Nie przegap okazji!

Aktywuj abonament Premium w OvuFriend od dziś do 30 listopada a otrzymasz od nas prezent:

Skorzystaj z okazji i wypróbuj nasze nowości - jesteśmy przekonani, że Ci się spodoba! W każdym momencie możesz zrezygnować.

Jesteśmy dla Ciebie i szybko odpowiadamy na każde Twoje pytanie: [email protected]!

Promocja trwa do 30 listopada 2020 roku.

Aktywuj abonament Zamknij
Forum Poronienie Ciąża po poronieniu...
Odpowiedz

Ciąża po poronieniu...

Oceń ten wątek:
  • nezumi Autorytet
    Postów: 1815 1858

    Wysłany: 10 września 2013, 11:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja też trzymam kciuki :) też będę robić test w tym cyklu :) mam nadzieję że wsyzstko będzie ok :)

    c74bebc6c3.png
    Alicja jest już z nami! <3
    10.08.2014
  • agata86 Ekspertka
    Postów: 239 263

    Wysłany: 10 września 2013, 16:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wczoraj zrobiłam test w wyszła blada 2 kreska ale jest. boję się bo w kwietniu poroniłam w 11 tygodniu. Co mogę zrobić aby tym razem się udało? Jakieś dodatkowe witaminy, czy coś?

    zem3j44jonoz26qh.png
  • Jus1985 Autorytet
    Postów: 1450 1745

    Wysłany: 10 września 2013, 18:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój lekarz powiedział że jak tylko zrobię test i wyjdzie pozytywny to mam sie u niego zjawić i tym razem bedziemy monitorowac ciążę od początku. Trzeba sprawdzać poziom jakiegos hormonu który odpowiada za utrzymanie ciąży. Tylko wtedy jeśli jest niski poziom ze wzgledu na wade płodu a ciaza bedzie podtrzymywana farmakologicznie to dzidziuś może nie być zdrowy. Duzo odpoczywaj w I trymestrze. Krzymam kciuki żeby sie udalo tym razem

    3jgx3e3k7wsnebz7.png
  • nezumi Autorytet
    Postów: 1815 1858

    Wysłany: 11 września 2013, 07:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agata super! od razu kładz sie do łóżka i każ zawieść do lekarza. ja wiem że ciąża to nie choroba ale chcemy żeby nasze dzieci były zdrowe dlatego ja bez skrępowania będę leżeć całymi dniami w łóżku jeść lody i oglądać seriale :D tobie też radzę :) i ściskam mocno! <będzie dobrze> mówi się uszy do góry a ja ci radzę NOGI do góry ;)

    c74bebc6c3.png
    Alicja jest już z nami! <3
    10.08.2014
  • myszkaazi Autorytet
    Postów: 647 528

    Wysłany: 11 września 2013, 09:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej. Poroniłam tydzień temu (we wtorek zaczęło się plamieniem, od środy krwawienie). Byłam w szpitalu, próbowano podtrzymać ciążę, ale się nie udało. W czwartek endometrium miało już tylko od 6 do 8 mm (we wtorek ponad 16mm i brak widocznego pęcherzyka). W środę miałam robioną betę i wynosiła 117. To był 6/7 tc licząc od ostatniego okresu. Tydzień wcześniej byłam u ginekologa i na usg było widać pęcherzyk, jednak nie do końca wykształcony (kazał przyjść za 4 tygodnie). Wizytę mam 20.09. Już nie krwawię, mam takie lekkie brązowe plamienie, dobrze się czuję, poza zawrotami głowy. Dzisiaj odbiorę wyniki morfologii. Chciałabym iść jeszcze prywatnie do gina i na usg (przed tą wizytą 20), żeby sprawdzić czy wszystko ok i jeśli wszystko samo się ładnie oczyściło (nie chciałam zabiegu i specjalnie mnie nie namawiano, zapytano tylko czy chcemy) to chcielibyśmy już teraz, jak pojawią się oznaki płodności starać się o dzidziusia. Mam pewne obawy, czy to nie za wcześnie, lekarz powiedział, że w zasadzie nie powinniśmy długo czekać, a wręcz stwierdził, że możemy starać się "jak najszybciej", jednak nie wytłumaczył kiedy itp., gdyż miał kolejną czekającą pacjentkę :| Bardzo byśmy chcieli ponownie zacząć, tym bardziej, że poprzednio też dość długo się staraliśmy.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 września 2013, 10:00

    f2w39n73pzr0nefs.png
  • rena Znajoma
    Postów: 19 10

    Wysłany: 11 września 2013, 14:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    myszkaazi - ja podobnie jak Ty stracilam ciaze w ok 6/7 tygodniu, plamienie zaczelo sie tez tydzien temu we wtorek, dostalm leki i mialam lezec, ale niestety nie pomoglo. W poniedzialek bylam u lekarza i nie bylo juz pecherzyka :-(. wydaje mi sie, ze stalo to sie w niedziele. Staralismy sie ok 10 m-cy. Ide na kontrole w nastepny tydzien mam nadzieje, ze sie wszystko samo oczysci. Lekarka mi powiedziala, zeby sie ruszac, to pomaga szybciej sie oczyscic. Takze robie porzadki w domu - zaraz zabieram sie za mycie lodowki :-)

    Powiedziala tez, ze za ok 4 tygodnie powinnam dostac okres i po nim u mamy sie starac. Powiedziala, ze hormony sa tak "rozbujane" ze raz dwa powinno sie udac. Takze mamy nie czekac tylko od razu dzialac. I mam nadzieje, ze sie uda, chociaz mam schizy. I mam brac witaminy, zeby nie miec anemii.

    Daj znac jakbys potrzebowala wiecej info.

    Powodzenia dla nas wszyskich!!!

  • myszkaazi Autorytet
    Postów: 647 528

    Wysłany: 11 września 2013, 16:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rena - ja sprzątałam lodówkę w poniedziałek :) Wczoraj poszłam pograć w siatkówkę, ale po rozgrzewce zaczęłam mieć takie zawroty głowy, że nie dałam rady. Odebrałam wyniki i hemoglobinę mam,co prawda w normie, ale na granicy (12,1 a tydzień temu było 12,8). Piję sobie soczki, jem warzywka i owoce i ciągle szukam w necie czegoś o poronieniu :| Chcielibyśmy już zacząć, bardzo! Przykro mi,że poroniłam, ale jakoś się trzymam, sądziłam, że będzie gorzej. Nie wiem też, czy robić jakieś badania, czy po prostu przyjąć to do wiadomości i uznać za naturalne. Uda się! Nie ma wyjścia :)

    f2w39n73pzr0nefs.png
  • rena Znajoma
    Postów: 19 10

    Wysłany: 11 września 2013, 16:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    myszkaazi wrote:
    Rena - ja sprzątałam lodówkę w poniedziałek :) Wczoraj poszłam pograć w siatkówkę, ale po rozgrzewce zaczęłam mieć takie zawroty głowy, że nie dałam rady. Odebrałam wyniki i hemoglobinę mam,co prawda w normie, ale na granicy (12,1 a tydzień temu było 12,8). Piję sobie soczki, jem warzywka i owoce i ciągle szukam w necie czegoś o poronieniu :| Chcielibyśmy już zacząć, bardzo! Przykro mi,że poroniłam, ale jakoś się trzymam, sądziłam, że będzie gorzej. Nie wiem też, czy robić jakieś badania, czy po prostu przyjąć to do wiadomości i uznać za naturalne. Uda się! Nie ma wyjścia :)

    ja na poczatku tez siedzialam na necie i staralam sie znalesc przyczyne, juz mialam nawet liste badan. ale wydaje mi sie ze na razie powinno sie wyluzowac. mam nadzieje, ze to bylo tylko jednorazowe...

    lekarka mi powiedziala, ze ok 50% pierwszych ciaz konczy sie poronieniem, a pozniej jest wszystko ok i ona jest dobrej mysli. takze mam nadzieje, ze i tak bedzie.

    Glowa do gory!!!

    rewelka, mychowe lubią tę wiadomość

  • nezumi Autorytet
    Postów: 1815 1858

    Wysłany: 11 września 2013, 20:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja po poronieniu miałam dwa tygodnie zwolnienia i bardzo sie ciesze bo nie wyobrażałam sobie pójścia do pracy zaraz po (miałam zabieg). miałam niby leżeć i odpoczywać ale bardzo mnie to męczyło dlatego też znajdywałam sobie różne zajęcia (ale co prawda spałam do 10 cnajmniej :D) w ogrodzie dużo pracowałam :)
    my z meżem też zaczynamy za niedługo starania :) mam nadzieje że spotkamy się na wątku ciąża :D buziaki :*

    c74bebc6c3.png
    Alicja jest już z nami! <3
    10.08.2014
  • myszkaazi Autorytet
    Postów: 647 528

    Wysłany: 11 września 2013, 22:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Właśnie rozmawiałam z koleżanką i co się okazało, ona poroniła 2 razy. Jej b. dobra ginekolog powiedziała, że jeśli ciąża była b. wczesna i bez zabiegu to można starać się od razu, bez czekania (oczywiście po ustaniu krwawienia). Dzięki jej zaleceniom i w prowadzonej przez nią ciąży nie miała żadnych kłopotów z donoszeniem i teraz cieszą się z maluszka, który niedługo skończy rok. Dostałam namiary i jutro spróbuję się umówić. Ja też jestem na zwolnieniu, dopiero tydzień mija i mimo że nie miałam zabiegu to te dwa tygodnie bardzo mi się przydają. Nie wyobrażam sobie, że z tymi wirami w głowie miałabym chodzić do pracy. Strasznie szybko się męczę, jestem słaba i nawet w ciągu dnia chce mi się strasznie spać. Do tego okropnie mi zimno!
    Spotkamy się na ciążowym i to już niedługo! Jestem pełna nadziei! Buziaki

    f2w39n73pzr0nefs.png
  • aNiLewe Autorytet
    Postów: 1047 1184

    Wysłany: 11 września 2013, 22:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie,
    przebrnelam przez wszystkie 21 stron na tym watku :)
    O ciaze staralismy sie 5 miesiecy. Udalo sie i niestety za duzo sie zaczytalam, wszedzie watki o poronieniach, wczesnych porodach, plamieniach, krwawieniach. Zylam w stresie. Przez 19 dni bylam najszczesliwsza przyszla mama na swiecie. Wizyty u lekarzy, usg, szpital, i niestety w domu silne krwawienie i wiedzialam ze jest po wszystkim. Plakalam i zaczelam szukac na interenecie wiadomosci.
    Od tej pory moje nadzieje odzyly. Czekam tylko do ustania krwawienia i zaczynamy starania. Dalyscie mi nadzieje i juz nie placze. Mimo ze wczoraj wieczorem poronilam (nie mialam boli) dzis poszlam do pracy i postanowilam sie nie zalamywac, nie zamykac w pokoju, nie ryczec w poduszke.
    Musi byc dobrze. Jestescie na to prawdziwym przykladem.
    licze byc lipcowa gora sierpniowa mamusia.
    jutro jade do szpitala na bete (robili mi zanim poronilam) i zobacze ile spadnie moze przy okazji zrobia mi usg zobaczyc jak sie macica oczyszcza.
    Swoja droga po jakim czasie mialyscie taka wizyte kontrolna?
    Jest mi przykro bardzo ale dobrze ze to zdarzylo sie teraz niz pozniej. nie widzialam swojej dzidzi, nie slyszalam serduszka. Maluszek po prostu nie byl gotowy. Ale glowa do gory!
    Fajnie ze i wy zaraz podejmujecie proby to bedziemy sie razem wspierac.

    relgh3712p7a99v2.png
    l22ndf9hv5oanf39.png
  • aNiLewe Autorytet
    Postów: 1047 1184

    Wysłany: 11 września 2013, 22:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zapomnialam dodac ze zaczelam cos podejrzewac jak ustaly mi mdlosci, a moj maz mowil zebym sie cieszyla mi przeszlo i mnie nie mdli. teraz wiem ze to byl znak

    relgh3712p7a99v2.png
    l22ndf9hv5oanf39.png
  • rena Znajoma
    Postów: 19 10

    Wysłany: 11 września 2013, 23:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja poronilam w niedziele, w pon bylam u lekarza, a na wizyte kontrolna, zeby sprawdzic czy sie wszystko oczyscilo ide w nastepny wtorek.

    Tez mam nadzieje zostac lipcowa mama, oboje z mezem jestesmy z lipca, wiec fajnie by bylo jakby nasz maluch tez byl z lipca...

  • Jus1985 Autorytet
    Postów: 1450 1745

    Wysłany: 11 września 2013, 23:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny głowy do góry damy rade

    3jgx3e3k7wsnebz7.png
  • rena Znajoma
    Postów: 19 10

    Wysłany: 12 września 2013, 00:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no pewnie, ze sie uda, tylko ile trzeba sie przy tym napracowac :-)

  • myszkaazi Autorytet
    Postów: 647 528

    Wysłany: 12 września 2013, 08:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jaka to przyjemna praca :)

    f2w39n73pzr0nefs.png
  • aphrodita Autorytet
    Postów: 1429 481

    Wysłany: 12 września 2013, 11:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny uda wam się. Ja miałam zabieg 27 maja. W lipcu zaczęliśmy się starać (dostaliśmy zielone światło), podeszłam na luzie bo nie myślałam, że tak szybko się uda i co... jestem w 9 tyg. ciąży.
    Strach jest cały czas i niestety pewnie będzie do końca, ale jestem dobrej myśli. Także dziewczyny głowa do góry. Będzie dobrze.

    myszkaazi lubi tę wiadomość

    ex2b9vvjbetd957t.png
    dqprj48a0cp1gvgd.png
  • aNiLewe Autorytet
    Postów: 1047 1184

    Wysłany: 12 września 2013, 16:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja bylam dzis w szpitalu na USG nadal jest pecherzyk ale pobrano mi krew na druga bete i ponoc duzo spadla. Za tydzien mam kontrole. Dzis pierwszy raz od wielu tygodni temp. spadla mi do tej podstawowej. Bede siebie dalej obserwowac i jak tylko przestane krwawic to do roboty :)

    dziewczyny tylko i wylacznie przez te wasze posty sie nie zalamalam.
    te co znow sa w ciazy daja mega powera do dalszych staran! dziekuje

    relgh3712p7a99v2.png
    l22ndf9hv5oanf39.png
  • rewelka Autorytet
    Postów: 1847 847

    Wysłany: 12 września 2013, 17:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    JA tam sobie jeszcze do tej pory co raz popłakuje, nie ma co być przesadnie silną.
    Zabieg usunięcia pustego pęcherzyka ciążowego miałam pod koniec lutego, od tego czasu się staramy i nic :\, wcześniej nam się udało za raz.
    Odnośnie poronien i zachodzenia w ciążę, na szczęście w okół siebie mam wiele przykładów. Dziewczyny poroniły, a teraz są już szczęśliwymi matkami :)
    Tylko nam się jakoś długo nie udaje.

    23-02-2013 [*] 8 tc
    211xj44j3k4hck0m.png
  • Perełka Autorytet
    Postów: 920 1058

    Wysłany: 12 września 2013, 18:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aNiLewe wrote:
    Witajcie,
    przebrnelam przez wszystkie 21 stron na tym watku :)
    O ciaze staralismy sie 5 miesiecy. Udalo sie i niestety za duzo sie zaczytalam, wszedzie watki o poronieniach, wczesnych porodach, plamieniach, krwawieniach. Zylam w stresie. Przez 19 dni bylam najszczesliwsza przyszla mama na swiecie. Wizyty u lekarzy, usg, szpital, i niestety w domu silne krwawienie i wiedzialam ze jest po wszystkim. Plakalam i zaczelam szukac na interenecie wiadomosci.
    Od tej pory moje nadzieje odzyly. Czekam tylko do ustania krwawienia i zaczynamy starania. Dalyscie mi nadzieje i juz nie placze. Mimo ze wczoraj wieczorem poronilam (nie mialam boli) dzis poszlam do pracy i postanowilam sie nie zalamywac, nie zamykac w pokoju, nie ryczec w poduszke.
    Musi byc dobrze. Jestescie na to prawdziwym przykladem.
    licze byc lipcowa gora sierpniowa mamusia.
    jutro jade do szpitala na bete (robili mi zanim poronilam) i zobacze ile spadnie moze przy okazji zrobia mi usg zobaczyc jak sie macica oczyszcza.
    Swoja droga po jakim czasie mialyscie taka wizyte kontrolna?
    Jest mi przykro bardzo ale dobrze ze to zdarzylo sie teraz niz pozniej. nie widzialam swojej dzidzi, nie slyszalam serduszka. Maluszek po prostu nie byl gotowy. Ale glowa do gory!
    Fajnie ze i wy zaraz podejmujecie proby to bedziemy sie razem wspierac.
    Witam, ja wizytę kontrolną miałam jakieś dwa tygodnie po poronieniu i wtedy lekarz mi powiedział,że jestem chwilę przed owulacją i mamy się starać. I że on czuje, że za miesiąc przyjdę do niego już w ciąży. No i miał rację. To ciałko graffa któe widział gin, w całym procesie zapłodnienia, przeistoczyło się w istotkę, która teraz jak to piszę, kopie mnie po pęcherzu:P Także głowa do góry:) Będzie dobrze:)
    p.s.ja nie brałam dodatkowego wolnego po poronieniu. Tak się złożyło, że był długi majowy weekend po tym. ale też starałam się szczególnie nie rozczulać i podejść do tego fizjologicznie;) I się udało:)

    3jvzzbmhcbd62wxk.png
‹‹ 19 20 21 22 23 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Sezonowa dieta zwiększająca płodność – płodne smaki jesieni

Jesień to świetny moment na wprowadzenie zmian do stylu życia i diety, które mogą pozytywnie wpłynąć na płodność i tym samym zwiększyć szanse na zajście w ciążę. Jakie produkty wybierać jesienią? Które składniki mają szczególne znaczenie w kontekście płodności? Podpowiadają ekspertki - Ania i Zosia z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Insulinooporność - zasady żywieniowe, dieta i objawy.

Czym jest insulinooporność? Insulinooporność a dieta - na czym polega zależność? Jak odżywiać się przy insulinooporności? Które produkty spożywcze warto włączyć do diety, a z których warto zrezygnować? Artykuł napisany przez Zosię i Anię z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ

4 składniki diety wspierające owulację!

Problemy z owulacją są bardzo częstą przyczyną trudności z zajściem w ciążę. Dowiedz się, jak za pomocą diety możesz wesprzeć jajeczkowanie! Poznaj, które składniki diety mogą pozytywnie wpływać na owulację, a które mogą przyczyniać się do niepłodności owulacyjnej. Poznaj propozycje propłodnościowych posiłków od Ani i Zosi z Akademii Płodności! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego