Forum Poronienie Ciąża po poronieniu...
Odpowiedz

Ciąża po poronieniu...

Oceń ten wątek:
  • maggda Autorytet
    Postów: 1101 938

    Wysłany: 28 września 2013, 14:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiem ze musze byc silna ale sa dni w ktorych mam juz dosc:( do dzisiaj placze i nie wiem jak to mam zniesc- to ponad moje sily.
    zmienilam juz lekarza na bardziej doswiadczonego ma chyba 25lat doswiadczenia:)
    tamten lekarz wie co zrobil bo w szpitalu dzwoniki do niego a ja walcze o odszkodowanie za jego jak to ladnie sie mowi "blad lekarski".

    yuuds65g3xczefvz.png

    twfgs7p.png

    63nqryl.png[/url]
  • myszkaazi Autorytet
    Postów: 647 528

    Wysłany: 28 września 2013, 19:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maggda, nie mogłam zamknąć ust ze zdziwienia i przerażenia, kiedy czytałam Twoją historię. To straszne! Nie wiem jakim trzeba być konowałem, żeby nie rozpoznać 3 miesięcznej ciąży! Trzymaj się ciepło! Wierzę, że Wam się uda i trzymam kciuki!

    f2w39n73pzr0nefs.png
  • ania83 Koleżanka
    Postów: 57 67

    Wysłany: 28 września 2013, 23:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maggda, nie cofniemy czasu ale bardzo bym chciała żeby ten matoł "zapłacił" za to co zrobił. To mi się w głowie nie mieści...
    Tak naprawdę nie ma słów które ukoją twój ból, wiem, mówi się że czas leczy rany, ale to nie prawda... Jedyne co pomoże ukoić ból i powstrzyma łzy to następna ciąża i dzidziuś którego będziesz trzymać na rękach i kochać nad życie... wierz mi... Może nie powinnam tak pisać, ale taka jest prawda.

    Trzymaj się.

    Oskarek 15.02.2008 g 22.55 cc 3460/55cm
    Maja 24.06.2015 g 12.06 cc 3570/52cm
    Aniołki : 06.2004 (7tc), 10.2012 (5tc), 07.2013 (5tc), 11.2013 (5tc), 09.2014 (5tc)
  • ania83 Koleżanka
    Postów: 57 67

    Wysłany: 28 września 2013, 23:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja jak poroniłam pierwszy raz nie mogłam się pozbierać 3 lata i 2 miesiące... Nie miałam wsparcia w nikim, nie miałam się komu wygadać, wypłakać, bo mój m bierze życie takim jakim jest i dla niego co ma być to będzie i w ogóle, już nie mogłam nawet przy nim płakać bo mówił że przesadzam... że będzie następne... Ja tak nie myślałam, tak bardzo pragnęłam maluszka, każdą noc, dosłownie każdą, płakałam aż usypiałam, jak byłam sama i w miejscach gdzie nikogo nie było też płakałam i tak przez ponad 3 lata... To był koszmar.
    Trwał do czasu gdy nie zobaczyłam 2 kreseczek na teście a 3 dni później na usg maluszka z bijącym serduszkiem, od tej chwili płakałam ale ze szczęscia :) Ale do końca ciązy towarzyszyły mi obawy o małego, ale każdego dnia dziękuję że jest.
    Potem jeszcze 3 poronienia ale już ich tak nie przeżywałam, pierwsze po synku, 3 dni, drugie 1 dzień a ostatniego to już wogóle... I w sumie sama się dziwiłam że nie rozpaczam, ale mam dla kogo się uśmiechać :)

    Oskarek 15.02.2008 g 22.55 cc 3460/55cm
    Maja 24.06.2015 g 12.06 cc 3570/52cm
    Aniołki : 06.2004 (7tc), 10.2012 (5tc), 07.2013 (5tc), 11.2013 (5tc), 09.2014 (5tc)
  • aNiLewe Autorytet
    Postów: 1047 1184

    Wysłany: 28 września 2013, 23:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ania83 wrote:
    bo mój m bierze życie takim jakim jest i dla niego co ma być to będzie i w ogóle, już nie mogłam nawet przy nim płakać bo mówił że przesadzam... że będzie następne... Ja tak nie myślałam, tak bardzo pragnęłam maluszka


    Moj M tez tak reagowal. powiedzial ze nie ma co plakac ze tak musialo byc. ja bylam wsciekla na niego bo co misie zbieralo na lzy to on mowil nie rycz i w zasadzie przez to nie moglam sie tak porzadnie wyplakac.
    moze przez to jestem teraz silniejsza?
    rozumiem co sie stalo i mimo ze to niecale 3 tygodnie staramy sie na nowo bo tez chce sie miec do kogo usmiechac

    byc moze moj maz przezywal to w duchu i tak mnie ganil za placz bo inaczej oboje bysmy sie zalamali?? nie wiem.. wiem tylko ze nie zamknelam sie w pokoju w glowa w poduszcze i to dzieki niemu
    i dzieki wam kochane bo dajecie duzo wsparcia, a juz szczegolnie te z suwaczkami na koncu :)))

    relgh3712p7a99v2.png
    l22ndf9hv5oanf39.png
  • nezumi Autorytet
    Postów: 1815 1858

    Wysłany: 29 września 2013, 08:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    u mnie dziś 32 dc dalej bez okresu. mam nadzieję choć z niecierpliwości zrobiłam kilka dni temu test i był negatyw... ale wciąż mam nadzieję :)

    c74bebc6c3.png
    Alicja jest już z nami! <3
    10.08.2014
  • maggda Autorytet
    Postów: 1101 938

    Wysłany: 29 września 2013, 19:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ania masz racje i ja mysle tak samo, ze tylko drugie dziecko pomoze mi przelknac to gorych po stracie dziecka. ja w m mam duze wsparcie bo jak widzi ze siedze smutna a po policzku splywaja lzy, to sieda kolo mnie i mowi ze nie tylko ja cierpie ale i on tez:) takze on mnie tez rozumie. najbardziej mnie boli jak na spotkaniach rodzinnych kazdy mowi kiedy dziecko beedziemy mieli... wydaje mi sie ze tak szybko nie zobacze 2 kreseczek:(

    yuuds65g3xczefvz.png

    twfgs7p.png

    63nqryl.png[/url]
  • ania83 Koleżanka
    Postów: 57 67

    Wysłany: 29 września 2013, 23:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maggda to ci powiem że masz dużo szczęścia mając takie wsparcie...
    Dziecko zawsze pojawia się w najmniej oczekiwanym momencie :)
    A 2 kreseczki zobaczysz szybciej niż ci się wydaje :)
    I głowa do góry!

    mala_mi lubi tę wiadomość

    Oskarek 15.02.2008 g 22.55 cc 3460/55cm
    Maja 24.06.2015 g 12.06 cc 3570/52cm
    Aniołki : 06.2004 (7tc), 10.2012 (5tc), 07.2013 (5tc), 11.2013 (5tc), 09.2014 (5tc)
  • ania83 Koleżanka
    Postów: 57 67

    Wysłany: 29 września 2013, 23:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aNiLewe wrote:

    dzieki wam kochane bo dajecie duzo wsparcia, a juz szczegolnie te z suwaczkami na koncu :)))

    Popieram, tu wszystkie jesteśmy po przejściach, tu znalazłam wsparcie i pomoc i dzięki wam ruszyłam się na badania i do lekarza bo dałyście mi wiarę. I nie ważne w jakiej sprawie zawsze mogę was zapytać i nie ma tu tabu :)
    Jesteście wspaniałe :)

    Anoolka, aNiLewe, mala_mi lubią tę wiadomość

    Oskarek 15.02.2008 g 22.55 cc 3460/55cm
    Maja 24.06.2015 g 12.06 cc 3570/52cm
    Aniołki : 06.2004 (7tc), 10.2012 (5tc), 07.2013 (5tc), 11.2013 (5tc), 09.2014 (5tc)
  • maggda Autorytet
    Postów: 1101 938

    Wysłany: 30 września 2013, 09:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tak mam wspanialego m ale tkaze i was, kal dobrze ze mozna czasem sie wyzalic i dostac wsparcie:)

    to prawda dziecko pojawia sie zawsze w nieoczekiwanym czasie, ja gdybym nie poronila to bym rodzila w dniu slubu prawdopodobnie:)

    yuuds65g3xczefvz.png

    twfgs7p.png

    63nqryl.png[/url]
  • mala_mi Autorytet
    Postów: 366 1522

    Wysłany: 1 października 2013, 11:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aniu83 - super postawa, że nie ma co się załamywać. Choć wiem, że trochę Ci łatwiej mieć takie podejście, bo masz już jednego maluszka. Ja straciłam córeczkę w lutym w końcówce ciąży, a 2 tygodnie temu poroniłam (miałam zabieg). Też staram się nie poddawać i wkrótce będziemy znowu próbować, ale ostatnie miesiące były bardzo ciężkie i dołujące :( Cóż.. takie jest życie..
    Całą moją podporą aktualnie jest mój M. Bez niego nie uniosłabym tej traumy. I fora takie jak to też mocno podtrzymują na duchu.

    aNiLewe lubi tę wiadomość

    9f7jzbmhwqv82yrb.png
  • ania83 Koleżanka
    Postów: 57 67

    Wysłany: 1 października 2013, 13:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochana mała_mi dokładnie tak jest, jest mi dużo łatwiej to znosić bo się już doczekałam zdrowego malucha.
    Bardzo Ci współczuję tak ogromnej straty.
    Cieszę się że się nie załamujesz i masz wsparcie.
    Ja też dużo lepiej do tego wszystkiego podchodzę dzięki tym wszystkim dziewczyną co tu są :)

    mala_mi lubi tę wiadomość

    Oskarek 15.02.2008 g 22.55 cc 3460/55cm
    Maja 24.06.2015 g 12.06 cc 3570/52cm
    Aniołki : 06.2004 (7tc), 10.2012 (5tc), 07.2013 (5tc), 11.2013 (5tc), 09.2014 (5tc)
  • aNiLewe Autorytet
    Postów: 1047 1184

    Wysłany: 1 października 2013, 16:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bo my czekajace na pierwsze dziecko tak to myslimy ze te co juz maja dzieci to maja lepiej.
    Strasznie mnie wkurzaly dziewczyny na staraczkach ktore majac juz np. dwojke wypisywaly jakie to one nieszczesliwe bo w 3ciaze zajsc nie moga. "Jak jeden maz" wszystkie bezdzietne sie oburzaly ze przeciez te dziewczyny maja juz swoje pociechy, maja kogo bezgranicznie kochac i robia tylko nam przykrosc bo jest wiele kobiet ktore nie maja ani jednego dziecka.

    Jak poronilam to zmienilo mi sie troche podejscie. Poronienie dla kazdego jest tak samo ciezkie. Nie wazne czy sa juz dzieci czy nie, czy to 1 , czy 5 poronienie. Boli tak samo.

    Być moze dla tych co maja juz pocieche to jest taki spokoj ducha ze w razie co to chociaz beda mialy to jedno dziecko.

    mala_mi, mała_mi, ania83 lubią tę wiadomość

    relgh3712p7a99v2.png
    l22ndf9hv5oanf39.png
  • mała_mi Autorytet
    Postów: 3315 3748

    Wysłany: 2 października 2013, 23:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maggda czytam twoja historie i nie wierze. Brak mi słów. Przytulam mocno i wspieram duchowo.
    chwile tu nie zaglądałam, ale dziś byłam do kontroli i mało nie ryczalam w ośrodku. Z 10 ciężarówek, z dużymi juz brzuszkami i tylko dwie kobiety w wieku moze mojej mamy(50). Tak mi się smutno zrobiło, że mój brzuszek póki co nie będzie rosnąć...
    Ale juz po wizycie trochę się ogarnelam, bo doktorek powiedział ze jeśli ja jestem gotowa to moja macica też i po pierwszej @ moge się starać. Nawet mnie tym rozbawił :)
    Także dziewczynki do boju;)


    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 października 2013, 23:55

    q53jwvt.png
    Aniołki 24.09.13r (*) 6tc 5.01.14r (*) 7tc
  • aNiLewe Autorytet
    Postów: 1047 1184

    Wysłany: 3 października 2013, 00:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mała_mi a kiedy sie spodziewasz okresu?
    ja mam kontrole jutro

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 października 2013, 00:25

    relgh3712p7a99v2.png
    l22ndf9hv5oanf39.png
  • mała_mi Autorytet
    Postów: 3315 3748

    Wysłany: 3 października 2013, 07:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Okres gdyby był normalnie jak zawsze to 22 powinien być. Mam nadzieje ze tak będzie i nie będę za długo czekać...

    q53jwvt.png
    Aniołki 24.09.13r (*) 6tc 5.01.14r (*) 7tc
  • maggda Autorytet
    Postów: 1101 938

    Wysłany: 3 października 2013, 18:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    to najbardziej boli jak idziesz do lekarza i widzisz te wszystkie kobiety z brzuszkami. ja mialam tak samo po stracie malenstwa jak szlam do gina to zawsze trafialam na kolerzanke ktora byla w tym samym tyg ciazy co ja, to tylko spogladalam na jej brzuch i blagalam aby juz wejsc do gabinetu i nie widziec jej.

    yuuds65g3xczefvz.png

    twfgs7p.png

    63nqryl.png[/url]
  • nezumi Autorytet
    Postów: 1815 1858

    Wysłany: 4 października 2013, 07:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ojej dziewczyny, dawno mnie tu nie było i jest mi bardoz przykro że nas tu przybywa :(
    miałam dziś okropny sen... urodziłam chłopca który miał żyć tylko 2 dni, straszny sen. sama nie wiem co sie dzieje u mnie bo to juz 37 dc okresu brak, testy negatywne.... czekać? krew zbadac?

    c74bebc6c3.png
    Alicja jest już z nami! <3
    10.08.2014
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 października 2013, 08:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    może Ci się przesunęło wszystko, ja tak miałam raz, ze ze 2 ty g. mi się przesunęło ze stresu.
    Ale jeśli Cię uspokoi to idź do lekarza albo zrób krew

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 października 2013, 07:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziewczyny, co uważacie o braniu duphastonu po owulacji, żeby zadbać o podtrzymanie ciąży od początku?

‹‹ 23 24 25 26 27 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Znaczenie jakości męskiego nasienia

Jest wiele czynników, które wpływają na szanse na zajście w ciążę u pary, która marzy o rodzicielstwie. Jednak niewątpliwie wśród najważniejszych jest odpowiednia jakość komórki jajowej i plemników. Wyjaśniamy, dlaczego jakościowe komórki jajowe czasami nie gwarantują sukcesu. Jakie znaczenie odgrywa jakość męskiego nasienia? Jak wygląda diagnostyka i leczenie?

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w drugą ciążę" - czym jest niepłodność wtórna?

Gdy wspomnienia z porodu zaczną blednąć, a pierworodny synek lub córeczka wyrosną z etapu pieluch i kaszek, pojawienie się myśli o dalszym powiększeniu rodziny najprawdopodobniej będzie tylko kwestią czasu. Niestety, nie każdej kobiecie udaje się zajść w ciążę po raz drugi. Dlaczego tak się dzieje? Czym jest niepłodność wtórna i jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Witaminy niezbędne podczas starań o dziecko, w czasie ciąży i podczas karmienia

Organizm podczas ciąży ma wyjątkowe potrzeby na składniki odżywcze, witaminy i minerały. Które są szczególnie istotne? Czego nie może zabraknąć w diecie przyszłej mamy? Jakie witaminy warto zażywać podczas starań o dziecko, w czasie ciąży i podczas karmienia? 

CZYTAJ WIĘCEJ