Luty miesiącem miłości

Tylko w OvuFriend mamy dla Ciebie Walentynkowy prezent w miejscu, które z całego serducha polecamy!

ODBIERZ AŻ 50% ZNIŻKI
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Męskie sprawy zylaki powrozka nasiennego
Odpowiedz

zylaki powrozka nasiennego

Oceń ten wątek:
  • Reikja Autorytet
    Postów: 318 449

    Wysłany: 27 lutego 2021, 23:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natii06 wrote:
    U nas już po 3 miesiącach od zabiegu ilość bardzo wzrosła w porównaniu z tym co było przed, ale już 3 lata minęły i efektów dalej brak 🤨 lepiej chyba co drugi dzień, przynajmniej tak mi mówił lekarz
    A jaka metodą mąż miał robioną operację. Mój M właśnie jest po mikro, którą miał w środę. Zmieniam mu dzielnie opatrunek, nic go nie boli jedyne to to, że jest troszkę tam spuchnięty, ale w niewielkim stopniu - stosujemy zimne okłady i chyba jest lepiej. 😊

  • Natii06 Ekspertka
    Postów: 236 114

    Wysłany: 28 lutego 2021, 07:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Reikja wrote:
    A jaka metodą mąż miał robioną operację. Mój M właśnie jest po mikro, którą miał w środę. Zmieniam mu dzielnie opatrunek, nic go nie boli jedyne to to, że jest troszkę tam spuchnięty, ale w niewielkim stopniu - stosujemy zimne okłady i chyba jest lepiej. 😊

    To na pewno szybko dojdzie do siebie, za dwa tygodnie będzie jak nowy 🙂 mój miał metodą laparoskopową. Oprócz ilości poprawiła się jeszcze fragmentacja DNA ale ruchliwość dalej kiepska, teraz jestem po pierwszej inseminacji

    Reikja lubi tę wiadomość

    Starania od 2017 r.

    👩31 lat
    - niedoczynność tarczycy
    - NK 20%
    - genotyp Kir AA
    👨34 lata
    - słaba morfologia i ruchliwość plemników
    - przeciwciała przeciwplemnikowe w nasieniu (mar test bez leków ok.60%)
    - fragmentacja DNA 27%

    4 nieudane IUI 😔
  • Majaaa Autorytet
    Postów: 1050 773

    Wysłany: 28 lutego 2021, 08:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natii odzywaj się proszę i dawaj znać jak sytuacja. Staram się myslec pozytywnie, ale wiadomo różnie z tym bywa. Mysle, ze nikt nas na forum lepiej nie zrozumie jak tutaj, gdzie wszyscy przechodzimy to samo. Trzymam kciuki.

    Obraliśmy plan, ze w tym cyklu co drugi dzień. Przed zabiegiem gin kazal raz cztery dni przed owu i tylko raz w owu, ale wyniki męża były wtedy fatalne.

    Natii06, Reikja, PozytywnaAna lubią tę wiadomość

    010ipc0zeibgq4gv.png

    Naturalny Cud - 2015 rok ❤

    Starania o rodzeństwo
    Słabe nasienie
    AMH 1,24
    Kir AA

    W planach in vitro - lipiec/sierpień 2021 - tylko dwie komórki, obie nie przetrwały doby.

    Decyzja o AZ💚
    Transfer 21 sierpnia: 5dpt 32hcg, 7dpt 92hcg, 9dpt 192hcg, 12 dpt 820hcg🍀
    Wierzę, że będzie dobrze...

    Każdy dzień przybliża nas do spełnienia marzenia.
  • Natii06 Ekspertka
    Postów: 236 114

    Wysłany: 28 lutego 2021, 09:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niby ten temat dotyczy konkretnie mężczyzn, ale my kobiety przeżywamy wszystko trzy razy bardziej, lubimy drążyć i porównywać opinie, a przede wszystkim umiemy o tym rozmawiać. Mojemu mężowi chyba by nigdy nie przyszło do głowy, żeby pisać o swoich żylakach na jakimś forum 😂 Z moich obserwacji wynika, że najlepiej co drugi dzień, bo tyle było przerwy przed naszą UIU, mąż miał wtedy badaną ruchliwość przed i było 42% a trzy tygodnie wcześniej badanie z czterodniową przerwą i ruchliwość tylko 15%

    Reikja lubi tę wiadomość

    Starania od 2017 r.

    👩31 lat
    - niedoczynność tarczycy
    - NK 20%
    - genotyp Kir AA
    👨34 lata
    - słaba morfologia i ruchliwość plemników
    - przeciwciała przeciwplemnikowe w nasieniu (mar test bez leków ok.60%)
    - fragmentacja DNA 27%

    4 nieudane IUI 😔
  • Isiozwierz Koleżanka
    Postów: 56 93

    Wysłany: 6 marca 2021, 00:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej! Witam Was wszystkie, jestem tu nowa :)
    Strasznie sie stresuje, bo moj luby bedzie mial zabieg w te srode i caly czas o tym mysle.
    Naczytalam sie internetow, ze moze spasc jakosc nasienia, a w tym momencie jeszcze w miare nadaje sie na iui.
    Caly czas mnie to dreczy, ale w Gamecie nie poruszali nawet tematu, zeby zamrozic nasienie ani nic, tylko sugerowali isc na operacje i czekac na efekty. Czy Wy sie tak zabezpieczalyscie i zamrazaliscie nasienie na wszelki wypadek?

    3jgxyx8dprbcpvnq.png
  • Woczekiwaniu Debiutantka
    Postów: 15 4

    Wysłany: 6 marca 2021, 17:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć. Gdzie Twój partner bedzie miał robiony zabieg? Jaka metoda?

  • Woczekiwaniu Debiutantka
    Postów: 15 4

    Wysłany: 6 marca 2021, 17:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Reikja wrote:
    A jaka metodą mąż miał robioną operację. Mój M właśnie jest po mikro, którą miał w środę. Zmieniam mu dzielnie opatrunek, nic go nie boli jedyne to to, że jest troszkę tam spuchnięty, ale w niewielkim stopniu - stosujemy zimne okłady i chyba jest lepiej. 😊

    Gdzie Twój mąż miał robiony zabieg? Prywatnie czy na NFZ? My również czekamy (na NFZ), ale zastanawiam się czy znowu nam nie odwołają. ☹️

  • Isiozwierz Koleżanka
    Postów: 56 93

    Wysłany: 6 marca 2021, 18:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Woczekiwaniu wrote:
    Cześć. Gdzie Twój partner bedzie miał robiony zabieg? Jaka metoda?

    Zabieg bedzie na NFZ w Szpitalu Wejherowie - skierowanie z Gamety Gdynia. Lekarz z Gamety rowniez pracuje w tym szpitalu. Z tego co mi wiadomo bedzie to laparoskopowa operacja.

    Dzis kontaktowalam sie z prowadzacym nas lekarzem i pytalam, czy lepiej zamrozic, to nie uzyskalam zadnej konkretnej odpowiedzi typu „lepiej tak/nie ma potrzeby”, tylko o wydzwieku „jesli Pani chce to zawsze mozna oddac nasienie do depozytu”.

    Moj luby i tak mnie juz opieprza, ze czytam tyle o tym i sie wkrecam. Twierdzi, ze skoro sie zglosilismy do Gamety i ktos nas prowadzi, to wiedza co robia. A skoro dostal skierowanie na to i powiedzieli, ze jakosc nasienia bedzie lepsza i nie poruszali tematu depozytu, to nie powinnam sie niczym martwic i myslec negatywnie.

    3jgxyx8dprbcpvnq.png
  • Reikja Autorytet
    Postów: 318 449

    Wysłany: 6 marca 2021, 20:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Woczekiwaniu wrote:
    Gdzie Twój mąż miał robiony zabieg? Prywatnie czy na NFZ? My również czekamy (na NFZ), ale zastanawiam się czy znowu nam nie odwołają. ☹️

    mąż był operowany prywatnie w Warszawie przez dr Wolskiego. Zobaczymy jaki będzie efekt. Po samej operacji mąż czuje się bardzo dobrze i nie odczuwa żadnego dyskomfortu. 😊

  • Woczekiwaniu Debiutantka
    Postów: 15 4

    Wysłany: 6 marca 2021, 21:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Isiozwierz wrote:
    Zabieg bedzie na NFZ w Szpitalu Wejherowie - skierowanie z Gamety Gdynia. Lekarz z Gamety rowniez pracuje w tym szpitalu. Z tego co mi wiadomo bedzie to laparoskopowa operacja.

    Dzis kontaktowalam sie z prowadzacym nas lekarzem i pytalam, czy lepiej zamrozic, to nie uzyskalam zadnej konkretnej odpowiedzi typu „lepiej tak/nie ma potrzeby”, tylko o wydzwieku „jesli Pani chce to zawsze mozna oddac nasienie do depozytu”.

    Moj luby i tak mnie juz opieprza, ze czytam tyle o tym i sie wkrecam. Twierdzi, ze skoro sie zglosilismy do Gamety i ktos nas prowadzi, to wiedza co robia. A skoro dostal skierowanie na to i powiedzieli, ze jakosc nasienia bedzie lepsza i nie poruszali tematu depozytu, to nie powinnam sie niczym martwic i myslec negatywnie.


    Prawda jest taka, że można zwariować od tych myśli. Czytałam różne opinie, u jednych rzeczywiście wyniki znacznie się poprawiają i kobiety po kilku miesiącach zachodzą w ciążę, u drugich ulegają pogorszeniu. Nie doradzę co do kwestii mrożenia, ponieważ to indywidualna sprawa, może czasami warto to zrobic..... Mam tylko nadzieję, że zabieg polepszy wyniki.

    Isiozwierz lubi tę wiadomość

  • Woczekiwaniu Debiutantka
    Postów: 15 4

    Wysłany: 6 marca 2021, 21:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Reikja wrote:
    mąż był operowany prywatnie w Warszawie przez dr Wolskiego. Zobaczymy jaki będzie efekt. Po samej operacji mąż czuje się bardzo dobrze i nie odczuwa żadnego dyskomfortu. 😊


    Trzymam kciuki aby wyniki się poprawiły. ❤️

    Reikja lubi tę wiadomość

  • Natii06 Ekspertka
    Postów: 236 114

    Wysłany: 6 marca 2021, 21:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Isiozwierz wrote:
    Hej! Witam Was wszystkie, jestem tu nowa :)
    Strasznie sie stresuje, bo moj luby bedzie mial zabieg w te srode i caly czas o tym mysle.
    Naczytalam sie internetow, ze moze spasc jakosc nasienia, a w tym momencie jeszcze w miare nadaje sie na iui.
    Caly czas mnie to dreczy, ale w Gamecie nie poruszali nawet tematu, zeby zamrozic nasienie ani nic, tylko sugerowali isc na operacje i czekac na efekty. Czy Wy sie tak zabezpieczalyscie i zamrazaliscie nasienie na wszelki wypadek?

    Z tego co ja widzę i czytam w różnych forach, artykułach itp. to bardzo rzadko się zdarza żeby parametry nasienia po zabiegu się pogorszyły, ale głównie poprawia się ilość, a jakość niekoniecznie, w naszym przypadku też tak jest. Niestety u nas również po dwóch latach po zabiegu pojawiły się przeciwciała w nasieniu co jest skutkiem ubocznym żylaków lub/i ingerencji chirurgicznej. Nam też nikt nie proponował mrożenia i nawet o tym nie pomyśleliśmy przed zabiegiem, ale nie mamy czego żałować, bo ogólnie jest trochę lepiej.

    Isiozwierz lubi tę wiadomość

    Starania od 2017 r.

    👩31 lat
    - niedoczynność tarczycy
    - NK 20%
    - genotyp Kir AA
    👨34 lata
    - słaba morfologia i ruchliwość plemników
    - przeciwciała przeciwplemnikowe w nasieniu (mar test bez leków ok.60%)
    - fragmentacja DNA 27%

    4 nieudane IUI 😔
  • Isiozwierz Koleżanka
    Postów: 56 93

    Wysłany: 7 marca 2021, 01:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natii06 wrote:
    Z tego co ja widzę i czytam w różnych forach, artykułach itp. to bardzo rzadko się zdarza żeby parametry nasienia po zabiegu się pogorszyły, ale głównie poprawia się ilość, a jakość niekoniecznie, w naszym przypadku też tak jest. Niestety u nas również po dwóch latach po zabiegu pojawiły się przeciwciała w nasieniu co jest skutkiem ubocznym żylaków lub/i ingerencji chirurgicznej. Nam też nikt nie proponował mrożenia i nawet o tym nie pomyśleliśmy przed zabiegiem, ale nie mamy czego żałować, bo ogólnie jest trochę lepiej.

    Dziekuje za odpowiedz!
    Generalnie ja i tak juz jestem nastawiona na opcje in vitro lub inseminacje, wiec byleby tylko te opcje nadal byly mozliwe. Jesli zabieg spowoduje, ze uda sie w naturalny sposob, to bede przeszczesliwa, ale w to juz raczej powoli powatpiewam. U mnie tez sa problemy z wadami macicy. Za 2 tygodnie bede miala zabieg, wiec zobaczymy, czy i mnie uda sie minimalnie poprawic :)
    Ale musze przestawic glowe na pozytywne myslenie, bo w tym tkwi szkopul ;P

    3jgxyx8dprbcpvnq.png
  • Natii06 Ekspertka
    Postów: 236 114

    Wysłany: 7 marca 2021, 11:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Isiozwierz wrote:
    Dziekuje za odpowiedz!
    Generalnie ja i tak juz jestem nastawiona na opcje in vitro lub inseminacje, wiec byleby tylko te opcje nadal byly mozliwe. Jesli zabieg spowoduje, ze uda sie w naturalny sposob, to bede przeszczesliwa, ale w to juz raczej powoli powatpiewam. U mnie tez sa problemy z wadami macicy. Za 2 tygodnie bede miala zabieg, wiec zobaczymy, czy i mnie uda sie minimalnie poprawic :)
    Ale musze przestawic glowe na pozytywne myslenie, bo w tym tkwi szkopul ;P

    To życzę powodzenia, wytrwałości i samych pozytywnych myśli 😊 nasza pierwsza IUI już wiem, że nie udana, ale w tym cyklu znowu będziemy próbować

    Starania od 2017 r.

    👩31 lat
    - niedoczynność tarczycy
    - NK 20%
    - genotyp Kir AA
    👨34 lata
    - słaba morfologia i ruchliwość plemników
    - przeciwciała przeciwplemnikowe w nasieniu (mar test bez leków ok.60%)
    - fragmentacja DNA 27%

    4 nieudane IUI 😔
  • Moniek330 Autorytet
    Postów: 2857 2906

    Wysłany: 7 marca 2021, 12:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natii a z jakimi wynikami miałaś robione IUI? My mamy słaba koncentrację 6mln i ilość 20 mln ogółem, moja ginekolog mówiła że jeśli po odwirowaniu zostanie chociaż 3mln plemników to zrobimy inseminacje, jednak martwię się czy to nie będzie za mało, by mogło się udać..

    Starania od 01.2020
    🔸AMH 12.2020 - 1,78
    🔸 Kir AA (mąż HLA-C C1/C2), cytokiny-ok
    🔸Czynnik męski ➡koncentracja: 1-3mln, DFI: 33% ➡od 17.04.22 kuracja Clostilbegyt+Pentohexal ➡30.06 JEST POPRAWA! Koncentracja: 35mln, w całości 112mln, DFI: 18%

    💉7.10.21 punkcja, 0❄️
    💉29.12.21 punkcja, 3❄️❄️❄️, po PGT-A 1❄️
    💔21.02 Transfer 4AA nieudany
    💉5.04.22 punkcja, 3❄️❄️❄️, po PGT-A 1❄️
    ⬇️
    Naturalny cud! 06.2022 💕
    10.06 29dc beta 139,80, 32dc 775,70, 34dc 1858,80
    Od 15.06 Accofil, Encorton, Acard, Neoparin
    2.07 jest serduszko 💗 FHR 145/min
    NIFTY ok ☺️ Dziewczynka ❤️
    12w6d Prenatalne - FHR 155/min, CRL 7,2cm
    21w1d Połówkowe - FHR 148/min, 407g
    29w3d Prenatalne - FHR 132/min, 1567g
    33w0d szpital, przedwczesne skurcze, szyjka 2cm
    37w0d (27.01) 3000g, ciąża donoszona 😊
    aAokp2.png
  • Natii06 Ekspertka
    Postów: 236 114

    Wysłany: 7 marca 2021, 12:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moniek330 wrote:
    Natii a z jakimi wynikami miałaś robione IUI? My mamy słaba koncentrację 6mln i ilość 20 mln ogółem, moja ginekolog mówiła że jeśli po odwirowaniu zostanie chociaż 3mln plemników to zrobimy inseminacje, jednak martwię się czy to nie będzie za mało, by mogło się udać..

    Przy IUI była koncentracja 50 mln z czego wybrali i podali mi 7 mln, lekarz powiedział, że to taka norma. Tylko u nas w ogóle nie stosowali wirowania, bo plemniki były selekcjonowane przez fertil chip. Przez tą płytkę przechodzą tylko zdrowe genetycznie i najbardziej ruchliwe plemniki. Z tego co widzę to koncentracja bardzo często się zmienia, może się okazać, że akurat w dzień IUI będzie u Was dużo więcej, więc nie martw się na zapas 🙂

    Starania od 2017 r.

    👩31 lat
    - niedoczynność tarczycy
    - NK 20%
    - genotyp Kir AA
    👨34 lata
    - słaba morfologia i ruchliwość plemników
    - przeciwciała przeciwplemnikowe w nasieniu (mar test bez leków ok.60%)
    - fragmentacja DNA 27%

    4 nieudane IUI 😔
  • Moniek330 Autorytet
    Postów: 2857 2906

    Wysłany: 7 marca 2021, 15:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natii06 wrote:
    Przy IUI była koncentracja 50 mln z czego wybrali i podali mi 7 mln, lekarz powiedział, że to taka norma. Tylko u nas w ogóle nie stosowali wirowania, bo plemniki były selekcjonowane przez fertil chip. Przez tą płytkę przechodzą tylko zdrowe genetycznie i najbardziej ruchliwe plemniki. Z tego co widzę to koncentracja bardzo często się zmienia, może się okazać, że akurat w dzień IUI będzie u Was dużo więcej, więc nie martw się na zapas 🙂

    Tak tylko wiesz zastanawiam się czy nie szkoda z tym zachodu, jak porobię badania, w tym to na koronawirusa, które jest ważne tylko miesiąc i się okaże że IUI nie będzie bo za mało plemników..
    Jaki teraz u Was plan? Próbujecie znowu IUI skoro to pierwsze nieudane?

    Starania od 01.2020
    🔸AMH 12.2020 - 1,78
    🔸 Kir AA (mąż HLA-C C1/C2), cytokiny-ok
    🔸Czynnik męski ➡koncentracja: 1-3mln, DFI: 33% ➡od 17.04.22 kuracja Clostilbegyt+Pentohexal ➡30.06 JEST POPRAWA! Koncentracja: 35mln, w całości 112mln, DFI: 18%

    💉7.10.21 punkcja, 0❄️
    💉29.12.21 punkcja, 3❄️❄️❄️, po PGT-A 1❄️
    💔21.02 Transfer 4AA nieudany
    💉5.04.22 punkcja, 3❄️❄️❄️, po PGT-A 1❄️
    ⬇️
    Naturalny cud! 06.2022 💕
    10.06 29dc beta 139,80, 32dc 775,70, 34dc 1858,80
    Od 15.06 Accofil, Encorton, Acard, Neoparin
    2.07 jest serduszko 💗 FHR 145/min
    NIFTY ok ☺️ Dziewczynka ❤️
    12w6d Prenatalne - FHR 155/min, CRL 7,2cm
    21w1d Połówkowe - FHR 148/min, 407g
    29w3d Prenatalne - FHR 132/min, 1567g
    33w0d szpital, przedwczesne skurcze, szyjka 2cm
    37w0d (27.01) 3000g, ciąża donoszona 😊
    aAokp2.png
  • Natii06 Ekspertka
    Postów: 236 114

    Wysłany: 7 marca 2021, 18:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moniek330 wrote:
    Tak tylko wiesz zastanawiam się czy nie szkoda z tym zachodu, jak porobię badania, w tym to na koronawirusa, które jest ważne tylko miesiąc i się okaże że IUI nie będzie bo za mało plemników..
    Jaki teraz u Was plan? Próbujecie znowu IUI skoro to pierwsze nieudane?

    No niestety to taka trochę loteria..test na covid trzeba powtarzać za każdym razem, ale za to inne badania z tego co pamiętam chyba pół roku są ważne. Pierwsza IUI udaje się bardzo rzadko, więc się nie zniechęcamy, będziemy próbować dalej 🙂

    Starania od 2017 r.

    👩31 lat
    - niedoczynność tarczycy
    - NK 20%
    - genotyp Kir AA
    👨34 lata
    - słaba morfologia i ruchliwość plemników
    - przeciwciała przeciwplemnikowe w nasieniu (mar test bez leków ok.60%)
    - fragmentacja DNA 27%

    4 nieudane IUI 😔
  • Moniek330 Autorytet
    Postów: 2857 2906

    Wysłany: 7 marca 2021, 21:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natii06 wrote:
    No niestety to taka trochę loteria..test na covid trzeba powtarzać za każdym razem, ale za to inne badania z tego co pamiętam chyba pół roku są ważne. Pierwsza IUI udaje się bardzo rzadko, więc się nie zniechęcamy, będziemy próbować dalej 🙂


    Przed nami jezcze badanie chromatyny i HBA, które będą decydujące jeśli chodzi o inseminacje, jeśli wyjdą źle to się nie będziemy kwalifikować do tego. Zostanie in vitro..
    Powodzenia, oby drugie IUI było udane ✊✊

    Natii06 lubi tę wiadomość

    Starania od 01.2020
    🔸AMH 12.2020 - 1,78
    🔸 Kir AA (mąż HLA-C C1/C2), cytokiny-ok
    🔸Czynnik męski ➡koncentracja: 1-3mln, DFI: 33% ➡od 17.04.22 kuracja Clostilbegyt+Pentohexal ➡30.06 JEST POPRAWA! Koncentracja: 35mln, w całości 112mln, DFI: 18%

    💉7.10.21 punkcja, 0❄️
    💉29.12.21 punkcja, 3❄️❄️❄️, po PGT-A 1❄️
    💔21.02 Transfer 4AA nieudany
    💉5.04.22 punkcja, 3❄️❄️❄️, po PGT-A 1❄️
    ⬇️
    Naturalny cud! 06.2022 💕
    10.06 29dc beta 139,80, 32dc 775,70, 34dc 1858,80
    Od 15.06 Accofil, Encorton, Acard, Neoparin
    2.07 jest serduszko 💗 FHR 145/min
    NIFTY ok ☺️ Dziewczynka ❤️
    12w6d Prenatalne - FHR 155/min, CRL 7,2cm
    21w1d Połówkowe - FHR 148/min, 407g
    29w3d Prenatalne - FHR 132/min, 1567g
    33w0d szpital, przedwczesne skurcze, szyjka 2cm
    37w0d (27.01) 3000g, ciąża donoszona 😊
    aAokp2.png
  • Aleks 11 Debiutantka
    Postów: 6 0

    Wysłany: 12 marca 2021, 22:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny!

    Jestem tu nowa. Mamy z partnerem problem ponieważ wyniki nasienia wyszły tragiczne, mało plemników, mała ruchliwość a ponadto 100% uszkodzonych plemników co jest równe 0% morfologii- wszystkie główki uszkodzone :( W badaniu usg wyszedł wodniak na prawym jądrze a na lewym żylaki. Proszę o opinię i o polecenie dobrego specjalisty. Myślimy o zabiegu embolizacji Ale kompletnie nie wiemy gdzie się udać. Jesteśmy z kujawsko pomorskiego. Pomożecie?

    Aleks 11
‹‹ 113 114 115 116 117 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Klinika niepłodności - 50 pytań, na które warto znać odpowiedź przy pierwszej wizycie.

Chciałabyś mieć pewność, że dobrze przygotowałaś się do swojej pierwszej wizyty u lekarza, dotyczącej problemów z zajściem w ciążę? Skorzystaj z naszego formularza płodności  – są to pytania, które dobry specjalista prawdopodobnie zada Ci podczas pierwszej wizyty , która pomoże zdiagnozować niepłodność. W ten sposób o niczym nie zapomnisz i będziesz mieć pod ręką wszystkie szczegóły dotyczące Twojego zdrowia, płodności lub historii chorób w Twojej rodzinie!       

CZYTAJ WIĘCEJ

Progesteron - dlaczego jest tak ważny podczas starania o dziecko?

Progesteron to jeden z najważniejszych hormonów dla kobiecej płodności. Jaką rolę odgrywa podczas starania o dziecko, przy zapłodnieniu i we wczesnej ciąży? Jakie są normy i co się dzieje, kiedy stężenie progesteronu jest za niskie? Jak wygląda leczenie luteiną dopochwową i doustną? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Adaptogeny - Ashwagandha, Korzeń Maca, Shatavari

Każdego dnia przybywa par, które po wieloletnich staraniach o dziecko, osiągają swój cel dzięki unikalnym ziołom - adaptogenom. Powiedzmy sobie otwarcie: kto sprawniej przywróci ład i porządek w świecie sztucznie zdezorganizowanym przez człowieka, jak Matka Natura? Świetnie, że zaczynamy korzystać z jej pomocy. Jeśli to zagadnienie nie jest Ci jeszcze znane, koniecznie przeczytaj artykuł do końca.          

CZYTAJ WIĘCEJ