Forum Poronienie Aniołkowe Mamy [*]
Odpowiedz

Aniołkowe Mamy [*]

Oceń ten wątek:
  • Bogusia Bogusia Koleżanka
    Postów: 113 16

    Wysłany: 5 grudnia 2017, 19:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam wrazenie ze co niektore pala i pija i nie uwazaja na siebie i zacodza i rodza, my lykamy witaminy uwazamy na siebie itp i porazka. Smutne

    Nowakowa92, Agus603 lubią tę wiadomość

    Aniołeczek 7 tydz [*] 18.08.2017
    8p3os65gn0in465r.png
    mhsvzbmhns0y9x3z.png
    19.02.2019 [*]
  • Mamusiagusia Ekspertka
    Postów: 166 234

    Wysłany: 5 grudnia 2017, 19:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bogusia Bogusia wrote:
    Ja mam wrazenie ze co niektore pala i pija i nie uwazaja na siebie i zacodza i rodza, my lykamy witaminy uwazamy na siebie itp i porazka. Smutne
    Bogusia Bogusia - doskonale wiem o czym piszesz. Przechodziłam ostatnio koło takiej "matki" i nie mogłam sobie poradzić ze złością. Przeszłam obok nie komentując jej papierosa i widocznego brzuszka, ale poryczałam się zaraz potem. Z jednej strony było mi szkoda tego Dzieciątka, a z drugiej nie mogłam zrozumieć dlaczego moje starania nie pomogły. Nigdy w życiu nie paliłam, nie spróbowałam papierosa, a tego dnia kupiłam paczkę. Nie wiem po co. Leży nieodpakowana, a jak ją widzę to się pytam Pana Boga, czy to życie jest naprawde sprawiedliwe...

    Bogusia Bogusia lubi tę wiadomość

    1.06.2018r. - dwie piękne i zaskakujące kreseczki
    3jgx3e3krire8tfs.png

    31.10.2017r. Nasz Aniołek - tak bardzo Cię pragneliśmy ;(
    Insulinooporność i hiperinsulinemia
    MTHFR - obie hetero:(
  • WiolaB Ekspertka
    Postów: 167 82

    Wysłany: 5 grudnia 2017, 20:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ciężko cokolwiek powiedzieć w takiej sytuacji Admiralka, ale słysząc bicie serduszka swojego dzieciątka i wiedząc że maleństwo jest poważnie chore trzeba mieć cholernie głęboką wiarę w Boga, bo nikt nie zasługuje na takie cierpienie :( Naprawdę Cię podziwiam za Twoją siłę...

    Ja zawsze marzyłam od dziecka o założeniu rodziny. Żeby mieć kochającego męża i gromadkę dzieci. W życiu bym nie pomyślała, że to tak trudne marzenie do spełnienia.. A przecież nie oczekujemy tak wiele? Skoro inni potrafią czemu my tę szansę tracimy... :(

    oar8skjo700e5rvp.png

    Aniołek [*] 30.04.2017r - 5tc
    Dwie kreski na teście 30.04.2018r. - Naturalny CUD <3
    Ponad 2 lata walki.
  • Bogusia Bogusia Koleżanka
    Postów: 113 16

    Wysłany: 5 grudnia 2017, 21:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój mąż ma takie nastawienie do tego: skoro musimy czekać długo i przeszliśmy poronienie, to musi ono czegoś nas nauczyć, wzmocnić, podobno nic się nie dzieje przypadkiem. I bardziej docenimy to, co nas spotka dobrego.
    Mamusiagusia, trzymaj się, jest ciężko :-(

    Aniołeczek 7 tydz [*] 18.08.2017
    8p3os65gn0in465r.png
    mhsvzbmhns0y9x3z.png
    19.02.2019 [*]
  • admiralka Autorytet
    Postów: 1992 3383

    Wysłany: 5 grudnia 2017, 21:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie ma sprawiedliwości i nigdy jej nie było na świecie, tyle :( Ja staram się w takich chwilach myśleć o tym, że ludzi (niczemu nie winnych) spotykają dużo większe tragedie. Giną wszystkie dzieci w wypadku samochodowym, bo jakiś idiota wypił za dużo. Kilkulatki umierają na nowotwory itd.

    A my mamy przecież tak dużo! Mam najlepszego męża pod słońcem, cudowną rodzinę, najlepszych przyjaciół - jedyne czego brakuje to właśnie Maluszka. Wierzę, że jeszcze marzenie się spełni i że docenimy je wtedy z całych sił.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 grudnia 2017, 21:58

    atdc9vvjhr7v1l6t.png

    h84f9vvj1bgblfir.png

    03.08.2017 - Nasze cuda 8tc [*]
    16.12.2017 - Marysia 15tc [*]
  • Bogusia Bogusia Koleżanka
    Postów: 113 16

    Wysłany: 5 grudnia 2017, 22:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    admiralka swieta racja, właśnie, przed nami pewnie wielkie szczęścia. Aby każda z nas go doświadczyła. A z doswiadczeń wyjdziemy lepsze, mądrzejsze i silniejsze. Życzę Wam i sobie tego. Już kiedyś pisałam o tym, ale czy nie zauważyłyście, że jest ogólnie teraz sporo tych poronień? Może się mylę.

    Miru lubi tę wiadomość

    Aniołeczek 7 tydz [*] 18.08.2017
    8p3os65gn0in465r.png
    mhsvzbmhns0y9x3z.png
    19.02.2019 [*]
  • bondzik007 Autorytet
    Postów: 1401 992

    Wysłany: 6 grudnia 2017, 13:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bogusia Bogusia: Też mam takie wrażenie z tymi poronieniami.. wśród moich znajomych, rodziny też były i nigdy nie myślałam, że spotka to też mnie.. Ale dziewczyny! jesteśmy SILNE, musimy być dla naszych przyszłych Cudów <3

    12.04.18 - Dwie kreski!! <3 Beta 232,47 11dpo 3cs
    p19u3e3kqm3ubh3v.png

    [*] Aniołek 9tc+3 16.11.2017 <3 <3 <3 1cs

    Synek <3 cały i zdrowy urodzony 16.12.18 <3

    [*] Aniołek 10tc+5 31.12.19 <3 <3 <3 dziewczynka z trisomią 22 ..

    MTHFR_1298A-C homozygota , obniżone białko S, podwyższone D-dimery
    Folian, b12, b6, wit D, acard, clexane, duphaston
  • Bogusia Bogusia Koleżanka
    Postów: 113 16

    Wysłany: 6 grudnia 2017, 20:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Racja

    Aniołeczek 7 tydz [*] 18.08.2017
    8p3os65gn0in465r.png
    mhsvzbmhns0y9x3z.png
    19.02.2019 [*]
  • zocha88 Koleżanka
    Postów: 42 11

    Wysłany: 7 grudnia 2017, 14:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kiedyś temat ciąż i dzieci był dla mnie jasny i klarowny - jest ciąża jest i dziecko. A teraz... teraz urodzenie zdrowego dziecka postrzegam jako cud. I było tak już zanim poroniłam. Za dużo tego teraz. Albo problemy z płodnością, albo z utrzymaniem ciąży. A jeśli chodzi o sprawiedliwość losu, to jej nie ma. Pamiętam słowa mojej durnej sąsiadki popijajacej w ciąży piwko i palącej papierosy, ze "jak dziecko będzie miało być chore, to i tak będzie". Idiotka urodziła trójkę, bez problemu.

  • admiralka Autorytet
    Postów: 1992 3383

    Wysłany: 7 grudnia 2017, 15:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Do mnie dziś dzwonili z wynikami biopsji kosmówki, potwierdzają trisomie chromosomu 18, niczego innego się nie spodziewaliśmy, no ale... :(

    atdc9vvjhr7v1l6t.png

    h84f9vvj1bgblfir.png

    03.08.2017 - Nasze cuda 8tc [*]
    16.12.2017 - Marysia 15tc [*]
  • WiolaB Ekspertka
    Postów: 167 82

    Wysłany: 7 grudnia 2017, 15:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Admiralka i co dalej? Jakie kroki musicie podjąć?

    Ja znowu jestem w nieudanym cyklu.. coraz bbardziej brakuje mi sił, mam placzliwy okres. Wczoraj płakałam mężowi ze co ze mnie za kobieta, ze nie potrafię mu dziecka urodzić.. coraz częściej u nas pojawia się temat adopcji.. zbliżają się święta. Mnie zamiast nastrajac pozytywnie dołuje tylo bbardziej, że kolejne święta bez dzieciątka... A jak u Was? Myslalyscie O adopcji?

    oar8skjo700e5rvp.png

    Aniołek [*] 30.04.2017r - 5tc
    Dwie kreski na teście 30.04.2018r. - Naturalny CUD <3
    Ponad 2 lata walki.
  • Bogusia Bogusia Koleżanka
    Postów: 113 16

    Wysłany: 7 grudnia 2017, 19:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Admiralka sciskam Cie mocno bo wiem ze jestes w bardzo ciezkiej sytuacji. Trzymaj sie dzielnie. Ale to zycie jest niesprawiedliwe....

    Aniołeczek 7 tydz [*] 18.08.2017
    8p3os65gn0in465r.png
    mhsvzbmhns0y9x3z.png
    19.02.2019 [*]
  • admiralka Autorytet
    Postów: 1992 3383

    Wysłany: 7 grudnia 2017, 19:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiola we wtorek mam wizytę u swojego lekarza, z całych sił modlę się o to, by Malutkiej serduszko już nie biło :( Ona i tak nie ma żadnych szans :(

    O adopcji nie myśleliśmy, dwa razy w ciążę zaszłam więc wierzę w to, że w końcu uda się szczęśliwie.

    atdc9vvjhr7v1l6t.png

    h84f9vvj1bgblfir.png

    03.08.2017 - Nasze cuda 8tc [*]
    16.12.2017 - Marysia 15tc [*]
  • Bogusia Bogusia Koleżanka
    Postów: 113 16

    Wysłany: 7 grudnia 2017, 19:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Plakac mi sie chce jak czytam Cie Admiralka

    Aniołeczek 7 tydz [*] 18.08.2017
    8p3os65gn0in465r.png
    mhsvzbmhns0y9x3z.png
    19.02.2019 [*]
  • WiolaB Ekspertka
    Postów: 167 82

    Wysłany: 7 grudnia 2017, 20:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Admiralka wierze, że tak by było dla Was najłatwiej jeśli w ogóle można tak powiedzieć.. Straszne jest to życie :( Modlę się za Was z całych sił obyś miała to wszystko za sobą jak najszybciej.. :(

    oar8skjo700e5rvp.png

    Aniołek [*] 30.04.2017r - 5tc
    Dwie kreski na teście 30.04.2018r. - Naturalny CUD <3
    Ponad 2 lata walki.
  • Madżka89 Autorytet
    Postów: 605 640

    Wysłany: 7 grudnia 2017, 20:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Admirałka ściskam mocno i nie wiem co w takiej sytuacji napisać...
    Dobrze pamiętam, że jesteś z Poznania?

    08.2017 poronienie 9 tc

    Letrox 50, PAI-1, MTHFR

    06.2020 Medart Poznań

    14.10.20 IUI 🐒
    4.12.20 IUI 🐒
    3.04.21 IUI 🐒

    Mąż- Teratozoospermia

    10.2021-przygotowanie IVF
  • Millaa Przyjaciółka
    Postów: 114 26

    Wysłany: 7 grudnia 2017, 22:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    WiolaB wrote:
    Admiralka i co dalej? Jakie kroki musicie podjąć?

    Ja znowu jestem w nieudanym cyklu.. coraz bbardziej brakuje mi sił, mam placzliwy okres. Wczoraj płakałam mężowi ze co ze mnie za kobieta, ze nie potrafię mu dziecka urodzić.. coraz częściej u nas pojawia się temat adopcji.. zbliżają się święta. Mnie zamiast nastrajac pozytywnie dołuje tylo bbardziej, że kolejne święta bez dzieciątka... A jak u Was? Myslalyscie O adopcji?

    Wiola, my już jesteśmy po pierwszej wizycie w OA, jesteśmy na etapie kompletowania papierów i przed świętami jeszcze wysyłamy. Jeśli chciałabyś się dowiedzieć czegoś więcej pisz proszę na priv :) Jeśli chodzi o Święta, to marzę aby to wszystko już się skończyło i był co najmniej 1 stycznia 2018. Pozdrawiam

  • Kasia.ke1 Autorytet
    Postów: 400 229

    Wysłany: 8 grudnia 2017, 09:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja chciałabym was pocieszyć dziewczyny.
    Mam synka - w styczniu skończy 8 lat :) i zawsze chciałam mieć dużą rodzinę. Pierwsza ciąża bez problemów - prawdopodobnie miałam niezdiagnozowaną cukrzycę ciążową i od niej zaczęły się schody.
    Straciłam ciążę już dwa razy, za pierwszym razem zaszliśmy naturalnie i to był wielki szok, długo nie mogłam się otrząsnąć - dodam jeszcze, że wtedy pracowałam w żłobku. Po wielu badaniach - niepłodność idiopatyczna oraz insulinooporność - prawdopodobnie efekt nie unormowanych cukrów. Leczenie, inseminacje i udało się zajść w kolejną ciążę. Niestety pierwsze USG - wady płodu letalne. I poddaliśmy się z mężem. Stwierdziliśmy, że psychicznie za dużo nas to kosztuje. Zmieniłam pracę ze żłobka na przedszkole :) I takaaaa niespodzianka :) Nikt się nie spodziewał :) Byłam umówiona na drożność jajników a tu psikus - lekarz mówi, że nie zrobimy bo rozpulchniona macica i pęcherzyk :) miałam nieregularne cykle, więc przegapiłam :)I teraz czekamy na malucha - nawet gdyby jakaś tragedia się wydarzyła to w tym tygodniu powinien już poradzić sobie na świecie, więc pierwszy raz od bardzo dawna odetchnęłam z ulgą :) trzymam za was kciuki dziewczyny, znam wasz ból - dodam, że starania o drugie dziecko to u nas w sumie ponad 5 lat :)

    MalaMi* lubi tę wiadomość

    06.01.2010 - syn Artur
    08.2013 - [*] 8t
    08.2016 - [*] 9t
    06.03.2018 - syn Marek
  • Kasia.ke1 Autorytet
    Postów: 400 229

    Wysłany: 8 grudnia 2017, 09:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My też rozważaliśmy adopcję, byliśmy na pierwszej wizycie ale z wiadomych przyczyn wstrzymaliśmy się.

    Millaa lubi tę wiadomość

    06.01.2010 - syn Artur
    08.2013 - [*] 8t
    08.2016 - [*] 9t
    06.03.2018 - syn Marek
  • MalaMi* Koleżanka
    Postów: 55 18

    Wysłany: 8 grudnia 2017, 23:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    admiralka nie umie sobie nawet wyobrazić przez co teraz przechodzicie. Dużo siły życzę i abyście nie musieli podejmować tej trudnej decyzji.

    0YAzp1.png
    12.03.2015 synek Nathaniel :)
    12.08.2016 Aniołek 9 tydzień cp
    25.11.2017 Aniołek 6 tydzień
‹‹ 1014 1015 1016 1017 1018 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

PMS, czyli zespół napięcia przedmiesiączkowego - przyczyny, objawy, leczenie

Zespół napięcia przedmiesiączkowego to ogólne określenie na objawy i dolegliwości, które odczuwają kobiety przed miesiączką. A jakie są najczęstsze objawy PMS? Co jest ich przyczyną? Czy i kiedy napięcie przedmiesiączkowe wymaga leczenia? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Planowanie ciąży, czyli o tym jakie badania przed ciążą warto wykonać

Planowanie ciąży to ważny moment w życiu każdej kobiety. Zastanawiasz się jakie badania przed ciążą warto wykonać? A może warto pomyśleć o dodatkowych szczepieniach? Co zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na zdrową, szczęśliwą ciążę? Przeczytaj, które szczepienia musisz zrobić jeszcze przed rozpoczęciem starań, a które spokojnie możesz zrobić nawet będąc już w ciąży. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zagnieżdżenie zarodka - ile dni po stosunku? Jakie mogą być objawy zagnieżdżenia?

Czym jest i kiedy następuje zagnieżdżenie zarodka w macicy, ile dni po stosunku dochodzi do implantacji? Czy zagnieżdżenie zarodka można zaobserwować? Jakie objawy mogą towarzyszyć implantacji? 

CZYTAJ WIĘCEJ