Forum Męskie sprawy Teratozoospermia
Odpowiedz

Teratozoospermia

Oceń ten wątek:
  • Martoszka Autorytet
    Postów: 4829 3329

    Wysłany: 30 kwietnia 2015, 18:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A maz sam teraz chce sie badac i sprawdzic wszystko. A ja sie z tego cieszę, bo jednak ma sprawne jedno jadro i trzeba sprawdzic jak hormony wygladaja i zrobic usg.

    29l.4,5roku starań, iui, ivf, Aniołki, a na koniec dwa Cudy ❤️

    wnidio4pt1tnqdku.png

    atdcmg7y2012gdqt.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 kwietnia 2015, 19:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martoszka wrote:
    Ja problemu raczej nie mam innego jak hashi.
    hormony robilas? skad mozesz wiedziec ze jajowody sa drozne? zaawansowane hashi tez moze Ci ładnie mieszac w organizmie.
    W sumie to wasza decyzja , ale dla mnie diagnostyka meza z takimi wynikami to strata czasu..

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 kwietnia 2015, 19:24

  • Martoszka Autorytet
    Postów: 4829 3329

    Wysłany: 1 maja 2015, 07:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maz zrobi badania jakie lekarz kazal. Ja od 1 cs cos badam. Teraz zostaly tylko jajowody do zbadania.

    29l.4,5roku starań, iui, ivf, Aniołki, a na koniec dwa Cudy ❤️

    wnidio4pt1tnqdku.png

    atdcmg7y2012gdqt.png
  • Martoszka Autorytet
    Postów: 4829 3329

    Wysłany: 1 maja 2015, 07:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nie mowię, ze jest kaleką! Po prostu trzeba sprawdzić jak dziala jego uklad rozrodczy po operacji. Gdyby badal sie co jakis czas po niej to nie kazalabym mu isc teraz. Ale on nie byl po operacji ani razu, wiec sam wie, ze musi zrobic zlecone badania.

    29l.4,5roku starań, iui, ivf, Aniołki, a na koniec dwa Cudy ❤️

    wnidio4pt1tnqdku.png

    atdcmg7y2012gdqt.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 maja 2015, 09:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, u nas z morfologia 1% wynik testu pozytywny, wiem, ze jeszcze moze rożnie byc, ale udało sie i ciaza była wielkim szokiem bo na razie przygotowywaliśmy sie do leczenie i ewentualnie inseminacji... Dodam ze maz brał professional ale to juz było chyba po fakcie:) trzymam za Was kciuki:)

    MadBoy, Martoszka, Landryneczka, Elf lubią tę wiadomość

  • Kokaina Autorytet
    Postów: 651 931

    Wysłany: 6 maja 2015, 22:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    FasUla wrote:
    Dziewczyny, u nas z morfologia 1% wynik testu pozytywny, wiem, ze jeszcze moze rożnie byc, ale udało sie i ciaza była wielkim szokiem bo na razie przygotowywaliśmy sie do leczenie i ewentualnie inseminacji... Dodam ze maz brał professional ale to juz było chyba po fakcie:) trzymam za Was kciuki:)

    Gratuluję, rewelacyjna wiadomość, u nas też tylko 1%

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 maja 2015, 22:11

    Synek 2016 r. ♥️
    Synek 2020 r. 💚

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 maja 2015, 08:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maz brał profertil oczywiście nie profesional;)
    Dziekuje:)

    Kokaina lubi tę wiadomość

  • Kokaina Autorytet
    Postów: 651 931

    Wysłany: 10 maja 2015, 20:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    FasUla wrote:
    Maz brał profertil oczywiście nie profesional;)
    Dziekuje:)

    Mój też łyka Profertil od jakiegoś tygodnia, mam nadzieję, że tak jak u Ciebie pomogą :)

    Synek 2016 r. ♥️
    Synek 2020 r. 💚

  • Bufiatko Debiutantka
    Postów: 7 0

    Wysłany: 13 maja 2015, 10:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    FasUla gratulacje. Super :)

    Ja mam z kolei problem gdzy biore to DHEA zgodnie z zaleceniami. W zeszlym miesiacu miałam bardzo skapy okres tylko 3 dni gdzie normalnie trwa 5-6. Teraz mialam tylko lekkie plamienie i teraz nic zupelnie.
    W skutkach ubocznych DHEA jest podane ze moga wystapic zmiany z miesiaczkowaniu, ale az takie.

    Ide dzis do lekarza a do swojej sprobuje sie dostac w piatek.

    Bufiatko
  • Niuniusia Autorytet
    Postów: 863 329

    Wysłany: 25 maja 2015, 19:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny pomocy!!!
    Leczę swoją prolaktynę a dziś odebrałam wyniki męża i niestety teratoospermia :(
    objętość 6,0 (norma pow. 1,5)
    żywe plemniki 65 % (norma pow. 58%)
    Koncentracja 142,92 mln/ejakulat (norma pow.39 mln)
    Plemniki ruchliwe P+NP 48,79 % (norma pow. 40 %)
    Morfologia:
    plemniki prawidłowe 2,75 % (norma pow. 4 %)
    plemniki nieprawidłowe 97,25 %

    Czy jest jakiś sposób na podleczenie tego?? Oraz czy jest szansa na naturalne zapłodnienie.. ? Jesteśmy młodzi 25-27 lat i na razie jestem tym załamana :(

    Kornelia ur. 27.06.2016 r. g.21.20 cc <3 3700g 57 cm <3
    iv09roeqwleydr1q.png[/url]
    Wiara i nadzieja dziala cuda!
  • Niuniusia Autorytet
    Postów: 863 329

    Wysłany: 26 maja 2015, 03:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej. Parametrów bylo więcej bo bylo to badanie nasienia rozszerzone ale spisalam te najważniejsze. Na posiew czekamy jeszcze. Ja miałam robiony monitoring cyklu i mam obu podobno i wszystko ok. Chyba najlepszym wyjściem jest skonsultowanie tych badan z lekarzem bo czytałam ze jesli jest dużo plemników co na szczęście u nas jest to te 2,75 % to i tak więcej sztuk dobrych niż u kogoś kto ma mniej plemników ale dobra morfologię. Tak się pocieszam

    Kornelia ur. 27.06.2016 r. g.21.20 cc <3 3700g 57 cm <3
    iv09roeqwleydr1q.png[/url]
    Wiara i nadzieja dziala cuda!
  • Releaseme Przyjaciółka
    Postów: 168 20

    Wysłany: 26 maja 2015, 08:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niuniusia wrote:
    Hej. Parametrów bylo więcej bo bylo to badanie nasienia rozszerzone ale spisalam te najważniejsze. Na posiew czekamy jeszcze. Ja miałam robiony monitoring cyklu i mam obu podobno i wszystko ok. Chyba najlepszym wyjściem jest skonsultowanie tych badan z lekarzem bo czytałam ze jesli jest dużo plemników co na szczęście u nas jest to te 2,75 % to i tak więcej sztuk dobrych niż u kogoś kto ma mniej plemników ale dobra morfologię. Tak się pocieszam
    nie jest źle ;-)
    macie ponad 18mln zdrowych żołnierzyków.
    z lekarz warto się skonsultować, ale nie ma powodu do załamywania się

    01.2013-12.2014 starania na luzie bez badań i leków
    01.2015- diagnostyka- hiperprolaktynemia, podwyższone TSH, słaba morfologia nasienia,
    stymulacja CLO- :(
  • Niuniusia Autorytet
    Postów: 863 329

    Wysłany: 26 maja 2015, 18:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochana dziękuję Ci bardzo to wraca mi pozytywne nastawienie ze w końcu zaciazymy

    Kornelia ur. 27.06.2016 r. g.21.20 cc <3 3700g 57 cm <3
    iv09roeqwleydr1q.png[/url]
    Wiara i nadzieja dziala cuda!
  • Kokaina Autorytet
    Postów: 651 931

    Wysłany: 26 lipca 2015, 20:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, u nas morfologia z kwietnia niecałe 1,5 % prawidłowych plemników, prawie rok starań, mąż suplementowany Profertilem, alkoholu w zasadzie nie ruszał, jadł zdrowiej, i się udało !

    Wolę dmuchać na zimne i podchodzić do wszystkiego z rezerwą, ale to już 8 tydzień :)

    Pamiętam jak odebrałam jego wyniki z labolatorium, wracałam do domu cała zaryczana i zdołowana, a tu taka niespodzianka... życie jednak potrafi zaskakiwać :)

    Angela B-D, Elf, FasUla, Patus_777 lubią tę wiadomość

    Synek 2016 r. ♥️
    Synek 2020 r. 💚

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 sierpnia 2015, 13:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam. Postanowiłam opowiedzieć swoją historię, żeby dodać Wam otuchy. 2 lata temu czytałam te wszystkie fora ze łzami i postanowiłam, ze jak mi się uda to zamieszczę tu taki wpis, jakiego ja wtedy rozpaczliwie szukałam. A mianowicie, że mimo niewielkich szans na ciążę- cuda się zdarzają. A więc do rzeczy. Po jakimś roku starania wybraliśmy się z mężem na badania i doznaliśmy szoku. U mnie było wszystko ok, a u męża liczebność plemników w normie, natomiast ich ruchliwość tragiczna, a morfologia czasem 2 % prawidłowych, a po tych wszystkich witaminach 0%. Stwierdziliśmy,że to nie ma sensu w ogóle tego łykać, ale nie mieliśmy odwagi tego zaprzestac. Lekarz twierdził, że mamy małe szanse na naturalne poczęcię, w inseminację on też raczej tutaj nie wierzy, ale warto próbować bo natura potrafi wiele razy nas zaskoczyć. Pomyślałam wtedy ,,głupie gadanie-pewnie i tak nic z tego nie bedzie". Na in vitro stwierdziliśmy, że jeszcze za wcześnie, damy sobie trochę czasu. Zrobiliśmy jedną inseminację- nic, potem trochę przerwy kolejne badania nasienia-jeszcze gorsze wyniki. Ja już naprawdę przestałam w to wierzyć. Byliśmy załamani, staraliśmy się już chyba tylko po to żeby coś robić, ale ja przynajmniej przestałam już zupełnie w to wierzyć. Bo skoro ludzie mają problemy z dużą lepszymi parametrami nasienia to jaka jest szansa że nam uda się z takimi. Spróbowaliśmy jeszcze raz inseminacji- mieliśmy zrobić je 3- tak dla czystego sumienia. I ku wielkiemu zdumieniu udało się!!!! jestem teraz w 6 miesiacu ciąży i jestesmy najszczesliwszymi ludzmi na swiecie. A pomyslec ze jeszcze rok temu życie nie miało sensu. Ja przez pierwsze miesiące bałam się uwierzyć w to co się dzieje. Bałam się ze zaraz ktoś mi to zabierze. Teraz mam już spory brzuch, synuś się prawidłowo rozwija a ja powoli oswajam się z myślą ze to dzieje się naprawdei bedziemy rodzicami. Także dziewczyny nie traćcie nadzieji.Cuda się zdarzają a my jesteśmy tego najlepszym dowodem. Zycze Wam wszystkim wytrwałości- nie poddawajcie się bo warto!!! Nawet jesli lekarze nie daja za dużo szans

    daktylek, Angela B-D, Kokaina, Basia1771, Releaseme, świeżnka lubią tę wiadomość

  • Niuniusia Autorytet
    Postów: 863 329

    Wysłany: 11 sierpnia 2015, 20:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki Kochana za słowa otuchy. Ja może jestem głupią optymistką ale cały czas wierzę, że morfologia się poprawi i będziemy niedługo szczęśliwymi rodzicami maluszka...
    Obecnie 2,7 % prawidłowych, ponad 40 mnl. wszystkich, bardzo ruchliwych na szczęście.
    Mąż łyka 3 msc Fertilman ja we wrześniu badanie drożności jajowodów-poza tym ok.

    Kornelia ur. 27.06.2016 r. g.21.20 cc <3 3700g 57 cm <3
    iv09roeqwleydr1q.png[/url]
    Wiara i nadzieja dziala cuda!
  • Zalamana84 Nowa
    Postów: 4 2

    Wysłany: 16 sierpnia 2015, 00:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kokaina i jak tam się ciąża rozwija? Jestem Nowa tutaj opowiem wam po krótce moja historię. Mam córkę 5 lat i od 3 lat staramy się o kolejne dziecko. Na końcu powiedziałam dość odpuszczam i w grudniu od razu byłam w ciąży. Psychika duzo blokował. Ale niestety okazało się ze.dziecko am ciężka wadę genetyczna i miałam ciąże usuwana w lutym. Wszyscy lekarze mówili ze to zwykły przypadek a jednak trafili na nas. Teraz dla spokoju kazała zrobić mężowi badania nasienia z zawodu kierowca więc nigdy one w.super stanie nie były przed pierwszą ciążą też był "wspomagany" ale ciąża była książkowa. Robił badania raz w zeszłym roku i tylko mało ruchliwe były ale widać zajść w ciążę się udało. A teraz po odebraniu wyniku pokazało się morfologia kiepska 4% dobrych plemników reszta z wadami. W necie czytam ze źle plemniki mogą też powodowac wadę genetyczna czyli to co to miało nasze 2 dziecko. I teraz jestem załamana wizytę u swojego gina mam dopiero w połowie września wiec nie wiem co mam dalej robić. Dawaj mu tak sama od siebie witaminy o których tutaj piszecie czy czekać na wizytę pewnie bez androloga też się nie obędzie. Bardzo się boję jeszcze raz przechodzić przez to co przeżyłam teraz w.lutym A bardzo pragnę też mieć 2 dziecko.

  • EwkaKonewka Znajoma
    Postów: 25 9

    Wysłany: 16 sierpnia 2015, 18:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zalamana84, a może warto zrobić dodatkowo SCD (fragmentacja DNA plemników)? Mężowi lekarz zalecił to badanie właśnie ze względu na obniżoną morfologię. Tylko to dosyć droga "impreza" :/

    teratozoospermia, PCO, insulinooporność, mutacja MTHFR C677T i PAI-1 4G, ANA2, wzmożona cytotoksyczność NK

    11.2015 ICSI, 0 zarodków
    01.2016 IMSI, ET cb
    06/2016 IUI
    12/2016 ICSI, 5 zarodków
    02/2017 ET
    07/2017 ET
    09/2017 ET <3

    14.06.2018 Synek
  • Zalamana84 Nowa
    Postów: 4 2

    Wysłany: 16 sierpnia 2015, 19:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    EwkaKonewka dzięki ja pierwszy raz słyszą taką nazwę. Widziałam na pierwszej lepszej stronie koszt badania to 300zł wiec jeszcze nie taki majątek. Czekam co lekarz powie ja zrobię wszystko aby tylko moja córeczka miała rodzeństwo. :-)

  • Kokaina Autorytet
    Postów: 651 931

    Wysłany: 17 sierpnia 2015, 16:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zalamana84 wrote:
    Kokaina i jak tam się ciąża rozwija? Jestem Nowa tutaj opowiem wam po krótce moja historię. Mam córkę 5 lat i od 3 lat staramy się o kolejne dziecko. Na końcu powiedziałam dość odpuszczam i w grudniu od razu byłam w ciąży. Psychika duzo blokował. Ale niestety okazało się ze.dziecko am ciężka wadę genetyczna i miałam ciąże usuwana w lutym. Wszyscy lekarze mówili ze to zwykły przypadek a jednak trafili na nas. Teraz dla spokoju kazała zrobić mężowi badania nasienia z zawodu kierowca więc nigdy one w.super stanie nie były przed pierwszą ciążą też był "wspomagany" ale ciąża była książkowa. Robił badania raz w zeszłym roku i tylko mało ruchliwe były ale widać zajść w ciążę się udało. A teraz po odebraniu wyniku pokazało się morfologia kiepska 4% dobrych plemników reszta z wadami. W necie czytam ze źle plemniki mogą też powodowac wadę genetyczna czyli to co to miało nasze 2 dziecko. I teraz jestem załamana wizytę u swojego gina mam dopiero w połowie września wiec nie wiem co mam dalej robić. Dawaj mu tak sama od siebie witaminy o których tutaj piszecie czy czekać na wizytę pewnie bez androloga też się nie obędzie. Bardzo się boję jeszcze raz przechodzić przez to co przeżyłam teraz w.lutym A bardzo pragnę też mieć 2 dziecko.

    Hej, u mnie ciąża rozwija się jak najbardziej prawidłowo. Teorii na temat obniżonej morfologii i jej skutków jest sporo. Ja czytałam, że plemnik z wadą wogóle nie jest w stanie zapłodnić. Gdzieś indziej czytałam , że komputerowe badania plemników wyłapują pewne cechy, które niekoniecznie są przeszkodą w zapłodnieniu np. wada główki plemnika nie oznacza, że materiał genetyczny jaki w sobie niesie jest nieprawidłowy.

    Teorii jest wiele, ale pełno jest też przykładów gdzie przy 0 % prawidłowych plemników rodzą się zdrowe dzieci.
    Pomyśl ile facetów nigdy nie zbada swojego nasienia a są ojcami z beznadziejną morfologią.

    Synek 2016 r. ♥️
    Synek 2020 r. 💚

‹‹ 6 7 8 9 10 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Zespół PCOS – czym jest i jak z nim walczyć?

PCOS to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych. Jak się objawa? Jakie są metody leczenia? Czy Zespół Policystycznych Jajników może utrudniać zajście w ciążę? 

CZYTAJ WIĘCEJ

14 faktów na temat płodności kobiety - owulacja, miesiączka, dni płodne

Owulacja, dni płodne, miesiączka - słyszymy o nich często. Ale czy na pewno mamy wystarczającą wiedzą na temat płodności kobiety? Niektóre sprawy dotyczące cyklu kobiety nie są tak jasne i oczywiste jakby mogło się zdawać. Tutaj znajdziesz 14 najważniejszych faktów, które warto wiedzieć na temat płodności kobiety.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Mięśniaki macicy - przyczyny, objawy, leczenie

Mięśniaki macicy mogą występować nawet u 3 na 4 kobiety, w dowolnym momencie życia. U kogo jednak występują najczęściej? Czy znane są przyczyny powstawania mięśniaków macicy? Jakie są najczęstsze objawy i co powinno skłonić do wizyty u lekarza?

CZYTAJ WIĘCEJ