Forum Męskie sprawy Teratozoospermia
Odpowiedz

Teratozoospermia

Oceń ten wątek:
  • Miśkowa Autorytet
    Postów: 1358 552

    Wysłany: 13 kwietnia 2017, 09:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Totoro wrote:
    Nie wiem jak ten suplement działa, ale np. nasz lekarz uprzedził męża przy zastrzykach z pregnylu, że najpierw wyniki jeszcze bardziej spadną, a dopiero potem poszybują w górę. No in poszybowały... poza morfologią, która się nie zmieniła;/
    Kurczę Totoro mój mąż też brał zastrzyki, jeden na tydzień ale po miesiącu wyniki się pogorszyły i lekarz kazał nam odstawić... teraz sobie myślę (jak to napisałaś) że to było bez sensu bo po pierwsze przecież po miesiącu nie można powiedzieć żeby to była wina tego leku, no i nam nie powiedział że wyniki mogą się najpierw pogorszyć... nie wiem czy nie przeszliśmy tej kuracji męża za szybko, oczywiście że jak dla mnie to trwało to długo ale chyba zbyt szybko lekarz wprowadzał zmiany w leczeniu, no i nie badaliśmy hormonów więc może też jakiś problem z testosteronem jest? a wy z jakiego wskazania dostaliście zastrzyki - lekarz coś wytłumaczył?

    4 cs o drugiego bobasa - II 03.01; <3 20.01
    Starania o pierwsze dziecko 2 lata (2015-2017)
    Ona: PCOS, AMH 24, niedoczynność tarczycy,
    czerwiec 2017 - laparoskopia, HSG, histeroskopia, usunięcie ognisk endometriozy
    On: oligoasthenoteratozoospermia (01.2017 koncentracja 1,7 mln/ml; morfologia 1%; ruch 10%)
  • sylwia80 Autorytet
    Postów: 3173 701

    Wysłany: 13 kwietnia 2017, 14:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nasz lekarz tez tam przepisał zastrzyki ale powiedział ze nie wie jak one podziałają i jeżeli podziałają to efektów można się spodziewać najwcześniej za pół roku i my się ostatecznie nie zdecydowaliśmy.

    MTHFR 1298A - C homozygota,IO,PCO, NK 12,7%, KIR AA, Jajowody drożne, AMH 4.3.
  • Totoro Autorytet
    Postów: 5633 2249

    Wysłany: 13 kwietnia 2017, 17:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miśkowa, urolog męża to w sumie za wiele mu nie powiedział;/ USG ok, hormony ok - przepisał zastrzyki z pregnylu O.o żadnej suplementacji, nic... Dopiero mój ginekolog mnie uświadomił, że tak działają - najpierw wyniki w dół a potem lecą w górę, co się sprawdziło u nas, bo chyba po 3 mies. całkowita liczba plemników wzrosła nam chyba z 200-iluś mln do obecnych 716 O.O no i ten ruch się poprawił, tylko właśnie ta morfologia została w miejscu. Więc myślę, że trzeba poczekać na poprawę. Zwłaszcza, że sam proces powstawania nowych plamników trwa 3 miesiące, więc wszystkie działania dążą do poprawy parametrów nowych plemników a nie tych już powstałych, więc po miesiący nie ma co wyrokować... Tak myślę przynajmniej O.o

    klz99vvjothg6ijw.png
    l22n9vvjii1r51bs.png
  • innamorata88 Autorytet
    Postów: 4329 4634

    Wysłany: 14 kwietnia 2017, 10:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Totoro, widzę, że u Was też morfo leżt i kwiczy. U nas po MSOME wyszło, że tych prawidłowych jest 0% :P Suplementujemy się profertilem, do tego M wsmarowuje żel z testosteronem.

    Mikołaj 25.04.2011

    08.06 - transfer 3dniowego malucha, 1x❄️3dniowy, 1x❄️5dniowy
    27.02 3480g Michaś 56cm długości <3
  • Totoro Autorytet
    Postów: 5633 2249

    Wysłany: 17 kwietnia 2017, 15:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    innamorata88 wrote:
    Totoro, widzę, że u Was też morfo leżt i kwiczy. U nas po MSOME wyszło, że tych prawidłowych jest 0% :P Suplementujemy się profertilem, do tego M wsmarowuje żel z testosteronem.


    Noo, dokładnie;/ my nie robiliśmy tego badania, ale i bez niego wiemy, że jest beznadziejnie;/ suplementujemy się i czekamy jak wyjdzie kolejne...

    klz99vvjothg6ijw.png
    l22n9vvjii1r51bs.png
  • Guniaczek Autorytet
    Postów: 1041 825

    Wysłany: 19 kwietnia 2017, 21:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Laski :) jest Was tu tyle, że może któraś z Was podpowie jakiś trop.

    Mój mąż ma morfologie 2%, pozostałe parametry też słabo, ale nie dramatycznie.

    Robił badania jak niżej:
    - posiewy tlenowe i beztlenowe na obecność drożdżaków i bakterii
    - chlamydia
    - przeciwciała
    - hormony (prolaktyna, TSH, FT3, FT4, anty TPO, FSH, LH, estradiol, testosteron)
    - PSA całkowity
    - fragmentacja DNA
    - detekcja 2 mutacji w genie CFTR
    - detekcja mutacji Leiden
    - odczyn VDRL
    - obecność cytomegalowirusa

    Wszystko w normie

    Mój mąż ma żylaki powrózka nasiennego, operacja najprawdopodobniej ich nie zmniejszyła (ale ponoć nie są aż tak duże żeby powodować aż tak złe wyniki).

    Wiemy, że jeszcze trzeba zrobić posiew na ureaplasme i mykoplasme.

    Czy coś którejś z Was przychodzi jeszcze do głowy :):)?? pomóżcie, bo nam powoli braauje pomysłów, a same wiecie jak jest z andrologią w PL. Zdaje nam się, że androlog, który nami się opiekuje jest dobry (znalazł żylaki, próbował z podwyższeniem testosteronu, teraz idziemy ścieżką leku antyhistaminowego, widać że szuka dróg, ale samemu poszukać też nie zaszkodzi) ;)

    starania od 2013 r.
    czynnik męski, morfologia 1-2%, 2 operacje ŻPN, hormony,suple, dieta, sport
    Genetyka ok
    2015 nieudane IVF, jeden zarodek
    -24.07.2020 nieudany transfer
    - 15.10 transfer 4AA
    mamy jeszcze ❄️❄️❄️
  • sylwia80 Autorytet
    Postów: 3173 701

    Wysłany: 20 kwietnia 2017, 08:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My tez długo szukaliśmy i nie znaleźliśmy przyczyny.
    A SHBG robił ? To białko wiążące hormony, mojemu właśnie to wyszło za wysokie, a hormony w normie.Ważny jest tez testosteron wolny.

    MTHFR 1298A - C homozygota,IO,PCO, NK 12,7%, KIR AA, Jajowody drożne, AMH 4.3.
  • cocosowa Autorytet
    Postów: 614 149

    Wysłany: 20 kwietnia 2017, 11:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Guniaczek wrote:
    Laski :) jest Was tu tyle, że może któraś z Was podpowie jakiś trop.

    Mój mąż ma morfologie 2%, pozostałe parametry też słabo, ale nie dramatycznie.

    Robił badania jak niżej:
    - posiewy tlenowe i beztlenowe na obecność drożdżaków i bakterii
    - chlamydia
    - przeciwciała
    - hormony (prolaktyna, TSH, FT3, FT4, anty TPO, FSH, LH, estradiol, testosteron)
    - PSA całkowity
    - fragmentacja DNA
    - detekcja 2 mutacji w genie CFTR
    - detekcja mutacji Leiden
    - odczyn VDRL
    - obecność cytomegalowirusa

    Wszystko w normie

    Mój mąż ma żylaki powrózka nasiennego, operacja najprawdopodobniej ich nie zmniejszyła (ale ponoć nie są aż tak duże żeby powodować aż tak złe wyniki).

    Wiemy, że jeszcze trzeba zrobić posiew na ureaplasme i mykoplasme.

    Czy coś którejś z Was przychodzi jeszcze do głowy :):)?? pomóżcie, bo nam powoli braauje pomysłów, a same wiecie jak jest z andrologią w PL. Zdaje nam się, że androlog, który nami się opiekuje jest dobry (znalazł żylaki, próbował z podwyższeniem testosteronu, teraz idziemy ścieżką leku antyhistaminowego, widać że szuka dróg, ale samemu poszukać też nie zaszkodzi) ;)
    U nas to samo....niestety mi pomysłów już brak

    Starania od 06.2014
    Walka z męskim problemem:( (Terato-Asthenozoospermia ) Z 0 do 1% prawidłowych plemników
    28.07.2015 *11tc
  • Guniaczek Autorytet
    Postów: 1041 825

    Wysłany: 20 kwietnia 2017, 18:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sylwia80 :) dzięki za trop...poszperam o tym bo nie robiliśmy...

    Kurcze dajemy sobie jeszcze chwile czasu, ale chyba trzeba się oswajać znów z myślą o IVF...

    starania od 2013 r.
    czynnik męski, morfologia 1-2%, 2 operacje ŻPN, hormony,suple, dieta, sport
    Genetyka ok
    2015 nieudane IVF, jeden zarodek
    -24.07.2020 nieudany transfer
    - 15.10 transfer 4AA
    mamy jeszcze ❄️❄️❄️
  • cocosowa Autorytet
    Postów: 614 149

    Wysłany: 21 kwietnia 2017, 13:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Guniaczek my też 7 miesięcy po "rzekomej" operacji żylaków bo żylaki jak były tak dalej są....żenada

    Starania od 06.2014
    Walka z męskim problemem:( (Terato-Asthenozoospermia ) Z 0 do 1% prawidłowych plemników
    28.07.2015 *11tc
  • sylwia80 Autorytet
    Postów: 3173 701

    Wysłany: 21 kwietnia 2017, 15:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas to samo dziewczyny i tez już się oswoiliśmy z IVF bo nie ma innego wyjścia niestety.

    MTHFR 1298A - C homozygota,IO,PCO, NK 12,7%, KIR AA, Jajowody drożne, AMH 4.3.
  • Totoro Autorytet
    Postów: 5633 2249

    Wysłany: 22 kwietnia 2017, 16:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas gorsza sprawa - w grę wchodzi tylko inseminacja, na in vitro się nie piszemy. A tymczasem do insemki się nie kwalifikujemy póki co, więc ja zaczynam się powoli oswajać z myślą, że możemy się dziecka nie doczekać...

    klz99vvjothg6ijw.png
    l22n9vvjii1r51bs.png
  • Esperanza Mia Autorytet
    Postów: 5089 3550

    Wysłany: 22 kwietnia 2017, 18:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja to już tracę nadzieję na dziecko. W sobotę powtórka badań nasienia, pewnie nie wyjdą dobre. Mój boryka sie e stanami zapalnymi pęcherza, jakieś gruczoły powiększone, więc nic tylko płakać. I pewnie będzie kolejna załamka. Dziecko zostanie tylko moim marzeniem, które jest nieosiągalne. Może w kolejnym wcieleniu coś dobrego nie spotka.

    1usaqtkf1ub9vxv3.png
    "Cokolwiek zasiejesz, po jakimś czasie zbierzesz ! Twoje myśli to ziarno i od nich będą zależeć żniwa ".
    02.01.2020 *IVF *ICSI MACS
    15.01.2020 punkcja ❄❄ ❄
    15.02.2020 transfer 3AA zostały ❄❄
    6 dpt 49,5
    9 dpt 181,5
    11 dpt 286
    13 dpt 446
    16 dpt 1446
    19 dpt 3893
    26 dpt ❤️ 12.03.2020
    18.06.2020 20+3 połówkowe- waga 385 g szczęścia 💕 będzie długo wyczekiwany synek 💕
    19.06.2020 pierwsze ruchy synka 💗
    21.07.2020 25+1 waga 776 g
    21.08.2020 29+5 połówkowe 3 trymestru waga 1502g
    09.09.2020 waga 1944g
    34+2 waga 2200, 35+2 waga 2600
    09.10.2020 54 cm, 2620g godz 23.21 szczęścia
    01.2020 AMH 2,90, 08.2019 AMH 1,89
    04.2919 AMH 1,00, 07.2017 AMH 2,66
    2018 HSG ok, 2018 histero ok,
    IO, MTHFR A1298C,
    21.02.2020 NK 15%, 09.2019 NK 25% KIR BX brak 2DS1 2DS5 3DS1
    On: HBA 48% morfologia 0-5% DFI 14% HLA-C : C1 i C2
    Początek starań 05.2016
  • Kulkakulka Przyjaciółka
    Postów: 116 24

    Wysłany: 22 kwietnia 2017, 22:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój M ma teratozoospermię. Na to nie ma lekarstwa. Przykre to niestety,ale suplementy pomagaja tylko trochę, a czasem wogóle. U nas była ciaża po iui i mojej stymulacji,ale po 2 mies.niestety moje szczęście skończyło się. Niestety z terato "naturalne " poczęcie ma nikłe szanse. Co do wyników to u mojego M raz jest lepiej raz gorzej. My zaczynaliśmy 3 lata temu z 4proc prawidłowymi plemnikami, obecnie po 3 latach ma 0 proc prawidłowych. Żylaki ma niewielkie nieoperacyjne. Wcina warzywa,owoce, zero nałogów, codziennie witc, cynk,profertil,kwas foliowy. Po pracy staramy się ruszać,bo niestety ma pracę siedzaca. To nie jest schorzenie,które da się wyleczyć. Można w jakiś sposob wpłynać na ruchliwość plemników i liczbę poprzez te wszystkie suplementy,ale morfologii nie da się znacznie poprawić. Dla mnie sukcesem byłby powrót do tych 4proc, wtedy chociaż sa jakieś szanse na kolejne iui. Przy terato 0 proc. pozostaje nam tylko ICSI. Chociaż czytałam historię i znam osobiście parę,która miała zero proc prawidłowych nasionek i maja zdrowe,naturalnie poczęte dziecko. W maju mamy wizytę u lekarza,badanie nasienia kolejne i mam nadzieję, że coś się poprawi to może na kolejne iui damy radę.Z perspektywy czasu widzę, że niestety,ale jest to coś tak poważnego, że bez profesjonalnego leczenia się nie obejdzie. Cuda się zdarzaja,ale większość par borykajacych się z tym schorzeniem prędzej czy później i tak decyduje się na iui( jeśli jest możliwość) albo icsi. Czas robi swoje, cierpliwości coraz mniej...Ile można faszerować się witaminami,suplementami i wymyślać diety cud,które może u zdrowego faceta by znacznie pomogły,ale na naszym przykładzie widzę, że to gra nie warta świeczki:(

    5 lat starań,V-leiden,nietoler.pokarmowa, hsg,stymul.owu letrozolem,1*iui za granica,ciaża 11.2016,2 laparoskopie w ciaży z powodu bóli podbrzusza,poronienie zatrzymane w 8 tyg :( Gameta Rzgów- 08. 2017 rozpoczęcie ivf:), 3 histeroskopie,4 transfery nieudane, 04.2019 naturalna
  • Miśkowa Autorytet
    Postów: 1358 552

    Wysłany: 23 kwietnia 2017, 16:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Totoro wrote:
    U nas gorsza sprawa - w grę wchodzi tylko inseminacja, na in vitro się nie piszemy. A tymczasem do insemki się nie kwalifikujemy póki co, więc ja zaczynam się powoli oswajać z myślą, że możemy się dziecka nie doczekać...
    Totoro odpada ze względów finansowych czy poglądowych? Jeśli finansowych to wierzę, że w końcu pieniążki się znajdą - może w przyszłych wyborach pisiory już nie wygrają i wróci rządowe in vitro... natomiast jeśli to kwestia światopoglądowa to trzeba będzie zrobić wszystko żeby udało się podejść do inseminacji...
    Kochane nie wolno się poddawać! Jeszcze w swoim życiu nie spotkałam tylu silnych i zdeterminowanych kobiet! Wiele się od Was nauczyłam ale też dostałam wiele wsparcie. Dzięki Wam i mojemu mężowi przetrwałam wiele trudnych chwil. Też jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji - mąż ma uszkodzonej jedno jądro i bardzo kiepskie wyniki które kwalifikują nas tylko do ICSI/IMSI, nie udało nam się różnymi kuracjami poprawić wyników nawet choćby do inseminacji. Teraz oboje jesteśmy bez pracy, korzystam ze wsparcia psychologa (nerwica i depresja) ale powoli zaczynam wierzyć, że kiedyś los sie odmieni i nazbieramy tę kolosalną sumę na procedurę. Na adopcję nie jestem jeszcze gotowa, być może nigdy nie będę ale póki co tym nie myślę. Chcę wierzyć że i nam się w końcu uda.

    4 cs o drugiego bobasa - II 03.01; <3 20.01
    Starania o pierwsze dziecko 2 lata (2015-2017)
    Ona: PCOS, AMH 24, niedoczynność tarczycy,
    czerwiec 2017 - laparoskopia, HSG, histeroskopia, usunięcie ognisk endometriozy
    On: oligoasthenoteratozoospermia (01.2017 koncentracja 1,7 mln/ml; morfologia 1%; ruch 10%)
  • Totoro Autorytet
    Postów: 5633 2249

    Wysłany: 23 kwietnia 2017, 19:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miśkowa ze względów poglądowych:) Co do adopcji - ja byłabym chętna, mąż nie chce słyszeć, więc odpada... Póki co walczymy o poprawę wyników do inseminacji. Może zdarzy się jakiś cud.:)

    klz99vvjothg6ijw.png
    l22n9vvjii1r51bs.png
  • sylwia80 Autorytet
    Postów: 3173 701

    Wysłany: 23 kwietnia 2017, 22:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Totoro a jaka musi być maksymalna fragmentacja do inseminacji ?

    MTHFR 1298A - C homozygota,IO,PCO, NK 12,7%, KIR AA, Jajowody drożne, AMH 4.3.
  • nadia199191 Przyjaciółka
    Postów: 66 35

    Wysłany: 24 kwietnia 2017, 09:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Totoro wrote:
    Miśkowa ze względów poglądowych:) Co do adopcji - ja byłabym chętna, mąż nie chce słyszeć, więc odpada... Póki co walczymy o poprawę wyników do inseminacji. Może zdarzy się jakiś cud.:)
    Patrząc globalnie na wyniki nasienia twojego męża to w sumie nie występuje u was problem teratoozospermii bo w 1 ml macie ok 7 mln poprawnych form gdzie w ejakulacie powinno być min 1,6 mln wg WHO

  • Totoro Autorytet
    Postów: 5633 2249

    Wysłany: 24 kwietnia 2017, 13:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylwia nie wiem, ale ">30% plemników z defektami genetycznymi interpretuje się jako bardzo niski lub wręcz zerowy potencjał do zapłodnienia" a u nas jest >83% :(

    Nadia no u nas liczebność faktycznie robi robotę, ale przy morfologii 1% i jeszcze tak sałbej fragmentacji to nie wiem czy się uskłada te 7 mln prawidłowych;/

    klz99vvjothg6ijw.png
    l22n9vvjii1r51bs.png
  • sylwia80 Autorytet
    Postów: 3173 701

    Wysłany: 24 kwietnia 2017, 16:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas wcale nie jest mniej, 77 %, jutro robimy drugi raz badanie, inna metoda i na wynik się czeka 2 tygodnie.

    MTHFR 1298A - C homozygota,IO,PCO, NK 12,7%, KIR AA, Jajowody drożne, AMH 4.3.
‹‹ 139 140 141 142 143 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Witaminy niezbędne podczas starań o dziecko, w czasie ciąży i podczas karmienia

Organizm podczas ciąży ma wyjątkowe potrzeby na składniki odżywcze, witaminy i minerały. Które są szczególnie istotne? Czego nie może zabraknąć w diecie przyszłej mamy? Jakie witaminy warto zażywać podczas starań o dziecko, w czasie ciąży i podczas karmienia? 

CZYTAJ WIĘCEJ

14 najczęstszych pytań o Zespół Policystycznych Jajników (PCOS)

Na PCOS, czyli Zespół Policystycznych Jajników może cierpieć nawet 10-15% kobiet w wieku rozrodczym. Czy PCOS jest groźną chorobą? Jakie są najczęstsze przyczny PCOS? Czy Zespół Policystycznych Jajników jest uleczalny? Poznaj odpowiedzi na 14 najczęstszych pytań o PCOS.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Brak ochoty na seks... - najczęstsze przyczyny niskiego libido u kobiet

Czym jest libido i jakie czynniki mają największy wpływ na popęd seksualny? Co robić, kiedy brak ochoty na seks? Przeczytaj o najczęstszych przyczynach niskiego libido u kobiet oraz dowiedz się, jak możesz poradzić sobie z tym problemem. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego