Forum Poronienie Aniołkowe Mamy [*]
Odpowiedz

Aniołkowe Mamy [*]

Oceń ten wątek:
  • Ancolek Koleżanka
    Postów: 60 36

    Wysłany: 9 maja 2014, 23:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    przepraszam że tak zamulam... po prostu,ehh są takie dni , najczęściej w sumie noce że ten ból, tak cholernie silny wraca do mnie że aż oddychać nie mogę..mimo upływających lat ...

    Mama 8 letniej Wiktorii
    i Aniołka Patrycji 10.05.2011 (22tc)
  • Ancolek Koleżanka
    Postów: 60 36

    Wysłany: 9 maja 2014, 23:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pójdę przytulę się do mojego małego Diablątka może mi troszkę przejdzie.. Dobranoc przyszłe mamusie :**

    Mama 8 letniej Wiktorii
    i Aniołka Patrycji 10.05.2011 (22tc)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 maja 2014, 23:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dobranoc pa :**

  • Mimi86 Autorytet
    Postów: 1993 2112

    Wysłany: 9 maja 2014, 23:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dobranoc dziewczyny

    maj- krótki protokół- 6 mrozaczków :)
    15 czerwiec crio 2x8a beta: 9dpt- 31,20 /11dpt- 124,8/13dpt -306

    2r8rj48at734p213.png

  • eM Autorytet
    Postów: 1567 1530

    Wysłany: 10 maja 2014, 00:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malinka32 tak strasznie mi przykro. Nie wiem czy wytrzymałabym tyle co ty przeszłaś. Trzymaj się!

    Aniołek 12tc -18.04.2014 [*]
    Aniołek 8tc -25.08.2014 [*]
    Maks - ur 08.09.2015
    Nataniel 18tc - 20.12.2017 [*]
  • Magic Autorytet
    Postów: 3887 3147

    Wysłany: 10 maja 2014, 01:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malinka tak straszne mi przykro.... jestesmy skazane na wiele doswiadczen... kochane wiara czyni cuda...wiara w lepsze jutro... strasznie duzo gadacie nie nadazam :-) dobranoc :-)

    Lilianka 1.05.2015
    Oliwierek 17.08 2016
    Kornel 23.06.2018
  • maja35 Autorytet
    Postów: 1141 921

    Wysłany: 10 maja 2014, 07:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    m.gifi.gifl.gife.gifj.gifempty.gifempty.gifs.gifo.gifb.gifo.gift.gify.gif

    yn3dsvl.png
    córcie 17 lat i 19 lat.
    Moi 2 Anielscy synkowie [*] [*] 20.02.2014. (18tc)
    Ciocia aniołka Julci (*) 24.01.2015 (37tc)
  • maja35 Autorytet
    Postów: 1141 921

    Wysłany: 10 maja 2014, 07:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry dziewczynki :-)
    Dawno tu nie pisałam ale was podczytuje.Jakoś ostatnio nie mam chęci pisac,za dużo czytać i wogóle rozmawiać nawet ze znajomymi.Jedyne co to wpatruje się 24 godziny na dobe w swój wykres jakbym miała za chwile ujrzeć tam jakiś znak,że się udało a @ ma być dopiero za tydzień.

    Kochane wspieram i tule kazdą z was i jest mi smutno,że nas tu przybywa. Ja już się uporalam ze strata moich chłopców i wiem,że moje aniołki czuwają teraz nad nami. Teraz moja cała uwaga i wszystkie sny skupiają się na termometrze i zadawaniem sobie pytania jaka jutro będzie temperatura.Zaczynam już chyba fiksować, bo mam strasznie silne pragnienie przytulić jeszcze do piersi małe maleństwo i to nie za rok,dwa tylko teraz, już.

    peppapig, Drzwiona lubią tę wiadomość

    yn3dsvl.png
    córcie 17 lat i 19 lat.
    Moi 2 Anielscy synkowie [*] [*] 20.02.2014. (18tc)
    Ciocia aniołka Julci (*) 24.01.2015 (37tc)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 maja 2014, 08:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Część maja ;-) ja wierzę że się uda,Tobie Inesce,wszystkim dziewczynom które na to zasługują..Ja jakoś wymiękam, boję się że to dziecko to egoizm...że nie dam rady... W poniedziałek coś się dowiem, co sądzi o tym lekarz czy badania jakieś zleci..wiem,że muszę zrobić na krzepliwosc. Muszę być na 1000% pewną zanim zacznę się starać. Pozdrawiam i miłej soboty życze

  • Magic Autorytet
    Postów: 3887 3147

    Wysłany: 10 maja 2014, 09:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc :-) maja ja tez swiruje ale nie z checi bycia mama, bo to jest nierealne ale z powodu tego co sie stalo. Peppapig na 100% to nigdy nie bedziesz :-) mozesz byc pewna ale zycie lubi nas doswiadczac. Zakochalam sie w pamietnikach nq ovu :-). Wczoraj lewdo sie oderwalam...i ogladalam wozki dla blizniakow :-) szkoda ze jest malo ladnych :-) co dzien modle sie o lepsze jutro,o zdrowie i sile by zyc :-)
    Teraz bedzie juz tylko lepiej :-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 maja 2014, 09:29

    peppapig lubi tę wiadomość

    Lilianka 1.05.2015
    Oliwierek 17.08 2016
    Kornel 23.06.2018
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 maja 2014, 09:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magic najlepsze podejście optymistyczne przecież po burzy wychodzi słońce :-D

    Magic lubi tę wiadomość

  • Czarna_88 Autorytet
    Postów: 1457 994

    Wysłany: 10 maja 2014, 09:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jeden cały dzień mnie nie było a ile zaległości hehe ;) "eM" ja poroniłam 7 miesięcy temu a teraz od 5 mc staramy się o kolejnego bobaska bardzo bym chciała żeby w końcu się udało no ale zobaczymy nie tym cyklem to może następnym :)

    Co do mężów to hmm mój mąż był cały czas przymnie tulił mnie gdy płakałam rozmyślałam itd.. ale po dwóch miesiącach zaczęliśmy przechodzić "mały" kryzys kłóciliśmy się o byle pierdoły i tak ostro.. miałam już momenty że mówiłam już że to koniec bo miałam już wszystkiego dosyć ... ale udało nam się to jakoś przetrwać całe szczęście ;)

    Faceci tylko udają takich twardych , zimnych ,czasami obojętnych a w rzeczywistości to mali chłopcu których taka sytuacja jak strata dziecka-dzieci po prostu przerosła.

    Maja jak ja cie rozumie też ciągle wparuję się w swój wykres i tylko licze dni kiedy przyjdzie miesiączka a lepiej żeby nie przyszła żeby pojawiły się dwie kreseczki.
    Ja zaliczyłam spotkanie z kuzynka która ma syna 6mc i z koleżanka której syn ma 10 mc trzymałam te dzieci cały czas na rękach wytuliłam je wycałowałam itd, ale odważyłam się na to dopiero 5mc po stracie mojego synusia .

    Wiecie co dziewczyny wczoraj wracając z Krakowa z Mężem widzieliśmy bociana pierwszego w tym roku jak siedział sobie w swoim "domku" ;) a u moich rodziców nad domem ostatnio 4 latały ;) Zobaczycie dziewczyny ten rok będzie owocny dla nas i wszystkie będziemy chodziły z brzuszkami i wszystkie urodzimy piękne zdrowe dzieci ;)

    peppapig, Magic lubią tę wiadomość

    Z Miłości Stworzeni
    ♡Kacper♡ Naszą Miłością Jest ♡
    zrz6p07wp0k766o1.png
    ♡Naszą Miłością Pozostaną♡
    3.10.2013r [*]Michałek[*] <3
    30.01.2014[*]Moja Bratanica <3
    26.06.2014[*] <3
  • maja35 Autorytet
    Postów: 1141 921

    Wysłany: 10 maja 2014, 09:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie nie długo będzie 3 miesiące od odejscia moich aniołków. Przez 1.5 miesiąca było mi bardzo Ciężko ale teraz juz jest lżej,może dlatego,że pracuje i nie mam czasu za bardzo myslec.Dużo tez mi dało,że moje aniołki zostały pochowane i w każdej chwili moge do nich jechać i zapalić świeczuszke.Kupiłam,też zaraz po pogrzebie świecznik z 2 aniołkami a po środku miejsce na świeczuszke i tak już 3 miesiąć stoi na komodzie i pali się codziennie jak tylko jesteśmy w domu.Ostatnią rzeczą którą zrobiłam,to była ksiązka na pamiątke. Wkleiłam tam zdjęcia z USG,zdjęcia mojego brzuszka,wszystkie wpisy które pisałam na ovu,miejsce pochówku itd.bo bym chciała,żeby moje córki nie zapomniały,że miały jeszcze dwóch braci. Teraz czuję,że już wszystko co mogłam,to zrobiłam i moje aniołki moga czuć sie spokojnie w niebie i moja dusza też jest już spokojna i gotowa na następne maleństwo.

    Kochane na wszystko potrzeba czasu.Jeden potrzebuje mniej,drugi więcej ale musimy iść do przodu.Najważniejsze,to znalezc jakieś zajęcie,bo od siedzenia w domu i myslenia nie potrzebnie się człowiek nakręca i dołuje.
    Wiem to sama po sobie jak byłam na zwolnieniu i jak siedze w wekend w domu,to pierwsze co robie zaglądam na ovu,czytam i głowe mam cięzką. Mimo,ze każdą wspieram i jest mi przykro,że was też to spotkało,to od tego ciągłego czytania wlącza się znowu myslenie i lekki dołek. Tylko jak tu zrobić przerwe od ovu jak ma się tu wykresik na który się patrzy jak sroka w gnat hihi

    Buziaki dla was wszystkich

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 maja 2014, 09:59

    yn3dsvl.png
    córcie 17 lat i 19 lat.
    Moi 2 Anielscy synkowie [*] [*] 20.02.2014. (18tc)
    Ciocia aniołka Julci (*) 24.01.2015 (37tc)
  • Czarnaa94 Autorytet
    Postów: 1829 1230

    Wysłany: 10 maja 2014, 09:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magic jesteś niesamowita :) Jak widzę Twoje pozytywne podejście to i mi się udziela ;)

    Dziewczyny wszystkie prędzej czy później zostaniemy jeszcze szczęśliwymi mamusiami ;)

    thgfyx8dkbbmw2ir.png
    l22nzbmh47rkhklk.png
    Synuś Olek (*) 5.05.2014 (15tc)
    Aniołki 27.08.2014 (5tc) | 10,2014 (7tc)
  • Magic Autorytet
    Postów: 3887 3147

    Wysłany: 10 maja 2014, 11:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maju i Czarnaa :-) musze byc pozytywnie nastawiona. Dostalam pierwszej @, ktora daje mi popalic ostro ale ciesze się, życiem! Zaczęłam rozmawiać z mężem o wszystkim, wczoraj byłam u znajomej mojej jedynej prócz mnie bezdzietnej :-). Wróciłam do domu o 1 w nocy i mąż się obudził, przeprosiłam a on do mnie, że moje ulubione piwko mi kupił bo zapomniał, że się umówiłam i chciał ze mną w piątkowy wieczór wypić :-) to pytałam się go czy teraz o 1 w nocy wypijemy :-). Poszłam, odkapslowałam i wróciłam do łózka :-). Wznieślismy toast za nas i lepsze jutro :-) jak mam być nieszczęśliwa?? Czasami jest gorzej, czasami lepiej, ale takie jest życie i każda z nas niesie swój krzyż :-) ale u nas w rodzinie są same koty...zawsze spadamy na cztery łapy :-)
    Będziemy razem zimować z brzuszkami :-). A wiosenne dzieci są niesamowicie silne.... wiem, bo ja jestem z marca :-)

    Czarnaa94, Mimi86, Holly go lubią tę wiadomość

    Lilianka 1.05.2015
    Oliwierek 17.08 2016
    Kornel 23.06.2018
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 maja 2014, 11:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malinka32 wierzę, że będzie jeszcze dobrze, że maleństwo się pojawi.

    Dużo piszecie, ja póki co mało się udzielam, ale od 30 stron czytam Was na regularnie. Za mną pierwsze wyjście z domu do ludzi od straty moich dzieciaczków. Byłam wczoraj u znajomych, którzy mają 6 miesięczne dziecko. Proponowali coś mocniejszego, odmówiłam - padło pytanie - nie jesteś przypadkiem w ciąży? a ja na to "byłam, już nie jestem". Wyrzuciłam to z siebie, ale na spokojnie, jestem dumna, że już umiem o tym mówić bez łez. Obawiałam się spotkania z ich maluszkiem, ale wzięłam go na ręce, przytulałam go. Cieszę się, że nie mam z tym problemu...
    Czy badałyście poziom bHCG po stracie? Po jakim czasie Wam się wyzerował?
    Tak strasznie liczę, że moja @ przyjdzie w terminie...
    Pozdrawiam Was i życzę dużo siły i optymizmu takiego, jaki ma Magic. Będzie dobrze, wierzę w te wiosenne dzieci! :)

    peppapig lubi tę wiadomość

  • Magic Autorytet
    Postów: 3887 3147

    Wysłany: 10 maja 2014, 11:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nie badałam ilościowo ale robiałam test po dwóch tygidniach od straty i był negatywy :-) liloe w takim samym wieku ciąże straciłyśmy...to straszne tak niewiele nam brakowało do bezpiecznej granicy. Teraz to trzeba się podnieść i walczyć dalej :-) powodzenia kochane

    Lilianka 1.05.2015
    Oliwierek 17.08 2016
    Kornel 23.06.2018
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 maja 2014, 12:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny trudno mi uwierzyć w bezpieczną granicę ją oroniłam w 13 tyg a są dziewczyny co w 18 i 22 i nawet w 35... ją córkę urodziłam w 35 i wtedy się udało, ;-)
    Jeszcze jedno podejście i jeśli będzie ok to będę najszczęśliwsza :-)

  • mandragora Autorytet
    Postów: 1632 2943

    Wysłany: 10 maja 2014, 13:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nie ma bezpiecznej granicy niestety... też myślałam, ze jest, ale nic bardziej mylnego i zuchwałego ;(

    bi7ym6k5itohspij.png17u9tgf6v5o8sce7.pngw5wqzbmhga0rplar.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 maja 2014, 13:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mandragora bądź dobrej myśli- przytulam

‹‹ 112 113 114 115 116 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Suchość pochwy - jakie mogę być jej przyczyny i jak sobie z nią radzić?

Problem z odpowiednim nawilżeniem pochwy dotyczy bardzo dużej liczby kobiet. Najczęściej problemy występują w okresie okołomenopauzalnym, ale z różnych przyczyn mogą pojawiać się na każdym etapie życia kobiety. Suchość pochwy może znacząco obniżać jakość życia seksualnego, z powodu bólu i dyskomfortu odczuwanego podczas zbliżeń... Skąd się bierze suchość pochwy? Jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność a nietolerancja pokarmowa - czy istnieje związek?

Dlaczego coraz częściej przyszli rodzice nie mogą doczekać się upragnionego potomstwa? Czy nieodpowiedni styl odżywiania może przyczyniać się do powstawania zaburzeń płodności? Czy nietolerancja pokarmowa może wpływać na obniżenie płodności, a nawet powodować niepłodność? Jakie testy na nietolerancje pokarmowe warto wówczas wykonać?  

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak szybko zajść  w ciążę? Unikaj tych 7 rzeczy!

Na pierwszy rzut oka poczęcie dziecka wydaje się proste – wystarczy kochać się i potem tylko czekać na brak miesiączki. Dla potwierdzenia zrobić test ciążowy i załatwione! W rzeczywistości często wygląda to nieco inaczej. Dla wielu par podjęcie decyzji o powiększeniu rodziny i pojawienie się pozytywnego testu ciążowego nie następuje w tym samym miesiącu, kwartale bądź roku. Dlaczego? Przeczytaj, co może utrudniać zajście w ciążę i czego unikać, aby szybko zajść w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ