Forum Poronienie Ciąża pozamaciczna ( ektopowa)
Odpowiedz

Ciąża pozamaciczna ( ektopowa)

Oceń ten wątek:
  • Agula Ekspertka
    Postów: 415 84

    Wysłany: 19 listopada 2020, 22:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Janinka wrote:
    Agula, nie widziałam Twojej wiadomości 🤔 nienawidzę, jak każą przyczajać się pod gabinetem, gdy kolejka czeka. 😫😫😫
    Dlatego stwierdziłam, że pierniczę to. Co ma być to będzie. Będę się martwić jak nie będzie. Na razie zdaję się na matkę naturę.
    A pod przychodnią nie będę stać i zebrać o wizytę. Oo, co to nie.

    30l.
    11.2016 💔 9tc
    06.2020 cp - prawa strona. Laparoskopia (usunięcie jajowodu)
    12.2020 cp lewa strona. Leczenie metotreksatem.

    PCOS, hashimoto.
  • Janinka Autorytet
    Postów: 349 117

    Wysłany: 20 listopada 2020, 12:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale taką wizytę po operacji miałaś, nie?

    14cs CP, ostał się 1 jajowód
    2cs po operacji
  • Agula Ekspertka
    Postów: 415 84

    Wysłany: 20 listopada 2020, 14:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Janinka wrote:
    Ale taką wizytę po operacji miałaś, nie?
    Tak miałam, byłam prywatnie i tak też chodzę. Ale mój lekarz bierze 250 zł za wizytę. A co miesiąc chodzić tylko po to żeby sprawdzić z której strony mam owu, to jest bez sensu. Bo leki które mają mi pomóc i wiem, że działają bo mam potwierdzone na poprzednich wizytach biorę. Czyli lamettę na owulację, i estrofem na wzrost endometrium.

    30l.
    11.2016 💔 9tc
    06.2020 cp - prawa strona. Laparoskopia (usunięcie jajowodu)
    12.2020 cp lewa strona. Leczenie metotreksatem.

    PCOS, hashimoto.
  • Janinka Autorytet
    Postów: 349 117

    Wysłany: 20 listopada 2020, 14:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ok, kumam 😐

    14cs CP, ostał się 1 jajowód
    2cs po operacji
  • Martuśka82 Przyjaciółka
    Postów: 288 48

    Wysłany: 21 listopada 2020, 23:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agula wrote:
    Ja mam nawet wrażenie, że robią łaskę aby poinformować o stanie zdrowia, przebiegu leczenia itp.. 🤦Ja jak leżałam w szpitalu to się wykłócałam o każdą informację 🤷

    Słabe to.
    Ja miałam szczęście widać. U mnie w mieście są dwa szpitale. Miałam okazję leżeć na ginekologii w obu i w każdym lekarze mi wszystko mówili. Znaczy lekarze, którzy się mną nie zajmowali, nie badali i widywałam ich tylko na obchodach zbyt wiele do powiedzenia nie mieli, ale ci którzy byli w miarę wprowadzenie w mój przypadek, badali mnie zawsze mi wszystko mówili dokładnie, znaczy co się dzieje, co będą robić, jakie są roku wania,plany, każdy zawsze pytał jak się czuje, często słyszałam słowa pocieszenia. Naprawdę miałam chyba szczęście. W obu plockich szpitalach ordynatorzy są naprawdę spoko, tacy ludzcy i przy tym kompetentni w mojej ocenie.

    09.2009 - poronienie
    01.2011 - syn (CC)
    05.2015 - córka (CC)
    11.2019 - cp
    07.2020 - II
    08.2020 -diagnoza: poronienie chybione
    01.2021 - II ❤️ 4t5d: progesteron 20.3 hcg 409.9 ❤️ 5t4d: hcg 3965 ❤️

    Niedoczynność tarczycy, Hashimoto, niski progesteron.
  • Martuśka82 Przyjaciółka
    Postów: 288 48

    Wysłany: 21 listopada 2020, 23:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agula wrote:
    Ja chciałam udać się do lekarza z NFZ w tym cyklu żeby tylko sprawdzić z której strony mam owu. Bez sensu żebym Nowu szła do mojego prywatnie i płaciła 250 zł żeby tylko uzyskać taką informację bo plan leczenia mamy ustalony. No i dzwonię do przychodni gdzie przyjmuje lekarka do której chodziłam wcześniej i mówię, że chce się umówić. To pani w rejestracji mówi, że pani doktor przyjmuje tylko ciężarne, z bólem lub silnym krwawieniem 😂 no to mówię, że jestem po operacji usunięcia ciąży pozamacicznej i chciałam po prostu do kontroli podejść czy wszystko ok 💁 a ona do mnie, że ewentualnie mogę podejść w któryś dzień pod gabinet i zapytać panią doktor czy zechce mnie przyjąć 🤦normalnie dno I dwa metry mułu...

    Na takiego lekarza trafiłam raz. Pierwsze dwie wizyty zapowiadał się ok, troskliwy, zainteresowany. Młody, myślałam że jeszcze nie zblazowany, że chce się uczyć. Ale się okazał finalnie właśnie takim lekarzem bubkiem. Konkretnie to po szpitalu do którego mnie wysłał z cp przyszłam pod gabinet spytać czy przyjemnie mnie na kontrolę, bo przed powrotem do pracy musiałam mieć kontrolę i zezwolenie ginekologa na pracę (pracuje fizycznie), a ten zobaczył mnie w poczekalni jak przyszedł spóźniony prawie godzinę i wysłał pielęgniarkę, żeby powiedziała że nie przyjmie nikogo spoza zapisanych osób. Zapytałam czy tylko wejść zadać pytanie mogę,bo ja tylko spytać chciałam go o możliwość przyjecie w którymś terminie przed końcem mojego L4, bo normalnie umówić się nie dało w tym czasie. Niestety pan doktor nie będzie odpowiadał na żadne pytania usłyszałam. Taki dupek, a pracuje po studiach może że dwa lata, mógłby się pouczyć czegoś. Nie to nie.

    09.2009 - poronienie
    01.2011 - syn (CC)
    05.2015 - córka (CC)
    11.2019 - cp
    07.2020 - II
    08.2020 -diagnoza: poronienie chybione
    01.2021 - II ❤️ 4t5d: progesteron 20.3 hcg 409.9 ❤️ 5t4d: hcg 3965 ❤️

    Niedoczynność tarczycy, Hashimoto, niski progesteron.
  • Agula Ekspertka
    Postów: 415 84

    Wysłany: 22 listopada 2020, 02:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martuśka82 wrote:
    Słabe to.
    Ja miałam szczęście widać. U mnie w mieście są dwa szpitale. Miałam okazję leżeć na ginekologii w obu i w każdym lekarze mi wszystko mówili. Znaczy lekarze, którzy się mną nie zajmowali, nie badali i widywałam ich tylko na obchodach zbyt wiele do powiedzenia nie mieli, ale ci którzy byli w miarę wprowadzenie w mój przypadek, badali mnie zawsze mi wszystko mówili dokładnie, znaczy co się dzieje, co będą robić, jakie są roku wania,plany, każdy zawsze pytał jak się czuje, często słyszałam słowa pocieszenia. Naprawdę miałam chyba szczęście. W obu plockich szpitalach ordynatorzy są naprawdę spoko, tacy ludzcy i przy tym kompetentni w mojej ocenie.
    Ja na drugiej operacji byłam w innym szpitalu do którego ówczesny ginekolog mnie skierował. Tam choć komfort oddziału był gorszy niż w tym pierwszym, to opieka lekarska o niebo lepsza. Po operacji jak w miarę zaczęłam kumać co się stało, przyszła pielęgniarka żeby przedstawić co się działo, a na następny dzień ordynator na obchodzie wszystko mi opowiedział jaki był przebieg operacji, co zostało wykonane i jaka jest moja przyszłość bez jednego jajowodu.

    30l.
    11.2016 💔 9tc
    06.2020 cp - prawa strona. Laparoskopia (usunięcie jajowodu)
    12.2020 cp lewa strona. Leczenie metotreksatem.

    PCOS, hashimoto.
  • Janinka Autorytet
    Postów: 349 117

    Wysłany: 22 listopada 2020, 11:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No ja niestety informacje musiałam sobie „wyszarpywać”. Lekarz operujący był dość podirytowany moimi pytaniami 😂 o tym, co usunięto a co zostało dowiedziałam się dopiero dzień po operacji, bo się uparłam i ordynator przysłał lekarza 😅. Anestezjolog ze mną też nie rozmawiała - kazała wpisać na sali operacyjnej w dokumentację, ze „ratują życie”, więc nie ma czasu. Z sali wyjechałam z drenem i zajebistą buteleczką (pewnie to jest standard, ale miałam wizje, że wycięto za dużo). Panie pielęgniarki i położne w95% odbieram bardzo pozytywnie. Plus 2 spotkania z Panią psycholog na plus. Ogólnie szpital bardzo duży i brak jakiegoś bardziej zindywidualizowanego podejścia. Nie mam traumy, większość sytuacji to świetny materiał na śmieszne anegdoty, ale wiadomo, mogło być bardziej „po ludzku”.

    14cs CP, ostał się 1 jajowód
    2cs po operacji
  • Agula Ekspertka
    Postów: 415 84

    Wysłany: 22 listopada 2020, 11:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Janinka wrote:
    No ja niestety informacje musiałam sobie „wyszarpywać”. Lekarz operujący był dość podirytowany moimi pytaniami 😂 o tym, co usunięto a co zostało dowiedziałam się dopiero dzień po operacji, bo się uparłam i ordynator przysłał lekarza 😅. Anestezjolog ze mną też nie rozmawiała - kazała wpisać na sali operacyjnej w dokumentację, ze „ratują życie”, więc nie ma czasu. Z sali wyjechałam z drenem i zajebistą buteleczką (pewnie to jest standard, ale miałam wizje, że wycięto za dużo). Panie pielęgniarki i położne w95% odbieram bardzo pozytywnie. Plus 2 spotkania z Panią psycholog na plus. Ogólnie szpital bardzo duży i brak jakiegoś bardziej zindywidualizowanego podejścia. Nie mam traumy, większość sytuacji to świetny materiał na śmieszne anegdoty, ale wiadomo, mogło być bardziej „po ludzku”.
    Do mnie może inaczej podeszli w tym drugim szpitalu bo widzieli w jakim jestem stanie psychicznym zważając na to, że to była druga ta sama operacja, bo w poprzednim szpitalu spieprzyli sprawę a do tego też była już ratującą życie bo byłam już w kiepskim stanie i w przeciągu godziny od wejścia do szpitala byłam już na bloku operacyjnym..

    30l.
    11.2016 💔 9tc
    06.2020 cp - prawa strona. Laparoskopia (usunięcie jajowodu)
    12.2020 cp lewa strona. Leczenie metotreksatem.

    PCOS, hashimoto.
  • Janinka Autorytet
    Postów: 349 117

    Wysłany: 22 listopada 2020, 12:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agula wrote:
    Do mnie może inaczej podeszli w tym drugim szpitalu bo widzieli w jakim jestem stanie psychicznym zważając na to, że to była druga ta sama operacja, bo w poprzednim szpitalu spieprzyli sprawę a do tego też była już ratującą życie bo byłam już w kiepskim stanie i w przeciągu godziny od wejścia do szpitala byłam już na bloku operacyjnym..
    Agula no to trochę szczęścia w nieszczęściu, że chcieli „naprawić sprawę”, o ile w ogóle można tak powiedzieć ☹️
    Ja trafiłam na stół dopiero po 7dniach leżenia na oddziale, ale lekarze za wszelką cenę chcieli uniknąć cięcia. Chwała im za to 😀

    14cs CP, ostał się 1 jajowód
    2cs po operacji
  • Agula Ekspertka
    Postów: 415 84

    Wysłany: 22 listopada 2020, 13:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Janinka wrote:
    Agula no to trochę szczęścia w nieszczęściu, że chcieli „naprawić sprawę”, o ile w ogóle można tak powiedzieć ☹️
    Ja trafiłam na stół dopiero po 7dniach leżenia na oddziale, ale lekarze za wszelką cenę chcieli uniknąć cięcia. Chwała im za to 😀
    No ja przy pierwszym pobycie leżałam 2 dni, trzeciego już dostałam krwotoku do brzucha i musiałam iść pod nóż.
    Za drugim razem jak byłam z metotreksatem to też leżałam jakoś 7 dni od podania zastrzyku na obserwacji.
    A przy trzecim pobycie to już poszło szybko.

    30l.
    11.2016 💔 9tc
    06.2020 cp - prawa strona. Laparoskopia (usunięcie jajowodu)
    12.2020 cp lewa strona. Leczenie metotreksatem.

    PCOS, hashimoto.
  • Janinka Autorytet
    Postów: 349 117

    Wysłany: 22 listopada 2020, 19:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agula wrote:
    No ja przy pierwszym pobycie leżałam 2 dni, trzeciego już dostałam krwotoku do brzucha i musiałam iść pod nóż.
    Za drugim razem jak byłam z metotreksatem to też leżałam jakoś 7 dni od podania zastrzyku na obserwacji.
    A przy trzecim pobycie to już poszło szybko.
    Agula, nie zazdroszczę tych „przygód”. Mam nadzieję, ze teraz będzie już tylko z górki

    14cs CP, ostał się 1 jajowód
    2cs po operacji
  • Anettaa Autorytet
    Postów: 638 540

    Wysłany: 29 listopada 2020, 14:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny :)
    29.10 mialam laporoskopie ciąża pozamaciczna i usunięcie prawego jajowodu
    Zaraz po tym czyli 1.11 dostałam @
    I teraz moje pytanie czy kolejna powinna przyjść raczej normalnie w terminie czy może być dużo później?
    Jak było u Was ?
    U mnie dzisiaj 29dc i @ ani widu ani słychu 😂🙈

    km5shdgeie3ie7uo.png

    Starania od 06.2016
    02.2017 ciąża zakończona poronieniem (ok.6 tygodnia)
    05.2018 laparoskopia ( jajowody drożne, ogniska endometriozy)
    01.2019 pierwsza wizyta w klinice
    04.2019 Punkcja .. 5 komórek: trzy okej, 2 przestały sie rozwijać po 2dobie A trzecia po 5dobie.. 😔
    06.2019 II stymulacja zakończona 4 zarodkami
    22.06 transfer 5 dniowej blastki : niestety :(

    19.07.2019 transfer ❄ 26.07.2019 7dpt beta 63,8
    13.08 pierwsze USG groszek ma 4,1mm
    20.08 USG 1cm.. 7dc bardzo szczęśliwa


    Mamy jeszcze 2❄❄...

    TSH – 1,00 (biore euthyrox)
    AMH – 1,25
    ON: wyniki nasienia bardzo dobre ( znaczna poprawa po prawie roku)

    „Nie ma wiary czy przeznaczenia, z którymi nie możemy nic zrobić- wszystko, co jeszcze się nie wydarzyło może zostać zmienione”
  • Janinka Autorytet
    Postów: 349 117

    Wysłany: 29 listopada 2020, 21:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anettaa wrote:
    Cześć dziewczyny :)
    29.10 mialam laporoskopie ciąża pozamaciczna i usunięcie prawego jajowodu
    Zaraz po tym czyli 1.11 dostałam @
    I teraz moje pytanie czy kolejna powinna przyjść raczej normalnie w terminie czy może być dużo później?
    Jak było u Was ?
    U mnie dzisiaj 29dc i @ ani widu ani słychu 😂🙈
    Hej;)
    U mnie przyszła jakieś 29 dni później czyli tak jakby „ terminie”. Czytałam w necie natomiast, ze może to zająć 4-6 tygodni. Czy lekarz coś Ci mówił?

    14cs CP, ostał się 1 jajowód
    2cs po operacji
  • Agula Ekspertka
    Postów: 415 84

    Wysłany: 29 listopada 2020, 22:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anettaa wrote:
    Cześć dziewczyny :)
    29.10 mialam laporoskopie ciąża pozamaciczna i usunięcie prawego jajowodu
    Zaraz po tym czyli 1.11 dostałam @
    I teraz moje pytanie czy kolejna powinna przyjść raczej normalnie w terminie czy może być dużo później?
    Jak było u Was ?
    U mnie dzisiaj 29dc i @ ani widu ani słychu 😂🙈
    Ja dostałam pierwsza miesiączkę coś po 6 tygodniach. Jak dobrze pamiętam to jakiś 41 dni

    30l.
    11.2016 💔 9tc
    06.2020 cp - prawa strona. Laparoskopia (usunięcie jajowodu)
    12.2020 cp lewa strona. Leczenie metotreksatem.

    PCOS, hashimoto.
  • Martuśka82 Przyjaciółka
    Postów: 288 48

    Wysłany: 30 listopada 2020, 09:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anettaa wrote:
    Cześć dziewczyny :)
    29.10 mialam laporoskopie ciąża pozamaciczna i usunięcie prawego jajowodu
    Zaraz po tym czyli 1.11 dostałam @
    I teraz moje pytanie czy kolejna powinna przyjść raczej normalnie w terminie czy może być dużo później?
    Jak było u Was ?
    U mnie dzisiaj 29dc i @ ani widu ani słychu 😂🙈

    Trzy dni po zabiegu miesiączka? Jesteś pewna, że to była miesiączka, a nie po prostu krwawienie po zabiegu z powodu oczyszczania się macicy? 🤔

    09.2009 - poronienie
    01.2011 - syn (CC)
    05.2015 - córka (CC)
    11.2019 - cp
    07.2020 - II
    08.2020 -diagnoza: poronienie chybione
    01.2021 - II ❤️ 4t5d: progesteron 20.3 hcg 409.9 ❤️ 5t4d: hcg 3965 ❤️

    Niedoczynność tarczycy, Hashimoto, niski progesteron.
  • Agula Ekspertka
    Postów: 415 84

    Wysłany: 30 listopada 2020, 10:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martuśka82 wrote:
    Trzy dni po zabiegu miesiączka? Jesteś pewna, że to była miesiączka, a nie po prostu krwawienie po zabiegu z powodu oczyszczania się macicy? 🤔
    No właśnie, to kolejna sprawa.. Ja też krwawiłam po operacji przez kilka dni. W właściwy okres przyszedł właśnie po 6 tygodniach.

    30l.
    11.2016 💔 9tc
    06.2020 cp - prawa strona. Laparoskopia (usunięcie jajowodu)
    12.2020 cp lewa strona. Leczenie metotreksatem.

    PCOS, hashimoto.
  • Agula Ekspertka
    Postów: 415 84

    Wysłany: 30 listopada 2020, 10:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Swoją drogą dziewczyny jestem znowu w fazie o krok od załamania.
    Byłam ostatnio u innej lekarki bo nie miałam jak iść do mojego żeby tylko potwierdzić stronę owu I grubość endo.
    4 cykl z rzędu mój lewy jajnik nie odpowiada (tam gdzie mam jajowód) a prawy jajeczkuje sobie w najlepsze (tam gdzie jajowodu nie ma 🤦) do trgo endo dupy nie urywa (nawet mimo brania estrofem) i w moim całym dorosłym życiu, gdzie przerobiłam ok 30-stu różnych lekarzy, trzeci mi powiedział (właśnie ten o którego byłam teraz na monicie) że podejrzewa u mnie nieprawidłową budowę macicy, a mianowicie przegrodę. I powiedział, że powinnam zrobić sono hsg w celu potwierdzenia lub wykluczenia. Ehh... Cały czas coś, cały czas pod górkę 😥

    30l.
    11.2016 💔 9tc
    06.2020 cp - prawa strona. Laparoskopia (usunięcie jajowodu)
    12.2020 cp lewa strona. Leczenie metotreksatem.

    PCOS, hashimoto.
  • Jusia88 Autorytet
    Postów: 692 296

    Wysłany: 30 listopada 2020, 11:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anettaa wrote:
    Cześć dziewczyny :)
    29.10 mialam laporoskopie ciąża pozamaciczna i usunięcie prawego jajowodu
    Zaraz po tym czyli 1.11 dostałam @
    I teraz moje pytanie czy kolejna powinna przyjść raczej normalnie w terminie czy może być dużo później?
    Jak było u Was ?
    U mnie dzisiaj 29dc i @ ani widu ani słychu 😂🙈

    Pierwsze krwawienie po zabiegu to raczej nie miesiączka mi powiedzieli ze to oczyszczanie po operacji miesiączkę dostałam równo po 4 tyg .

    Starania od 2019

    Styczeń 2020 Test ciążowy pozytywny

    Luty 2020 Ciąża pozamaciczna prawostronna i operacja ( jajowód zachowany )

    Maj 2020 ponowne starania o kropka

    Grudzień 2020 Klinika niepłodności

    Clo
    Ovitrelle
    Progesteron 200 mg
    🔜 Sono Hsg

    „ Nigdy nie rezygnuj z marzeń. To że coś nie dzieje się teraz nie znaczy że nigdy nie nastąpi ”
  • Jusia88 Autorytet
    Postów: 692 296

    Wysłany: 30 listopada 2020, 11:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agula wrote:
    Swoją drogą dziewczyny jestem znowu w fazie o krok od załamania.
    Byłam ostatnio u innej lekarki bo nie miałam jak iść do mojego żeby tylko potwierdzić stronę owu I grubość endo.
    4 cykl z rzędu mój lewy jajnik nie odpowiada (tam gdzie mam jajowód) a prawy jajeczkuje sobie w najlepsze (tam gdzie jajowodu nie ma 🤦) do trgo endo dupy nie urywa (nawet mimo brania estrofem) i w moim całym dorosłym życiu, gdzie przerobiłam ok 30-stu różnych lekarzy, trzeci mi powiedział (właśnie ten o którego byłam teraz na monicie) że podejrzewa u mnie nieprawidłową budowę macicy, a mianowicie przegrodę. I powiedział, że powinnam zrobić sono hsg w celu potwierdzenia lub wykluczenia. Ehh... Cały czas coś, cały czas pod górkę 😥


    Agula trzymam kciuki żeby to podejrzenie nie okazało się trafne ✊🏻 przy okazji sprawdza ci jajowod czy drożny , podejrzewam ze tez mnie to czeka 8 cykl starań po CP i nic 🥺 8 czeka mnie wizyta w klinice zobaczymy co zaleci lekarz ale myśle ze sono Hsg będzie jednym z pierwszych badań .

    Starania od 2019

    Styczeń 2020 Test ciążowy pozytywny

    Luty 2020 Ciąża pozamaciczna prawostronna i operacja ( jajowód zachowany )

    Maj 2020 ponowne starania o kropka

    Grudzień 2020 Klinika niepłodności

    Clo
    Ovitrelle
    Progesteron 200 mg
    🔜 Sono Hsg

    „ Nigdy nie rezygnuj z marzeń. To że coś nie dzieje się teraz nie znaczy że nigdy nie nastąpi ”
‹‹ 342 343 344 345 346 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Foliany - niezbędny składnik dla kobiet starających się o dziecko i kobiet w ciąży

Niewątpliwie kwas foliowy jest jednym z najważniejszych składników dla przyszłej Mamy. Dlaczego suplementacja kwasem foliowym, a właściwie jego aktywnymi formami (folianami) jest tak istotna? Jaką rolę odgrywa kwas foliowy? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Problemy z płodnością, brak owulacji? 3 przepisy na koktajle wspierające owulację.

Sprawdź jak pyszne i łatwe do zrobienia koktajle, mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę. Działaj kompleksowo i wspieraj swoje starania w naturalny sposób. Poznaj 3 propozycje przepisów na pyszne koktajle propłodnościowe. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zagnieżdżenie zarodka - ile dni po stosunku? Jakie mogą być objawy zagnieżdżenia?

Czym jest i kiedy następuje zagnieżdżenie zarodka w macicy, ile dni po stosunku dochodzi do implantacji? Czy zagnieżdżenie zarodka można zaobserwować? Jakie objawy mogą towarzyszyć implantacji? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego