Bezplemnikowcy - TESE/mTESE
-
WIADOMOŚĆ
-
Nic nie zrobi stosowałem wszystko co jest dostępne i nie ma caly czas zero a czasami wynik pojawił sie w normie a nastepne badanie 0promyknadziei wrote:Kurcze, przecież 7 to niezły wynik.
Nic się nie da zrobić? Zależy pewnie od przyczyny, jeśli jest znana. -
Walczędokońca wrote:Nic nie zrobi stosowałem wszystko co jest dostępne i nie ma caly czas zero a czasami wynik pojawił sie w normie a nastepne badanie 0
Miałeś robioną biopsję mTese i wynik 7 ?
A potem te wahania wyników to, że raz zero, a raz w normie to z jakiego badania ? Nasienia? -
Tak mialem biopsję i wyszły 7 badania robiłem przed i po i raz byl wynik w normie to juz po biopsji wcześniej były pojedyncze sztukipromyknadziei wrote:Miałeś robioną biopsję mTese i wynik 7 ?
A potem te wahania wyników to, że raz zero, a raz w normie to z jakiego badania ? Nasienia? -
Walczędokońca wrote:Tak mialem biopsję i wyszły 7 badania robiłem przed i po i raz byl wynik w normie to juz po biopsji wcześniej były pojedyncze sztuki
To znaczy, że w mTese nie było plemników, a potem w nasieniu się pojawiły?
Nie chcecie podchodzić jeszcze raz do biopsji, skoro pojawiają się plemniki w nasieniu ?
My rozważamy dawcę, bo wynik z mTese to 2...
I chcemy zbadać pozostały materiał z biopsji.
-
Nie ma sensu robic nie dosc ze duzo kosztuje to pewnie i tak nic nie znajdą a tak to same sie pojawiały co jakiś czas a ogólnie wszystkie wyniki hormonów czy genetyka mam dobrze wiec nie znamy przyczyny tego stanupromyknadziei wrote:To znaczy, że w mTese nie było plemników, a potem w nasieniu się pojawiły?
Nie chcecie podchodzić jeszcze raz do biopsji, skoro pojawiają się plemniki w nasieniu ?
My rozważamy dawcę, bo wynik z mTese to 2...
I chcemy zbadać pozostały materiał z biopsji. -
Walczędokońca wrote:Nie ma sensu robic nie dosc ze duzo kosztuje to pewnie i tak nic nie znajdą a tak to same sie pojawiały co jakiś czas a ogólnie wszystkie wyniki hormonów czy genetyka mam dobrze wiec nie znamy przyczyny tego stanu
Rozumiem, koszty są duże.
Ale skoro pojawiają się w nasieniu to może przed badaniem nasienia można uprzedzić laboratorium, żeby zamroziło plemniki, jeśli będą. Wtedy inseminacja lub invitro.
Rozważaliście dawcę ?
-
Chyba z 10 razy robiliśmy próbuję taka zeby złapać ale ciągle bylo 0 wiec odpuszczone a dawca nie wchodzi w gre nie ma takiej opcji. Prędzej adopcja zarodka bo albo wspólne albo nie.promyknadziei wrote:Rozumiem, koszty są duże.
Ale skoro pojawiają się w nasieniu to może przed badaniem nasienia można uprzedzić laboratorium, żeby zamroziło plemniki, jeśli będą. Wtedy inseminacja lub invitro.
Rozważaliście dawcę ? -
Walczędokońca wrote:Chyba z 10 razy robiliśmy próbuję taka zeby złapać ale ciągle bylo 0 wiec odpuszczone a dawca nie wchodzi w gre nie ma takiej opcji. Prędzej adopcja zarodka bo albo wspólne albo nie.
Niestety, to są trudne decyzje do podjęcia. Mi też nie jest łatwo i mężowi również, już tyle łez wylałam...
Czekamy teraz na propozycje dawców, cały czas są obawy, ale czytałam tutaj wiele pozytywnych historii, które podnoszą na duchu.
-
Nas nie przekonuje korzystanie z dawcy to nie tędy droga.promyknadziei wrote:Niestety, to są trudne decyzje do podjęcia. Mi też nie jest łatwo i mężowi również, już tyle łez wylałam...
Czekamy teraz na propozycje dawców, cały czas są obawy, ale czytałam tutaj wiele pozytywnych historii, które podnoszą na duchu. -
Walczędokońca wrote:Nas nie przekonuje korzystanie z dawcy to nie tędy droga.
Wspólne będzie zawsze, razem je wychowacie.
W przypadku dawcy to tylko cechy fenotypowe jednej osoby trzeba dopasować. Przy adopcji zarodka juz dwóch.
Wiem, że i tak w 100% trudno jest znaleźć pasujące cechy, ale będziemy się starać.
Zdania zawsze będą podzielone i różne opinie. Każda decyzja w tym temacie jaka by ona nie była jest trudna.
Becagreen, Estera95 lubią tę wiadomość
-
My podchodzi ze wtedy bylo by tylko jeden osoby wiec tylko zarodek albo wcale 🙂promyknadziei wrote:Wspólne będzie zawsze, razem je wychowacie.
W przypadku dawcy to tylko cechy fenotypowe jednej osoby trzeba dopasować. Przy adopcji zarodka juz dwóch.
Wiem, że i tak w 100% trudno jest znaleźć pasujące cechy, ale będziemy się starać.
Zdania zawsze będą podzielone i różne opinie. Każda decyzja w tym temacie jaka by ona nie była jest trudna. -
Zdecydowalismy się na AZ.Chcemy podchodzić do transferu w Czechach. Ale już trzeci raz, w trzech cyklach odwołali mi transfer, bo za każdym razem jest coś nie tak, raz za cienkie endometrium, innym razem za szybki pik LH, a teraz torbiel na jajniku.Walczędokońca wrote:A co tam u was słuchać?
Czekam na kolejny cykl i będę próbować dalej.
A co u Was? -
Od marca mamy tak samo dokładnie ciągnie cos nie tak i transfer odwołany mieliśmy podejsc w czerwcu ale znowu lipa mamy nadzieję ze juz będzie dobrze na lipiecWeronika_93 wrote:Zdecydowalismy się na AZ.Chcemy podchodzić do transferu w Czechach. Ale już trzeci raz, w trzech cyklach odwołali mi transfer, bo za każdym razem jest coś nie tak, raz za cienkie endometrium, innym razem za szybki pik LH, a teraz torbiel na jajniku.
Czekam na kolejny cykl i będę próbować dalej.
A co u Was? -
Walczędokońca wrote:Od marca mamy tak samo dokładnie ciągnie cos nie tak i transfer odwołany mieliśmy podejsc w czerwcu ale znowu lipa mamy nadzieję ze juz będzie dobrze na lipiec
Trzymam kciuki, też liczę na lipcowy cykl.
Niesamowite jak podobne są nasze przypadki 🙂 -
promyknadziei wrote:Niestety, to są trudne decyzje do podjęcia. Mi też nie jest łatwo i mężowi również, już tyle łez wylałam...
Czekamy teraz na propozycje dawców, cały czas są obawy, ale czytałam tutaj wiele pozytywnych historii, które podnoszą na duchu.
Hej czy podzieliłabyś się jak wygląda wybór dawców? Co sie “kontroluje”, a co jest poza kontrolą. Jak to wgl wygląda -
Becagreen wrote:Hej czy podzieliłabyś się jak wygląda wybór dawców? Co sie “kontroluje”, a co jest poza kontrolą. Jak to wgl wygląda
Hej.
My jesteśmy na początku poszukiwań dawcy. Otrzymaliśmy 2 propozycje z naszej kliniki z banku nasienia, które mają ma miejscu, ale jeszcze szukamy też w bankach zagranicznych.
Ogólnie to dobiera się cechy jak: kolor oczu, kolor i strukturę włosów, wzrost, wagę, grupę krwi.
W bankach zagranicznych dodatkowo jest krótki opis dawcy: cechy charakteru, hobby itd.
Jeśli nasienie byłoby sprowadzane z banku zagranicznego to klinika sprawdza jeszcze czy jest odpowiednie pod względem jakościowych parametrów i aspektów formalno-prawnych.
Na razie jeszcze nie mamy wybranego dawcy.
A Wy na jakim jesteście etapie ? Z czym się mierzycie?
-
Azoosermia. Brak plemników po mTese. A jak szukacie w zagranicznych bankach? Przepraszam że tak dopytuje, ale jesteśmy świeżo w tym temacie i nie wiemy jak to się wgl robi. A zależy nam na jak najlepszym wyborze. Wiemy że ją wybierzemy z banku kliniki to będzie w cenie refundacji, a że jak z zagranicznego banku to trzeba zapłacić. Jeszcze nie byliśmy na wstępnej wizycie, mamy ją za niedługo, pewnie wtedy się więcej dowiemy. Ale chcielibyśmy być przygotowani już w miarę.promyknadziei wrote:Hej.
My jesteśmy na początku poszukiwań dawcy. Otrzymaliśmy 2 propozycje z naszej kliniki z banku nasienia, które mają ma miejscu, ale jeszcze szukamy też w bankach zagranicznych.
Ogólnie to dobiera się cechy jak: kolor oczu, kolor i strukturę włosów, wzrost, wagę, grupę krwi.
W bankach zagranicznych dodatkowo jest krótki opis dawcy: cechy charakteru, hobby itd.
Jeśli nasienie byłoby sprowadzane z banku zagranicznego to klinika sprawdza jeszcze czy jest odpowiednie pod względem jakościowych parametrów i aspektów formalno-prawnych.
Na razie jeszcze nie mamy wybranego dawcy.
A Wy na jakim jesteście etapie ? Z czym się mierzycie? -
Nas też ten temat dotknął - azoospermia, nic nie znaleziono po mtese w Novum. W między czasie były żylaki, też u dr. Wolskiego.
Zdecydowalismy się w zeszłym roku na dawcę. W tym temacie ciężko doradzać, każdy musi indywidualnie podejść. W naszym przypadku jestemy od niedawna rodzicami i z perspektywy ojca mogę powiedzieć, że warto było. Mamy ślicznego i zdrowego bobasa. Dziś nie wyobrażam sobie innej decyzji. Dla nas to duży impuls do przodu.
promyknadziei lubi tę wiadomość
-
Becagreen wrote:Azoosermia. Brak plemników po mTese. A jak szukacie w zagranicznych bankach? Przepraszam że tak dopytuje, ale jesteśmy świeżo w tym temacie i nie wiemy jak to się wgl robi. A zależy nam na jak najlepszym wyborze. Wiemy że ją wybierzemy z banku kliniki to będzie w cenie refundacji, a że jak z zagranicznego banku to trzeba zapłacić. Jeszcze nie byliśmy na wstępnej wizycie, mamy ją za niedługo, pewnie wtedy się więcej dowiemy. Ale chcielibyśmy być przygotowani już w miarę.
My byliśmy 2 tygodnie temu na wizycie wstępnej u dr Kozioł w Novum. Lekarz wszystko Wam wytłumaczy na wizycie wstępnej.
My tak dla rozeznania weszliśmy na stronę jednego z banków zagranicznych, z którym Novum współpracuje. Można tam (bez logowania się) wybrać odpowiednie cechy, które Wam odpowiadają i wyświetlają się propozycje dawców.



