Forum Męskie sprawy test MAR IgG pozytywny
Odpowiedz

test MAR IgG pozytywny

Oceń ten wątek:
  • ewa81 Autorytet
    Postów: 5308 7946

    Wysłany: 5 grudnia 2017, 13:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ajka wielkie gratulacje i trzymam mocno kciuki :)

    IMSI - szczęśliwy transfer 15.07.2016

    tb73px9il7ny3lb9.png
  • Ajka Autorytet
    Postów: 4346 1741

    Wysłany: 5 grudnia 2017, 14:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie tak trochę radość przez łzy... bo w końcu zobaczyłam pozytyw na teście ciążowym, widziałam maleństwo na usg, widziałam pulsujące sarduszko, ale... rokowania nie są najlepsze... dziś jest 8 tydzień i 1 dzień, a ja nawet nie wiem czy maleństwo wciąż jeszcze żyje. Czekamy na kolejne usg.

    Nasza królewna już jest na świecie
    A51mp2.png
  • morganaa Autorytet
    Postów: 1753 1025

    Wysłany: 5 grudnia 2017, 15:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ajka gratuluję i trzymam kciuki mocno mocno :)

    u męża poprawiła się morfologia po Profertil z 2% na 8%, ale MAR w klasie IgG 98%, a IgA 78% - także jest źle :( właśnie dostałam wynik bety - oczywiście negatywna :(

    ja się boje in vitro właśnie przez to, że czuję, że u mnie nie ma szans na zagnieżdżenie :(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 grudnia 2017, 15:44

    mbnotr8.png
  • Ajka Autorytet
    Postów: 4346 1741

    Wysłany: 5 grudnia 2017, 17:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas było łącznie 9 zarodków... 11 komórek jajowych - 6 cykli IVF (3 bez stymulacji), 4 transfery. Mam obnizoną rezrwę jajnikową, skutek 2 operacji.

    I to jest pierwszy raz kiedy się w ogóle coś zadziało, ale nie tracimy nadzei.







    Nasza królewna już jest na świecie
    A51mp2.png
  • doncia82 Przyjaciółka
    Postów: 183 50

    Wysłany: 5 grudnia 2017, 17:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ajka będę za Was trzymała bardzo mocno kciuki musi być dobrze nie ma innej opcji.
    Morganaa twój mąż ba bardzo ładną morfologię wierzę, że jeden siłacz pokona MAR i dotrze do celu tego ci życzę.

  • asik13 Autorytet
    Postów: 438 112

    Wysłany: 5 grudnia 2017, 22:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ajka, jaka cudowna nowina... trzymam mocno kciuki... będzie dobrze...

    Morganaa będzie dobrze... morfologia się bardzo poprawiła, z MAR też dacie sobie radę...


  • ewa81 Autorytet
    Postów: 5308 7946

    Wysłany: 6 grudnia 2017, 10:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asik, czy wiesz jaka była przyczyna Twojego poronienia? Bo coś jest na rzeczy, że ciąża nie utrzymuje się. Czy lekarz coś mówi na ten temat?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 grudnia 2017, 10:34

    IMSI - szczęśliwy transfer 15.07.2016

    tb73px9il7ny3lb9.png
  • asik13 Autorytet
    Postów: 438 112

    Wysłany: 6 grudnia 2017, 13:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przyczyna wada genetyczna... ja będę miała robione badania diagnostyczne po poronieniu i zobaczymy co wyjdzie...

    Najgorzej, że to może być następstwo uszkodzeń dna plemników... bo serce przestaje bić w późniejszych tygodniach ciąży...

    Zobaczymy co wyjdzie w badaniach...

  • morganaa Autorytet
    Postów: 1753 1025

    Wysłany: 6 grudnia 2017, 15:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asik mam nadzieje, że badania dadzą odpowiedź i będziecie wiedzieć co dalej.

    U mnie wczoraj była załamka, dziś lepiej, ale na wieczór planuję kocyk i lampka wina.

    mbnotr8.png
  • Ajka Autorytet
    Postów: 4346 1741

    Wysłany: 6 grudnia 2017, 16:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asik a miałaś badanie genetyczne płodu? Wiesz jaka to była wada?

    Ostatnio się zaczytuje w takiej tematy więc tochę już wiem o rzeczach które warto spr. Jakby coś to pisz może cos podpowiem.

    Nasza królewna już jest na świecie
    A51mp2.png
  • asik13 Autorytet
    Postów: 438 112

    Wysłany: 7 grudnia 2017, 06:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miałam badania genetyczne... za pierwszym razem w styczniu i teraz...
    wychodzi wada chromosomalna... u nas jest wysoki procent fragmentacji DNA plemników i stąd ta wada...

  • Ajka Autorytet
    Postów: 4346 1741

    Wysłany: 7 grudnia 2017, 11:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asik :( przykro mi, ale fragmentacje czasem udaje się poprawić, więc może i Wy dacie radę cos z tym zrobić.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 grudnia 2017, 11:47

    Nasza królewna już jest na świecie
    A51mp2.png
  • doncia82 Przyjaciółka
    Postów: 183 50

    Wysłany: 7 grudnia 2017, 13:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny ja się chyba zabije co lekarz to inna opinia. Wczoraj byłam u lekarza na usg i widział dwa pęcherzyki 16mn i 20mn i endo 10mn. Dzisiaj byłam u innego lekarza a on widzi tylko jeden pęcherzyk 20mn i endo 7mn który ma teraz racje ręce opadają. Chyba muszę sugerować się testami owulacyjnymi ale te narazie wychodzą negatywne. Nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć.

  • Lili87 Autorytet
    Postów: 616 193

    Wysłany: 8 grudnia 2017, 09:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Doncia to chyba wszystko wina sprzętu, poza tym może ten jeden pęcherzyk już pękł, i będziesz miała coś na kształt podwójnej owulacji? :)

    A ja dostałam wyniki z testDNA - mam dwie mutacje w genie mthr... jeszcze nie wiem co to dokładnie znaczy, bo dopiero dziś będę czytać, ale już mam dość. To pewnie była główna przyczyna mojego poronienia :(

    25cs -12.10.16 8t4dc >tęsknię< co dzień bardziej



  • Lili87 Autorytet
    Postów: 616 193

    Wysłany: 10 grudnia 2017, 10:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A dziś dostałam okres... mimo brania Duphastonu 2 razy dziennie - okres przyszedł dokładnie 4 dni za wcześnie... załamka :( faza lutealna 9 dni... z cyklu na cykl coraz więcej nieprawidłowości :(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 grudnia 2017, 10:02

    25cs -12.10.16 8t4dc >tęsknię< co dzień bardziej



  • morganaa Autorytet
    Postów: 1753 1025

    Wysłany: 10 grudnia 2017, 12:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    coś kiepsko u nas przed świętami. Ja w piątek byłam u lekarza i w styczniu mąż ma powtórzyć badania i idziemy już w stronę technik wspomaganych - inseminacja, ale chyba przepływowa itd. A ten cykl idziemy naturalnie, bo akurat dni płodne przypadną w okresie świątecznym :)

    mbnotr8.png
  • Ajka Autorytet
    Postów: 4346 1741

    Wysłany: 11 grudnia 2017, 10:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lili87 wrote:
    Doncia to chyba wszystko wina sprzętu, poza tym może ten jeden pęcherzyk już pękł, i będziesz miała coś na kształt podwójnej owulacji? :)

    A ja dostałam wyniki z testDNA - mam dwie mutacje w genie mthr... jeszcze nie wiem co to dokładnie znaczy, bo dopiero dziś będę czytać, ale już mam dość. To pewnie była główna przyczyna mojego poronienia :(

    Ja mam homozygote 677TT - czyli najgorsza wersja. Każdy inny wariant jest znacznie mniej groźny. Napisz co masz dokłądnie to Ci napiszę co wiem.

    Nasza królewna już jest na świecie
    A51mp2.png
  • doncia82 Przyjaciółka
    Postów: 183 50

    Wysłany: 11 grudnia 2017, 14:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie też kiepsko byłam dziś u lekarza w piątek miałam podany ovritell ale dupa pęcherzyki nie pękły znowu także nie mam co podchodzić do IUI bo to bez sensu. Zostałam skierowana na laparoskopie będę mieć nakłuwane jajniki trochę się boję ale chyba nie mam wyboru

  • morganaa Autorytet
    Postów: 1753 1025

    Wysłany: 11 grudnia 2017, 20:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Doncia przykro mi, mam nadzieję, że laparoskopia pomoże.
    My ten miesiąc naturalnie, cieszymy się sobą, może nawet to i dobrze, chociaż przy Świętach trochę człowiek od tego wszystkiego odpocznie.

    mbnotr8.png
  • asik13 Autorytet
    Postów: 438 112

    Wysłany: 12 grudnia 2017, 11:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja laparoskopią byłam przerażona... zwlekałam z nią ponad dwa lata... a teraz jestem półtorej roku po niej i stwierdzam, że nie taki diabeł straszny, a nakłucie jajników przyczyniło się do tego że pęcherzyki zaczęły pięknie rosnąć i najważniejsze pękać same bez ovitrelle.

    Doncia trzymam kciuki żeby u Ciebie laparoskopia miała również pozytywne działanie.

‹‹ 136 137 138 139 140 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Niepłodność a nietolerancja pokarmowa - czy istnieje związek?

Dlaczego coraz częściej przyszli rodzice nie mogą doczekać się upragnionego potomstwa? Czy nieodpowiedni styl odżywiania może przyczyniać się do powstawania zaburzeń płodności? Czy nietolerancja pokarmowa może wpływać na obniżenie płodności, a nawet powodować niepłodność? Jakie testy na nietolerancje pokarmowe warto wówczas wykonać?  

CZYTAJ WIĘCEJ

14 faktów na temat płodności kobiety - owulacja, miesiączka, dni płodne

Owulacja, dni płodne, miesiączka - słyszymy o nich często. Ale czy na pewno mamy wystarczającą wiedzą na temat płodności kobiety? Niektóre sprawy dotyczące cyklu kobiety nie są tak jasne i oczywiste jakby mogło się zdawać. Tutaj znajdziesz 14 najważniejszych faktów, które warto wiedzieć na temat płodności kobiety.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko i ciąża po poronieniu - prawdziwe historie ♡

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko" - opowieść o Karolinie, która doświadczyła bolesnej straty w 21. tygodniu ciąży... Jak sama mówi: wszystko układało się idealnie, nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. "Starania o dziecko i ciąża po poronieniu" -  o bólu, bezsilności, traumie, ale również o pięknym odrodzeniu, niegasnącej nadziei i szczęśliwym zakończeniu. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego