Forum Poronienie Poród martwego dziecka
Odpowiedz

Poród martwego dziecka

Oceń ten wątek:
  • Ania2310 Koleżanka
    Postów: 56 17

    Wysłany: 4 maja 2019, 21:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trine myślę, że te sny wynikają z tego, że pomimo tego że próbujemy żyć normalnie to gdzieś z tyłu głowy to wszystko siedzi. W moich snach tez pojawiają się ciąże koleżanek albo moja albo coś związanego z tym wszystkim. I wiem jak to potrafi być męczące, ale na to tez nie mamy wpływu. Może z czasem Nasze sny będą spokojniejsze i wszystko ułoży się tak jak tego pragniemy :*

    Mama Olusia (*) 20.04.2018
  • Trine91 Autorytet
    Postów: 566 305

    Wysłany: 5 maja 2019, 08:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aniu, dzięki za dobre słowa ;* Masz rację, że nie mamy na to wpływu, oby czas pomógł. A co u Ciebie? jak minęła Ci majówka?

    mhsvjw4zrmx08mca.png
    Oluś ♡ [*] 08.02.2019 (24tc.)
  • Ania2310 Koleżanka
    Postów: 56 17

    Wysłany: 5 maja 2019, 11:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie majówka na spokojnie, nigdzie nie wyjezdzalismy, bo 29 maja jedziemy do Grecji wiec nie zależało Nam na tej majówce. To będzie Nasz pierwszy wyjazd za granicę a ja pierwszy raz będę leciała samolotem. Mam nadzieje ze tam trochę odpocznę, juz nie mogę się doczekać tego wyjazdu.

    Mama Olusia (*) 20.04.2018
  • Ania 33 Autorytet
    Postów: 1013 181

    Wysłany: 5 maja 2019, 12:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aniu Grecja jest pięna i na pewno wypoczniesz. Pyszne jedzenie, słońce i woda wszystko co trzeba. Ja też pierwszy raz za granicę leciałam do Grecji.Super wyjazd Ci się szykuję:). Fajnie, że to jeszcze po za sezonem więc nie będzie tłumów.

    Mama Aniołka Szymonka 33tc ur. 9.08.2018 zm.12.08.2018(*) i ziemskiej Juleczki ur.25.06.2015
  • Trine91 Autorytet
    Postów: 566 305

    Wysłany: 5 maja 2019, 12:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aniu, ja najlepiej wspominam właśnie to pyszne jedzenie w Grecji, ale w ogóle jest tam tak beztroski klimat, że problemy wydają się gdzieś na chwilę być za murem.. Super, że się tam wybieracie, myślę, że wrócisz pełna dobrej energii ;* A wybieracie się na jakąś wyspę czy część lądową?
    Ja bardzo lubię podróżować i zawsze wszystko organizujemy z mężem sami, dlatego dopytuje o konkretny kierunek, bo może mogłabym Ci coś polecić :)

    mhsvjw4zrmx08mca.png
    Oluś ♡ [*] 08.02.2019 (24tc.)
  • Ania2310 Koleżanka
    Postów: 56 17

    Wysłany: 5 maja 2019, 13:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki dziewczyny:* ja też mam nadzieje ze wypocznę i wrócę naładowana dobrą energią. A lecimy konkretnie na Krete

    Mama Olusia (*) 20.04.2018
  • Trine91 Autorytet
    Postów: 566 305

    Wysłany: 5 maja 2019, 13:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My samochodem zjeździliśmy tę zachodnią część Krety i chętnie bym tam jeszcze kiedyś wróciła :) Będziecie zachwyceni Aniu ;*
    Nie chcę tutaj zaśmiecać forum, ale gdybyś miała jakieś pytania to napisz na priv ;*

    mhsvjw4zrmx08mca.png
    Oluś ♡ [*] 08.02.2019 (24tc.)
  • Ania 33 Autorytet
    Postów: 1013 181

    Wysłany: 5 maja 2019, 14:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny ja ma do Was pytanie. Czy Wasz leakarz przed samym staraniem zlecił Wam jakieś badania?
    Pytam bo znowu mam mętlik w głowie odnośnie tych lekarzy :). Mój mąż ma mnie już dosyć. Muszę się wkońcu na kogoś zdecydować. Ale ja nie mam pojęcia na kogo :). Idę w środę do swojej pierwszej lekarki zapytać ją o pare rzeczy. Ten lekarz z goduli o którym Wam pisałam fajny ale nie poczułam tego czegoś. Takiej pewności. Nie wiem co robić.

    Mama Aniołka Szymonka 33tc ur. 9.08.2018 zm.12.08.2018(*) i ziemskiej Juleczki ur.25.06.2015
  • Trine91 Autorytet
    Postów: 566 305

    Wysłany: 5 maja 2019, 15:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aniu, mnie dr zrobiła biocenozę i pytała o badania tarczycowe, które miałam już zrobione na wizytę. Oprócz tego ja po porodzie zmagałam się z bardzo dużą anemią, jestem już po leczeniu i jutro powtarzam badania krwi, poziom żelaza i jeszcze raz TSH zeby sprawdzić czy nie skacze. Myślę, że zaleci Ci przed staraniami takie podstawowe badania żeby sprawdzić ogólny stan zdrowia. A wybierasz się do dr Sarnik?

    mhsvjw4zrmx08mca.png
    Oluś ♡ [*] 08.02.2019 (24tc.)
  • Ania 33 Autorytet
    Postów: 1013 181

    Wysłany: 5 maja 2019, 15:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak w środę idę. Ide skonsultować swoje wyniki z nią. I zapytać o parę rzeczy. Mnie ździwiło, że docent nie chciał nawet zobaczyć wypisu ze szpiatala z ligoty. Żadnych wyników nie zobaczył ani nie zlecił badań przed staraniami i to mnie zaniepokoiło trochę. Może ja już przesadzam ale muszę się upewnić,że czegoś nie zaniedbałam.

    Trine, a Ty zostajesz u dr. Sarnik ?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 maja 2019, 15:09

    Mama Aniołka Szymonka 33tc ur. 9.08.2018 zm.12.08.2018(*) i ziemskiej Juleczki ur.25.06.2015
  • Trine91 Autorytet
    Postów: 566 305

    Wysłany: 5 maja 2019, 15:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak Aniu, na ten moment zostaje u niej, ale jeśli tylko w ciąży pojawią mi się jakieś wątpliwości czy komplikacje to pójdę skonsultować to do docenta, ale to chyba ze względu na jego pozycję w szpitalu. Jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że prędzej czy później wyląduje w szpitalu z tą szyjką i dlatego zależy mi żeby trafić właśnie do niego. Dr Sarnik bardzo dokładnie analizowała mój wypis ze szpitala i mimo dużego opóźnienia poświęciła mi prawie 45 min odpowiadając na wszystkie pytania, też te dotyczące starań. Pytałam jej o czas i badania do zrobienia, ale oprócz biocenozy wspomniała tylko o TSH, nie kazała mi nawet powtarzać tych badań, ale ja przed ciążą miałam problemy z tarczycą i teraz wiem, że muszę sama pilnować niektórych rzeczy, bo lekarze koncentrują się tylko na najważniejszych kwestiach..

    mhsvjw4zrmx08mca.png
    Oluś ♡ [*] 08.02.2019 (24tc.)
  • Miśka_11 Autorytet
    Postów: 1292 494

    Wysłany: 5 maja 2019, 16:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny :* nam ciężko zaczął się dzisiejszy dzień, rano w kościele trafiliśmy na 3 chrzty i mój mąż stwierdził, że nie jest w stanie w tym uczestniczyć i po prostu wyszliśmy. Nie ma co ryzykować złego samopoczucia kiedy po wyjeździe trochę stanęliśmy na nogi. Ale jakoś udało mi się wziąć w garść w tej sytuacji i nawet wesprzeć męża. Wczorajsza wizyta w Częstochowie jeszcze trochę podniósła mnie na duchu i oby jak najdłużej.
    Dziewczyny czytam Wasze wpisy i myślę, że chyba najszybciej to w Chorwacji się spotkamy, bo my też za 2 mce się wybieramy; )

    Aniu co do badań to ja robiłam cały pakiet tarczycowy, morfologię, glukozę, wit. D, żółtaczkę, cytomegalię, kiłę i toksoplazmozę a posiewy miałam już 2 kontrolne. Poza tym usg piersi i cytologia muszę powtórzyć teraz.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 maja 2019, 16:43

    12.2017 - sono HSG Lublin - jajowody drożne
    05.2018 - histeroskopia operacyjna
    06.2018 - jestem w ciąży ❤️
    11.2018 - poród przedwczesny 25 tc - Marcelinka [*] - niewydolność szyjki macicy, łyżeczkowanie
    05.2019 - starania o drugie dziecko
    11.2019 - histeroskopia diagnostyczna z HSG
    03.2020 - inseminacja nieudana - morfologia nasienia 4%
    05.2020 - badania immunologiczne doc. Paśnik Łódź; KIR AA, HLA-C C2C2 -> IVF + Accofil, encorton, heparyna, acard
    06.2020 - wizyta w Invicta Warszawa: HBA 76%, DFI 13%
    05.09.2020 - start IVF - krótki protokół - > punkcja: 18 komórek - 11 MII -> 1 BL
    21.09.2020 - ET BL 4.1.1💕, beta 5dpt - 0,5 mlU/ml 😞, 9 dpt < 0,2😢
  • Ania 33 Autorytet
    Postów: 1013 181

    Wysłany: 5 maja 2019, 18:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miśka żeby tak nie było, że spotkamy sie w tej Chorwacji :). Dobrze, że Twój mąż potrafi Ci powiedzieć co czuje i czego nie da rady zrobić bo wtedy Ty możesz mu pomóc. Fajnie, że się tak wspieracie.
    No właśnie ja też myślałam, że lekarz przed kolejną ciążą zleci mi jakieś badania na toksoplazmoze, parwowiroze, morfologia itd. Dlatego idę sie dowiedzieć co i jak. Może panikuje ale wiecie ja już wolę dmuchać na zimno niż potem się martwić. Ja piersi i nerki i wątrobę badałam i jest ok. Także zostają podstawowe badania. Pod koniec maja tylko zostaje mi hematolog i kończę z lekarzami. Już nic nie jestem w stanie zrobić. Wszystko w rękach Boga:).

    Mama Aniołka Szymonka 33tc ur. 9.08.2018 zm.12.08.2018(*) i ziemskiej Juleczki ur.25.06.2015
  • K.k.92 Ekspertka
    Postów: 323 52

    Wysłany: 5 maja 2019, 18:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny my już wróciliśmy z Zakopanego, trochę głowa odpoczęła. Wspólne chwilę z mężem to było to coś ci było nam potrzeba. Chociaż w głowie był nasz synek ciąża. Ale wszystko na spokojnie bez łez. Kupiliśmy nawet dla Jasia małego aniołka na krupowkach. Teraz mam jeszcze tydzień wolnego i mąż też to pobędziemy razem.
    Miśka ja zaraz w nowym roku byłam na mszy gdzie były chrzty... Były łzy ale dałam radę.
    Miłego wieczoru 😊

    Jaś Antoni [*] 30tc 12.2018
    Tęczowy Ksawery 02.2020
  • Miśka_11 Autorytet
    Postów: 1292 494

    Wysłany: 5 maja 2019, 19:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    K.k.92 my też już wpadliśmy kilka razy na chrzest więc i tym razem chciałam zacisnąć żeby i wytrzymać, ale z jakiegoś powodu mój mąż pierwszy raz stwierdził, że chce wyjść i pojechaliśmy do Marcysi. Widać to było dla niego zbyt wiele a może nawet to był ktoś znajomy, bo mieszkamy na jego osiedlu... nie wiem, nie pytałam, ale kiedy zobaczyłam jego szklane oczy to wszystko wiedziałam.
    My też przywieźliśmy dla Marcysi kucyka z długą fioletową grzywą a ciocia kupiła piękne świecące serduszko.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 maja 2019, 19:18

    12.2017 - sono HSG Lublin - jajowody drożne
    05.2018 - histeroskopia operacyjna
    06.2018 - jestem w ciąży ❤️
    11.2018 - poród przedwczesny 25 tc - Marcelinka [*] - niewydolność szyjki macicy, łyżeczkowanie
    05.2019 - starania o drugie dziecko
    11.2019 - histeroskopia diagnostyczna z HSG
    03.2020 - inseminacja nieudana - morfologia nasienia 4%
    05.2020 - badania immunologiczne doc. Paśnik Łódź; KIR AA, HLA-C C2C2 -> IVF + Accofil, encorton, heparyna, acard
    06.2020 - wizyta w Invicta Warszawa: HBA 76%, DFI 13%
    05.09.2020 - start IVF - krótki protokół - > punkcja: 18 komórek - 11 MII -> 1 BL
    21.09.2020 - ET BL 4.1.1💕, beta 5dpt - 0,5 mlU/ml 😞, 9 dpt < 0,2😢
  • Trine91 Autorytet
    Postów: 566 305

    Wysłany: 5 maja 2019, 19:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aniu, o tych badaniach o których napisała Miśka i te o których tych wspomniałaś też pani dr mówiła. Ja miałam wszystkie robione w październiku i uznała, że na ten moment nie muszę ich powtarzać. Dobrze, że się do niej wybierasz, myślę, że rozwieje wszystkie Twoje wątpliwości i poczujesz się pewniej ;*

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 maja 2019, 19:21

    mhsvjw4zrmx08mca.png
    Oluś ♡ [*] 08.02.2019 (24tc.)
  • K.k.92 Ekspertka
    Postów: 323 52

    Wysłany: 5 maja 2019, 19:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miśka 11 czasami naszym mężom też się zdarzają złe dni. Mój u Pani psycholog przyznał się że nie chce wracać nie chce rozdrapywać ran. Eh zawsze będą sytuacje które przyprawią nas o łzy.
    Ja ostatnio łapie się że strasznie przyglądam się kobietom w ciąży a jak widzę małe dzieci to zastanawiam się jaki byłby teraz Jaś. Mam nadzieję że przyjdą za niedługo szczęśliwsze dni.

    Jaś Antoni [*] 30tc 12.2018
    Tęczowy Ksawery 02.2020
  • Ania 33 Autorytet
    Postów: 1013 181

    Wysłany: 5 maja 2019, 19:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trine pójdę jeszcze do niej bo nie daje mi to wszystko spokoju :). Ja natomiast wczoraj zauważyłam, że jak byliśmy na placu zabaw z córką to mąż uśmiechał się do małego chłopczyka. Malusze miał może rok. I widziałam w oczach męża taki smutek i tęsknotę(pomimo "niby" uśmiechu u niego), że to nie jest jedgo syn.Wtedy mam takie poczucie winy. Że spierdzieliłam mu życie. Że gdyby był z inną kobietą to może byłby szczęśliwszy. Nie musiałby przechodzić przez to wszystko. Czuje się wtedy podle.

    Mama Aniołka Szymonka 33tc ur. 9.08.2018 zm.12.08.2018(*) i ziemskiej Juleczki ur.25.06.2015
  • Trine91 Autorytet
    Postów: 566 305

    Wysłany: 5 maja 2019, 19:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aniu.. Tak mi przykro z powodu tej sytuacji. Domyślam się co poczułaś i co pomyślałaś, że przyszło poczucie winy i wyrzuty sumienia.
    Ale pomyśl tak- czy gdyby to mężczyźni rodzili dzieci myślałabys, że Twój mąż jest winny temu co się stało? że zniszczył Ci życie, bo Wasz synek odszedł? na pewno nie i na pewno Twojemu mężowi w życiu takie coś nawet nie przeszło przez myśl.. Krótko po śmierci naszego Olusia synek sąsiadów wołał głośno "tato", mój mąż zaczął płakać, głośno płakać, a ja znów poczułam, że serce mi zaraz pęknie. Pomyślałam wtedy to co Ty wczoraj. Ile razy my wyobrażamy sobie różne sytuacje których nigdy nie doświadczymy, czujemy żal do losu, ale jesteśmy bezradne. Tak samo nasi mężowie mogą sobie wyobrażać różne te sytuacje, ale na pewno nie ma tam miejsca na jakiekolwiek wyrzuty czy żal, że w innym miejscu i w "innym świecie" nie spotkałaby mnie taka tragedia.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 maja 2019, 20:04

    mhsvjw4zrmx08mca.png
    Oluś ♡ [*] 08.02.2019 (24tc.)
  • Ania 33 Autorytet
    Postów: 1013 181

    Wysłany: 5 maja 2019, 21:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiem Trine. Ale czasami te myśli te wszystkie sutuacje są trudne. To zawsze będzie boleć. Tęsknota robi swoje :(.

    Mama Aniołka Szymonka 33tc ur. 9.08.2018 zm.12.08.2018(*) i ziemskiej Juleczki ur.25.06.2015
‹‹ 301 302 303 304 305 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

O tym jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko - relacja ze spotkania Ovu dzieci!

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałaś się co sprawia, że kobiety, matki są tak silne i wytrzymałe, to musisz to przeczytać! My znamy już odpowiedź – nasza moc leży w relacjach jakie potrafimy tworzyć z innymi kobietami. Wsparcie jakie sobie dajemy i energię do działania jaką sobie nawzajem przekazujemy jest wartością o której należy mówić głośno! Dowodem na to jest ta relacja z wyjątkowego zdarzenia – zlotu użytkowniczek OvuFriend i BellyBestFriend, wspaniałych kobiet, cudownych Mam! Przeczytaj, jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko  

CZYTAJ WIĘCEJ

Suchość pochwy - najczęstsze przyczyny, objawy i leczenie

Suchość pochwy to wstydliwa dolegliwość, która dotyka wielu kobiet. Kiedy się pojawia? Jakie są najczęstsze przyczyny problemów z odpowiednim nawilżeniem pochwy? Czy suchość pochwy można leczyć? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego