Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Poznaj kluczowe składniki dla mamy i dziecka 👇
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

DHA z alg czy ryb? Sprawdzamy, dlaczego DHA z alg zyskuje na popularności wśród przyszłych mam.
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Przytłoczona zbyt wieloma zaleceniami?
Poznaj 7 składników rekomendowanych przez ginekologów w jednej formule👌
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Poronienie Ciąża po poronieniu...
Odpowiedz

Ciąża po poronieniu...

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 marca 2015, 15:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    matylda08 wrote:
    Wiem że każda z Nas doszukuje się objawów od pierwszych dni ale nabrzmiałe piersi mogą również być przed @ :( Tylko spokój Nas uratuje :)

    Ale ja nie zamawiałam @ w tym cyklu, nie i tup.. ;)
    Masz racje tylko spokój, więc ja zapominam o temacie na ten weekend... skupie myśli na obowiązkach bo trochę mi się ich uzbierało.

    nick nieaktualny, Bree lubią tę wiadomość

  • kierzynka Autorytet
    Postów: 4296 5605

    Wysłany: 6 marca 2015, 15:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    to nie takie proste bo zawwsze siedzi na ramieniu jakiś stworek który szepcze: "a może sie udało?", "a może to a może tamto?" ;)

    Bree lubi tę wiadomość

    qdkko7eso4id4zg9.png
    (02.02.2015 - 17t 5d)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 marca 2015, 15:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    matylda08 wrote:
    Wiem że każda z Nas doszukuje się objawów od pierwszych dni ale nabrzmiałe piersi mogą również być przed @ :( Tylko spokój Nas uratuje :)
    Ja miałam nabrzmiałe piersi jak byłam w ciąży matyldo

    Bree lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 marca 2015, 15:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kierzynka wrote:
    to nie takie proste bo zawwsze siedzi na ramieniu jakiś stworek który szepcze: "a może sie udało?", "a może to a może tamto?" ;)

    Też go znasz? Jak dobrze że trafiłam na te forum. Wcześniej myślałam, że moje odczuwanie tego wszystkiego jest nienormalne. Dobrze wiedzieć, że są ludzie którzy cie rozumieją i to całkiem obok.

    Bree lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 marca 2015, 15:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiem Aleksandra ze to również objaw ciązy :) jednak tak jak napisałam i objaw zbliżajacej się @ :( mimo że jej nie zamawiamy .

    Bree lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 marca 2015, 15:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chyba się nie zrozumiałyśmy matyldo :)

    Bree lubi tę wiadomość

  • Bree Autorytet
    Postów: 1888 4859

    Wysłany: 6 marca 2015, 16:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    3 razy bylam w ciazy i zawsze objawem byly piekace, szczypiace sutki, ale to tak jakbym stala naga na mrozie :P pozniej bolesne nabrzmiale piersi (przed okresem nigdy tego nie mam). Sutki piekly mnie zanim jeszcze test wychodzil na "+" Nastepnie slinotok, tak ze mlaskalam, a ostatnio bylo mi przerazliwie zimno i bylam strasznie zmeczona i senna...zadnego z tych objawow nie mam na @ :)

    Tak bardzo chcialabym juz cos podzialac ze mnie nosi normalnie... :D

    A tak przy okazji pytanie - czy i jak dlugo po poronieniu mialyscie skurcze macicy? Czy dlugo krwawilyscie/plamilyscie? czy bardzo intensywnie?

    Mnie dobijaja bolace od czasu do czasu piersi... tak jak wtedy kiedy mieszkala u mnie fasolka...

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    Aniołek "M" 02.03.2015 (8 tc)

    preg.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 marca 2015, 16:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bree u mnie przez pierwszy tydzień po zabiegu były podpaski, a przez kolejny wkładki. Łącznie 2 tygodnie, pamiętam że się tym wtedy martwiłam - że tak długo. Piersi też mnie długo jeszcze bolały i takie kłucie czułam w środku jak np. gwałtownie się poruszyłam i napiełam. A pierwsza @ bolesna, krwawa i dłuuuuuuga, a po nabrzmiałych piersiach to tylko skórka została :) Zdrówka życzę!!

    Bree lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 marca 2015, 16:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bree wrote:
    3 razy bylam w ciazy i zawsze objawem byly piekace, szczypiace sutki, ale to tak jakbym stala naga na mrozie :P pozniej bolesne nabrzmiale piersi (przed okresem nigdy tego nie mam). Sutki piekly mnie zanim jeszcze test wychodzil na "+" Nastepnie slinotok, tak ze mlaskalam, a ostatnio bylo mi przerazliwie zimno i bylam strasznie zmeczona i senna...zadnego z tych objawow nie mam na @ :)

    Tak bardzo chcialabym juz cos podzialac ze mnie nosi normalnie... :D

    A tak przy okazji pytanie - czy i jak dlugo po poronieniu mialyscie skurcze macicy? Czy dlugo krwawilyscie/plamilyscie? czy bardzo intensywnie?

    Mnie dobijaja bolace od czasu do czasu piersi... tak jak wtedy kiedy mieszkala u mnie fasolka...
    Skurcze ustały w szpitalu po podaniu leków przeciwbólowych. Krwawiłam 9 dni. Intensywność jak przy @

    Bree lubi tę wiadomość

  • Bree Autorytet
    Postów: 1888 4859

    Wysłany: 6 marca 2015, 16:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No wlasnie ja sie dziwie bo mi krew mocno leciala tylko w dniu jak poronilam, pozniej jeszcze dwa dni tak jak przy okresie, a od 4 dnia wystarczaja mi praktycznie wkladki...jakos malo tego mi sie wydaje chociaz kolezanki mnie pocieszaja mowiac ze to sprawa indywidualna a lekarz powiedzial ze to moze na 2 raty i reszta pojdzie przy nastepnej @ piersi i inne objawy ciazowe ustapily mi jeszcze przed poronieniem. Teraz jedyne przy chodzeniu albo staniu dostaje kurczy jakby mnie ktos ciagnal za macice :P No i kilka razy w nocy zabolaly mnie pieri...

    Aniołek "M" 02.03.2015 (8 tc)

    preg.png
  • Lilka Autorytet
    Postów: 4343 4526

    Wysłany: 6 marca 2015, 18:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    beta spadla koniec Kobietki wizyt w szpitalu :)
    czas ruszyc do przodu

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    https://www.maluchy.pl/li-70315.png
    Moj Maly Aniolek [*] 8tc 18.02.15
  • monika_89 Autorytet
    Postów: 2727 3405

    Wysłany: 6 marca 2015, 18:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    undarcy ja też nie miałam metalicznego posmaku w ustach. U mnie objawem przed testem było mega zmęczenie, wypieki na twarzy i ochota na słodkie :P

    bree u mnie podpaski 2/3 dni potem przez 2 tygodnie wkładki wystarczały

    lilka chyba pierwszy raz pogratuluję braku wysokiego wyniku bety. To teraz @ i do dzieła :)

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 marca 2015, 19:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja za godzinę robię test owulacyjny

    Bree, Lilka lubią tę wiadomość

  • Majka4 Debiutantka
    Postów: 13 13

    Wysłany: 6 marca 2015, 19:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bree ja krwawiłam w dzień zabiegu i dzień po, później dwa dni plamień- wystarczyły wkładki :-)

    Bree lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 marca 2015, 19:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lilka wrote:
    beta spadla koniec Kobietki wizyt w szpitalu :)
    czas ruszyc do przodu

    No to teraz same przyjemności Cie czekają ;)

    Bree, Lilka lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 marca 2015, 19:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Majka4 wrote:
    Bree ja krwawiłam w dzień zabiegu i dzień po, później dwa dni plamień- wystarczyły wkładki :-)
    Majka a Ty kiedy poroniłaś?

    Bree lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 marca 2015, 20:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zrobiłam test owulacyjny i wyszedł negatywny. Ale i tak dziś będziemy działali przed snem :)

    Bree, Lilka lubią tę wiadomość

  • Majka4 Debiutantka
    Postów: 13 13

    Wysłany: 6 marca 2015, 20:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aleksandra, byłam na usg 8 stycznia i ślicznie biło serduszko. W poniedziałek 12 stycznia byłam umówiona z tym samym lekarzem na założenie karty ciąży w państwowym gabinecie (po co płacić za badania ;-)), zrobił mi usg i serduszko już nie biło. Miałam jeszcze dwa dodatkowe usg w tym dniu, które pokazały to samo. W środe 14 stycznia kolejne usg, tabletki na wywołanie,po 10 godz. łyżeczkowanie.

    Trzymam kciuki za jutrzejszy pozytywny test owu :-)

    nick nieaktualny, Bree lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 marca 2015, 21:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Majka4 wrote:
    Aleksandra, byłam na usg 8 stycznia i ślicznie biło serduszko. W poniedziałek 12 stycznia byłam umówiona z tym samym lekarzem na założenie karty ciąży w państwowym gabinecie (po co płacić za badania ;-)), zrobił mi usg i serduszko już nie biło. Miałam jeszcze dwa dodatkowe usg w tym dniu, które pokazały to samo. W środe 14 stycznia kolejne usg, tabletki na wywołanie,po 10 godz. łyżeczkowanie.

    Trzymam kciuki za jutrzejszy pozytywny test owu :-)
    Majka a który to był tydzień ciąży? Starcie się teraz?

    Bree, Majka4 lubią tę wiadomość

  • Majka4 Debiutantka
    Postów: 13 13

    Wysłany: 6 marca 2015, 21:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aleksandra1988 wrote:
    Majka a który to był tydzień ciąży? Starcie się teraz?

    To był 8 tydz. :-(
    Staramy się, i mam nadzieje,że szybko uda się zafasolkować ;-)

    Bree, nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

‹‹ 135 136 137 138 139 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ