Forum Poronienie Poród martwego dziecka
Odpowiedz

Poród martwego dziecka

Oceń ten wątek:
  • Miśka_11 Autorytet
    Postów: 1291 493

    Wysłany: 17 kwietnia 2019, 13:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aniu i właśnie takie kobiety są dla mnie motywacją i wiem, że i ja jestem gotowa na wszystko żeby tylko doczekać się tego cudu.
    A możesz mi powiedzieć gdzie znajdę tą historię?

    12.2017 - sono HSG Lublin - jajowody drożne
    05.2018 - histeroskopia operacyjna
    06.2018 - jestem w ciąży ❤️
    11.2018 - poród przedwczesny 25 tc - Marcelinka [*] - niewydolność szyjki macicy, łyżeczkowanie
    05.2019 - starania o drugie dziecko
    11.2019 - histeroskopia diagnostyczna z HSG
    03.2020 - inseminacja nieudana - morfologia nasienia 4%
    05.2020 - badania immunologiczne doc. Paśnik Łódź; KIR AA, HLA-C C2C2 -> IVF + Accofil, encorton, heparyna, acard
    06.2020 - wizyta w Invicta Warszawa: HBA 76%, DFI 13%
    05.09.2020 - start IVF - krótki protokół - > punkcja: 18 komórek - 11 MII -> 1 BL
    21.09.2020 - ET BL 4.1.1💕, beta 5dpt - 0,5 mlU/ml 😞, 9 dpt < 0,2😢
  • Ania 33 Autorytet
    Postów: 1013 181

    Wysłany: 17 kwietnia 2019, 13:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja to czytałam na stronie dailymail.co.uk. nie wiem czy ten arykuł nadal tam jest ale spróbuję go odszukać.

    Mama Aniołka Szymonka 33tc ur. 9.08.2018 zm.12.08.2018(*) i ziemskiej Juleczki ur.25.06.2015
  • Miśka_11 Autorytet
    Postów: 1291 493

    Wysłany: 17 kwietnia 2019, 13:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Będę wdzięczna :* a zaraz sama poszukam

    12.2017 - sono HSG Lublin - jajowody drożne
    05.2018 - histeroskopia operacyjna
    06.2018 - jestem w ciąży ❤️
    11.2018 - poród przedwczesny 25 tc - Marcelinka [*] - niewydolność szyjki macicy, łyżeczkowanie
    05.2019 - starania o drugie dziecko
    11.2019 - histeroskopia diagnostyczna z HSG
    03.2020 - inseminacja nieudana - morfologia nasienia 4%
    05.2020 - badania immunologiczne doc. Paśnik Łódź; KIR AA, HLA-C C2C2 -> IVF + Accofil, encorton, heparyna, acard
    06.2020 - wizyta w Invicta Warszawa: HBA 76%, DFI 13%
    05.09.2020 - start IVF - krótki protokół - > punkcja: 18 komórek - 11 MII -> 1 BL
    21.09.2020 - ET BL 4.1.1💕, beta 5dpt - 0,5 mlU/ml 😞, 9 dpt < 0,2😢
  • lorinka9191 Autorytet
    Postów: 1842 1198

    Wysłany: 17 kwietnia 2019, 13:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja bardzo podziwiam te kobiety, które mimo "wielu" strat, nadal próbują i starają się zostać ziemską mamą. Nie chcę, żeby to źle zabrzmiało, ale ja chyba nie mam w sobie aż takiej determinacji. Straciłam już dwie ciążę (poronienie i przedwczesny poród) i owszem chcę jeszcze raz spróbować, ale powiem Wam szczerze, że gdybym obie ciąże straciła w III trymestrze, to chyba nie odważyłabym się więcej próbować. Nie mogę być tego w 100% pewna, bo ciężko jest stawiać się w sytuacji, w której nie jestem, ale kiedy dzisiaj o tym myślę, to naprawdę sobie tego nie wyobrażam. Spotkałam kiedyś kobietę na cmentarzu, o której już Wam kiedyś pisałam, mówiła mi wtedy, że mimo kilku poronień i dwójki martwo urodzonych dzieci, ona miała w sobie taką determinację, żeby zostać ziemską mamą, że starała się tak długo aż się udało. Ja już raczej nie miałabym zwyczajnie sił na to, moja psychika by tego raczej nie ogarnęła. Wiem, że to strasznie zabrzmi, ale nie mogłabym po prostu chować swoich dzieci, jedno po drugim, tak długo aż w końcu udałoby mi się urodzić żywe dziecko. Ale bardzo podziwiam te kobiety, które mimo wszystko walczą do samego końca. Zazdroszczę im tej ogromnej siły. Ja w takim przypadku chyba prędzej zdecydowałabym się na adopcję. Choć z drugiej strony, prawda jest taka, że nie wiadomo, jakby było, bo człowiek teraz myśli tak, a nagle w życiu się coś dzieje i zmienia zdanie.
    Aniu, gdybyś znalazła ten artykuł to wklej linka proszę:)

    Synek 31tc [*] - Urodzony Dla Nieba
  • Miśka_11 Autorytet
    Postów: 1291 493

    Wysłany: 17 kwietnia 2019, 14:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lorinko wiesz to chyba jest tak, że nigdy nie wiemy ile jesteśmy w stanie znieść póki życie nie postawi nas przed faktem dokonanym. Ja myślałam, że nie da się przeżyć śmierci własnego dziecka a jednak żyję. Teraz z perspektywy czasu myślę, że ja też będę walczyła do skutku, że nie wyobrażam sobie życia bez dziecka i póki zdrowie mi na to pozwoli będę próbowała, być może kiedyś powiem, że mam dość i więcej już nie zniosę, ale dziś jestem przekonana, że chcę walczyć.
    Kiedy starałam się o córkę przez kolejne miesiące a słyszałam o parach, które od kilku lat próbują bez efektu to myślałam kurcze czemu nie zrobili tych wszystkich zabiegów, którym ja już się poddałam. Zastanawiałam się czemu wciąż bezczynnie czekają, przecież jest jeszcze kilka opcji i teraz wiem, że ja zrobiłabym wszystko, że nie ma dla mnie granic, zrobię wszystko i zniosę wszystko dopóki starczy mi sił a życie pokaże jak będzie. Nie wyobrażam sobie życia w tym pustym, smutnym domu. Mieliśmy plany na życie, na budowę domu a dziś czekamy aby było dla kogo to wszystko robić.

    Ania 33, aZg, Trine91 lubią tę wiadomość

    12.2017 - sono HSG Lublin - jajowody drożne
    05.2018 - histeroskopia operacyjna
    06.2018 - jestem w ciąży ❤️
    11.2018 - poród przedwczesny 25 tc - Marcelinka [*] - niewydolność szyjki macicy, łyżeczkowanie
    05.2019 - starania o drugie dziecko
    11.2019 - histeroskopia diagnostyczna z HSG
    03.2020 - inseminacja nieudana - morfologia nasienia 4%
    05.2020 - badania immunologiczne doc. Paśnik Łódź; KIR AA, HLA-C C2C2 -> IVF + Accofil, encorton, heparyna, acard
    06.2020 - wizyta w Invicta Warszawa: HBA 76%, DFI 13%
    05.09.2020 - start IVF - krótki protokół - > punkcja: 18 komórek - 11 MII -> 1 BL
    21.09.2020 - ET BL 4.1.1💕, beta 5dpt - 0,5 mlU/ml 😞, 9 dpt < 0,2😢
  • lorinka9191 Autorytet
    Postów: 1842 1198

    Wysłany: 17 kwietnia 2019, 14:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miśka, coś w tym jest, że "nigdy nie wiesz, jak silna jesteś, dopóki bycie silnym nie stanie się jedynym wyjściem jakie masz".
    Trudno dziś stawiać się w sytuacjach, które jeszcze się nie wydarzyły i miejmy nadzieję, że już nigdy więcej się nie zdarzą. Dlatego teraz lepiej myśleć pozytywnie, pozostawić to wszystko swojemu biegowi. Jak to mówią, przyjdzie czas - będzie rada. Życie jeszcze nie raz nas zaskoczy, ale mam nadzieję, że teraz to już tylko pozytywnie. A więc nie ma co się licytować kto ile by zniósł, bo przecież teraz nasze ciąże zakończą się pięknym płaczem dziecka, a zaraz potem nasze dzieci wypełnią nasz dom radością.

    aZg, Trine91 lubią tę wiadomość

    Synek 31tc [*] - Urodzony Dla Nieba
  • Ania 33 Autorytet
    Postów: 1013 181

    Wysłany: 17 kwietnia 2019, 18:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    https://www.dailymail.co.uk/femail/article-6910773/Mother-two-tried-pregnant-ten-years-suffered-seven-miscarriages-stillbirth.html

    Dziewczyny tu jest ten artykuł o którym Wam pisałam. Warto go przeczytać bo ta historia daje ndzieję, by się nigdy nie poddawać tylko walczyć.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 kwietnia 2019, 18:57

    lorinka9191, Miśka_11 lubią tę wiadomość

    Mama Aniołka Szymonka 33tc ur. 9.08.2018 zm.12.08.2018(*) i ziemskiej Juleczki ur.25.06.2015
  • lorinka9191 Autorytet
    Postów: 1842 1198

    Wysłany: 17 kwietnia 2019, 18:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki wielkie Aniu:*
    Aż się wzruszyłam po przeczytaniu tego artykułu. Naprawdę bardzo podziwiam tą kobietę i jej męża. Tyle przeszli, ale w końcu doczekali się swoich upragnionych dzieci.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 kwietnia 2019, 19:35

    Synek 31tc [*] - Urodzony Dla Nieba
  • aZg Ekspertka
    Postów: 196 85

    Wysłany: 17 kwietnia 2019, 21:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aniu ogromnie pokrzepiająca historia. Dlatego nie wolno się poddawać. Na każdą z Was czeka jeszcze wspaniałe życie z dziecięcym śmiechem.

    I ta dzielna kobieta ma rację, też uważam, że nasze tragedie sprawiają, że stajemy się najwspanialszymi rodzicami pod słońcem. Bardziej doceniamy życie, dzieci, ich szczęście.

    Jesteście ostatnio tak pięknie dla siebie wsparciem tutaj, z radością czytam Wasze wpisy, są bardzo pokrzepiające, również dla mnie, gdy zdarza się dołek, same wiecie jak jest. Raz tak raz do bani.

    Nie mogę się doczekać, gdy też nie będziecie mogły uwierzyć, że zostałyście mamą żywego placzącego różowego maluszka. Prędzej czy później tak będzie.

    Miśka_11, Ania 33, Trine91 lubią tę wiadomość

    Córeczka - 2015
    Synek - [*] 37tc - 2017
    Synek - 2018
  • basieneczka13 Koleżanka
    Postów: 67 12

    Wysłany: 17 kwietnia 2019, 21:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej dziewczyny! długo mnie tu nie było więc cieżko bedzie się wdrążyc w temat. ale nic spróbuje.
    ostatni mój post był taki,że miałam problemy w pracy i tak to się wlasnie stalo,że od 2 tyg już nie pracuje. tak mnie źle potraktowali! starałam,zależało mi bardzo na tej pracy ale nie dam sie żle traktowac.
    więc za namową narzeczonego( z natury to taka nie jestem) wzielam chorobowe i juz tam nie mam zamiaru wrócic. zresztą pogrożki ze strony kierownika... ech... szkoda gadac. zaczęlismy starania z narzeczonym, ciągle obawy są, ale to chyba już bedzie zawsze tak... ale szczerze to Wam powiem chciałabym po tym pierwszym staraniu zobaczyc dwie kreski,ale jak bedzie...czas pokaże :) .co do Świąt to tesciowa Nas zaprosiła, będą wszyscy i w tym dzieci, szwagierka z wielkim brzuchem bo 26tydz.ciąży, ciężko tak patrzec na nią :( głupio mi to mówić,ale jak uslyszałam ze bedą miec drugą dziewczynke to jakos tak ulżyło mi, dziwne tak,wiem jest podła,ale wiem że było by mi o wiele gorzej jesli mieli by miec synka :( bo ja nie mogłam Go miec... buziaki Ps trzymam za WAs kciuki :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 kwietnia 2019, 21:23

    Aniołek Filipek 31.05.2018 -09.06.2018 [*] <3
  • Ania 33 Autorytet
    Postów: 1013 181

    Wysłany: 18 kwietnia 2019, 07:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej basieneczko. Przykro mi z powodu pracy. Ale wiesz, dobrze zrobiłaś odchodząc. Nie ma co się zmuszać. Tym bardziej jak napisałaś, że źle Cię tam traktowali i do tego kierownik Ci groził. No masakra co za człowiek. Jak on został wogóle kierownikiem. Ale nic. nie ma czego żałować dobrze, że posłuchałaś narzyczonego.
    mam nadzieję, ba wierze w to, że ta zmiana będzie właśnie takim motorem napędzającym do starań i do bycia kolejny raz mamą. Powodzenia kochana abyś jak najszybciej doczekała się tych dwóch kreseczek.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 kwietnia 2019, 07:21

    Mama Aniołka Szymonka 33tc ur. 9.08.2018 zm.12.08.2018(*) i ziemskiej Juleczki ur.25.06.2015
  • Miśka_11 Autorytet
    Postów: 1291 493

    Wysłany: 18 kwietnia 2019, 07:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aZg dla mnie wzorem do naśladowania jesteś Ty i wszystkie tęczowe mamy. Trudno nie wierzyć w słowa kogoś kto tyle przeszedł i osiągnął wymarzony cel. Marzę, że kiedyś doczekam się takiego skarbu jak Ty.

    Basienieczko przykro mi, że jeszcze doszły Ci problemy w pracy, ale mam też nadzieję, że niebawem pójdziesz na długie zwolnienie o urlop macierzyński. Będę trzymała kciuki:*
    Wcale Ci się nie dziwię, że wiadomość o płci dziecka trochę Cię uspokoiła. Ja mam podobnie, chłopców jakoś mi łatwiej akceptować, bo na widok dziewczynek często mam bezdech. Zresztą sam widok kobiet w ciąży jest dla mnie nadal najtrudniejszy. Także nie jesteś sama, ale mam nadzieję, że już niedługo.

    12.2017 - sono HSG Lublin - jajowody drożne
    05.2018 - histeroskopia operacyjna
    06.2018 - jestem w ciąży ❤️
    11.2018 - poród przedwczesny 25 tc - Marcelinka [*] - niewydolność szyjki macicy, łyżeczkowanie
    05.2019 - starania o drugie dziecko
    11.2019 - histeroskopia diagnostyczna z HSG
    03.2020 - inseminacja nieudana - morfologia nasienia 4%
    05.2020 - badania immunologiczne doc. Paśnik Łódź; KIR AA, HLA-C C2C2 -> IVF + Accofil, encorton, heparyna, acard
    06.2020 - wizyta w Invicta Warszawa: HBA 76%, DFI 13%
    05.09.2020 - start IVF - krótki protokół - > punkcja: 18 komórek - 11 MII -> 1 BL
    21.09.2020 - ET BL 4.1.1💕, beta 5dpt - 0,5 mlU/ml 😞, 9 dpt < 0,2😢
  • Ania 33 Autorytet
    Postów: 1013 181

    Wysłany: 18 kwietnia 2019, 07:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny cieszę się że ta histotria pokazała, że pomimo przeszkód i chwil załamanie nie należy się poddawać. Trzeba wlczyć. Jak znowu trafię na na fajny artykuł to Wam go prześlę.
    Tak jak Miśka napisała wzorem dla nas jesteś Ty aZg i inne dziewczyny, które postracie doczekały się żywego dziecka. Jesteście dla nas dużym wsparciem i motywacją:). Dzięki wielkie :*

    Mama Aniołka Szymonka 33tc ur. 9.08.2018 zm.12.08.2018(*) i ziemskiej Juleczki ur.25.06.2015
  • Miśka_11 Autorytet
    Postów: 1291 493

    Wysłany: 18 kwietnia 2019, 08:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aniu koniecznie pisz jak znowu znajdziesz coś dla nas tak cennego :)
    Bardzo podziwiam wszystkie te kobiety, tylko z drugiej strony myślę sobie, że to jest tylko artykuł w internecie okrojony z tych wszystkich emocji. Fantastycznie, że ta rodzina doczekała się spełnienia swoich marzeń tylko ilość emocji jaka im towarzyszyła, ilość wylanych łez, bólu i chwil zwątpienia nie jest do opisania żadnymi słowami, myślę że nieliczne osoby są w stanie dostrzec w tej historii to wszystko co Ci ludzie musieli przeżyć. Nie wątpię, że ich miłość do dzieci jest teraz nadzwyczajna i niepowtarzalna. Naprawdę jestem pełna podziwu.

    12.2017 - sono HSG Lublin - jajowody drożne
    05.2018 - histeroskopia operacyjna
    06.2018 - jestem w ciąży ❤️
    11.2018 - poród przedwczesny 25 tc - Marcelinka [*] - niewydolność szyjki macicy, łyżeczkowanie
    05.2019 - starania o drugie dziecko
    11.2019 - histeroskopia diagnostyczna z HSG
    03.2020 - inseminacja nieudana - morfologia nasienia 4%
    05.2020 - badania immunologiczne doc. Paśnik Łódź; KIR AA, HLA-C C2C2 -> IVF + Accofil, encorton, heparyna, acard
    06.2020 - wizyta w Invicta Warszawa: HBA 76%, DFI 13%
    05.09.2020 - start IVF - krótki protokół - > punkcja: 18 komórek - 11 MII -> 1 BL
    21.09.2020 - ET BL 4.1.1💕, beta 5dpt - 0,5 mlU/ml 😞, 9 dpt < 0,2😢
  • Ania 33 Autorytet
    Postów: 1013 181

    Wysłany: 18 kwietnia 2019, 12:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja mam pytanie do dziewczyn, które mają mutację genu Mthfr A1298A-C ukł. Heterozygotyczny i PAI-1 4G heterozygotyczny. Odebrałam wyniki badań kwasu foliowego i jest bardzo podwyższony wynosi 32 ng/ml. Z tymi wynikami byłam już jakiś czas temu u genetyka, który w sumie nic mi nie powiedział tylko tyle, że to łagodna wersja tych mutacji i nie mam się przejmować. Kazał mi brać femibion zero, któy biorę już od 2 tygodni. No i mam pytanie czy bedę musiała zmienić ten femibion na kwas foliowy metylowany i jakie jest wogóle leczenie aby go obniżyć? Wizyte u ginekologa mam za tydzień i mam nadzieje ,że on mi jakos pomoże. Jak na razie przestałam brać ten femibion zero. Może ktoraś z Was mi pomoże bo ja się na tym kompletnie nie znam jak takie leczenie wygląda. Witamine B12 mam w normię wynosi 503 pg/mL

    Mama Aniołka Szymonka 33tc ur. 9.08.2018 zm.12.08.2018(*) i ziemskiej Juleczki ur.25.06.2015
  • Miśka_11 Autorytet
    Postów: 1291 493

    Wysłany: 18 kwietnia 2019, 19:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aniu ja Ci niestety nie pomogę.

    12.2017 - sono HSG Lublin - jajowody drożne
    05.2018 - histeroskopia operacyjna
    06.2018 - jestem w ciąży ❤️
    11.2018 - poród przedwczesny 25 tc - Marcelinka [*] - niewydolność szyjki macicy, łyżeczkowanie
    05.2019 - starania o drugie dziecko
    11.2019 - histeroskopia diagnostyczna z HSG
    03.2020 - inseminacja nieudana - morfologia nasienia 4%
    05.2020 - badania immunologiczne doc. Paśnik Łódź; KIR AA, HLA-C C2C2 -> IVF + Accofil, encorton, heparyna, acard
    06.2020 - wizyta w Invicta Warszawa: HBA 76%, DFI 13%
    05.09.2020 - start IVF - krótki protokół - > punkcja: 18 komórek - 11 MII -> 1 BL
    21.09.2020 - ET BL 4.1.1💕, beta 5dpt - 0,5 mlU/ml 😞, 9 dpt < 0,2😢
  • Ania 33 Autorytet
    Postów: 1013 181

    Wysłany: 18 kwietnia 2019, 19:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Spoko Miśka myślałam, że może któraś z Was miała taki problem. No nic poczekam na wizytę wtorkową u ginekologa na pewno on mi coś powie. A jak u Was dziewczyny? Ja w ogóle nie czuje, że będą święta. Jakoś po tym wszystkim święta są mi obojętne.

    Mama Aniołka Szymonka 33tc ur. 9.08.2018 zm.12.08.2018(*) i ziemskiej Juleczki ur.25.06.2015
  • Trine91 Autorytet
    Postów: 566 305

    Wysłany: 18 kwietnia 2019, 19:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aniu, chyba cotton się zna na tych mutacjach, bo kojarzę, że ona zawsze ładnie opisywała te problemy. Mam nadzieje, że tutaj do nas zajrzy i Ci pomoże ;*
    Ja dziewczyny jestem po wizycie i zaraz wracam do domu. Trochę się uspokoiłam. Tak naprawdę profesor poukładał mi w logiczną całość wszystko to co sobie ułożyłam przez ostatnie miesiące.
    Już na wstępie po przeanalizowaniu wyników pan profesor powiedział, że to tak nie do końca ta infekcja mogła bym przyczyną, w badaniu stwierdził, że szyjka jest krótka, ale nie jest uszkodzona i nie powinnam mieć problemów z donoszeniem ciąży na zwykłym szwie czy pessarze. Dostałam mnóstwo zaleceń co do kolejnej ciąży i po prostu muszę być dobrej myśli :) Wiadomo, że wiadomość o tym, że szyjka jest krótka i drobna trochę mnie zmartwiła i raczej muszę się liczyć ze szwem w kolejnej ciąży, ale jednak gdyby wszystko było tak super z moją szyjką to nadal byłabym w ciąży... Gwarancji nie ma, że ta szyjka nie jest niewydolna i jeśli w kolejnej ciąży tak dramatyczna sytuacja by się powtórzyła od razu kazał przyjechać i będzie zakładać TAC.. Cóż wszystko teraz w rękach Boga. Ja już zrobiłam wszystko co sobie założyłam, dostałam zalecenia i mam nadzieję, że tym razem się uda.
    A co u Was dziewczyny? jak Wam minął dzień? ;*

    mhsvjw4zrmx08mca.png
    Oluś ♡ [*] 08.02.2019 (24tc.)
  • Trine91 Autorytet
    Postów: 566 305

    Wysłany: 18 kwietnia 2019, 20:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aniu, albo napisz do cotton na fb. Może na forum tak często już tutaj nie zagląda, ale jakoś mam tak zakodowane, że ona mogłaby Ci pomóc ;*

    mhsvjw4zrmx08mca.png
    Oluś ♡ [*] 08.02.2019 (24tc.)
  • Ania 33 Autorytet
    Postów: 1013 181

    Wysłany: 18 kwietnia 2019, 20:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trine to już przynajmniej wiesz co i jak. Dobrze, że jesteś już teraz spokojniejsza i możesz po mału myśleć o staraniach. Jednak kobieca intyuicja jest niezawodna :). Wszystko się jakoś ułoży i wkońcu będzie już tylko z górki ;).

    Masz racje Trine napiszę do cotton na fb. Dzięki :*

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 kwietnia 2019, 20:12

    Mama Aniołka Szymonka 33tc ur. 9.08.2018 zm.12.08.2018(*) i ziemskiej Juleczki ur.25.06.2015
‹‹ 292 293 294 295 296 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Ciąża bliźniacza – wszystko co musimy o niej wiedzieć

Ciąża bliźniacza to rodzaj ciąży wielopłodowej, podczas której w macicy kobiety rozwijają się jednocześnie dwa płody. Ciąże bliźniacze stanowią około 1,25% wszystkich ciąż, czyli średnio jeden na sto porodów kończy się przyjściem na świat nie jednego, a dwójki dzieci. Współcześnie coraz więcej ciąż to właśnie ciąże bliźniacze. Przeczytaj i dowiedz się m.in. jak powstaje ciąża bliźniacza, jakie są jej rodzaje i jakie może powodować ryzyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zaburzenia hormonalne - 8 najczęstszych objawów

Zaburzenia hormonalne - jakie są ich najczęstsze objawy? Które objawy powinny Cię skłonić do wizyty u lekarza i diagnostyki w kierunku zaburzeń hormonalnych? Jakie są najczęstsze przyczyny braku równowagi hormonalnej i jak wygląda leczenie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zagnieżdżenie zarodka - ile dni po stosunku? Jakie mogą być objawy zagnieżdżenia?

Czym jest i kiedy następuje zagnieżdżenie zarodka w macicy, ile dni po stosunku dochodzi do implantacji? Czy zagnieżdżenie zarodka można zaobserwować? Jakie objawy mogą towarzyszyć implantacji? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego