Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Dziewczyny, czas zadbać o męską płodność!
1 saszetka pełna mocy dla wsparcia jakości nasienia 🔥
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Kobieca płodność pod lupą - jak wspierać owulację, hormony, metabolizm i gospodarkę cukrową?
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

PCOS? Insulinooporność? Co jeszcze możesz zrobić?
Polecamy kompleksową formułę
w wygodnych saszetkach👇
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Poronienie Ciąża po poronieniu...
Odpowiedz

Ciąża po poronieniu...

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 marca 2015, 11:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szalona CZARNA wrote:
    Nic pędze dziewczynki do mamy :) Słońce tak pięknie świeci dziś w woj. łódzkim, że aż mam ochotę skakać z radości :)

    Pozdrowionka i do później :)
    Ja pochodzę z województwa łódzkiego :)
    Pozdrawiam ciepło :)

    Bree, Szalona CZARNA lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 marca 2015, 11:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale się jakoś zestresowałam... Wypieków aż dostałam, bo remont mamy robić z mężem a żadna ekipa z prawdziwego zdarzenia nie ma wolnych terminów w przeciągu miesiąca...
    A jednoosobowego tzn. "złotorękiego" nie chcę bo już tu kiedyś miałam takiego paprocha

    Bree lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 marca 2015, 11:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale mnie prawe ucho miecze !!!! Masakra !!!!
    Ktoś mnie obgaduje :/

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 marca 2015, 11:40

    Bree lubi tę wiadomość

  • pap86 Autorytet
    Postów: 3628 2667

    Wysłany: 17 marca 2015, 11:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A propos cycków to ja już mam duuuże (chodzę do brafitterki więc się nie wystraszcie tym, że Wam powiem, że mój rozmiar to G ) to jak mi rzeczywiscie zaczną rosnąć..masakra! Moja koleżanka, która ma ten sam rozmiar biustu tylko jest trochę szczuplejsza ode mnie (ja mam normalną budowę ciała z małą oponką bo się zaniedbałam i muszę poćwiczyć!) rodzi za miesiąc a jak zobaczyłam jej cycki to..Boziu jakie giganty! Wstyd na miasto wyjść z takimi ;)
    Przy tej ciąży piersi powiększył mi się tylko na chwilę, a jak oklapły to już wiedziałam, że coś nie ten tego :/

    Aleksandra1988, Bree, unadarcy, Szalona CZARNA, kierzynka lubią tę wiadomość

    Szymonek jest z nami od 11.09 :) 3490gram, 57cm, 10pkt
    f2wl9vvjamwjvsgw.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 marca 2015, 11:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Matko pap86 moje to maluszki - miseczka B Invision-Board-France-07.gif
    więc jak urosną to się nie pogniewam :P

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 marca 2015, 11:44

    Bree, pap86, Szalona CZARNA, kierzynka lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 marca 2015, 11:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dorwałam się właśnie do pyszotki :) całe 566 kcal Invision-Board-France-131.gif
    Kinder_Chocolate_T8_100g.jpg

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 marca 2015, 11:50

    Bree, pap86, Szalona CZARNA, kierzynka lubią tę wiadomość

  • pap86 Autorytet
    Postów: 3628 2667

    Wysłany: 17 marca 2015, 11:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moje G przy mojej budowie ciała.. no jest na co popatrzeć. Przez wiele lat miałam kompleksy i nienawidziłam swojego biustu bo byłam raczej wstydziochem. Teraz przy moich (zaraz) 29urodzinach to dumnie wypinam pierś (póki do końca nie oklapły) hehe. Choć nie powiem - dekoltów nie lubię i nie noszę.

    Dziewczynki czy któraś wie jak tam z Mersiak? Nie pamiętam czy odzywała się na tym temacie, czy na staraniach. Miała być październikową mamą jak ja i Bree.

    Bree, kierzynka lubią tę wiadomość

    Szymonek jest z nami od 11.09 :) 3490gram, 57cm, 10pkt
    f2wl9vvjamwjvsgw.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 marca 2015, 11:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bree też chyba można puste jajo poronić samoistnie, spada poziom progesteronu podtrzymujący ciążę = krwawienia. Ty też miałaś najpierw puste jajeczko, w którym rozwinął się zarodek.
    Ja strasznie bałam się tego zabiegu, może nie tyle zabiegu co tej narkozy, jak mnie usypiali i wstrzykiwali ten usypiacz to mi żyła strzeliła. Anestezjolog wtedy się zapytał pielęgniarki "poszło całe czy nie" a ona że nie wie, wtedy się mnie zapytali czy w głowie mi się kręci, i się kręciło, więc stwierdzili że poszło całe.Bałam się że nie zasne, bo myślałam że pewnie mi się to przytrafi i jednak nie poszło całe, więc albo nie zasne i dostane drugą końską dawke, a tym samym obudze się dopiero dnia następnego, albo zasne słabo i będę wszystko słyszeć co się dzieje na sali :) Z perspektywy czasu myślę, że gdybym miała wybierać dentyste albo łyżeczkowanie, wybrałabym łyżeczkowanie.... także nie taki diabeł straszny :) Ciąża pozamaciczna - to dopiero są komplikacje, do takiej laparoskopii to i lewatywa i cewnik i intubacja, a potem zwłok z człowieka przez kilka dni...
    Ale wszystko jest dla ludzi więc nie ma się co bać :)

    Dziewczyny czy po poronieniu bolały Was piersi na @? Bo ja bólu piersi nie zaświadczyłam od poronienia, nawet przed @, w trakcie @ i po @, a przed poronieniem to tydzień przed @ mnie bolały...nikt mniej niż metr nie mógł koło mnie stać, bo za kija łapałam... ;) Nie wiem czy się tym martwić czy nie.....

    Bree lubi tę wiadomość

  • Bree Autorytet
    Postów: 1888 4859

    Wysłany: 17 marca 2015, 11:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pap86 wiesz ze oklapniete piersi tez mialam przed poronieniem, to byla pierwsza rzecz ktora mnie zaniepokoila :/ pozniej przestalam byc senna... bo zadnych boli ani krwawienia nie mialam...dopiero po tych objawach zaczal sie minimalnie bezowy sluz ale prawie go nie bylo (tylko w toalecie na papierku w dodatku w dniach spodziewanej @) zero bolu, zero krwawienia, a seduszko przestalo bic... piersi tak mi oklaply jkby z balonikow ktos powietrze spusci :/

    A z Mersiak ja mam kontakt na fb :) juz jest w domu i czeka na pierwsza wizyte po poronieniu, z tego co pamietam to jutro ja ma... czuje sie dobrze i optymistycznie jest nastawiona do kolejnych "podchodow" :)

    Aleksandra1988, pap86 lubią tę wiadomość

    Aniołek "M" 02.03.2015 (8 tc)

    preg.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 marca 2015, 12:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    unadarcy wrote:
    Bree też chyba można puste jajo poronić samoistnie, spada poziom progesteronu podtrzymujący ciążę = krwawienia. Ty też miałaś najpierw puste jajeczko, w którym rozwinął się zarodek.
    Ja strasznie bałam się tego zabiegu, może nie tyle zabiegu co tej narkozy, jak mnie usypiali i wstrzykiwali ten usypiacz to mi żyła strzeliła. Anestezjolog wtedy się zapytał pielęgniarki "poszło całe czy nie" a ona że nie wie, wtedy się mnie zapytali czy w głowie mi się kręci, i się kręciło, więc stwierdzili że poszło całe.Bałam się że nie zasne, bo myślałam że pewnie mi się to przytrafi i jednak nie poszło całe, więc albo nie zasne i dostane drugą końską dawke, a tym samym obudze się dopiero dnia następnego, albo zasne słabo i będę wszystko słyszeć co się dzieje na sali :) Z perspektywy czasu myślę, że gdybym miała wybierać dentyste albo łyżeczkowanie, wybrałabym łyżeczkowanie.... także nie taki diabeł straszny :) Ciąża pozamaciczna - to dopiero są komplikacje, do takiej laparoskopii to i lewatywa i cewnik i intubacja, a potem zwłok z człowieka przez kilka dni...
    Ale wszystko jest dla ludzi więc nie ma się co bać :)

    Dziewczyny czy po poronieniu bolały Was piersi na @? Bo ja bólu piersi nie zaświadczyłam od poronienia, nawet przed @, w trakcie @ i po @, a przed poronieniem to tydzień przed @ mnie bolały...nikt mniej niż metr nie mógł koło mnie stać, bo za kija łapałam... ;) Nie wiem czy się tym martwić czy nie.....
    Mnie ostatnio piersi bolały jak byłam w ciąży i to tylko przy macaniu :p

    unadarcy, Bree lubią tę wiadomość

  • pap86 Autorytet
    Postów: 3628 2667

    Wysłany: 17 marca 2015, 12:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bree ja intuicyjnie jakoś od 6 tc czułam, że coś nie gra, że właśnie nie jestem senna, że nie bolą mnie jakoś strasznie piersi tylko przy dotyku, że nie mam mdłości.. Czasem tylko zgaga ale to też gdzieś do 6 tyg (czyli tak, jak zarodek stanął w rozwoju). Dlatego jak teraz gdzieś na fioletowym forum czytam, że komuś nagle przeszły dolegliwości to zaciskam usta i palce żeby nie pisać i nie straszyć choć najczęściej moje podejrzenia się sprawdzają :( Boziu to jak ja zajdę znów kiedyś w ciążę to też tak będę panikować i co 5 minut sprawdzać czy bolą mnie piersi ;/

    Aleksandra1988, Bree lubią tę wiadomość

    Szymonek jest z nami od 11.09 :) 3490gram, 57cm, 10pkt
    f2wl9vvjamwjvsgw.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 marca 2015, 12:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam pomysł, może w stopkę każda z nas wpisze termin planowanej @ abyśmy wiedziały, która kiedy będzie testowała skoro większość z nas zaczyna starania? Co Wy na to?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 marca 2015, 12:15

    Monkey, Bree, kierzynka lubią tę wiadomość

  • Monkey Autorytet
    Postów: 1735 4099

    Wysłany: 17 marca 2015, 12:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    unadarcy - mnie po poronieniu nie bolały piersi.
    Dopiero od kilku cykli zaczęłam je odczuwać przed @ :)

    Mnie strasznie zmarniały piersi. Niestety dwa lata karmienia zrobiło swoje.
    Ale to nic, może jeszcze kiedyś podrosną 0dirol.gif

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 marca 2015, 12:17

    Aleksandra1988, unadarcy, Bree lubią tę wiadomość

    2020.png
    ek + 09.05.2014 (9tc)
    d69cj44jvg72mq3b.png
    d69ct5od9nlrlrcq.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 marca 2015, 12:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aleksandra1988 wrote:
    Mnie ostatnio piersi bolały jak byłam w ciąży i to tylko przy macaniu :p

    U mnie nie było nawet możliwości zmacania. Jak mój się w nie wpatrywał, to czułam ciężar jego wzroku i ogromny ból! Stanika to nawet na noc nie chciałam ściągać.
    Teraz sobie myśle, to był piękny ból....

    Aleksandra1988, Monkey, Bree lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 marca 2015, 12:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monkey wrote:
    unadarcy - mnie po poronieniu nie bolały piersi.
    Dopiero od kilku cykli zaczęłam je odczuwać przed @ :)

    Mnie strasznie zmarniały piersi. Niestety dwa lata karmienia zrobiło swoje.
    Ale to nic, może jeszcze kiedyś podrosną 0dirol.gif


    To mnie uspokoiłaś...

    Aleksandra1988, Bree lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 marca 2015, 12:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale mnie te testy ciążowe kuszą. Niepotrzebnie je kupiłam tak szybko (w piątek)

    Monkey, Bree lubią tę wiadomość

  • Monkey Autorytet
    Postów: 1735 4099

    Wysłany: 17 marca 2015, 12:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aleksandra - a kiedy masz mieć @?

    Aleksandra1988, Bree lubią tę wiadomość

    2020.png
    ek + 09.05.2014 (9tc)
    d69cj44jvg72mq3b.png
    d69ct5od9nlrlrcq.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 marca 2015, 12:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monkey wrote:
    Aleksandra - a kiedy masz mieć @?

    :)

    Bree lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 marca 2015, 12:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 marca 2015, 12:51

    Monkey, Bree lubią tę wiadomość

  • Monkey Autorytet
    Postów: 1735 4099

    Wysłany: 17 marca 2015, 12:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    chyba bym nie wytrzymała :)

    Bree lubi tę wiadomość

    2020.png
    ek + 09.05.2014 (9tc)
    d69cj44jvg72mq3b.png
    d69ct5od9nlrlrcq.png
‹‹ 177 178 179 180 181 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Suchość pochwy - jakie mogę być jej przyczyny i jak sobie z nią radzić?

Problem z odpowiednim nawilżeniem pochwy dotyczy bardzo dużej liczby kobiet. Najczęściej problemy występują w okresie okołomenopauzalnym, ale z różnych przyczyn mogą pojawiać się na każdym etapie życia kobiety. Suchość pochwy może znacząco obniżać jakość życia seksualnego, z powodu bólu i dyskomfortu odczuwanego podczas zbliżeń... Skąd się bierze suchość pochwy? Jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Witaminy na męską płodność - które najważniejsze?

Powszechnie wiadomo, że witaminy są niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu człowieka. Jaką jednak rolę odgrywają witaminy na męską płodność? Po jakie produkty sięgać, by dostarczać witamin, które mogą poprawić jakość nasienia i zwiększyć szanse na zajście w ciążę? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Kwas foliowy podczas starania o dziecko, kwas foliowy w ciąży - dlaczego tak ważny?

Kwas foliowy to witamina z grupy B, o której żadna starająca się o ciążę kobieta, nie powinna zapominać! Kwas foliowy ma ogromny wpływ na rozwój płodu, prawidłowy przebieg ciąży, ale i również płodność kobiety! Dodatkowo przeczytaj dlaczego suplementacja kwasu foliowego zalecana jest czasem również dla mężczyzn.   

CZYTAJ WIĘCEJ