Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Poznaj kluczowe składniki dla mamy i dziecka 👇
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

DHA z alg czy ryb? Sprawdzamy, dlaczego DHA z alg zyskuje na popularności wśród przyszłych mam.
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Przytłoczona zbyt wieloma zaleceniami?
Poznaj 7 składników rekomendowanych przez ginekologów w jednej formule👌
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Przytłoczona zbyt wieloma zaleceniami?
Poznaj 7 składników rekomendowanych przez ginekologów w jednej formule👌
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Poronienie Aniołkowe Mamy [*]
Odpowiedz

Aniołkowe Mamy [*]

Oceń ten wątek:
  • eM Autorytet
    Postów: 1567 1531

    Wysłany: 15 września 2014, 14:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niestety na te pierwsze dni nie ma złotego środka i złotej rady. Trza po prostu przez nie przejść, biorąc sobie za cel dotrwać do jutra...
    Jeśli mogę zapytać w który to tc? Z punktu widzenia kolejnych starań lepiej jak uda Ci się oczyścić samoistnie, więc jak byś zaczęła krwawić to może warto poczekać? Mi za 2 razem udało się oczyścić samej. Wtedy nie trzeba wenflonów, antybiotyków i szyjka tak nie cierpi...

    Nieukowa lubi tę wiadomość

    Aniołek 12tc -18.04.2014 [*]
    Aniołek 8tc -25.08.2014 [*]
    Maks - ur 08.09.2015
    Nataniel 18tc - 20.12.2017 [*]
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 września 2014, 14:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    anet525 wrote:
    Buziulka gdzie robilas te badania w lodzi? Ja zrobiłam badania genetyczne ciąży i jest na szczęście wszystko w porządku dzidzia zdrowa i rozwój sie prawidłowo. Wskazane jest powtórzenie badan w 20 tciazy wiec może w lodzi bym zrobiła jesli ciężarne tam tez przyjmują.
    Iness moje gratulacje

    Jeszcze nie robiłam.
    Ale na stronie Genosu jest napisane, że robią też te w ciąży, a w tej klinice co docelowo dostałam skierowanie to nie wiem.

  • Evee Przyjaciółka
    Postów: 102 80

    Wysłany: 15 września 2014, 14:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Om 13 lipca , 10 tydzien , myślami ze po odstawieniu luteiny 2 tyg temu samo sie oczyści ale nic , samo delikatne plamienie , 13 września dzien miesiączki , tez myślałam ze a moze okres przyjdzie tez dupa, lekarz twierdzi ze nie ma na co czekać bo to szkodzi mi , mojej psychice , i ze jak dalej będziemy czekać to jak z 2 pęcherzyków pojawił sie trzeci to za tydzien bedzie ich piec albo wiecej a w dodatku rosną , ja zreszta tez czuje sie jak balon, brzuch mi wzdelo, piersi jak kamienie najgorzej w nocy , chce juz byc po ,zapomnieć zamknąć ten rozdział i myślec o tym jak o nieudanym żarcie przez życie .

    A tak swoją droga , lekarz nie był mi w stanie wytłumaczyć skad ten 3 pecherzyk i czemu sie pojawił po 2 tyg pózniej niż dwa pierwsze , sugerował ze jeden z dwóch sie prawdopodobnie jeszcze podzielił ? Czy jest to możliwe fizycznie albo pecherzyk sie podzielił na dwa osobne ?

    Zreszta ostanie usg miałam w czwartek 11.09 wiec nie wiem jak na dzis wyglada stan pęcherzyków , przed zabiegiem robią ostatnie usg zeby sie upewnić , prawda ?



    16.09.15 3 puste jaja plodowe [*] [*] [*]
    Jeszcze bedzie przepięknie ....!
    w57vs65g5x1yfrve.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 września 2014, 14:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    eM wrote:
    Udało nam się z mężem cudem wbić do genetyka. Jak by którejś z was był potrzebny to polecam Strońsk. Dziura jakich mało ale specjalista naprawdę fajny. Terminy wprawdzie mają na grudzień, ale kazali dzwonić czy coś się nie zwalnia i zwolniło się :) Więc jesteśmy już po czekamy teraz na wyniki!

    Ja zamierzam jechać do strońska bo to w sumie w moim powiecie :))
    Tylko nowe skierowanie musze wziąć.
    Ten genetyk nazywał się Kałużewski?
    Byłaś na nfz czy prywatnie?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 września 2014, 15:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Evee wrote:
    Om 13 lipca , 10 tydzien , myślami ze po odstawieniu luteiny 2 tyg temu samo sie oczyści ale nic , samo delikatne plamienie , 13 września dzien miesiączki , tez myślałam ze a moze okres przyjdzie tez dupa, lekarz twierdzi ze nie ma na co czekać bo to szkodzi mi , mojej psychice , i ze jak dalej będziemy czekać to jak z 2 pęcherzyków pojawił sie trzeci to za tydzien bedzie ich piec albo wiecej a w dodatku rosną , ja zreszta tez czuje sie jak balon, brzuch mi wzdelo, piersi jak kamienie najgorzej w nocy , chce juz byc po ,zapomnieć zamknąć ten rozdział i myślec o tym jak o nieudanym żarcie przez życie .

    A tak swoją droga , lekarz nie był mi w stanie wytłumaczyć skad ten 3 pecherzyk i czemu sie pojawił po 2 tyg pózniej niż dwa pierwsze , sugerował ze jeden z dwóch sie prawdopodobnie jeszcze podzielił ? Czy jest to możliwe fizycznie albo pecherzyk sie podzielił na dwa osobne ?

    Zreszta ostanie usg miałam w czwartek 11.09 wiec nie wiem jak na dzis wyglada stan pęcherzyków , przed zabiegiem robią ostatnie usg zeby sie upewnić , prawda ?

    Tak robią.
    Ja miałam codziennie USG ale ja nie miałam zabiegu tylko same tabsy dały rade (12tc). I pęcherzyk był w sumie jeden. Tez brałam luteine w ciazy i nie chciało się samo ronić. lekarz stwierdził brak działań wstecznych i na oddział. Męczyłam się też jakis czas, katorga.

    A z tym podziałem pęcherzyka to pierwsze słyszę :/
    nie mam pojęcia jak to jest :(

  • eM Autorytet
    Postów: 1567 1531

    Wysłany: 15 września 2014, 15:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Evee wrote:
    Om 13 lipca , 10 tydzien , myślami ze po odstawieniu luteiny 2 tyg temu samo sie oczyści ale nic , samo delikatne plamienie , 13 września dzien miesiączki , tez myślałam ze a moze okres przyjdzie tez dupa, lekarz twierdzi ze nie ma na co czekać bo to szkodzi mi , mojej psychice , i ze jak dalej będziemy czekać to jak z 2 pęcherzyków pojawił sie trzeci to za tydzien bedzie ich piec albo wiecej a w dodatku rosną , ja zreszta tez czuje sie jak balon, brzuch mi wzdelo, piersi jak kamienie najgorzej w nocy , chce juz byc po ,zapomnieć zamknąć ten rozdział i myślec o tym jak o nieudanym żarcie przez życie .

    A tak swoją droga , lekarz nie był mi w stanie wytłumaczyć skad ten 3 pecherzyk i czemu sie pojawił po 2 tyg pózniej niż dwa pierwsze , sugerował ze jeden z dwóch sie prawdopodobnie jeszcze podzielił ? Czy jest to możliwe fizycznie albo pecherzyk sie podzielił na dwa osobne ?

    Zreszta ostanie usg miałam w czwartek 11.09 wiec nie wiem jak na dzis wyglada stan pęcherzyków , przed zabiegiem robią ostatnie usg zeby sie upewnić , prawda ?
    Tak. No skoro to już tyle trwa to masz rację że nie ma już na co czekać... a z tym pęcherzykiem, to może czasem jak coś idzie nie tak to się pojawiają. Wiem że przy ciąży poza macicznej może się pojawić w macicy pęcherzyk, więc może gdy ciąża się nie rozwija to czasem też?

    Buziulka wrote:
    Ja zamierzam jechać do strońska bo to w sumie w moim powiecie :))
    Tylko nowe skierowanie musze wziąć.
    Ten genetyk nazywał się Kałużewski?
    Byłaś na nfz czy prywatnie?
    prof. dr hab. n. med. Bogdan Kałużewski
    ginekolog i położnik, genetyk kliniczny
    Kierownik NZOZ Genos

    Z nfz byłam, tam każą dzwonić w poniedziałki i pytać czy coś się zwolniło. My mieliśmy szczęście i się zwolniło. Skierowanie dostaliśmy od lekarza 1 kontaktu.

    Aniołek 12tc -18.04.2014 [*]
    Aniołek 8tc -25.08.2014 [*]
    Maks - ur 08.09.2015
    Nataniel 18tc - 20.12.2017 [*]
  • benitka Autorytet
    Postów: 274 241

    Wysłany: 15 września 2014, 15:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja badania na zakrzepice mam już za tydzień we wtorek a miały być dopiero pod koniec pażdziernika także z tymi terminami to różnie..a potem czekanie na wyniki i się okaże czy tam coś znajdziemy...

    bhywkrhmf2hztwyl.png MOje 3 aniołki ...kocham i tęsknię...
  • Anastazja85 Autorytet
    Postów: 1379 611

    Wysłany: 15 września 2014, 16:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Evee wrote:
    Om 13 lipca , 10 tydzien , myślami ze po odstawieniu luteiny 2 tyg temu samo sie oczyści ale nic , samo delikatne plamienie , 13 września dzien miesiączki , tez myślałam ze a moze okres przyjdzie tez dupa, lekarz twierdzi ze nie ma na co czekać bo to szkodzi mi , mojej psychice , i ze jak dalej będziemy czekać to jak z 2 pęcherzyków pojawił sie trzeci to za tydzien bedzie ich piec albo wiecej a w dodatku rosną , ja zreszta tez czuje sie jak balon, brzuch mi wzdelo, piersi jak kamienie najgorzej w nocy , chce juz byc po ,zapomnieć zamknąć ten rozdział i myślec o tym jak o nieudanym żarcie przez życie .

    A tak swoją droga , lekarz nie był mi w stanie wytłumaczyć skad ten 3 pecherzyk i czemu sie pojawił po 2 tyg pózniej niż dwa pierwsze , sugerował ze jeden z dwóch sie prawdopodobnie jeszcze podzielił ? Czy jest to możliwe fizycznie albo pecherzyk sie podzielił na dwa osobne ?

    Zreszta ostanie usg miałam w czwartek 11.09 wiec nie wiem jak na dzis wyglada stan pęcherzyków , przed zabiegiem robią ostatnie usg zeby sie upewnić , prawda ?

    Na pewno zrobią Tobie USG. Ja po przyjęciu na oddział miałam robione dwa razy. W sumie trzech lekarzy mnie badało i na dwóch różnych urządzeniach.

    relg20mm3fi45p46.png

    05.11.2015 Mój mały chłopczyk ❤

    15.07.2014 DWA ANIOŁKI [*] [*] - 11 tc.
    29.10.2014 biochemiczna
    31.12.2014 pusty pęcherzyk

    Jeśli masz zamiar w coś wątpić, to zacznij wątpić w swoje ograniczenia
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 września 2014, 18:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Evee ... trzymaj się i uwierz że z dnia na dzień będzie coraz lepiej :*

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 września 2014, 18:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    od dzisiaj mój Szkrab ma już płytę w kształcie serca na grobie dziadków, gdzie został złożony ze swoim imieniem oraz datą kiedy dowiedziałam się że jego serduszko już nie bije - jak ją pojechałam zobaczyć na cmentarz to emocje poszły górą i wróciły wszystkie wspomnienia ... w sumie nie ma dnia kiedy bym o nim nie myślała ...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 września 2014, 18:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Menka, znam to.

    (*) dla wszystkich dzieciaczków.

    maja35 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 września 2014, 19:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nie zdążyłam zobaczyć swojego Kropka.
    Jak poszłam na pierwsze USG to już był pusty pęcherzyk i jakaś pozostałość po Kropku. Dzisiaj byłabym już po 20 tc i pewnie bym czuła pierwsze kopniaki :)

    eM, dziękuję za odpowiedź :*

    Eve czas troche podleczy rany.

    Mam nadzieje, że pomimo trudności jakie nas teraz spotykają, gdzieś tam jest nasza nagroda. Tego się trzymam.

  • Zemraa Autorytet
    Postów: 296 342

    Wysłany: 15 września 2014, 21:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    eM wrote:
    Niestety na te pierwsze dni nie ma złotego środka i złotej rady. Trza po prostu przez nie przejść, biorąc sobie za cel dotrwać do jutra...
    swięte słowa


    menka ja też ''niby'' się trzymam ale jak pójdę na cmentarz.....wszystko wraca i to z potrójną siłą....

    Ja rzuciłam się w wir pracy,żeby miała jak najmniej czasu na rozmyślanie,analizowanie. Boje się myśleć o następnej ciąży....a z drugiej strony tak bardzo bym chciała..

    Mama 3 Aniołków ***

    16ud3e3kuuesqoa4.png
  • Blondik Autorytet
    Postów: 5204 4874

    Wysłany: 16 września 2014, 13:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziewczyny, jak długo spadało Wam beta hcg, jestem 15 dni po zabiegu a beta wynosi 155...czy to za dużo?>

    8p3o43r8favqs0hl.png
    klz9iei3yk95ggji.png
    Alicja 1.09.2014 (*)
  • eM Autorytet
    Postów: 1567 1531

    Wysłany: 16 września 2014, 13:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dużo zależy od tego z jakiego poziomu spadała, ale myślę ze jest ok :)

    Aniołek 12tc -18.04.2014 [*]
    Aniołek 8tc -25.08.2014 [*]
    Maks - ur 08.09.2015
    Nataniel 18tc - 20.12.2017 [*]
  • Monikkk Autorytet
    Postów: 681 485

    Wysłany: 16 września 2014, 13:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie dziewczyny, gratuluję wszystkim, które zmieniły stronę:) ściskam mocno nowo przybyłe mamy, a widzę że troche Was tu jest. Nie mam ostatnio czasu żeby tu zagladać, ale mam prośbę, trzymajcie za mnie jutro kciuki i szepnijcie słówko swoim Aniołkom. Jutro mam obronę, a zupełnie nie mogę sie skupić na nauce, cały czas mam w głowie moją Myszkę, która wczoraj miała przyjść na świat, a tu już ponad 3 miesiące mieszka na chmurce. Nie mogę się w ogóle zebrac do nauki, ciągle oglądam jej zdjęcia i filmiki, które nagraliśmy w szpitalu. Wyobrażam sobie jak by to było, gdyby dotrwała w brzuchu mamy do końca, w domu byłby dziś pewnie niezły cyrk, babcie,dziadkowie, prabacie, pradziadek, pewnie sporo cioć i wujków, chciałoby nas odwiedzić, ale niestety...wszystko wygląda inaczej. Siedzę w pustym domu i próbuje się przygotować do "ostatecznego pojedynku ze studiami". Mam nadzieję, że jak mój mąż wróci z delegacji, to będziemy mieć co świętować:)
    Wierzę, że moje Aniołki pomogą mi jutro. A z pomocą Waszych Kropeczek to już będzie w ogóle pewne:) Mam nadzieję, że zaszturmują niebo:)
    Pozdrawiam Was.

    Nasze słoneczko Marcelinka 6.05.2016 <3
    ~~~~~~
    Lenka(25tc) ur. 31.05.2014, zm. 5.06.2014
    Czuję, że synuś-Miłoszek(10tc), 4.10.2013r.
    Aniołki nasze, dziękujemy, że mogliśmy się Wami cieszyć choć przez chwilę...Kochamy Was
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 września 2014, 14:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trzymam kciuki bardzo :)
    Szkoda, tylko, że w takich smutnych okolicznościach. Dasz rade. :)

    A co bronisz? Lic., Inż., czy Mgr.? :)

    Ja wspaniale wspominam swoją :D

  • Evee Przyjaciółka
    Postów: 102 80

    Wysłany: 16 września 2014, 15:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, jestem po..
    Szpital fenomenalny pod każdym względem
    Ludzie tak życzliwi jak nigdzie

    Przyjęli mnie o 19 papiery ostateczne badanie krwi usg
    O 12 dostałam x2 cytotec i oby dotrwać do 8 rano
    Spodziewałam sie koszmarnych boli i dużego krwawienia
    Ból był po 3 h od zaaplikowania minimalny jak przy słabym okresie
    Zero plamienia krwawienia itp
    Kilka razy zaglądała pielęgniarki czy wszystko okej
    O 9 przyszedł mój lekarz prowadzący powiedział ze zaprasza na ostateczne
    Badanie przed i o 10 zaczynamy
    Nim sie zdążyłam zaaklimatyzować dostałam wenflon uff nie bolało !
    Maska tlen i fenomenalny sen , całość trwała 15 min
    Obudziłam sie zdenerwowana ze tak swietnie mi sie spalo i jak to
    Ze już koniec snu :) czułam tylko lekkie pobolewanie podbrzusza , odchodziłam
    Do siebie jeszcze 2 h , zero mdłości wymiotów zawrotów , o 14 dostałam
    Pyszny obiad i kazali mi wstać ubrać sie, teraz już wiem czemu , wszystko w wc
    Chlupnelo , dostałam wypis od mojego gin antybiotyk zeby doprowadzić mnie w 100
    Proc do zdrowia i zeby żadna bakteria sie nie wdała i cóż kontrola za 3 tyg
    Z wynikiem histopato.

    Było więcej strachu niż bólu , lekarz nastawił mnie tez bardzo pozytywnie
    Psychicznie wiec czuje sie dobrze i patrzę z nadzieja w przyszłość .

    Mam swoje dwa a moze i 3 aniołki w niebie a teraz czekam
    Na nowy rok i będziemy sie starać zeby kolejny zechciał przyjść do Nas na świat
    Bo pokoik już czeka ...

    Dziękuje za wsparcie dziewczyny .

    16.09.15 3 puste jaja plodowe [*] [*] [*]
    Jeszcze bedzie przepięknie ....!
    w57vs65g5x1yfrve.png
  • Evee Przyjaciółka
    Postów: 102 80

    Wysłany: 16 września 2014, 15:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I przy okazji jeśli któraś by potrzebowała świetnego ginekologa chirurga prowadzącego ciaze i odbierającego porody w Warszawie to mogę polecić z czystym sumieniem , moja koleżanka rodziła już 2 dzieci u Niego , jej znajoma tez i ja po moich doświadczeniach daje mu sto procent zaufania , prawdziwy lekarz z powołania .

    16.09.15 3 puste jaja plodowe [*] [*] [*]
    Jeszcze bedzie przepięknie ....!
    w57vs65g5x1yfrve.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 września 2014, 16:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej!!!
    Evee wspieram <3 <3 <3
    Monikkk bedzie dobrze :) napewno zdasz !!!!!!!!! już Aniołki oto sie postarają !!!!!!!

    A my wczoraj bylismy na szkoleniu adopcyjnym i jesteśmy bardzo zadowoleni :) jest nas 7 par - bardzo fajni ludzie :)
    ale jest tyle małzenstw które maja problemy z zajsciem czy z utrzymaniem ciazy,ze szok!!! :( juz na styczen sa nastepne pary na szkolenie i nastepne sie zgłaszaja.
    Ja zmeczona,mam lekkie mdłosci a dzis byłam u kardiologa po zmiane leków bo arytmia bardzo mi dokucza.
    No i czekamy cały czas na badania genetyczne aż sie boje,za jest coś bardzo nie tak w nich :( bo minął już miesiac od badan.
    Pamietam o Was kochane moje <3 <3 <3

    Marlena lubi tę wiadomość

‹‹ 589 590 591 592 593 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ

3 kluczowe płaszczyzny wsparcia męskiej płodności

Za problemy z płodnością w równym stopniu odpowiadają czynniki żeńskie, jak męskie. Jednak problemy z płodnością u mężczyzn w dalszym ciągu są większym tabu. Czas to zmienić! Jakie są najważniejsze i kluczowe płaszczyzny wsparcia męskiej płodności? Co w sytuacji, gdy wyniki nasienia nie napawają optymizmem? Które składniki są istotne w kontekście męskiej płodności? Wszystko wyjaśnia diagnosta laboratoryjny, seminolog - mgr anal. med. Piotr Nazarek. 

CZYTAJ WIĘCEJ

5 rzeczy, które wesprą Twoje starania o dziecko!

Rozpoczynacie starania o dziecko. Wykonujesz kolejne testy ciążowe i… nic. Zastanawiasz się, dlaczego to tyle trwa, skoro „wszyscy” wokół informują o tym, że spodziewają się dziecka. Tak naprawdę wiele starań kończy się sukcesem dopiero po pewnym czasie, a niepłodność dotyczy już blisko 15-20% par. Sprawdź, co możesz zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na szczęśliwe poczęcie.

CZYTAJ WIĘCEJ