Forum Poronienie Ciąża po poronieniu...
Odpowiedz

Ciąża po poronieniu...

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 listopada 2013, 17:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mika80 wrote:
    2 kreski
    bardzo mi przykro...jestem w prawie identycznej sytuacji jak Ty. Staraliśmy się równo rok, a cieszyliśmy tylko 10 tyg. (choc serduszko przestało bic w 8 tc.. Czy wieszjaka była przyczyna? A w którym tyg.?

    ja mialam dokladnie tak samo.. rowno rok staralismy sie o dziecko.. i weszcie sie udalo (troche niespodziewanie bo tak od 6 miesiaca staran calkowicie przestalam o tym myslec) dopiero jak okres spoznial mi sie tydzien to pomyslalam ze cos jest nie tak i byc moze sie udalo i zrobilam test.. byl pozytywny.. radosc byla wielka ale i ogromne zaskoczenie chociaz ciaza byla planowana..

    ale niestety w 8tc dostalam krwawien, od razu do lekarza zrobil usg i powiedzial ze krwanienie nie zagraza dziecku.. ale niestety w 10 tc tj. 01/06/2012 z silnym bolem brzucha i bardzo obfitym krwawieniem trafilam do szpitala.. dziecku przestalo bic serduszko.. mialam zabieg.. ciezko mi bylo psychicznie nie dawalam rady..

    teraz po ponad roku staramy sie znowu.. jestesmy w 3cs ale tym razem znowu sie nie uda bo chyba mam cykl bez owulacji..
    bardzo pragne dziecka ale strach po poronieniu chyba nigdy mnie nie opusci..

  • Mika80 Debiutantka
    Postów: 7 0

    Wysłany: 16 listopada 2013, 19:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewelina25, wiem co czujesz...mam dokładnie tak samo...a kiedy dostaliście zielone światełko od lekarza na ponowne staranko?

    Mika80
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 listopada 2013, 20:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nam lekarz pozwolil po 3 miesiacach ale ja psychicznie gotowa nie bylam... dopiero teraz zapragnelam znowu sie starac..

  • pola4 Koleżanka
    Postów: 45 11

    Wysłany: 16 listopada 2013, 21:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dziś po rozmowie z moją babcią i mama uświadomiłam sobie, że poronienia od zawsze spotykały kobiety.ja zaczęły mi wymienić osoby które poroniła to prawie co druga. i wszystkie potem miały po co najmniej 3 :) musimy ze spokojem myśleć o następnej ciąży, teraz po prostu czytam o tym słyszymy i denerwujemy się.będzie dobrze , musi być.

    maximka84, Amber85 lubią tę wiadomość

  • Furia Autorytet
    Postów: 944 748

    Wysłany: 17 listopada 2013, 10:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no i jestem po zabiegu, ponoc dziwnym przypadkim bylam bo pecherzyk rosl by prawidlowo do rozmiaru z 40tc a zarodek nie...

    https://www.maluchy.pl/li-69537.png

    tkzgeyx.png
  • ash Autorytet
    Postów: 1326 1092

    Wysłany: 18 listopada 2013, 08:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Furia u mnie było podobnie. W dniu zabiegu pęcherzyk miał ok 5,5 cm, a zarodek minimalny :( Na usg widać było, że pęcherzyk zaczyna się odklejać, więc poroniłabym za jakiś czas.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 listopada 2013, 08:32

    ug3715nmrb0zdbvc.png

  • 2 kreski Autorytet
    Postów: 311 237

    Wysłany: 18 listopada 2013, 09:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mika80 wrote:
    2 kreski
    bardzo mi przykro...jestem w prawie identycznej sytuacji jak Ty. Staraliśmy się równo rok, a cieszyliśmy tylko 10 tyg. (choc serduszko przestało bic w 8 tc.. Czy wieszjaka była przyczyna? A w którym tyg.?

    Hej,

    Mojemu Maleństwu serduszko przestało bic dokladnie tak jak u ciebie w 8 tc. Na wynik hist. jeszcze czekam. Wiec przyczyny nie znam.
    Dzisiaj jest 10 dzien po lyzeczkowaniu, niby wszystko jest wporzadku , jeszcze trochu plamie. Nie wiem czy posłucham lekarza i nie zaczniemy staran zaraz po 1 @. Boje sie bo wiem ze to duze ryzyko ale czytalam i slyszalam ze wiele kobiet po utracie dzieciatka zaszlo w kolejna ciaze bardzo szybko i wszystko bylo ok, wiec tego sie trzymam. Nie chce zbyt dlugo czkac zwarzywszy ze mam 35 lat i wiem doskonale ze moje jajeczka nie sa juz tak donbre jak 11 lat temu kiedy bylam w ciazy z pierwszym dzieckiem.

    06-11-2013 [*] 9tc mój Aniołek


  • Furia Autorytet
    Postów: 944 748

    Wysłany: 18 listopada 2013, 09:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja po 1 zabiegu krwawilam 2 tygodnie, a po tym z soboty tylko tego samego dnia. Za ok tydzien beda wyniki his-pat, na usg macica ladnie oczyszczona, dostalam skierowanie na badanie w poradni hematologicznej.

    https://www.maluchy.pl/li-69537.png

    tkzgeyx.png
  • 2 kreski Autorytet
    Postów: 311 237

    Wysłany: 18 listopada 2013, 15:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Furia wrote:
    Ja po 1 zabiegu krwawilam 2 tygodnie, a po tym z soboty tylko tego samego dnia. Za ok tydzien beda wyniki his-pat, na usg macica ladnie oczyszczona, dostalam skierowanie na badanie w poradni hematologicznej.


    trzymaj sie cieplutko Furia

    Furia lubi tę wiadomość

    06-11-2013 [*] 9tc mój Aniołek


  • Mika80 Debiutantka
    Postów: 7 0

    Wysłany: 18 listopada 2013, 15:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    2 kreski, moje wyniki maja być w środę. Wtedy też dopiero planuje umówic się na wizytę u gin. Ja po zabiegu krwawiłam 3 dni, 4 plamiłam. Mam już ogromną chęc wrócic do prawdziwego przytulanka, a nie wspomnę już o chęci ponownego zajścia w ciążę!!!!!!!! Chcę tego jak nigdy! Jednak boję się. Pomyślałam więc, że porobię badania /chociaż wg mnie moje poronienie było wynikiem silnego stresu, którego doświadczyłam/ i zaczekam 2-3 cykle, chociaż tak bardzo bym już chciała przystąpić do dzieła! Fizycznie wszystko jest ok.

    Mika80
  • Mika80 Debiutantka
    Postów: 7 0

    Wysłany: 18 listopada 2013, 15:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    2 kreski...kolejna kwestia to mój wiek 33.Z pierwszym Dzieciątkiem nie miałam najmniejszych problemów 7 lat temu /była to wpadka :-)- wtedy mnie to martwiło. teraz uważam, że to najlepsze, co mogło mi się "przytrafić":-)

    Mika80
  • Wasp Ekspertka
    Postów: 290 65

    Wysłany: 18 listopada 2013, 18:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczynki, a robilyscie jakies badania po poronieniu ? W sumie na genetczne wysylaja po 2, ale moze warto je zrobic. Moje 2dziaciatka zmarly w 8tc i wyszlo cos w genetetyce. Niestety 3ciaza na lekach, zastrzykach, zobaczymy czy pomoze...

    Synek Piotruś <3 30.05.2014
    Corcia Oliwka 13.02.2018

    Mutacja Mthfr

    YW46p1.png
    Aniolki 23.08.2012 (10tc) 14.02.2013 (10tc)
  • stardust87 Autorytet
    Postów: 4116 4033

    Wysłany: 23 listopada 2013, 17:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć, mam pytanie, może któraś z Was mi pomoże. W lipcu dowiedziałam się, że moja ciąża to tzw. puste jajo - zatrzymała się w 5 tyg. dowiedziałam się dopiero w 10 :( miałam zabieg łyżeczkowania. W szpitalu nic mi nie powiedzieli co dalej, kiedy kontrola itd. Na wypisie było napisane, że mam się zgłosić na kontrolę 2tyg po zabiegu, ale wypis odebrałam dopiero kilka dni temu i nie byłam na tej kontroli! :( Moja pani dr, u której byłam jeszcze przed zabiegiem powiedziała, że o Fasolkę możemy się starać od razu (najwyżej jak organizm nie będzie gotowy to nie dojdzie do zapłodnienia). Tak więc staramy się z mężem już 3 cykl i dlatego trafiłam na to forum. Ale moje pytanie jest inne:
    przez ciążą miałam robione wszystkie badania, hormony, usg, cytologie i wszystko było ze mną w porządku, chociaż miałam dość długie cykle 36-39 dniowe. Po zabiegu cykle mi się skróciły do książkowych 28 dni, ale miesiączki stały się bardzo obfite i baaaaaardzo bolesne (bez ketonalu nie dam rady). I w tym cyklu dodatkowo testy LH wychodziły mi pozytywne przez 10 dni! W innym wątku jedna z Was zasugerowała, że tak długo LH wychodzi tylko przy PCO i się przeraziłam :O Czy to możliwe, żeby to było przez zabieg? Jeszcze nie robiłam badań krwi od tamtej pory, a do lekarza idę dopiero w grudniu, bo ciężko się do niej dostać.. Napiszcie, proszę, czy mam się bać?... :(

    Moje maleństwo [*] 30.07.13 (5tc) |
    Drugie maleństwo [*]7.10.2015 (7tc)
    f2wljw4zsezkkurs.pngmhsv9vvjv50e03h0.png
  • Anoolka Autorytet
    Postów: 3168 2268

    Wysłany: 23 listopada 2013, 20:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wasp wrote:
    Dziewczynki, a robilyscie jakies badania po poronieniu ? W sumie na genetczne wysylaja po 2, ale moze warto je zrobic. Moje 2dziaciatka zmarly w 8tc i wyszlo cos w genetetyce. Niestety 3ciaza na lekach, zastrzykach, zobaczymy czy pomoze...

    Robiłyśmy, wszystko jest w wątku badania po poronieniu :)

    km5scwa1sf2hjw9g.png
  • Anoolka Autorytet
    Postów: 3168 2268

    Wysłany: 23 listopada 2013, 20:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Stardust a prowadzisz wykres? dużo by to powiedziało. Jeśli chodzi o puste jajo płodowe to mój lekarz mówił że przyczyną może być bakteria w nasieniu, więc powinniście zbadać żołnierzyki :)

    km5scwa1sf2hjw9g.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 grudnia 2013, 18:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja wlasnie dzis wyszłam ze szpitala gdyz miałam pusty pecherzyk a ze krwawiłam i strasznie mnie brzuch bolał to wolałam isć...czekam aż dostane @ i bede sie starac dalej...ale smutek i tak pozostanie;(

  • Anoolka Autorytet
    Postów: 3168 2268

    Wysłany: 13 grudnia 2013, 19:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przykro mi Karolcia przytulam <3

    km5scwa1sf2hjw9g.png
  • benitka Autorytet
    Postów: 274 241

    Wysłany: 13 grudnia 2013, 20:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Współczuje...ja straciłam moje dzieciątko w 12 tyg.-5grudnia a teraz w mikołajki miałam zabieg...wiem co czujesz,musimy być silne choć to takie trudne...

    bhywkrhmf2hztwyl.png MOje 3 aniołki ...kocham i tęsknię...
  • Anoolka Autorytet
    Postów: 3168 2268

    Wysłany: 13 grudnia 2013, 20:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny jak widzę że was jest tu coraz więcej z każdym dniem to robi mi się strasznie smutno :(

    km5scwa1sf2hjw9g.png
  • e3w3a Przyjaciółka
    Postów: 82 28

    Wysłany: 11 stycznia 2014, 20:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny, ja dowiedziałam się 19 listopada na zwykłej wizycie kontrolnej że dzidziusiowi przestało bić serduszko już tydz wczesniej. Nie miałam żadnych objawów poronienia, tego samego dnia miałam zabieg łyżeczkowania. Teraz jestem po pierwszej @ po poronnieniu, dostaliśmy zielone światełko od lekarza zrobił mi usg przed owulacja i powiedział że to najlepszy moment tak więc czekam teraz na brak @. Za tydzień będę wiedziała czy się udało. Co do poronień wcześniej jakos o tym nie myślałam a gdy dotknęło to mnie okazuje się że co druga znajoma blizsza i dalsza miały to samo. I są teraz mamusiami. Trzeba być dobrej myśli

    enopka
‹‹ 30 31 32 33 34 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Przyczyny niepowodzenia in vitro - jakie?

Procedura in vitro to niekiedy jedyna szansa dla par bezskutecznie starających się o dziecko i walczących z niepłodnością. Choć skuteczność metody jest wysoka, niestety nie zawsze kończy się sukcesem... Jakie są najczęstsze przyczyny niepowodzeń przy IVF?

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność a nietolerancja pokarmowa - czy istnieje związek?

Dlaczego coraz częściej przyszli rodzice nie mogą doczekać się upragnionego potomstwa? Czy nieodpowiedni styl odżywiania może przyczyniać się do powstawania zaburzeń płodności? Czy nietolerancja pokarmowa może wpływać na obniżenie płodności, a nawet powodować niepłodność? Jakie testy na nietolerancje pokarmowe warto wówczas wykonać?  

CZYTAJ WIĘCEJ

Masturbacja - 9 najczęstszych pytań o samozaspokojenie!

Masturbacja to jeden z największych tematów tabu - dlaczego tak się dzieje? Czy kobiety się masturbują? Czy masturbacja w związku jest normalna? Kiedy masturbacja może być niebezpieczna, a kiedy może przynosić korzyści? 

CZYTAJ WIĘCEJ