Forum Męskie sprawy test MAR IgG pozytywny
Odpowiedz

test MAR IgG pozytywny

Oceń ten wątek:
  • Sugarfree Przyjaciółka
    Postów: 79 25

    Wysłany: 30 stycznia 2017, 08:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    opu wrote:
    Nie mialam IUI, lekarz uznal ze to bez sensu z jednym droznym jajowodem biorac pod uwage slaba skutecznosc tego.

    Morganaa a u kogo sie leczysz teraz ? Nam spadl mar o 3% do 73 wlasnie.

    Ale bez zadnych lekow, wiec to moze chwilowe - ktoz to wie...

    Wiesz, Lili sie udalo a jej maz mial 99% wiec naprawde tak pomyslalam że może jeszcze jakos sie uda samo.

    Ja mam podobną sytuację jak Ty - niedrożny jajowód, endometrioza plus do tego problemy z drugą fazą cyklu i lekarz uparcie proponował IUI. Już się chyba nie zdecyduje, zobaczę co mi w Provicie poradzą.

    Morgana wszystkiego dobrego!!


    Lili - kocham Cieszyn całym sercem, nie znam fajniejszego miasteczka! <3

  • doncia82 Przyjaciółka
    Postów: 183 50

    Wysłany: 30 stycznia 2017, 08:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Biorę duphaston ale już nie nastawiam się na dwie kreski bo mam wrażenie że ta inseminacja była przeprowadzona zbyt późno

  • ewa81 Autorytet
    Postów: 5308 7946

    Wysłany: 30 stycznia 2017, 08:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sugarfree skąd jesteś? Nie przypuszczałam że tak pięknie mówicie o moim rodzinnym mieście :)

    IMSI - szczęśliwy transfer 15.07.2016

    tb73px9il7ny3lb9.png
  • morganaa Autorytet
    Postów: 1753 1025

    Wysłany: 30 stycznia 2017, 09:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki Sugarfree.

    Doncia a którego dnia cyklu to miałaś - ja 16. Proszę Cię więcej wiary, że się uda, dopóki nie zrobimy bety to nie ma co gdybać, tym bardziej, że tu Dziewczyny trzymają kciuki to będą trochę mocniej trzymać:)

    Widzę, że tu Cieszyn rządzi :) wiem, że sporo z nas pokonuje dość duże odległości w celach leczniczych, ale czy nie myślałyście o czeskich klinikach?

    mbnotr8.png
  • ewa81 Autorytet
    Postów: 5308 7946

    Wysłany: 30 stycznia 2017, 09:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morganaa ja chyba kiedyś pisałam, że jestem z Cieszyna...nie wiedziałam, że Lili też z mego miasta jest, a Wam się tak podoba to miasto :). Szkoda tylko, że to miasto upada, nic się nie dzieje, z pracą kiepsko, zakłady poupadały, dworzec rozwalili, fakt, że teraz budują nowy. Ale urok, kamienice miasta są piękne :).
    Myślałam o czeskiej klinice, ale jakoś zdecydowaliśmy na Katowice.

    Trzymam mocno kciuki dziewczyny za Wasze testy :). Kiedy testujecie?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 stycznia 2017, 09:34

    IMSI - szczęśliwy transfer 15.07.2016

    tb73px9il7ny3lb9.png
  • Aneczka34 Autorytet
    Postów: 396 110

    Wysłany: 30 stycznia 2017, 09:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morganaa wszystkiego najlepszego, spełniania marzeń tych wielkich i tych małych :)

    Ja dziś pierwszy dzień w pracy po tak długim L4.

    I humor mi się poprawił bo w piątek odebrałam wyniki TSH i spadło z 4.16 do niecałych 2. W końcu chyba lek zaczął działać. W środę mam kolejną wizytę w Gyn. Zobaczymy co lekarz powie.

    W ciągu tego ostatniego miesiąca byłam więcej razy u lekarza niż chyba w całym życiu. Czuję się już jak taka stara babka co nie ma co robić tylko po lekarzach biega :)

    Niedoczynnosc tarczycy - Eutyrox 50
    XII 2016- HSG- OK, 16 V 2017 Histeroskopia- OK
    I IUI- 21 II 2017 :(
    II IUI- 23 III 2017 :( :(
    III IUI- 12 VIII 2017 :(:(:(
  • ewa81 Autorytet
    Postów: 5308 7946

    Wysłany: 30 stycznia 2017, 09:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aneczka super, że tsh spadło. Powodzenia na wizycie :)

    IMSI - szczęśliwy transfer 15.07.2016

    tb73px9il7ny3lb9.png
  • morganaa Autorytet
    Postów: 1753 1025

    Wysłany: 30 stycznia 2017, 09:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki Aneczka. Ja jak rano i wieczorem biorę tabletki to się czuję jak moja babcia :)

    Ja w zasadzie nie wiem kiedy testować, bo biorę pregnyl też w II fazie, pewnie pod koniec tygodnia będę dzwonić czy coś się dzieje, bo tak mam okres dostać, to się upewnię kiedy mam robić betę, ale pewnie w sobotę, bo w niedziele kolejny zastrzyk mam brać.

    mbnotr8.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 stycznia 2017, 10:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewa mialam dwa razy imsi. Pierwsze podejscie transfer i dupa. Nic do mrozenia
    Drugie podejscie brak swiezego transferu, potwm criotransfer i dupa. Czyli w sumie dwa transfwry. Jeszcze dwa przede mna. Bo mam zamrozone cztery zarodki - 8a 8b i 2x 6b

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 stycznia 2017, 10:03

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 stycznia 2017, 10:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morganaa spelnini marzen !

    Ja w takim razie mialabym dalej do lekarza bo w str wisly to jeszcze dalej niz kato.

  • ewa81 Autorytet
    Postów: 5308 7946

    Wysłany: 30 stycznia 2017, 10:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Opu, to dobrze, że masz 4 mrozaczki. Gdybyście wrócili do tego, to nie trzeba przechodzić od nowa tej całej procedury - stymulacji, punkcji. Powiedz mi, jak to wygląda przy criotransferze z lekami? Też musiałaś brać encorton? Czy tylko np luteina, estrofem itp? My mamy 2 mrozaki i jak kiedyś zdecydujemy się na kolejne dziecko, to chciałabym wiedzieć jak to wygląda.

    IMSI - szczęśliwy transfer 15.07.2016

    tb73px9il7ny3lb9.png
  • morganaa Autorytet
    Postów: 1753 1025

    Wysłany: 30 stycznia 2017, 10:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki Opu :)

    mbnotr8.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 stycznia 2017, 14:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewa moge przygarnac twosie silne zarodki :P
    A tak na serio :) to najpierw do crio przygotowywalam sie na estrofemie i encortonie. Mimo ze lekarzowi mowilam - uparl sie na estrofm 2x1. Endo nie uroslo jak wiecie.
    Za drugim razem mialam sam estrofem w dawce 3x1. Po transferze lutinusa, pol tab. Encortonu, fragmin, i tyle.

    Teraz jak wroce po maluchy bede chciala po transferze czegos nie dopochwowego bo sadze ze lutka dodatkowo podraz iala mi cewke w zwiazkuz. Tym zapalenie pecherza sie poglebialo. Odstawilam wszystkie leki i pecherz tez ok ( odpukac) wiec bede chciala dupka i prolutex.

    Jak mialam transfer w provicie bylam obstawio a na maxa:
    Mialam wszytskie rodzaje progesteronu pod sloncem :
    Lutinusa dopochwowo
    Prolutex w zastrzykach
    Duphaston do lykania
    A ponad to
    Relanium
    Magnezin
    Witamine e
    Witamina d
    Estrofem
    Kwas foliowy 15mg
    Acard
    Fragmin
    Encorton
    Mialam caaaala rozpiske a 4 lacznie z godzinami brania i tam sobie odhaczalam. Moj nast lekarz jak to zobaczyl to az sie za glowe zlapal ze tyle tych lekow !


  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 stycznia 2017, 14:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Teraz jak wroce po maluchy ni bde chciala tez encortonu. Sam estrofwm albo w ogole na cyklu naturalnym sprobuje

  • morganaa Autorytet
    Postów: 1753 1025

    Wysłany: 30 stycznia 2017, 14:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Opu - lista imponująca :( dobrze się w ogóle czułaś przy takiej ilości tabletek?

    mbnotr8.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 stycznia 2017, 14:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie pamietam. Napewno ciezko mi bylo robic sobie zastrzyki bo po prolutexie mialam odczyn alergiczny jak po uzadleniu osy i mnie bolalo. Dodatkowo to byl swiezy transfer wiec mialam posiniaczony brzuch jeszcze po stymulacji i goil mi sie rozciety pepek po laparoskopii i rany pod pepkiem i nad jajnikiem. Takze full total ;)
    Najbardziej mi dokuczaly wlasnie tepe igly i zrosty po kluciach bo wylam do ksiezyca jak probowalam sie po kilka razy wkluc i nic.
    A psychiczni bylam rozsypana strasznie bo mialam napady placzu i chyba jakas depresje. Ale wiedzialam ze to od lekow. Dlatego bolalo psychicznie bardzo jak beta byla zerowa.
    Teraz jakos to po mnie splynelo jak po kaczce porownujac samopoczucie wtedy i teraz

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 stycznia 2017, 14:49

  • ewa81 Autorytet
    Postów: 5308 7946

    Wysłany: 30 stycznia 2017, 15:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też miałam sporo leków przy transferze, co niestety obciążyło bardzo mój organizm i doprowadził do zakrzepicy :/
    Miałam encorton, estrofem, lutinus, fragmin, jakiś antybiotyk po punkcji, gonapeptyl, menopur, ovitrelle, kwas foliowy, wit D, magnez, osłonowo na żołądek ...tralala, nie wiem czy to wszystko.
    Sprawdziłam na wypisie jaki miałam podane zarodki i jakie zostały. Mi podano zarodek 8 blastomerowy A (3dniowy zarodek), a zamrożone mam blastocysta 4 (B,A) i blastocysta 2 (B,B).
    Jedno wiem, że jakbym podchodziła do crio to absolutnie encorton odstawiony by był, estrofem. Nie mogłabym ryzykować znów swojego życia.

    IMSI - szczęśliwy transfer 15.07.2016

    tb73px9il7ny3lb9.png
  • doncia82 Przyjaciółka
    Postów: 183 50

    Wysłany: 30 stycznia 2017, 16:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morganaa u mnie to wyglądało tak w piątek byłam na monitoringu pęcherzyk miał 17mn w sobotę wyszedł pozytywny test owulacyjny i pregnyl o 22.00 a inseminację miałam dopiero w poniedziałek o 11.00 także trochę późno

  • morganaa Autorytet
    Postów: 1753 1025

    Wysłany: 30 stycznia 2017, 16:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Doncia może rzeczywiście masz racje, mój w piątek to miał koło 20mm, też w sobotę miałam pozytywny test owu, w niedziele koło 17 pęcherzyk był już pęknięty i zrobiliśmy inseminacje - także trochę wcześniej niż Wy. Mam nadzieję, że się pozytywnie rozczarujesz i okresu już nie będzie.

    mbnotr8.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 stycznia 2017, 17:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewcia, troche nie kumam dlaczego mialas problemy z zakrzepami przy fragminie na rozrzedzenie krwi.
    Ja stymulowana bylam gonalem, potem cetrotide, i na pekniecie millam ovitrelle. A po punkcji - Zamur - pewnie Ty tez ;) i tez oslone jeszcze bralam na zoladek ;)

    Teraz mialam dlugi protokol na gonapeptylu, gonalu i menopurze na koniec ovitrelle ... Ale odetchnelam z ulga ze nie bedzie transferu swiezego bo znowu mialam zrosty i juz koncowe zastrzyki myslalam zeby ladowac w udo.... Ale jakos wytrzymalam - pchalam na chama te igly.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 stycznia 2017, 17:19

‹‹ 81 82 83 84 85 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ

10 ważnych rzeczy dotyczących Twoich piersi, które warto wiedzieć

Piersi - symbol kobiecości, płodności i namiętności. Mężczyźni je uwielbiają, a kobiety często zbyt surowo je oceniają. Przeczytaj jak dbać o piersi, co wynaleźli ostatnio polscy naukowcy, jakie objawy powinny Cię zaniepokoić i w jaki sposób piersi mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Inseminacja (IUI) koszt i wskazania. Jaka jest skuteczność inseminacji?

Inseminacja domaciczna jest zabiegiem mającym na celu, ułatwienie zapłodnienia, poprzez skrócenie drogi, jaką mają do pokonania plemniki do komórki jajowej. Czy warto ją wykonać, jaki jest koszt i przy jakich schorzeniach odnotowuje się najlepsze rezultaty? Przeczytaj również jakie badania należy wykonać przed inseminacją i jak się do niej przygotować. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego