu zaproponowano nam invitro z dawstwem lub baaaardzo szczegółową diagnostykę przed kwalifikacją do biopsji. Zrobiliśmy badania genetyczne, badania hormonów i ogólne krwi, USG, które wykazało dodatkowo torbiele w jednym z jąder na co androlog „kręcił nosem” w zakresie wykonania biopsji, a poza tym wszystkie wyniki prawidłowe.

    Po ponad pół roku badań została wykonana biopsja otwarta z której udało się uzyskać dwie słomki plemników (prawdopodobnie przyczyną azoospermii jest niedrożność nasieniowodów).

    W pierwszej procedurze invitro zostało zapłodnionych 9 komórek, z czego zapłodniło się niestety wyłącznie 5 komórek, finalnie uzyskaliśmy 3 blastocysty, dwie 4aa i jedna 4ab. Pierwszy świeży transfer blastki 4aa okazał się udany i obecnie mamy 15tc.

    Wyobraźnia87, utd lubią tę wiadomość

  • Wyobraźnia87 Autorytet
    Postów: 732 1015

    Wysłany: 30 grudnia 2024, 23:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola1992 wrote:
    Hej, pisze na tym wątku, bo sama jeszcze kilka miesięcy temu szukałam jakichkolwiek informacji w zakresie biopsji i możliwości uzyskania plemników, które pozwolą na dokonanie procedury invitro, bo byliśmy przekonani że to jest żeński problem a nie męski (niedrożność jajowodów), więc zostawiam tu naszą historię.

    W na początku roku usłyszeliśmy ten wyrok jakim jest azoospermia, kompletnie żadnych plemników nic zero w jednym, drugim, trzecim badaniu (prawdopodobnie po nieudolnie wykonanych operacjach wodniaków obu jąder). Od razu zaproponowano nam invitro z dawstwem lub baaaardzo szczegółową diagnostykę przed kwalifikacją do biopsji. Zrobiliśmy badania genetyczne, badania hormonów i ogólne krwi, USG, które wykazało dodatkowo torbiele w jednym z jąder na co androlog „kręcił nosem” w zakresie wykonania biopsji, a poza tym wszystkie wyniki prawidłowe.

    Po ponad pół roku badań została wykonana biopsja otwarta z której udało się uzyskać dwie słomki plemników (prawdopodobnie przyczyną azoospermii jest niedrożność nasieniowodów).

    W pierwszej procedurze invitro zostało zapłodnionych 9 komórek, z czego zapłodniło się niestety wyłącznie 5 komórek, finalnie uzyskaliśmy 3 blastocysty, dwie 4aa i jedna 4ab. Pierwszy świeży transfer blastki 4aa okazał się udany i obecnie mamy 15tc.
    Super! Gratulacje! My też się nie poddajemy i dzięki takim historia mamy nadzieję, że zakończy to się wszystko happy endem :)

    Karola1992 lubi tę wiadomość

  • Weronika_93 Znajoma
    Postów: 27 4

    Wysłany: 1 stycznia 2025, 20:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czy biopsja jader jest dofinansowywana w ramach rzadowego programu invitro?
    Wiem, że na poczatku mówili, że nie, ale pózniej były jakieś dyskusje i słyszałam, że jednak tak, ale nie mogę znaleźć żadnych informacji na ten temat.
    Może ktoś z Was, wie więcej na ten temat?

  • Wyobraźnia87 Autorytet
    Postów: 732 1015

    Wysłany: 1 stycznia 2025, 21:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Weronika_93 wrote:
    czy biopsja jader jest dofinansowywana w ramach rzadowego programu invitro?
    Wiem, że na poczatku mówili, że nie, ale pózniej były jakieś dyskusje i słyszałam, że jednak tak, ale nie mogę znaleźć żadnych informacji na ten temat.
    Może ktoś z Was, wie więcej na ten temat?
    Niestety nie jest. Tak nam powiedział lekarz jak nas kwalifikował do programu.

  • Weronika_93 Znajoma
    Postów: 27 4

    Wysłany: 2 stycznia 2025, 09:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wyobraźnia87 wrote:
    Niestety nie jest. Tak nam powiedział lekarz jak nas kwalifikował do programu.
    o niee :( szkoda, to znowu niesprawiedliwe.
    Ale tak, dzwoniłam do Novum i potwierdzili, że niestety musi to zostać zrobione przed kwalifikacją do programu we własnym zakresie.
    Bez sensu, program w założeniu miał pomagać ludziom, którzy nie mogą mieć dziecka ,,naturalnie" a tu jakieś wykluczenia i oczywiście padło na nas.

    @Wyobraznia87 A Wy już jestescie zakwalifikowani, tak? Czyli udało się pozyskać plemniki w biopsji?

  • Wyobraźnia87 Autorytet
    Postów: 732 1015

    Wysłany: 2 stycznia 2025, 11:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Weronika_93 wrote:
    o niee :( szkoda, to znowu niesprawiedliwe.
    Ale tak, dzwoniłam do Novum i potwierdzili, że niestety musi to zostać zrobione przed kwalifikacją do programu we własnym zakresie.
    Bez sensu, program w założeniu miał pomagać ludziom, którzy nie mogą mieć dziecka ,,naturalnie" a tu jakieś wykluczenia i oczywiście padło na nas.

    @Wyobraznia87 A Wy już jestescie zakwalifikowani, tak? Czyli udało się pozyskać plemniki w biopsji?
    No właśnie w novum kwalifikacja jest dopiero po biopsji, ale mój lekarz ( nie z novum ) zakwalifikował mnie wcześniej, biorąc pod uwagę czynnik męski i moje niskie AMH. W biopsji igłowej nie udało się niestety uzyskać plemników. Pod koniec lutego mamy wizytę u dr. W. będzie stymulacja 3 miesięczna i mtese. Więc co z tego że jesteśmy już w programie jeśli i tak musimy czekac i za wszystkie biopsje płacić 🤨

  • Wyobraźnia87 Autorytet
    Postów: 732 1015

    Wysłany: 2 stycznia 2025, 11:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja mam pytanie do osób które były stymulowane przed mtese: czy te leki, które się przyjmuje jakoś wpływają na samopoczucie ?

    Weronika_93 lubi tę wiadomość

‹‹ 673 674 675 676 677 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

5 sposobów jak zwiększyć inteligencję swojego dziecka jeszcze w brzuchu!

Czy wiesz, że na poziom inteligencji swojego dziecka możesz mieć już wpływ podczas ciąży? Połączenia nerwowe w mózgu dziecka tworzą się już na etapie życia płodowego. Stymulację neuronów w mózgu dziecka mogą zwiększać pewne aktywności. Sprawdź, co robić lub czego unikać, aby zadbać o optymalny rozwój mózgu Twojego dziecka! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak liczyć, który to tydzień ciąży?

Udało Wam się zajść w ciążę? Gratulacje! Określenie tygodnia ciąży jest kluczowe z wielu powodów. Przede wszystkim pozwala ustalić, czy dziecko rozwija się prawidłowo oraz umożliwia wykrycie wcześniejszego porodu bądź poronienia. Pozwala też rodzicom przygotować się do momentu przywitania nowego członka rodziny na świecie. Zobacz, w jaki sposób można ustalić wiek ciąży.

CZYTAJ WIĘCEJ

Choroba Hashimoto a ciąża - co musisz wiedzieć?

Hashimoto co to za choroba i jak się objawia? Przede wszystkim charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym tarczycy (tzw. limfocytowym zapaleniem tarczycy). Jak ją rozpoznać i jak leczyć? Hashimoto a ciąża - jaki wpływ może mieć choroba Hashimoto na płodność kobiet oraz przebieg ciąży?

CZYTAJ WIĘCEJ