Forum Poronienie Ciąża po zabiegu łyżeczkowania
Odpowiedz

Ciąża po zabiegu łyżeczkowania

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 czerwca 2014, 09:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AAA nie przedstawiłam sie glupol ze mnie. Witam się i ja niestety. Zabieg minałam 12 czerwca a plamienia dalej nie ustaja lekarz kazał zacząć starania za 3 miesiące...

    Amy lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 czerwca 2014, 09:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurde naciskają mi się te polubienia..
    Cześć Natala
    Jak zamierzasz czekać 3 miesiace, to zacznij mierzyć po 1 @, bo rozumiem, że plamienia masz po zabiegu dopiero...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 czerwca 2014, 10:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak po zabiegu jeszcze... długo wkurza mnie to juz!

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 czerwca 2014, 11:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a długo krwawisz po zabiegu?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 czerwca 2014, 11:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O już widzę na wykresie, że długo..
    Ja po krwawieniu (którtkim dosyć) na okres czekalam 49 dni, właśnie liczyłam. I jakbym miała mierzyć temperaturę to zaczęłabym dopiero od pierwszej @ po zabiegu..

  • Maluszek Przyjaciółka
    Postów: 75 35

    Wysłany: 25 czerwca 2014, 16:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    u mnie krwawienie/plamienia tez byly kilkanascie dni po zabiegu...teraz znow mam plamienia (29 dni po obecnie) i bole brzucha i czuje sie napompowana tak jakos tam w miednicy...chcialabym juz dostac ta @ bo sie to takciagnie i konca nie widac, nie wiadomo co kiedy jak...ja temp zaczelam mierzyc odrazu wlasciwie, tyleze w ustach, zeby sobie po zabiegu tam nic nie ruszac..teraz mam ciagle podwyzszone wykres nietypowy, inne miejsc epomiaru, w dodatku zmienilam tez w tracie tego cyklu czas pomiaru, wiec mowiac szczerze nic z niego narazie nie wynika...no ale mierze ;)

    Aniołek [*] 27.V.2014 6tc.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 czerwca 2014, 16:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc dziewczyny!
    Niestety moja pierwsza ciaza nie zakonczyla sie jak powinna :(,zabieg mialam 15.05 w 12tc i przy wypisie lekarz powiedzial, ze moge zaczac probowac za 4-6 miesiace, potem zmienilam gin i powiedzia ze nie musze czekac az tak dlugo. Kazala brac kwas foliowy i wyznaczyla wizyte po pierwszej @. Tylko ostatnio dowiedzialam sie ze nie zawsze kwas foliowy jest przyswajany przez organizm szczegolnie gdy bierze sie acard czy aspirynete, czy ktoras z was musiala zmieniac normany kwas foliowy na inna pochodna? Chcialabym wiedziec poniewaz w czasie ciazy nikt mi tego nie powiedzial i moze to tez w jakis sposob przyczynilo sie do tego ze mojej niuni przestalo bic serduszko - powidziano mi ze tak sie zdarza i juz, ze tak dziala natura:(.

  • Aga89 Autorytet
    Postów: 976 1594

    Wysłany: 26 czerwca 2014, 20:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    moka bardzo mi przykro z powodu Twojej straty :(

    Co lekarz to inna opinia na temat tego ile trzeba czekać ze staraniami. Zazwyczaj lekarze mówią że 3 miesiące. Mi w szpitalu powiedzieli że po drugiej miesiączce. Tak naprawdę to zależy od tego jak szybko Twój organizm się zregeneruje, Twój lekarz na podstawie badania może dać Ci wcześniej zielone światło do starań.

    Co do tego kwasu foliowego to niestety nie pomogę bo nie mam doświadczenia jeżeli chodzi łączenie go z Acardem. Mam nadzieję że ktoś odpowie Ci na to pytanie bo sama jestem ciekawa. Lekarze nie chcą badać po pierwszym poronieniu i zastanawiam się czy zapobiegawczo nie łykać Acardu.

    Teksty lekarzy typu: tak się zdarza, że to natura, że wiele kobiet przez to przechodzi,że pierwsze poronienie o nieświadczy jeszcze o żadnej chorobie... to pewnie słyszała większość kobiet które poroniły.
    Na mnie te teksty działały jak płachta na byka, to była kolejna igła w "krwawiące" z bólu serce

    Przytulam mocno!!!

    [*] 11.04.2014 [*] 28.08.2014 - Moje małe Aniołeczki
    13.08.2015 8:40 - Natalka <3 3500g 55cm <3

    3jgxskjohz999gbw.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 czerwca 2014, 08:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    moka wrote:
    Czesc dziewczyny!
    Niestety moja pierwsza ciaza nie zakonczyla sie jak powinna :(,zabieg mialam 15.05 w 12tc i przy wypisie lekarz powiedzial, ze moge zaczac probowac za 4-6 miesiace, potem zmienilam gin i powiedzia ze nie musze czekac az tak dlugo. Kazala brac kwas foliowy i wyznaczyla wizyte po pierwszej @. Tylko ostatnio dowiedzialam sie ze nie zawsze kwas foliowy jest przyswajany przez organizm szczegolnie gdy bierze sie acard czy aspirynete, czy ktoras z was musiala zmieniac normany kwas foliowy na inna pochodna? Chcialabym wiedziec poniewaz w czasie ciazy nikt mi tego nie powiedzial i moze to tez w jakis sposob przyczynilo sie do tego ze mojej niuni przestalo bic serduszko - powidziano mi ze tak sie zdarza i juz, ze tak dziala natura:(.
    Witaj moka.
    Przykro mi że i Tobie musiało się to przytrafić..
    Nie wiem czy zmiana kwasu na inna pochodną mogła się do tego przyczynić.
    Nie trać czasu na doszukiwania się przyczyny, bo to skutecznie pomaga popaść w lekką paranoję..szkoda zdrowia..i tak już wystarczająco cierpisz..
    ściskam Cię mocno

  • Biedronka25 Ekspertka
    Postów: 190 143

    Wysłany: 27 czerwca 2014, 11:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny. Przypomnę, że miałam zabieg 13.05. Długo plamiłam bo ok 14 dni, później tydzień przerwy i równo 3 tyg po zabiegu dostałam @. Dzisiaj - czyli 24 dni od ostatniem dostałam drugą @. Wiem, że to bardzo szybko bo m-c temu miałam zabieg a już 2 @ za mną. Lekarz kazał mi odczekać 3 m-ce czyli tak do 15.08. ale zaczynam starania po 3 @ czyli od początki VIII. Myślę, że 2 tygodnie już nic nie zmienią a zacznę działać gdy będe miała płodne dni. Kupię i polecam zioła ojca sroki. Dzieki nim kilka dziewczyn zaszło w ciążę.

    Córka 8 lat
    2 Aniołki (13.05.2014 i 17.11.2014)
  • gosia86 Autorytet
    Postów: 7757 4712

    Wysłany: 27 czerwca 2014, 12:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Biedronko
    ja zmieniłam lekarza, niestety zaczynam starania dopiero we wrześniu ze względu na badania które zajmą dwa cyklu i na pracę muszę trochę sobie podnieść pensję przed L4 a to zajmie 3 miesiące
    aż zazdroszczę Ci tak krótkich cykli

    8p3os65gknud0twt.png
    iv09tgf6v8u0j0rv.png
  • Biedronka25 Ekspertka
    Postów: 190 143

    Wysłany: 27 czerwca 2014, 13:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moje cykle miaąłm przeważnie co 28 dni, teraz sie skrócił ale to ze względu na stres w pracy i w rodzinie. Ach.....z tym wszystkim...pracuję w banku, przy nerwowej szefowej, niestety i mi sie to udziela...marze juz aby byc w ciaży i chociaz na parę m-cy się wyrwać z tego wszystkiego, potrzebuję odpoczynku i spokoju. Myśle nieraz, że może poroniłam przez ciągły stres w pracy??? czasem mam tego wszystkiego dość. Ale cieszę się, że już mam 2 @, jeszcze tylko jedna do 24 lipca i zacznę starania. Rozumiem Ciebie, ale skoro musisz poczekać, to trzymam kciuki i życzę Ci aby ten czas bardzo szybko minął.

    gosia86 lubi tę wiadomość

    Córka 8 lat
    2 Aniołki (13.05.2014 i 17.11.2014)
  • gosia86 Autorytet
    Postów: 7757 4712

    Wysłany: 27 czerwca 2014, 13:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miesiąc już za mną jeszcze tylko dwa

    8p3os65gknud0twt.png
    iv09tgf6v8u0j0rv.png
  • kasienka236 Przyjaciółka
    Postów: 116 33

    Wysłany: 1 lipca 2014, 18:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej dziewczyny mnie niestety spotkało też to przykre zdarzenie zabieg łyżeczkowania miałam 4.06.14 byłam na wizycie i lekarz powiedział że wszystko jest w porządku i kazał poczekać 6mc ale powiedział że to książkowe twierdzenie i jak zajdę wcześniej świat się nie zawali....A więc czekam teraz na @ i zaczynam starania co ma być to będzie pragnienie bycia mamą jest ode mnie silniejsze
    Pozdrawiam :)

    kasienka236
  • Maluszek Przyjaciółka
    Postów: 75 35

    Wysłany: 1 lipca 2014, 20:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej Kasienka236 ;)
    przykro mi że to grono sie rozrasta w takim tepie,
    przykro mi że i Ciebie to spotkało
    jak sie czujesz??
    juz prawie miesiac po zabiegu, wiec pewno z niecierpliwoscia czekasz na @
    ja w sumie miałam zabieg jakiś tydzien przed Toba i u mnie juz sie pierwsza @ powoli kończy wiec i Ty pewno niedługo się doczekasz ;))
    ja miałam w planie poczekać jednak 3 cykle, ale że wymyśliliśmy jeszcze po drodze ślub na predce to poczekam i 4, wiec zaczniemy pewno końcem września i może sie świat nie zawali ;)) ma być dobrze, czego wszystkim życze!
    pozdrawiam

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 lipca 2014, 20:06

    Mimi86 lubi tę wiadomość

    Aniołek [*] 27.V.2014 6tc.
  • natusiaaaka Koleżanka
    Postów: 37 21

    Wysłany: 2 lipca 2014, 21:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej :)
    Niestety straciłam swoje Maleństwo w 7 tyg. Dokładnie 21 marca miałam zabieg. Na pierwszą miesiączkę czekałam ponad 40 dni, na drugą podobnie. W tym cyklu zaczęliśmy starania o Nasze upragnione szczęście. Zaczęłam pić zioła ojca Sroki. Cykle po łyżeczkowaniu mi się rozjechały... Mam nadzieję, że już niedługo znów będę cieszyć się upragnioną ciążą. Choć jest we mnie masę strachu, że znów będzie to samo co poprzednio...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 lipca 2014, 22:11

    c74485f0c24b905bb2b4e5a6b72742fe.png
  • diana88 Debiutantka
    Postów: 9 1

    Wysłany: 3 lipca 2014, 21:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    witajcie dziewczyny, miałam zabieg łyżeczkowania 27.06.2014 nasza Dorotka miała już 21 tyg. cieszyliśmy się z naszego pierwszego dziecka niesamowicie zwłaszcza że staraliśmy się lepsze 1,5 roku... nadal krwawie choć już niewiele. Lekarz kazał się nam wstrzymać przynajmniej 3 miesiące, jak sobie tak myśle to bardzo długi czas a tak naprawdę to nie wiem czy zdąrze w głowie sobie to poukładać, cały czas myśle że zaraz się poruszy... a tu tylko grzechot jelit...myślałam że tylko mnie się to przydarzyło a tu takie zaskoczenie że jest nas tak wiele

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 lipca 2014, 21:51

    Dorotka 27.06.2014r. 21 tc
  • Biedronka25 Ekspertka
    Postów: 190 143

    Wysłany: 4 lipca 2014, 17:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Diana88 wiem co czujesz. Ja miałąm zabieg 13 maja. Byłam równie zaskoczona, że tyle dziewczyn przechodzi przez to samo. Co prawda ja poroniłam w 9 tc, Ty w 21 tyg czułaś ruchy, przyzwyczaiłaś się do córeczki, jednak każda z na przeżywa swoją stratę. Mi bardzo pomogło to forum, poczytałam co czują dziewczyn, co przeszły, można ię tutaj naprawdę wyżalic i dostać otuchę i pocieszenie. Zobaczysz, że czas bardzo szybko leci. lekarz kazał mi odczekać 3 m-ce ale ja odczekam 2,5 bo tak mi sie układają cykle. 24 lipca dostanę już 3 @ i od początku VIII zaczynam starania. Wcześniej te 3 m-ce były nie do pomylenia, ale wiem, że wszystko musi się odbudować, trzeba dojść do siebie i można zaczynać starania. Ja jestem już dobrej myśli. Wiem, że przez swoje musisz przejść, ale życzę Ci aby te 3 m-ce strzeliły Ci tak jak mi. Słyszałam, że po poronieniu diewczyny szybko zachodzą w ciążę i tego nam życzę. Zobaczysz- będzie dobrze

    Córka 8 lat
    2 Aniołki (13.05.2014 i 17.11.2014)
  • Kitaja Autorytet
    Postów: 1568 1464

    Wysłany: 4 lipca 2014, 19:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To jest takie straszne,ze tyle kobiet to spotyka.Boze dlaczego????Mam nadzieje,ze kiedys nam sie wszystkim uda.Ja stracilam malenstwo 21maja 12tydz 6dzien chociaz plod obumarla wczesniej ok9tydz. Po zabiegu krwawilam 4dni miesiaczke dostalam po 30 dniach.

    "Nadzieja jest płomieniem, który migocze, ale nie gasnie"
    Zostań z nami 🍀
  • diana88 Debiutantka
    Postów: 9 1

    Wysłany: 4 lipca 2014, 21:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuje za słowa otuchy, dzisiaj miałam gorszy dzień zwłaszcza jak widziałam dziewczynę która przede mną zaszła w ciąże i miała już duży brzuch,

    Dorotka 27.06.2014r. 21 tc
‹‹ 22 23 24 25 26 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

4 Problemy z zajściem w ciążę, które możesz wykryć z pomocą aplikacji OvuFriend!

Kalendarz owulacji kojarzy Ci się tylko z wyznaczaniem dni płodnych i terminu owulacji? Jego możliwości są dużo większe! Aplikacja może być pomocna w wykrywaniu problemów związanych z płodnością na bardzo wczesnym etapie. O jakich problemach mowa? Co możesz wykryć z pomocą kalendarza? Kliknij i przeczytaj!   

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność a nietolerancja pokarmowa - czy istnieje związek?

Dlaczego coraz częściej przyszli rodzice nie mogą doczekać się upragnionego potomstwa? Czy nieodpowiedni styl odżywiania może przyczyniać się do powstawania zaburzeń płodności? Czy nietolerancja pokarmowa może wpływać na obniżenie płodności, a nawet powodować niepłodność? Jakie testy na nietolerancje pokarmowe warto wówczas wykonać?  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego