Forum Męskie sprawy test MAR IgG pozytywny
Odpowiedz

test MAR IgG pozytywny

Oceń ten wątek:
  • Lili87 Autorytet
    Postów: 613 193

    Wysłany: 23 września 2016, 19:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Byłam rano na badaniach bety i progesteronu. Niestety plamię coraz bardziej. O 13 byłam u ginekologa. Ogólnie jest źle :( Pęcherzyk ma ok 4-5mm. Nie ma znamion odklejania, ale są mocne plamienia. Dostałam luteinę dopochwowo 2 razy dziennie po 1 tabletce i duphaston 3 razy dziennie po 2 tabletki. W razie braku poprawy do szpitala. To mnie jeszcze aż tak nie dobiło, bo niby lekarz powiedział, że mamy podchodzić chłodno do tej ciąży, ale plamienia się zdarzają i szanse są. Dobiły mnie wyniki: Progesteron 7,53 (w 6 tygodniu powinno być ok 22), dzisiejsza beta = 1949,5...- bardzo słaby przyrost. Tych wyników lekarz nie widział, bo dostałam je chwilę temu.Brzuch pobolewa dalej, plamienia nie mijają. Nie wiem co robić, już nawet nie mam czym płakać :(

    25cs -12.10.16 8t4dc >tęsknię< co dzień bardziej



  • ewa81 Autorytet
    Postów: 5308 7946

    Wysłany: 23 września 2016, 21:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jedź dziewczyno do szpitala, nie zwlekaj z tym. Trzymam mocno kciuki

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 września 2016, 21:10

    IMSI - szczęśliwy transfer 15.07.2016

    tb73px9il7ny3lb9.png
  • Sugarfree Przyjaciółka
    Postów: 79 25

    Wysłany: 23 września 2016, 22:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tylko przekleństwa mi pod palce się pchają, więc nic nie napiszę :( MOCNO MOCNO TRZYMAM KCIUKI :* dawaj znać kochana! :*

  • ewa81 Autorytet
    Postów: 5308 7946

    Wysłany: 24 września 2016, 06:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lily myślę o Tobie :*... Mam nadzieję że wszystko ok

    IMSI - szczęśliwy transfer 15.07.2016

    tb73px9il7ny3lb9.png
  • Lili87 Autorytet
    Postów: 613 193

    Wysłany: 24 września 2016, 07:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję za miłe słowa :) Ogólnie jestem dobita :( W nocy bolał mnie brzuch i plecy, ale rano obudziłam się już bez bólu. Plamienia w nocy były ale delikatniejsze. Niestety na aplikatorze do luteiny wciąż dużo brunatnej krwi :( Zobaczę co będzie przez dzień... Mąż wraca o 14 z pracy, jak mi nie minie to pojadę do szpitala. Nie umiem sobie wybaczyć ze szybciej nie zbadałam tego progesteronu :( Dwa razy się prosiłam o skierowanie i żadna lekarka nie wyraziła zgody :( a wystarczyłoby jedno pobranie krwi... :( Do tego mąż w pn wyjeżdża na tydzień na delegację i zostaję sama ehh wszystko na raz :(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 września 2016, 07:44

    25cs -12.10.16 8t4dc >tęsknię< co dzień bardziej



  • ewa81 Autorytet
    Postów: 5308 7946

    Wysłany: 24 września 2016, 08:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Słyszałam że u niektórych dziewczyn aplikator podrażniał w środku i miały plamienia. Ja tak miałam dwa razy i czytałam żeby zamiast aplikatorem to palcem tabletki wkładać. Dobrze że brzuch Cię nie boli, mimo pojechałabym do szpitala na kontrolę. Kochana nie obwiniaj się że nie zbadałaś progesteronu. Prosiłaś o to a to już lekarz zawalił że nie chciał Ci dać skierowania na badanie. Przyznam że w ciąży ani razu nie miałam badanego progesteronu. Kochana oszczędzaj się, staraj się leżeć, odpoczywać.
    Informuj nas tu na bieżąco :*

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 września 2016, 08:41

    IMSI - szczęśliwy transfer 15.07.2016

    tb73px9il7ny3lb9.png
  • ewa81 Autorytet
    Postów: 5308 7946

    Wysłany: 25 września 2016, 19:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lily jak tam???

    IMSI - szczęśliwy transfer 15.07.2016

    tb73px9il7ny3lb9.png
  • Lili87 Autorytet
    Postów: 613 193

    Wysłany: 25 września 2016, 20:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Byłam wczoraj w szpitalu. Ogólnie wg USG ciąża ma 5t7d. Wg OM powinno być 6t2dc ale lekarz mówił, że wielkość i wiek jest prawidłowy. Niby są zalążki zarodka. Z tego co zrozumiałam to wszystko z ciążą jest ok, choć martwi mnie ten zły przyrost bety. Lekarz powiedział, że mam już nic nie badać, tylko brać tabletki i leżeć. Za tydzień do lekarza i sprawdzać czy ciąża rośnie, bo to jest wyznacznikiem a nie beta... No więc leżę i czekam.. kolejna wizyta 3 października. Ogólnie plamię już dużo mniej, więc tabsy chyba działają, bolą mnie jajniki za to :/ Teraz to już chyba ode mnie nic nie zależy :(

    25cs -12.10.16 8t4dc >tęsknię< co dzień bardziej



  • ewa81 Autorytet
    Postów: 5308 7946

    Wysłany: 26 września 2016, 03:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochana, uwierz lekarzowi. Nie rób już bety, cały czas odpoczywaj i nic nie rób. Postaraj się myśleć pozytywnie. Trzymam kciuki za Was z całych sił :*

    IMSI - szczęśliwy transfer 15.07.2016

    tb73px9il7ny3lb9.png
  • Sugarfree Przyjaciółka
    Postów: 79 25

    Wysłany: 27 września 2016, 08:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Musi być dobrze!! Mocno trzymam kciuki! :*

  • Lili87 Autorytet
    Postów: 613 193

    Wysłany: 27 września 2016, 19:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki dziewczyny! Byłam dziś mega pozytywnie nastawiona. Plamienie praktycznie zerowe, samopoczucie ok... Niestety miałam dziś odwiedziny - szwagierka po lekkim przeziębieniu, ale dalej z kaszlem...no i ja mam już stan podgorączkowy i ból gardła :( To chyba nie jest mój czas :(

    25cs -12.10.16 8t4dc >tęsknię< co dzień bardziej



  • ewa81 Autorytet
    Postów: 5308 7946

    Wysłany: 28 września 2016, 14:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lily przeziębienie nie jest powodem, żeby nie utrzymać ciąży. Spokojnie, napij się herbaty z cytryną i miodem, albo malinową, wygrzewaj się w łóżku

    IMSI - szczęśliwy transfer 15.07.2016

    tb73px9il7ny3lb9.png
  • Sugarfree Przyjaciółka
    Postów: 79 25

    Wysłany: 29 września 2016, 09:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ewa81 wrote:
    Lily przeziębienie nie jest powodem, żeby nie utrzymać ciąży. Spokojnie, napij się herbaty z cytryną i miodem, albo malinową, wygrzewaj się w łóżku


    Dokładnie tak! :) Wyleż się i do przodu :)

  • Lili87 Autorytet
    Postów: 613 193

    Wysłany: 29 września 2016, 11:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Leżę, cały dom pachnie czosnkiem ;) kusi mnie żeby iść jutro do lekarza, bo dobija mnie ta niepewność, ale znów w sobotę mam gości i jak będzie zła wiadomość to już chyba wolę poczekać do poniedziałku :( a co u Was dziewczyny? Ewa jak się czujesz? Sugarfree i Ajka co planujecie dalej? Pozdrawiam gorąco :)

    25cs -12.10.16 8t4dc >tęsknię< co dzień bardziej



  • ewa81 Autorytet
    Postów: 5308 7946

    Wysłany: 29 września 2016, 13:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lily bardzo się cieszę, że odpoczywasz, jak rozumiem, że plamienia ustały tak?
    Sama teraz byłam przeziębiona, zaraz zrobiłam syrop z cebuli, piłam herbatę malinową, mleko z miodem i czosnkiem albo herbata z miodem i cytryną. Gardło mnie bolało, mąż mi kupił pastylki dla kobiet w ciąży prenalen i pomogło :). Gardło już nie boli, jeszcze trochę katar mam. W poniedziałek masz wizytę u lekarza? Trzymam kciuki cały czas za Ciebie i maleństwo :). Czuję się coraz lepiej, zaparcia kurde znów mnie męczą ale nie jest źle :), brzusio mi rośnie, za tydzień mam wizytę i już nie mogę się doczekać

    IMSI - szczęśliwy transfer 15.07.2016

    tb73px9il7ny3lb9.png
  • ewa81 Autorytet
    Postów: 5308 7946

    Wysłany: 1 października 2016, 08:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lily kochana. Jak się czujesz?
    Sugarfree co tam u Ciebie?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 października 2016, 08:09

    IMSI - szczęśliwy transfer 15.07.2016

    tb73px9il7ny3lb9.png
  • Lili87 Autorytet
    Postów: 613 193

    Wysłany: 2 października 2016, 13:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny! U mnie jako tako :) Plamienia ustały, choć tabletki jem nadal, bo boję się odstawić... Jutro idę do ginekologa i wszystko się okaże - wg ostatniej miesiączki jestem w 7t1dc więc powinno być już serduszko na USG. Z jednej strony się cieszę, bo będę miała już jasność czy wszystko się rozwija prawidłowo czy nie, ale z drugiej czuje ogromny strach i niepewność... :( Nie mam żadnych objawów ciążowych, a jedyne co mnie teraz męczy to pierońskie przeziębienie, z którym sobie nie radzę.

    A co u Was? Ewa idziesz do dr Paligi? Dziewczyny pozdrawiam Was gorąco :)

    25cs -12.10.16 8t4dc >tęsknię< co dzień bardziej



  • ewa81 Autorytet
    Postów: 5308 7946

    Wysłany: 2 października 2016, 14:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej!

    Lily powodzenia na jutrzejszej wizycie i potem napisz, co z maluszkiem, co lekarz Ci powie :), chodzisz nadal do dra J.?
    W czwartek mam wizytę u dr Paligi, tak się cieszę, że do niej chodzę,bo super lekarz i widać, że się przejmuje
    Z objawami ciążowymi się nie martw, ja też wtedy nie miałam żadnych objawów, dopiero później zaczęły się mdłości. Pamiętaj, każda ciąża jest inna :)
    Co do przeziębienia, kuruj się, pij dużo herbatek, jutro możesz zapytać się gin o jakieś leki dla kobiet w ciąży na przeziębienie.
    Pokażę domek mego synka :)

    https://zapodaj.net/ff90b207472b5.jpg.html

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 października 2016, 14:00

    IMSI - szczęśliwy transfer 15.07.2016

    tb73px9il7ny3lb9.png
  • Sugarfree Przyjaciółka
    Postów: 79 25

    Wysłany: 3 października 2016, 07:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ewa81 wrote:
    Lily kochana. Jak się czujesz?
    Sugarfree co tam u Ciebie?

    Nic nowego, niestety - jutro idę na monitoring, który jajnik pracuje w tym miesiącu - wydaje mi się, że prawy, więc pewnie ten miesiąc będzie bezproduktywny. Poza tym tak dużo pomogły mi tabletki na tarczycę - czuję się psychicznie dużo lepiej. Trochę zaczynam planować przyszły rok, starty w zawodach, w których ciąża może przeszkadzać. Trzeba żyć dalej. Może nigdy nie będę miała dzieci, kto wie. Chyba jestem na etapie pogodzenia się z problemem.
    Lili87 wrote:
    Cześć dziewczyny! U mnie jako tako :) Plamienia ustały, choć tabletki jem nadal, bo boję się odstawić... Jutro idę do ginekologa i wszystko się okaże - wg ostatniej miesiączki jestem w 7t1dc więc powinno być już serduszko na USG. Z jednej strony się cieszę, bo będę miała już jasność czy wszystko się rozwija prawidłowo czy nie, ale z drugiej czuje ogromny strach i niepewność... :( Nie mam żadnych objawów ciążowych, a jedyne co mnie teraz męczy to pierońskie przeziębienie, z którym sobie nie radzę.

    A co u Was? Ewa idziesz do dr Paligi? Dziewczyny pozdrawiam Was gorąco :)

    To bardzo dobre wieści! Mocno zaciskam kciuki i czekam na informacje z zapartym tchem !


    Hej, a reszta staraczek jak? Tylko my zostałyśmy na polu walki?

  • asik13 Autorytet
    Postów: 438 112

    Wysłany: 3 października 2016, 09:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja Was dziewczyny czytam na bieżąco i wspieram duchowo we wszystkich sytuacjach. Nieudzielam się bo u Nas jest inna sytuacja. U nas MAR wyszedł na poziomie 3%. Mam drugi cykl stymulowana Lametta po laparoskopii i tak sobie czekam i czekam na pozytywne rezultaty.

    Przez głowę przechodzi mi temat inseminacji, ale nie wiem czy już na to czas...i czy jest sens.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 października 2016, 09:35

‹‹ 43 44 45 46 47 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Stres oksydacyjny w plemnikach jako przyczyna męskiej niepłodności

Wiadomo, że stres może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Ale co ma wspólnego stres oksydacyjny z plemnikami? Czy może być on przyczyną męskiej niepłodności? Dowiedz się, skąd bierze się stres oksydacyjny oraz jak diagnozuje się jego obecność w męskim nasieniu?

CZYTAJ WIĘCEJ

Mierzenie temperatury podczas starań o dziecko - kiedy owulacja i dni płodne?

Temperatura ciała jest reakcją naszego organizmu na to co się w nim dzieje. Prawie wszyscy wiedzą, że temperatura ciała informuje nas, o tym, że nasz organizm walczy z infekcją. Niewiele osób zaś wie, że temperatura ciała może również dawać zaskakująco dokładne informacje na temat płodności kobiety! Wystarczą zaledwie 3 minuty dziennie, a nie wydając ani grosza dowiesz się więcej niż możesz przypuszczać. Sprawdź, po co mierzyć temperaturę podczas starania o ciążę. Dowiedz się, jak prawidłowo mierzyć temperaturę i w jaki sposób OvuFriend Ci w tym pomoże! 

CZYTAJ WIĘCEJ

14 najczęstszych pytań o Zespół Policystycznych Jajników (PCOS)

Na PCOS, czyli Zespół Policystycznych Jajników może cierpieć nawet 10-15% kobiet w wieku rozrodczym. Czy PCOS jest groźną chorobą? Jakie są najczęstsze przyczny PCOS? Czy Zespół Policystycznych Jajników jest uleczalny? Poznaj odpowiedzi na 14 najczęstszych pytań o PCOS.  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego