X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Poronienie Ciąża pozamaciczna ( ektopowa)
Odpowiedz

Ciąża pozamaciczna ( ektopowa)

Oceń ten wątek:
  • Pauli19 Znajoma
    Postów: 17 7

    Wysłany: 3 października, 15:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, jestem po ciazy pozamacicznej - koniec sierpnia. Piękne dwie krechy na teście ciążowym - później zły przyrost bety i ostatecznie zakończyło sie szpitalem ciąża pozamaciczna - obumarła wiec obyło sie bez ingerencji lekarzy alllle mam tyle myśli w głowie .
    Może zacznę od tego ze mam 35 lat , 10 lat temu usunięty lewy jajnik -endometrioza.
    Kwiecień tego roku usunięty prawy jajowod -wodniak jajowodu
    -i teraz ta ciąża pozamaciczna
    Nie wiem co zrobić … ciąża pozamaciczna opisana jako ciąża o nieznanej lokalizacji ( chociaż początkowo upierali sie ze to ciąża jakowodowa) dlatego zapadła decyzja o usunięciu mi drugiego jajowodu i pozbawieniu mnie tym samym szansy na naturalne zapłodnienie .. po zrobieniu badań pod kontem rezerwy jajnikowe wynik słabiutko bo tylko 0.27 wiec prawie zerowe szanse na in vitro. Stwierdzili wiec ze wdrożymy farmakologię , żeby uratować ten jajowod - ostatecznie na drugi dzień po podjęciu decyzji o farmakologi beta znacznie spadła wiec obumarcie samoistne i wypis do domu . Na dzień dzisiejszy jestem po kontroli usg po 3 (wszystko ok)tygodniach od wypisu , beta na poziomie 5 .
    I teraz moje pytanie , czy ktoś tak miał ? Mając jeden jajowod zachodzi w ciąże pozamaciczna i czy jednak mimo to kolejna ciąża z tego samego jajowodu była ok?
    Nie wiem czy robić drożność czy już nie ingerować po prostu w to wszystko i zaryzykować …

    2009- usunięcie jajnika lewego- endometrioza
    8.06.2019 -córka Helenka
    01.04.2022- usuniecie lewego jajowodu- wodniak
    07.2022 rozpoczęcie starań o rodzeństwo
    08.2022 - II ;)
    09.2022- nie znaleziono pęcherzyka w macicy.. CP
    Poronienie samoistne...jajowód zachowany.
    11.2022 HSG z rtg
  • Asia11 Autorytet
    Postów: 526 717

    Wysłany: 3 października, 18:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oczywiście, że zdarzało się, że udało się zajść z takiego jajowodu, ale musisz wziąć pod uwagę, że przy takiej rezerwie jajnikowej mega ciężko by było nawet przy dwóch zdrowych jajowodach i każda owulacja Cię od tego oddala. I dziwne wnioski z tą zerową szansą na in vitro. Jeśli ocenili prawie zerową szanse na in vitro, to na naturalną już w ogóle...

    Kurde, ale przykrości muszą nas spotykać... 😔

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 października, 18:42

    Pauli19 lubi tę wiadomość

    04.2019- cp poronienie trąbkowe-prawa strona;laparoskopia
    02.2020- cp poronienie trąbkowe-lewa strona
    06.2020-laparoskopia-jajowody w 100% drożne
    01.2022 start IVF długi protokół
    14.02 pobrano 5 cumulusów, 5 zapłodnionych
    19.02 transfer 5AA
    ❄0
    Beta 10 dpt-379
    Covid mnie uwięził w domu 😉
    Beta 19 dpt-9506
    14.03 jest 💚
    Będzie chłopak 💙
  • Pauli19 Znajoma
    Postów: 17 7

    Wysłany: 3 października, 23:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Właśnie najdziwniejsze jest to , ze mamy córkę 3 latke😉 - w ciąże zaszłam po pierwszym cyklu starań , teraz ta druga ciąża ktora niestety okazała się pozamaciczna tez po pierwszym cyklu starań 🤷🏻‍♀️ lekarze stwierdzili ze msz ma po prostu bardzo dobre nasienie dlatego mimo niskiej rezerwy nie ma problemu z zapłodnieniem… i bardz tu mądry.

    2009- usunięcie jajnika lewego- endometrioza
    8.06.2019 -córka Helenka
    01.04.2022- usuniecie lewego jajowodu- wodniak
    07.2022 rozpoczęcie starań o rodzeństwo
    08.2022 - II ;)
    09.2022- nie znaleziono pęcherzyka w macicy.. CP
    Poronienie samoistne...jajowód zachowany.
    11.2022 HSG z rtg
  • Asia11 Autorytet
    Postów: 526 717

    Wysłany: 4 października, 07:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No to jesli tak sytuacja wygląda, że zaskakuje szybko, to próbuj. Wiesz jakie jest ryzyko, to szybko zauważysz, jak będzie coś nie tak. I może powtórz AMH, może wcale nie jest takie niskie?

    Dobrze, że macie już dzieciątko, bo ogromnym stresem by była sytuacja jak byście się starali o pierwsze.

    04.2019- cp poronienie trąbkowe-prawa strona;laparoskopia
    02.2020- cp poronienie trąbkowe-lewa strona
    06.2020-laparoskopia-jajowody w 100% drożne
    01.2022 start IVF długi protokół
    14.02 pobrano 5 cumulusów, 5 zapłodnionych
    19.02 transfer 5AA
    ❄0
    Beta 10 dpt-379
    Covid mnie uwięził w domu 😉
    Beta 19 dpt-9506
    14.03 jest 💚
    Będzie chłopak 💙
  • Pauli19 Znajoma
    Postów: 17 7

    Wysłany: 4 października, 08:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak, istotka do kochania jedna jest ❤️
    Wstrzymali nas z druga ciąża - od sierpnia tamtego roku do kwietnia tego roku walczyłam z tym wodniakiem jajowodu. Po laparoskopii 3 miesiące czekania , później podjęliśmy próbę i się udało wiec lawina szczęścia która trwała bardzo krótko …
    Nie wiem czy robić jakieś badania , czy robić drożność - byłam u dwóch lekarzy i każdy ma inne zdanie - jeden ze robić , drugi ze nie bo to kolejna ingerencja w jajowod , nie ma sensu i już zgłupiałam … może czas poszukać dobrego lekarza i zdać się na jego oponie…narazie czekam na @

    2009- usunięcie jajnika lewego- endometrioza
    8.06.2019 -córka Helenka
    01.04.2022- usuniecie lewego jajowodu- wodniak
    07.2022 rozpoczęcie starań o rodzeństwo
    08.2022 - II ;)
    09.2022- nie znaleziono pęcherzyka w macicy.. CP
    Poronienie samoistne...jajowód zachowany.
    11.2022 HSG z rtg
  • Wiolala Autorytet
    Postów: 4880 5312

    Wysłany: 4 października, 11:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pauli ja miałam ciąże pozamaciczna w obu jajowodach jednocześnie. Jajowodów mi nie usunęli ale miałam je nacinane w celu wyjęcia cp. Po 8 miesiącach od tej operacji zrobiłam badanie drożności hycosy i już w kolejnym cyklu zaszłam w zdrową ciążę :)

    Asia11 lubi tę wiadomość

    Zapominamy o tym co było złe bo jesteś już z nami Synku ♥️♥️♥️

    12b0dc3693.png
  • Pauli19 Znajoma
    Postów: 17 7

    Wysłany: 4 października, 11:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiolala dajesz nadzieje ❤️ oby i u mnie jakoś to wszystko poszło w końcu w dobrym kierunku 😞

    2009- usunięcie jajnika lewego- endometrioza
    8.06.2019 -córka Helenka
    01.04.2022- usuniecie lewego jajowodu- wodniak
    07.2022 rozpoczęcie starań o rodzeństwo
    08.2022 - II ;)
    09.2022- nie znaleziono pęcherzyka w macicy.. CP
    Poronienie samoistne...jajowód zachowany.
    11.2022 HSG z rtg
  • Oli123 Debiutantka
    Postów: 11 2

    Wysłany: 4 października, 21:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, czy może któraś z Was spotkała się z propozycją laparoskopowego usunięcia ew. zrostów?
    Jedyny lekarz, który zareagował na moje 2 cp właśnie mi to zalecał, na początku oczywiście badania. Jeśli chodzi o badanie drożności stwierdził, że w 1 stronę kontrast pod ciśnieniem przejdzie, w 2 stronę tego nie sprawdzimy..

    01.2022 -cp, laparoskopia,
    usunięcie prawego jajowodu
    06.2022 -cp lewy jajowód, zachowany
  • Pauli19 Znajoma
    Postów: 17 7

    Wysłany: 5 października, 10:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oli123 , może to jest jakaś nadzieja na unikniecie kolejnej ciąży pozamaciczne... mam podobna sytuację, brak jednego jajowodu i jajnika ( lewa strona) , w prawym cp i też nie wiem co dale a wizytę mam dopiero 8 listopada..

    2009- usunięcie jajnika lewego- endometrioza
    8.06.2019 -córka Helenka
    01.04.2022- usuniecie lewego jajowodu- wodniak
    07.2022 rozpoczęcie starań o rodzeństwo
    08.2022 - II ;)
    09.2022- nie znaleziono pęcherzyka w macicy.. CP
    Poronienie samoistne...jajowód zachowany.
    11.2022 HSG z rtg
  • Asia11 Autorytet
    Postów: 526 717

    Wysłany: 5 października, 11:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oli123 wrote:
    Dziewczyny, czy może któraś z Was spotkała się z propozycją laparoskopowego usunięcia ew. zrostów?
    Jedyny lekarz, który zareagował na moje 2 cp właśnie mi to zalecał, na początku oczywiście badania. Jeśli chodzi o badanie drożności stwierdził, że w 1 stronę kontrast pod ciśnieniem przejdzie, w 2 stronę tego nie sprawdzimy..

    Pytanie gdzie te zrosty. Ja po poronieniu 2 cp mam zwapnione pozostałości z lewej strony za jajnikiem. Miałam laparoskopię, żeby to usunąć, jednak w trakcie zabiegu wyszło, że mam bardzo dużo zrostów macicy z jelitami. Uwolnili mi tylko ze zrostów jajnik (jajowody były ok), sprawdzili drożność jajowodów i tyle. Stwierdzili, że za duże ryzyko uszkodzenia jelit, żeby te wszystkie zrosty usuwać. Teraz jestem w ciąży i póki co nie mam żadnych dolegliwości z tym związanych, przeciwskazaniem do in vitro to też nie było.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 października, 11:45

    04.2019- cp poronienie trąbkowe-prawa strona;laparoskopia
    02.2020- cp poronienie trąbkowe-lewa strona
    06.2020-laparoskopia-jajowody w 100% drożne
    01.2022 start IVF długi protokół
    14.02 pobrano 5 cumulusów, 5 zapłodnionych
    19.02 transfer 5AA
    ❄0
    Beta 10 dpt-379
    Covid mnie uwięził w domu 😉
    Beta 19 dpt-9506
    14.03 jest 💚
    Będzie chłopak 💙
  • Oli123 Debiutantka
    Postów: 11 2

    Wysłany: 14 października, 10:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asia11 wrote:
    Pytanie gdzie te zrosty. Ja po poronieniu 2 cp mam zwapnione pozostałości z lewej strony za jajnikiem. Miałam laparoskopię, żeby to usunąć, jednak w trakcie zabiegu wyszło, że mam bardzo dużo zrostów macicy z jelitami. Uwolnili mi tylko ze zrostów jajnik (jajowody były ok), sprawdzili drożność jajowodów i tyle. Stwierdzili, że za duże ryzyko uszkodzenia jelit, żeby te wszystkie zrosty usuwać. Teraz jestem w ciąży i póki co nie mam żadnych dolegliwości z tym związanych, przeciwskazaniem do in vitro to też nie było.

    Asia11, a jak wykryli Ci te zwapnione pozostałości? Na usg było widać?
    Myślę, że u mnie ew zrosty wykryją dopiero w trakcie laparoskopii.. przy laparoskopowym usunięciu pierwszej cp niby było wszystko ok, ale sytuacja powtórzyła się z 2 jajowodem..

    01.2022 -cp, laparoskopia,
    usunięcie prawego jajowodu
    06.2022 -cp lewy jajowód, zachowany
  • Asia11 Autorytet
    Postów: 526 717

    Wysłany: 14 października, 18:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie od samego początku pozytywnego testu byłam pod kontrolą ginekologa, ze względu na to, że już raz miałam cp i chodziłam codziennie na USG (pracowałam wtedy w szpitalu, więc w godzinach wyskakiwałam do gin). W końcu któregoś dnia do południa byłam na USG, w macicy pusto, beta już wysoka, a zaczęłam krwawić i bolał mnie brzuch. Po 2 godzinach przeszło (to był moment poronienia do brzucha, bo beta zaczęła już mocno spadać). Jak na następny dzień poszłam na USG, za jajnikiem był widoczny skrzep. Nie wchłaniał się, dlatego w 5 miesięcy później zrobili mi laparo, w którym nie udało się tego usunąć. Powiedzieli, ze jak nie daje objawów to się tym nie przejmować i obserwować. Przed in vitro zrobiłam jeszcze rezonans, żeby dokładnie zobaczyć co się tam dzieje i tam ten skrzep był już zwapniały, ale malutki.

    04.2019- cp poronienie trąbkowe-prawa strona;laparoskopia
    02.2020- cp poronienie trąbkowe-lewa strona
    06.2020-laparoskopia-jajowody w 100% drożne
    01.2022 start IVF długi protokół
    14.02 pobrano 5 cumulusów, 5 zapłodnionych
    19.02 transfer 5AA
    ❄0
    Beta 10 dpt-379
    Covid mnie uwięził w domu 😉
    Beta 19 dpt-9506
    14.03 jest 💚
    Będzie chłopak 💙
  • Pauli19 Znajoma
    Postów: 17 7

    Wysłany: 18 października, 10:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej! mam pytanie, dostałam pierwszy okres po cp- przebiegł dość łagodnie ( pierwszy dzień mocny ból brzucha a później było już ok) ale zastanawia mnie fakt bo zaczęły mi się dni płodne i cały czas mam jakby plamienie żywoczerwoną krwią, czy to normalne? nigdy tak nie miałam przy płodnych.
    Mam ginekologa w czwartek ale nie daje mi to spokoju- mam nadzieje że mi się jakaś endometria nie zrobiła;(
    miał ktoś też tak?

    2009- usunięcie jajnika lewego- endometrioza
    8.06.2019 -córka Helenka
    01.04.2022- usuniecie lewego jajowodu- wodniak
    07.2022 rozpoczęcie starań o rodzeństwo
    08.2022 - II ;)
    09.2022- nie znaleziono pęcherzyka w macicy.. CP
    Poronienie samoistne...jajowód zachowany.
    11.2022 HSG z rtg
  • Silenka Znajoma
    Postów: 28 5

    Wysłany: 19 października, 09:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Pauli19. Ja tak mialam, ze po zabiegu laparoskopii w granicach dni plodnych mialam jednorazowe male krwawienie, ale wiecej sie nie pojawiło, lekarz kazal sie nie przejmowac, skoro ustalo. Nie denerwuj sie, czwartek za chwile

  • Niki345 Autorytet
    Postów: 5386 6695

    Wysłany: 20 października, 09:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Dziewczyny, zazwyczaj udzielam się w wątku in vitro, zbieram i publikuję w na stronie historie kobiet, które poddały się in vitro, tym razem podzieliła się swoją historią dziewczyna, która przeszła aż trzy ciąże pozamaciczne zanim została mamą. Jeżeli chciałybyście poznać Jej opowieść zapraszam https://www.mamapoinvitro.pl/ciaza-pozamaciczna-historia-angeliki/

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 października, 09:20

    Viaterek, Oli123 lubią tę wiadomość

    gNtjp2.png
    🔹Rocznik 83', starania 2 lata, AMH 1,62 ng/ml
    ▪️PAI-1 4G hetero ▪️NK 19% ▪️ HLA-I dodatnie

    2018.11 // 11tc [*] (p. zatrzymane, szpital)
    2019.04 // 5 tc [*] [*] bliźniaki
    2019.10.24 FET 1x 🍀 [*] cb
    2019.11.29 FET 2x 🍀🍀
    BETA: 5dpt 2,61; 7dpt 44,9; 10dpt 204,0; 13dpt 716,6
    2019.12.17, 18 dpt - są ❤️❤️
    2019.12.24, 25 dpt - 6tc [*] ❤️💔
    2020.07.25, 36tc+6, poród, 3320gr, 56cm ♂️👣

    2019.10 IVF: 15 oocytów, 10 MII, 7 blastek w 5 dobie
    (5 klasy A, 2 klasy B z niewielką fragmentacją)
    ▪️🍀🍀🍀🍀 nadal na zimowisku

    Prowadzę stronę:
    👉www.mamapoinvitro.pl
    gdzie zbieram nasze doświadczenia odnośnie starań oraz historie forumowych Staraczek (są wyjątkowe, szkoda żeby zniknęły w odmętach Internetu). Jeżeli chciałabyś, abym dodała również Twoją lub masz jakieś uwagi pisz śmiało [email protected] 😊
  • Viaterek Debiutantka
    Postów: 7 2

    Wysłany: 20 października, 15:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny! 🌸
    A może podzielicie się swoimi historiami zakończonymi happy endem, na pewno wielu z nas da to nadzieje że po CP można zajść w ciąże :)

    Ja dopiero „wracam do gry” po odczekaniu pół roku, wykonaniu badań.. tym razem bez jednego jajowodu ale liczę że jakoś to będzie ☺️ Modę się tylko by nie spotkało mnie znowu to samo.

    Oli123 lubi tę wiadomość

  • Oli123 Debiutantka
    Postów: 11 2

    Wysłany: 22 października, 11:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Viaterek :)
    U mnie jeszcze happy endu brak, ale właśnie mam w planach badania.. czy możesz podzielić się jakie Ty wykonywałaś? I czy znalazłaś przyczyne cp?

    Viaterek lubi tę wiadomość

    01.2022 -cp, laparoskopia,
    usunięcie prawego jajowodu
    06.2022 -cp lewy jajowód, zachowany
  • Viaterek Debiutantka
    Postów: 7 2

    Wysłany: 22 października, 14:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Ola :)

    Miałam wykonywane badania zlecone przez mojego ginekologa:
    Bolerioze
    Cytomegalie
    Chlamydie
    Różyczka
    Toksoplazmoza
    Wszytskie negatywne.. wiec dalej nie znam przyczyny.

    Plus wymaz w kierunku paciorkowca ( mam problemy ze stanami zapalnymi dziąseł) zlecone przez moją dentystkę jak powiedziałam o CP, tutaj dalej czekam ma wynik.

    Drożności nie kazali mi robić.. i w sumie zastanawiam się czy sprawdzać jajowód który mi został czy wierzyć lekarce która robiła mi CC i twiedzi że wyglada Ok.

    Z tego co wiem to dopiero przy 2 poronieniu (nie wiem jak podchodzą do CP) lekarze biorą się za konkretne zlecanie badań i szukanie.. wcześniej traktują to jako przypadki.. co uważam ze jest bez sensu i naraża nas tylko na trudne chwile..

    Pewnie przy kolejnemu przypadku sprawdziłabym jeszcze komórki NK tak jak to sugerowała na forum któraś z dziewczyn 🙂

    Trzymam kciuki!🌸

  • Karo Lina Przyjaciółka
    Postów: 132 24

    Wysłany: 30 października, 16:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Viaterek wrote:
    Hej Ola :)

    Miałam wykonywane badania zlecone przez mojego ginekologa:
    Bolerioze
    Cytomegalie
    Chlamydie
    Różyczka
    Toksoplazmoza
    Wszytskie negatywne.. wiec dalej nie znam przyczyny.

    Plus wymaz w kierunku paciorkowca ( mam problemy ze stanami zapalnymi dziąseł) zlecone przez moją dentystkę jak powiedziałam o CP, tutaj dalej czekam ma wynik.

    Drożności nie kazali mi robić.. i w sumie zastanawiam się czy sprawdzać jajowód który mi został czy wierzyć lekarce która robiła mi CC i twiedzi że wyglada Ok.

    Z tego co wiem to dopiero przy 2 poronieniu (nie wiem jak podchodzą do CP) lekarze biorą się za konkretne zlecanie badań i szukanie.. wcześniej traktują to jako przypadki.. co uważam ze jest bez sensu i naraża nas tylko na trudne chwile..

    Pewnie przy kolejnemu przypadku sprawdziłabym jeszcze komórki NK tak jak to sugerowała na forum któraś z dziewczyn 🙂

    Trzymam kciuki!🌸
    Viaterek a ja mam pytanie do Ciebie, bo widzę że mamy bardzo podobną sytuację, również się zastanawiam czy jest sens sprawdzać drożność jajowodów po CP. Mój lekarz na NFZ twierdzi, że nie potrzebuję badania drożności tylko żeby po prostu starać się jeszcze raz. No ale strach jest przed powtórką. Natomiast lekarz który mnie operował powiedział że to może się powtórzyć. Nie wiem czy widział że w jajowodach jest coś nie tak, czy po prostu uprzedził że po jednej ciąży pozamacicznej może nastąpić również kolejna, ot tak bez powodu. W wypisie napisali, że był stan zapalny. Czy te badania, które wykonywałaś, były ze skierowaniem czy robiłaś je prywatnie?

  • Nicky Koleżanka
    Postów: 32 10

    Wysłany: 1 listopada, 00:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny! dołączam się do tematu, bo jestem w podobnej sytuacji. Niestety poroniłam już dwie ciąże (pierwsza w 8. tyg, druga w 5. ale zdarzyłam zobaczyć pozytywny test) a teraz 1,5 miesiąca temu wykryto u mnie ciążę pozamaciczną. Mi również ginekolog powiedziała, że nie trzeba sprawdzać drożności jajowodu bo nie ma podstaw do tego, żeby myśleć, że coś jest z nim nie tak... Dla mnie to trochę dziwne bo wychodzi na to, że mam czekać i sprawdzić czy kolejne maleństwo się zablokuje czy jednak uda się mu przedostać do macicy co potwierdzi, że jajowód jest ok... Problem w tym, że jak się jednak zablokuje to drugi jajowód też mi usuną i wtedy już tylko in vitro zostanie a boje się, że in vitro też nie zakończyłoby się sukcesem bo chyba coś jest ze mną nie tak jeśli każda ciąża kończy się poronieniem :( nie wiem co robić.

    Dajcie znać czy jednak zdecydowałyście się na sprawdzenie drożności.

    Pozdrawiam 🙂

‹‹ 411 412 413 414 415 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

14 zasad dobrego odżywiania podczas starania - co i jak jeść, aby szybciej zajść w ciążę

Odpowiednia dieta płodności może nie tylko polepszyć twoje zdrowie i dobre samopoczucie, ale również wspomóc twoją płodność oraz zapewnić zdrowy rozwój twojego dziecka jak już zajdziesz w ciążę. Co zatem oznacza „odpowiednia dieta”? Znajdziesz tutaj 14 wskazówek, które pomogą Ci lepiej zaplanować posiłki.

CZYTAJ WIĘCEJ

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ

14 faktów na temat płodności kobiety - owulacja, miesiączka, dni płodne

Owulacja, dni płodne, miesiączka - słyszymy o nich często. Ale czy na pewno mamy wystarczającą wiedzą na temat płodności kobiety? Niektóre sprawy dotyczące cyklu kobiety nie są tak jasne i oczywiste jakby mogło się zdawać. Tutaj znajdziesz 14 najważniejszych faktów, które warto wiedzieć na temat płodności kobiety.   

CZYTAJ WIĘCEJ